Wykład otwarty i warsztaty Czytanie i pisanie głagolicą
Sprzyjaciele, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata i Zrzeszenie Słowian – Pag Kujawski zapraszają na wykład otwarty Tadeusza Mrozińskiego w Kruszwicy 21- 22 listopada 2015 (7524).
Wykład otwarty i warsztaty Czytanie i pisanie głagolicą
Sprzyjaciele, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata i Zrzeszenie Słowian – Pag Kujawski zapraszają na wykład otwarty Tadeusza Mrozińskiego w Kruszwicy 21- 22 listopada 2015 (7524).
Drapieżne Ptaki w Świątyni na Złotej Polanie
Jak wam wspominałem, kiedy łączymy się z bogami/Energiami i Wołamy Słońce zawsze przywołujemy także Drapieżne Ptaki. W założeniu mają to być Sokoły. Nie wiem jakie ptaki przylatują. Wołamy je na różnych wzgórzach i są prawie zawsze tak jak słońce. Rzadko je fotografuję, bo przybywają zawsze w samym środku medytacji, jakby wywołane z „głębi” i trudno nam wtedy przerywać rozmowę z Bogami.
Strażniczka Wiary Przyrodzonej Słowian i Bałtów – Maria Rodziewiczówna
Wystarczy popatrzeć jak nosiła się Maria Rodziewiczówna żeby obalić fałsz falangistycznych twierdzeń portalu wpolityce.pl, że była ona wierną katoliczką
Piszę dzisiaj o postaci Marii Rodziewiczówny, chociaż miałem zamiar poświęcić jej artykuł w rocznicę jej urodzin 3 lutego 2016. Jednakże właśnie teraz obserwujemy bezczelne próby przywłaszczenia sobie tej wybitnej patriotycznej pisarki, wyznawczyni buddyzmu, teozofii, wyznawczyni wiary przyrodzonej Słowian i członkini loży masońskiej przez katolickie, falangistyczne media fałszujące historię. Pisałem już wam o tym jak Jezuici z Akademii Ignatianum w Krakowie próbowali nas namówić na rocznicowe obchody i festiwal twórczości Stanisława Pagaczewskiego oraz ustanowienie Nagrody Literackiej dla autorów Polskiej Bajki pod szyldem kościoła katolickiego w roku 2016, czyli w 100. rocznicę urodzin Stanisława Pagaczewskiego. Dawno nie spotkałem się z tak bezczelną próbą przywłaszczenia postaci, która była zgoła antykościelna, postępowa, skierowana na walkę o wolność człowieka i przeciwna jakiejkolwiek formie ideowego zniewolenia jednostki ludzkiej. To samo czyni się z Marią Rodziewiczówną w tekście portalu wpolityce.pl : http://wpolityce.pl/historia/270938-rocznica-smierci-marii-rodziewiczowny-mowila-ze-sa-dwie-potegi-ktorym-trzeba-oddac-wszystko-a-w-zamian-nie-brac-nic-to-bog-i-ojczyzna-komunisci-bali-sie-jej-powiesci
Dodam że w Międzywojniu bali się jej także panicznie klechowie katoliccy.
Oczywiście pani publicystka Marzena Nykiel, pilna uczennica Braciszków z towarzystwa Jezusowego sprytnie zamyka oczy na kilka znaczących faktów, jak na przykład uczestnictwo Marii w kole teozoficznym a więc okultystycznym i ezoterycznym, czyli heretyckim, jej związek wieloletni z przyjaciółką, w którym pełniła rolę „męskiego partnera”, jak i całą wymowę twórczości Marii Rodziewiczównej. Nic to, że tytułowy Dewajtis to święty dąb, nic to że główny bohater tej powieści Marek Czertwan, zwany poganinem modli się pod nim i otrzymuje od niego moce, nic to że inny bohater tej powieści, współzamieszkujący z naszym POGANINEM, posiadający menażerię zwierzęcą stary oficer Powstania Styczniowego jest zwany przez wioskę czarownikiem. Nie przeszkadza autorce, że bohater modli się pod świętym dębem Dewajtisem pogańskim zwyczajem nad kurhanami Prapolaków, którzy oddali życie za swoją rodzimą wiarę, że modli się przy kamiennym ołtarzu pogańskiej bogini Aleksoty! Dla niej to wszystko są przejawy katolicyzmu i pieśń o „katolickim wychowaniu” Polaków, które zaleca Rodziewiczówna tysiącom Polek rozkochanych w tejże postaci literackiej. Mógłbym tutaj dodać kilkadziesiąt innych opowiastek pogańskich, które zawarła Rodziewiczówna w swoich książkach, jak choćby ta z Dewajtisa, o dziewczynie która została podwodną małżonką Króla Węża, co tylko pod wodą miał postać księcia przecudnej piękności, któremu ona rodzi „wodnicze” dzieci, a którego jej bracia, bogobojni acz zazdrośni katolicy, zabijają, gdy odwiedza ona rodzinny dom.
