
Czyli o głębokim, wręcz biologiczno-chemicznym i leczniczym związku wierzeń Słowian z Przyrodą i Przyrodzonymi właściwościami Roślin Matki Ziemi.
© by Goran Pavlovic
© tłumaczenie by Czesław Białczyński
© komentarz by Czesław Białczyński
*
Today I will talk about willow in Slavic spring fertility rituals, gardening and Cricket the cat 🙂
Dziś opowiem o wierzbie w słowiańskich rytuałach płodności, ogrodnictwie i kocie Świerszczu (Cricketcie)

Here we go: Saturday before Palm Sunday is in Serbia known as Vrbica (Willow day). On that day kids and young women make and wear wreaths made of willow twigs and flowers
No to zaczynamy: Sobota przed Niedzielą Palmową w Serbii znana jest jako Vrbica (Dzień Wierzby). Tego dnia dzieci i młode kobiety robią i noszą wianki z gałązek wierzby i kwiatów.


On that day, willow twigs with young leaves and flowers, like these, known in English as Pussy Willow are brought to the church where they are blessed the next day, Palm Sunday, which is in Serbia known as Cveti (Flowers day)…
Tego dnia gałązki wierzby z młodymi listkami i kwiatami, takie jak te, zwane po angielsku Pussy Willow, przynoszone są do kościoła, gdzie następnego dnia, w Niedzielę Palmową, która w Serbii znana jest jako Cveti (Dzień Kwiatów)…

According to the church, this whole willow business is the consequence of the fact that there are no palms in Serbia, and people replaced palm branches with willow branches…Move on, nothing so see here…
Według kościoła, cała ta sprawa z wierzbą wynika z faktu, że w Serbii nie ma palm, a ludzie zastępowali gałązki palm gałązkami wierzby… Przechodzimy dalej, nic takiego nie miało miejsca, zobacz poniżej…
There are few problems with this explanation…Vrbopuc (Willow burst) is an expression which in Serbia means „part of spring during which willow starts growing new green shoots”…
To wyjaśnienie ma kilka wad… Vrbopuc (pączkowanie wierzby) to wyrażenie, które w Serbii oznacza „część wiosny, podczas której wierzba zaczyna wypuszczać nowe, zielone pędy”…
[Vrbopuc = Wierzbopęki lub Wierzbopąki lub Wierzbopuki (wypuczenie i wypęcznienie / wy-puszenie pąków wierzb: pędów i liści oraz kwiatów – koszków / kotków wierzb). Tutaj też: pussy willow, czyli koszki/kotki wierzbowe, puszki – tj. puszyste i wy-puszczające pyłek zapładniający oraz zbierające pyłek, tj. wy-peł-niające się życiem. Co w języku angielskim doprowadziło do określenia w przenośni mianem pussy kobiecego wzgórka łonowego (szerzej: kobiecego łona) okrytego puszystymi włoskami sygnalizującymi dojrzałość płciową i możliwość poczęcia nowego życia w pełni ukształtowanej rodni/kobiecym łonie. „Pussy” – puszyste i wypuczone / wyokrąglone łono, wzgórek okryty puchem, tj. dojrzały do uwi(j)cia życia.
Słowiańskie miano puszcza w istocie nie oznacza jedynie miejsca pustego, tj. opuszczonego, pozbawionego obecności Człowieka, ale przede wszystkim jest określeniem wypuczonego/wypuszczonego (wydętego / wzdętego / wypełnionego) Łona Matki Ziemi tj. Puczy / Puszy, która wy-puszcza, tj. wydaje z siebie (z Macicy) Życie/Rzycie. Wy-puszcza je na Świat Widzialny, czyli w Jawię, w Ostoję Borowiłów: Bór / Puszczę. Rzycie, we wszelkich możliwych prze-jawionych postaciach: zwierząt, roślin i innych rzywych/żywych (s)tworów. To miejsce Poczynania (Poczętu), Pęcznienia (Puczenia), Pączkowania (Pąkowania) i wyPuszczania Życia/Rzcia z Wnętrza Ziemi w Jądrze Drzewym / Borowym – w Knieji (w Ku-noWiji; czytajcie o tym głębiej w Księdze Tanów tom 2, str. 190-198).
