Miłe Panie i Samkoszy zapraszam do kuchni i stołów Królestwa Sis

Miłe Panie i Samkoszy zapraszam do kuchni i stołów Królestwa Sis

© by Czesław Białczyński

Publikujemy pierwsze przepisy kulinarne z cyklu Kuchni Sistańskiej czyli Skołocko-Istyjsko-Słowiańskiej, czyli kuchni zdrowej i własnej – rodzimej. Zapraszam do Działu Królestwo Sis i jego Cuda:

prezentować kuchnię całego Królestwa Sis, czyli całej północnej Mazji (Azji) i Wschodniego, Północnego oraz Południowego  Lądu (Europy). Zainteresowanych dlaczego Ląd i Mazję tak właśnie nazywamy odsyłam do Księgi Ruty w dziale Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata,

babkaz-pko
[zdj.http://survival.strefa.pl/]

Babka zwyczajna

Będziemy tutaj także prezentować różne obrazki z ziołami po to byście mogli im się bardzo dokładnie przyjrzeć, żeby potem łatwiej wam było je w przyrodzie rozpoznać i bezbłędnie wsadzić na talerz.

Będą się tutaj pojawiać dania przede wszystkim wykorzystujące miejscowe zioła i warzywa oraz dania z miejscowej zwierzyny doprawiane przy użyciu miejscowych przypraw – a więc dania przyrodzone, z tego co występuje w najbliższym naszym otoczeniu, w Przyrodzie bliskiej.

Czytaj dalej →

Z cyklu niesamowite zagadki – Uważaj kiedy rodzisz dziecko!

fotografie dzieci - geddes - 28Jakie małe są małe dzieci, prawda? (foto ze strony Anny Gaddes)

Uważaj kiedy rodzisz dziecko.

Temat zdaje się oderwany od słowiańskich klimatów, a tym bardziej od Polskiego Łącznika. Ale wcale tak nie jest. Po pierwsze dla nas samych jest najważniejsze jak ten Polski Łącznik będzie wyglądał  – nasza siła i nasza witalność stanowiła zawsze dla ościennych problem. Jak się okazuje mimo wyniszczających wojen i pogromów etnicznych, problem wciąż tylko częściowo rozwiązany. To banalna prawda, ale jesteśmy tym silniejsi im NAS JEST WIĘCEJ.

Czytaj dalej →

Motyle Królestwa Sis – czyli Rodżana-Przyroda i cząstkowe wcielenia bogów na Ziemi

Motyle Królestwa Sis – czyli Rodżana-Przyroda i cząstkowe wcielenia bogów na Ziemi

Fruczak gołąbek 2 IC_Macroglossum_stellatarum1_NRFruczak gołąbek – lądyjski (europejski) koliber. Tutaj spija nektar lawendy. Zawisaki spijają nektar z głęboka i przy okazji zapylają kwiaty. W ciągu jednej minuty fruczak może odwiedzić 30 fiołków.

Motyle są piękne, ale najpiękniejsze i najliczniejsze na świecie są motyle Królestwa SIS.

Dlaczego?

Czytaj dalej →

Piramidy w Visoko (Bośnia)

Piramidy w Visoko (Bośnia)
visoko piramida symulacja

Są albo ich nie ma, ale gdyby były ?… Dlaczego nie zbadać tej sprawy do końca? Szkoda grosza? Może dać sobie spokój z paroma wojnami, które mają wszystkim udowodnić ponad wszelką watpliwość która Małpa jest najsilniejszą małpą Świata.

Bo przecież nie chodzi chyba o to żeby w nieskończoność gdybać co jest w środku.

Żeby było śmieszniej od dawna wiadomo, w jaki sposób świat naukowy podchodził do odkrycia Heinricha Schliemanna  – który twierdził że odnalazł Troję. Dzisiaj w opracowaniach pisze się delikatnie, że z biegiem czasu odkrycie to potwierdziło się. „Z biegiem czasu”…  co przeżywał Schliemann, kiedy go lżono i wyśmiewano.Wszystko dlatego, że miał taki oto życiorys:

Czytaj dalej →

KODYZM: Żywioł ziemi w poezji Leśmiana – ciekawe opracowanie na temat prekodysty

Żywioł ziemi w poezji Leśmiana – ciekawe opracowanie na temat prekodysty

lesmianPrzytaczam tekst Marzeny Karwowskiej, bo jest to po prostu ciekawe opracowanie na temat oddziaływania Żywiołu Ziemi na wrażliwą psychikę poety, który tę emanację następnie odzwierciedla w zapisach – przefiltrowaną przez swój umysł.

Leśmian jest dla kodystów w ogóle, a szczególnie dla kodystów polskich, prawzorem tego kierunku formułowania myśli i spojrzenia na poezję, w szczególnym aspekcie funkcji wiersza i oddziaływania zapisów skojarzonych obrazów na odbiorcę.

Czytaj dalej →

Kopce polskie – Kopiec w Krakuszowicach

K Krakuszowice kopiec-kraka2

Uchodzi za kopiec Kraka II (a więc tego zwanego Szczyrowojem), ale nie wypowiadam się na razie czym w istocie jest i jakiemu bóstwu był poświęcony. Na pewno potrzebne są badania, tylko kto – kiedy-  i za czyje pieniądze – je wykona?

Oto ciekawy artykuł, na podkreślenie w naszej walce o miejsca święte zasługuje kilka ostatnich zdań autora, które wyróżniłem boldem.

Szczytową głupotą komuchów było zniszczenie kopca zwanego Kopcem Esterki na Łobzowie w Krakowie, który wbudowano w wał stadionu wojskowego klubu Wawel. Ani go nie przebadano, ani nie sposób stwierdzić jakiemu bóstwu był naprawdę poświęcony – bo na pewno nie usypał go Esterce Kazimierz Wielki. Łobzowianie byli tylko jego ogrodnikami. Urodziłem się i wychowywałem pięćset metrów od tego miejsca, a może mniej. Rodzina Sułkowskich i Białczyńskich to rodziny szlacheckie, ale parające się ogrodnictwem od wieków.

Czytaj dalej →

Orzech wodny, czyli kotewka

Orzech wodny, czyli kotewka

Obszar naszego kraju w przeszłości porastały rozległe lasy, wśród których rozciągały się nieprzebyte bagna i moczary. Rzeki rzeźbiły koryta wedle swego kaprysu, odcinając raz po raz nowe starorzecza. W czasie wezbrań rozlewały swe wody szeroko, stwarzając siedlisko życia niezliczonym gatunkom ptaków i roślin wodno-błotnych. Czyste, zarastające jeziora i małe oczka wodne rozbrzmiewały tysiącem głosów natury. Tylko gdzieniegdzie wśród lasów i bagien dostrzec można było osady ludzkie.Trapa_natans_flower

Czytaj dalej →