
Dlaczego taka właśnie ilustracja? Bo fizyka (wijstyka) zbliża się do takiego właśnie pojmowania Rzeczyistności i Sił, które nią zarządzają. Tym samym tylko filozofia przyrody (wijozowia przyrodzona) i zbudowana na niej przez naszych przodków tysiące lat temu mitologia okazuje się sensowną konstrukcją obejmującą to co możemy zobaczyć, pomyśleć jak i to czego nawet sobie nie wyobrażamy.
Mógłbym tutaj przytoczyć cały fragment Księgi Wiedy (która właśnie powstaje) mówiący o tym co znaczy naprawdę, TO że coś ISTNIEJE i co znaczy, że coś jest Bytem Samym w Sobie, lecz nie istnieje, a zaledwie „istnieje”’ jako możność.
Coś stoi za równaniami i to nie podlega dla wiarowiedy żadnym wątpliwościom, mało tego wiarowieda udowadnia logicznie, że tak właśnie jest, że to jest PRAWDA bardziej prawdziwa niż jakakolwiek „prawda” naukowa. Film który przedstawiam, to bardzo dobry trop rozważań o prawdziwej naturze RzeczyIstności / WSZECHRZECZY, pod warunkiem że narracja w tych rozważaniach odstąpi od skrajnego materializmu jaki leży u jej pod-łoża.
Czytaj dalej