Duchowe praktyki w życiu codziennym – zebrał Mezamir Snowid

61551_520010528055676_1119261471_n

Art by Elena Ray

Wykład na temat ARA KARA – Dr Pillai Siva Baba

Przychodzą do mnie ludzie i pytają: Guruji dałeś nam te dźwięki do medytacji, dźwięki, które mamy inkantować. W jaki sposób dźwięki te mają nam pomóc? Jak mają zmieniać naszą świadomość? Bardzo ważne jest abyście posiadali zrozumienie jak te dźwięki funkcjonują. Umysł musi być usatysfakcjonowany, co ostatecznie pomoże wam wykonywać praktykę z pewnym zaufaniem.

W jaki sposób dźwięki wpływają na nas? Zasadniczo dźwięki stanowią cegiełki, z których zbudowany jest cały wszechświat. Dźwięki budują nasze ciała, nasze umysły. Dźwięki budują wszystko wokoło nas. Bez dźwięków nic nie może istnieć.

Widzący (ang. seeiers) starożytnych Indii znali tajemnice dźwięków i ujęli je w formuły, które mogą wprowadzić znaczące zmiany do twojego życia. Poprzez używanie tych dźwięków – zarówno w medytacji lub podczas słuchania ich w trakcie inkantacji – wytwarzasz pełne mocy środowisko wewnątrz swojej świadomości. Dźwięki te wpływają na twój umysł w bardzo głęboki sposób.

Każda twoja zmiana rozpoczyna się od umysłu. Umysł musi stać się czujny, musi stać się czymś zupełnie różnym niż jest aktualnie! Obecnie jest on czymś, co odgrywa twoją karmę, która stanowi przewlekły, odziedziczony przez ciebie wzorzec.

644392_517590934964302_632303786_n

Art by IronBird

Często podaję analogię, że twój umysł jest jak komputer 286 [tłum. 286 – procesor używany w komputerach IBM PC/AT w latach 80’tych]. Potrzebujesz komputera z procesorem Pentium, potrzebujesz innego umysłu. Co to znaczy, że potrzebujesz innego umysłu? Trzeba zadać pytanie: czym jest umysł? Umysł jest wiązką dźwięków (ang. bunch of sounds) i niczym więcej. Jest to zastanawiające, nie łatwo zrozumieć, że umysł jest wiązką dźwięków. Zróbmy jeszcze jeden logiczny krok i wszystko stanie się bardziej klarowne.

Umysł jest językiem (ang. language) ponieważ bez języka umysł nie może funkcjonować. Możesz zadać pytanie: czym jest język? Język to po prostu dźwięki, samogłoski i spółgłoski. Jeżeli zmienisz swój wewnętrzny język, który jest niczym innym jak umysłem wewnątrz ciebie, to tym samym przemienisz swoją świadomość.

58926_515820185141377_50325665_nArt by Cathy McClelland

Właśnie to się dzieje, gdy używasz ARA KARA [tłum. oraz inne dźwięki, mantry]. ARA KARA porządkuje atomy twojej świadomości. Kiedy ARA KARA zacznie wpływać na twoją psychikę, wtedy cały umysł, który [przyzwyczaił się] myśleć w określony sposób rozpadnie się na kawałki. A to dlatego, że ARA KARA jest jak procesor Pentium. ARA KARA obdarza cię nowym pędem, nowym umysłem. Zawsze, gdy inkantujesz ARA KARA, przeorganizowuje to twój stary umysł. Zaczynasz osiągać nowy umysł.

Mamy dwa typy używania ARA KARA:
(1) Pierwszy to inkantowanie. Inkantujesz ARA KARA, tak jak zostało to podane przez świętego Tirumoolara. Słuchasz inkantacji, słuchasz wersów i działa to głównie na poziomie świadomości słyszenia. Bardzo ważne jest, aby słuchać inkantowania ponieważ wpływa to na pierwszą warstwę twojej świadomości.

(2) Następnie mamy medytację ARA KARA. Medytacja ARA KARA zabiera cię głębiej, na bardziej fundamentalny (ang. fundamental – fundamentalny, podstawowy, istotny) poziom twojej świadomości.

Pozwól, że wyjaśnię ten koncept trochę bardziej. Dźwięk ma rozmaite stadia (fazy) zanim stanie się dźwiękiem wymówionym. Dźwięk wymówiony stanowi warstwę zewnętrzną. Poprzez modlitwę przy użyciu tych dźwięków, przechodzą one [poszczególne] stadia rozwoju:
Dźwięk (ang. sound )
Przed-dźwięk (ang. pre-sound)
Myśl (ang. thought)
Przed-myśl (ang. pre-thought)
Dźwięk pozostaje jako myśl. Nie łatwo to rozpoznać tak długo dopóki nie staniesz się świadomy myślowego poziomu dźwięku. Zanim dźwięk stanie się myślą istnieje jako przed-myśl. Istnieją również stadia poprzedzające poziom przed-myśli. Są to naprawdę bardzo subtelne poziomy. Nie możemy ich postrzegać ponieważ umysł jest bardzo „gruby” (ang. gross – gęsty, pospolity). Nie jest wypełniony świadomością pozwalającą wykryć subtelniejsze poziomy. Te poziomy są jak cząsteczki subatomowe (ang. subatomic particles).

549711_515792028477526_780182511_nArt by archseer

Na tym poziomie dźwięk ARA KARA lub jakikolwiek inny mantryczny dźwięk staje się nadzwyczajnie potężny. To właśnie z tego powodu medytacja z ARA KARA jest bardziej pełna mocy niż jedynie inkantacja tego dźwięku. Inkantowanie to coś co działa na poziomie molekularnym (ang. molecular level) podczas, gdy medytacja działa na poziomie atomowym lub subatomowym (ang. atomic or subatomic).

Musisz pracować z tymi dwoma poziomami! Ponieważ potrzebujesz nauki i rozwoju na obu tych poziomach swojej świadomości. Słyszysz mantrę kiedy jedziesz autem lub kiedy zmywasz naczynia lub robisz codzienne czynności. Umieść ten dźwięk, niech trwa, słuchaj go świadomie lub nieświadomie [tłum. bez zwracania uwagi]. Wibracje te są ważne, poruszają twoją świadomość.

Znajdź również czas, aby usiąść i wykonać medytację ARA KARA. Podczas niej dźwięki kierują się do różnych obszarów twojej świadomości. Kierują się do świadomości wizualnej, słuchowej, smakowej, wpływają na każdy poziom świadomości. W ten właśnie sposób dźwięk wchodzi głębiej i głębiej do twojego wnętrza.

Dźwięki te – czy zdajesz sobie z tego sprawę lub nie – czynią w tobie bardzo znaczące zmiany. To zupełnie inaczej niż próba przemiany życia poprzez powierzchowne techniki modyfikacji zachowań. Wszelkie intelektualne techniki działają minimalnie, podczas gdy dźwięki działają na bardzo fundamentalnym poziomie. Są całkowicie zaangażowane w przeprogramowanie twojej świadomości. Właśnie dlatego rekomenduje używanie tych dźwięków. One kompletnie zmieniają twój umysł. Poprzez używanie dźwięków, wszystkie myśli, wpływy karmiczne zostają zatrzymane i rozpuszczone. W ten sposób uzyskujesz nowy umysł.

Jest bardzo ważne, aby uzyskać nowy umysł, ponieważ stary myśli po swojemu – w stary sposób. Budzisz się codziennie rano, ten sam rodzaj pracy, te same typy ludzi, których spotykasz, ta sama płaca. W takim życiu nie ma wyzwań.

Kiedy dźwięki te zostaną zaszczepione w twojej świadomości, wtedy każdy moment będzie nowy. To tylko kwestia uczynienia tych dźwięków częścią twojej świadomości. Tirumular, który podał dźwięk ARA KARA , powiedział dobitnie, że z ARA KARA możesz dokonać wszystkiego czego tylko chcesz – ARA KARA [JENNA ARIE DON DILEJ – w nawiasie przybliżony zapis fonetyczny]. Zdanie to znaczy: ‘Z ARA KARA nie ma nic niemożliwego’.

On wiedział, że dźwięki te, gdy staną się pełne mocy i będą działały z atomowego poziomu świadomości, to uzyskują zdolność przyciągnięcia do ciebie wszystkiego, uzyskują zdolność pomożenia tobie, osiągnięcia wszystkiego, ARA KARA [JENNA ARIE DON DILEJ].

559805_515650428491686_62673884_nArt by Jenness Cortez Perlmutter

Kiedy słuchasz tej inkantacji, słuchasz recytacji tych słów. Dźwięki te, w języku tamilskim jak zostały podane przez Tirumulara, mają ogromną moc. Istnieje obszar, który nie sposób wyjaśnić używając terminów ludzkich. Po prostu słuchaj ich, a wtedy nieświadomość nada im sens. Nieświadomość funkcjonuje z poziomu innego niż ten związany z przypisywaniem znaczenia. Funkcjonuje z poziomu, na którym jest harmonia pomiędzy energią a materią.

