„Zaspalo e Chelebiiche” (Sleepy is Chelebiiche) – Kosmiczne głosy z Bułgarii

„Zaspalo e Chelebiiche” (Sleepy is Chelebiiche) – adaptation by Hristo Todorov

epa01457885 Members of the international religious movement 'White Brotherhood’ perform their ritual dance 'Panevritmia’ as part of the celebration of their New Year on top of the Rila Mountain some 130 kilometres from Sofia, Bulgaria, 19 August 2008. The 'White Brotherhood’ gathered in the Bulgarian Rila mountain for its traditional meeting at the seven Rila lakes. This annual ritual dates back to 1929. Bulgarian born Peter Danov (1864 – 1944) founded the 'White Brotherhood’ in 1897 in Varna on the Black Sea coast. The aim of his movement initially was to raise the religious spirit of the Bulgarian people. Later on it grew and became a worldwide organisation, promoting the spirit of brotherhood among people by stressing on Love, Wisdom, Truth, Justice and Virtue. Danov laid out his teaching in 7000 lectures that are published in several series. He has followers all over the world. Danov contributed during WWII to Bulgarias decision not to send its Jews to the concentration camps in Nazi Germany. Danov, known among his followers under his spiritual name Beinsa Douno, also composed 160 songs and pieces of music. EPA/VASSIL DONEV
Dostawca: PAP/EPA.

Czytaj dalej

Jaremiwka (współczesna nazwa Wjerjemijiwka)

Yaremivka (współczesna nazwa Veremijivka)

Яремівка (суч. назва Вереміївка, Чорнобаївський район Черкаська обл.) , Золотонінський повіт Полтавщина. Фото 1903 р. Івана Зарецького (з книги „Опішнянська мальована миска”)

nadesłał Furio Muerte

Czytaj dalej

Mazury24.eu: Sensacyjne odkrycie w Mikołajkach. To zmienia historię tego miejsca

Sensacyjne odkrycie w Mikołajkach. To zmienia historię tego miejsca

foto Mazury24.eu

Tym razem kolejne odkrycie które przesuwa okres zasiedlenia ziem na których dzisiaj znajduje się miasto Mikołajki  do głębokiej starożytności – 2000 lat p.n.e.

Długo, bardzo dłuygo czekaliśmy aby się okazało że Słowianie zasiedlali Mazury tak bardzo dawno. Co dalej? Możecie być pewni, że dalsze odkrycia potwierdzą to co już dawno odkryła genetyka genealogiczna współczesnego Y- DNA, mt-DNA, au-DNA jak i genetyka archeologiczna kopalnego DNA z obszaru Polski  – tej „postalinowskiej”. A przecież chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości że polska nauka powinna zajmować się co najmniej obszarem Pierwszej Rzeczpospolitej, albo w ogóle całej Słowiańszczyzny. Ale polscy archeolodzy jak do tej pory chętniej grzebali się (bez żadnych znaczących sukcesów) w piaskach Egiptu niż w naszej rodzinnej ziemi. Tutaj w mikołajkach nie odkryto jak na razie szkieletów, czyli cmentarzysk sprzed 4000 lat, tylko ceramikę. Trzeba szukać cierpliwie dalej, bo gdzieś tych twórców ceramiki przecież pogrzebano? Czyż nie?!

Ciekawe czy historycy „polscy” przesuną historię Słowian na tym obszarze do roku 2000 p.n.e. czy też przypisywać będą uparcie te znaleziska mitycznym Germanom lub Celtom, albo i Bałtom – byle tylko nie Lechitom???

Twórcą największego sukcesu polskiej egiptologii jest geolog Franciszek Zalewski, odkrywca faktycznej daty Potopu Biblijnego, który zidentyfikował ślady geologiczne (chemiczne, historyczne) tego wydarzenia na piramidach.

Czytaj dalej

Radio Lublin: Sensacja archeologiczna we Włodawie

Sensacja archeologiczna we Włodawie

Fot. Wojciech Mazurek / nadesłane

Tak oto archeologia przesunęła DZISIAJ POCZĄTKI WŁODAWY O 300 LAT wstecz, w stosunku do odkryć sprzed lat i do notatek odczytywanych przez historyków. Powód? Beznadziejnie kiepski poziom zaawansowania poszukiwań archeologicznych w Polsce rozumianej jako poststalinowski twór o obszarze wyznaczonym w 1945 roku. Nie dosyć, że otrzymaliśmy w spadku po hegemonii ZSRR Polskę wielkości „chusteczki do nosa” to nawet tej chusteczki przez 80 lat nie potrafiono „przeszukać” archeologicznie. Dzisiaj tam gdzie znaleziono archeologiczne ślady starożytne mówi się wciąż w „polskiej nauce” historii o powstaniu słowiańskich osad i grodów w początkach średniowiecza!Czy historia jest nieweryfikowalna przy pomocy żadnych narzędzi naukowych poza zapiskami mnichów?

Czy nauki historii i archeologii w Polsce są tak samo „zaawansowane” jak i nauka medycyny? Nie trzeba chyba odpowiadać na to pytanie skoro nie posiadamy w roku 2021 w Polsce ani jednego laboratorium które potrafiłoby zweryfikować zawartość biochemiczną szczepionek, żadnej która by badała żywność pod kątem zatrucia glifosatem i innymi pestycydami, czy skażenia GMO oraz żadnej instytucji państwowej, która wyciągnęłaby z tego faktu odpowiednie dla zdrowia Polaków wnioski.

Obecna Polska jest od roku 1989 państwem marionetkowym a rządzą nią nieprzerwanie po prostu skorumpowani przez światową banksterkę Antypolacy i zbrodniarze.

Aż dziw, że początki Włodawy przesunięto o 300 lat – czekamy na więcej!!!

Czytaj dalej

Mariusz Agnosiewicz – Polskie amazonki, sarmackie syrenki i wierzenia dawnych Polaków (Racjonalista.pl – Archiwum 2013)

Polskie amazonki, sarmackie syrenki i wierzenia dawnych Polaków

Czech postanowił sobie, że jego sleczna, gdy zostanie panią, będzie cicho myła garnki w kuchni i smażyła knedle i — osiągnął to w całej pełni. Niemiec nauczył kobietę kornego wyszywania wodnym ściegiem Guten Morgen na ręcznikach. Moskal umiał doskonale okiełznać ogromny, czarnomorski temperament rosyjskiej kobiety i trzymał ją tak długo, jak dało się, w tiurmie. Zaś Polak, już od czasów przedhistorycznych to najgrzeczniejszy z rycerzy. Pani jego była zazwyczaj taką — jaką sama być chciała… Rycerz zaś wcale tego nie żałował. W każdym razie zyskał w niej ruchliwą współpracownicę i cudotwórczą inspiratorkę” — pisał przed wojną Stanisław Wasylewski. Z uwagą studiując polskie dzieje, zwłaszcza te najdawniejsze jako tako znane, czyli piastowskie, co rusz trafiamy na różnorakie potwierdzenia tej opinii. Warto wziąc to pod uwagę: studiując dzieje kobiety w chrześcijaństwie, Polskę trzeba rozpatrywać osobno. Nie da się tutaj sensownie wnioskować z tego, co mamy w innych, nawet sąsiednich krajach.

Czytaj dalej