Tum koło Łęczycy gdzie postawiono na wzgórzu w miejscu kąciny kolegiatę oraz sama Łęczyca z jej wzgórzem to święte Miejsca Wiary Przyrodzoney Słowian, którym poświęcono wiele energii aby je wpierw przechrzcić a następnie skatoliczyć. Poświęćmy im więc i my nieco uwagi by im z kolei przywrócić ich dawną pogańską moc i sławę, jako że jeszcze do niedawna znajdowały się tam wmurowane np. w kolegiatę dowody przeszłej wiary i to na tyle żywe że należy je łączyć z budowniczymi ostatniej wersji budynku i krzyża. Jak donosi nam Dwakruki, który nadesłał ten materiał faktograficzny i fotograficzny pogańskie znaki na budowlach znikają. Są zacierane z premedytacją przez katoproboszczy i klechów, którzy się tymi miejscami „czule opiekują” od jakiegoś czasu. Istnieje więc wielkie prawdopodobieństwo, że w Polsce w której nauka jest zdominowana przesz materialistów i katolików te ostatnie ślady pogańskiej kultury w ŁĘCZYCY CZY TUMIE ŁĘCZYCKIM WKRÓTCE ZAGINĄ.
Wpisy w kategorii: Słowianie
Jan Karol Sas-Zubrzycki (1860 – 1935) – Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian ze Lwowa
Jan Karol Sas-Zubrzycki (Jan Zubrzycki h. Sas, ur. 25 czerwca 1860 w Tłustem, zm. 4 sierpnia 1935 we Lwowie) – polski architekt, teoretyk architektury, konserwator sztuki.
W latach 1878-1884 studiował na wydziale architektury Politechniki Lwowskiej. W latach 1886-1912 mieszkał w Krakowie. W 1901 r. wybudował swoją willę w Zabierzowie. W 1898 r. wraz z siostrą Jadwigą z Łobzowa założył Towarzystwo Rękodzielników Polskich „Gwiazda” od 1912 mieszczące się we Lwowie. W latach 1900-1912 pełnił obowiązki inspektora Budownictwa Miejskiego w Krakowie. W 1916 r. był współzałożycielem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Sztuki i Kultury we Lwowie. Był członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. W 1919 r. został profesorem zwyczajnym Katedry Historii Architektury i Estetyki Politechniki Lwowskiej, jako profesor i wykładowca Politechniki pracował do 1929 r. W 1929 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta.
O trwałości niektórych tradycji w Krakowie sięgającej 40.000 i 5.500 lat p.n.e.! (Wstęp do studium ciągłości kulturowej Słowian Małopolskich)
O trwałości tradycji w Krakowie od 40.000 i 5.500 p.n.e.
Ten artykuł jest przykładem jak zdawałoby się zadanie dosyć w sumie banalnego pytania może naprowadzić na bardzo poważne poszlaki dotyczące trwałości zwyczajów kulturowych, które świadczą o pewnej ciągłości w danej okolicy. Ciągłość ta została przez współczesnych zupełnie zapomniana. Przeciętni żyjący w Krakowie ludzie nie wiedzą, że dzieje osadnictwa w tym miejscu ziemi sięgają 200.000 lat wstecz (pierwszy człowiek, 120.00 lat pierwsze większe grupy ludzi). Nie wiedzą, że istnieją w Krakowie cmentarzyska sprzed 4000 lat, a tym bardziej nie mają pojęcia, że są prapraprawnukami tych ludzi, którzy na tych cmentarzyskach leżą pogrzebani. Nie wiedzą, że wcześniej ci ludzie żyli dokładnie w tym właśnie miejscu, albo w osadach rozrzuconych po okolicy na przestrzeni zaledwie kilkunastu kilometrów. Są ich wnukami w prostej linii, czego można logicznie dowieść wcale nie przy pomocy wymyślnych badań antropologicznych kości czaszki, czy genetycznych badań krwi i zastosowania wielkiego aparatu teorii naukowych na temat sekwencjonowania DNA, haplotypów, czy częstotliwości mutacji. O tej ciągłości kulturowej świadczy banalny fakt.
Ale zacznijmy od początku.
Kolada po białorusku i rosyjsku.
