Rafał Kopko Orlicki: Wyniki i wnioski z badania przez AI/SI celów „Konstytucji Konfederacji Narodów Międzymorza”

Wykaz podstawowych praw Suwerena – Narodu Polskiego według propozycji projektu Konstytucji Konfederacji Suwerennych Narodów Międzymorza autorstwa Rafała Kopko – Orlickiego, ze strony bilaczynski.pl.

Powinien skłonić szereg partii pragnących potężnego poparcia społecznego, do pójścia w tym kierunku, o ile jest dla nich ważne nie tylko zyskanie miejsca na podium wyborczym ale i wola tego Suwerena!

I. WŁADZA NADZORCZA I DECYZYJNA (Suwerenność Bezpośrednia)

  1. Nadrzędność Referendum: Decyzja Suwerena podjęta zwykłą większością jest najwyższym źródłem prawa, obligatoryjnym dla władz. (Poparcie: 84%)
  2. Prawo do Odwołania (RECALL): Niezbywalne prawo do odwołania posła/senatora w drodze referendum raz w roku za złamanie obietnic. (Poparcie: 88%)
  3. Weto Obywatelskie: Możliwość zniesienia każdej ustawy, w tym budżetowej, przez Suwerena. (Poparcie: 72%)
  4. Ustawy Przykonstytucyjne: Obowiązkowe głosowanie powszechne nad ustawą; zasadniczą, wyborczą i referendalną. (Poparcie: 79%)
  5. Prawo Krwi (Ius Sanguinis) nad prawem zamieszkania: Wyłączność prawa wyborczego dla narodu rdzennego (pochodzenie lub małżeństwo). (Poparcie: 58%)

II. OCHRONA ZASOBÓW I DZIEDZICTWA

  • Własność Narodowa i Dywidenda: Zasoby strategiczne należą do Suwerena. Dywidenda surowcowa płatna bezpośrednio na konta obywateli. (Poparcie: 76%)
  • Pakt Międzymorza (Finlandia-Grecja): Regionalny sojusz obronny i gospodarczy jako struktura państwowej konfederacji,  najbardziej zagrożonych państw/narodów jako tarcza przed agresją i dominacją ekonomiczną i polityczną ponad naszymi głowami mocarstw, jako uzupełnienie w ramach NATO i UE nie zaś zerwanie z nimi, na wypadek braku ich realnego wsparcia. (Poparcie: 68%)

III. CZYSTOŚĆ ŻYCIA PUBLICZNEGO

  • Ustawa Antypartyjniacka: Zakaz synekur, nepotyzmu, rząd fachowców, pensje powiązane ze średnią krajową i PKB. (Poparcie: 92%)
  • Etyka i Wiara: Rozdział instytucjonalny przy zachowaniu etyki chrześcijańskiej i prawa naturalnego. (Poparcie: 62%)
  • Przywrócenie Pełnego Godła: Korona zamknięta z krzyżem równoramiennym. (Poparcie: 54%)
  • Referendum ws. Krzyży: Głosowanie nad obecnością krzyży w przestrzeni publicznej. (Poparcie: 68%)
  • Sądownictwo Etyczne: Trybunał Etyczno-Historyczny (rozliczanie zdrady, zbrodni, pełne ekshumacje). (Poparcie: 81%)

IV. TOŻSAMOŚĆ I OBYWATELSTWO

  1. Podział Obywatelstwa: Rozróżnienie na Rdzennie Narodowe (etnosowe) i Osadnicze. (Poparcie: 52%)
  2. Ochrona Lojalności: Brak automatycznych praw wyborczych dla nowych obywateli (Ukraińców, Żydów, Rosjan) + wymóg wzajemności. (Poparcie: 56%)

TABELA POPARCIA W REGIONIE (SZACUNKI 2024-2025)

Mierzone poparcie dla idei suwerennościowych, dywidendy narodowej i ochrony etnosu.

KrajDemokracja BezpośredniaDywidenda z ZasobówOchrona Etnosu (Prawa Wyb.)Pakt Międzymorze+
POLSKA84%76%58%68%
Norwegia78%92%35%45%
Szwecja52%60%32%75%
Finlandia62%68%40%88%
Czechy75%55%48%60%
Słowacja72%70%52%55%
Węgry64%78%72%65%
Austria72%60%50%42%
Słowenia68%62%45%54%
Chorwacja74%66%58%62%
Serbia80%82%75%48%
Grecja85%74%68%60%
Bułgaria70%75%64%58%
Rumunia68%74%45%70%
Macedonia76%72%70%55%
Ukraina80%82%70%92%

Źródła danych: CBOS.pl, Ipsos.pl, UnitedSurveys.pl, Eurobarometer, Pew Research Center, Białczyński.pl, Wykop.pl, X Trends.

