Wielka Lechia Odrodzona!

Wielka Lechia Odrodzona!

flaga-lechiiWielka Lechia, Haria-Aria, Wenedia-Wędia zostały odrodzone w umysłach i świadomości Polaków!

Machina wymierzonej w Polskę-Lechię banksterskiej propagandy nabiera rozpędu na tzw. Wschodzie i na sprzężonym z nim w jeden antypolski front tzw. Zachodzie. Manipulanci spod Czarno-Czerwonej Flagi, spod Herbu „Pan-Niewolnik”, Słudzy Pasożytów – podejmują rozpaczliwe próby zniewolenia Odrodzonej Świadomości Polaków.

Bądźmy gotowi na najbrutalniejsze ataki propagandy i akty fizycznej przemocy. Banksterskie media toczą antylechicką krucjatę próbując nakręcić w Polsce spiralę nienawiści i stłumić Polski Płomień Wolności promieniujący z Serca Świata.

Dla Wolnej Polski, dla Wolnych Polaków, dla Wolnych Ludzi najbliższy czas to czas wielkiej próby. Niezbędna jest Żelazna Dyscyplina, Dalekowzroczność, Nieugiętość, Odwaga i Odporność na prowokacje i kłamstwa antypolskiej propagandy.

Nie ma takiej siły na Świecie, która byłaby zdolna zawrócić NAS z drogi Odrodzenia Ojczyzny w Pełni Wolnej i Suwerennej, z drogi Przyjaźni i Współpracy z Narodami Wielkiej Lechii, z Narodami  Rzeczpospolitej Szlacheckiej, z Narodami Międzymorza.

Najlepsze co możemy zrobić i co powinniśmy w tym trudnym czasie, to głosić nieugięcie nasze racje i poglądy, demaskować prowokatorów i propagandystów obcych ośrodków władzy, piętnować zdrajców, stojąc na Straży Prawdy cierpliwie prostować banksterskie kłamstwa oraz ignorować ignorantów. 

Opublikowany 26 gru 2016

Ze snu głębokiego powstaje,
uznana za zmarłą,
– drzemała jednak tylko –
w snach praprzodków przekazana,
z nich do życia wskrzeszona,
wznosi się w łopocie wiatru
jak na skrzydłach bielika,
w znaku zadrugi niosąc
w stare gniazdo przywracając,
stare prawo, starą mowę
i natchnione Słowian życie,
w Wielkiej Lechii
nowego eonu

w blasku płomieni ogniska i przy rytualnej grze na bębnach, 24-go grudnia wieczorem, w roku 7525, wciągnięta została ta flaga na biało-niebiesko-czerwony maszt, czyli maszt w barwach pansłowiańskich.

Aletheia Nowy Eon

 

Slawische Flagge getragen auf den Flügeln des slawischen Gebetes von Sati Sauri

Slawische Flagge getragen auf den Flügeln des slawischen Gebetes von Sati Sauri

Der Tempel das Licht des Lichtes

Aletheia Nowy Eon

FB 28 12 2016
Bartek Bieroński
Bartek Bieroński Hehe dobre dobre. Idę stąd bo widzę że bredzicie jak chorzy psychicznie.
Lubię to! · Odpowiedz · 23 godz.
Paweł Kruk
Paweł Kruk Ha-z-aria
Lubię to! · Odpowiedz · Wczoraj o 05:52
Czesław Białczyński
Czesław Białczyński Hazarzy zostali sprowadzeni nad Morze Kaspijskie w latach 800-700 p.n.e. przez Scytów po podboju Syrii i Jerozolimy i 200 latach okupacji. Jerozolima i Izrael były wielokrotnie najeżdżane i długo okupowane przez Prasłowian/Scytów (hg R1a – naszych przodków). Pierwszy raz – o ile to był pierwszy – przez Bharat około 1.600 p.n.e. – 1.200 p.n.e, kiedy rozbito Egipt i wprowadzono tam rządy Awarów (nazywanych przez „naukę” Hyksosami) oraz założono w delcie Nilu nową stolicę Egiptu, Awaris. Po okupacji lat 800-700, kolejna fala to okupacja lat 600 – 500 p.n.e.. Wtedy założono tam Scytopolis – to można znaleźć w Wikipedii, albo w kronikach, w pismach Hetytów, Asyryjczyków, Babilończyków, Persów, samych Egipcjan i Żydów (Biblia). Najlepiej przeczytać Księgę Tura i Księgę Ruty – tam to wszystko opisałem – całe dzieje Słowian od czasu ok. 30.000 lat p.n.e. – w Ałtaju i nad Bajkałem (Stara Koliba), poprzez Nową Kolibę naddunajską i nadwiślańską – 10.000 p.n.e., do lat mniej więcej 100 p.n.e. Dalsze dzieje znajdą się w Księdze Tanów i Księdze Wiedy – to już naprawdę bardzo dobrze udokumentowane dzieje historyczne, ale i tamte czasy starsze, są dobrze udokumentowane źródłami – wszystko to w moich książkach. O Scytach w Jerozolimie i Egipcie pisze Biblia – więc tylko katoliccy ignoranci, tacy jak Bartek Bieroński, którzy nie znają w ogóle Biblii i swojej wiary mogą to kwestionować.
Lubię to! · Odpowiedz · 12 min

