Witold Ceraski (1849 – 1925) – astronom, odkrywca Srebrzystych Obłoków

Цераский_ВКKilka słów o odkrywcy (niewiele, jak to o Polaku w „polskiej” Wikipedii):

 

Witold Michał Henryk Ceraski (ros. Витольд Карлович Цераский, ur. 9 maja 1849 w Słucku, zm. 29 maja 1925 w Troicku) – rosyjski astronom polskiego pochodzenia[1], profesor.

Absolwent liceum w Słucku, a następnie Uniwersytetu Moskiewskiego z 1871 r. W 1882 zrobił magisterium, w 1887 doktorat, w 1889 r. został profesorem. Od 1882 pracował na macierzystej uczelni, gdzie od 1890 do 1916 r. kierował obserwatorium uniwersyteckim. W 1914 r. został członkiem RAN. W 1916 r. zrezygnował z pracy na uczelni, choć dalej prowadził badania. Specjalizował się w badaniu jasności ciał kosmicznych i astrofotometrii. Stwierdził, że temperatura fotosfery Słońca przekracza 3500 K.

13 czerwca 1885 r. pracując w Obserwatorium Moskiewskim odkrył tak zwane srebrzyste obłoki .[2]

W 1972 Międzynarodowa Unia Astronomiczna uhonorowała Ceraskiego nazwą krateru na Księżycu[3].

 

Zwracam uwagę że piszą tutaj o nim „rosyjski astronom” – tak piszą durni Polacy w tzw „polskiej” Wikipedii. Jakby nie wiedzieli że Polska była w tym czasie (1845-1918) pod zaborami w tym pod zaborem rosyjskim. 

Był Witold Ceraski, drodzy durni, lemingowaci wikipedyści polscy Polakiem, obywatelem Rosji, a nie Rosjaninem polskiego pochodzenia. To naprawdę szczyt wszystkiego być tak wyzutym z poczucia polskości i z dumy narodowej, jak autorzy tego hasła w „polskiej” Wikipedii, powtarzający niczym papugi to co im plotą Rosjanie, Anglicy i Niemcy! Takich odebranych Polsce przemocą naukowców, zrusyfikowanych i zniemczonych są dziesiątki. Nic dziwnego że trudno się doszukać „Polskiego Nobla” skoro z polskiej listy odkrywców, naukowców i noblistów wykreśla się wszystkich Żydów – obywateli Polski i wszystkich Polaków żyjących w Rosji , Niemczech i Austro-Węgrach od 1794 roku do 1920. Także oczywiście tych wszystkich Polaków i Żydów polskich, którzy uzyskali obywatelstwo USA, Wielkiej Brytanii czy jakiekolwiek inne – jak np. rzekomy Francuz Paul Landowski (autor Jezusa z Rio de Janeiro), Amerykanin i Żyd Juliusz Lilienfeld (twórca tranzystora), rzekomy Rosjanin Konstanty Ciołkowski, rzekomy Austriak Michał Wilfryd Woynich (Wojnicz), czy inni rzekomi Rosjanie, którzy gdyby Polska nie popadła w ruską niewolę nigdy nie byliby żadnymi tam Rosjanami, tacy jak np. : Michał Wrubel (wielki malarz), Igor Strawiński (kompozytor światowej klasy, prawnuk Stanisława – zamachowca, który rzucał bomby w cara), czy wielki malarz i ezoteryk Mikołaj Rerich (Raróg) współtwórca teozofii razem z Heleną Bławatską, itd. Czytaj dalej

Strażniczka Wiary Przyrodzonej Słowian i Bałtów – Maria Rodziewiczówna (1864-1944 SSŚŚŚ Wilno – Warszawa) i jej „Dewajtis”

Strażniczka Wiary Przyrodzonej Słowian i Bałtów – Maria Rodziewiczówna

MRWystarczy popatrzeć jak nosiła się Maria Rodziewiczówna żeby obalić fałsz falangistycznych twierdzeń portalu wpolityce.pl, że była ona wierną katoliczką

