NTV – Rozmowa z Krzysztofem Pieczyńskim

Niesamowite spotkanie, modły i Wołanie Słońca na NN Świętym Wzgórzu

Mamy tutaj dowody wprost na działanie Świadomości Nieskończonej. Jak wiecie po Wywołaniu Słońca, zawsze w medytacji/modłach proszę Nieskończoną Świadomość, by na koniec dała mi znak przyjęcia do realizacji moich intencji/żądań/próśb. Zawsze proszę, aby znakiem tym stało się zjawienie drapieżnego ptaka i dzikiego zwierzęcia. Nie inaczej było w niedzielę 5 czerwca na NN Świętym Wzgórzu, w tamtejszej Świątyni Światła Świata. Miałem wielkie bliskich spotkań z dziką zwierzyną, ale takiego nie pamiętam. Na dodatek udało mi się to uwiecznić aparatem fotograficznym. Zapraszam wszystkich miłośników Wiary Przyrodzonej Słowian i wyznawców Świadomości Nad/Pod Materią, do obecności i duchowego uczestnictwa w mojej NN Świątyni.
Nie dziwcie się, że tak chronię tę właśnie Świątynię Światła Świata, szczególnie przed natłokiem ludzi. Nie mogę podać nazwy tego Świętego Wzgórza, bo zmieniłoby się ono natychmiast w deptak, a sami przyznacie, że zadeptać to miejsce byłoby zbrodnią.
Żercy – Recenzja gry oraz omówienie zasad.

Opublikowany 22 maj 2018
Trwa akcja (NAGONKA) Gazety Wyborczej i Policji, a myślę, że niedługo włączy się w to także Gazeta Polska i Kuria Biskupia, przeciw zgromadzeniu na Błoniach w Krakowie w dniu 21 czerwca tego roku Młodych Ludzi, mieszkańców Krakowa i Okolic, (a nawet niekoniecznie, bo może przyjechać każdy z Polski i z Europy, każdy kto zechce!!! Bo niby co jest w tym złego, czego demokratyczna władza może się obawiać?!), którzy chcą obchodzić Noc Kupały i uczcić ją puszczeniem w niebo Pogańskich Lampionów Szczęścia. ZGŁOSIŁO SIĘ 17 TYSIĘCY CHĘTNYCH. Mamy do czynienia z manifestacją poganizmu na niesłychaną skalę!!!
9.8.4. Ciągłość Wiary Przyrodzonej według propagandy Watykańczyków

Manes (Mani). Foto: pl.wikipedia.org
Zanim przejdziemy całkowicie do bardzo interesującego okresu Średniowiecza, a właściwie Ciemnych Wieków Cywilizacji Zachodniej, na chwilkę jeszcze zatrzymamy się nad tym co pisze propaganda watykańska na temat Manicheizmu. Jest to o tyle ważne, że z manicheizmu/mazdaizmu/zoroastryzmu Watykaniści uwielbiają wywodzić wszystko co lucyferiańskie i nazywają ową magię SATANIZMEM, podczas gdy to oni uprawiają czystą czarną magię satanistyczno-kanibalistyczną, opartą na sado-masochizmie, a służącą absolutnie „diabelskiemu” (by użyć ich nomenklatury) celowi: zniewolenia duchowego ludzi poddanych metodycznemu praniu mózgu od dzieciństwa, aż do ostatniego tchnienia na tym świecie.
„W III w. na Bliskim Wschodzie pojawiła się religia, która odegrała znaczną rolę w historii bliskowschodnich wierzeń ale również w Europie. Założyciel tej religii Manes (Mani) urodził się w 216 r. po ur. Chrystusa w bogatej rodzinie w Babilonie, gdzie był wychowywany na wierzeniach mandejczyków. Była to sekta gnostyczna, która wobec chrześcijaństwa zajmowała wrogie stanowisko. Abrahama, Mojżesza i Chrystusa uważali za fałszywych proroków. Manes został jako niewolnik kupiony w Egipcie przez wdowę. Był kształcony u magów. Pers Manes ogłosił się prawdziwym prorokiem, przyjmował dualizm i trudnił się magią, gdyż był wychowany pomiędzy perskimi magami. Manes napisał dzieło o astrologii. Odrzucał on zupełnie Pismo Św. Starego Testamentu a do Nowego napisał własny komentarz. Na manicheizm złożyły się pierwiastki babilońskiego gnostycyzmu, mazdaizmu i buddyzmu, w połączeniu z pojęciami żydowskimi i chrześcijańskimi. ”
21 czerwca 2018 Krzeszowice: Wieczór Autorski Tomirysa i Czaropanowie

