
Wpisy w kategorii: Sztuka
Bui Film: MOKOSZ – Baśń Druga

Mokosz – Jerzy Przybył
Cieszy to zainteresowanie młodych artystów i filmowców tą właśnie tematyką.
Czytaj dalejJaromarsburg | Pagan Ambient Music

Music inspired by pre-Christian Slavs, our forefathers.
Name: Jaromarsburg
Production/Author: Jan J. Močnik
Czytaj dalejBrzeginie / Bereginie
Odzyskane brzmienia suki biłgorajskiej
Laboratorium Pieśni – Rosna livada
Kosy Muzyka: SŁOWIANIE „Utopce” | KOSY/Eddy/Pękosz/Stolarski/Szydło
KODYZM: Czesław Białczyński – Zbaraniałem wPięć (minut czy min?) [Archiwum poezji polskiej 1982]
Dwa kolejne utworki z tej samej jednodniówki co poprzednio. Skoro to było 1 kwietnia to „zbaranienie” jest tylko żartem z czytelnika. Barani upór mi jednak z tamtych czasów pozostał.
KODYZM: Czesław Białczyński: Maki – nastrój sobie taki (Archiwum poezji polskiej 1982)
Maki – nastrój sobie taki
Wiersz powstał na Licytację Solidarności w roku 1989 – odbyła się ona w Pałacu Sztuki w Krakowie – wystawiłem tam cztery łańcuchy korali. Wiersz w kolorze czerwonym składał się z koralików czerwonych małych + średnich błyszczących czerwonych + matowych średnich czerwonych + małych matowych czerwonych.Licytowali najchętniej Szymborską a Białczyński wrócił „cało” do domu. Nie miałem ochoty się z tymi wierszami rozstawać i nie musiałem. Czasami to wielkie szczęście być niezrozumianym. Gdzieś je mam, ale muszę pogrzebać w szufladach.
Kod literowy to trzy znaki na literę (np. oXo XOX lub OxX, itp), a oparty był na zasadzie 4 form dla całego polskiego alfabetu „o O X x”.
Ten sam kod zastosowany został jako osobna fabuła i treść rozdzielacza sekwencji fabularnych w Egzaminie Jana San na Nigdzie – to osobna opowieść w tej powieści. Zatem KODYZM z lat 1975 – 1989.
WYBÓR KOLEJNOŚCI CZYTANIA WERSÓW NALEŻY DO CIEBIE
KODYZM: Czesław Białczyński – Pontony (Archiwum poezji polskiej 1982)
Pontony (Archiwum poezji polskiej 1982)
W 1982 roku na wiosnę w Tarnowie miała się odbyć pierwsza wspólna duża wystawa Kodystów Polskich z dziedziny literatury, plastyki i muzyki. Nie doszła do skutku z powodu Stanu Wojennego – i nigdy już później z… tego samego mniej więcej powodu. Powstało wtedy sporo śmiesznych tekścików i poważnych utworów. Oto jeden z nich – śmieszny, który był fragmentem zaplanowanej plastyczno-literackiej jednodniówki towarzyszącej wystawie.
Czesław Białczyński – Samotność (poezja polska – Archiwum 1980)
Recenzja Michała Komara z „Przygód Jana San z psioniką – Egzamin czyli Dookoła Nigdzie” (Archiwum 1976)
Recenzja Michała Komara z „Przygód Jana San z psioniką – Egzamin czyli Dookoła Nigdzie” (Archiwum 1976)
Mam w domu sterty maszynopisów, notatek, papierów, wierszy, tekstów różnorakich, kodystycznych komunikatów (w tym sporo nigdy nie opublikowanych), esejów i przemówień publicznych, które wygłosiłem tu i tam, kiedyś…