Piszę dzisiaj o postaci Marii Rodziewiczówny, chociaż miałem zamiar poświęcić jej artykuł w rocznicę jej urodzin 3 lutego 2016. Jednakże właśnie teraz obserwujemy bezczelne próby przywłaszczenia sobie tej wybitnej patriotycznej pisarki, wyznawczyni buddyzmu, teozofii, wyznawczyni wiary przyrodzonej Słowian i członkini loży masońskiej przez katolickie, falangistyczne media fałszujące historię. Pisałem już wam o tym jak Jezuici z Akademii Ignatianum w Krakowie próbowali nas namówić na rocznicowe obchody i festiwal twórczości Stanisława Pagaczewskiego oraz ustanowienie Nagrody Literackiej dla autorów Polskiej Bajki pod szyldem kościoła katolickiego w roku 2016, czyli w 100. rocznicę urodzin Stanisława Pagaczewskiego. Dawno nie spotkałem się z tak bezczelną próbą przywłaszczenia postaci, która była zgoła antykościelna, postępowa, skierowana na walkę o wolność człowieka i przeciwna jakiejkolwiek formie ideowego zniewolenia jednostki ludzkiej. To samo czyni się z Marią Rodziewiczówną w tekście portalu wpolityce.pl : http://wpolityce.pl/historia/270938-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-mowila-ze-sa-dwie-potegi-ktorym-trzeba-oddac-wszystko-a-w-zamian-nie-brac-nic-to-bog-i-ojczyzna-komunisci-bali-sie-jej-powiesci

Dodam że w Międzywojniu bali się jej także panicznie klechowie katoliccy.

dewajtis-b-iext7867354

Oczywiście pani publicystka Marzena Nykiel, pilna uczennica Braciszków z towarzystwa Jezusowego sprytnie zamyka oczy na kilka znaczących faktów, jak na przykład uczestnictwo Marii w kole teozoficznym a więc okultystycznym i ezoterycznym, czyli heretyckim, jej związek wieloletni z przyjaciółką, w którym pełniła rolę „męskiego partnera”, jak i całą wymowę twórczości Marii Rodziewiczównej. Nic to, że tytułowy Dewajtis to święty dąb, nic to że główny bohater tej powieści Marek Czertwan, zwany poganinem modli się pod nim i otrzymuje od niego moce, nic to że inny bohater tej powieści, współzamieszkujący z naszym POGANINEM, posiadający menażerię zwierzęcą stary oficer Powstania Styczniowego jest zwany przez wioskę czarownikiem. Nie przeszkadza autorce, że bohater modli się pod świętym dębem Dewajtisem pogańskim zwyczajem nad kurhanami Prapolaków, którzy oddali życie za swoją rodzimą wiarę, że modli się przy kamiennym ołtarzu pogańskiej bogini Aleksoty! Dla niej to wszystko są przejawy katolicyzmu i pieśń o „katolickim wychowaniu” Polaków, które zaleca Rodziewiczówna tysiącom Polek rozkochanych w tejże postaci literackiej. Mógłbym tutaj dodać kilkadziesiąt innych opowiastek pogańskich, które zawarła Rodziewiczówna w swoich książkach, jak choćby ta z Dewajtisa, o dziewczynie która została podwodną małżonką Króla Węża, co tylko pod wodą miał postać księcia przecudnej piękności, któremu ona rodzi „wodnicze” dzieci, a którego jej bracia, bogobojni acz zazdrośni katolicy, zabijają, gdy odwiedza ona rodzinny dom.

Czytaj dalej

ZRZESZENIE SŁOWIAN i Sprzyjaciele zapraszają na Wiec Kujawski w Łojewie – 14 listopada 7524 (2015).

 Wiec Kujawski w Łojewie

wiec kujawski_promo

Zrzeszenie Słowian (Pag Kujawski) i Starosłowiańska Świątynia Światła Świata oraz Sprzyjaciele  – Vici PraSłowiańskiej Tradycji Północy – Prasłowiański Gaj:
zapraszają na Wiec Kujawski 14 listopada 7524 (2015) w Łojewie nad Małym Gopłem

ssss

Jan Karłowicz (1836 – 1903) i Mieczysław Karłowicz (1876 – 1909) – Zasłużeni dla Wiary Przyrody

Jan Karłowicz (1836 – 1903) i Mieczysław Karłowicz (1876 – 1909)

Karlowicz_janJan Aleksander Ludwik Karłowicz herbu Ostoja (ur. 28 maja 1836 w Subortowiczach koło Merecza, zm. 14 czerwca 1903 w Warszawie) – polski etnograf, muzykolog, językoznawca, folklorysta, członek Akademii Umiejętności; ojciec Mieczysława.
Pochodził z rodziny szlacheckiej, był synem Aleksandra Karłowicza i Antoniny z domu Mołochowiec.

Czytaj dalej

07 11 2015 Dziady w Gieczu – Zapraszamy!

