Serce Świata a bunt lat 60-tych XX wieku oraz wiek XXI

Wiara i Wieda, jak wiemy, to nic gorszego od nauki, bo nauka jest także swego rodzaju wiarą i wiedą opartą na intuicji i zgodzie większości co do niepodważalności pewnych twierdzeń.

Mamy teraz pewność że koncepcja Drogi Wielkiego Smoka złożonego z dwóch Węży: Pierzastego Męskiego  i Tęczowego Żeńskiego, to koncepcja z lat 60-tych XX wieku, związana w ruchem hipisowskim, rewolucją Dzieci Kwiatów i Ery Wodnika, odwrotem młodzieży od militaryzmu, protestami antywojennymi i antykapitalistycznymi.

Czy z tego powodu powinniśmy ją całkowicie odrzucić? Oczywiście nie, co wykazaliśmy na koniec rozważań (powyżej) o Kundali i Czakramach Ziemi.

Czas buntu w latach 1960-1970 był ważnym etapem zachodzącej Zmiany. Dochodzimy teraz do punktu wyjścia naszych rozważań. Wiemy, że nic nie dzieje się przypadkiem. Także nie przypadkiem w 1967 roku sięgnięto do filozofii Wschodu i wykonano zwrot w kierunku przyrody i sił natury, do braterstwa i więzi pomiędzy Człowiekiem a Ziemią, więzi Człowieka z roślinnością i zwierzyną, z ekosferą, która powinna być nienaruszalna. Pojawiło się hasło wegetarianizmu, używano naturalnych barwników do tkanin, zwrócono się ku plemiennym formom życia społecznego (komuny hippisowskie), odwoływano się po raz pierwszy do haseł solidarności między narodami, do wspólnoty życia i do praw Człowieka, nawoływano do zaniechania wojny w Wietnamie i do zakończenia rzezi zwierząt w ubojniach. Mężczyźni i kobiety manifestowali długimi włosami puszczonymi swobodnie na wiatr oraz swoim fantazyjnym strojem ideały wolności społecznej i swobody osobistej, prawa do bycia sobą. W tym miejscu widzimy wcieloną ponownie w życie realizację opóźnionej przez II Wojną Światową i jej Hiperdestrukcję, Wielkiej Zmiany. Z 30 letnim opóźnieniem zrealizowały się wtedy procesy, które mogły być zrealizowane w latach 1920-1940. Destruktorzy nie zatrzymali Zmiany, lecz tylko przesunęli ją w czasie i miejscu. Rewolucja obyczajowa nie wybuchła w Polsce i w Niemczech, co by się stało, gdyby nie wojna. Przeniosła się do USA i stamtąd wróciła do Europy w 1968 roku, na ulice Paryża i Londynu. W tym samym roku była już także w Polsce, a stąd zaatakowała wszystkie Demoludy. To przeniesienie miejsca jest znamienne. Oto bowiem sercem cywilizacji Północno-Zachodniej przestała być Europa a stały się USA. Jednakże geopolityczne serce wcale się nie przeniosło. Cała gra toczyła się wciąż wokół Żelaznej Kurtyny. Zauważmy, że nadal ta gra toczy się na linii Zachód – Rosja/Afganistan/Iran/Chiny/Indie.

Ruchy Zmiany z lat 60-tych XX wieku przybrały niedługo pozapacyfistyczny (punk, skin), agresywny i militarny charakter. Wyłoniły się z nich na świecie  grupy terrorystyczne w rodzaju Baader Meinchoff, Czarnych Panter i Czerwonych Brygad (dowodzonych nomen omen przez Mario Morettiego – zwolniony z więzienia 1994, które zamordowały Aldo Moro, premiera Moro – przypadkowe zbieżności???), a w końcu do arabskiego Czarnego Września kierowanego przez Jasera Arafata (była to komórka Al-Fatah) zamordowanego przez otrucie, prawdopodobnie rękami agentów wywiadu Izraelskiego. Wyłoniła się z nich także polska rewolta 1968 roku, 1976 i 1980 roku, a przede wszystkim Solidarność, która obaliła Żelazną Kurtynę.