Ten ciąg znaczeniowy i przenośny: pucza/pusz(k)a (macica / wypuczenie) → puszcza / puszta (łono) → wypust/wpust (brama / otwór wyjściowy/wejściowy) → puszysty/pusz (puszek / puch) (krągłość / miękkość / krzewistość / otwartość) → puszczać / wypuszczać (wydawawać na świat / rodzić / uwalniać) → pustka (miejsce po czymś, miejsce bez czegoś), mógł powstać tylko wśród ludów Euro-Azji będących mieszkańcami obszarów w sposób ciągły gęsto zalesionych i zarośniętych krzewiną, zakrzewionych (puszcz i puszty / stepu). CB]
In Serbia in the past people believed that during this time of the year women become very horny and very fertile…So this was the best time to make babies…🙂
W Serbii w przeszłości wierzono, że o tej porze roku kobiety stają się bardzo napalone i płodne… Więc to najlepszy czas na płodzenie dzieci..
Vrbopuc is also a term used in Serbia for the period of sudden surge of sexual hormones in teenage boys and girls…
Vrbopuc to również termin używany w Serbii na określenie okresu nagłego wzrostu hormonów płciowych u nastolatków. Chłopcy i dziewczęta…
Basically willow was directly linked with human fertility…Which is why in the past in Serbia, girls used to make belts from willow twigs (wrap willow twigs around their bellies), and wear them going to the rivers to perform ritual baths…
Wierzba była zasadniczo bezpośrednio związana z płodnością człowieka… Dlatego w przeszłości w Serbii dziewczęta robiły pasy z gałązek wierzbowych (owijały nimi brzuchy) i nosiły je, idąc do rzek, aby odprawiać rytualne kąpiele…
This ritual bathing was performed on Cveti (Flowers day) but also on Djurdjevdan (St George’s day), the old Yarilo day, the old day of the young sun, the old celebration of the beginning of summer…Known also as Beltane…I talked about this in my post „Aries must die„…
Ta rytualna kąpiel odbywała się w Cveti (dzień kwiatów), ale także w Djurdjevdan (dzień św. Jerzego), dawny dzień Jariły, dawny dzień młodego słońca, dawne święto początku lata… Znane również jako Beltane (Biały Tan)… Pisałem o tym w poście „Baran musi umrzeć”…
[Biały Tan = Beltaine to Święto Górowania Wiosny 30 kwietnia do 5 maja, przy czym to dzień 5 maja jest dokładnie Dniem Szczytowania Wiosny i tego dnia Lato się Poczyna. Rodzi się ono według Prostego Krzyża (męskiego) 20-26 czerwca, ale u Celtów obchodzi się uroczyściej Poczęcie Lata, czyli według godów Skośnego Krzyża (żeńskiego). Święto to w obrzędach pogańskiego rytu celtyckiego jest obecnie skrócone do dwóch dni – 30 kwietnia i 1 maja, a więc prawdziwe Szczytowanie / Górowanie Wiosny i Poczęcie Lata znajduje się poza jego terminem.
Ten fakt pokazuje nam również w wypadku używania współcześnie w rycie celtyckim Skośnego Krzyża jako znacznika Godów, dwie rzeczy:
możliwy kierunek przejęcia obrzędów od starszej kultury (np. Ario-Słowian) oraz ich niepełnego przełożenia i zrozumienia u Celtów, podobnie jak to bywało przy przejęciach obcych obrzędów i wierzeń u Greków i Rzymian;
bądź „zapomnienie współczesne” w rodzimej wierze celtyckiej o podstawie wijozowijnej i wiarowiedowej tych wierzeń i wynikających z nich obrzędów.
