Muzeum Historyczne w Bielsku Białej: Sensacyjne odkrycia osad w Kotlinie Żywieckiej neolitycznych (5000 p.n.e.), epoki żelaza (750-400 p.n.e) i okresu rzymskiego (I-IV wiek n.e.)

Sensacyjne odkrycia osad w Kotlinie Żywieckiej

Nadesłał Unicorn

Archeologiczne tajemnice Kotliny Żywieckiej

W ostatnich latach działalność Działu Archeologii bielskiego Muzeum skupiała się głównie na pracach wykopaliskowych w bezpośrednim otoczeniu Zamku Książąt Sułkowskich: na dziedzińcu południowym oraz w leżącej naprzeciwko kamienicy przy ulicy Wzgórze 14.  Z wynikami tych prac czytelnicy mieli już okazję zapoznać się w poprzednich notkach.

W 2019 r. muzealni archeolodzy zagłębili się w czasy znacznie starsze niż dzieje zamku i miasta. Zmienił się również nieco obszar ich zainteresowań. Objął on teren wschodniej części Kotliny Żywieckiej. Na tym obszarze rozpoczęto realizację programu powierzchniowych prac poszukiwawczych, który doprowadził do odkrycia wielu ciekawych stanowisk prehistorycznych – począwszy od neolitu, poprzez wczesną  epokę żelaza, okres wpływów rzymskich, aż po czasy średniowiecza[1].

Czytaj dalej

Slavia-Lechia: Tomasz J. Kosiński – Co kobiety z WP mają myśleć o Wielkiej Lechii

Co kobiety z WP mają myśleć o Wielkiej Lechii

Robert Jurszo w swoim artykule pt. „Imperium Lechitów – pseudohistoryczny mit”, z dnia 2 czerwca 2016, umieszczonym w dziale „Kobieta” na WP, dzięki stosowaniu wielu zabiegów, wybiórczego podejścia do faktów i licznym manipulacjom, próbuje ośmieszyć teorię Wielkiej Lechii.

Czytaj dalej

Racjonalista: Mariusz Agnosiewicz – Rzeki to kręgosłup kraju

Rzeki to kręgosłup kraju

David Blackbourn w książce The Conquest of Nature fenomenalnie opisał budowę potęgi niemieckiej. Otóż potęga europejskich imperiów brała się z podbojów kolonialnych – sąsiedzkich lub zamorskich. Logikę tę zaburzyli Niemcy, którzy zbudowali swą potęgę głównie w oparciu o „podbój wewnętrzny”.

Wielka regulacja Renu stworzyła najpotężniejszy naród współczesnej Europy. Ich siła tak bardzo zależy od rzeki, że według niemieckich ekonomistów główną przyczyną recesji w Niemczech jest aktualna niedyspozycja Renu. Popularne mity głoszą dziś, że rzeki wysychają, bo zmienia się klimat, a jedynym ratunkiem jest ich „zdziczanie”. To ideologia a nie nauka. Niemcy powołali komisję ds. ochrony Renu, która przeprowadziła badania i ustaliła, że okresy niskiej wody były zdecydowanie obfitsze w pierwszej połowie XX w., a popularne wierzenie, że obecnie rzeki nam wysychają jest błędne – niski poziom wód w rzekach jest związany z „periodycznością klimatu” i ma charakter przejściowy. Gdy recesja zajrzała Niemcom w oczy, przypomnieli sobie o źródle swojej siły, rząd ogłosił więc: koniec ze zdziczaniem Renu, trzeba budować nowe zapory i śluzy, bo niski poziom można likwidować racjonalną regulacją. Powinniśmy iść śladem naszego wielkiego sąsiada. Mało osób wie, że był taki czas, kiedy Polska miała największą flotę rzeczną w Europie. Ów okres naszej historii nazywamy dziś Złotym Wiekiem. Siła Polski także zależała bowiem od Odry i Wisły. Jeszcze mniej wie, że najbardziej monumentalne budowle dawnych Słowian związane są właśnie z rzekami. Polska ma dziś największy w Europie potencjał logistyczny: geografia – leżymy w centrum, koleje – jesteśmy drugim, po Niemcach, przewoźnikiem w UE, drogi – jesteśmy pierwszym, przed Niemcami, przewoźnikiem UE – jeśli dołożymy do tego potencjał naszych rzek, powtórzymy drogę budowy niemieckiej siły. O modnych mitach na temat rzek i o tym dlaczego są tak ważne dla rozwoju kraju…

