Bakun (Ruch Kukiza) znokautował kandydata PIS w Przemyślu. Gratulacje!

Cezary Stawski PRZEBUDZENIE LĘHITÓW … LECHITÓW

https://zrzutka.pl/4v2rfu Prosimy o wsparcie nowej płyty wszystkich tych dla którzy sławiańska kultura, muzyka jest ważna. Którzy kochają Lehicką ziemię i budzą się wielowiekowego snu … Jaruha i Vedamir
Wciąż można wesprzeć. Przyłączam się i gorąco popieram. Tutaj możecie posłuchać pieśni „Wawel Zakłamany”. – CB!

Marian Konarski – Marzyn z Krzeszowic- o ojcu opowiada Leszek Konarski

MARiAN KONARSKi czyli MARZYN z KRZESZOWiC – awangarda sztuki XX wieku i podwaliny koncepcji wizualnej naszych czasów. Szczepowy Rogatego Serca i najbliższy przyjaciel Stanisława Szukalskiego. Relacja ze spotkania w 20 rocznicę śmierci Artysty.
Co Simona Kossak napisała w roku 2001 o przybyciu Słowian

Publikuję ten tekst aby uzmysłowić wszystkim, że jeszcze w roku 2001 w kręgach naukowych Polski było normalne takie mniemanie o przybyciu Słowian na ziemie dzisiejszej Polski, jakie zaprezentowała w swojej książce wydanej w roku 2001 profesor Simona Kossak, która była bardzo dobrze umocowana w kręgu Warszawskiego Salonu i mediów (Polskie Radio i TVP) oraz kręgach naukowych. Pisząc poniższy fragment profesor Simona Kossak opierała się na powszechnej w początkach lat 90-tych XX wieku POLSKIEJ NARRACJI HISTORYCZNEJ. Swój tekst autorski, jako że nie była specjalistką od historii i prehistorii, weryfikowała ze znanymi ówczesnymi profesorami historii z Uniwersytetu Warszawskiego.
Narracja zawodowych historyków uniwersyteckich w Polsce zmieniała się wraz z upływem kolejnych lat na korzyść niemieckiej narracji historycznej, tym mocniej im dłużej rządziła w Polsce proniemiecka formacja polityczna (SLD, KLD, UD/UW i PO), która dzierżyła w ręku swoich kolejnych ministrów mocno, rozdawnictwo grantów dla środowiska naukowego i kulturalnego w Polsce. Miało to miejsce nieprzerwanie praktycznie od roku 1990 do roku 2015. Ktoś może zacząć w tej chwili krzyczeć: Jak to , przecież w tym czasie rządziła koalicja premiera Jana Olszewskiego i solidarnościowa partia AWS a także PIS! Owszem, ale rząd Jana Olszewskiego przez 2 lata, AWS przez 3 lata (dopóki nie został ubezwłasnowolniony przez UW Geremka) oraz PIS przez 2 lata, uwikłany w wojnę wewnętrzną z tzw. koalicjantami. Oni nie tknęli nawet palcem sprawy weryfikacji tzw. środowisk naukowych w Polsce.
To wtedy, po roku 1990 „zrodziła się” nagła „moda” na Godłowszczyznę i zaczęto mocno lansować allochtoniczną teorię etnogenezy Słowian, która w istocie jest niczym innym jak ożywionym na nowo trupem hitlerowskiej propagandy, w formie neokossinizmu, jaki zaprezentował pan Godłowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Rafał Kopko – Orlicki: Na święto zmarłych

Wszystko co w życiu czynimy, zapewne służy wielokrotnie powtarzanemu (reinkarnacja?) kształceniu naszej mentalności dla naszego indywidualnego, niezależnego ducha. Poprzez zbierane doświadczenia. Człowiek religijny, powiedziałby – duszy. Po co? Bo każdy duch ma swoją odmienną, jednostkową mentalność, zdobywaną w procesie życia cielesnego.
Telewizja wPolsce: Kim jesteśmy dla Rosjan