Rok 1989 to jest punkt zwrotny, w którym na powrót Ośrodek Wielkiej Zmiany przeniósł się z USA do Serca Świata, do Polski i ponownie centrum Przemiany Ducha złączyło się  z Ośrodkiem Geopolityki. Oznacza to iż stąd płyną od tego momentu impulsy do przemian społecznych, kulturowych i politycznych. Amerykańskie paliwo rewolucji duchowej już się wypaliło. USA, choć niektórzy tego nie widzą wypada z roli Hegemona Świata. Pozycję USA zaczyna równoważyć Układ Wschodni: Rosja/Iran/Chiny/Indie. Serce Świata jest na osi konfliktu – jak zwykle, nic się w tej kwestii nie zmienia.

czakram geopolityczny ZiemiDuchowa i geopolityczna kundalini oraz główny czakram Ziemi

Spadkobierczynią tamtej rewolucji jest dzisiejsza Al-Kaida, powszechnie potępiana, bo antyamerykańska i antyizraelska. Dzisiejsza tzw. “Wojna z Terroryzmem”  jest przejawem tej samej “wojny” toczącej się od XIX wieku, tej o której wspomniałem na wstępie, a tak naprawdę jest to wojna odwieczna – Wojna między Starym a Nowym.Istotne jest rozpoznanie gdzie jest “stare” a gdzie “nowe”, “co jest stare” a “co nowe”. Skąd promieniuje Wielka Zmiana. Pozornie przyjmuje się iż z Zachodu i USA, ale to nie jest prawda. Wschód, kraje arabskie zmieniają się pod wpływem wzorca z Polski (Solidarność). Nie zawsze udaje im się to tak dobrze jak nam. Zmienić Indie w kraj wyzwolony od Anglików bez jednego wystrząłu to jedno, ale zmienić, jak tego dokonali Polacy, Świat bez jednego wystrzału, to co innego. Liczba ofiar Stanu Wojennego w Polsce to kilkaset osób. Algieria, Egipt, dziesiątki tysięcy. Chiny i Tienanmen, to także próba powtórzenia doświadczenia polskiego, ale krwawa i przemiana tylko cząstkowa (2600 zabitych, 7000 rannych). Ale jednak i Chiny zostały przemienione – sekretarz KPCh odszedł w 1989 roku, a kurs gospodarczy uległ całkowitej zmianie. Chiny zmieniają się dalej bardzo dynamicznie. W krajach arabskich rozwija się też ruch wyzwolenia kobiet.Wzorcem, tego ruchu i jego zaczynem nie był Zachód, lecz ideologia ZSRS – “Kobiety na traktory!”. To na Północnym-Wschodzie Cywilizacji (Szwecja, Polska, Rosja) realizowano prawdziwe wyzwolenie kobiet.

To co opisaliśmy powyżej ma związek z kundalinią i czakramem głównym Matki Ziemi. Ma go bo czakram i kundalinie to ośrodki energii Przemiany i Osie Przemiany. Przemiany, którą możemy zaobserwować realnie i dotykalnie. Widzimy też działanie tego Ośrodka w czasie. Nie potrafimy precyzyjnie pokazać punktu, ale jesteśmy w stanie zlokalizować dokładnie okolicę. Jest to opis procesu, który nabierał rozpędu w XX wieku, rozchodził się od tego Ośrodka i osiąga obecnie swoje apogeum. Odbywa się wzdłuż Osi, które wiją się niczym wąż z Północnego Zachodu na Południowy Wschód, tyle że nie przebiegają one przez ośrodki turystyczne i atrakcje kulturowe świata Zachodniego. Główne czakramy Ziemi znajdują się w Europie Centralnej – tu jest Środek Wagi Prawdy i Ośrodek Wielkiej Zmiany.

Mamy tutaj oto  obraz Wielkiej Zmiany w płaszczyźnie społeczno-politycznej struktury świata, obraz całego ciągu paroksyzmów społeczno-obyczajowych o globalnym zasięgu. Ta wielka Wojna wchodzi właśnie w finałową fazę. Weszła  w nią wiosną 2012 roku, a punkt krytyczny został przekroczony w czerwcu 2012 roku i ma związek z przechwyceniem drona USA przez Iran.