Święto to musi trwać 7 dni (30.04 – 6.05) i obejmować Szczytowanie Wiosny będące jednocześnie Dniem Poczęcia Lata, tj. wyeksponowanie dnia 5 maja. O tym, że starożytne pogańskie obrzędy trwały 7 dni doskonale pamięta Kościół Katolicki, który wszelkie przeniesione do swojej tradycji pogańskie obrzędy zamyka symbolicznie w OKTAWĘ, a więc na ósmy dzień po „swoim”, tj. przyswojonym z pogaństwa, święcie. CB]
At the same time on St Georges day, while girls were wearing willow belts and bathing, boys and men were blowing into willow horns to „scare the witches away”…I talked about this in my post „May horns„…
W tym samym czasie, w dzień św. Jerzego, gdy dziewczęta nosiły wierzbowe pasy i się kąpały, chłopcy i mężczyźni dmuchali w wierzbowe rogi, aby „odstraszyć czarownice”… Pisałem o tym w poście „Majowe rogi”…
[Zwróćmy uwagę na tę symbolikę: żeńskie obręcze noszone w pasie (wierzba uwita w wieniec / koło, jako Ok-RĄg = łono kobiece zdolne do u-wicia tj. poczęcia i do po-wicia tj. wydania na świat nowego życia) oraz męskie dęcie w róg / fujarę z wierzby (co oznacza dosłownie fujarę=wij-jaRĘ – służącą do Wicia JaREgo Ra i jest jednocześnie symbolem męskiego narządu, z którego „wypływa” z wyciem / wijciem, rodzące się życie: powietrze).
Wiadomo, że jak Dawcami Ciała Materialnego jest Ziemia i Woda (Simowie i Wodowie – płyny przenoszące życie oraz jajo i nasienie), tak Dawcami Tchu/Tchnienia/Ducha/Duszy są Strzybogowie – Władcy Wiatru i Powietrza. Wiatr był długo uważany za istotny czynnik zapładniający, a wiązało się to z obserwacjami pylenia roślin i w następstwie ich owocowania. Także to wiatry roznoszą nasiona / nasienie po świecie. Istotna była też świadomość naszych przodków, że Duch ma pochodzenie Welskie (z Prawi i Nawi) a nie Ziemskie, stąd Powietrze i Wiatry (związane z Żywiołem Nieba) były (i są) jego przekaźnikiem ku Jawi. CB]


It is interesting that this ritual bathing was done before sunrise and willow belt had to be taken off as soon as the sun rose…And that blowing into the willow horns was also done during the night….
Co ciekawe, ta rytualna kąpiel odbywała się przed wschodem słońca, a wierzbowy pas musiał być zdjęty zaraz po wschodzie słońca… I że Dęcie w wierzbowe rogi odbywało się również w nocy…
I didn’t pay much attention to this until I remembered that willow was directly linked with water, water divination….Dodole, young women which took part in rain bringing magic rituals performed during hot summers also wore willow twig belts…
Nie zwracałem na to większej uwagi, dopóki nie przypomniałem sobie, że wierzba jest bezpośrednio związana z wodą, wróżeniem z wody… Dodole, młode kobiety, które brały udział w magicznych rytuałach przynoszenia deszczu, odprawianych w upalne lata, również nosiły paski z wierzbowych gałązek…
[Dodole / Dólki to nie tylko boginki Doli niosące od Bogini Dodoli Przeznaczenie (dolę, los-kos, wyroki nieba) przy narodzinach / powiciu: Dodolę, Odolę, Niedolę. To nie tylko ich obrzędowe wcielenia żeńskie w rytuałach deszczu i wody, czy wiosny, a więc odpowiednio ustrojone/przebrane/u-godowane dziewczyny / kobiety zdolne rzeczywiście do rodzenia dzieci. To także wróżki (wierg/wyrok, wróżda/wróżba), jak również opiekunki porodu. I to dosłownie opiekunki, gdyż do dzisiaj (ario-słowiańskie i działające wśród ludów stepowych wschodniej Europy aż po Mongolię) kobiety wspomagające ciężarną, rodzącą i będącą w połogu młodą matkę – nazywane są dolami, dólkami, dulami, duduleicami (zależnie od regionu).
