RudaWeb: Meandrująca swastyka z Mezin

Meandrująca swastyka z Mezin

Był sobie człowiek obdarzony nie znanym w jego czasach talentem. Do dziś zdobimy dziełem jego wyobraźni najwybitniejsze budowle. Jednak on wycinał w kościach mamutów nie to co późniejsi krytycy sztuki odkryli. Formalnie dokonał czegoś znacznie trudniejszego. Nie stworzył symbolu, który mu przypisano. Ot, taki zwykły los artysty…

Czytaj dalej

Z Księgi Wiedy: O Prawi, Jawi, Nawi i Sławi

Z Księgi Wiedy: O Prawi, Jawi, Nawi i Sławi

O Prawi, Jawi, Nawi i Sławi

 Otrzymałem od czytelnika DR, jako wpis nie do opublikowania na blogu następujący wywód, będący refleksją na cytat z mojego zdania: ” „Oto dlaczego: To-> „Prawia, Jawia, Nawia – lustrzane odbicia boskiej RzeczyIstności”. Tenże wywód odesłałem do Autopra DR zwrotnie ze swoją uwagą jednozadniową na końcu:

W dniu 8 lipca 2018 20:01 użytkownik bialczynski <DR> napisał:
Witam

Cytuję: „Oto dlaczego: To-> „Prawia, Jawia, Nawia – lustrzane odbicia boskiej RzeczyIstności” w połączeniu z zapisem głagolicowym przedstawionym przez Tadeusza Mrozińskiego w połączeniu efektu lustra – zrodziło w Mojej głowie myśl, aby spojrzeć na ten zapis tak: Prawia Ja w Pra (Ja – Nasza Prawdziwa Istota, Wyższa Jaźń. Pra -coś wzorcowego, być może świat Naszych Marzeń, marzeniami przygotowujemy to co potem zostanie przejawione, potencjalna możliwość zaistnienia czegokolwiek co zamarzymy, co Przewidzimy[Prewidzimy, Prawidzimy=Prawda]). Jawia Ja w Ja (punkt przecięcia Swastyki [Krzyża Solarnego], w którym Duch spotyka się z Materią, nieprzejawione z przejawionym, elektryczność z magnetyzmem, Czarnobóg z Białobogą, stwórca staje się stworzeniem, biblijne – Ja i Ojciec Jedno Jesteśmy – akt stwarzania, punkt kreacji, portal, przez który „namacalne” pojawia się na świecie. W tym punkcie entropia=0 Nawia Ja w Na (Ja -wiadomo; Na – strona już przejawiona lecz przemijająca (JAWNA), którą konsumujemy. Tu obowiązuje zasada wzrostu entropii, „niszczenie” – działalność Shivy, Szatana i kogo tam jeszcze ->Naturalna kolej rzeczy. Niepotrzebnie koncentrujemy całą Naszą Uwagę wyłącznie na rzeczach przemijających, zamiast ogarniać zrozumieniem Całość – Pełnię Wszechrzeczy. Bo wszystko jest potrzebne aby istniała równowaga, Harmonia.”

To bardzo sensowny wywód, który pokazuje inny aspekt RzeczyIstności. Powinien być opublikowany

pozdrawiam serdecznie

CB

Czytaj dalej

Kroniki Historyczne: Gottfrieda Lengnicha Historia Polska od Lecha do śmierci Augusta II z r 1740

Gottfrieda Lengnicha Historia Polska od Lecha do śmierci Augusta II z r 1740

Gottfrieda Lengnicha Historia Polska od Lecha do śmierci Augusta II z r 1740, Kronika Norymberska i język wendyjski (wandalski – słowiański )

Poniżej zamieszczam fragment napisany Gottfrieda Lengnicha  – Historia Polska od Lecha do śmierci Augusta II wydanej w roku 1740 r i dedykowanej Stanisławowi herbu Ciołek Poniatowskiemu, wojewodzie mazowieckiemu, staroście lubelskiemu i stryjskiemu, który został napisany też wg naszych kronik. Można mieć też wiele pewnych uwag, ale tutaj chodzi o pewien algorytm wg którego się to wszystko pisze.
Pomijając aspekty polityczne dla naszych królów, szlachty  i wielmożów było pisane zawsze tym samym modelem, mniej lub bardziej ocenzurowanym, ale pisane było. Ale dziś tępe głąby uniwersyteckie, które nie  byłyby w stanie znaleźć dziwki w burdelu piszą dokładnie wg wzoru studentów uczą nieuki, nieuków tumany, a tumanów agenci z Moskwy i Berlina (z udziałem Londynu). Najlepiej się do tego nadają  szabasowi ćwierćinteligenci, którzy dziwnym trafem udzielają się w niemieckich fundacjach i z Moskwy standardowo o bliżej nieokreślonych Słowianach.
No i nasz kościół, ze swoją postawą patriotyczną. No tak, ale w dekalogu jest takie przykazanie – nie kradnij. Ukraść można, nie tylko rzeczy materialne, ale także dziedzictwo, część historii. Najlepszym tego przykładem jest słynny obraz z naszymi władcami, który wisi przecież nie w tajnym schowku w Berlinie, nie w synagodze tylko w miejscu tak znaczącym dla Polaków jak Częstochowa.