Kiedy zaczniesz brzmieć w pełni z ARA KARA, to uzyskasz zdolność manifestowania myśli. Będziesz wiedział, że jesteś ARA KARA. Gdy będziesz wiedział, że jesteś ARA KARA, to myśli, które ci się pojawiają zaczną wibrować z energią ARA KARA. W tym jest zawarty klucz – myśli zaczną manifestować się w rzeczywistości trójwymiarowej.

Twoje zadanie polega na tym, aby uczynić swój umysł w pełni zgranym (wibrującym) z ARA KARA. Dlatego właśnie zachęcam cię do słuchania ARA KARA przez cały czas. Zachęcam cię do medytowania z ARA KARA.

ARA KARA   ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA

W tym dźwięku jest efekt hipnotyczny. Nic więcej w życiu nie jest ważne. Nie musisz zamartwiać się: ‘jak zarobię pieniądze?’, ‘jak zrobię karierę?’, ‘jak poznam tę właściwą kobietę lub mężczyznę?’. To [martwienie się] nie jest potrzebne, nie musisz układać żadnych strategii [osiągania]. Jedyne co musisz zrobić, to mówić ARA KARA oraz medytować z ARA KARA.

Gdy zaczniesz to robić, to sam staniesz się ARA KARA. Gdy staniesz się ARA KARA, to nie będzie niczego czego nie mógłbyś dokonać, ARA KARA [JENNA ARIE DON DILEJ].

Tirumular, który dał nam te dźwięki, zdawał sobie bardzo dobrze sprawę, że ludzie nie znali tego sekretu. Dlatego, w następnej linii mówi ARA KARA [JENNA ARIN DILER MONI DER]. W tamilskim zdanie to oznacza: ‘ludzkie istoty tego nie rozumieją’. Jest z tego powodu bardzo nieszczęśliwy, mówi, że wszystko co potrzebujesz, to wyćwiczenie się w tych dźwiękach. Nie musisz nic innego robić, po prostu mów ARA KARA    ARA KARA    ARA KARA. Zmieni to twój umysł, a gdy to się stanie, to będziesz mógł robić wszystko, co tylko chcesz. Życie będzie spełnionym doświadczeniem.

To jest podobne do tego jak byś wziął lekarstwo. Zacznie ono oddziaływać bez względu na to czy w nie wierzysz, czy nie. ARA KARA to eliksir życia. W znaczący sposób wpłynie na ciebie, na wielu poziomach. ARA KARA [JENNA ARIE DON DILEJ], ARA KARA [JENNA ARIN DILER MONI DER]. ARA KARA [JENNA AMARARUM AWER], ARA KARA [JENNA ARUM PIRUM PANDRE].

To w znaczący sposób wyleczy twoje ciało, tak, że nie będzie chorób w twoim systemie. Uzyskasz ciało, które jest świetliste, podobne do tego jakie mają bogowie [tłum. zgodnie z buddyzmem życie bogów, to jeden z sześciu głównych sposobów doświadczania uwarunkowanej egzystencji. Bogowie doznają szczęśliwych, pełnych mocy, wiedzy, błogości warunków. Nie mniej jednak nie są istotami oświeconymi, wciąż podlegają cyklicznej egzystencji, narodzinom i śmierci]. Ciała bogów wibrują z bardzo dużą częstotliwością.

ARA KARA [JENNA AMARARUM AWER], ARA KARA [JENNA ARUM PIRUM PANDRE]. Kiedy zrealizujesz ARA KARA, to dramat ludzkiej egzystencji, w którym kreujesz cykl narodzin i śmierci, będzie klarownie widziany w swojej własnej perspektywie. ARA KARA obdarzy cię głębokim wglądem w twoje obecne życia, a także, co do twoich przeszłych oraz przyszłych żywotów.

To wielka mantra, która za jednym razem pozwala osiągnąć kilka rzeczy. [Wprawdzie] udzielam teraz tych intelektualnych wyjaśnień, lecz tak naprawdę one wcale nie są niezbędne. To co jest ważne to PRAKTYKA! Medytuj z ARA KARA, słuchaj ARA KARA, a wszystko w twoim życiu zacznie się zmieniać. Nie będziesz nawet wiedział jak te zmiany zajdą, dowodem będzie twoje własne życie. Gdy będziesz z dużą uwagą słuchał i medytował z ARA KARA, to zobaczysz REZULTAT, bardzo wyraźnie, gwarantuje to. Nic nie działa tak jak ARA KARA. Wszystko co jest potrzebne, to bardzo oddane i zdyscyplinowane nastawienie i używanie tych dźwięków, medytowanie z ARA KARA. Wiem bez wątpliwości, że ARA KARA może zmienić cały świat. Każda istota ludzka może prowadzić bardzo spełnione życie poprzez praktykę ARA KARA. [TIRUCITTAM BARAM].

525228_518812058175523_912715311_nArt by Caitie Magraw

*         *          *

Wcześniejsze posty o ARA KARA:
* ARA KARA – Technika Zakańczająca Dualność w celu Manifestowania Myśli
* Medytacja z mantrą ARA KARA – komentarze Siva Baby

W wielu klipach, które nakręciłem mówiłem o myśli i przedmiocie. Te dwa są jednym i tym samym. Kiedy masz boski umysł (ang. divie mind) wtedy nie postrzegasz dualności. Wtedy nie spostrzegasz jakoby przedmiot był różny od myśli o tym przedmiocie. Innymi słowy, jeśli myślisz o pomidorze oraz gdy pomidor znajduje się na stole kuchennym, to pomidor w kuchni nie jest różny od tego w twojej myśli. Myśl i przedmiot są tym samym.

Musimy rozwinąć ten boski umysł wewnątrz nas samych, tak abyśmy nie tworzyli podziału między tymi dwoma. Bogowie czy aniołowie nie mają tej dualnej świadomości jaką mają ludzie. Nauczę was techniki, aby połączyć myśl i przedmiot. Wiele lat temu już o tym mówiłem.
To jest mantra, która sprawia, że idee i rzeczy łączą się, wewnętrzne łączy się z zewnętrznym. Jesteśmy bardzo wdzięczni Siddha Mistrzowi (fonet.) Thrumulla, który dał nam ten dźwięk, pozwalający to osiągnąć. Dźwiękiem tym jest: ARA KARA.
Pierwsza jednostka: ARA ma za zadanie wzmocnić naszą myśl, naszą świadomość. Druga jednostka: KARA wzmacnia przedmiot, obiekt na zewnątrz.
Dla przykładu, jeśli chcesz coś zamanifestować, np. dom, wtedy używaj tej medytacji. Poprzez ARA wzmacniasz wyobrażenie domu wewnątrz umysłu. Poprzez KARA sprawiasz, że wyobrażenie domu pojawia się w przestrzeni, w trzech wymiarach. ARA KARA.
Podczas tej medytacji:
1. Zamknij oczy
2. Zwizualizuj ten dom, [który chcesz]
3. A potem mów ARA wewnątrz umysłu, i następnie – KARA wraz z wizualizacją domu na zewnątrz

ARA KARA  ARA KARA  ARA KARA

Wiele lat temu mówiłem o tym. Powinno też to być dostępne na płycie CD z dokładnym wytłumaczeniem sposobu w jaki te dźwięki korespondują ze świadomością i materią. ARA jest energią świadomości, KARA jest energią materialną, energią w formie materii. To jest bardzo praktyczna technika medytacji.

(Dr Pillai Siva Baba, Obejrzyj na youtube: Ara Kara – Ending Duality for Thought Manifeststion, 10 V 2007)

Chcę pomówić o sekrecie tworzenia [rzeczywistości], [o tym] jak tworzymy. Tworzymy z wewnątrz na zewnątrz. Wszystko pochodzi z niewidzialnego i staje się widzialnym. [Wszystko] pochodzi z niezamanifestowanego i staje się zamanifestowanym. Proces niezamanifestowany jest najważniejszym elementem w tworzeniu. A to dlatego, że jest pierwszy. Podobny jest projektowi, który jest pierwszy, a [dopiero] następnie powstaje budynek.

Musimy zrozumieć dynamizm, który jest zaangażowany w proces manifestowania. Istnieją wiązki fal dźwiękowych, które są odpowiedzialne za kreowanie wszystkiego. W pierwszej kolejności tworzą one obrazy i słowa. A następnie w swoim umyśle lub w swojej świadomości tworzysz jednowymiarowy wzór. Później jest on przekładany na trzywymiarową materialną manifestację.

Problem, na który ludzie natrafiają podczas manifestacji pochodzi z wadliwości wewnętrznego self (ang. inner self). Fale dźwiękowe, które są zaangażowane podczas jednowymiarowego tworzenia obrazów, słów, itp. są uszkodzone (ang. corrupt) u większości ludzi. To uszkodzenie jest rezultatem kłopotów w manifestowaniu.
Co mam na myśli mówiąc o uszkodzeniu fal dźwiękowych w czyjejś świadomości? Zasadniczo oznacza to kilka rzeczy, ale skoncentruje się tylko na jednej. Oznacza to niemożliwość wytworzenia bardzo subtelnych form fal dźwiękowych.

