Wedy i ludzkie DNA, Arkaim – Kolebka Aryjskiej Cywilizacji (1-6)

Adrian Leszczyński. Prasłowiańskie słowa w językach germańskich
Zachęcam gorąco do przeczytania tego artykułu na blogu SKRIBH i innych artykułów Adriana Leszczyńskiego . Polecam też dyskusje pod artykułami i otwarte wątki na Forum JAWIA. CB
SKRIBH blog
Szanowni Państwo
Mam zaszczyt przedstawić Nam Wszystkim kolejny artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, dotyczący min. spraw zapożyczania słów od jednego języka do drugiego. Nie będę teraz odnosił się do samego artykułu i spostrzeżeń w nim zawartych, bo nie chcę tu nic nikomu podpowiadać, ani wpływać na niczyje postrzeganie i rozumienie treści zawartych w tym artykule. Formatowanie tekstu pozostawiłem bez zmian.
Proszę wnioski wyciągać sobie samemu i jeśli ktoś ma ochotę, proszę się nimi podzielić tu, jak i na forum.jawia.pl, gdzie otworzyłem nowy wątek poświęcony temu artykułowi, tak jak to obiecałem robić z wpisami poświęconymi językoznawstwu, patrz:
http://forum.jawia.pl/thread-76.html
Bardzo chętnie wezmę udział w dyskusji pod artykułem i wyrażę swoje zdanie na poruszane tu zagadnienia, ale zrobię to jedynie w odpowiedzi na uwagi czytelników, żeby „nie zaśmiecać” nimi poglądów innych…
A tak przy okazji, tytułem wytłumaczenia, bo to nie zostało to tu jeszcze wyraźnie napisane…
Jest to PieRWS”y aRTy+Ko/o”/u/vL” napisany przez kogoś (w tym przypadku przez pana Adriana Leszczyńskiego) opublikowany tu, a nie opublikowany NiGDzie iNDziej!!! 🙂
Dzieje Słowian, Wielka Lechia część 2 – na podstawie źródeł kronikarskich

2.a.Wedyjskie Chrześcijaństwo Polaków i greccy bogowie Rodzimowierstwa. Początki Państwa Polskiego
Słowianie, Ariowie, Mu – Edward Świętosławski (Londyn)