Czytaj dalej

Wyślij kwiaty: Chryzantema, czyli japońskie słońce cesarzy

Chryzantema, czyli japońskie słońce cesarzy

Chryzantemy, nazywane też złocieniami, to jedne z najpopularniejszych kwiatów w Polsce. Spotykane są zarówno w postaci kwiatów ciętych, jak i roślin doniczkowych. Chryzantemy zakwitają jesienią, jakby na pożegnanie lata, a ich płatki przybierają intensywne kolory jesiennych liści. Kwiat ten pochodzi z Chin (uprawiano go już w V w. p.n.e.) i wykształcił ok. 50 różnych gatunków. Według znanych nam współcześnie źródeł jako pierwszy o chryzantemach wspominał chiński mędrzec Konfucjusz. Nazwa chryzantemy pochodzi z greki i dosłownie oznacza „złotokwiat”.

Czytaj dalej

Tomasz J. Kosiński – BOLESŁAW WIELKI CESARZEM

BOLESŁAW WIELKI CESARZEM

Przypominam ten artykuł ponieważ mamy właśnie w Krakowie wystawę skarbów Piastów z okazji 700 lecia koronacji Władysława Łokietka w 1320 roku na króla Polski. A wśród eksponatów można obejrzeć Włócznię Świętego Maurycego, która jest jednym z cesarskich insygniów koronacyjnych, należała zaś do Bolesława Chrobrego od roku 1000, jako symbol następstwa na cesarskim tronie. Chciałbym bardzo podzielić koncepcję profesora Urbańczyka, iż był to tylko symbol władzy oddanej przez Ottona III Bolesławowi nad Wschodnią częścią Europy, jako że chciał on tam „odbudować” wpływy Cesarstwa, ale nie mogę się z tymi słowami zgodzić, ponieważ Cesarstwo Rzymskie nigdy nie miało żadnych  wpływów na Wschodzie Europy. Nim zdążyło je osiągnąć po prostu upadło, więc nie miało czego odbudowywać. Ten gest czynił Bolesława Chrobrego co najmniej RÓWNYM CESARZOWI OTTONOWI III. CB

Bolesław Chrobry był Świętym Cesarzem Rzymskim po śmierci Ottona III, który już na Zjeździe w Gnieźnie desygnował go na swojego następcę wkładając mu na głowę cesarską koronę w obecności wszystkich biskupów polskich i niemieckich. Chrobry piastował ten urząd do roku 1014, czyli przez 12 lat.

Czytaj dalej

Prometeusz Wyzwolony: STERNICY RZECZYWISTOŚCI – ILUZJA, KTÓRĄ SAMI STWARZAMY; 2. CZYM SĄ RUNY? JAŚNIEJ SIĘ NIE DA

STERNICY RZECZYWISTOŚCI – ILUZJA, KTÓRĄ SAMI STWARZAMY

Temat ważny i trzeba o nim mówić, ale problem polega na tym, że w masowych mediach właśnie nic nie mówi się o szkodliwości glifosatu, 5G i GMO, ani szczepionek – w TVN, Polsat, TVP, RMF, Radio Zet , Interia.pl, Onet.pl Gazeta Wyborcza, Newsweek – ani słowa o szkodliwości Glifosatu, szczepionek , 5G i GMO, bo za tymi rzeczami stoją międzynarodowe korporacje, które płacą mediom i kontrolują je poprzez finansowanie reklamy. Największy z nich to przemysł farmaceutyczny i chemiczny, kolejny to telekomunikacja. Big Pharma jest czołowym płatnikiem reklamy.

Muszę tutaj wyrazić po raz kolejny opinię, że użyte przez pana Bartłomieja przykłady są co najmniej NIETRAFIONE.

Czytaj dalej