Od Poli Dec

Na ślady grobowca sprzed 5500 lat natrafił w Przyjezierzu Łukasz Oliwkowski, inowrocławski pedagog, muzyk i samorządowiec.
Czytaj dalejOd Poli Dec

Na ślady grobowca sprzed 5500 lat natrafił w Przyjezierzu Łukasz Oliwkowski, inowrocławski pedagog, muzyk i samorządowiec.
Czytaj dalejOd Poli Dec

Skarby znalezione pod Gdańskiem pochodzą z VIII wieku p.n.e. (fot. A. Jędrzejaczak-Skutnik (wykonująca konserwację skarbu), M.Tymiński/WUOZ w Gdańsku)
Czytaj dalejOd Poli Dec

Ogromne centrum hutnicze z okresu przedrzymskiego – ponadregionalne, ze śladami setek dawnych pieców dymarskich – odkryli archeolodzy w Łączanach. – To były badania nieinwazyjne, a więc inne niż te klasyczne, z łopatą, szpadlem, z dużą ilością ziemi, potu i czasami łez – mówi Paweł Cyganiewicz, archeolog z Działu Archeologii Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Czytaj dalejOd Poli Dec i Unicorna

Komentarz Unicorna: Ciekawe standardy naukowe nastały, magistry krytykują doktorów.
Ja dodam od siebie, że uczciwszy jest artykuł pierwszy zamieszczony w Szczecinie.pl, który podaje link na końcu do oryginalnego listu odkrywcy mimo że także stronniczo popiera magistrów z uniwersytetu lokalnego przeciw doktorowi Dziewanowskiemu. CB
Czytaj dalejOd Poli Dec

Przełomowe odkrycie w Zbiersku (fot. DENAR Kalisz — Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii) © Facebook
Czytaj dalejOd Unicorna

Czyżby spór między „naukowcami” żyjącymi z grantów UE na uczelniach wyższych, a samotnym badaczem, który nie ogląda się na „moderacje” odkryć naukowych? Byliśmy już świadkami publicznych zarzutów o niekompetencje w sprawie doktoratów niewygodnych dla „naukowców” wyznających kanoniczne teorie (tak, to są tylko teorie!) historyczne, archeologiczne, językoznawcze i religioznawcze obowiązujące w akademickim obiegu, utarte i wyznawane przez środowiska danej dyscypliny nauk humanistycznych od stuleci. Mieliśmy zarzuty o niekompetencje w stosunku do profesorów – jak choćby ostatnio w Rzeszowie czy wcześniej na UJ w Krakowie, którzy odważyli się dowodzić starożytności Słowiańszczyzny albo centralnego miejsca języków słowiańskich w grupie języków indoeuropejskich. Mieliśmy też w naukach ścisłych takich jak genetyka paskudną manipulację grantowymi badaniami prof. Figlerowicza i próby obalania przez genetyków z Niemiec tez o wczesnej obecności Słowian w Europie już od 5.500 lat, które były wyjątkowo bezczelne i nie poparte niestety, mówiąc oględnie, rzetelnością badawczą. Czyżby teraz kolejna odsłona tego samego? Ambicje i ambicyjki, granty i zarzuty o niekompetencje z obu stron, a prawda historyczna, archeologiczna i ogólnie naukowa, leży gdzieś sobie odłogiem. Być może jednak ten ferment wokół protomiasta w Przylepie przyniesie wreszcie jakiś przełom w zasadach działania i prowadzenia narracji na poziomie NAUKOWYM a nie PUBLICYSTYCZNYM i POLITYCZNYM w dziedzinie archeologii polskiej.
CB
***
Doniesienia o odkryciu najstarszego protomiasta północnej Polski w Przylepie wywołały spór wśród archeologów. Dr Marcin Dziewanowski uznaje je za przełomowe, inni badacze nazywają je przesadą i jak dowiedział się serwis wszczecinie.pl, zapowiadają list otwarty.
Czytaj dalej