Copyright © by Czesław Białczyński
Kierunek artystyczny w sztuce światowej, który powstał w Polsce z końcem 1978 roku, a w grudniu 1981 roku – dokładnie 20.12.1981 – zmaterializował się podziemną jednodniówką i manifestem, wydanym w nakładzie 100 odbijanych ręcznie, numerowanych egzemplarzy o objętości 60 stronic każdy.
Drugi nakład wyszedł z początkiem 1982 roku.
Może ktoś jeszcze posiada taki egzemplarz, to już dzisiaj całkowicie biały kruk, a co dopiero za następnych kilkadziesiąt lat.
Pierwszy oficjalny druk Manifestu – ocenzurowany i skrócony – oraz wybór kilku komunikatów z tej pierwszej jednodniówki i późniejszych z utworów Kodystów Polskich zamieścił Przekrój w 1987 roku.
RUCH TRWA I PUBLIKUJE DO DZIŚ.
Jak bardzo niewrażliwi na awangardę i świeżą myśl (a może po prostu jak bardzo nieprofesjonalni) są krytycy w Polsce i jak bardzo skupieni są na sobie oraz recenzowaniu wyłącznie swoich kolegów z kawiarni, jak bardzo hermetyczne i zamknięte są polonistyczne kręgi uniwersyteckie i środowiska kulturalne (tzw „elita intelektualna”) zdawałoby się zobligowane do podnoszenia Z ULICY szybko tego co nowe, twórcze, wybijające naszą kulturę w świecie ponad typowo polskie „małpowanie trendów” pokazało to właśnie zjawisko KODYZMU i upływający czas.
Jest rok 2009, utwory podobne w typie do tamtych sprzed lat 20-stu nieśmiało kiełkują tu i ówdzie, a ponieważ Kodyści Polscy nie doczekali się do dzisiaj szerokiej publicznej prezentacji i upowszechnienia – skorzystam z narzędzia ponad barierami medialnymi i cenzurami „mądralów”.
Tutaj na tych stronach przedstawię twórczość kodystów polskich, a historia oceni czy gdyby poważnie a nie „politycznie – według klucza PZPR” albo klucza „Solidarności” – poza którymi kodyści z immanentenej zasady się znaleźli, potraktowano ową twórczość w latach 1980- 1990, to mielibyśmy szansę na to żeby Polska Literatura i Sztuka weszła do literatury i sztuki światowej jako dawca i miejsce powstania nowego, ważnego ideowo i formalnie – kierunku w sztuce.
Zaprezentujemy tutaj utwory prozą, wiersze-komunikaty, malarstwo kodystyczne i może inne prace z pogranicza przenikających się muz – rzeźby i literatury, poezji multimedialnej, może filmu…
Pierwsza grupa Kodystów Polskich powstała w roku 1980 w Krakowie / Warszawie i tworzyli ją Czesław Białczyński (Kraków – uprawiający literaturę plastyczno-kodystyczną od roku 1978), Marek Kreutz (Warszawa – pisarz i scenarzysta filmowy) oraz Andrzej Łukasik (ówcześnie student psychologi Uniwersytetu Jagiellońskiego). Wkrótce dołączyli do niej bardziej nieformalnie ale ideowo i twórczo Marcin Pawłowski (Kraków – grafik, artysta malarz, a później profesor w Instytucie Sztuki Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (UKEN) (dawniej Uniwersytet Pedagogiczny), oraz Marek Pawłowski (Kraków – grafik, projektant graficzny, fotografik). Nieco później do tego nurtu, ale poza Grupą Kodystów, od strony sztuk plastycznych włączyła się też w główny nurt kodyzmu Ewa Ryn (Kraków, zawodowo dr psychologii na UJ – z ducha i serca sztuka kodystycznego patchworku), Jerzy Przybył (Sól k. Żywca / Szwecja, Värnamo oraz Västervik gdzie zaprojektował całe założenie przestrzenne tego osiedla mieszkaniowego i Gamleby, gdzie na tej Górze Tańczącego Olbrzyma Garpe zlokalizowany jest wyjątkowy park rzeźb na wolnym powietrzu złożony z ponad 80 monumentalnych figur przedstawiających postacie z mitologii nordyckiej [trolle, elfy, smoki, bogów takich jak Odyn i Tor] – malarz, rzeźbiarz, grafik, wykonawca wielkich form plastycznych, ikonograf Mitologii Słowian tworzonej malarsko i rzeźbiarsko oraz graficznie całkowicie w duchu kodyzmu) W główny nurt kodyzmu polskiego należy wpisać bez wątpienia Dorotę Ryn-Holcer (Kraków – absolwentkę ASP, potem wykładowczynię i nauczycielkę w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru [SAPU] – cała niemal jej twórczość plastyczna to kodystyczna sztuka artystycznego patchworku). Także od strony działań plastycznych i malarstwa oraz jednocześnie literatury do głównego nurtu kodyzmu bez wątpienia przypisać należy całą twórczość działającego niezależnie od połowy lat 80-tych Adama Tarnawskiego (Kraków – poeta, artysta malarz, malarstwo kodystyczne), który zmarł w roku 2015.
Przez naszą wielką rodzinę Kodystyczną przewinęło się jeszcze sporo innych osób wyjątkowo uzdolnionych artystycznie, jak Krzysztof Kulka (muzyka, kiedyś Kraków dzisiaj Szwajcaria), Rafał Helebrandt (Wrocław, wielopoziomowe rozprawy filozoficzno-kodystyczne), Anna Pagaczewska (poezja, drobne komunikaty graficzno literackie), Kira Białczyńska (fotografia i krótkie literacko-graficzne formy kodystyczne). W jakimś sensie wcale nie powierzchownym a głęboko filozoficzno-wiarowiedowym można tu też zaliczyć Tadeusza Mrozińskiego z jego wszystkimi pracami gwiezdno-głagolicowymi i rozprawami oraz wykładami – o ile zgodziłby się osobiście na taką u nas obecność, bo w sensie twórczym jak i wiarowiedowym jest to dla nas oczywiste. Można powiedzieć, że KODY które płyną do Nas z Samej Góry, z Jedni, leżą u podstawy nie tylko naszej kodystycznej twórczości artystycznej, myśli filozoficznej i praktyki wiarowiedowej, ale stanowią niezwykły tajemny (tajowy, tajny) kod całego życia na Matce Ziemi, a my twórcy i myśliciele staramy się te komunikaty kodystyczne Gwieździstego Nieba odkrywać i roz-kodowywać dla WAS, Kochani Czytelnicy, Oglądacze i Słuchacze.
TEN DZIAŁ JAK WSZYSTKIE INNE BĘDZIE NIEUSTANNIE WZBOGACANY I MODYFIKOWANY