W jakim celu powstał Uniwersytet Słowiański i Polski „Wiednica”?

W jakim celu powstał Uniwersytet Słowiański i Polski „Wiednica”?
W jakim celu powstał Uniwersytet Słowiański i Polski „Wiednica”?

W jakim celu powstał Uniwersytet Słowiański i Polski „Wiednica”?
Jan Heweliusz (1611-1687) -wielki astronom i konstruktor lunet

Najdłuższa luneta Heweliusza umieszczona na łące pod Gdańskiem.
Wielcy Polacy to nie tylko ci, którzy pochodzą z polskich rodzin , lecz także ci którzy urodzili sie i wychowali i przesiąknęli w konsekwencji polską kulturą, tradycją, wychowaniem , tolerancją, typowym klimatem wolności Rzeczpospolitej czy Wolnego Gdańska, Prus Królewskich i Książęcych, Królewca, Inflantów, Litwy, Białorusi, Wołoszy czy Ukrainy.
Z Wiki:
Jan Heweliusz, łac. Johannes Hevelius, niem. Johann Hewelcke, inne formy nazwiska: Hewel, Hewelke, Höfelcke, Hövellius, Höwelcke (ur. 28 stycznia 1611 w Gdańsku, zm. 28 stycznia 1687 tamże) – gdański[a] astronom, matematyk i konstruktor instrumentów naukowych[1].
RudaWeb: Nowe dzieje w państwie polskim
Mam nadzieję, że to nie tylko fakt, iż w obozie Turbosłowian znalazł się ksiądz, konkretnie ksiądz Stanisław Pietrzak z Tropia spowodował, iż w TVP zauważono bezsens i brak logiki w niemieckiej narracji historycznej dotyczącej etnogenezy Słowian. Ksiądz Pietrzak od wielu już lat tłumaczy prosto i cierpliwie niektórym historykom i archeologom, a także każdemu kto chce go czytać, że Słowianie żyją nad Wisłą i Odrą od niemal 10.000 lat, a Prapolacy na pewno od czasu kiedy żył pochowany na Wyspie Jeleniej, żyjący nad Ilmeniem, Ładogą i Onegą człowiek określony przez naukę mianem „Karelczyka” (o haplogrupie genetycznej Y-DNA R1a1 z mutacją M459), czyli około 8.400 lat temu.
Jestem przekonany i dziwnie spokojny, że ta oczywista prawda historyczna znajdzie swoje odbicie w polskich filmach dokumentalnych i w coraz powszechniejszej literaturze popularno-naukowej na ten temat. Nie mówię już o naukowych pracach historyków i archeologów polskich, czy lingwistów.

Rzadko zaskakuje mnie oficjalny przekaz, zwłaszcza płynący z kręgów władzy państwowej, w zakresie dziejów słowiańskich. Z reguły wywiady czy filmy w mediach publicznych są przewidywalne w swojej prypecko-mieszkowej misji. Stąd artykuł z internetowego Tygodnika TVP wywołał moje szczere zdziwienie swoją logiką, zgodną z nowoczesną wiedzą.
Dr Jerzy Targalski: W interesie Polski leży upadek Rosji.

Omawiana jest książka Jacka Bartosiaka „Rzeczpospolita – między lądem a morzem”. Koncepcja Polski Piastowskiej, czyli Polski małej zamykającej się politycznie w obecnych granicach, wyznaczonych przez ZSRR jako odwołanie się właśnie do koncepcji Polski Piastowskiej – jest oczywistą abdykacją, a kto ją lansuje jest oczywistym politycznym Volksdojczem.
Albo zaistnieje Wielka Polska = Międzymorze, czyli Konfederacyjny twór o wspólnych interesach skoordynowany wojskowo, albo nie będzie żadnej Polski, tylko państwo teoretyczne, przybudówka do Niemiec i Rosji.
Nie dziwi mnie, że ta książka spotyka się z taką ostrą krytyką określonych proniemieckich i promoskiewskich środowisk politycznych, próbuje się ją wręcz ośmieszać i dezawuować na różne sposoby. Te próby ośmieszenia idei widzieliśmy dobrze na przykładzie podejścia Platformy Obywatelskiej do sprawy budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, czy wcześniej niszczenie polskiego przemysłu stoczniowego przez tę partię oraz opóźnianie budowy Baltic Pipe czy Portu Gazowego nad Bałtykiem.
Usiłuje od dawna, zdawałoby się obeznanych politycznie i inteligentnym ludziom tłumaczyć dokładnie to samo co mówi dr Jerzy Targalski – może posłuchacie jego, domorośli politykierzy, skoro od Białczyńskiego trudno wam ten scenariusz przyjąć. wciąż zdarzają się na tym blogu w dyskusjach bezsensowne pretensje do PISu o to że koleguje się on z USA i Izraelem. Nic za darmo nie będzie.
Jest to moja odpowiedź dla pana Antaresa komentującego od kilku dni pod artykułem „1000 lat podłości” i dla pana Orlickiego, który ostatnio oscyluje ku poglądom geopolitycznym pana NIKTA oraz innych osób wątpiących w sensowność analiz Jacka Bartosiaka, czy też zwolenników pana Korwinna-Mikke, albo pana Grzegorza Brauna.
POLECAM TAKŻE ZAPOWIEDZIANE DALSZE NAGRANIA dr Targalskiego OMAWIAJĄCE TĘ KSIĄŻKĘ.
Kroniki Historyczne: Jan Ciechanowicz – Dzieci Żelaznego Wilka

