Dziennik Polski: Archeolodzy na Wawelu poszukują budowli sprzed tysiąca lat. Znaleźli pochówki, medaliki i cenną biżuterię ze średniowiecza

Ich wykopy mają po dwa metry głębokości i sięgają do macierzystej skały wapiennej wzgórza wawelskiego. Schodząc w dół, badacze cofają się nawet dziesięć wieków wstecz w historii tego miejsca. Ich główny cel to poszukiwanie reliktów wczesnośredniowiecznego kościoła pw. św. Jerzego. Znaleźli już m.in. kilkadziesiąt pochówków, dewocjonalia, monety, a także mur, który może mieć 900-1000 lat. Archeolodzy dokonali na tyle ciekawych i obiecujących odkryć w ubiegłym roku, że za kilka dni – tuż po świątecznym majowym weekendzie – wracają na zewnętrzny dziedziniec Wawelu na kolejny sezon wykopalisk.

Poprzednio prace archeologiczne w tym miejscu były prowadzone około 60 lat temu. Znaleziono wtedy pod ziemią późnośredniowieczne, gotyckie fundamenty niegdysiejszego kościoła św. Jerzego na Wawelu. Ich przebieg zaznaczono na powierzchni niskimi murkami, które odtąd pokazują, gdzie stał tamten kościół.

Najnowsze badania, które rozpoczęły się wiosną 2025 roku, koncentrują się wokół znanych już gotyckich pozostałości kościoła. Archeolodzy starają się natomiast odnaleźć – znane ze źródeł pisanych – wcześniejsze fazy jego funkcjonowania, relikty budowli romańskiej albo nawet przedromańskiej.

Dwuletnie dziecko pochowane z wiankiem

Dwa z wykopów wykonano w ubiegłym roku wewnątrz gotyckiego kościoła, a trzy poza jego obrębem, jednak przy zewnętrznym obrysie fundamentów.

– Na początek musieliśmy się przekopać przez warstwy związane z cmentarzem, który funkcjonował wokół gotyckiego kościoła. Natrafiliśmy na poziom pochówków datowanych na wiek przede wszystkim XVII i XVIII, choć zdarzały się też pochówki starsze, średniowieczne (ale należą one do mniejszości) – relacjonuje jeden z badaczy biorących udział w najnowszych wykopaliskach – Jerzy Trzebiński z Działu Archeologii Zamku Królewskiego na Wawelu. – Poniżej tych pochówków natrafiamy na warstwy późno- i wczesnośredniowieczne. Tu znaleźliśmy m.in. dwa kamienne bruki pokrywające powierzchnię. Udało się także znaleźć warstwę związaną z budową kościoła gotyckiego. Charakteryzowała się obecnością zaprawy wapiennej rozwleczonej przy fundamencie świątyni.

Wokół reliktów kościoła św. Jerzego na wawelskim dziedzińcu znaleziono szkielety w sumie około 40 osób. Zmarli to – jak podają archeolodzy – przede wszystkim przedstawiciele stanu duchownego, którzy mieszkali na obszarze tzw. miasteczka wawelskiego, czyli w budynkach znajdujących się niegdyś na terenie dzisiejszego dziedzińca zewnętrznego.

Wśród odkrytych pochówków były także groby dzieci, które pochowano wewnątrz prezbiterium kościoła średniowiecznego.

– Na uwagę zasługuje pochówek dwuletniego dziecka, wyposażony w zachowany szczątkowo wianek organiczny (czyli pleciony z roślin – przyp. red.) – wskazuje biorący udział w badaniach archeolog Jakub Rąpała.

Wydobyte przez archeologów szczątki są poddawane badaniom antropologicznym.

Trupia czaszka z różańca

Z datowanych na XVII i XVIII wiek grobów przy kościele badacze wydobyli całą kolekcję dewocjonaliów. Są to m.in. medaliki z Matką Boską czy św. Antonim, krzyżyk z różańca albo bardzo ciekawy paciorek-łącznik z różańca, wykonany z kości barwionej na zielonkawy kolor, w kształcie maleńkiej trupiej czaszki.

– W czasach baroku motywy wanitatywne – czyli związane ze śmiercią, przemijaniem – były w modzie – zwraca uwagę archeolog Jerzy Trzebiński.