Celowo staram się nie wchodzić w rejony tak odległe jak 70.000 czy 350.000 lat temu (kiedy podobno według współczesnej rachuby rozpoczyna się Homo Sapiens na podstawie wyników genetyki genealogicznej. Celowo unikam tej wiedzy, która opiera się na źródłach takich jak Słowiano-Aryjskie Wedy, które od początku lansowano na starożytne i wielkie rosyjskie odkrycie z antycznych czasów, podczas gdy napisał to współczesny nam rodzimowierca z Rosji (Aleksander Hiniewicz).
Ale to, że tego nie robię nie oznacza wcale, że podobne teorie i rozważania jak te, sięgające odległych czasów, czy te snute przez Prawdzica Tella na Wandaluzji (ostatnio w kilku punktach mocno potwierdzone – zwłaszcza przez odkrycie kamiennej cytadeli w Maszkowicach pod Nowym Sączem – sprzed 4200 lat), czy też channelingi i intuicje Stanisława Szukalskiego albo Aleksandra Hiniewicza nie mają sensu. Jak najbardziej mają sens i miejscami duże prawdopodobieństwo, sądząc po mnogich poszlakach i odkryciach.
Strażnicy Wiary Przyrodzoney Słowian z Pomorza Koszebskiego – Franciszek Fenikowski
Franciszek Fenikowski – Wicher Falami Ognia
Pękła topiel ostrzami cięta
wielkich nożyc.
Wypłynął z dna klocem
lipowego drewna w muł i zielsko obrosły,
utopiony bożyc i ożył.Podźwignął się w łunach ogniska,
poczwórną twarzą w cztery świata spojrzał strony.
Gromami – źrenicami niebiosa rozbłyskał –
straszny, z martwych powstały poganin,
odnowiciel, mściciel, czarodziej i heros…Rozpętał on gusłem pożar,
zbudził żywioł ślepy – podskoczył, zawirował.
Drzewa głową przerósł,
na oślep jął miotać płomieni oszczepy,
powrót tym swój głosząc…
Franciszek Jan Fenikowski (ur. 15 maja 1922 w Poznaniu[1], zm. 15 listopada 1982 w Warszawie) – polski poeta, prozaik, reportażysta, autor popularnych powieści historycznych.
Urodził się 15 maja 1922 roku w Poznaniu w rodzinie profesora gimnazjum, doktora filologii klasycznej[2] Kazimierza Mariana Fenikowskiego (ur. 1896) i nauczycielki Zofii z domu Buczyńskiej primo voto Malkowskiej (ur. 1901)[3]. W czasie II wojny światowej pracował m.in. jako robotnik, kreślarz, mierniczy i biuralista. Po zakończeniu wojny zdał maturę i podjął studia. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Poznańskim. Debiutował w 1945 roku na łamach dwutygodnika „Życie Literackie” (w Poznaniu) jako poeta. 1956–1957 publikował w tygodniku „Ziemia i Morze”. W latach 1948–1980 mieszkał na Wybrzeżu Gdańskim.
Przypiecek – Babcie to wiedziały: Styczeń i Luty
Życie składa się z chwil codziennych, a ponieważ ma być PRZYJEMNOŚCIĄ warto wiedzieć jak owe chwile przyjemnymi czynić. Wiedziały to nasze babcie, a my?
http://przypiecek.blogspot.com/2016/01/babcie-to-wiedziay-syczen-i-luty.html
Kiedyś, ale wcale nie aż tak dawno, dawno temu – bo jeszcze za czasów naszych babć – ubrań, kosmetyków, przedmiotów użytku codziennego ani żywności nie kupowało się w centrach handlowych. Większość rzeczy wytwarzano samemu.
Pod Szczecinem i Kołobrzegiem odkryto kilkadziesiąt megalitycznych grobowców
KPL – Kultura Pucharów Lejkowatych znana z Piramid Kujawskich w Wietrzychowicach i Sarnowie. Tym razem odkrycia dotyczą Pomorza Zachodniego – Dolic pod Szczecinem, Skrońskiego Lasu pod Kołobrzegiem i Płoszkowej.
dr Łukasz M. Stanaszek „Etnogeneza Słowian w świetle antropologii i genetyki”
zaprasza na spotkanie z dr Łukaszem Maurycym Stanaszkiem
„Etnogeneza Słowian w świetle antropologii i genetyki”
Spotkanie odbędzie się dn. 25 II (czwartek) o 18.00.
Warszawa, ul. Wspólna 51, parter.
Czesław Białczyński i Piotr Kudrycki u Macieja Szajkowskiego (R.U.T.A., Kapela ze wsi Warszawa)

| Tytuł | Muzyka nocą 2016/02/19 00:00 |
| Prowadzący | Szajkowski Maciej |
19. 12.2015 | 13:45 FILOZOFIA ZAWARTA JEST W TEJ WIELKIEJ KSIĘDZE , KTÓRĄ MAMY PRZED OCZAMI – MAM NA MYSLI WSZECHŚWIAT – ALE NIE UDA SIĘ NAM JEJ ZROZUMIEĆ, DOPÓKI NIE POZNAMY WŁASCIWEGO JĘZYKA I SYMBOLI, JAKIMI JĄ ZAPISANO. czytaj dalej
19. 12.2015 | 14:00 FILOZOFIA ZAWARTA JEST W TEJ WIELKIEJ KSIĘDZE , KTÓRĄ MAMY PRZED OCZAMI – MAM NA MYSLI WSZECHŚWIAT – ALE NIE UDA SIĘ NAM JEJ ZROZUMIEĆ, DOPÓKI NIE POZNAMY WŁASCIWEGO JĘZYKA I SYMBOLI, JAKIMI JĄ ZAPISANO. czytaj dalej
Vykintas Vaitkevičius – Studies into the Balts’ Sacred Places
http://www.folklore.ee/~tonno/Vykintas.pdf
Ołtarz Trumponisa w okręgu Moletai
PDF (pobierz)
Święte Wzgórze Alków – Kauków, Viesztovenai (okręg Plunge)
Vykintas Vaitkevičius – Studies into the Balts’ Sacred Places
Gaj -Ruja
Zgodnie z zapowiedziami kontynuuję porównanie panteonu Bronisława Trentowskiego i jego prawidłowe odtworzenie, jako że ten wielki filozof i jego olbrzymia praca dokonana w dziele Bożyca nie zasługuje ani na lekceważenie, ani na pobieżne potraktowanie, ani tym bardziej na ostracyzm na jaki skazała go skatoliczona „polska nauka” XIX i XX wieku.
Pokażę tutaj na razie dwie wstępne przymiarki do odczytania porządku panteonu Bronisława Trentowskiego w porównaniu do panteonu Czesława Białczyńskiego. Ważne są dwie uwagi.
©® by Czesław Białczyński & Jerzy Przybył