
Wiersze Karola Wojtyły 12

Artysta – malarz.
Urodzony 24 grudnia 1923 roku w Przemyślu.
Twórca stylu malarskiego – Kodyzmu, będącego obrazowaniem treści literackich przy pomocy barwnych alfabetów.

Zmarł 21 lipca 2015 roku w Krakowie.

Pan jest moim Pasterzem
KREDO
Czuję wielką potrzebę przekazania tego, co przez te 27 lat było i jest nadal pasją mego obecnego bycia. Początek to rok 1982 stan wojenny, zwolniono mnie z pracy (przeszłość akowska), popadłem w depresję, za poradą mego przyjaciela lekarza, zająłem się malowaniem jako terapią ratującą mój stan psychiczny Przez sześć lat walczyłem z chorobą, działanie kolorów na organizm i realizacja młodzieńczych marzeń doprowadziły do wyleczenia. Pozostała pasja, która trwa nadal.
SŁOWO TRWAŁO WE MNIE, CZEKAŁO NA SWÓJ CZAS BY UJAWNIĆ NIE ZNANE, OBRAZOWANIE BARWNYM ALFABETEM TREŚCI: POEZJI I PROZY, IMION, ORAZ UCZUĆ I IDEII.
Dla mnie sztuki piękne są pokarmem dla oczu, radością serca, rozkoszą umysłu i rozwojem wyobraźni.

AUTOBIOGRAFIA
Urodziłem się 24 grudnia 1923 roku w Przemyślu. Dzieciństwo spędziłem w Krościenku nad Dunajcem. Naukę w szkole średniej w Przemyślu. Naukę przerwała mi druga wojna światowa. Całą okupację przeżyłem w rodzinnym mieście. Tam też służyłem w Armii Krajowej, do czasu aresztowania przez Urząd Bezpieczeństwa w październiku 1944 r., po tak zwanym „wyzwoleniu”. Zostałem internowany do Związku Radzieckiego lagier 252. Do Polski powróciłem 6 lutego 1946 roku. W 1947 r. ukończyłem Liceum Handlowe w Przemyślu i z nakazu pracy w zawodzie księgowego pracowałem w Urzędzie Celnym w Krakowie do 30- 03- 198. W stanie wojennym zostałem zwolniony z pracy z uwagi na swoją przeszłość w AK.
Dobrą stroną zwolnienia było to że miałem czas na realizację swego dawnego marzenia o malarstwie Nie mając do tego odpowiedniego przygotowania zacząłem poszukiwać sposobu wypowiedzi malarskich odpowiadających moim możliwościom. Pejzaż nie, portret nie, ale pierwsze prace ukierunkowały mnie na abstrakcję. Nie chcąc powtarzać tego co w tym kierunku jest dokonane, wymyśliłem tworzenie kompozycji malarskich przez transformację alfabetu łacińskiego na barwny kod, którym zapisuję różnorakie treści
Realizując te pomysł wykonałem trzynaście obrazów poświęconych Janowi Pawłowi II. Jedenaście kompozycji dotyczy wierszy Karola Wojtyły ujętych w Tryptyku rzymskim, dwie pozostałe to: moje pożegnanie Papieża i treść testamentu Jana Pawła II. Życzliwe przyjęcie z jakim się spotkał cykl papieskie wystawiany w Galerii Instytutu JANA PAWŁA II w Krakowie 2005 roku utwierdziło Mnie w przekonaniu, że właśnie w tym kierunku powinienem kontynuować swoją twórczość.
Do chwili obecnej powstało wiele alfabetów wiele kompozycji obrazujących znanych poetów polskich i obcych, jak również moje własne. Specjalnym tematem są : psychograf, mandala i rozeta, Synchrony i alfabet klinowy Szumerów.
TECHNIKA

Paleta alfabetów
Mój problem to przedstawić Wam moje prace w malarstwie sposób jasny i zrozumiały, bo pomysł, który powstał w czasie terapii zajęciowej leczenia depresji wymaga szerszego opisania zasad projektowania i budowania tych kompozycji malarskich. Rozpoczynając realizację pomysłu obrazowania barwnym alfabetem utworów literackich, widziałem jakieś światełko, do którego zamierzałem się zbliżyć. W trakcie pracy nad poszczególnymi sposobami tworzenia stwierdziłem, że nic na ten temat nie wiem. Pierwszą kompozycją była laurka dla żony. Kamilla Celina, to trzynaście liter a tylko osiem alfabetu,Barbara siedem liter a tylko trzy litery alfabetu, różnice wizualne wykonanych kompozycji ujawniały się przy każdej nowej pracy. Laurki, 5..Otrzymały nazwę, „Psychografy” Każde imię dawało inny obraz, można sobie wyobrazić jak olbrzymia może być ich liczba. Następnym elementem poza literami imienia to alfabet, opracowanie palety barw, jakimi będzie obrazowana treść imienia kształtu i tła. Znowu olbrzymia ilość takich opracowań. W pierwszym etapie opracowałem paletę takich alfabetów.
Pierwszy alfabet- synchroniczny do kompozycji nie kodowanych Drugi podstawowy, do zapisu powszechnie znanych treści. Pozostałe;fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, Czerwony, to alfabety, w których 6 samogłosek otrzymuje kolory w tonie koloru n. p. czerwonego.
W treści utworu jest do 80% samogłosek, daje to obrazowi przewagę koloru zastosowanego alfabetu Można powiedzieć, że została utworzona prze zemnie i dla mnie paleta barw jak wyżej, były to barwy czerwone, pomarańczowe, żółte, zielone, niebieskie, fioletowe. Przyjmując, że chcę otrzymać kompozycję o przewadze niebieskości to czterem samogłoskom n. p. = a, i, e, o, daję cztery kolory w gradacji niebieskiej. Po wykonaniu pierwszej kompozycji, nie miałem wyobrażenia jak będą wyglądały następne. Obraz za obrazem ujawniał mi, że wpadłem w morze możliwości kształtowania kompozycji projektowanych w ten sposób.
Cały rozwój tego tematu trwał wiele lat jest to najbardziej owocny rozdział mojej twórczości. Po temacie „psychografy” następny rozdział to „Moje kodowane”. Cała twórczość tego rozdziału oparta jest na wierszach napisanych przeze mnie. dawało mi to możliwość budowania kompozycji z treści którą sam tworzyłem dla kompozycji, pozwoliło mi to na planowanie jej wyglądu, przy zastosowaniu odpowiedniego barwnego alfabetu mającego wpływ na obraz.
Dalszy ciąg o technice i wielka galeria prac Adama Tarnawskiego u źródła na jego stronie: http://kodyzm.pl/index.php?page=1

Psychografy 3

Uruk Paryża