Jeśli twój umysł, twoja świadomość będzie zdolna wytworzyć bardzo subtelne formy fal dźwiękowych, wtedy w ogóle nie będziesz miał trudności w manifestowaniu [tego, co chcesz]. Jak to zrobić? Poprzez medytację. Dlatego jogini nieustannie angażują się w medytację, aby zejść do samego środka [podstawy] umysłu lub świadomości i z tego poziomu myśleć myśl, np. wizualizowanie samochodu, domu lub cokolwiek tylko chcesz zamanifestować. Z tego poziomu manifestacja urzeczywistni się bardzo szybko. Taka jest właśnie różnica w manifestowaniu czegoś przez jogina lub przez [niemedytującego, „zwykłego”] człowieka. Zwykle ludzie zaczynają planować jak zdobyć samochód, a to [planowanie] ulega uszkodzeniu w zewnętrznym świecie.

Jogini nie martwią się hipotekami, swą zdolnością kredytową, itp. A to dlatego, że wiedzą, że wszystko pochodzi z wewnątrz i wizualizują dom lub samochód [lub cokolwiek] na bardzo subtelnym poziomie. Jogin wchodzi na ten poziom, przekracza umysł, dociera do samych korzeni [początków] fal dźwiękowych, które są również korzeniami świadomości. Tam przekracza myślenie, czucie [i zmieszanie się z tym wiążące], albo nawet idzie jeszcze dalej.

Dlatego właśnie medytacja jest tak bardzo ważna. Musicie naprawdę udać się na bardzo spokojny [cichy] poziom [umysłu, świadomości] i funkcjonować z tego poziomu. Jeżeli tak zrobicie, to manifestacja będzie bardzo prosta.

485343_514084485314947_861428463_n

CZĘŚĆ 2

W moim poprzednim wideoklipie na temat sekretu manifestacji wspomniałem, że za tworzenie rzeczywistości są zasadniczo odpowiedzialne wewnętrzne dźwięki. Są one jednowymiarową podstawą materialnej kreacji (rzeczywistości), która to ma trzy [przestrzenne] wymiary i [dodatkowo] zależna jest od czasu. Później powiedziałem, że te wewnętrzne dźwięki muszą być doświadczane w subtelnej formie, tak aby nabrały moc. Gdy tylko nabiorą mocy, to staja się bardzo użyteczne dla manifestowania w świecie zewnętrznym.

Możecie się zastanawiać, co mam na myśli mówiąc ‘dźwięki wewnętrzne’? Czy są różne od tych dźwięków, które [zazwyczaj] znamy? Jogini klasyfikują te dźwięki jako samogłoski* i spółgłoski**. Każda samogłoska i każda spółgłoska posiada wewnątrz siebie wbudowaną energię potrzebną do wykreowania określonej manifestacji [w świecie zewnętrznym].

(Alfabet Siddham)

Jest w to więc zaangażowana nauka. W pierwszej kolejności musicie zrozumieć, czym są te dźwięki, te samogłoski i spółgłoski. To jedna rzecz. Kolejną rzeczą, którą musicie zrozumieć jest ich subtelna natura i poziomy: „grubo” subtelny (ang. gross-subtle: grubo-, jaskrawo-, solidnie-subtelny), super-subtelny, super-super-subtelny.

Wszystko to zostało jasno przedyskutowane i usystematyzowane przez joginów, którzy uczynili to dla pożytku ludzkości, tak aby ludzie mogli manifestować w swoim życiu to, co chcą. Niestety, niezbyt wiele z tych informacji przedostało się do płaszczyzny publicznej. Wiele pozostaje na płaszczyźnie, [do której mają dostęp] jedynie uczeni oraz jogini.

Mantry należą do tej kategorii dźwięków, dźwięków wewnętrznych. Z tego powodu medytacja z [użyciem] mantry jest bardzo efektywna i produkuje rezultat.

Będę mówił o tym w następnym miesiącu, a to dlatego, że wybrałem najbardziej sprzyjający czas, aby to przedstawić. Wypada on podczas następnej pełni [księżyca] w połowie lipca – około 17’stego, zarówno w strefie wschodniej oraz zachodniej. Nie przegapcie tej sposobności.

(Siva Baba, The Secret of Creation, Part 1, Part 2, youtube, 2008)

* Sanskryckie samogłoski: A AA I II U UU RI RII LI LII E EE O OO AM AH

** Sanskryckie spółgłoski: KA KHA GA GHA NGA TSA TSHA DZA DZHA NJA TA THA DA DHA NA TA THA DA DHA NA PA PHA BA BHA MA JA RA LA ŁA SIA KHA SA HA KSIA

*** SIDDHAM,  to wywodząca się z sanskrytu nazwa pisma. W tłumaczeniu oznacza pismo siddhów, czyli doskonałych, spełnionych. Używali tego pisma przede wszystkim do zapisywania swoich nauk i praktyk. Zachodnich orientaliści uważają, że pismo to utworzono na bazie pisma Brahmi. Stało się również  podstawą dla alfabetu Devanagari, który ewoluował tworząc sanskryt i wiele innych języków indyjskich. Więcej informacji o językach indyjskich: ich podziale, charakterystyce i historii można znaleźć tutaj.
http://www.eioba.pl/a/1oxt/bharata-jezyki-urzedowe-w-indii-podzial-charakterystyka-i-historia

PRZETŁUMACZYŁ / OPRACOWAŁ: 108MOHICANS

547710_513775315345864_2026111491_nArt by Mark Harman

Wielu ludzi dociera do mnie i zadaje następujące pytanie: Zajmuję się duchowością od dłuższego czasu, wiele lat. Podążałem za wieloma nauczycielami, paradygmatami, ale muszę przyznać, że nie osiągnąłem sukcesu. Rzeczy pozostają tak jak były, moje finanse nie są dobre, moje związki nie są dobre, moje zdrowie podupada. Co mogę zrobić? Czy te techniki działają, czy nie? Jest to pytanie większości ludzi: rzeczy nie wydarzają się, a nawet jeśli to zajmuje to bardzo dużo czasu, więc cóż można zrobić?
Chciałbym, abyście przeanalizowali, to pytanie.

Wszyscy przybywają na ten świat z pewną karmą. Karma jest nadana – ktoś rodzi się jako bogacz i nie ma kłopotów z pieniędzmi, lub jako ktoś sławny z wieloma możliwościami, ale to jest naprawdę niewiele osób. Większość ludzi nie urodziła się pod złotą gwiazdą i musi naprawdę się ciężko natrudzić, aby zdobyć samochód czy pracę; aby odnieść sukces w życiu. Dlaczego tak jest? Jest tak z powodu karmy. Dałem wam wiele wideoklipów na temat karmy, jak ona blokuje manifestowanie, jak używać niektórych mantr, takich jak Thiru Nila Kantam, aby wypalić karmę. Chcę, abyście powrócili do tych wideoklipów i oglądali je raz po raz, aby pozbyć się karmy.

Jeżeli nie pozbędziecie się karmy, to wasza przyszłość pozostanie taka sama. A to dlatego, ponieważ wasza przyszłość nie jest niczym innym jak waszą przeszłością. Jest przeszłością, która zjawia się jako przyszłość. Wasza przeszłość zdecydowała [już] o waszej przyszłości i pojawia się w formie karmy, zdarzeń [ang. events: zdarzeń, wypadków, przypadków, ewentualności] i sposobności, tak więc musicie to wykasować.

To klasyczne wyjaśnienie [funkcjonujące] w tradycji indyjskiej, w tradycji buddyjskiej. Te dwie tradycje mają całkowitą wiarę w prawo karmy, co osobiście uważam za prawdę bez względu na to, w co kto wierzy.

Teraz chciałbym pomówić o współczesnym zrozumieniu [tych kwestii] z punktu widzenia Kanta, filozofii kantowskiej. Według Kanta wasze umysły są zdeterminowane lub [inaczej] umysł sam w sobie ma nastawienie zdeterminowane. Tak więc, wszystkie wasze doświadczenia są aprioryczne ze względu na uwarunkowania umysłu. Umysł osądza wcześniej ze względu na swoje uwarunkowane zdolności. Tak więc, zawsze patrzycie na wszystko poprzez spektakle waszych umysłów. On ma kategorię przymusu powierzchowności [ang. necessity of  universality], która decyduje o waszych doświadczeniach, jak reagujecie na zdarzenia, sytuacje, itp. Tym samym, filozofia Kanta jest bardzo bliska [koncepcji] karmy.

Nie jestem po prostu filozofem, lecz pragmatycznym realistą. Chcę dać wam kilka rad jak można poradzić sobie z tą sytuacją poprzez techniki wypalające karmę. Co do umysłu, który już jest zdeterminowany, to co możecie zrobić, to ponawiać modlitwę. Módlcie się to Tego, komu jesteście w stanie zawierzyć. Może to być Mesjasz, Prorok, Guru lub Bóg. Wtedy pojawi się boska interwencja! Tę boską interwencję określam podług mojego imienia „Datta Tech”, technologią Datty*. To sprowadza działanie pośrednictwa, które jest bardziej potężne niż umysł, który żyje ograniczeniami.