A więc i tutaj mamy wielowarstwowość rozumienia świata i przyrody oraz procesu godowego, który nie jest jedynie materialnym aktem, ale też aktem głęboko duchowym i wijozowijnym, wiarowiedowym, płynącym z obserwacji i zrozumienia procesów zachodzących w Przyrodzie i na Niebie Gwieździstym, które przekładają się na Życie Wewnętrzne i Ryt(m)y Istnienia w CZŁOWIEKU oraz w jego OTOCZENIU. CB]
Mother Earth = Yin = Winter, Cold, Wet, Night, Down = Female fertility
Matka Ziemia = Yin = Zima, Zimno, Mokro, Noc, Dół = Płodność kobieca
Father Sun (Sky) = Yang = Summer, Hot, Dry, Day, Up = Male fertility
Ojciec Słońce (Niebo) = Yang = Lato, Gorąco, Sucho, Dzień, Góra = Płodność męska
Which is why rain, water magic is female magic…
Dlatego magia deszczu i wody jest magią kobiecą…
And which is why willow, the tree which grows next to water, is associated with rain, water and female fertility, female sexuality…Hence ritual whipping of teenage girls by teenage boys using willow whips, performed in the Czech Republic, Slovakia on Easter Sunday…
I dlatego wierzba, drzewo rosnące w pobliżu wody, jest kojarzona z deszczem, wodą i kobiecą płodnością, kobiecą seksualnością… Stąd rytualne chłostanie nastoletnich dziewcząt przez nastoletnich chłopców za pomocą wierzbowych biczów, odprawiane w Czechach i na Słowacji w Niedzielę Wielkanocną...
[Jak wiemy w całej Polsce, na Łużycach, na Białorusi, Litwie, Łotwie, i Ukrainie także. Nie płynie to tylko z faktu że Wierzba rośnie nad Wodami, a Jezioro ma kształt łona kobiecego i rodzi swoje płody, ale z tego przede wszystkim że to Wierzba jest Słowiańskim Drzewem Świata, Drzewem Życia, Drzewem Wicia (Stwarzania Życia), Drzewem Wszystkiego: to właśnie tylko WijRbA lub I-Wja/I-Wija, czyli Wierzba zwana też inaczej Iwą jest Drzewem Swijania – Swąta / Wąci (D-RzEwem ROdo-WIJi / RO-dzaju / RO-zWIJania [RO-z-WOJu]).
Znów zwróćmy uwagę, poprzez język który daje te pojęcia, na to skąd wierzenie pochodzi. Bo tym Drzewem najważniejszym jest tutaj nie przypadkiem Uwijające Świat, Światło i wszelkie RZycie/Życie Drzewo Wij-B-RA-cji WIJBRA [Wijerba/ WIRba]. Nie żaden Dąb – Cis – Jarzębina celtyckie, nie żaden Jesion nordycki, nie Jabłoń – Cedr izraelickie, Sosna ani Jodła i nie żadne inne Drzewo Zakazanych Owoców Dobrego i Złego, czy Drzewo Mądrości, takie albo owakie jak np. Lipa, Jawor czy jeszcze inne: hinduskie Drzewo Bo (Bodhi – Ficus religiosa), albo Banian (Ficus benghalensis), japońska Sakura (kwitnąca wiśnia), ani chiński Miłorząb (Ginkgo biloba), czy rzymski Cyprys, lub grecka Oliwka.
Spróbujcie wyjaśnić pojęcie Uwicia Rzycia/Życia, Uwicia Świata poprzez nazwę świętego Jesionu u Nordyków – Yggdrasil (staronordyckie Yggdrasill) oznacza „koń Odyna” lub „szubienica Odyna”. Nic innego, nic co by miało związek z Poczęciem Światła i Świata, z Owiciem i Powiciem Życia. Spróbujcie rozwinąć jakieś znaczenie wijozowijne (filozoficzne) z nazwy nordyckiej jesionu – aske/ aska? Popiół? Rydwan Thora pędzący po niebie??? – Gdzie tu jest jakaś filozofia istnienia / bytu, jakieś sensowne nazywanie (zwanie / wołanie mogtyczne) Rzeczy i Życia?