 Dziady w Gieczu 

PLAKAT - DZIADY 2015 jpgZapraszamy do Giecza już 7 listopada!

http://www.lednicamuzeum.pl/wiadomosc,zapraszamy-do-giecza-juz-7-listopada.html

Jak co roku, w pierwszą sobotę po Zaduszkach, zapraszamy Was na DZIADY – w tym toku już po raz 5-ty.
Jak zwykle, przedstawimy Wam stare, słowiańskie wyobrażenia i zwyczaje dotyczące Spraw Ostatecznych. Po rekonstrukcji pogrzebu słowiańskiej kobiety, z pochodniami w rękach udamy się na nasze Roztaje na obrzęd ku czci zmarłych Przodków. Tam też odbędzie się inscenizacja przedchrześcijańskich wyobrażeń o Zaświatach.
Prowadzić nasze obrzędy będzie, jak co roku, Sławomir Radbor Uta (Słowiański Mit o Stworzeniu Świata).
Patronat medialny nad naszym wydarzeniem objęła fundacja Patrimonium Europae, dzięki której przybędzie do nas Sylwia Zawiślak – młoda plastyczka z Rzeszowa, znana Tym, którzy latem odwiedzili nas na ,,Legendzie Dynastii”. Tym razem Sylwia przedstawi twórczość Stanisława Jakubowskiego – malarza i grafika, autora cyklu malarskiego „Prasłowiańskie motywy w architekturze i Bogowie Słowian”.
Zapraszamy na naszą osadę edukacyjną!
Cały czas na osadzie będzie płonąć ognisko, kijki zaostrzone, zapraszamy z koszami piknikowymi!
Sobota, 7. listopada, godzina 17.00!

Wielcy Polacy: Wilhelm Reich (1897-1957 ) jego orgon i „Mordercy Chrystusa” – Cześć jego pamięci w Święto Dziadów Jesiennych!

Wilhelm Reich (1897-1957 ) jego orgon i Mordercy Chrystusa

Na artykuł o Wilhelmie Reichu złożą się dwa artykuły już opublikowane na tym blogu. Ważne byśmy wszyscy raz na zawsze zapamiętali, że Wilhelm Reich był naszym rodakiem, Polakiem, polskim żydem z Galicji, spod Lwowa – nie był żadnym Żydem, Amerykaninem, Niemcem, Austro-Węgrem. Był po prostu Polakiem, którego wykształciła nasza rodzinna ziemia.

Wilhelm_Reich_in_his_mid-twenties

Wilhelm Reich w wieku lat 20, zanim zaborcy  zamustrowali go do austriackiej armii na I Wojnę Światową

Kilka ważnych myśli z „Morderców Chrystusa” Wilhelma Reicha, z komentarzem

Czytaj dalej

Jakub „Żmij” Zielina – Kościej Nieśmiertelny część 2 – słowiańska baśń (wesprzyj na polakpotrafi.pl – do 12.11.2015)

Kościej Nieśmiertelny część 2 – słowiańska baśń

 

https://www.youtube.com/watch?v=3fWO5P9Zbuo

https://www.youtube.com/watch?v=3fWO5P9Zbuo
Ważna sprawa:
Losy drugiej części ważą się na stronie: https://polakpotrafi.pl/projekt/slowi… Wesprzyjcie!
Kościej to opowieść osnuta na motywach popularnego wśród Słowian wątku baśniowego o potworze, którego dusza mieści się w jaju. Powyższy tekst jest tekstem autorskim – Jakub „Żmij” Zielina postanowił połączyć najczęściej powtarzające się i najstarsze warianty baśni ludowych i wyrazić je w formie przypominającej średniowieczne pieśni o bohaterach. Więcej o rekonstrukcji można przeczytać na stronie zmij.net.
Audiobook został zrealizowany przez autora tekstu, który jest zarazem lektorem, autorem muzyki i wizualizacji wraz z ilustracjami. Głosu kobiecego użyczyła Kamila Mroczek. W czołówce pojawia się Marta Byra.
Zapraszam do słuchania muzyki zespołu Żmij i nieodpłatnego ściągania muzyki a także do czytania książki „Wierzenia Prasłowian”.
Jakub „Żmij” Zielina

Czytaj dalej

404 rocznica Hołdu Ruskiego, złożonego Polakom przez Moskali 29 października 1611 roku! [40 i 4]

404 rocznica Hołdu Ruskiego, złożonego Polakom przez Moskali

HOŁD RUSKI, czyli najbardziej ukrywana data w historii Polski oraz najbardziej ukrywany polski obraz. 29 października 1611 r. w Warszawie car Rosji Wasyl IV Szujski złożył – klękając, bijąc czołem i całując królewską dłoń – hołd siedzącemu na tronie Zygmuntowi III Wazie
pr hołd-1024x662 Czytaj dalej

Wawelskie arrasy na zamówienie Strażników Wiary Przyrodzonej Słowian?