 

cytuję: Po podboju Bet Sze’an przez egipskiego faraona Totmesa III (XV wiek p.n.e.), miasto zostało przekształcone w centrum administracji regionu[4]. Egipcjanie zmienili organizację miasta i pozostawili po sobie wiele śladów kultury materialnej[5]. Najazdy ludów Morza zakończyły panowanie egipskie w Kanaanie. Prawdopodobnie w drugiej połowie XIII wieku p.n.e. ziemie te zajęły koczownicze plemiona izraelitów[a]. Około 1100 roku p.n.e. zdobyli je Filistyni, którzy wykorzystywali je do dalszego podboju Starożytnego Izraela. Około 1007 roku p.n.e. w bitwie na wzgórzu Gilboa Filistyni zabili izraelskiego króla Saula i trzech jego synów. Biblia opisuje, że na murach Bet Sze’an zawieszono wówczas ciało zabitego króla[b]. Fragmenty murów obronnych miasta z tego okresu zostały odnalezione[6]. Miasto zostało zdobyte przez Izraelitów dopiero za czasów podbojów króla Dawida i włączone w granice jego zjednoczonego królestwa Izraela. … Ludy Morza to B-Harat (Haria-Aria), a ta cała opowieść o Saulu, Dawidzie  i  Izraelitach to tylko opowieść…. oparta na źródle tak wiarygodnym jak Kronika Prokosza lub Długosza, czyli na Biblii…

scytopolis_w_dekapolu
Lubię to! · Odpowiedz · 7 min · Edytowany

 

Czesław Białczyński
Czesław Białczyński Co do Filistynów to również Ludy Morza – Haria-Ariowie; cytuję Wiki: Pochodzenie etniczne Filistynów nie zostało definitywnie ustalone. Niektórzy uczeni na podstawie niewielkiej liczby zachowanych słów[potrzebny przypis] sugerują ich indoeuropejskie pochodzenie[1]. Możliwe, że wywodzili się z rejonu Morza Egejskiego, na co wskazywałby styl najstarszej filistyńskiej ceramiki. Istnieją również opinie o pochodzeniu z Kapadocji lub Ilirii. Zaliczali się oni do tzw. Ludów Morza, które na przełomie XIII i XII w. p.n.e. uderzyły na Egipt; po klęsce zadanej im przez Ramzesa III część z nich osiedliła się na terenie Kanaanu; od tamtej pory odłam ten znany był właśnie pod nazwą Filistynów. Filistyni wzmiankowani są w źródłach egipskich i asyryjskich, a przez Biblię opisywani są jako jeden z głównych przeciwników starożytnych Izraelitów. W III wieku p.n.e. zatracili swą odrębność etniczną w związku z hellenizacją.
Lubię to! · Odpowiedz · 6 min

Wikipedia cd: „Okres hellenistyczny przyniósł odbudowę miasta, któremu zmieniono nazwę na Scytopolis (gr. Σκυθόπολις). Według mitologii greckiej założycielami miasta był Dionizos i opiekunka jego dzieci, Nysa, która została właśnie tam pochowana. Stąd miasta było powszechnie znane jako Nysa-Scytopolis. Niewiele wiadomo o wczesnej historii tego miasta, poza faktem, że w III wieku p.n.e. na tutejszym wzgórzu wybudowano dużą świątynię. Nie wiadomo komu była ona poświęcona, ale użytkowano ją jeszcze w czasach rzymskich[7]. Następnie miasto przechodziło z rąk egipskich Ptolemeuszy w ręce syryjskich Seleucydów. W II wieku p.n.e. Scytopolis uzyskało prawa miejskie, co zapoczątkowało okres rozbudowy miasta”. ….