Badacz za najciekawszy spośród tzw. zabytków ruchomych – czyli przedmiotów, które można podnieść, wziąć do ręki – uważa znaleziony medalion. Nosiło się takie niegdyś na piersi pod ubraniem, w futerale. Ten wykopany na wzgórzu wawelskim ma dwa różne malunki z dwóch stron: z jednej jest to to wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, a z drugiej – przedstawienie Pasji. Medalion jest wykonany z blaszki miedzianej, okrągły, ma średnicę ok. 5-6 centymetrów. Obecnie zabytek ten znajduje się w pracowni konserwacji.

– Charakteryzuje się on wysokimi walorami artystycznymi i zaskakująco dobrym stanem zachowania, biorąc pod uwagę to, że spędził w ziemi od 250 do być może nawet 400 lat – podkreśla badacz.

Warsztaty produkcyjne i szklane pierścionki

Podczas zeszłorocznych prac wawelskim archeologom udało się również uchwycić późnośredniowieczną fazę funkcjonowania tego miejsca, jeszcze sprzed budowy kościoła gotyckiego, ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego.

– Okazało się, że w większości znajdowały się tutaj ślady osadnictwa z okresu średniowiecza, a także warsztatów produkcyjnych datowanych na XII, XIII, może początek XIV wieku – mówi archeolog Jakub Rąpała.

Do najciekawszych znalezisk z okresu wczesnego średniowiecza należą: dwustronny rogowy grzebień, zachowany niemal w całości, a także ostroga datowana na XI-XII wiek, ze szpiczastym bodźcem – niezwykle cenna, jedna z nielicznych znalezionych na Wawelu ostróg wczesnośredniowiecznych. Na oba te natknięto się w obrębie warsztatu metalurgicznego, związanego z obróbką metali, wytopem ołowiu, a są też pewne przesłanki, że mógł też zajmować się złotnictwem.

Do najcenniejszych zabytków wydobytych z ziemi przez archeologów należą natomiast fragmenty wczesnośredniowiecznych kolii szklanych i z kamieni szlachetnych, w tym paciorki z importowanego karneolu.

– Znaleźliśmy paciorki luzem, na różnych poziomach nawarstwień wczesnośredniowiecznych. Były różnokolorowe: od koloru żółtego, przez zielony aż w kierunku nawet niebieskiego, jagodowego. Niektóre były pojedyncze, niektóre podwójne. Udało się też odkryć fragmenty szklanych pierścionków z oczkiem. To były cenne przedmioty, trudne do wytworzenia w okresie wczesnego średniowiecza (XI-XIII w.) – tłumaczy Jakub Rąpała.

Dom dostawiony do kościoła

Innym ciekawym znaleziskiem z najnowszych badań są odkryte przy północno-zachodnim narożu kościoła gotyckiego św. Jerzego pozostałości muru kamiennego domu, który był… dostawiony do kościoła.

– Przeprowadzona kwerenda oraz ustalenia zawarte w rozprawie doktorskiej pani dr Jadwigi Gwizdałówny pozwoliły nam stwierdzić, że relikt ten stanowi pozostałość północnej ściany przybudówki kościoła – domu mieszkalnego z XV wieku. Budowla ta była jednym z trzech domów Hińczanów (rodu rycerskiego), które znajdowały się na Wawelu – opowiada Paweł Kajfasz, kolejny badacz z ekipy archeologów wawelskich.

Jak dalej opisuje archeolog, był to budynek na rzucie prostokąta, którego ściany północna i południowa przylegały do przypór zachodniej fasady kościoła. Budowla była dwukondygnacyjna, murowana i przykryta dachem o trzech połaciach, krytym dachówką. We wnętrzu znajdowały się dwa pomieszczenia ogrzewane systemem hypocaustum. Dom posiadał podpiwniczenie obejmujące dwie piwnice.

– W trakcie ostatnich badań udało się odkryć stosunkowo dobrze zachowane pozostałości jednej z piwnic, posadowione już na celowo obniżonej skale wawelskiej. Wśród nich wyróżnia się wykonana z cegieł konstrukcja łukowa stanowiąca zapewne fundament drewnianych schodów prowadzących do wnętrza obiektu. Na szczególną uwagę zasługuje też dobrze zachowana dolna partia kamiennego portalu z węgarami, prowadzącego do jednej z komórek piwnicy oraz fragmenty ścian i sklepienia – pokazuje Paweł Kajfasz.

