
Wielka Bogini (Jerzy Przybył)
Czytaj dalej
Pewien „historyk”, podobno „doktorant” na spotkaniu w Klubie pod Gruszką w Krakowie w 1000 rocznicę odzyskania niepodległości w 2018 roku po wysłuchaniu mojej przemowy na temat słowiańskości i konieczności dokopania się do naszych prawdziwych korzeni zapytał publicznie: „Ale na co nam te korzenie sięgające dalej niż chrześcijaństwo. Nie wystarczy nam to co mamy?”
Myślę, że dzisiaj w 7 lat od tamtego wydarzenia odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Nasza praca nie poszła na marne, a ten film jest tego żywym dowodem. Cała Polska, każda wioska i miasteczko szuka dzisiaj swoich starożytnych lechickich korzeni, także odkopując nie tylko znaczenie słów ale i skorupy i spopielone szczątki naszych przodków.
Czytaj dalejOd Poli Dec
Przedstawione w niniejszym artykule dane potwierdzają katastrofę jaka miała miejsce w wyniku upadku meteorytu /planetoidy) na Ziemię około 10 500 lat p.n.e.
Co do pozostałych zbyt pochopnie zaprezentowanych wniosków należy być sceptycznym. Spadek ludności w obszarach takich jak Półwysep Iberyjski (współczesna Hiszpania) i przyrost ludności w obszarach takich jak Europa Środkowo-Wschodnia (współczesne Niemcy i Polska) nie musi być jednoznaczny z przesunięciem się ludności z zachodu na wschód, chociaż w części zapewne tak było. Katastrofa dotknęła zachodnie, atlantyckie wybrzeże Europy w większym stopniu niż środek kontynentu, bo meteor / planetoida upadła w Zatoce Meksykańskiej powodując atlantyckie tsunami (tzw POTOP). Tak więc to tam, na zachodnim wybrzeżu Europy doszło do wymarcia populacji w katastrofie po wielkiej fali i potem w gwałtownym ochłodzeniu klimatu, który do tego momentu był ciepły.
Części uchodźców z wybrzeża Atlantyku udało się dotrzeć do Europy Środkowej, ale nie wiadomo ilu z nich przeżyło ten marsz, gdyż byli nawykli do życia w łagodnym klimacie a zmiana nastąpiła nagle – dosłownie z dnia na dzień. Ludzie, którzy w Europie Środkowej żyli od dawna w o wiele surowszym klimacie byli lepiej przystosowani do gwałtownego oziębienia niż ludność śródziemnomorska. Widzialna w Polsce populacja wzrosła niekoniecznie tylko na skutek migracji z zachodu, ale też dlatego że lepiej się adaptowała do obniżenia temperatury i zlodowacenia w Europie. Słowem wymarło tutaj dużo mniej ludzi niż na zachodzie Europy. W artykule napisano, że na terenie Polski liczba ludności nawet wzrosła, ale nie podano o ile. Wzrost liczby ludności na tym obszarze był systematyczny i zapewne coroczny, postępowy, stały. Pozostaje pytanie czy to jest ten „zastrzyk” genów R1b jaki widzimy w genetycznym obrazie obszaru Polski z okresu 9500- 5500 pn.e. i jaki utrwalił się do dzisiaj??? Kto wie, możliwe. A jeśli tak, to nie ma to nic wspólnego z żadnymi Celtami i archeologiczną kulturą halsztacką uznawaną za pre/pra-celtycką. CB
Czytaj dalej
Od Poli Dec
Iława, Taczanów, Mazurskie lasy, Wybrzeże Bałtyku, Wielkopolska, Białowieża, Lubuskie, Lubelskie, Tatry, Słowacja, Ukraina, Białoruś, Serbia – Gdzie się da, dosłownie wszędzie Słowianie kopią i „dokopują się” do własnych starożytnych KORZENI RODOWYCH. Tak dokonuje się WIELKA ZMIANA!
A z Prawdą o Sobie, O Rodzie i Nad-Rodzie (Narodzie), o Wiedzie i Wierze (Wiaro-Wiedzie) przychodzi nieuchronnie WYZWOLENIE.
To dzieje się, Dzieje Się, SIĘDZIEJE w SERCU ŚWIATA! Siedzi TU, już O-SIA-dło, w Tej Ziemi, w NASZEJ ZIEMI. [CB]
Czytaj dalej
Od Poli Dec
Odkrycie z Gre Filla w Turcji sugeruje, że prehistoryczni łowcy-zbieracze mogli eksperymentować z miedzią tysiące lat wcześniej, niż dotąd sądzono. Dowodem ma być fragment stopionej gleby i miedzi, który wykazuje ślady działania wysokiej temperatury.
Od mk
Pomijając gadkę o tym, że Słowianie są obecni w Europie od „co najmniej 1500 lat”, co nie jest wprost kłamstwem, ale pewnym unikiem w odniesieniu do deklarowanego w innym miejscu autochtonizmu Słowian jako Europejczyków w tym materiale i zrównaniu ich faktycznym z Celtami i Germanami – warto posłuchać co myślą inni, a już na pewno warto zapoznać się z punktem widzenia Hindusów na wspólnotę języków słowiańskich i sanskrytu oraz kultury Słowian i Indii. To jest istota tego materiału, choć dodałbym tutaj Persję (Arię).
Ten film pokazuje też że wiedza o bogach Słowian poza krajami słowiańskimi jest bardzo ułomna i niepełna- zwłaszcza co do ich znaczenia rzeczywistego, które wywodzi się poprzez zrozumienie języków słowiańskich i nazwań tych bogów w językach słowiańskich. Mokosz i Moksza hinduska to dobry przykład w tym względzie. [CB]
I dobrze, po 15 latach mamy następców którzy powtarzają dokładnie to co napisał Jerzy Zięba w swoich Ukrytych Terapiach i co mówił we wszystkich swoich publicznych wystąpieniach. Tak trzeba – Brawo Bracia Rodzeń! Pytanie kiedy SYSTEM zabierze się za nich i zacznie ich wykańczać?! Bo jadą jawnie Ziębą – jakbym go słyszał lub czytał.
Tajemniczy obiekt. Rumuńska forteca sprzed 5 tys. lat
Od Poli Dec
Okręg Neamt – miejsce odkrycia rozległych fortyfikacji w górach sprzed 5000 lat, który to obszar pokrywa się z zasięgiem archeologicznej kultury ceramiki sznurowej z III tysiąclecia p.n.e.
Oczywiście nie jest to żadna „rumuńska forteca”, lecz forteca ludu neolitycznego, który zamieszkiwał Naddunajską Europę 5000 lat temu i budował tego rodzaju obiekty tak w dzisiejszej Polsce i w dzisiejszej Rumunii, jak i nad Adriatykiem, czy na Krecie.
I nie był ten lud tylko przodkiem Rzymian i Greków, ale najpewniej również Słowiano-Ariów, ponieważ to archeologiczne Kultury Naddunajskie stanowią razem z wejściem Słowiano-Ariów do Europy początek archeologicznej Kultury Ceramiki Sznurowej w III tysiącleciu p.n.e. i wspólnoty Słowiano-Ariów ze Staroeuropejczykami w Europie Środkowej – na północy, ale także nad Dunajem i na Bałkanach.
Te dwie lakoniczne notki skupione na szczegółach technicznych a nie na istocie odkrycia dają kolejny impuls do uznania poprawności teorii o istnieniu w głębokiej starożytności, przed około pięciu tysiącami lat, a także i później w pewnej ciągłości dziejowej organizacji państwowych / proto-państwowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Mamy oto kolejną rozległą fortyfikację…