Wawelskie arrasy na zamówienie Strażników Wiary Przyrodzonej Słowian?

52da12b11e1cd_o Budowa wieży Babel

http://nutkahistorii.taniowww.pl/historia_arrasow-s119-k119.html 

Arras:

  • tkanina dekoracyjna, która (jak obraz) przedstawia pewną zamkniętą kompozycję, np. postacie ludzkie, zwierzęce, krajobraz lub jakiś ornament. Kompozycja ta powstaje podczas tkania na warsztacie tkackim za pomocą barwnych nici,

  • od połowy XVII w. identyczne pod względem techniki wykonania dekoracyjne tkaniny zaczęto nazywać gobelinami (od paryskich warsztatów Gobelins).

Historia arrasów:

  • Kolebką tkactwa artystycznego był Wschód (Azja). Stąd umiejętność tą przejęły starożytne cywilizacje basenu Morza Śródziemnego, od których sztukę tę przejęło społeczeństwo Europy Zachodniej.

  • W XV w. ze sztuki tkackiej były znane szczególnie dwie miejscowości: Tournai i Arras (francuska część Flandrii).

Czytaj dalej

Mikołaj Jarmakowski, Maciej Stranz – O VII Festiwalu Wędrowania słów kilka: Opowieść o Prawi, Jawi i Nawi oraz Mandala Pięciu Żywiołów

O VII Festiwalu Wędrowania słów kilka

 

15 i 16 sierpnia, w gminie Bodzentyn, w Górach Świętokrzyskich, w obrębie Łysogór, odbył się VII Festiwal Wędrowania. Co roku, w środku sierpnia, skupia on wokół siebie wędrowców-pątników, którzy zjeżdżają się z całej Polski – a niekiedy nawet zza granicy – żeby szukać i wędrować. Przyjeżdżają ludzie szukający duchowej i kulturowej tożsamości. Przyjeżdżają ludzie z wielkich miast, dla których krajobrazy Gór Świętokrzyskich są pięknym wspomnieniem dzieciństwa. Festiwal przyciąga ku sobie różnej maści artystów i muzyków – nietuzinkowych ludzi z pasją. Na czas trwania Festiwalu swoje domy i gospodarstwa otwierają miejscowi inicjatorzy kultury i właściciele gospodarstw agroturystycznych. Niesamowita, swojska i kameralna atmosfera Festiwalu jest odskocznią od wielkomiejskiego życia; pozwala poznać wielu wspaniałych ludzi. Dla każdego, kto miał możliwość aktywnego brania udziału w tym wydarzeniu, będzie to wspomnienie na całe życie. Wydarzenia, takie jak Festiwal Wędrowania, ożywiają na powrót ludowe legendy, wiedźmy i czarownice; tu i tam, pośród dźwięków bębnów i zapachu ogniska odzywają się imiona zapomnianych Duchów i Bogów, przypominają się stare legendy i ożywają tradycje.

Festiwal został zorganizowany przez Stowarzyszenie na Rzecz Odnowy Wsi „Odnowica”

Czytaj dalej

Na FB i w realu są „Rodzimowiercy”, którzy nie uznają Przyrody za boginię godną czci!

są są Rodzimowiercy, którzy nie uznają Przyrody za boginię godną czci!

Borowił

Borowił-Leszy – ©® by Natasza Remesz

www.facebook.com/natashaillustrates )

Jest taka grupa rodzimowierców w Polsce (bardzo agresywnie obecna na fb i w innych miejscach w Internecie), którzy uznają sami siebie za bardzo ortodoksyjnych wyznawców Wiary Przyrodzonej Słowian, a jednocześnie nie uznają oni  Przyrody ani Żywiołu Boru za bóstwa godne czci. Nie uznają też oni tychże bogów za emanacje Sił Przyrodzonych Kosmosu i Matki Ziemi tylko za jakieś bożki wyciosane w drewnie lub kamieniu. Dla nich są to więc, jak rozumiem, nie jakieś byty duchowe ani nadrzędne nad Człowiekiem siły fizyczne w klasycznym rozumieniu naukowym, czyli innymi słowy siły ezoteryczne występujące w pewnym porządku ontologiczno-filozoficznym, znanym całemu cywilizowanemu światu, lecz bliżej nieokreślone „duchy” tkwiące w obrobionym drewnie i kamieniu.

Czytaj dalej