Pełnia (9999) – Magiczne znaczenie potraw wigilijnych, czyli dlaczego jecie to co jecie 24 12 7524! (szkic tematu z Księgi Tanów)

Pełnia (9999) – Magiczne znaczenie potraw wigilijnych

pierogi soczewica kapusta i grzyby (1)

pierogi z soczewicą, kapustą i grzybami

Uwaga: ten artykuł będzie systematycznie rozwijany i uzupełniany : ostatnia aktualizacja 26 grudnia 2015

Boska Strawa

Jak wiecie strawa to jeden z obrzędów związanych z pogrzebem i uczczeniem Dziadów – czyli Duchów Przodków/Zmarłych, ale strawa to po prostu pokarm bogów tak jak i żertwa – gorący posiłek (żar-ger) boski.

 

24 12 7524 – Pełnia Księżyca (9+9 + 99% = 9)

fazy księzyca 24 12 7524 999 2015Ostatnia Pełnia 7524 (9) obejmuje 3 dni: 24 – 25 – 26 grudnia

Czytaj dalej

Słowiańska hudba grudnia 2015, Nowa płyta zespołu Jar – „Nad brzegami Białej Przemszy”

Nowa płyta zespołu Jar – Nad brzegami Białej Przemszy

12308300_1700667623501893_2107777248685483571_n

Otrzymałem tę płytę od nich tuż przed świętami, dosłownie 3 dni temu i słucham jej na okrągło. Jak zwykle wspaniałe jest oryginalne instrumentarium z lirą korbową, ale mamy też tutaj jeszcze jedną wartość dodaną, jeszcze jeden wspaniały smaczek – teksty z almanachu Stanisława Ciszewskiego – Strażnika Wiary Przyrodzonej Słowian i etnologa, który zbierał je w okolicach Olkusza i skrupulatnie zapisał a następnie postarał się by utrwalono je drukiem dla przyszłych pokoleń w książce „Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim„.

Czytaj dalej

Na Święto Godów: Czesław Białczyński „Tomirysa i Czaropanowie” (fragment)

Czesław Białczyński Tomirysa i Czaropanowie (fragment)

Te sceny nazywam „pierwszym spotkaniem” (poprzedza je Podtytuł Umiejscawiający, którego tutaj nie publikuję, ważne motto Szóstego Wymiaru, które wytycza Głębię i jeszcze jedna, zasadnicza scena: Wprowadzająca) – oddaję je Wam na Święta Godów, pod skrzystą choinę, złoty snop lub złocisty świat Światła Świata.

CB

© by Czesław Białczyński

ISLANDS-IN-THE-SKY-ssp1Mark Henson – Podniebna Wyspa (to jeden z wariantów ilustracji, które oddają dobrze ducha powieści)

Z Królestwa SIS – Tomirysa i Czaropanowie – Świątynia Dziewięciu Kręgów

 

Rozdział 1 – U wrót Jamy Kosza

…..

Dobrosław skończył właśnie obiatę dla Rodżany, Pani Przy Rodzie Stojącej, i zebrał resztki żertwy do naczyń. Pokłoniwszy się nisko kapom rodu Rodów i palwanowi Rodżany-Przyrody, powstał i wpatrzywszy się w niebieskookie spojrzenie bogini wzniósł ręce nad głowę. Sprawdził, czy barwne bajorki z prośbami, jakie zawiesił po żertwie na kapach, zwisają prosto, i czy są zawieszone w należytym porządku. Upewniwszy się zatoczył rękami koło w dół i pochylił kornie głowę wypowiadając w duchu: – Niech się stanie! – Złożył dłonie pod brodą i opuścił ręce splatając lewą dłoń z prawą poniżej pasa, w koszyczek. Gdy wyprostowane kciuki zetknęły się czubkami, skupił się, wytworzył obraz o jaki mu chodziło, po czym wyemanował ów myślokształt.

– Tak będzie! Tak jest! – powiedział na głos.