Po prostu módl się do kogoś komu potrafisz zawierzyć i dzięki temu daj sobie tę siłę, jak powiedział Jezus, że potrzebujesz tylko trochę wiary aby poruszać góry. Nawet wiara taka mała jak ziarenko gorczycy pomoże ci poruszyć góry**. Tym jest właśnie „Datta Tech”.

(Siva Baba, Karma, Kant and Datta Tech, maj 2007, youtube)

* Datta. Przyjęta przez Siva Babę nazwa Dattatreya (wymowa i pisownia zmieniona niedawno na: Dattariya) lub krócej Datta pochodzi od Dattatreya, który przez Hindusów jest uznawany za boga, będącego wcieleniem Boskiej Trójcy: Brahmy, Wisznu i Sziwy. Słowo Datta oznacza „Dany”, a to ze względu na to, że boska trójca ofiarowała sama siebie w postaci syna małżeństwu indyjskich mędrców (riszi), Atri i Anasuyi. W tradycji Natów (ang. Nath tradition) Dattatreya jest rozpoznawany jako Awatar oraz inkarnacja Pana Sziwy, a także jako Adi-Guru (Pierwotny Nauczyciel). Tradycja Natów ma charakter heterodoksyjny i obejmuje wiele „pod-linii” siddhów. Zapoczątkowana została poprzez Matsyendranath’a i rozwinięta następnie przez Gorakshanath’a. Tych dwóch joginów czczonych jest również w buddyzmie tybetańskim, gdzie uważani są za Mahasiddhów (wielkich adeptów), obdarzonych znakomitymi mocami oraz perfekcyjnymi duchowymi osiągnięciami.

** „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!, a byłaby wam posłuszna” (Łk 17,6)

28152_513511372038925_406338424_nArt by Moki

Jak skompresować czas dla manifestacji Część teoretyczna

Między początkiem myśli a jej manifestacją, istnieje czas „pomiędzy”. Czas zamanifestowania się jakiejś rzeczy może być krótszy lub dłuższy, w zależności od świadomości osoby. Jednakże prawdą jest, że czas musi być przekroczony, aby coś zamanifestować. Jeżeli znajdujesz się w przestrzeni lub w wymiarze bezczasowym, manifestacja nastąpi dość szybko. Neurotyczny umysł nie jest w stanie nic [intencjonalnie] zamanifestować. Dopiero bardzo spokojny, bezczasowy umysł jest zdolny do zamanifestowania [celów, życzeń].
Dlatego tak bardzo ważne jest zrozumienie czasu i umysłu. Czas i umysł są synonimami. Myśl i czas są synonimami. Nie da się tego zrozumieć przez proces intelektualny, a ci, którzy mają skłonności do tego mogą sobie przeczytać konwersacje Krisznamutri’ego z Dawidem Bohm’em* w klasycznej książce pod tytułem „The Ending of time”** [Zakończenie czasu]. Dawid Bohm, fizyk, zadaje pytanie Krisznamutriemu, na temat procesu myślenia i jak ono tworzy czas. Naprawdę naciska na Krisznamutriego, aby odpowiedział na wszystkie pytania.Faktycznie, słyszałem o kilku doświadczeniach z oświeceniem w związku z samym czytaniem tej ważnej książki. To jest jedna rzecz.
Równie dobrze można pójść do tybetańskiej tradycji buddyjskiej. Tybetańscy buddyści dołożyli wiele starań do zrozumienia braku myśli, stanu umysłu bez umysłu [konceptualnego] oraz bezczasowości. Osho podsumował jedną z największych technik w tybetańskim buddyzmie. Podsumowanie techniki jest takie: myśli są twoimi gośćmi, przychodzą i odchodzą, a ty jesteś przestrzenią pomiędzy tymi dwoma myślami. Poszukaj tej przestrzeni. Może to się wydawać trudne na początku, ale w końcu zjednoczysz się z pustą przestrzenią bez myśli. Jak już będziesz w tej przestrzeni, możesz wprowadzić myśl, którą chcesz zamanifestować. Pusty umysł, podtrzymujący tę myśl zamanifestuje ją.
To są techniki szczególnie dla ludzi, którzy lubią ścieżkę dżniana***, czyli intelektu. Jednakże, ja osobiście nauczam innych techniki dla przekroczenia czasu. Zrobię to na sesji medytacyjnej w drugiej części tej prezentacji.
Część praktyczna
Teraz podam wam techniki pozwalające przekroczyć lub wyjść poza czas, tak abyście mogli manifestować [swoje cele]. Manifestacja ma miejsce, kiedy się przekroczy lub wyjdzie ponad czas i przejdzie się w pustą przestrzeń.
Technika Vashishty: słońca, w którym rozpuszcza się księżyc
Pierwsza technika pochodzi od Vashishty *, jednego z największych joginów Indii.
Zamknij oczy. Skup swoją uwagę na czakrze serca, która znajduje się w środku twojej klatki piersiowej.
Wizualizuj sobie słońce. Jest bardzo jasne i świecące.
W pobliżu słońca, wewnątrz swojej czakry serca, wizualizuj księżyc. Oba są w czakrze serca, w środku klatki piersiowej. Księżyc jest pełny.
Księżyc przesuwa się w stronę słońca. Coraz bliżej i bliżej.
Teraz księżyc wnika i stapia się ze słońcem. Księżyc reprezentuje twój umysł i czas. Słońce reprezentuje Boga i bezczasowość. Nie martw się teorią. Tylko skup się w pełni na wizualizacji słońca. Księżyc zniknął wewnątrz słońca, stopił się ze słońcem.
Teraz pomyśl o jakiejś myśli, którą chcesz zamanifestować, wizualizuj ją.
Teraz to wypuść.

Technika Kakabuszundy
Teraz podam wam druga medytację. Została podana przez innego wielkiego ryszi, Kakabuszundę.
Znowu skup się na czakrze serca, trzymając oczy zamknięte.
Wizualizuj kolumnę światła, małą kolumnę światła, która wychodzi z czakry serca w górę, przebija się przez czakrę trzeciego oka i przez czakrę korony głowy. Wychodzi przez czaszkę.
12 cali [tj. około 30,5 cm] powyżej czaszki światło zatrzymuje się. Jest to chwila prany.
Teraz wizualizuj punkt na zewnątrz twojej klatki piersiowej. Z tego punktu wychodzi światło, które wchodzi w twoje nozdrza. I to światło wychodzi z nozdrzy i płynie na dół do czakry serca.
Teraz wróć do prany, która zaczyna się od czakry serca i wychodzi z głowy, i która zatrzymuje się 12 cali powyżej czaszki.
Teraz wizualizuj punkt na zewnątrz klatki piersiowej. Światło, które wchodzi w twoje nozdrza i znajduje się w czakrze serca. To nazywa się chwilą apany.
Prana i apana**** pochodzą z centrum serca, lecz nigdy się nie spotykają. Jeżeli będziesz powtarzał tę technikę, w wkrótce poczujesz pustkę, przestrzeń bezczasowości. W tym momencie wprowadź myśl, wizualizuj ją, i ta myśl się zamanifestuje.
Są to bardzo potężne techniki, które pomagają w przekroczeniu lub w wyjściu poza granice czasu.
„Kochajcie się wzajemnie w sposób nieuwarunkowany a będziecie Oświeceni”

„Porzucanie Vasi jest porzucaniem Boga” („Vasi” jest siłą wewnętrzną – wewnętrzną praną)
(Siva Baba, Transcending Time for Manifestation, 30 III 2007, San Diego, CA youtube część 1, część 2)
Przypisy:

* David Bohm (1917-1992), naukowiec zajmujący się fizyką kwantową i filozofią fizyki, student Einsteina, przyjaciel Krisznamurtiego, twórca teorii „ukrytego porządku” oraz idei holograficznego wszechświata.
** Przeczytaj konwersacje Krisznamutriego z  Prof. Dawidem Bohm’em, które miały miejsce pomiędzy kwietniem a wrześniem 1980 lub posłuchaj zapisu audio tych konwersacji (linki od 1 do 8 na podanej stronie)

*** Dżniana joga – joga przez poznanie

**** Dziesięć rodzajów energii życiowej: prana, apana, samana, udana, vyana, naga, kurma, krkara, devadatta i dhanamjaya.

Naprawianie karmy przy użyciu mantry Tiru Nila Kantam

Siva Baba: Dlaczego jesteś zmartwiona?

Jane: Po prostu chcę, żeby to się skończyło. Nienawidzę tego. Mój chłopak, pieniądze, moja praca, wszystko. Ja po prostu. [brak słów, rezygnacja i smutek na twarzy]. Ja po prostu chcę, żeby to się skończyło.

Siva Baba: Nie martw się, naprawimy to.

Jane: Ale jak?