Zapraszamy do Giecza już 7 listopada!http://www.lednicamuzeum.pl/wiadomosc,zapraszamy-do-giecza-juz-7-listopada.html
Wawelskie arrasy na zamówienie Strażników Wiary Przyrodzonej Słowian?
http://nutkahistorii.taniowww.pl/historia_arrasow-s119-k119.html
Arras:
tkanina dekoracyjna, która (jak obraz) przedstawia pewną zamkniętą kompozycję, np. postacie ludzkie, zwierzęce, krajobraz lub jakiś ornament. Kompozycja ta powstaje podczas tkania na warsztacie tkackim za pomocą barwnych nici,
od połowy XVII w. identyczne pod względem techniki wykonania dekoracyjne tkaniny zaczęto nazywać gobelinami (od paryskich warsztatów Gobelins).
Historia arrasów:
Kolebką tkactwa artystycznego był Wschód (Azja). Stąd umiejętność tą przejęły starożytne cywilizacje basenu Morza Śródziemnego, od których sztukę tę przejęło społeczeństwo Europy Zachodniej.
W XV w. ze sztuki tkackiej były znane szczególnie dwie miejscowości: Tournai i Arras (francuska część Flandrii).
są są Rodzimowiercy, którzy nie uznają Przyrody za boginię godną czci!
Borowił-Leszy – ©® by Natasza Remesz
( www.facebook.com/natashaillustrates )
Jest taka grupa rodzimowierców w Polsce (bardzo agresywnie obecna na fb i w innych miejscach w Internecie), którzy uznają sami siebie za bardzo ortodoksyjnych wyznawców Wiary Przyrodzonej Słowian, a jednocześnie nie uznają oni Przyrody ani Żywiołu Boru za bóstwa godne czci. Nie uznają też oni tychże bogów za emanacje Sił Przyrodzonych Kosmosu i Matki Ziemi tylko za jakieś bożki wyciosane w drewnie lub kamieniu. Dla nich są to więc, jak rozumiem, nie jakieś byty duchowe ani nadrzędne nad Człowiekiem siły fizyczne w klasycznym rozumieniu naukowym, czyli innymi słowy siły ezoteryczne występujące w pewnym porządku ontologiczno-filozoficznym, znanym całemu cywilizowanemu światu, lecz bliżej nieokreślone „duchy” tkwiące w obrobionym drewnie i kamieniu.
Antoni Czubryński (1885 – 1960) – Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian
Przed II Wojną mieszkał niemalże vis a vis Zofii Stryjeńskiej, przy ulicy Starowiślnej w Krakowie pod numerem 88. Ja zamieszkałem w roku 1960, czyli w roku jego śmierci, przy Starowiślnej 89.
Antoni Czubryński, pseudonim St. Asté, po II Wojnie Światowej kryptonimem Religiolog[1] będąc związanym z „Głosem Wolnych” organem stowarzyszenia myśli wolnej. (ur. 31 grudnia 1885 w Krakowie, zm. 1960 w Warszawie) – polski historyk religii, astralista, działacz wolnomyślicielski[2], filozof, filolog, parapsycholog, esperantysta.
Diabelski Kamień z Kontrewersu pod Mieniowem (Kieleckie)
https://www.youtube.com/watch?v=ybqtbJyCp5A
Dzikie owoce jesienią w Świętym Gaju Zakrzówek
Lekcja 9 część 3 – Wołanie Super-Słońca
18 09 7524 (2015) – Kraków – Kryspinów – Jezioro
Dożynki (20 – 26 sierpnia) a Święto Plonów i Święto Yeszy-Jesieni
http://baranczak.pl/main.php?what=wience
(Wieńce do Święta Plonów)