Od Poli Dec

To motyka z epoki neolitu (fot. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu)
Mieszkaniec Grudziądza podczas wyprawy na ryby nad Wisłę natknął się na zabytek – przekazuje Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu.
Motyka z epoki neolitu
Urząd poinformował w piątek 23 stycznia na profilu w medium społecznościowym, że grudziądzanin „znalazł na wiślanej główce niezwykle cenny i świetnie zachowany zabytek archeologiczny – motykę wykonaną z poroża (prawdopodobnie łosia – rosochy, sądząc po rozmiarach róży, czyli dolnej, pierścieniowatej, kostnej części nasady poroża)”.
Jak dodaje, zwykle były one wykonywane z poroża jelenia, rzadziej z poroża innych zwierząt. Motyki takie znane są z badań wykopaliskowych na stanowiskach datowanych na epokę neolitu – tym samym może mieć ok. 6000 lat.
Z uwagi na to, że przedmiot przebywał w środowisku wodnym, zachowany jest w doskonałym stanie: poroże skamieniało, dzięki czemu nie zniszczyło się.
Znalezisko trafi do muzeum
Jako że wędkarz natknął się na motykę na brzegu rzeki, nie można stwierdzić, z jakiego stanowiska archeologicznego może pochodzić.
Została przekazana Kujawsko-Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi. „Na podstawie decyzji administracyjnej motyka trafi do Muzeum im. Władysława Łęgi w Grudziądzu”.