
Przypominam ten archiwalny tekst bo, moim zdaniem, warto uświadomić sobie parę spraw na nowo, dla odświeżenia ale też i dla ugruntowania wiedzy o wspólczesnym dalszym trwaniu procesu narracji kolonialnej w Polsce, która jest wymierzona w Narodowe odrodzenie Świadomości Po-Lechickiej / sz-Lacheckiej.
fragment z artykułu:

Wreszcie przychodzi IV wiek n.e. Przez 200 lat na Północy nie widać żadnych postępów Imperium. To jest ta słynna mapa, na której na niebiesko wniesiono (tam gdzie biała plama i napis Sarmatia) Wielką Lechię. Te lata od 50 p.n.e. do 300 n.e. to okres ROMANIZACJI Słowian w Dacji i Tracji, a potem Panonii. W efekcie w roku 1800 n.e. Rumuni używali w 70% wciąż słowiańskich słów zasymilowanych ze swojego dawnego słowiańskiego języka do świeżego imperialnego dialektu, którym nobilitowali się jako młody naród rumuński na naród Romajski.