Piotr Skwieciński rozmawiał z rosyjskim dziennikarzem Aleksandrem Bondariewem, o stosunku Rosjan do Polaków, czy Polacy są rusofobami, czy jesteśmy Judaszem narodów słowiańskich.
Słowiańska Wolność i Radość w Święto Dziadów i Bab, czyli nasze słowiańskie połączenie z Rodem

Dlaczego myślenie o Naszych Zmarłych automatycznie łączy się w nas z poczuciem smutku, a czasami nawet beznadziejności. Myślę, że wynika to z wielowiekowej indoktrynacji, która straszyła nas Piekłem, a także z jednorazowością naszego życia na Ziemi. Według tych teorii mieliśmy tylko JEDNĄ SZANSĘ, albo się uda wstrzelić do Nieba, albo… WIELKA KLAPA i Piekło. Z doniesień antropologów i moich własnych obserwacji wynika, że w życiu nie musimy być ciągle zastraszani dogmatami, śmiercią i nadchodzącym wkrótce Sądem Bożym.
Tan Hołdo-Wianu: Hołodowianie, Głagowianowanie

Wieniec Halo-Aury ORu RA (Hoło-dany Gołago-Łady/Gogołady, Hołdy)
Ten konkretny Tan Hołdo-Wianu (Hołdowania) daję ku czci odeszłych naszych wielkich Duchów Gędźby (muzyki) i Gąścia (poezji), Guślarów (czarownych grajków-zaklinaczy) – Marka Jackowskiego i Kory-Olgi z domu Ostrowskiej, po I mężu Jackowskiej, po II mężu Sipowiczowej.
Daję ten artykuł 31 października ponieważ gdzieś muszę go umiejscowić, a jako poświęcony Wielkim Duchom i Duszom hudby-gędźby Muzy Muzyki – Bogini Umiejętności i Głagołu oraz Gędźby – Gogoładzie (Hohołdzie, Hładzie, Holdzie, Głagole) z Tynu Ładów, zwanej przez Bronisława Trentowskiego Hładoleją najbardziej pasuje obecnie gdzieś właśnie tutaj, gdzie mamy Halloween (31 października – Halo = Au-RA = OR RA = ZOR JA/Zorza, zaś Ween – Weń/Wena/Wieniec), jest to więc Dzień Jaśniejącego/Świetlistego Zwieńczenia Życia, celtyckie święto Samhain – czytaj; Saunj/Sauń – 31października/1 listopada; https://pl.wikipedia.org/wiki/Samhain), Dzień Naszych Bliskich Zmarłych (1 listopada) i Dzień Zaduszny (2 listopada) i Święto Połowy Jesieni – Swaroże (SouaRAgowe) – Sołu Nyjanie – Saunyja (6/7 listopada), Święto Czasu Chłodu/Głodu/Gołoty, Święto Hołdu dla Odchodzącego SouaRAgicza Swarożyca – Zimne Słońce.
Świątynie Światła Świata wokół Krakowa w Kirze Jesieni-Jesza/Jassy-Jastruba część 2.2

Święte Wzgórze w Rząsce, niedaleko Balic część 2
Adam Fularz – – Historia Polski przed 966 n.e. wg hapax legomena

Wykład Adama z III Festiwalu Historycznego w Muchowie 30.06.2018.
Osada w Mierzynie starsza niż państwo Egipskie.

Doły, w których można zobaczyć zarys zabudowań mieszczą się przy jednej z ulic w Mierzynie. To ciemne ślady w gliniastym podłożu – mówi archeolog Marcin Dziewanowski, który sam finansuje swoje badania. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Sam finansuje swoje badania! Czy to do wszystkich dociera?! Wielkie ukłony panie Marcinie. Gdyby mógł się pan zreplikować w tysiącu kopii, to myślę, że dzieje Słowiańszczyzny Starożytnej zostałyby szybko zweryfikowane. Trzymam kciuki, chociaż uważam, że po tym odkryciu Państwo Polskie powinno panu nie tylko zwrócić poniesione koszta, ale obdarować sutą nagrodą finansową. Niestety w prawdziwej archeologii nie ma tak jak u Indiany Jonesa – są skarby, owszem, ale milionerem się po ich odkryciu nie zostaje.