Oczywiście Dionizos/Dzeus (DnIAnaNIZujący, Dzień-Nanizujący, Dawca Dnia – Dażbóg, Dzeus – Dziews, Dziełający – inne określenie Dażboga) to bogowie Północy, w najlepszym razie tzw. traccy i daccy, a nie greccy (to są poglądy Mireci Eliade i Roberta Gravesa a nie Białczyńskiego, to znaczy Białczyńskiego też, potwierdzam, ale za tamtymi dwoma odkrywcami pochodzenia Dzeusa i Dzionizosa). Trakowie, jak pisał grecki kronikarz – „Niczym się od Scytów nie różnią, a gdyby nie byli tak skłóceni wewnętrznie, to żadne państwo by się ich armii nie oparło… Walczą na sposób scytyjski…”.

Nysa zaś była tak grecka, jak grecka jest dzisiaj Nysa Kłodzka i jak grecka jest Nyse w Norwegii!!! Piękne jaja w tej Wikipedii. Brak tylko wyjaśnienia dlaczegóż to Grecy na cześć Dionizosa nazwali miasto Scytopolis – śmiech pusty! – bo wystarczy zajrzeć do prawdziwych źródeł historycznych, żeby się tego dowiedzieć, że miasto założyli Scytowie, gromadzili w nim olbrzymie ilości żydowskiego złota, brali niewolników i pchali ich nad Don i Morze Kaspijskie po drugiej stronie Kaukazu. Potem ci niewolnicy podnieśli tam bunt. To wszystko jest zapisane w źródłach, w kronikach – nie wiedzą o tym jedynie nieuki, ludzie złej woli, lemingi, cebulactwo, turbokatolicy i kompletni ignoranci.

Czesław Białczyński
Czesław Białczyński Na świecie niestety żyje pełno bałwanów i ignorantów, którzy są umysłowo o 200 lat za współczesną nauką. Ta sytuacja będzie się pogarszać, bo nauka przyspiesza, a nieuki są coraz kiepściej wykształcone, mają też mózgi wyprane przez propagandę TV. Najlepsze co możemy i powinniśmy zrobić to ignorować Ignorantów.
Lubię to! · Odpowiedz · 4 min

Nie wszystkich Ignorantów można lekceważyć, niektórych należy szybko wsadzić za kratki, bo tam ich miejsce.

Że moje słowa nie są tylko słowami niech posłuży przykład pogańskiej świątyni we Wrocławiu, której budowę zamierza zrealizować Związek WATRA
Są tacy którzy posuwają się już obecnie do tego co jest ewidentnie karalne i powinno być ścigane z urzędu przez prokuraturę we Wrocławiu. Czy czynią to pod wpływem księży Kneblewskich, czy też księży z Sulistrowic, albo z Kurii Wrocławskiej i innych apostołów Religii Miłości – nie wiem? Zastanawiam się. Ten portalik internetowy ma adres niemiecki! Przypadek to?
swatynia1 swatynia2
 
Podziel się!

19 komentarzy do “Wielka Lechia Odrodzona!

    • psy szczekaja w wielu budach i za plotami to nie znaczy ze trzeba kazdego przyslowiowego Burak/lubie to imie niezaleznie od kontextu/ brac powaznie ,trzeba zdawac sobie sprawe co w trawie piszczy i miec i budowac wiele argumentow lecz nie zasmiecac sobie symfonii prac wlasnych i nad soba ,pozdraviam

  1. Panie Czesławie o to jeszcze jeden irytujący blog jakiegoś agenta Watykanu. Ten jest dopiero beton ale myślę, że trzeba na to reagować a ja jestem za cienki żeby dać odpowiedni odpust takiemu wrogowi Polskości.
    [link usunięty gdyż nie zamierzamy reklamować strony o tak niskim zasięgu]

    • Panie Adamie nie warto zajmować się blogami o tak niskiej oglądalności/poczytności jak ten, ponieważ oni liczą że zrobią sobie reklamę naszym kosztem u nas samych. Człowiek który to pisze próbował wciągnąć mnie w jakąś dyskusję, ale na ignorantów jedynym lekarstwem jest ignorować ich. mamy poważniejszych wrogów – najcięższego kalibru tak ze strony Czarnych jak i Czerwonych. Na nich trzeba się skupić.