Siva Baba: Masz te problemy z powodu złej karmy. Zamknij oczy. Posłuchaj jak inkantuję następujące dźwięki: Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm. Przyłącz się do mnie: Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm. Teraz poprzez te dźwięki wszystkie złogi, przeszkody w twoim życiu rozpuszczają się. Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm.

Przeszkody z mieszkaniem, przeszkody z finansami, przeszkody z samochodem, przeszkody z ubraniami. Wszystko to zostaje rozpuszczone poprzez użycie mantry. Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm. Cała twoja zła karma odchodzi, gdy śpiewasz tę mantrę. Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm.

Teraz, podczas inkantowania dźwięku Tiru Niiila Kantammm wizualizuj niebieskie światło w swoim gardle, Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm, Tiru Niiila Kantammm

Staraj się inkantować te dźwięki kiedykolwiek tylko masz czas, wtedy twoja zła karma zakończy się. W ten właśnie sposób odmienisz swoje życie.

Nauka kryjąca się za cudami – wywiad z Dr Mitchellem Gibsonem, 2007

Przychodzi mi szczególnie na myśl pewien pacjent, który zmarł na atak serca, na co wpłynęło stosowanie antydepresantów. Antydepresanty wzmagają choroby serca, a my leczyliśmy tego pacjenta, około sześcioma lub może nawet więcej różnymi antydepresantami, aż do tego punktu, że był wymęczony zażywaniem tych różnych leków.

Pewnym było, że jego śmierć po części była spowodowana tym, że poddał się swojej chorobie, gdyż medycyna, tak jak ją praktykujemy, naukowa medycyna (ang. alopatic medicine) *1* nie zaoferowała mu tego, co potrzebował.

Śmierć tego pacjenta bardzo mnie uderzyła, sprawiła, że zacząłem zadawać pytania: co ja takiego oferuje swoim klientom?; jak mogę być w stanie im pomóc?; czy jest coś więcej niż to, co [dotychczas] robiłem, czego powinienem poszukać, by móc jak najlepiej pomóc swoim klientom?

Od tego zaczęła się moja podróż. Rozpocząłem badania, co jeszcze czeka na odkrycie? Czy medycyna, psychiatria rozwinęła się do tego poziomu, do którego powinna się rozwinąć przez te ostatnie, dajmy na to 20 lat? Czy jest coś więcej, co możemy zrobić?

Wynik, odpowiedź jaki otrzymałem z badań, które prowadziłem z tymi wszystkimi praktykującymi uzdrowicielami wskazywała, że chodzi tu o czas, który przeznacza się na poszukiwania.

Curandero Gus
Jedną z pierwszych osób, z którą się spotkałem był curandero. [tłum. uzdrowiciel ludowy, szaman z obszaru Ameryki Łacińskiej]. Nazywał się Gus. Gus miał ponad dwa metry, ważył około 180 kilogramów i ubierał się na biało, zawsze na biało.

Dowiedziałem się o nim od pielęgniarki, jednej z pielęgniarek szpitalu, w którym byłem dyrektorem kadr. Powiedziałem jej o swoich poszukiwaniach, a ona odpowiedziała, że zna uzdrowiciela, który może naprawdę pomóc mi dowiedzieć się, czym jest prawdziwe uzdrawianie.

Więc poszedłem do Gusa.

Gus miał biuro, było tam może jakieś 18 m2. Na biurku leżały jakieś kości, pojemniki z ziołami. Miał kryształy.

Gdybyś z nim usiadł przy stole, to czułbyś, że przenika cię wzrokiem.

Wtedy powiedział, wiem po co tu przyszedłeś. Chcesz dowiedzieć się czym są choroby.

Spędziłem jakieś dwa lata ucząc się u Gusa.

W czasie tym potrafił odpowiedzieć na pytania, na które nie znalazłem odpowiedzi w medycynie.

Odpowiedział czym jest choroba.

Ja [jako lekarz] mogę opowiedzieć o symptomach większości głównych chorób, mam doświadczenie medyczne zarówno w psychiatrii, w neurologii oraz z medycyny zagranicznej [ang. foreignisinc medicine].

Jednakże nie mogę powiedzieć czemu dana osoba zachorowała. Mogę powiedzieć, czym jest cukrzyca, mogę powiedzieć czym jest depresja. Również mogę powiedzieć czym jest nadciśnienie tętnicze. Mogę dać sześć różnych leków, które pomogą tej osobie.

Jednakże, nie wiem, dlaczego ta konkretna osoba ma wysoki poziom glukozy we krwi lub dlaczego pewne osoby mają tendencję w tym kierunku a inne nie.

Gus pomógł mi zrozumieć siły, ukryte siły, które tworzą chorobę, a także ukryte siły, które tworzą zdrowie i wolność od chorób. Pomógł mi zrozumieć w jaki sposób siły te wzajemnie się sobie przeciwstawiają w każdej osobie i jak możesz nauczyć się manipulować i współgrać z tymi siłami, aby móc pomagać ludziom wydobrzeć. Był on moim pierwszym wielkim nauczycielem tego, co nazywam alternatywnym podejściem do rozumienia chorób.
http://108mohicans.blogspot.com/search/label/medytacja%20i%20technologia%20Siddh%C3%B3w?max-results=20

579575_513490128707716_604557649_nArt by Frank Howell

Stadia Treningu Joginów (Ngakpów) Według Buddyjskiej Tradycji Tantrycznej

Tłumaczenie trzeciej części artykułu: Stages of the Yogi’s (Ngakpa) Training According to the Buddhist Tantric Traditions, biuletyn Saraswati Bhawan 2007 rok, http://www.saraswatibhawan.org/sbpubsnewsletters.html 

Saraswati Bhawan jest religijną organizacją non-profit założoną przez Acharya Dawa Chhodaka Rinpocze. Poświęcona jest praktyce i zachowaniu starodawnej buddyjskiej tradycji tantrycznej jaka kultywowana jest przez tybetańską szkołę Ningma. W szczególności skupia się na ścieżce  Khandro T’huk-t’hik ze Dudziom Tersar oraz na jogicznych praktykach Rigdzin Sogdrub z linii Północnych Skarbów.

*         *         *

W artykule tym opiszemy i ukażemy rozplanowanie tradycyjnej ścieżki praktyka tantry – od przyjęcia Schronienia do najbardziej zaawansowanych poziomów. W obecnych czasach widać dużo niezrozumienia odnośnie ścieżki [buddyjskiej praktyki tantrycznej]. Propagowanych jest wiele różnych pomysłów na ten temat. W artykule tym – który powstał na podstawie prywatnych ustnych wyjaśnień podanych przez Acharya Dawa Chhodaka Rinpocze, a następnie skompilowanych przez Kunzang Dechen Chodron – wyjaśnimy ścieżkę, tak jak była ona praktykowana od czasów Mahasiddhów starożytnych Indii.

Wstąpienie na Ścieżkę Buddyjską i Ustanawianie Esencjonalnych Założeń

Żeby być gotowym rozpocząć tantryczną ścieżkę i trening jogiczny nowicjusz musi przyjąć Schronienie oraz ślubowania Praktimoksza [tłum. ślubowania poziomu Hinajana, czyli Małej Drogi dotyczące indywidualnego wyzwolenia] dla świeckich praktykujących lub dla mnichów lub mniszek. Zgodnie z tantryczną tradycją i stosownie do przykładu siddhów, przez pewien czas należy studiować i trenować się w Winaji [tłum. reguły monastyczne dotyczące mnichów i mniszek]. Długość tego czasu – czy będzie to tydzień, rok lub całe życie – zależy od zdolności [gotowości] ucznia oraz rady Guru.

Po okresie pomyślnego praktykowania tych ślubowań adept przyjmuje ślubowania Bodhisattwy i rozpoczyna trening Bodhisattwy [tłum. poziom Mahajany, czyli Wielkiej Drogi oparty o motywacją wyzwolenia nie tylko siebie, lecz wszystkich istot czujących]. To esencjonalne założenie nie może być przeoczone [pominięte]!

[Następnie] po wytrenowaniu się w tych ślubowaniach i po ukazaniu się dowodów osiągnięcia zrozumienia znaczenia tych ślubowań, niektórzy adepci o [wystarczającej] zdolności uzyskują pozwolenie na wstąpienie do świętego „pojazdu” tantr [tłum. skr. jana – pojazd, ścieżka, droga; Wadżrajana – Diamentowa Droga – droga praktyki, bazująca na zrozumieniu Mahajany, lecz wyposażona dodatkowo w niezwykle zręczne ezoteryczne metody prowadzące do Oświecenia]. Wstąpienie to rozpoczyna się od przyjęcia czternastu rdzennych tantrycznych ślubowań [ang. roots tantric vows], które są wspólne dla wszystkich linii [przekazu nauk].

Ngag-la Shug-Tsam – Przyjmowanie Ślubowań Tantrycznych

Wstąpienie na ścieżkę mantradhary (tantry, Wadżrajany) ma miejsce wtedy, gdy nowicjusz otrzyma czternaście rdzennych ślubowań tantrycznych lub gdy przyjmie tantryczną inicjację, w której są one zawarte.

