Z Księgi Tanów: Słowianskie ręczniki obrzędowe – ręcznik bielski

z9147935Q,Wzor-recznika-z-miejscowosci-Augustowo--powiat-bielskiRęcznik obrzędowy z miejscowości Augustowo

Ręcznik obrzędowy w swej tradycji towarzyszył człowiekowi przez całe życie – od narodzin po śmierć. Dwa końce symbolizowały początek i koniec życia, między którymi zostały zapisane przeznaczenie i los.

Zgodnie z tradycją pierwszy ręcznik otrzymywało się po urodzeniu wraz z Patyczkami Wiergu. To wyjątkowe ozdobne płótno było obecne również w tak ważnych chwilach jak zapleciny, swadźba i wesele, święta rodzinne i religijne.

W chwili gdy chrześcijaństwo eliminowało Wiarę Przyrodzoną Słowian adaptowano ręczniki jako element kóry dawano noworodkowi po chrzcie. W ten sposób obrzędowe pogańskie ręczniki Wiary Przyrody przetrwały obcą wiarę.

Obecność ręcznika w obrzędach związanych z zaślubinami była bardzo ważna. Obowiązkiem każdej panny młodej było wniesienie z posagiem własnoręcznie wyhaftowanego ręcznika. Jeszcze do lat 60. XX wieku zwyczaj ten był podtrzymywany. W uroczystościach zaślubin ręcznik odgrywał rolę swoistego przejścia w kolejny etap życia. Para młoda bardzo często podczas ceremonii zaślubin stała na przygotowanym przez dziewczynę ręczniku. Ślubna ikona również była otaczana haftowanym ręcznikiem, a następnie zawieszana w domu męża.

recznikRęczniki obrzędowe ze wsi Grajewo

Natrafiamy tutaj na inny zwyczaj – dokumentowania ślubu-swadźby: ikonę ślubną, czyli to co jest kontynuowane w całej Polsce dzisiaj, jako albumy zdjęć ślubnych i filmy ślubne, nakręcane w różnych miejscach jako pamiątka tego ważnego wydarzenia. Namawiamy oczywiście także wszystkie pary słowiańskie które się wiążą w obrzędzie swadźby do kontynuowania zwyczaju haftowania dla noworodków ręczników i dla pary młodej także, oraz urządzania obrzędu swadźby na ręczniku i z ręcznikiem obrzędowym w roli głównej. tym ręcznikiem para związuje się w węzeł małżeński, w nowy ród, nowe gospodarstwo.

Obrzędowy ręcznik towarzyszył także zwyczajom pogrzebowym. Obwiązywano nim na 40 dni ikonę nad łóżkiem zmarłego. Wierzono bowiem, że w tym czasie dusza znajduje się jeszcze w obejściu. W zwyczaju również było wkładanie ręcznika do trumny oraz obwiązywanie nim krzyża pogrzebowego, który prowadził zmarłego na wieczny spoczynek. Obrzędowy ręcznik nie był zwykłym kawałkiem materiału, ale stanowił wyraz łączności człowieka z Bogiem i przodkami.

bildeRęcznik obrzędowy z powiatu bielskiego, z gminy Orla (fot. bielskirecznik.pl)

Obrzędowy ręcznik bielski jest jednym z ważniejszych wyznaczników kultury i tradycji Ziemi Bielskiej. To wyjątkowe płótno jest związane z bardzo ciekawymi zwyczajami. Niepowtarzalne i piękne zdobnictwo płótna świadczy o ogromnym bogactwie kulturowym i wspaniałej obyczajowości mieszkańców tych terenów.

Obrzędowy ręcznik bielski wiernie towarzyszył życiu mieszkańców gminy. Stanowił ważny element podczas wielu uroczystości, ale także w życiu codziennym. By zapewnić sobie urodzaj plonów gospodarz wychodził na siewy przepasany ręcznikiem. Również pierwszy ścięty snop zboża był otaczany tym niezwykłym płótnem. Ręcznik był podstawową ozdobą podczas świąt dożynkowych, wielkanocnych i innych.

Bardzo często zdobiono nim święte obrazy – ikony, przydrożne i cmentarne krzyże i kapliczki. Zgodnie z wierzeniami ręcznik miał także chronić przed złem.

Najstarsze ręczniki zdobiono haftem tkackim i krzyżykowym w kolorach czarnym, czerwonym i niebieskim. Głównie dominowały wzory geometryczne, ale często pojawiały się także napisy cyrylicą – sentencje lub inicjały twórczyń. Z czasem na ręcznikach haftowano różnokolorowe motywy kwiatowe i zwierzęce. Brzegi ręczników ozdabiano koronką szydełkową.

Obrzędowy ręcznik bielski miał na ogół długość od 1,5 do 3 metrów.

Do dziś zachowały się ręczniki obrzędowe nawet z 1920 roku. Można je podziwiać w Muzeum w Bielsku Podlaskim. Dzięki staraniom funduszu Lokalnego na rzecz Rozwoju Społecznego można obejrzeć je także w Internecie. Zebrane z podbielskich wsi ręczniki zbadano pod kątem autorstwa ich wyrobu, daty i miejsca powstania.

aaabilde

W Podlaskiem powstała baza internetowa ponad 400 wzorów takich ręczników z południowo-wschodniej części regionu.