      Ci Maluczcy, którzy jako pożyteczni idioci powtarzają swoje malutkie kłamstewka po tych największych mediach dysponujących kasą niemiecką i watykańską, po tych którzy wydali grubą kasę na kampanię marketingową Turbosłowiaństwa i ukuli to żałosne hasełko, skoro tak bardzo chcą niech zostaną sobie razem ze swoimi przodkami w Nadprypeckich Bagnach i niech tam gniją nadal jako stado małp, które zrobił z nich Bismarck z Goebbelsem, skoro ich ptasie móżdżki nie pozwalają im spojrzeć dalej wstecz niż życzą sobie tego Niemcy, Żydzi, Rosja czy Watykan.

      • Panie Czesławie, może by tak fundacje na rzecz Slowiańskiej kinomatografii: Slowiański film, przez kulturę, jak na Allegro, co na to Siostry i Bracia Lechici, SLowianie. Od początków -Nasze Wierzenia, Naszą Tożsamość, Wielką praTaje na Wielki Format

  2. SŁAWA LECHII I JEJ PRZODKOM!!!!
    Na SwaRoga – zapis z Gonur Tepe
    Jesli bogactwo zdobędziesz nie siłą Twego ciała , rozumu i ducha, lecz siłę tę skierujesz na niewinnych ludzi, uczynisz z nich swych niewolników, kobiety ich swymi nieżądnicami, – Twe królestwo jakie duże, jakie potężne i mocarne by nie było, nie przetrwa – gdyż chciwość i zazdrość to nieGODne córy ludzkie, swe istnienie nie w RODzie mają lecz w Nicy, gdyż to ona je wydaje ze swych czeluści, i jako ona ciemna, tak i ciemne bywają serca, umysły tych którzy swym nieoprzytomnieniu a pałani ogniem żądzy, prawu Równi i Prawi się sprzeniewierza.
    Polecam podanie o Konopielce i Rosomosze – tam opis owych sił niewidzialnych, ciemnych, nad którymi moc ma tylko Pani Losu – Makosza, Pląty i Popląty to wierne sługi.
    Jak to sie ma do wszelkich imperiów w starozytności i w nowożytności – wiemy,
    Bierieło po najeździe na Mlekomedirów, miał wazy pełne skarbów Ziem Czarnego Lądu, nawet mając Gołubią Kniche, nie omieszkał się poddać córom żądzy. Stąd potocznie, nbie ufaj ludziom oczytanym w księgach”
    OdRODzenie musi nastąpić w SERcach, PoLechitów, w świadomość wtedy wypełni Czary i Oswieci umysły.
    Cieżar nie tylko Sławy na Nas ale i błędów Naszych Przodków.
    Lecz wiemy, że czas odkupienia Karmy mija , a ta teraz spływać będzie na tych, co Sami w niepohamowanej żądzy zemsty i chciwości ściagnęli gniew GODów Nieba

  3. Sława Lechii, Sława Słowianom, Sława Przodkom.
    Słowiańska Siła Słowiańska Krew Słowiańska Duma Słowiański Zew.
    Słowianie – Sławni Wojowie Sławiący Przodków – Sławiący Bogów znający Słowa Wedy-Wiedzy-Wiary

  4. „Tłumaczenie wiersza” (czyli parafrazując)

    Oto ja, ze snu głębokiego zbudzona,
    duchem zawsze obecna, czuwając w Jawi,
    matczynego pokarmu bielą napełniona,
    zanurzona w błękicie słowiańskiej Prawi.

    Dziś wstaję z czarnciego krzyża popiołu,
    z ognia jakim księgi o mnie popalił,
    dzieci moje ożile-orle, życia pozbawił żywiołu,
    kadząc, iż jego kapłanom pokorą je zbawił.

    Uznana przez wyuczonych głupców za zmarłą,
    czekając aż kłamstwo ich Złego Miasta, że nie żyję,
    wraz z gwiazdą Lechitów polarną, zaranną,
    dziś z płomiennej czerwieni mej krwi, powstaję.

    Drzemał jedynie mój lud, me ciało,
    jam zawsze obecna, duchem na Ślęży łożu,
    wszędzie, gdzie na mych murach nowe stanęło,
    pod nowym znakiem, nowemu służąc bogu.

    Jam nie ze snów waszych przodków zesłana,
    nie z pamięci waszej ocalona, przywołana, wymodlona,
    nie z ich kości i czerwi do życia wskrzeszona,
    jeno wolą Bożą, tej ziemi nadana, jako Pani jej łona.

