Globalne ocieplenie – Kraków 12 października 7524 (2015)!
Odkąd żyję, a żyję już 63 lata, nie pamiętam żeby w Krakowie śnieg spadł 12 października. Najwcześniej zdarzało się to 1 listopada.
Pamiętam „zimy stulecia” kiedy szkoły były nieczynne po dwa tygodnie z powodu mrozu po 25 stopni, pamiętam „zwykłe zimy” kiedy autobus po feriach nie mógł wyjechać z Lanckorony przez tydzień z powodu opadów śniegu, ale 12 października w Krakowie śnieg nie padał do tej pory nigdy – to się zdarzało najwcześniej z początkiem listopada. Ważne byśmy pamiętali, że „tak się to kręci od zarania dziejów”. To nie jest żaden efekt cieplarniany, o którym mówią „naukowcy” usługowi, nakręcający przemysł i politykę odnawialnych źródeł energii.













