Jurajska kooperatywa spożywcza – Wioletta Olejarczyk.

OEC: Klis – Pogańskie gry
Pagan gamesIt is really funny how sometimes things just happen to coincide in the most curious ways. Like me writing a series of articles about Hurling and it’s influence on the development of all other European curved stick and ball games during the same week when Hurling was placed on UNESCO list of protected cultural activities…
To jest naprawdę zabawne, jak czasami sprawy zderzają się w najbardziej dziwny sposób. Jak teraz, ja piszę serię artykułów o Hurlingu i jego wpływie na rozwój wszystkich innych gier z zakrzywionym kijem i piłką w Europie, a w tym samym tygodniu Hurling został wpisany na listę chronionych skarbów kultury UNESCO
Moja Słowiańska Filozofia: Masław znad Warty – Jaryło

2019 Okrągłe rocznice NTV i Świątyni Światła Świata oraz Slovianskiego Slova
Niniejszy artykuł jest tylko przypomnieniem owego 25-lecia, a w czerwcu postaram się Wam pokazać co wydarzyło się w przestrzeni publicznej i medialnej przez 10 lat działania blogu oraz jak wielkie zmiany zaszły w postrzeganiu Słowiańszczyzny Starożytnej wśród Polaków w tym czasie.

Jerzy Przybył (w środku), Piotr Kudrycki (po lewej) i Czesław Białczyński (po prawej) – Ojcowie założyciele Karpackiego Ośrodka Sztuki, Myśli i Obrzędowości Słowian w Soli, (znanego jako Przybyłówka)
Blog Białczyński obchodzi w tym roku – 20 czerwca – 10 rocznicę działania. Wcześniej istniał jako jeden z niezależnych Portali Fundacji Turleja od 21 marca roku 2004 (mija właśnie 15 rocznica tamtego wydarzenia).
Także 20 czerwca w tym roku obchodzi pięciolecie swojego istnienia i działania proklamowany w 2014 roku, przeze mnie, Jerzego Przybyła i Piotra Kudryckiego – Karpacki Ośrodek Sztuki, Myśli i Obrzędowości Słowian w Soli, znany jako Przybyłówka.
Świątynie Światła Świata na Aotearoa (Nowej Zelandii) w Kirze Lata-Runi/Roji-Rujewita – część 5

Świątynia Święty Las Reikorangi (III)
Kalendarzowe i obrzędowe znaczenie znaków ze Skały Czarownic

[„Mit jednak, to nie tylko praideologia, swego rodzaju pierwotna antycypacja politycznej doktryny. U najgłębszych korzeni mitu leży realne, duchowe doświadczenie, nadające mu sens i moc oddziaływania. Mit wpływa na najgłębsze pokłady naszego umysłu, by nie powiedzieć – ducha i dlatego posiada realną moc sprawczą w zjawiskowym świecie zwykłego, codziennego doświadczenia. Skoro tak, jakie przeżycie legło u podstaw mitycznych opowieści o bratobójstwie? Opowieści tak powszechnych, występujących zarówno w wierzeniach Indoeuropejczyków, jak plemion tureckich, Indian i ludów Bliskiego Wschodu. Dotykających zdaje się czegoś, co dotyczy ogólnoludzkiej kondycji człowieka. Moje próby wyjaśnienia go, idące śladem konfliktu rolnik-pasterz nie zadowalały mnie, bo nie wyjaśniały skąd taka opowieść znalazła się również tam, gdzie takiego konfliktu nigdy nie było, gdzie plemienna społeczność składa się wyłącznie z hodowców stad lub zbieraczy plonów. Logicznym wnioskiem z takiego spostrzeżenia jest stwierdzenie, że musiała istnieć wcześniej niż gospodarka rolnicza i pasterska oraz konflikt pomiędzy jej reprezentantami. Skoro tak, mit musiał zrodzić się w społeczności zbieracko-łowieckiej, społeczności, w której nie istniało jeszcze rozwarstwienie społeczne powstałe na skutek gromadzenia dóbr, czy to w postaci stad zwierząt, czy spichlerzy wypełnionych plonami zbóż. Nie mógł więc pełnić roli ideologii stworzonej przez rządzących dla wytłumaczenia swej uprzywilejowanej pozycji, bo taka ideologia była niepotrzebna. Czytając książkę Barbary G. Meyerhoff „Pejotlowe łowy”, dotyczącej najważniejszego kompleksu mitycznego Indian Huiczol z północnego Meksyku, dotarłem do niezwykle istotnego stwierdzenia: religia i mit w społeczności zbieracko-łowieckiej nie ma nic wspólnego ze strukturą społeczną. Spostrzeżenia Dumezila nie mają w takiej religii żadnego zastosowania. Podłożem mitu jest coś zupełnie innego – doświadczenie świata sacrum poprzez mistyczną partycypację w działaniach przodków i bogów, jedność z tworzącymi świat siłami i współdziałanie z nimi w podejmowaniu działań dotykających samej natury istnienia. „
Grzegorz Niedzielski – Ogień i woda. Klucz do indoeuropejskiej mitologii Słowian. I. Mord założycielski]
Racjonalista.pl: A.J. Mattill Jr., Joanna Żak-Bucholc – Drzewo Życia w mitach starożytnych (Archiwum 2011)