Złożył jeszcze jeden ukłon przed symbolami bogini. Dym kadzideł parł równą, spokojną smugą pod dach kapiszty. Odprężył się. Modły będą spełnione, ofiary zostały przyjęte. Zebrał na tacę naczynia, resztki korowaju, pojedyncze główki kwiatów oraz garść wiśni. Na środku postawił Czarę z uświęconym miodem, wkoło niej opróżnione czarki i podstawki z wypalonymi trociczkami, i wycofał się tyłem ku Wrotom Świątyni, przerywając święty krąg wyznaczony linią popiołu na posadzce. Opuścił kącinę i teraz dopiero, odłożywszy naczynia na próg, pozwolił sobie na trzy głębokie, rozluźniające oddechy.

Rozsiadł się i wciągał właśnie kierpce, gdy kątem oka dostrzegł niesłychane zjawisko. Dziewczyna z czarnym jak noc warkoczem, niczym sarna przemierzała długimi susami łąkę, wiodącą do kamiennego mostu nad Rozpadliskiem – jedynej drogi na Wyspę Drzewa. Rozpoznał ją bez wysiłku, chociaż przybył do świątyni zaledwie wczoraj wieczorem i oczywiście nigdy jej wcześniej nie widział. Pomiędzy gromadami mówiono o niej z nadzieją.

Czytaj dalej

Blog SKRIBH: „CHaoS, KHaoS, KToŚ, CoŚ, CzaS, CaŁoŚĆ, CiaŁo, CzeLuŚĆ, SzeoL.., czyli dlaczego nikt poza Słowianami nie wymawiał i nie wymawia dźwięku zapisywanego jako „C”!

CHaoS, KHaoS, KToŚ, CoŚ, CzaS, CaŁoŚĆ, CiaŁo, CzeLuŚĆ, SzeoL

chaos-02

Polecam bardzo dobry artykuł o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z samej etymologii języków słowiańskich, nie tylko co do zapożyczeń, kto od kogo i kiedy, ale co do samej filozofii prawybuchu. Na blogu skribh.wordpress.com

CB

Zbadamy teraz znaczenia, źródłosłów i pochodzenie słowa CHaoS.

Nie trzeba daleko szukać, żeby przekonać się, że źródłosłów słowa CHaoS nawet wg oficjalnego germańskiego językoznawstwa, jest bardzo wątpliwy, albo jeszcze gorzej, bo także i to słowo, NIE MA ŻADNEGO PEWNEGO (także tzw. greckiego) ŹRÓDŁOSŁOWU. Oficjalne germańskie językoznawstwo ma z tym wyrazem wiele problemów, zwłaszcza co do jego licznych znaczeń i pochodzenia. Mimo tych niejasności, możliwości wywiedzenia źródłosłowu słowa CHaoS, (jak i jego często zupełnie sprzecznych ze sobą znaczeń, jak i pochodzenia), są tylko dwie:

Czytaj dalej

NTV – Wojciech Sergiel: Fundamentalne znaczenie archetypów i symboli

Tak , spotkaliśmy się tam i rozmawialiśmy o barwach narodowych – o amarancie.
Razem z żoną medytuję na świętych wzgórzach od wielu lat, 2-3 razy w tygodniu (sobota, niedziela + ew. poniedziałek – 12.00 – 12.30). Zataczamy koło, bo wzgórza okalają Kraków, którego ośrodkiem jest Wawel, Kopiec Kraka i kościół Mariacki – Rynek Główny (środek Okołu – rynek główny jest środkiem dawnego grodu Okół).  Zawsze część medytacji poświęcam Polsce: Wielkiej Polsce Starożytnej – Harii, Lechii, Wenetii, Wielkiej Polsce Nowożytnej (historycznej) – czyli przeszłości, naszej dzisiejszej Małej Polsce – a więc teraźniejszości oraz Polsce Odrodzonej w jej nowym Ogólnoziemskim Kształcie, czyli przyszłości.

Czytaj dalej

Dziad-Duch ożywiony – Joanna P. Runika (z Przypiecka) oraz Otcze nasz. Iże esi na niebiesiech (Falkonidas)!

Otcze nasz. Iże esi na niebiesiech (Falkonidas)!

