OEC: Goran Pavlovic – Pero (Perun)

♦Pero

Copyright by Goran Pavlovic ©© tłumaczenie Czesław Białczyński © komentarz CB

male fern, dryopteris felix-mas

 

Looongish article, but hopefully interesting…In it I will talk about ferns, feathers and thunder god names…
Ferns are a very ancient family of plants: early fern fossils predate the beginning of the Mesozoic era, 360 million years ago.
Dłuższy artykuł, ale mam nadzieję, że interesujący … Opowiem w nim o paprociach, piórach i imionach bogów piorunów … Paprocie to bardzo stara rodzina roślin: wczesne skamieniałości paproci poprzedzają początek ery mezozoicznej, 360 milionów lat temu.

Rozwiązali tajemnicę figurek mających ponad 3000 lat oraz Kalendarz Księżycowo-Słoneczny Hetytów w Sanktuarium w Hattuzie

Rozwiązali tajemnicę figurek mających ponad 3000 lat

I ani słowa że to państwo stworzyli ludzie którzy przyszli znad Morza Czarnego z jego północnej strony i około 2200 pn.e. podbili miejscowych, ani jak się nazywali, a także ani słowa, że byli R1a i należeli do Ludów Bharatu albo Wharatu!

Mimo że ten film oczywiście pomija te wszystkie sprawy jest bardzo ważny, bo to dopiero początek rozwiązywania całej zagadki, a już w tej chwili zastanawia badaczy fakt, że ten system kalendarzowy i pochód bogów jest skierowany na Północ i związany z Gwiazdą Osiową Precesyjną, a świat jest podzielony na Prawię (Niebo) Jawię (Ziemię) i Nawię (Zaświaty), bogowie zaś idą w kolejności miesięcy w roku który stanowi cykl Koła.
To materiał  do rozważenia przez Gorana Palvovica (OEC), ale sprawa jest jeszcze bardziej zagadkowa ponieważ jak słyszymy Bogów jest podobno 90-ciu. A w naszym Kręgu Bogów jest na poziomie Cyklu Przyrodniczego i Gwiezdnego Świąt Godowych czyli Wielkich Tanów – 89 Bogów. Cóż za przypadek???
Czytaj dalej

Z Księgi Tanów – Sągbudka (fragmenty Tanu Szóstego Wielkiego)

Z Księgi Tanów – Sągbudka (fragmenty Tanu szóstego Wielkiego)

© copyright by Czesław Białczyński & Slovianskie Slovo

– Wy w wodach jeziora świętego się w święto to wpierw obmyjcie, chrum, namaśćcie się olejkiem różanym, bogniakowym, miętowym i macierzankowym, a pokoszajcie się, pobadziajcie się w trawach nadjeziornych, poturlajcie się w tartarłacznych, w żywicznych trawach onych i w Tanie Tarła się złączcie.

Inaczej szło to wszystko drzewiej, ale co drzewiejsze nie znaczy, iżby zawsze lepsze niż dzisiejsze było. Dzisiaj wam najlepsze damy, z tego co mamy! Chrum, chram!

 

Takoż więc w wodach Świętego Jeziora się obmyli i na brzegu  jeziora onego, co leży niedaleczko od sioła Sława, które kiedyś gródkiem małym się stanie, w promieni słonecznych objęciach złączyli się, jako że zaobręczeni już byli. Och jakież to cudne było złączenie i kolejne zaobręczenie, uff jakeż to im po krwi i po dychaniu poszło, jakimiż to ich wzniosłościami wzniosło, jakoż to ich w nieosiągane dotychczas obszary mocy i żądz poniosło! A w górę i w górę wciąż szło! Już się zdało, że szczytowania owego przeszczytować się nie da, a tymczasem nie tylko się dało, lecz po tych szczytach jakoby siłą boską niezmierzoną niesieni, na Krawędzi wciąż biegli i biegli.

[….] Czytaj dalej