Na tym etapie przyjmuje się, że praktykujący ustanowił już obustronny związek z Rdzennym Guru lub Wadżra Mistrzem, który będzie go prowadził stosownie do jego indywidualnych możliwości. Bez takiego przewodnictwa nie można osiągnąć powodzenia w praktyce świętych nauk mantrycznych.

Ponadto, tantryczne ślubowania muszą być wyjaśnione praktykującemu dokładnie i zgodnie z tradycją ustnych wyjaśnień danej linii [przekazu nauk]. Ślubowań tych nie spisuje się, ani nie uczy z książek.

Gdy tylko pomiędzy Guru a uczniem zostanie ustanowione zaufanie i zobowiązanie, to Guru może wtedy udzielić dodatkowych wewnętrznych ślubowań [ang. inner branch vows], zgodnych z daną linią przekazu. Ślubowania te udzielane są podczas osobistej ceremoni, a od uczenia wymaga się, aby zapamiętał wszelkie informacje i utrzymywał je w tajemnicy – nigdy nie ujawniał ich nikomu, nawet swoim Wadżra braciom i siostrom [tłum. osoby, które wspólnie przyjęły inicjacje od tego samego Guru]. Wraz ze ślubowaniami, adept otrzymuje imię i formalnie staje się joginem lub ngakpą.

Istnieje dziesięć poziomów tantrycznych ślubowań, wraz z setkami sekretnych ślubowań [ang. secret branch vows], bazujących na linii przekazu poszczególnych praktyk, które są wykonywane. Najczęściej ślubowania te udzielane są wtedy, gdy praktykujący udaje się na odosobnienie aby rozpocząć poszczególną praktykę.

Ślubowania związane z tą praktyką dawane są, jeśli będący na odosobnieniu robią tę praktykę. Adepci są wprowadzani powoli, w miarę upływu czasu. Na początku uczą się przestrzegać zobowiązań danej praktyki, którą robią. W miarę postępu na ścieżce rozpoczynają bardziej zaawansowane praktyki i wtedy otrzymują do nich stosowne ślubowania. Uczniowie otrzymują więcej ślubowań w miarę jak wzrasta ich zdolność do ich utrzymania.

Przez cały czas treningu, zdolność do utrzymania samaja [sanskr. tantryczne zobowiązanie, ślubowanie] oraz poziom zaangażowania się w praktykę są wielokrotnie sprawdzane. Guru będzie oceniał zdolności i zaangażowanie każdego adepta i udzielał nauk, które są stosowne dla danej osoby. W ten sposób, święte nauki, które wymagają wysokiego poziomu zaangażowania i zaufania nie będą wyjawione uczniowi, który nie wykazuje prawidłowego zrozumienia, lub który nie jest gotowy na takie zobowiązanie.

W dzisiejszych czasach, żyjąc w nowoczesnym świecie jest bardzo trudno utrzymać tantryczne ślubowania w czystości. Na przykład, niektóre ślubowania wymagają, aby jogin lub joginka przez cały czas miał lub miała przy sobie pewne przedmioty. Niektóre materiały są [obecnie] prawie nie do zdobycia. Istnieją ślubowania odnoszące się do sposobu ubioru lub wyglądu (podobnie jak w przypadku ślubowań monastycznych). Przeważnie bardzo trudno utrzymać wymagany poziom zachowania tajemnicy odnośnie wykonywanej praktyki. To jeden z powodów, dlaczego w tekstach zawsze powiedziane jest, że jogin powinien żyć w odosobnionym miejscu.

Ślubowania te wymagają utrzymania czystych samaja pomiędzy Guru a uczniem. Istnieje wiele ostrzeżeń o niebezpieczeństwie odrodzenia się w Piekle Wadżry, jeśli święte samaja zostaną złamane. Wewnętrzne samaja [ang. inner branch vows] nigdy nie są dawane nikomu o niepewnej historii samaja lub tym, którzy wykazali się niesolidnością utrzymywania zobowiązań praktyki.

Uczeń musi również wykazać zdolność utrzymywania tajemnicy – nigdy nie mówienia innym o swojej praktyce lub ślubowaniach. Naturalnie, gadatliwi uczniowie lub ci, którzy lubią się przechwalać lub plotkować nie będą kandydatami do utrzymania wewnętrznych ślubów tantrycznych. Tradycyjnie, Guru w ciągu całego swego życia może udzielić tych wewnętrznych ślubowań jedynie niewielkiej liczbie uczniów. Więc, wielka zręczność rozpoznania musi być użyta [przez Guru] przed zgodą ich udzielenia. Z drugiej strony czternaście rdzennych ślubowań może być udzielonych nieograniczonej liczbie uczniów.

165441_512245445498851_1250186615_nArt by Vladimir Kush

W części drugiej:
Ngak- Tsog Stage – Praktyki Fazy Budowania (Kje-Rim)

II. Stadium Jor Lam – Praktyki Fazy Spełniającej

Trzy poziomy – stosowanie siddhi dla celów przejawiania aktywności  niosących pożytek istotom

Praktyki tego poziomu zawierają Sześć Jóg Naropy, Tsa-Lung-Thigle, Tummo, KhordoRuszen. Zwykle są wykonywane w środowisku odosobnienia pod ścisłym przewodnictwem Mistrza.

Ogólne Tummo: oddech wazy, cicha recytacja, recytacja wadżry (skupianie się tylko na sylabach mantry – wysyłanie światła podczas wstrzymywania oddechu, niezależnie od liczenia).

Pięć Gałęzi Praktyki:
Ciało Iluzoryczne
Joga snu
Przejrzyste Światło
Powa
Praktyki Bardo

W tej fazie zawarte są praktyki Khordo Ruszen

Zaawansowane Tummo: jak stapiać się i zwiększać wielką błogość.
Joga Całkowitego Tummo
Joga Całkowitej Mudry

1. Ngak Jor Lam Drud
Na tym pierwszym poziomie spełnienia; posiadasz już trochę siddhi (osiągnięć), aczkolwiek nie są one jeszcze [gotowe] do używania. Pojawił się pewien żar (oznaki), inne oznaki dopiero zaczynają się ukazywać.

Według „Słów Mojego Doskonałego Nauczyciela” [Patrula Rinpocze] na etapie tym praktykujący ma już pewne ‘ciepło’ praktyki, ale się jeszcze w nim mocno nie osadził i dlatego nie może jeszcze pracować dla pożytku istot. Jego błogosławieństwa są jak przelanie czegoś z jednego naczynia do drugiego – może napełniać innych tylko poprzez opróżnienie siebie. Jego instrukcje są jak lampa podawana z ręki do ręki – jeśli obdarzy kogoś światłem, sam pozostanie w ciemności (innymi słowy adept utraci wszystkie siddhi jakie zdobył)

2. Ngak Jor Lam Tenmo

Ciepło wznosi się do głowy i w tym momencie praktykujący może już przeprowadzać pudże uzdrawiające.

I. Ngak- Tsog – Praktyki Fazy Budowania (Kje-Rim)

Trzy poziomy
a. Ngak- tsog nam-lam chung
b. Ngak-tsog lam -ding
c. Ngak-tsog la-nam chen-po

Praktykujący wkracza na Ścieżkę Gromadzenia Zasługi (prawości). Praktyki obejmują Ngondro oraz recytacje Trzech Korzeni – Lamy, Jidama i Dakini [tłum. z trzecim korzeniem – Dakini zawiązane są również praktyki Strażników] – zgodnie z daną linią przekazu. Zwykle kompletuje się to na trzyletnim odosobnieniu lub poprzez serie krótkich odosobnień; w każdym przypadku, będąc pod kuratelą Rdzennego Guru lub wykwalifikowanego mistrza odosobnień.

Praktyki wstępne Ngondro

[tłum. 1 – Zwyczajne praktyki wstępne:]

A.    Cztery Myśli Zwracające Umysł ku Dharmie [tłum. kontemplacja: cennego ludzkiego życia, nietrwałości, prawa przyczyny i skutku (karmy) oraz wad samsarycznej egzystencji]

[tłum. 2 – Specjalne praktyki wstępne:]

B.     Przyjmowanie Schronienia, 100,000 recytacji i pokłonów [tłum. jest to m.in. antidotum na zaciemnienia dumy oraz powoduje „prostowanie” kanałów energetycznych]

C.     Praktyka Bodhicitty 100,000 recytacji rozwijających współczucie, umysł oświecenia.

D.    Praktyka Wadżrasattwy 100,000 recytacji oczyszczających karme.

E.     Ofiarowanie Mandali w celu nagromadzenia zwyczajnej i specjalnej zasługi, 100,000

F.      Guru Yoga, 100,000

Trzy Korzenie: Kje-Rim; Faza Budowania (zgodnie z Dudjom Tersar)

A. Praktyka Dakini Yeshe Tsogyal, [tłum. składająca się z czterech punktów]

1.      Nyen-pa: recytacja na odosobnieniu (od miesiąca do pół roku). Lub 1,500,000 recytacji. Lub do czasu pojawienia się prawidłowych oznak osiągnięcia.