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Krzeszowicach, 21 06 2018 – godzina 18.00.
Podczas spotkania będzie można tę książkę zakupić, ale przede wszystkim porozmawiać „o wszystkim”, także o Mitologii i Dziejach Słowian, czy o Wielkiej Zmianie i innych sprawach, z Autorem.
Antoni Lange (1862-1929) – Strażnik Wiary Przyrodzonej – poeta i mistyk

Stanisław Wyspiański, Portret Antoniego Langego, 1899
Antoni Lange (ur. 28 kwietnia 1862 w Warszawie, zm. 17 marca 1929 tamże) – polski poeta, tłumacz, filozof-mistyk, poliglota, krytyk literacki, dramatopisarz, powieściopisarz i lewicowy publicysta pochodzenia żydowskiego, zaliczany do pierwszego pokolenia poetów Młodej Polski[1]. Przez pewien czas również redaktor warszawskiego „Życia”. Był pierwszym w Polsce tłumaczem poezji Edgara Allana Poego oraz Charles’a Baudelaire’a (wraz z Zofią Trzeszczkowską).
Początkowo autor liryki patriotycznej osadzonej w duchu pozytywizmu (Pogrobowcom). Później przedstawiciel dekadentyzmu i parnasizmu w Polsce (Rozmyślania), prekursor literatury fantastycznonaukowej (W czwartym wymiarze, Miranda) a także XX-wiecznego kolażu[2] oraz imagizmu[3]. Propagator kultury Dalekiego i Bliskiego Wschodu, jeden z pierwszych w Polsce spirytystów[4], badacz polskiego romantyzmu, znawca literatury francuskiej. Gorący zwolennik ewolucjonizmu[5] i intuicjonizmu.
Walczowski o Szukalskim, w czasopiśmie „Żywioł” (Archiwum)

W dniu 15 maja 1981 rozmawialiśmy z Marianem Konarskim o Stachu z Warty Szukalskim. Mówiliśmy o tym Jego dziwnym, niespójnym stanowisku duszno-intelektualnym, o trudnościach Jego zestrojenia się z ludźmi którzy są dla niego życzliwi, przychylni i przyjaźni. Takie stanowisko, jakie zajmuje Stach, ma pozornie cechy schizofrenii, a nią na pewno nie jest. Głęboko drążące urazy, wyolbrzymione trudności, jakie miał ponoć w obcowaniu z przedstawicielami Polaków, jednostkami indywidualnymi, przeważnie życzliwymi Jego twórczości, wywołały tkwiącą w nim świadomość ukrzywdzenia, które mu Naród wyrządził.
Krzywdy to urojone, wypływające z podświadomości, mącące ciągi logiczne Jego postępowania, prowokujące istotne straty w artystycznej spuściźnie. Nad Jego twórczością ciąży niewątpliwie jakieś Fatum. To jest fakt oczywisty. Ale czy w tym Fatum zawinili Polacy? Czy o nim decydują? Czy jego odwrócenie było, względnie jest w ich mocy?
Fryderyk Hölderlin (1770-1843) – i jego wiersze w duchu Wiary Przyrodzonej


Faust Socyn (1539 – 1604) – Brat Polski – Strażnik Wiary Przyrodzonej