Gottfried Lengnich – Historia Polska od Lecha do śmierci Augusta II

https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/101224/edition/94251/content?ref=desc
fragment do strony 5

Czytaj dalej

Myśl i Słowo z Polski płynie w Słowiańszczyznę! (Archiwum 2014)

Myśl i Słowo z Polski płynie w Słowiańszczyznę !

Na początek przypomnę, że to Polska była pierwszym krajem z obozu socjalistycznego, który się wyzwolił i zaprowadził demokrację, choć ograniczoną – jak widać, ale w dziedzinie religijnej w zasadzie nieograniczoną. W okresie PRLu Polska była też tym krajem tzw „obozu”, który dopuszczał największą swobodę obrotu sztuką i ideami, w tym dziełami na temat filozofii, zachodnich prądów umysłowych i myśli religioznawczych. Mimo tego „Słownik etymologiczny języka polskiego” Aleksandra Brucknera (1927) wyszedł jako reprint po raz pierwszy po  II wojnie światowej w roku 1970, a słownik Franciszka Sławskiego nigdy nie został ukończony, także w III RP. Także religioznawcze książki Aleksandra Brucknera, „Starożytna Litwa Ludy i Bogi” – 1904, „Mitologia Słowiańska i Polska” – 1918-1924,  zostały wydane w PRL dopiero w latach 1980-1985 na skutek Rewolucji Solidarności. Wcześniej z trudem udawało się te książki pożyczyć z Biblioteki Jagiellońskiej – takie były realia PRLu , do którego niektórzy idioci tęsknią i wskazują jego liczne „lepsze” strony.  III RP pod względem reglamentacji tego rodzaju wiedzy też nie jest lepsza – wydanie kolejne  „Starożytnej Litwy…” 2014. Mimo wszystko Polska uchodziła po II wojnie za oazę wolności i wolnomyślicielstwa wśród Demoludów.

aa 20Wydawnictwo Kraina Księżyca powołane do życia w 1991 roku, jedna z książek, wydana 1993. Wydawnictwo zamknięte w roku 2010. Od 2010 działa Studio KK.

Myśl i Słowo z Polski płynie w Słowiańszczyznę od 1989 i 1990 roku w sposób zupełnie swobodny. Płynęła i wcześniej bo:

Czytaj dalej

Pogańskie Radio Lechia: Grecka pieśń sławiąca Imperium Lechitów

Grecka pieśń sławiąca Imperium Lechitów

– Λεχιτεσ ισχυρός (Potężni Lechici)

Komentarz pod pieśnią taki: Grecka pieśń Lehites Malakes sławiąca potęgę naszych Lechickich przodków i ich niepokonanego Imperium! SZOK dla zwolenników zakłamanej wersji naszych dziejów!

Jeśli już to ισχυρός Λεχιτεσ, a poza tym fajna grecka pieśń, a polskie słowa stworzone z artystyczną inwencją. Tak Macedonia Wielką była, ale Lechia Większa – zdecydowanie zwyciężyła!  A Grecy do końca istnienia Wolnej Hellady robili w portki na wspomnienie Amazonek i wojny z nimi, czyli Amazonomachii. Czasami ktoś chce błysnąć fake newsem, a okazuje się że trafia kulą w płot. CB

 

Czytaj dalej

Prawdomir – Od Jafeta do Piasta: na granicy mitu i historii

Prawdomir – Od Jafeta do Piasta: na granicy mitu i historii

Lech – Walery Radzikowski

Przypomnieliśmy sobie, jak wyglądają opowieści, które splotły kroniki pierwszych wieków polskiej historii w poszukiwaniu tego, co było przed Mieszkiem, przed gniazdem. Przywołaliśmy je, bo stały się one częścią narodowego samopoznania następnych pokoleń Polaków, którzy pytać będą o swoje początki.

 

Czytaj dalej