Drzewo Życia to jeden z podstawowych mitologemów wielu kultur świata. Nie jest zatem możliwe opisać go w krótkim szkicu, dlatego też poprzestaniemy na próbie zmierzenia się tylko z jednym z aspektów tego motywu — mianowicie z aspektem Drzewa Życia jako drzewa karmiącego. To i tak szeroki temat, a jeszcze mimo uczynionego zastrzeżenia, słów parę trzeba powiedzieć o najszerszych konotacjach związanych z obrazem mitycznego Drzewa.
Drzewo Życia jest związane z tymi opowieściami mitycznymi, które uwypuklają sferyczną budowę kosmosu z jego podstawowymi trzema strefami: niebiosami, światem ziemskim i wreszcie podziemiem, które wertykalnie rzecz ujmując, odpowiadają konarom, pniowi i korzeniom kosmicznego Drzewa. Tak więc Drzewo pełni rolę axis mundi, która może być przejmowana przez Górę Kosmiczną czy Filar; te ostatnie mają wtedy dodatkowy sens — są wspornikami niebios.
Ale jednocześnie Drzewo, przechodząc przez wszystkie sfery, jest łącznikiem między światami, to dzięki niemu możliwa jest między nimi mediacja, i właśnie dlatego drzewa jako „byty” mediacyjne są wybierane przez bóstwa za miejsca swych objawień. Ten punkt uporządkowanego świata, który opiera się na kosmicznym Drzewie jest jednocześnie centrum uniwersum. A przecież to w centrum zrodził się świat, a tam gdzie rodzi się świat, ten prawdziwy, święty — tam musi pojawić się raj…
18 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO BYĆ POGANINEM

1. Nie musisz ciągle wysłuchiwać od ateistów, że wierzysz w coś, co nie istnieje. Czcisz Słońce. Jak ktoś ma wątpliwości, czy Ono istnieje, to pokazujesz palcem. Richard Dawkins może ci naskoczyć.
O mojej żonie Annie, kodyzmie, pięknie i wspaniałości kobiet i kilku innych rzeczach (przypomnienie – Archiwum 2009) Na Święto Kobiet.
1972 – nasze czasy hippisowskie (modelka fotograficzna – zdjęcie z sesji B. Zimowskiego)
Anna jest jedną z dwóch córek Stanisława Pagaczewskiego. Druga to Ewa, jest też syn Tomasz. Urodziła się 20 maja. W naszej rodzinie cyfry 20 i 26 to częsty motyw, coś się zaczyna lub kończy pomiędzy tymi datami, w te daty wpisują się urodziny i imieniny – wszystkich jak leci…, w tych datach zapisane są także osoby ważne dla naszych emocjonalnych związków – takie jak przyjaciele, osoby kochające, zwierzęta przyjęte do rodziny, w tych datach zamykają się ważne wydarzenia rodzinne… Nie wiadomo o co chodzi i czy to ma sens.
The HU – Yuve Yuve Yu (Hej ty zdrajco, uklęknij! Hej, Będą Proroctwa Przodków przedstawione!)
nadesłał Paweł Ruszczyński

Włącz napisy i w ustawieniach przejdź z angielskiego na język polski, a zrozumiesz, że problem tożsamości dotyczy nas wszystkich – Słowian, Polaków, ale też ludzi innych kultur oderwanych od starożytnej Wiary Przyrody, Wiary i Wiedy Przyrodzonej, oderwanych od własnych rodowych Korzeni.
9.9.4 -Odcięta Noga Skrzystego Byka/Tura: Jeszcze o CZARZE – czyli rozbitym i zaginionym Dzbanie Boskim Zerywanów (Archiwum 2012)
Targi-Taos i Kołak (Targitaos i Kolaksais na Czarze z wykopalisk) – tak naprawdę Targitaos jest męskim odpowiednikiem Kąp-Torgi-Taji. Co o tym świadczy? Słowo torga – torba – to nie jest męski atrybut – męski jest pal, maczuga, pałka, miecz, pika. Taos – znaczy bóg. Zatem Kaptorgataja – Ptakowężyca z czasów gdy rządziły Kobiety – Mazonki, była Nosicielką Boskiego Nasienia-Ziarna, Nosicielką Boskiej Taji, Taji – Przesłania Bogów i matką trzech synów- twórców Skołotii – Kołaka, Karpoka i Lipoka.