Polecam serdecznie i nieco już świątecznie teksty Joanny z Przypiecka – jest w nich nie tylko wieda głęboka i mądrość, ale i moc czystego serca. [Warto przeczytać uważnie to, co pod linkami w jej tekście głównym. Chwila zadumy i płynąca z owej chwili refleksja,  są dzisiaj więcej warte, niż wszelkie analizy i profesorskie wykłady]. Polecam także nowe teksty Falkonidasa.

ded

czwartek, 17 grudnia 2015

Niewypowiedziane spotkało mnie szczęście. Tak bardzo niewypowiedziane, że nie mam wyjścia – muszę je wyśpiewać:

1.Wesołą nowinę, bracia, słuchajcie.
Dziad-Ducha – Deducha ze mną witajcie!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha! 

2.Tak długo tułał się gdzieś zapomniany…
Miast dzwonków dzwoniły na nim kajdany…
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

3.Dziś, dziatki, dzwoneczek zadźwięczy ładnie
Dar Ducha Deducha kominem wpadnie!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

4.Dziedzice Dziad-Ducha dawnych wartości
Przekażcie je dalej w nowej światłości!
Ref. Jak miła to nowina: naród, ród i rodzina,
Dawnego znowu ma ducha – Dziadów Ducha!

Tak to mi się rozśpiewała dusza z powodu pewnego niespodziewanego podarunku. Wyobraźcie sobie osobę, której dzieła podziwiacie najbardziej ze wszystkich, tak bardzo, że aż niemożliwym się zdaje, by kiedyś móc spojrzeć na nie z bliska, o dotykaniu nie wspominając. Kimś takim był dla mnie Jerzy Przybył. Piszę był, bo od jakiegoś czasu nasza relacja jest nieco inna – stał się mi bliskim człowiekiem, nie pogniewa się chyba, jeżeli nazwę go przyjacielem, gdyż właśnie tak odczuwam jego przy mnie i moją przy nim Przy-Jaźń.

Czytaj dalej

Strażnik Wiary Przyrodzoney Słowian – Konstanty Moes Oskragiełło (1850-1905), prekursor wegetarianizmu i wiedy żertw.

Konstanty Moes Oskragiełło (1850-1905), prekursor wegetarianizmu

hunza morwa pyszne 500px-Owoce_MorwaCzym jest wieda żertw?

To nic innego jak wiedza o tym jakie pokarmy przypisane są do jakiej siły boskiej, a więc które z nich poświecić na żertwę którym bogom podczas obrzędów. Konstanty Oskragiełło posiadał tę wiedzę i próbował się nią podzielić z Polakami z końcem XIX wieku. Każda rzecz ma swój czas. Wtedy Polacy nie interesowali się tym i zlekceważyli jego spostrzeżenia. Nie lekceważyli jego sądów i zaleceń praktycznych co do odżywiania ani wiedzy o powiązaniu alfabetu z konkretnymi tajami, bóstwami i pokarmami  Polacy w Ameryce i kręgi głęboko wtajemniczonych okultystów, którym przewodziła największa ówczesna gwiazda, osoba naprawdę Widząca i Wiedząca oraz Wiodąca wszystkich którzy zechcieli zapoznać się z WIEDĄ –   Otto Hanish (1854-1936), który posługiwał się pseudonimem Dr Otoman Zar-Adusht Ha’nish.

CB

 Śwaitowid Choroszcz Góra Śwaitowida CRW_1140-1Nie bez powodu to w Choroszczy postawiono Światowida – tu urodził się Konstanty Oskragiełło

Zapomniany weteran wegetarianizmu

Czytaj dalej

Wolni Ludzie – Mariusz Agnosiewicz: Mistrzyni Małgorzata (Małgorzata Porète [1260 – 1310] , spalona przez Inkwizycję, Francja)

Mariusz Agnosiewicz: Mistrzyni Małgorzata

 

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5229/q,Mistrzyni.Malgorzata

Małgorzata PoreteByła jedną z najwybitniejszych kobiet średniowiecznych, wpływowa mistrzyni duchowa, francuska mistyczka, związana była z laickim stowarzyszeniem kobiet zwanych beginkami. Stworzyła dzieło zatytułowane Zwierciadło dusz prostych czyli Speculum simplicium animarum (znane też jako Zwierciadło dusz unicestwionych), które było tyleż prezentacją jej mistyki (okrutnie heretyckiej z uwagi na pominięcie doniosłości Kościoła i praktyk w religijności jednostki), co średniowiecznym wykładem teologii negatywnej, która przeżywa obecnie swój postmodernistyczny renesans.

