National Geographic: Jakub Rybski – Tajemnicze monety odnalezione ponad 300 lat temu przedstawiają zapomnianego rzymskiego cesarza

Tajemnicze monety odnalezione ponad 300 lat temu przedstawiają zapomnianego rzymskiego cesarza

Od Poli Dec

„Rzymskie monety, które w XVIII wieku zostały odnalezione w Transylwanii, przez lata były uważane za fałszywki. Najnowsze badania wykazały, że są oryginalne i przedstawiają wizerunek zapomnianego i nieznanego cesarza, o którym nie wspominają inne źródła.”

Duża część środowiska archeologicznego uznała jednak, że monety były dziełem fałszerzy.

– Cytuję na początek  dwa zadania z tego artykułu, abyśmy sobie uzmysłowili trzy bardzo ważne fakty jakie z nich wypływają.

Pierwszy jest taki, że na równie kruchych o ile nie o wiele kruchszych podstawach, głównie niemieckie środowisko naukowe w czasach kształtowania się narodu niemieckiego na bazie państwa pruskiego i ideologii Bismarcka, a potem Hitlera, a pod jego dyktando także polskie germanofilskie środowisko naukowe historyków i archeologów nam współczesnych, uznało za fałszerstwa słynne zachodnio-słowiańskie Idole Prillwickie i Kamienie Mikorzyńskie.

Czytaj dalej

J.G.D. – Pełnia Księżyca w Górowanie Jesieni i Narodzenie Kolady-Kostromy – Pory Zimowej i Zimnego Kiru (fotoreportaż z Białowieży, 6 listopad 2022)

Pełnia Księżyca w Górowanie Jesieni i Narodzenie Kolady-Kostromy – Pory Zimowej i Zimnego Kiru

Na spacerze po lesie między 16:37 a 17:21 zrobiłem kilka zdjęć na dzień przed pełnią księżyca w zupełnej ciemności i zapadającej mgle. Wyraźniejsze, jaśniejsze zdjęcia zrobione są w trybie ultranight zaś te ciemne naturalnie tak jak rzeczywiście było. Chociaż znam drogę na pamięć posługiwałem się latarką, bez niej nie dałoby się iść.

Czytaj dalej

Głos Wielkopolski: Szymon Chwaliszewski – Zapomniana wieś w Wielkopolsce. Ślady osadnictwa pochodzą sprzed 5100 lat

Zapomniana wieś w Wielkopolsce. Ślady osadnictwa pochodzą sprzed 5100 lat

Od Bartosza

Żuławka – wyjątkowa miejscowość z wyjątkową historią

Wiele na ten temat dowiedzieć można się w książce: Tajemnice Żuławki. Jej autorami są Jarosław Rola i Zygmunt Rola. Zawiera ona dziesięć gawęd, które traktują o wynikach prac wykopaliskowych w latach 90.

Czytaj dalej

Godowe Koło Lędne – Kulędarz z Księgi Tanów: Tan Jedenasty Wielki – Warenik oraz Przedgody – Tan Zniczy, Kładzideł i Wichrów, Jątra Regu, Orhu, Wosku i Kości-Kamieni (20 – 26 listopada)

Warenik oraz Przedgody – Tan Zniczy, Kładzideł i Wichrów, Jątra Regu, Orhu, Wosku i Kości-Kamieni

Czytaj dalej

Krzyż Pogański – 4 Filary Ziemi, czyli Podstawa Zodiaku! także herby Kołodyn (Kieł Odyńca), Modry Wąż (Odrowąż) i Łabędź oraz Byk (Wieniawa,Pomian, Nowina)[Archiwum 2014/2016]

Krzyż Pogański – 4 Filary Ziemi, czyli Podstawa Zodiaku!

także herby Kołodyn (Kieł Odyńca), Modry Wąż (Odrowąż) i Łabędź oraz Byk (Wieniawa,Pomian, Nowina).