Podział administracyjny I Rzeczpospolitej
Dzieci Żelaznego Wilka cz. 1- Jan Ciechanowicz pozycja której pierwsze wydanie zostało skonfiskowane przez nieznanych „umundurowanych sprawców”
Publikacja za zgodą Pana dr Jana Ciechanowicza. Dziękuję
GDZIE CI GERMANIE???
Na najstarszych mapach Europy, opracowanych przez Herodota, nie znajdziemy ludu o nazwie Germanie.
Dziwne to bardzo, skoro miałby być to lud starożytny, wielki. W dodatku żyjący blisko Italii, w centralnej Europie.
Są za to nasi słowiańscy pradziadowie – Scytowie, oraz Arjowie – podkreślenie na pomarańczowo.

Fot. A1
Kilka ważnych myśli z „Morderców Chrystusa” Wilhelma Reicha, z komentarzem (Archiwum 2014)
© by Czesław Białczyński
Piszę ten tekst do Młodych Polaków, do Młodych Wolnych Ludzi w Polsce! Do Młodych Wolnych Słowian!
To od WAS i TYLKO od WAS zależy PRZYSZŁOŚĆ Polski!
Do WAS i tylko do WAS należy PRZYSZŁOŚĆ!
Wilhelm Reich w wieku lat 20, zanim zaborcy zamustrowali go do austriackiej armii na I Wojnę Światową
Są ludzie do których współczesna Polska nie chce się przyznawać. Jednym z nich był i jest Juliusz Lilienfeld, polski Żyd, wynalazca tranzystora, którego po prostu pominięto przyznając Nobla w roku 1956, ponieważ nie chciał się uznać ani za Żyda ani za Amerykanina i do końca życia uparcie twierdził, że jest POLAKIEM. Oczywiście „światłym” aparatczykom na usługach władz moskiewskich, czyli namiestnikom ZSRR w PRL w latach 1945-1989, ani w głowie było bronić praw Polaka na uchodźstwie, bronić honoru polskiej tradycji, kultury i nauki, czy dobrego imienia Polski. W końcu byli oni przecież tylko namiestnikami władz okupacyjnych i wykonywali rozkazy Moskwy.
III RP, jako kraj neokolonialny także się do Lilienfelda nie przyznaje, przedstawia go jako naukowca żydowskiego. I znów nic w tym dziwnego. Bo neokolonialnym rządom nie jest po drodze z prawdziwą tożsamością narodową Polaków, chcą oni byśmy się utożsamiali z władzami kolonialnymi (Moskwa, Berlin, Bruksela, Waszyngton). Tak więc tylko on jeden, pojedynczy człowiek, Juliusz Lilienfeld, niewygodny dla całego świata z tą swoją polskością uparcie, heroicznie trwał przy Polsce do końca.
Nauka w Polsce: Archeolog: „Obecność licznych osad obronnych w Polsce w okresie neolitu świadczy o istniejącej strukturze władzy”.
Oto jak zmienia się narracja naukowa w archeologii na temat tzw. Wielkiej Lechii , czyli starożytnego organizmu państwowego na ziemiach Polski w roku 2019. W odróżnieniu oczywiście od tępactwa studentów historii UJ zrzeszonych w tzw Sigillum oraz Michalkiewiczów od Ojca Rydzyka, pędzących jak stado baranów za trąbą propagandy niemieckich mediów w Polsce. Interesujący nas fragment artykułu wytłuściłem. Po klęsce Allo Allo która jest już faktem, zmierzamy wielkimi krokami do potwierdzenia kolejnej teorii Turbolechitów i Turbosłowian o istnieniu Wielkiej Lechii i to obejmującej nie tylko Polskę dzisiejszą i nie tylko w czasach kultury łużyckiej (160o p.n.e.), ale w 4000 p.n.e. i 3000.p.n.e..