 

Małgorzata Porète, bo o niej tu mowa urodziła się w XIII w., lecz nie wiadomo w którym roku. Pochodziła najprawdopodobniej z hrabstwa Hennegau, położonego nieopodal obecnej granicy francusko-niemieckiej. Posiadała wyjątkowe wykształcenie, w szczególności w zakresie teologii i filozofii, co zdaje się sugerować, że pochodziła ze środowiska miejskiej arystokracji.

Czytaj dalej

„Tajemniczy Ogród” wygrał konkurs na projekt Parku Reduta w Krakowie! – 2016: 100-lecie urodzin Stanisława Pagaczewskiego!

Tajemniczy Ogród wygrał konkurs na projekt Parku Reduta w Krakowie

Drodzy, kochani Czytelnicy w całej Polsce, na świecie i wspaniali Młodzi Krakowianie!

Chcę wam z wielką radością obwieścić, że konkurs na zagospodarowanie Parku Reduta na Prądniku Czerwonym wygrał wspierany przez nas wszelkimi siłami świadomości i ducha Projekt „Tajemniczy Ogród”.

Tajemniczy Ogród powstanie w Parku Reduta

      • Autor: UM Kraków
      • 14 gru 2015 12:42

Blisko osiem hektarów nieużytków na Prądniku Czerwonym zamieni się wkrótce w Ogród Tajemnic – tak wynika z głosowania mieszkańców Krakowa.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata – Dolina Czystej Wody, Lasy Oliwskie (foto: Mikołaj Jarmakowski)

Świątynie Światła Świata – Dolina Czystej Wody, Lasy Oliwskie

WELES

Weles

Opowieść białoruska
„Ubiję ciebie!” Weles zaś na to odpowiedział.. „jakże mnie ubijesz, jeśli się skryję” …dalej zaś tak toczyła się rozmowa „gdzie?” „pod człowieka!” „ubiję człowieka i ciebie ubiję”,”to ja skryję się pod koniem” „Ubiję wtedy i konia i ciebie ubiję!” „a ja się skryję pod drzewo, tam mnie nie ubijesz” „drzewo rozbiję i ciebie ubiję!” „A ja się skryję pod kamień” „I kamień rozbiję i ciebie ubiję” „to ja się skryję do wody” „Tam dla ciebie miejsce, tam się znajdziesz”
Czytaj dalej

13 grudnia 2015 – WIELKA ZMIANA: Słowo staje się Ciałem!

WIELKA ZMIANA: Słowo staje się Ciałem!

POSTKOMUNA I NIEMIECKA AGENTURA W POLSCE TRZESZCZĄ W SZWACH

flaga_polska

Drodzy Przyjaciele, WOLNI LUDZIE, Wolni Polacy

Na naszych oczach i za naszym udziałem dokonuje się w Polsce WIELKA ZMIANA.

Jak wielokrotnie w przeszłości pisałem nie ma procesów nieodwracalnych i tylko ludzie ograniczeni do materialistycznego postrzegania RzeczyIstności (którą nazywają przyziemnie rzeczywistością) mogli sobie naiwnie wyobrażać, że wydarli Polskę Polakom i zawładnęli nią niepodzielnie Na Zawsze – budując na fundamencie kłamstwa Okrągłego Stołu swój aksamitny, a w istocie faszystowski (bankstersko-iluminacki) reżim.

Jaśnie Oświecony Salon Warszawski ze swoim słynnym Kandelabrem zaczyna rozumieć, że sam siebie wywiódł na manowce i zbudowany przezeń Gmach Kłamstwa i Propagandy Systemu Pan-Niewolnik upada.

Zrozumiał też wreszcie, że przez swoją pazerność i brak respektu wobec Narodu Polskiego zapędził się w kozi róg. Wokół Kandelabra zgromadziła się wcale liczna grupa jego zaciekłych obrońców, którzy wiedzą co mają do stracenia, wiedzą też,  że jest to bój ich ostatni, bój na śmierć i życie. Dzisiaj ta faszystowska banda, która zawsze wiedziała lepiej co jest dobre dla Polski i Polaków i czyniąc to „dobro” rozkradała ją oraz rozprzedawała Swoim i OBCYM, wie już także, że jej dni są policzone.

Czytaj dalej