Jerzy Przybył – Kolada-Kostroma-Kraczun-Gody
W Polsce i na Rusi, nazwano tak jednocześnie dwugłowego męsko-żeńskiego boga/boginię jednego z czterech Bogów Czasu – Godów, Bogów Stron i Pór. W formie żeńskiej Pani Zimy zwana jest Koladą lub Kostromą, w formie męskiej Pan Zimy nazywany jest Kostrubonkiem lub Owsieniem (Awseniem, Tałsteniem). Święto Kolady Starosłowianie (Ariowie) obchodzili 24 grudnia. Rozdzielenie kalendarzy na Wschodni i Zachodni spowodowało obecne przesunięcie tych obchodów u Rusinów na styczeń. Uroczystość ta zwana również przez lud polski „Godami,“ wiąże się także z pożegnaniem starego i powitaniem nowego roku.
Paweł Szydłowski – Państwo, Cesarstwo Bolesława Chrobrego i Mieszka II.
Paweł Szydłowski – Państwo, Cesarstwo Bolesława Chrobrego i Mieszka II 1
https://www.youtube.com/watch?v=y8IVwoM9wCg
https://www.youtube.com/watch?v=y8IVwoM9wCg
O kiszonej i zwykłej kapuście c.d. – Jak „zjadać” zdrowo, według jogi i ajurwedy.
O kiszonej i zwykłej kapuście c.d.
W poprzednim obszernym tekście o kiszonych ogórkach, jednym z tych nieznanych pozasłowiańskiemu światu tworów żywieniowych, które daliśmy w prezencie innym ludom Matki Ziemi, pisałem też o ubóstwie kuchni socjalistycznej z okresu PRL. Dzisiaj przy okazji powrotu do tematu kapusty kiszonej, która jest doskonałym, uniwersalnym warzywem strefy północnej Europy i Azji w okresie późnej jesieni, zimy i wczesnej wiosny powiem słów kilka, nie tyle o obecnej różnorodności kuchni polskiej i świata polskich przetworów, ile o samym sposobie jedzenia, który sam w sobie musi być „zdrowy”, jeśli dostarczanie pokarmu ma naszemu ciału przynieść dobrą energię i zdrowie, a nie choroby i kłopoty gastryczne. Mamy obecnie istny renesans dobrego jedzenia, obcych kuchni, ale też i zdrowego odżywiania w Polsce, a także , z powodu bogacenia się ludzi, nawrót do w pewnym sensie barokowego tworzenia różnorodności kuchennej i stołowej wśród Polaków. Polska jak gąbka nasiąka tradycjami obcych kuchni i rozwija jednocześnie oraz pielęgnuje tradycję własną, obecną w naszym kraju do II Wojny Światowej, a potem nagle okaleczoną wzorcami z sowieckich kołchozów, ale zawsze obecną w kuchniach regionalnych i domowych. Ta różnorodność jest dobra i może nam przynieść tylko korzyści, ale pod jednym warunkiem. Że będziemy jeść w prawidłowy sposób, czyli że sam proces pochłaniania pokarmu stworzy organizmowi warunki do jego PRZYSWOJENIA. BOWIEM NIE JESTEŚ WCALE TYM CO ZJESZ TYLKO TYM CO PRZYSWOI TWÓJ ORGANIZM Z TEGO CO ZJADŁEŚ!!! WARTO TO ZAPAMIĘTAĆ.
Jeszcze jedna Dziwna Linia przecinająca Ziemię – Wyspa Wielkanocna – Machu Picchu – Giza
https://www.youtube.com/watch?v=Uv-E7SIlL7Q
Film udostępniony po polsku przez BladyMamut – dziwi mnie że przez cały rok ten film miał w Polsce tylko 5800 odtworzeń. Przypisywanie Egipcjanom budowy piramidy w Gizie jest więcej niż nonsensowne, to czysta „naukowa” baśniuszka, najzwyklejsza brednia rozpowszechniana przez zatwardziałych materialistów.
W związku z zablokowaniem w Polsce filmu który znajdował się w tym miejscu publikuję tutaj link i film który zawiera całość przedstawionego tam materiału. PRAWDA jest fascynująca i nie do zablokowania.