Tuż na powierzchni skały wawelskiej uchwycono tu także ostatni zachowany poziom użytkowy obiektu, w którym odnaleziono liczną serię monet, w tym XVII-wieczne miedziane szelągi tzw. boratynki.

Po zajęciu Wawelu przez Austriaków w 1796 r. kościół św. Jerzego przeznaczono na magazyn siana, a przylegający do niego dom na pomieszczenie dla piekarza. A na mocy dekretu z 29 kwietnia 1803 r. kościół wraz z przylegającym domem rozebrano w następnym roku.

A co z poszukiwanymi starszymi kościołami?

O istnieniu wcześniejszej niż gotycka świątynia św. Jerzego na Wawelu świadczą – jak przekazują badacze – liczne materiały budowlane, które zalegały w warstwach wczesnośredniowiecznych, a także dwa pochówki, które zostały naruszone przez fundament młodszego kościoła z czasów Kazimierza Wielkiego.

– Jeden z nich został przecięty przez fundament – podczas budowy w 1346 roku został pozbawiony nóg. Stąd wiemy, że pochówek ten był wcześniejszy. Jest to jeden z bardzo interesujących śladów, który wskazuje na istnienie tutaj starszych świątyń – tłumaczy archeolog Jakub Rąpała.

Najbardziej obiecującym znaleziskiem w ramach poszukiwań przedromańskiego kościoła jest niewielki fragment muru w konstrukcji płytkowej, który – jak zaznacza Jerzy Trzebiński – z pewną dozą ostrożności można datować na okres przedromański.

– Stratygrafia, która towarzyszy temu odkrytemu murowi, świadczy o tym, że mamy tutaj do czynienia z konstrukcją, której wiek można szacować na ok. 900-1000 lat, ponieważ zalega już pod warstwami datowanymi na wczesne średniowiecze, wiek XI-XII. Mur jest złożony z łupanych płytek wapiennych zespojonych zaprawą wapienną. Z tym że fragment, który na razie udało nam się uchwycić, jest bardzo niewielki i znajduje się w samym narożniku wykopu, w którym pracowaliśmy w zeszłym roku, więc daje bardzo ograniczony pogląd na temat charakteru budowli, której był częścią. Kolejny sezon naszych prac będzie się skupiać na uchwyceniu jego kontynuacji – mówi Jerzy Trzebiński.

Mur płytkowy to technika charakterystyczna dla budownictwa przedromańskiego w Polsce, w szczególności tego na wzgórzu wawelskim. W tej technice jest wybudowana np. rotunda świętych Feliksa i Adaukta, którą można oglądać w rezerwacie archeologicznym na wystawie „Wawel zaginiony”.

Zbadają kopiec, pokażą znaleziska

Archeolodzy po zimowej przerwie wracają do pracy w obrębie zieleńca na dziedzińcu zewnętrznym Wawelu już w pierwszych dniach maja.

Pierwszy wykop w sezonie 2026 będzie przylegać do tego wykopu, w którym natrafiono na mur płytkowy. Badacze będą się wkopywać w tutejszy tzw. kopiec Andrzeja Żakiego, słynnego archeologa. Ten nieduży kopiec jest świadkiem pozostałym po badaniach archeologicznych, z lat 60. XX wieku.

Tegoroczne wykopaliska potrwają prawdopodobnie do jesieni. Jak powiedziała nam dr Monika Kamińska, kierownik Działu Archeologii Zamku Królewskiego na Wawelu, po zakończeniu badań planowana jest wystawa prezentująca dokonane podczas nich odkrycia i znalezione przedmioty.

plik wideo na ten temat u źródła: https://dziennikpolski24.pl/archeolodzy-na-wawelu-poszukuja-budowli-sprzed-tysiaca-lat-znalezli-pochowki-medaliki-i-cenna-bizuterie-ze-sredniowiecza/ar/c1p2-28955861#google_vignette

Podziel się!