To odkrycie archeologów może stać się wielką atrakcją. „Wyjątkowe w skali kraju”
Od Poli Dec
Odkrycia archeologiczne z okresu neolitu, okresu rzymskiego i postrzymskiego na ziemiach polskich sypią się ostatnimi czasy jak z rękawa. Padają mity o niesłowiańskości tych ziem, bo okazują się one słowiańskie od co najmniej 3500 lat p.n.e. oraz padają nazistowskie mity o pustce osadniczej nad Wisłą po upadku Rzymu. Dosłownie gdzie nie wbijesz łopaty tam masz gwarantowane odkrycie archeologiczne, a do tego w wyraźny sposób zmienia się naukowa narracja archeologów na temat tych odkryć – staje się ona ścisła i wyważona, odpowiadająca faktom. To cieszy.
Lata naszej pracy doprowadziły do tej zmiany, także lata popularyzacji wiedzy genetycznej dotyczącej Starożytnej Słowiańszczyzny. Zmusiliśmy pośrednio wszystkie media banksterskie do tego żeby poświęcały obecnie wielką uwagę archeologii polskiej i dziejom Słowian. Zostali przez nas przyparci do muru, a ich narracja zaprzeczająca tezom jakie przedstawialiśmy zmienia się na potwierdzającą nasze hipotezy. Opłaca się trwać w twardym oporze przeciw „naukowym” kłamstwom i domagać się ścisłości wypowiedzi od archeologów na łamach mediów. CB
Czytaj dalej