    Oto Ja – Widząca, kolebiąc się na skrzydłach wiatru,
    wzlatuję nad swe gniazdo, by strzec świętych skarbów,
    od brzegów; Renu, Rodanu, Donu, Drawy, Dunaju,
    waszych dzieł z kamienia i drzewa, sarmackich prochów.

    Lecę nad szczyty Apenin, Alp, Harynti, Karpat, Rodopów, Kaukazu,
    kołując, nad zmienionymi nazwami gdzie mój kraj,
    koliba mych duchów; raroga, ożila, bielika, horusa, żarpticy z Uralu,
    Arjów słowiańskich, niepodzielny, dawny Raj.

    W kształcie swych skrzydeł, znak Zadrugi niosę,
    ponad swe gniazdo krzyk orli wracając,
    ja Pani, mocą królowej, o nic nie proszę,
    światłem Prawdy serca lechickie rozniecając.

    Jam Pani, Wielka Lechia Wieczysta, korona eonu,
    oto przywracam należne miejsce memu ludowi, na chwały szczycie,
    pierwszej z jego czterech nóg, ras Prawi, u Bożego tronu,
    wracając stary znak, barwy, prawo, mowę i natchnione Słowian życie.

    RKO 🙂

  5. LAXIM….KOCHAM CZYTAC TWOJE SLOVO SLAVA TOBIE I TU MYSLACYM …DZIEKI MOSCI BIALCZYNSKI ZA TWE TROSKI O NAS SLAVSKICH BOGOW BRACI .. CHWALA WAM WSZEM NA GOD 7526 …SLAWA

  6. A TU PRZYSZLA PANI SZCZODRA DO LUDU SWOJEGO
    TAM GDZIE BLASK PORANKA PTASZYNY DO SPIEWU BUDZI
    NUTAMI VIATROW CO W STRUNY GALEZI WPLECIONNE
    DZWIECZNIE MUZYKUJA ABY TE
    ZMYSLY SLOVIANSKIE ROZBUDZAC DNIEM WEZWAWSZY
    PIEKNO W SILE BUDOWAC NAKAZUJE
    A VIECZNOSC TRVA W SLOVIANSKIM DOMU
    TU JESZCZE USPIONA TAM GVAREM PELNA
    DO DZIELA WZYVA
    IDZMY DZIECI BOGOV VIELKICH
    W PRZESTRZENIE TRAWIONE ZLUDA
    KLAMSTWEM PLUGAWYM
    SILA DZVIEKOV NASZEJ VIEDZY
    BUDZI STAREGO RODU KORZENIE
    SLAVA PRZODKOM SLAVA STRAZNIKOM SLAVA VSZYSKIM CO LUBO O SLOVIANSKI DOM DBAJA
    ROZRASTA SIE DRZEVO ZYCIA SLOVIANSKIEGO LUDU W ROKU 7526

  7. Biały Orzeł
    Nie opuszczaj głowy
    biały jesteś a nie płowy
    Jak spadająca gwiazda z nieba
    podnieś głowę bo tak trzeba
    Jeden z pierwszych czyniłeś gniazda
    bo tak chciała Polarna Gwiazda
    Skrzydła z mroku ludy dźwigały
    krew jasne oczy dały
    Myśli twoje bliżej Boga
    obca jest Ci trwoga

  8. KU MATCE ZIEMI SIE SKLONIC
    DRZEWO OBJAC
    STAC SIE JEGO ISOTA
    VIATREM CO GORAMI SZALEJE
    ZYCIODAJNYM ODDECHEM
    CO SLODYCZA JEST
    SAMEGO ISTNIENIA
    TCHNIENIEM SVYM VIECZNOSC
    VYPELNIAC ABY BYTY VSZELKIE
    W ZYCIODAJNYM ZDROJU SVIATLA
    CO ODDECH PRZENIKA I NUTA SVA
    KRYSZTALOWYM BLASKIEM
    UTOCZY KRAG VIELKI
    SLOVIANSKIEGO VIECZNEGO RODU KRAG

  9. Tak mi się skojarzyło i jakoś ostatnio chodziło po głowie:

    Lechia od łęgów/łąk (zwłaszcza patrząc na nazwy jak Lenkiya, czy Lengyel) czyli to w zasadzie Pola, no też może być od lasów.