Wydawałoby się, że co ma piernik do wiatraka – terroryzm i Kundalinie Ziemi? Jak widzicie ma – źródło jest to samo – Wielka Zmiana. Ta Wielka Zmiana, to zjawisko wszechobejmujące i wielopłaszczyznowe.

Wielka Zmiana to także zmiana sposobu widzenia świata i Rzeczywistości przez pokolenie wchodzące w dorosłość około 1960 roku. Zmiana Świadomości tego Pokolenia jest powodem przeobrażeń i towarzyszących im w oczywisty sposób konfliktów, które są ścieraniem się Starego z Nowym, które są “przejawami” toczącej się przemiany. Elementem tej Zmiany jest przemiana obyczajowa i mentalna. Walka o równouprawnienie kobiet, o ich wyzwolenie rozpoczęta w latach 20-tych XX wieku praktycznie dla Zachodu i Północy Świata już się zakończyła. Jej linią jest teraz Mała Azja – świat islamski, Indie i Afryka. Oczywiście nie wszystko co powinno być wykonane dla pełnej równości kobiet i mężczyzn jest już na Północy wykonane.

Przyszedł obecnie czas i TO realizuje się na naszych oczach, na dalszą Przemianę Świadomości Ludzi. Jest to proces prawdziwego mentalnego i duchowego wyzwolenia Ludzkości spod przemocy podwójnej kontroli społecznej narzuconej przez aparaty państw i aparaty zniewolenia religijnego. Przemoc ta ma swoje źródło w stosunkach produkcyjnych i dystrybucji dóbr . To jest proces wyzwalania się z systemu post-rzymskiego, post-feudalnego, kapitalistycznego. Jest mi przykro, że polscy kapitaliści tak krótko mogli się cieszyć z nieograniczonego niemalże kapitalizmu. Widzimy, jak bardzo jest on usocjalizowany w całej UE, ale i to musi się skończyć. Jest mi smutno, gdy myślę, że być może mało kto w Polsce będzie miał okazję poczuć wszechwładzę i pełną wolność wielkiego kapitalisty. Z drugiej strony cieszę się, że 99% ludzi, którym żyje się w Polsce niełatwo, tak krótko będzie musiało czuć ciężar kapitalistycznego buta na swoich piersiach. Kapitalizm wchodzi w fazę końcową, a Człowiek dochodzi do momentu, w którym stanie się Wolny. Wolny od wszelkiej doktryny ideologicznej i wolny od problemów egzystencji. O to toczy się obecnie na Północy i Zachodzie walka. O Materialne i Duchowe Wyzwolenie Człowieka z zależności Pan -Niewolnik w układzie stosunków produkcji dóbr i ich konsumpcji.

Tę wojnę o wyzwolenie przeniesiono obecnie na Północy i Zachodzie na płaszczyznę walki o uznanie Świadomości Zwierząt, ochronę starych Drzewostanów, o równouprawnienie całej zwierzęcej i roślinnej Ekosfery, o nadanie Przyrodzie statusu Strony Równej Człowiekowi, uznanie Praw nie Człowieka, lecz Prawa Przyrody do nienaruszalności jej Istoty.

Można powiedzieć, że obserwowane przejawy zmian duchowych, wrażliwości na Przyrodę są obecnie najważniejszymi dowodami w kwestii istnienia bądź nie istnienia Zbiorowej Świadomości Istot Żywych i Matki Ziemi jako Istoty Świadomej.  Skoro ludzie walczą o Pełnię Praw dla Przyrody i Matki Ziemi to zdają sobie sprawę, że jest to Nieskończony Zbiór Świadomych Istot posiadających równe człowiekowi prawa do Życia i Wolności.Cały ten proces wyzwalania Człowieka i przyznawania Praw Przyrodzie (Eko-Ekumenie) wiąże się też z rosnącą osobniczą wrażliwością Istot Świadomych, czyli każdego pojedynczego człowieka.