Także, pomimo, że w języku angielskim wierzba nazywa się willow co jest bliskie wiciu, a w niemieckim nazywa się weide co bliskie jest wiedzie i widowi i wiciu, to w obu tych tradycjach drzewo to nie ma obecnie prawie żadnego znaczenia kultowego, ani kulturowego. Co innego we współczesnej Polsce Chrześcijańsko-Katolickiej od 1000 lat, gdzie wierzba wciąż jest symbolem kulturowym i drzewem dosłownie wszechstronnie magicznym i pogańskim, obecnym w tradycji!!! (czytaj tutaj u Krzysztofa Gierałtowskiego: „Symbolika wierzby jako drzewa życia i śmierci w Polsce” – Jacek Dobrowolski [2011]). Już same słowa wiara i wierzeje (brama do życia) związane z pojęciem wierzby, mówią wystarczająco głęboko za siebie i o nośniku tych pojęć, języku starosłowiańskim.
U Słowian w Wierze Przyrodzonej Wi(j)śnia nie jest Drzewem Wszystkiego, chociaż tak jest w skrócie myślowym nazywana – jako, że to Drzewo Wiszu (Wyspowiszu), Drzewo Wiszni jest Drzewem Wszystkich Roślin Ziemi. Wszystkich Roślin, ale nie Drzewem Wszystkiego (Istu/Istnienia, Rzycia/Rzeczy), tym jest wyłącznie Wierzba / Wier(chsz)ba. CB]


If men arrive at women’s houses after 12 o’clock, women throw a bucket of cold water on them. In some regions the men also douse girls with water…
Jeśli mężczyźni przychodzą do domów kobiet po godzinie 12:00, kobiety oblewają ich wiadrem zimnej wody. W niektórych regionach mężczyźni również polewali dziewczęta wodą…
The man first sings a a ritual song about spring, bountifulness and fertility, and the young woman then turns around and gets few whacks on her backside with the willow whip…This was done „so girl would be healthy, beautiful and fertile throughout the following year”…
Mężczyzna najpierw śpiewa rytualną pieśń o wiośnie, obfitości i płodności, a młoda kobieta odwraca się i otrzymuje kilka uderzeń w pośladek wierzbowym batem… Robiono to, „aby dziewczyna była zdrowa, piękna i płodna przez cały następny rok”…
In Serbia willow was also linked with female coming of age rituals, also performed on Willow day…On that day, young unmarried girls, wearing willow twig belts and willow and flower wreaths walked around the village land and blessed the nature… I talked about this in my post „Flower girls„…
W Serbii wierzba była również łączona z rytuałami dojrzewania kobiet, także wykonywanymi w Dniu Wierzby… Tego dnia młode, niezamężne dziewczęta, ubrane w wierzbowe wianki i przepasane obręczami oraz w wianki z koszkami (kwiatami wierzby), przechadzały się po wiejskiej okolicy i błogosławiły naturę… Pisałem o tym w poście „Dziewczyny z kwiatami”…
[Szły w ob-chodzie po Kole, po OKOLICY, czyli dokładnie dookoła sioła / wsi, własności ziem wspólnych do wypasu i innych upraw, aż po Brzeg (Próg) dookolnego Lasu lub Wody. CB]

They would first go to a spring where they would sing and dance and would then wish good morning to the spring water. Spring water is in Serbia called „živa voda” (live water, water of life) and is believed to have magic properties…
Najpierw szły do źródła, gdzie śpiewały i tańczyły, a następnie składały życzenia dobrego dnia źródlanej wodzie. Woda źródlana w Serbii nazywana jest „živa voda” (woda żywa, woda życia) i uważa się, że ma magiczne właściwości…
Spring is seen as a place where fertile Mother Earth releases her „water of life” in the same way that a fertile woman releases her menstrual blood, female „water of life”. In this way the spring water is magically linked with the menstrual blood…
Źródło postrzegane jest jako miejsce, gdzie urodzajna Matka Ziemia uwalnia swoją „wodę życia” w taki sam sposób, w jaki płodna kobieta uwalnia swoją krew menstruacyjną, żeńską „wodę życia”. W ten sposób woda źródlana jest magicznie powiązana z krwią menstruacyjną…
So no wonder that the spring is the first stop of the Lazarice group, the group of girls whose „water of life has started to run” (who got their period). BTW they are called Lazarice „because Willow day is by Christians also known as Lazarus day”…
Nic więc dziwnego, że źródło jest pierwszym przystankiem grupy Łazaryczek, grupy dziewcząt, których „woda życia zaczęła płynąć” (które dostały okres). Swoją drogą, nazywane są Łazaryczkami, „ponieważ Dzień Wierzby jest przez chrześcijan znany również jako Dzień Łazarza”…
[Źródło Życia/Rzycia to przede wszystkim mitologiczne (bajne) Źródło Źródeł na Wierchu Weli (Prawi) w Niwie Swąta i Swątlnicy, zwane Wierzchowiem, a Strumień Życia „płynący z Kobiety” to strumień Rzeki Rzek (Żywicy i Źrenicy) – Rzeki Życia/Rzycia wypływającej z prawijnego źródła i spływającej po Równi (Przełęczą Równi, a więc po Progu w sensie Krawędzi Niwy Swąta, ale też i w dół Spadospadem, czyli przez Poroh we wszystkie dokładnie Niwy i Nawie Welańskie.