[tłum. Nyen-pa, to pierwsza faza wykonywanej praktyki sadhany – tutaj Dakini Yeshe Tsogyal. Słowo to po tybetańsku oznacza ‘zaznajomienie się’, ‘połaczenie z’ lub ‘podchodzenie’. Khenpo Chemchok wyjaśnia, że faza ta sprowadza mądrość umysłu bóstwa do umysłu praktykującego i poprzez to wchodzi się w osobisty kontakt z danym bóstwem]

2.      Drub-pa: recytacja na odosobnieniu (od miesiąca do pół roku). Lub 1,500,000 recytacji. Lub aż osiągniesz oznaki powodzenia.

[tłum. Drub-pa, to druga faza praktyki, która czasami tłumaczona jest jako faza spełnienia. Khenpo Chemchok wyjaśnia, że: „faza ta jest nazywana ‘spełnieniem’ ponieważ poprzez praktykę potencjał zarówno najwyższych oraz zwyczajnych siddhi (osiągnięć) manifestuje się lub jest spełniany”]

3.      Ley-shi: mantry czterech aktywności [tłum. uspokajającej, pomnażającej, magnetyzującej (oczarowującej, biorącej pod kontrolę), niszczącej (pokonującej wszelkie przeszkody)]; 425,000 recytacji dla każdej z aktywności. Jeżeli chcesz skupić się na jednej wybranej, to potrzebujesz recytować znacznie więcej mantr.

[tłum. Ley-shi, to trzecia faza wykonywanej sadhany (praktyki) – czasami tłumaczona jako ‘wprowadzanie w życie’]

4.      Jin-sek lub Pudża Ognia.

17744_511861502203912_1682734454_nArt by Ama Busia

B. Praktyka Zrodzonego na Jeziorze Wadżra Padmasambhawy: cztery punkty Nyen-pa, Drub-
pa, Ley-zhi, Jin-sek

C. Praktyka Wadżrakilaji: Nyen-pa, Drub-pa, Medlay (Aktywności)

Na tym poziomie, praktyki wykonywane są w celu powiększenia dwóch nagromadzeń [tłum. zasługi i mądrości]. Poprzez to przygotowywany jest solidny grunt dla przyszłego duchowego rozwoju i przyszłych praktyk. W stadium tym „zawiesza się” większość praktykujących – jeszcze nie ukończyli Ngondro lub dopiero rozpoczynają praktykę Lamy, Jidama i Dakini. Z tego powodu, nie ma możliwości przejścia do następnego stadium „stosowania siddhi (osiągnięć) lub szczodrości Dawania Dharmy (udzielania nauk) zgodnie ze Ścieżką Bodhisattwy”.

Praktykujący, który nie ukończył tych praktyk nie będzie miał wystarczająco dużo siddhi do spełniających aktywności ceremonii takich jak Powa [tłum. przeniesienie świadomości], ofiarowanie dymu, ofiarowania dla zmarłych, głodnych duchów, duchów żywiołów, odwracania negatywnych energii, uzdrawiania, rytuałów oczyszczających, egzorcyzmów, rytuałów powiększających bogactwo, lung-ta, itp., lub wykonywania amuletów, węzłów ochronnych, ngag-chu, itp.

Jeśli praktykujący zaangażuje się w tego typu aktywności przed ukończeniem Ngondro i praktyk Trzech Korzeni, to będzie to tylko przedstawienie nie prowadzące do prawdziwego rezultatu. Jest [obecnie] mnóstwo tego typu ‘fikcyjnych Lamów’, więc bądźcie tego świadomi!

Według dzieła Patrula Rinpocze “Słowa Mojego Doskonałego Nauczyciela”, w rozdziale Bodhicitta i Szczodrość w Dawaniu Dharmy 2.1.2:

“Udzielanie przekazów mocy, wyjaśnień Dharmy, przekazu tekstów, ect., gdy własne samolubne pożądania [jeszcze] nie zniknęły jest niczym innym jak tylko przedstawieniem. Kiedy uczniowie Atisi zapytali go kiedy oni sami będą mogli nauczać innych, pracować dla pożytku innych poprzez wykonywanie Powy, itp. odpowiedział im:
‘Będziecie mogli prowadzić innych, gdy tylko urzeczywistnicie pustkę i rozwiniecie jasnowidzenie. Będziecie mogli pracować dla pożytku innych [poprzez specjalne aktywności], gdy tylko nie pozostanie już nic do zrobienia dla waszego własnego pożytku. Będziecie mogli wykonywać Powe, gdy tylko wstąpicie na Ścieżkę Widzenia’.

Powiedział również:

‘Ten czas degeneracji, to nie czas na przechwałki. To czas na wzrost determinacji.
Nie ma czasu na utrzymywanie wysokich pozycji, to czas zajmowania pokornego miejsca.
To nie czas na posiadanie służących i uczniów, to czas życia w pustelni.
To nie czas na troszczenie się o uczniów, to czas na troszczenie się o siebie.
To nie czas na analizowanie słów, to czas na docieranie do znaczenia.
To nie jest czas na bywanie tu i tam, to czas pozostawania w jednym miejscu’”

Patrul Rinpocze wyjaśnia w tekście: „Dla początkującego, bez doświadczenia i bez realizacji bezużyteczne są próby pomagania innym poprzez Dharmę. Nie można uzyskać od niego żadnego błogosławieństwa, tak samo jak nie można nic nalać z pustego naczynia. Instrukcje jakich by udzielał byłyby banalne i pozbawione znaczenia, podobnie jak piwo warzone bez wyciskania ziaren.

Dlatego ten schyłkowy okres to nie czas na to, by zwyczajne istoty pomagały innym zewnętrznie. Lecz raczej czas, aby żyły w odosobnionych miejscach i trenowały własne umysły w miłości i współczuciu bodhicitty. To czas, aby trzymać się z dala od negatywnych emocji. Podczas gdy cenne lecznicze drzewo dopiero kiełkuje nieodpowiednie jest, aby je obskubywać. To czas, aby je chronić.

Z tych powodów, jest całkiem trudno prawdziwie obdarzać innych Dharmą. Objaśnianie nauk innym bez własnego ich doświadczenia wcale im nie pomoże. Podobnie pozyskiwanie ofiar i bogactwa poprzez wykładanie Dharmy jest tym, co Padampa Sangye określa „Używaniem Dharmy jako towaru by się wzbogacić”.

Dopóki nie pokonasz chcenia czegokolwiek dla siebie, byłoby lepiej nie rzucać się w wir altruistycznych aktywności. Kiedy twoje własne samolubne pragnienia wyczerpią się, to nadejdzie wtedy czas, aby całkowicie poświęcić się dla innych, bez koncentrowania się na własnym spokoju i szczęściu oraz bez osłabiania własnych wysiłków.”

Praktykujący na tym poziomie angażuje się w określoną (wybraną) Ścieżkę – zgodnie z Guru i linią [przekazu nauk]. Nie skacze w kółko, robiąc trochę jednej praktyki i trochę drugiej [z innej linii], chodząc na każdy przekaz mocy dawany przez jakiegokolwiek Lamę, który przybywa do miasta. Są oni bardzo skoncentrowani na JEDNEJ linii i praktyce i mają wytrwałość do jej ukończenia przed przejściem do kolejnej. Są oni oddani ścieżce, którą lama im ukazał i mają zaufanie do jej efektywności.

Istnieje wiele oznak spełnienia, które adept będzie okazywał i które są weryfikowane przez Guru. Jeżeli praktykujący praktykuje w prawidłowy sposób, to cudowne oznaki często pojawiają się podczas odosobnienia. Dodatkowo, adept potrafi demonstrować pewne zdolności oraz zmniejszają się jego przeszkody emocjonalne, co jest łatwo zauważalne przez innych. Innymi słowy, adept ma w sobie mniej złości, mniej dumy, mniej zazdrości, itp.

Praktykujący będzie odczuwał więcej wewnętrznego spokoju, więcej pewności siebie, więcej oddania do linii [przekazu] oraz Guru, który jest źródłem nauk.

Na tym kończy się Pierwsze Stadium: Gromadzenia i Oczyszczania. Jest to Poziom Mahajogi – Nirmanakaji

*         *         *

3. Ngak Jor Lam Jür Chog

Zdobyłeś pełne osiągnięcie w określonej praktyce, którą wykonujesz. Na rozmaite sposoby możesz używać energii swego spełnienia – możesz uzdrawiać, błogosławić poprzez swoje ręce i oddech.

Według „Słów Mojego Doskonałego Nauczyciela”, ktoś, kto zdobył pierwszy z poziomów Bodhisattwy jest już gotowy do pracy dla pożytku innych istot. Jego błogosławieństwa są jak moce wazy spełniającej życzenia: może prowadzić wszystkie istoty do dojrzałości bez wysychania. Jego pouczenia są jak centralna lampa, od której inni mogą wziąć światło nie powodując jej przyćmienia.

Na tym kończy się Drugie Stadium Treningu – Poziom Anu Jogi – Sambogakaja.