Ręcznik obrzędowy pełnił, jeszcze do niedawna, ważną rolę w życiu społeczności wiejskiej na Podlasiu. Młode panny szyły go z przeznaczeniem na posag, w nim „chowała się” dusza po śmierci, służył także jako ozdoba ikon.

Muzeum w Bielsku Podlaskim oraz Fundusz Lokalny na Rzecz Rozwoju Społecznego stworzyły specjalną bazę internetową ręczników obrzędowych z terenów powiatów: bielskiego i hajnowskiego w województwie podlaskim. Dotąd opisanych i sfotografowanych zostało ponad 400 ręczników zachowanych w domach prywatnych, parafiach czy świetlicach wiejskich.

Jak powiedziała w rozmowie z dziennikarką PAP kierowniczka oddziału Muzeum Podlaskiego w Bielsku Podlaskim Alina Dębowska, taki ręcznik występował w całej Polsce, jednak w Podlaskiem tradycja była mocno zakorzeniona, dzięki zamieszkującej te tereny ludności prawosławnej. Kultywowana była jeszcze w latach 50. i 60. ubiegłego wieku.

Dodała, że ręcznik występował także w katolickich wsiach, jednak nie odgrywał znaczącej roli, ani był tak zdobny, jak w prawosławiu. Zrobiony był zawsze z białego płótna, a zdobiono go zarówno koronką, jak i haftem z motywami kwiatowymi.

Dębowska powiedziała, że ręcznik obrzędowy miał nie tylko znaczenie jako wytwór kultury materialnej, ale przede wszystkim kultury obrzędowej i rodzinnej, związanej z cyklem rocznym.

Ręczniki bardzo ważną rolę odgrywały w obrzędzie zamążpójścia. Zgodnie z tradycją, młode kobiety w wieku 14-16 lat miały obowiązek przyszykować kilka ręczników jako swój posag. „Był to symbol rodu, symbol trwałości rodziny, ale miał też pokazać młodą kobietę jako dobrą gospodynię, osobę zaradną, pracowitą i zdolną” – dodała Dębowska.

Ręcznik pełnił też ważną funkcję podczas ślubu i wesela. Umieszczano go na drodze, po której przejeżdżała furmanka, a później także samochód wiozący młodych do ślubu. Dębowska powiedziała, że był symbolem granicy – „przejścia młodej kobiety w stan zamążpójścia”.

W cerkwi młoda para stawała na takim ręczniku, co miało zapewnić nowożeńcom dobrobyt. Ręcznikami ozdabiano również ikony w świętym kącie i najważniejszych gości – marszałka czy starostę weselnego. Na ręczniku młoda para stawała także na progu domu weselnego, gdzie witano ją chlebem i solą.

Po ślubie, młode gospodynie wchodząc do nowego domu ozdabiały ręcznikami ikony, ściany czy lustra, chcąc w ten sposób pokazać swoje bogactwo. Jak dodała Dębowska, jeśli młoda kobieta nie chciała wyjść za mąż, mówiła, że nie ma jeszcze przygotowanych ręczników.

Tradycyjnie też każda kobieta musiała zachować jeden ręcznik „na śmierć”. Umieszczano go wówczas w trumnie. „Prawosławni wierzą, że dusza po śmierci, przez 40 dni, nie ma gdzie się podziać i szuka swojego miejsca, dlatego chowa się pod takim ręcznikiem na ten czas” – wytłumaczyła Dębowska.

Dodała, że także trumny małych dzieci były przenoszone do grobów na ręcznikach, które pełniły w ten sposób rolę granicy między światem żywych i zmarłych. Ręcznikami ozdabiano również krzyże przydrożne, czy krzyż, który niesiono w kondukcie pogrzebowym.

Dębowska powiedziała, że choć obecnie odchodzi się od tej tradycji to jednak są osoby, które nadal ją kultywują. Prezentują ręczniki babć i prababć na weselu, inne specjalnie na tę okazję zamawiają zrobienie takich ręczników. Dodała, że obecnie też jest moda na zdobienie ręcznikami tzw. weselnych stołów z regionalnym jadłem.recznik22a

Podziel się!

3 komentarze do “Z Księgi Tanów: Słowianskie ręczniki obrzędowe – ręcznik bielski

  1. Bywają i współczesne ręczniki z haftami.
    Ale obyczaj niesamowity.
    Czy mogły pełnić też w stroju ludowym rolę fartuszka ?
    Ale ja tu z czymś innym.
    Mianowicie z góralska „Parzenica”.
    Od kilku dni myślę o niej. I wydaje mi się, że nie jest to zwykły haft. Sama nazwa daje do myślenia.
    Wogóle końcówka nica.
    Znalazłam rzekę w Rosji Nica i Stolica Łotwy Nica.
    Czy Nica to Nyja ?
    Gapią się ludzie gapią od lat na ten haft i co „nic”?
    „Nic” – tam nie ma ?
    No rzesz ty pomyślcie.

  2. Parzenica przypomina mi Czesława B historię o powstaniu Świata. I może być symbolem słowiańskich zaświatów. Weli, Nicy.
    Parzenica to Wela ?
    Jak przeglądałam grafiki to przypomina mi to też celtyckie symbole.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.