Ziemskim odbiciem tejże rzeki była Rzeka Ranga (RA-n-gRA) płynąca od Wyspy KaRA przez wOR-KUTĘ ze Żródła zwanego ORO-Woda. (czytaj w Księdze Ruty, Księdze Tanów i w Tomirysa i Czaropanowie).
Taka jest duchowa, astralna symbolika tego obrzędu. Na Niebie oddaje tę Rzekę Droga Mleczna, Ptasia Rzeka Dusz i Droga Umorów i Gwiazd. Bo każda Gwiazda to pojedyncze Życie rozpalane przez Płona-Netnika w chwili jego poczęcia i narodzin oraz gaszone przez niego w chwili śmierci ciała i zlania się ducha z Jednią. Więc kąpiel w źródle, albo polewanie się wodą źródlaną to jest obrzędowa kąpiel w Wodach Życia i Zdrowia, polewanie się Wodami Życia i godowe okrzczenie się wzajemnie wodami życia i oraz pobudzenie do życia/rzycia życiodajną gałęzią wierzbową (czy wodą w której witwę/wić moczono).
Łazaryczki, jak i Lazarowie / Łazarowie (Lekarowie/Łąkarze – znani z obrzędów uzdrawiających, przywracających życie), jak też Połaziajnicy okresu zimowego karnawału (tj. obchodów godowych od grudnia do lutego), to nikt inny jak chodzący i leczący (lub dający symbolicznie dar życia) obrzędnicy godowi, albo uzdrawiacze. Nie zwano więc ich tak od świętego Łazarza, ale na odwrót: to święty Łazarz nosi miano od nich, od zioło-Leczników: Lekarzy / Lazarów / Lekarów / Łazarów / Ląkarzy – tj. Łączników Jawi ze światem Nawi i Prawi, z Rajską Łąką Nawską i Rzywą Łąką Równi. Stąd przecież – z Łąk, Łęków i Łęgów na Ziemi – dosłownie i namacalnie, biorą się uzdrawiające i przywracające życie zioła. CB]
After this ritual, the girls would go to meadows to pick wild flowers. They would use these flowers to make wreaths which they would wear on their heads during their procession through the village land and the village…
Po tym rytuale dziewczęta udawały się na łąki, aby zbierać polne kwiaty. Z tych kwiatów robiły wieńce, które nosiły na głowach podczas pochodu / obchodu / okrężnego – przez ziemię sielską (własność sielan, osiadłych, wieśniaków/wajśwów) dookoła wsi…
They would then walk through the fields, forests, meadows belonging to the village, and would sing fertility songs wishing nature to be fertile and bountiful….
Następnie przemierzały pola, lasy i łąki należące do wsi i śpiewały pieśni o płodności, życząc Przyrodzie urodzajności i obfitości…
Young girls, Spring Earth, Female fertility, Earth fertility, water…Willow…
Młode dziewczęta, wiosenna ziemia, kobieca płodność, płodność ziemi, woda… wierzba…
Remember the Pussy Willow 🙂 branches blessed in churches in Serbia the day after Willow day? They are brought home. Some of them are made into a wreath which is placed in the corner with the icon…The rest are used to decorate the house gate, door and windows…
Pamiętacie gałązki i koszki wierzby iwy 🙂, święcone w kościołach w Serbii dzień po Dniu Wierzby? Przynoszą je do domu. Z niektórych z nich formowano wianek, który umieszczano w rogu obok ikony… Reszta służyła jako dekoracja. Zatyka się je też za bramy, płoty oraz drzwi i okna domów.