67938_511356458921083_1898011527_nArt by Artist: Andrew Jeeves

III. Ngak Sa Dangpo

Dopiero od tego momentu rozpoczynają się etapy [rozwoju] prawdziwych “Ngakpów”. Wszystko, co do tej pory,  było tylko przygotowaniem do osiągnięcia tego poziomu.

Słowo “ngakpa” faktycznie pochodzi z tradycji Bon. Jest to slangowe określenie kogoś kto posiada siddhi lub [inaczej] moce mantryczne. To ktoś, kto potrafi wpływać na pogodę, rzucać klątwy, uzdrawiać, usuwać negatywności, itp. Zwykle potrafią ukazywać cudowne właściwości takie jak lewitacja, pozostawianie odcisków dłoni w skale, telepatia, itp.

Każda wioska miała swojego własnego Ngakpę, któremu płaciła w postaci miejsca zamieszkania, a którego pracą było wpływanie na pogodę, aby była korzystna dla zbiorów; oddalanie plag, wrogów; wykonywanie Powa i innych ceremonii dla mieszkańców wioski; robienie amuletów lub wykonywanie  wróżb.

Nawet słynni Lamowie, którzy byli głowami klasztorów konsultowali się z lokalnymi Ngakpami w celu ukończenia jakiś przedsięwzięć. Stanowili oni niezbędną części społeczności, przynosząc pożytek w rozliczny i niepojęty sposób.

Praktyki na tym poziomie to: Trekchod, Tog-dal, Odsal.

Od tego poziomu praktykujący rozpoczyna postęp przez trzynaście Bhumi [poziomów]. W niektórych tekstach Dzogczen poziomy te są dokładnie opisane, więc można użyć tych opisów i zobaczyć na jakim się jest poziomie.

Joginowi lub jogini nadawane jest sekretne imię, które używane jest tylko, gdy pisze on sadhanę lub Termę [tłum. ukryty skarb – zawierający instrukcje praktyki jogicznej; wydobyty m.in. z samego umysłu Tertona odkrywcy lub wyciągnięty ze szczeliny skalnej]

Wielu ludzi na Zachodzie próbuje rozpocząć ścieżkę właśnie na tym poziomie. Jednakże, bez położenia fundamentów wcześniejszych praktyk, to nie może działać. Nie pojawią się rzeczywiste osiągnięcia, a w to miejsce istnieje ryzyko, że praktykujący rozwinie zniekształcone przekonanie o własnej wysokiej ważności lub dumę, co uniemożliwi mu prawdziwy progres. Może się też zdarzyć, że nie mogąc zrozumieć nauk porzuci praktykę i będzie poszukiwał czegoś, co będzie mu się [złudnie] wydawało za „bardziej mocne”.

Na tym kończy się Trzecie Stadium Jogi – Poziom Ati Jogi – Dharmakaja.

Joga musi być pragmatyczna!

Joga – zarówno sziwaicka oraz buddyjska – prezentuje bardzo pragmatyczne podejście do życia, które toczymy na płaszczyźnie doczesnej, materialnej oraz na płaszczyźnie duchowej.

Postrzeganie tych dwóch obszarów, tzn.:
sfery materii oraz sfery duchowej; lub inaczej
uwarunkowanej samsarycznej egzystencji oraz wyzwolenia nirwany; lub inaczej
skończonej, ograniczonej i niedoskonałej egzystencji człowieczej oraz wyzwolenia we wszechobecnym, niczym nieograniczonym i w pełni doskonałym Bogu; lub inaczej
świata profanum oraz świata sacrum;
itp.
jako rozdzielonych od siebie jest uporczywą iluzją, figlem jaki płata nam przytępiony stan świadomości. Lekarstwem na to przytępienie jest właśnie joga, której zadaniem jest połączenie wspomnianych wyżej biegunów. Sam termin joga, etymologicznie pochodzi od sanskryckiego rdzenia yui (wym. judż) i znaczy tyle, co: wiązać, łączyć lub ujarzmić. Oznacza połączenie, zjednoczenie oraz ujarzmienie chaotycznego trybu myślenia.

Zrozumienie powyższego jest kluczowe dla właściwego odbioru rozmaitych rodzajów jóg, które mają właśnie ten jeden cel – połączenie nas, wraz z całym bagażem ograniczeń i uwarunkowań, którym podlegamy z doskonałym stanem, który perfekcyjnie przekracza bezwzględnie wszelkie ograniczenia.

Chcąc przybliżyć się do realizacji tego celu nie można przedwcześnie lub pochopnie zapomnieć o punkcie wyjścia – czyli o naszej aktualnej sytuacji. To ona jest plasteliną, z której lepi się cel ostateczny. Porzucenie lub gardzenie materialnością, doczesnością wraz z jej problemami wcale nie sprzyja realizacji celu duchowego. Powoduje, co najwyżej życie w świecie bezpłodnych mrzonek. Z powietrza niczego się nie ulepi. Potrzebna jest plastelina – nasz aktualny wydawałoby się „zwykły” stan.

Nasza codzienność, namacalna, materialna codzienność wcale nie jest ani zwykła, ani niezwykła. To tylko określenia. To jaka jest zależy od stanu umysłu, od stopnia rozbudzenia świadomości.

Ponieważ joga wcale nie zaleca porzucania „zwykłej” rzeczywistości, a w to miejsce proponuje połączenie jej z rzeczywistością „niezwykłą”, to musi więc oferować wiedzę oraz narzędzia, które pozwolą człowiekowi pracować ze swoim aktualnym stanem.

Jeżeli ciało jest chore, albo dookoła mnóstwo problemów – czy to materialnych, międzyludzkich, każdych innych – to nie są to warunki, które można zignorować. Ignorancja ich będzie prowadziła do stagnacji albo pogorszenia stanu. Aby móc realizować jogę ciało musi być zdrowe, umysł zadowolony i odprężony, gotowy na namacalne przyjęcie ducha.

Choroby ciała, negatywne stany emocjonalne, złe relacje z ludźmi (tak bliskimi oraz obcymi), różnego rodzaju problemy nie są wynikiem działania jakiejś makabrycznej loterii, lecz stanowią skutki wcześniej zainicjowanych przyczyn – mówiąc potocznie mają naturę karmiczną. Bez wyjątku wszystko, co nas spotyka, nawet kraj w którym żyjemy jest wynikiem naszych wcześniejszych działań oraz stanów mentalnych, które utrzymywaliśmy w naszych umysłach. Jest absolutnie niezbędne, aby to zaakceptować – 100 % odpowiedzialności za swoją aktualną sytuacje! Nie 98 %, lecz 100%! Akceptacja tego pozwala odciąć myśli nakierowane na szukanie winnych naszych niepowodzeń. Tego typu myśli nie prowadzą do żadnej poprawy, lecz blokują siły, które pozwalają się z owych niepowodzeń otrząsnąć, a nawet przekuć na plus. Chorobę oraz każde inne nieszczęście można przekuć na plus – jeżeli tylko pozwoli się sobie osiągnąć odpowiedni stan świadomości.

Joga musi być pragmatyczna! Zawiera obszerne i przenikliwe zalecenia oraz olbrzymią gamę ćwiczeń dotyczących poziomu ciała (np. hata-joga). Pierwszym skutkiem ich stosowania jest dobra kondycja i żelazne zdrowie oraz wigor nawet w wieku bardzo podeszłym. Nie musi być to celem ostatnim. Zdrowe i pełne wigoru ciało umożliwia skuteczniejszą medytację.

Joga musi być pragmatyczna! Medytacja pozwala lepiej i prawdziwiej zrozumieć siebie. Pozwala namierzyć te nawyki oraz wzorce w myśleniu, które prowadzą do odczuwania cierpienia. Jest antidotum na wszelkie przeszkadzające zakłócenia emocjonalno-poznawcze takie jak: złość (gniew, nietolerancje, negacje), chciwość (zaborczość, skąpstwo), ignorancja (niewiedza, głupota, nieświadomość), pożądanie (obsesyjne otumanienie), zazdrość oraz dumę (pychę, narcystyczne przekonanie o swej wyższości) oraz smutek, lęk i mieszankę wcześniej wspomnianych. Głębiej wejrzawszy w siebie można również pełniej zrozumieć innych.

Joga musi być pragmatyczna! Daje do dyspozycji narzędzia realnie niweczące wszelkiego rodzaju braki lub przeszkody – tj. braki finansów, niemożność znalezienia dobrej pracy, niesnaski w relacjach z innymi, brak wiedzy lub inteligencji, brak silnej woli do rzucenia nałogu, itp. Dzięki nim można poprawić swoją sytuację, ujarzmić cierpienie i zbudować sprzyjający fundament dla prawdziwego celu jogi.
(Stu Ośmiu Mohikanów)
http://108mohicans.blogspot.com/search/label/medytacja%20i%20technologia%20Siddh%C3%B3w?updated-max=2012-03-05T19:26:00%2B01:00&max-results=20&start=1&by-date=false

37051_518925918164137_201659178_n

Podziel się!
Ten wpis został opublikowany w Słowianie i otagowany jako . Dodaj odnośnik do ulubionych.