Kamil Dudkowski: Holocaust [na Wspaniała Rzeczpospolita.pl]
Kamil Dudkowski: Holocaust
Polecam wszystkim z całego serca ten artykuł, tak samo jak wszystkie inne artykuły Kamila. Szczególnie młodzi Polacy, którzy stoją dzisiaj przecież na pierwszej linii frontu tej odwiecznej antysłowiańskiej i antypolskiej krucjaty, powinni poznać tę prawdę obowiązkowo. Artykuł ten będziemy drukować w którymś z kolejnych numerów kwartalnika „Słowianić” (w najbliższym, wiosennym, numerze 8 – „Sloveniska Samskrta”) . Chodzi przede wszystkim oto by cenna myśl, nie zaginęła gdzieś w pomroce dziejów cywilizacji cyfrowej, lecz utrwaliła się po wsze czasy. CB
http://wspanialarzeczpospolita.pl/2015/01/17/holokaust/
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co o Polsce międzywojennej pisała zachodnia prasa
- Że Holokaust to NIE zagłada Żydów
- Że Holokaust (słowo) jest słowiańskiego pochodzenia
- Że Holokaust II wojny światowej dotyczył PRZEDE WSZYSTKIM Słowian, a nie Żydów
- Że 1/3 wszystkich ofiar 2 WŚ to Rzeczpospolitanie
Marika & Maleo Reggae Rockers – Piosenka o Wojtku (PANNY WYKLĘTE „WYGNANE” VOL.1)
Marika & Maleo Reggae Rockers – Piosenka o Wojtku
https://www.youtube.com/watch?v=2Xt8iKsvmVs
Marika & Maleo Reggae Rockers – Piosenka o Wojtku (PANNY WYKLĘTE „WYGNANE” VOL.1)
Wielcy Polacy – Bronisław Piłsudski (1866 – 1918), brat Józefa, zamachowiec, badacz Dalekiego Wschodu i kultury ludu Ajnów
Bronisław Piotr Piłsudski herbu Piłsudski, (ur. 2 listopada (21 października starego stylu) 1866 w Zułowie, zm. 17 maja 1918 w Paryżu) – polski zesłaniec, etnograf, zajmujący się ludami i kulturami Dalekiego Wschodu, głównie ludem Ajnów, który obserwował na Sachalinie, a później na wyspie Hokkaido. Do dziś Piłsudski uważany jest na świecie za jednego z najważniejszych badaczy tamtych terenów. Był bratem Józefa, Adama, Jana i Kazimierza.
Jarek z Bielska – Krajobraz cz.3 – Brama Boga
Kolejny bardzo ciekawy artykuł z blogu Jarka z Bielska, który kontynuuje oryginalnie i wnikliwie temat skąd pochodzi i kiedy powstała nazwa Babel – Brama Boga, polecam
CB
http://halfsciencenonfiction.blogspot.com/2015/01/krajobraz-cz3-brama-boga.html
Paweł Szydłowski: Wimany – Brahma jako źródło Kabały/Kobyły, Koby/Kaby – świętej wróżby.
Wimany – Brahma jako źródło Kabały/Kobyły, Koby/Kaby – świętej wróżby.
https://www.youtube.com/watch?v=KnXdYKofbH0&list=UUpdXoN2J3Irki8-9AWqtEsA&index=22
Stanisław Przybyszewski (1868-1927, Strażnik Wiary Przyrodzoney) – Nad morzem
Stanisław Przybyszewski (1868-1927, Strażnik Wiary Przyrodzoney) – Nad morzem
Dlaczego Stanisław Przybyszewski, znany powszechnie jako okultysta i satanista jest Strażnikiem Wiary Przyrodzoney???
„Jestem tylko meteorem, który na chwilę zabłyśnie, na chwilę ludzkość straszy i przeraża, a potem nagle niknie – a szczęśliwy jestem, że tym przeświadczeniem żyję.
Droga meteorom wyznaczona jest miliard razy dłuższa aniżeli zwykłym gwiazdom (…) Być meteorem, to istotna moja tęsknota: zniszczyć na swej drodze kilka światów, roztopić je w sobie, wzbogacić się nimi i po miliardach lat znowu powrócić, stokroć gorętszym blaskiem rozpłonąć, wieść nowe przemiany i wywody i znowu zniknąć – to to, co w moich najkosztowniejszych snach przeżywam…
Niech zgasnę, czym prędzej zgasnę, bym mógł tylko we wzmożonej potędze powrócić…
A wrócę – wrócę!”
Czy to wystarczy? Ta wiara w ciągłe odradzanie się życia i wieczne życie, życie po śmierci?