This is done „to protect the home from thunder” because „thunder doesn’t hit willow”. Willow also „protects against hail”…So willow twigs are used to „threaten the clouds during hail storms”…
Robi się to, „aby chronić dom przed piorunami”, ponieważ „grzmoty nie uderzają w wierzbę”. Wierzba również „chroni przed gradem”… Dlatego gałązki wierzby służą do „grożenia chmurom podczas burz gradowych”…
[Ochrony przed burzami z piorunami oraz burzami gradowymi. Nie chroni jednak przed silnymi wiatrami – dujawicą (Dyj-Poświściel), trąbami powietrznymi, ani śniegową zawieruchą. CB]
That the belief in the link between willow and fertility was once probably Europe wide, can be seen from this English belief: „Striking an animal or a child with a willow twig will stunt their growth!” This is a great example of Christianity at work…
O tym, że wiara w związek między wierzbą a płodnością była kiedyś prawdopodobnie powszechna w całej Europie, świadczy angielskie przekonanie: „Uderzenie zwierzęcia lub dziecka gałązką wierzby zahamowałoby ich wzrost!”. To wspaniały przykład odwrotności w chrześcijańskim działaniu…
In Serbia it is actually the opposite…On Willow day, children and animals are whipped with willow twigs so they grow like willow and are healthy and fertile…Which is what you would expect after everything I have presented so far…
W Serbii jest wręcz odwrotnie… W Dzień Wierzby dzieci i zwierzęta są chłostane gałązkami wierzby, aby rosły jak wierzba, były zdrowe i płodne… Czego można się było spodziewać po wszystkim, co do tej pory przedstawiłem…
Willow twigs, particularly the ones cut around St George’s day are considered to be most potent when it comes to growing magic…They were cut into bits and mixed with animal food, particularly food given to bulls…
Gałązki wierzby, szczególnie te ścięte w okolicach dnia św. Jerzego, są uważane za najpotężniejsze, jeśli chodzi o magię wzrostu… Były cięte na kawałki i mieszane z karmą dla zwierząt, zwłaszcza karmą podawaną bykom…
Remember St George’s day is the old Beginning of summer celebration, and summer begins in Taurus…Taurus which marks beginning of the calving season of the wild Eurasian cattle…
Pamiętajcie, że Dzień Świętego Jerzego to dawne święto początku lata, a lato zaczyna się w Byku… Byk, który oznacza początek sezonu wycieleń dzikiego bydła euroazjatyckiego…
[To dzień Górowania i Przesilenia Wiosny w którym Poczyna się Lato – jest to Zaczątek / Poczęcie Lata, które Rodzi się w Świetle Świata i Matki Ziemi oraz Przyrody 20-26 czerwca, kiedy kończy się Wiosna. CB]
I talked about this in my posts „Ram and bull„, „Symbols of seasons„, „Zodiac„, „Animal calendar markers„, „Seal with narrative scene„, „Rain and flood„, „Holy cow„, „Calydonian boar„
Pisałem o tym w moich postach „Baran i byk”, „Symbole pór roku”, „Zodiak”, „Znaczniki kalendarza zwierząt”, „Pieczęć ze sceną narracyjną”, „Deszcz i powódź”, „Święta krowa”, „Kalidoński dzik”

Willow was in the mind of the Slavs definitely linked to growth and fertility…So imagine my surprise when I came across this information: Willow contains two very interesting chemicals: indolebutyric acid (IBA) and salicylic acid (SA)…
Wierzba była w umyslowości Słowian z pewnością związana ze wzrostem i płodnością… Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie, gdy natknąłem się na tę informację: Wierzba zawiera dwa bardzo interesujące związki chemiczne: kwas indolobutyrowy (IBA) i kwas salicylowy (SA)…
Indolebutyric acid (IBA) is a plant hormone that stimulates root growth. It is present in high concentrations in the growing tips of willow branches…