Wzrastająca wrażliwość osobnicza i wiedza jednostek powoduje, że dziesiątki tysięcy osób osiągnęły stadium rozwoju Świadomości i Wrażliwość jaka w latach 60-tych XX wieku była doświadczana tylko przez nieliczne grupki rozsiane po świecie i występujące w statystycznej liczbie, która poraża swoją wymową.  Na 4 i pół miliarda żyjących wtedy ludzi tę grupę niosącą przemianę wrażliwości i świadomości można określić w 1967 roku na kilkadziesiąt tysięcy (45.000?) osób na całym świecie. Daje to proporcję 1: 1 500 000, czyli jedna osoba na półtora miliona. Kiedy wspominam rok 1967 w Polsce to myślę, że jest to proporcja jak najbardziej właściwa. Wtedy ta grupa w naszym kraju nie liczyła więcej niż 40- 50 osób. W roku 1977 to były już dziesiątki tysięcy i uformowany ruch o obliczu politycznym (Komitet Obrony Robotników), a w 1980 roku była to już ogólna rewolucja milionów. Przy czym miliony pociągnięte przez garstkę wcale nie identyfikowały się wtedy z nową obyczajowością, ani nowymi trendami umysłowymi czy koncepcjami holistycznego widzenia Rzeczywistości. Te miliony przyjmowały przemianę bez zastanawiania się nad jej sensem i szczegółami. Zmieniała się długość włosów u mężczyzn, wszechobecne garniturki i białe koszule zastępowały kolorowe ubrania i jeans. Zmieniała się długość spódniczek u kobiet, znikały chustki z ich głów, biustonosze spod bluzek. Kobiety stawały się wyzwolone z entuzjazmem i równouprawnione z całym bagażem znaczenia tego faktu.

Rosnąca przez ostatnie lata wrażliwość i świadomość Ludzi doprowadziła do realizacji przedsięwzięć i idei, które w 1950 roku były nie do pomyślenia. Wegetarianizm był wtedy skrajnym marginesem i dziwactwem. Dzisiaj jest masowym zjawiskiem, ewoluującym w kierunku weganizmu (to nic szokującego prawda?) i  surojedzenia (tu już wielu ma zastrzeżenia)  i innych “skrajnych” sposobów odżywiania/zaopatrywania ciała fizycznego w energię. Dzisiaj za skrajne “dziwactwo” uważa się odżywianie wyłącznie płynami, pastylkami mineralnymi i światłem słonecznym.

To co obserwowaliśmy na płaszczyźnie obyczajowej  wnika w strukturę społeczną i przeobraża ją. Jest to proces, który wykazuje cechy mechanizmu o sprzężeniu zwrotnym. Przyjmowanie kolejnych etapów Zmiany wywołuje coraz bardziej rosnącą wrażliwości i owocuje wzrostem świadomości.  Hodowla i bestialski ubój zwierząt wciąż są normami naszego świata, ale hodowla kur i świń w klatkach przestaje być normą, a zwierzęta mają dzisiaj “swoje” “Prawa Człowieka”. We Włoszech za nieudzielenie pomocy zwierzęciu potrąconemu przez pojazd (nie wezwanie służby medycznej weterynaryjnej) idzie się do więzienia. W Polsce jeszcze nie, ale na pewno  i tutaj będzie niedługo tak samo. W Polsce walczy się za to z bestialskim transportem zwierząt, bestialskimi targami końskimi i innymi zjawiskami, które budzą dzisiaj powszechne oburzenie, ale w 1950 roku nikt nie kiwnąłby palcem posiadając tę samą wiedzę.

Ta Wielka Zmiana i rosnąca wrażliwość oraz świadomość doprowadziły do tego, że dzisiaj projekty takie jak Rainbowserprent Project, które handlują filmami z miejsc mocy i epatują szamańskimi rytuałami na Rapanui w internetowych galeriach wideo, lub jak projekt  Avalon Rising, stały się przemysłem new ageowym. New age niestety jest związany z kreowaniem nowej kasty kapłanów druidów i nowych kościołów pełnych Pośredników, rzekomo wiedzących lepiej jak się kontaktować z bogami/energiami. To musimy przełamać.

Podziel się!