RudaWeb: Z rozsądkiem do Słewów
Warto przeczytać też dyskusję pod tym artykułem na RudaWeb, gdyż słychać tam już bardzo cichutkie i piskliwe wycie dobijanych Allo-Allo-Pseudohistoryków. Naprawdę wielka to satysfakcja dla ludzi o Otwartych Umysłach hołdujących Swobodnemu Myśleniu i Wolnej Myśli. Wielka to satysfakcja dla każdego Wolnego Polaka.

Pierwsze wzmianki o Słowianach pod ich własną, niezmienną w rdzeniu nazwą pochodzą od autorów z rzymskiej epoki klasycznej. Nie Juliusz Cezar pisał o nich pierwszy, lecz Lucius Kornelius Sisenna (zm. w 66 p.n.e.), który zanotował o włóczniach (lancach) słewskich – „Suevi lanceis configunt”. W 63 r. p.ne. Kornelius Nepot stwierdził, że król słewski Ariowist podarował pretorowi Quintyliuszowi Mettelusowi Celerowi kilku Indów. Dopiero teraz pojawiają się Słewowie u Juliusza Cezara, w pisanych przed 49 r. p.n.e., „Commentarii de Bello Gallico”. Niemal półtora wieku później powstaje najpopularniejsza relacja o słewskiej federacji – Tacyta w jego opisie Germanii.