Kwas indolobutyrowy (IBA) to hormon roślinny, który stymuluje wzrost korzeni i gałęzi. Występuje w wysokich stężeniach w rosnących końcówkach gałązek wierzby…
Salicylic acid (SA) is a plant hormone which is involved in the process of “systemic acquired resistance” (SAR) – where an attack on one part of the plant induces a resistance response to pathogens (triggers the plant’s internal defences) in other parts of the plant…
Kwas salicylowy (SA) to hormon roślinny, który bierze udział w procesie „nabytej odporności systemowej” (SAR) – gdzie atak na jedną część rośliny wywołuje reakcję odpornościową na patogeny (aktywuje wewnętrzne mechanizmy obronne rośliny) w innych częściach rośliny…
Soooo…The first hormone makes the plant grow…The second hormone makes the the plant healthy…And these hormones can be extracted from the willow shoots and used to help your plants grow and be healthy…
Więc… Pierwszy hormon sprawia, że roślina rośnie… Drugi hormon sprawia, że roślina jest zdrowa… Te hormony można wyekstrahować z pędów wierzby i wykorzystać, aby pomóc roślinom rosnąć i być zdrowymi…
So…I went to the nearest willow, cut some green willow shoots, chop them into small pieces, put them in a bucket of water (under the close supervision of Cricket the cat) and soaked them for a day or two…
Więc… poszedłem do najbliższej wierzby, ściąłem kilka zielonych pędów wierzby, pociąłem je na małe kawałki, włożyłem do wiadra z wodą (pod ścisłym nadzorem kota Cricketa) i moczyłem je przez dzień, może dwa…

This is me trying to water my plants with my willow water (under the close supervision of Cricket the cat of course)
To ja, próbuję podlać moje rośliny wodą z wierzby (oczywiście pod ścisłym nadzorem kota Cricketa)







You missed this pot human…
Przegapiłeś tę doniczkę, człowieku…
So after successfully making willow water, and all the fun I had watering my plants with Cricket the cat, hopefully my plants will grow like mad and be healthy and fertile…
Po udanym przygotowaniu wody z wierzby i całej tej zabawie, jaką miałem podlewając moje Rośliny z kotem Cricketem, mam nadzieję, że moje rośliny będą rosły jak szalone i będą zdrowe i wyjątkowo obrodzą…
So if you ever wondered why willow was linked with fertility and health…
Więc jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego wierzba jest kojarzona z płodnością i zdrowiem…
By the way, did I mention that Cricket the cat is not my cat? It officially belongs to our neighbours who live few houses up behind the wall, but it has recently decided that this is his garden so…
A tak przy okazji, czy wspominałam, że kot Cricket nie jest moim kotem? Oficjalnie należy do naszych sąsiadów, którzy mieszkają kilka domów dalej za murem, ale ostatnio uznał, że to jego ogród, więc…
źródło: https://oldeuropeanculture.blogspot.com/2021/12/willow-in-slavic-folklore.html
[Przedstawiony tutaj doskonale przez Gorana Pavlovica obraz słowiańskiej obrzędowości związanej z Wierzbą, aż prosił się o bajne (mitologiczne) uzupełnienie i pogłębienie wątkami duchowo-wijozowijnymi. Zwykle nie komentowałem zbyt głęboko tekstów Gorana pozostawiając samym Czytelnikom interpretację i poszerzenie obrazu oraz pogłębienie treści o kolejne warstwy. Czasami warto jednak – zwłaszcza z myślą o Początkujących w Wiarowiedzie – zrobić wyjątek od reguły. Wierzba w rodzimowierstwie polskim jest wciąż niedoceniana i lekceważona oraz stawiana poniżej Dębu czy Lipy – zupełnie niesłusznie, bez powodu „naukowego” i jakiegokolwiek powodu uzasadnionego tradycją słowiańską (szerszą), a nawet polską (lechicką i polechicką). CB]