Old European Culture: Birth giver (Dawczyni Życia)



Jerzy Zięba: Wywiad z dr Woźnym o strukturyzacji wody

Śmieją się ci którzy śmieją się ostatni.
Budowle 'Gigantów’ z Prehistorii – Locmariaquer

Czy giganci naprawdę wznieśli niezwykłe megality z Bretanii czy było to raczej dzieło dawnych ludzi? Niektóre z kamieni ustawionych w Bretanii ważą nawet do 350 ton i mają ponad 20 metrów wysokości. Ogromne kamienie zostały ułożone w prehistorii, na wiele lat przed powstaniem pisma.
Premiera i zapowiedź filmu „MEGALITY. Historia sprzed 5500 lat” na Wydziale Historycznym UAM
13 grudnia w Krakowie w Klubie pod Gruszką mówiłem, że w najbliższym czasie będzie widać efekty wzmożonej pracy Polaków przeciw kłamliwej propagandzie antylechickiej i antypolskiej. Nie przypuszczałem wtedy, że już 25 grudnia 2018 będzie można zobaczyć film Megality w TVP. Jak widzicie nie tylko sam Krzysztof Paluszyński stał się Turbolechitą, ale i wielu naukowców, archeologów z Uniwersytetu Poznańskiego, współpracujących z nim przy filmie, podziela pogląd, że Kujawskie Megality poświadczają istnienie mocnej organizacji społeczno-politycznej, którą stworzyli Nasi Przodkowie na ziemiach dzisiejszej Polski pięć i pół tysiąca lat temu (Tak! To nie pomyłka 3500 lat p.n.e.).
Rok 2019 przyniesie tych wydarzeń znacznie więcej, ale nie będę uprzedzał faktów. Wszystko we właściwym momencie.

Strażnik Wiary i Wiedy Słowian Leonard Borejko Chodźko (1800-1871): Słowianie-Polachowie, czyli Sławo-Polacy (Slavo-Polonais)

Aby w pełni zobaczyć Rzeczpospolitą i Ludy Słowian rozłożone między Trzema Morzami w IX wieku n.e. musicie pobrać tę mapę z mojego blogu i otworzyć na własnym komputerze, żeby ją spokojnie powiększyć (np przez program Microsoft Office). Odkryjecie wtedy piękne „smaki polskie”, czyli fakty historyczne o których nikt was w szkole nie uczył. Przykładowo takie, jak zasięg prawdziwy Wielkiej Białej Chrobacji i Chrobację Czerwoną, czy też lud Zalesian Naddniestrzańskich, Lutyczan, Wołynian Polskich, Tywerców i Dobrudżan, czy Wałachów, albo zasięg Polan Kijowskich (Kujawian/Helisiów/Kaliszan), czy prapolskich Dregowiczów, Krywiczów i Radymiczów oraz Północnych Połocczan, Pskowian czy Nowogrodzian Nadilmeńskich. Nie mniej ciekawa jest zachodnia granica zasięgu Słowian z ludem „Autrichans”, który jednak powinien być opisany jako Rakoszanie.
Długo nie potrafiłem odnaleźć w Internecie tej mapy Sławian-Polaków, którą jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku widziałem, o ile pamiętam w Małym Atlasie Historycznym wydanym po II wojnie światowej w PRL. W końcu ktoś mi ją podesłał linkiem na blog. Dziękuję serdecznie za to, bo jest to jedno z epokowych dla Polaków i życiowych dzieł Leonarda Borejko Chodźko, zasłużonego Strażnika Wiary i Wiedy Polaków i Słowian. Mapa wydana została w języku francuskim w Paryżu, w czasach Wielkiej Emigracji, po przegranych powstaniach narodowych jakie miały miejsce w „rozebranej” Polsce, zamienionej w bezlitośnie grabiony kraj kolonialny przez Austriaków i Prusaków, czyli Niemców oraz Moskali.
Przypomina ona zasięg Słowiańszczyzny w IX wieku n.e. i pochodzenie wszystkich Słowian od Polaków – Słowianie bowiem mają pochodzenie nie inne, jak Popolskie/Po-Lachskie/Po Lechickie.