 

Crossed_circle.svgKot/Lew/Serpent-Wąż/Smok/Dzik/Ziemia/Spor – to jeden z 4 Filarów Ziemi – jedno z 4 ramion równoramiennego krzyża Kirów. Znak związany z Południem, Kresem-Kryszeniem. Jako że leżący na południu WYZNACZA GÓROWANIE LATA (5 SIERPNIA), a w kole wydaje się iż jest na plecach/do góry nogami, czyli – to symbol Nocy i Księżyca (Anu, Anafiel-Onawiel,Andaj, Horos, Hars, Chors), także symbol Nocy Świętorujańskiej, kiedy Słońce północne (jak każdej nocy) przechodzi pod Ziemią z zachodu na wschód przenoszone przez Andaja-Horsa na grzbiecie jego wierzchowca, tego lwa/kota/smoka/węża/dzika, na wstok – wschód.

Czytaj dalej

Rafał Jakubowski – Od Karkonosza do Flinsa (Wydawnictwo Praźródła)

Rafał Jakubowski – Od Karkonosza do Flinsa (Wydawnictwo Praźródła)

Ta książka (podobnie zresztą jak poprzednia napisana z Dianą Jakubowską) to po prostu przykład nowoczesnego, holistycznego, wszechstronnego studium religioznawczego i etnograficznego z wykorzystaniem różnorodnych źródeł i dyscyplin nauki w możliwie najszerszym zakresie. Dzięki takiemu podejściu da się wyciągnąć daleko głębiej sięgające wnioski niżby to dawała metodyka typowa dla pojedynczej dyscypliny naukowej.

Można dyskutować z wieloma stwierdzeniami przedstawionymi przez Autora i myślę, że tego powinniśmy się ze strony środowiska naukowego spodziewać, bowiem tylko kompletny ignorant, albo działający w złej wierze pseudonaukowiec-doktryner zamknie na tę pracę oczy, przemilczy ją lub czepi się rzeczy nieistotnych. Jest to praca naukowa mimo, że napisana przystępnym językiem i w tym sensie równocześnie popularyzatorska.

Książka w związku z przyjętą metodą wykracza daleko poza ramy problematyki religioznawczej, poza granice Śląska i poza czasy etnograficznych zapisek od średniowiecza po XIX wiek. W logicznym wywodzie dotyczącym korzeni Słowiańszczyzny sięga czasów przedhistorycznych i dalekiej starożytności, co jest jej cenną zaletą. Mamy tutaj nareszcie wizję przeszłości opartą na najnowszych odkryciach współczesnych nauk sprzężonych z historią, archeologią i religioznawstwem, takich jak genetyka genealogiczna czy językoznawstwo. 

Dla zachęty poniżej skan kilku stron. Warto tę książkę kupić, mieć, przeczytać, zaglądać do niej od czasu do czasu. Otrzymałem ją w takim momencie, że udało mi się skorzystać z zawartych w niej wniosków przy końcowych pracach nad drugim tomem Księgi Tanów. Bardzo cenne źródło wielu informacji. 

Jedyny zarzut – nieistotny merytorycznie – jaki mam – to bardzo kiepsko wykonana korekta tekstu.  

Wielki szacunek dla Autora, także ze względu na zakres poruszonej tematyki. Ta praca wymagała też benedyktyńskiej cierpliwości jeśli chodzi o odgrzebanie wielu wiadomości zawartych marginalnie w różnych źródłach. Doskonały prezent na Mikołaja albo na Gwiazdkę dla każdego miłośnika Słowiańszczyzny Starożytnej i Wiary Przyrodzonej Słowian.

Pozdrawiam serdecznie Panie Rafale i gratuluję drugiej już książki, która wnosi wiele nowego w nasze współczesne widzenie problematyki religii Słowian w czasach przedchrześcijańskich w powiązaniu z religiami Irańczyków, Hindusów i Wielkiego Stepu.

Czytaj dalej