Improwizowana Pieśń Protestu 2020 „Nie jesteś sam!”
Dlaczego zwykła, trochę nieporadnie za pierwszym razem wyśpiewana piosenka – SONG Protestu 2020 „Nie jesteś sam” (Tomek Kwiatkowski) – znalazła się tutaj jako numer!?
Powiem wam, że najnormalniej w świecie, kiedy patrzyłem na to i słuchałem, kiedy wpatrywałem się w te wspaniałe osoby zgromadzone wokół odważnego, młodego śpiewaka przeleciały mi po plecach dreszcze! Jakbym się cofnął o 50 lat, jakbym zobaczył niemal na żywo film Chłodnym Okiem o rewolucji Hippisów Amerykańskich w proteście antywojennym podczas Wojny Wietnamskiej, jakbym cofnął się do Polski Protestu Hippisowskiego i Studenckiego 1968 i potem Robotniczego 1970, kiedy przy błyskach niebieskich lamp milicyjnych suk i w oparach gazu łzawiącego rodził się ruch, który 10 lat później ruszył z posad Bryłę Świata po 50 letnim zastoju od II Wojny Światowej, tworząc 10 milionową Solidarność! Po kolejnych paru latach, nawet nie dziesięciu, ale 8 i pół ten ruch dał Światu Pokojową Wielką Zmianę, zmianę o jakiej nikomu na Ziemi nawet się nie śniło, że kiedykolwiek będzie możliwa!
A przecież w USA, czy we Francji, czy w Polsce zaczynało się to od garstki Hippisów, od garstki, uczniaków ze szkół średnich i studentów, która pokazywała że nie boi się ani milicji ani ubecji, i że nie zamierza żyć tak jak nakazują to komunistyczne władze Polski, państwa totalitarnego, które przecież zdolne było do masowego mordowania protestujących (na Wybrzeżu).
Poczułem będąc duchem z Wami, młodymi ludźmi , tam na ulicach Warszawy – to samo dokładnie co czułem wtedy, w Krakowskim Rynku i na UJocie w 1968 pomieszane z zapachem gazu łzawiącego i oświetlone niebieskimi błyskami suk milicyjnych! Co czułem potem tuż po grudniu, na Wybrzeżu podczas Zlotu Hippisów w 1971 latem, kiedy Komitet Wojewódzki PZPR wciąż ział pustymi oczodołami wypalonych okien. To jest to co buduje wielkie ruchy społeczne, co buduje legendę pokolenia, to jest to samo!!! Ale wierzcie mi, że na marszach 10 10 2020 było was 1000 razy więcej niż na początku było Hippisów w Polsce, a potem studentów i opozycjonistów w KOR i SKS.
Poczułem dreszcze, bo zobaczyłem nas samych z tamtych dawnych lat, w kolejnym wcieleniu, kolejne pokolenie, które nie pozwoli się zniewolić, które już wygrało z samym sobą, które przezwyciężyło inercję początkową, niemoc i strach przed totalitarną władzą. I wygra z tą władzą. WYGRACIE! Jestem tego pewny! Wygramy!!! Wygrają Polacy, wszyscy!
Bedą musieli się cofnąć! Kolejna Iskra idzie z Polski – Już TERAZ! To jest wasza REWOLUCJA i Wasze Pieśni które jej towarzyszą, tak jak towarzyszyły Amerykańskim Hippisom pieśni Boba Dylana, a Rewolucji Solidarności pieśni Jacka Kaczmarskiego. Na spotkaniu NEOSu, tym Zjednoczeniowym w studio (które tutaj prezentowałem) usłyszałem piękna balladę dedykowaną Szu Szu (Małemu , Malutkiemu Szu, a nie temu Wielkiemu SZU z filmu), a tutaj usłyszałem Nie jesteś sam. Tak rodziła się Joan Baez i Bob Dylan, tak rodziły się tamte rewolucje, które przeszły do historii, a dla was były już tylko legendą.
Nic się nie powtarza i nic nie jest takie samo jak to co już było! To co teraz jest i to co będzie jutro to całkiem inna, nowa, wasza rewolucja – Wasza i tylko Wasza! Czytaj dalej →