    Haria to Góry

    Wędia to Wody

    A zatem trzy nasze nazwy to jakby nie było, w uproszczeniu: Pola (lasy), Góry, Wody, można powiedzieć , że tam gdzie koncentrował się nasz rozwój i życie, stamtąd brała się nazwa naszego kraju. Ale oczywiście jesteśmy tym wszystkim naraz. To mówiąc sam nie wiem jak powinien się nazywać nasz odrodzony kraj, chociaż Lechia chyba najlepiej brzmi i jest najbardziej rozpoznawalną nazwą.

    • Bardzo celne spostrzeżenie. Miałem to tyle lat przed oczami i nie załapałem. Może przez inne: Nurów, Budynów i Burów. Burowie – to bory czyli Lasy. Czy Budynowie to dlatego że stawiali wielkie miasta z domami wielopiętrowymi jak Gołuń-Gelonos i inne? Kto wie. Nur – to nurt czyli rzeki, bagna, błota, inne wody niż morze. Mazowie ewidentnie od błot i mazi. Sarmaci-Serbowie od Syrej Mati (Sauromaci) – Matki Ziemi.

    • Haria, kopalnie, Legowie – drewno, Wędia – statki – przemysł plus handel – mamy cywilizacje i podział gospodarczo-polityczny, oczywiście – DAR – to lasy i pola, Slowianie czyli Saurianie, D’Arianie.
      Kornicy, Rolnicy, Leśnicy, Marynarze, – Kasta handlowa – wypaczenie Wiary SIStanu musiało nastąpić po sprowadzenie Religi Judaistycznej nad Morze Czarne. Takie moje wnioski. Może zbyt proste?!

  10. Fakt!

    Lahia ; la-ha/Polahy = równe, nizinni = żyjący równo/nisko

    Har ; ha-ar/Garal/Hariowie = wysokie, górscy = żyjący wysoko

    Wed/węd (wędka)/wieda/wiedzie/wida/woda/wada/watar/Wendowie/Wenidowie = woda, widzenie, u/o-ś-wiecenie/więcenie,

    Ha/ka-han/juha/halny/oddeh/duch/dycha/dusz(h)a = życie

    Mamy więc wodę jako łącznik, widzenie, oświecenie/oświetlenie, płynącą jak tego co w dole ‚La’ oraz tego co na górze ‚Ar/as’ oraz wspólne „życie”.

    Dlatego, od lat twierdzę, że chodziło o ustrój starożytnej cywilizacji, kulturowość, prawo społeczne, łączące w jedno ‚życie’ społeczne dwa ludy ‚równych/nizinnych’ z ludem ‚wen(e)dów’ co przyniosło takie terminy jak; słowo (pisane – równe), sława, szlachta, Słowianie, czyli ‚(i)s-lah-weni’. Zawsze zastanawiało mnie, skąd jest termin ‚weni/vini’ i również widzę w nim ‚wiedzenie’ jak i ‚widzenie’ czyli ‚wiedzę’. Naukę zyskaną od staroeuropejczyków. Zarazem jednak, ten lud, to lud wody, wielkich rzek polodowcowych, bagien na połowie naszej krainy, jezior polodowcowych i morza. Przy tym, woda, to przecież ‚życie’. Tutaj są cztery rdzenie, zaś dwa ludy. Presłowianie na pewno żyli tak w górach jak i nizinach. Har i Lah nie są więc mianami nacji. Chociaż są nacje, pochodzące z tych układów. Dopiero od nich powstali Słowianie właściwi. Wcześniej, mamy „jedynie” cztery łączniki społeczne; równi (równoprawni), wysocy (wielcy kulturą), żyjący (ludzie, ród), widzący (mający wiedzę, starożytni). Kontekst tych nazw, nie oznaczał w tych plemionach zajmowania gór, wód, czy równin, chociaż ich morfemy odnoszą się do ich fizycznych, naturalnych właściwości. W tych nazwach, odnoszą się już do cech kulturowych, społecznych. Świadczy to o zaawansowaniu w rozwoju społecznym, własnej cywilizacji.

  11. Spójrzcie, że Scytopilis leży w Sam-Arii, blisko od Nazaretu. Do kogo przemawiały słowa Jezusa, jak nie Samarytańczyków? Pomimo, że negował on nauki Faryzeuszy, mistrzów i strażników Pisma. To Samarytanie, nie obawiali się odrzucać wielu praw Judei, dla praw bardziej etycznych.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.