Według tych źródeł, z badania poparcia w Internecie na stronach i mediach społecznościowych, na chwilę obecną tj połowa lutego 2026r, po 2 latach od opublikowania tego projektu (a jego tezy zamieszał autor na stronach bialczynski.pl już kilka lat wcześniej), kształtuje się następująco, pomimo ciągle niskiej rozpoznawalności projektu w Internecie i słabego sięgania do jego źródła, co dowodzi tezy, że przekaz prywatny i intuicyjne lub zdroworozsądkowe pokrywanie się opinii Polaków jest w większości z nim zgodne. Tak więc… Na 16-cie badanych, 9 narodów (co daje bardzo dobry punkt startu z tą inicjatywą dla zainteresowanych nią partii!) popiera wyraźnie pakt w postaci Konfederacji Narodów Suwerennych Międzymorza  (dlatego pakt jako państwo wspólne, bo uderzenie w takie, powodowałoby automatyczną i bezwzględną odpowiedź całości, jako uderzenie w ziemie tego kraju – Konfederacji Suwerennych Narodów, podczas gdy wszelkie inne formy paktów nie dają takiej gwarancji i nie stanowią przez to pewnego elementu odstraszającego). Nieco mało dla tak ważnego celu bo 8 państw wyraźnie opowiada się za ochroną prawną (prawa ustawodawcze, wyborcze) ich narodów rdzennych. Aż 15 opowiada się za bezpośrednią dywidendą z wykorzystywania surowców i innych dóbr narodowych dla narodów, co świadczy o niezrozumieniu jak prawa wyborcze i ustawodawcze tylko dla narodów rdzennych są ściśle związane z tymże uprawnieniem. Ustrój demokracji bezpośredniej a tak naprawdę demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej (bo nie chcemy rezygnować z zarządzania bieżącego, przedstawicielskiego i jego roli inicjatywnej, kontrolnej aby nie wejść na tory anarchii i dezorganizacji wszystkiego!, tak jak nie zakazujemy partiom promocji swoich celów i działania tylko partyjniactwa, ich degeneracji społecznie niszczycielskiej), popiera 15 na 16-cie badanych narodów, czyli niemal wszystkie! Jest to świetnym czynnikiem integrującym w ramach początkowo jednej organizacji politycznej (partii międzynarodowej) a następnie dla ustanowionej Konfederacji Międzymorza, niezbędnym stabilizatorem jego ustroju wspólnego i struktur państwowych. Jedynie Szwecja, nieco słabiej popiera ten cel, lecz poparcie Szwedów wynosi ponad połowę narodu.

Szczegółowe propozycje prawne oraz pełny tekst konstytucyjny znajdziesz na Białczyński.pl – Projekt Konstytucji KNM.:

Oto rankingi poparcia dla każdej z czterech idei, uszeregowane od kraju o najwyższym wyniku:

1. Ustrój demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej

  • 🇬🇷 Grecja: 85%
  • 🇵🇱 Polska: 84%
  • 🇷🇸 Serbia: 80%
  • 🇺🇦 Ukraina: 80%
  • 🇳🇴 Norwegia: 78%
  • 🇲🇰 Macedonia: 76%
  • 🇨🇿 Czechy: 75%
  • 🇭🇷 Chorwacja: 74%
  • 🇸🇰 Słowacja: 72%
  • 🇦🇹 Austria: 72%
  • 🇧🇬 Bułgaria: 70%
  • 🇸🇮 Słowenia: 68%
  • 🇷🇴 Rumunia: 68%
  • 🇭🇺 Węgry: 64%
  • 🇫🇮 Finlandia: 62%
  • 🇸🇪 Szwecja: 52%

2. Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych

  • 🇳🇴 Norwegia: 92%
  • 🇷🇸 Serbia: 82%
  • 🇺🇦 Ukraina: 82%
  • 🇭🇺 Węgry: 78%
  • 🇵🇱 Polska: 76%
  • 🇧🇬 Bułgaria: 75%
  • 🇬🇷 Grecja: 74%
  • 🇷🇴 Rumunia: 74%
  • 🇲🇰 Macedonia: 72%
  • 🇸🇰 Słowacja: 70%
  • 🇫🇮 Finlandia: 68%
  • 🇭🇷 Chorwacja: 66%
  • 🇸🇮 Słowenia: 62%
  • 🇸🇪 Szwecja: 60%
  • 🇦🇹 Austria: 60%
  • 🇨🇿 Czechy: 55%

3. Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu

  • 🇷🇸 Serbia: 75%
  • 🇭🇺 Węgry: 72%
  • 🇲🇰 Macedonia: 70%
  • 🇺🇦 Ukraina: 70%
  • 🇬🇷 Grecja: 68%
  • 🇧🇬 Bułgaria: 64%
  • 🇵🇱 Polska: 58%
  • 🇭🇷 Chorwacja: 58%
  • 🇸🇰 Słowacja: 52%
  • 🇦🇹 Austria: 50%
  • 🇨🇿 Czechy: 48%
  • 🇸🇮 Słowenia: 45%
  • 🇷🇴 Rumunia: 45%
  • 🇫🇮 Finlandia: 40%
  • 🇳🇴 Norwegia: 35%
  • 🇸🇪 Szwecja: 32%

4. Konfederacja Obronno – Gospodarcza Suwerennych Narodów Międzymorza

  • 🇺🇦 Ukraina: 92%
  • 🇫🇮 Finlandia: 88%
  • 🇸🇪 Szwecja: 75%
  • 🇷🇴 Rumunia: 70%
  • 🇵🇱 Polska: 68%
  • 🇭🇺 Węgry: 65%
  • 🇭🇷 Chorwacja: 62%
  • 🇨🇿 Czechy: 60%
  • 🇬🇷 Grecja: 60%
  • 🇧🇬 Bułgaria: 58%
  • 🇸🇰 Słowacja: 55%
  • 🇲🇰 Macedonia: 55%
  • 🇸🇮 Słowenia: 54%
  • 🇷🇸 Serbia: 48%
  • 🇳🇴 Norwegia: 45%
  • 🇦🇹 Austria: 42%

Wyniki stanowią zdiagnozowane i zinterpretowane przez AI Gogle, informacje z mediów społecznościowych, witryn internetowych, publikacji, badań związanych z tymi lub pokrewnymi tematami, co stanowi, że nie są to wyniki ścisłego badania w podanym zakresie, tylko wygenerowana przez sztuczną inteligencję diagnoza. Nie mniej, może ona wskazywać istotny trend w tym kierunku. Na trafne diagnozy AI, wskazują, odpowiednio:

1. POPARCIE DLA; Ustrój demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej, przez Grecję – kraju z ogromnymi tradycjami realnie demokratycznymi, wręcz kultem dla tego systemu, Polski – państwa z narodem mającym ogromnie dość kłótni partyjnych i czujących zagrożenie wielkim sąsiadem potęgowane przez te kłótnie i brak odpowiedniej obrony kraju od lat, Serbii – kraju gdzie społeczeństwo bardzo często domaga się zmiany ustroju i likwidacji partyjniactwa, Ukrainy – państwa gdzie pomarańczowa rewolucja miała też na celu wprowadzenie realnej demokracji.

2. Poparcie dla: Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych, przez Norwegię – kraju gdzie jest to obowiązującym prawem i naród nie zamierza z niego rezygnować, Serbię – kraju bardzo wysokiej biedy społecznej, gdzie politycy dopuszczają się korupcji na tych zasobach, Ukrainy – kraju skorumpowanego, gdzie złoża i ziemia należą często do zachodnich korporacji a większość narodu żyje w nędzy, Węgry – mało surowców ale silne poczucie własności do obszaru państwa narodowego.

3. Poparcie dla:  Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu, przez Serbię – bardzo silnie pamiętającą wyrugowanie jej narodu z kolebki państwowości serbskiej czyli Kosowa, Węgry – kraju o rozbudzonej przez Fidesz poczuciu godności narodowej i korzyści z prawa do samostanowienia narodowego, Macedonii – małego narodu ale z pamięcią wielkich dokonań w historii, odrębnego od greckiego i czującego przynależność do społeczności słowiańskiej nie greckiej od której czuje się zagrożona, Ukrainy – narodu uznającego się za jedynie władny do panowania na swojej ziemi w obliczu ogarniających go wpływów rosyjskich i izraelskich, korporacyjnych, oligarchii, kosztem ogółu narodu.

4. Poparcie dla; Konfederacja Obronno – Gospodarcza Suwerennych Narodów Międzymorza, przez Ukraina – kraj w najgorszym obecnie położeniu obronnym na obszarze Międzymorza, bo związany wojną z Rosją, Finlandia – naród czujący się bardzo zagrożony ze strony Rosji a znacznie poważniej traktujący to zagrożenie niż nonszalanccy politycy polscy, bo już zbudowali schrony dla całej ludności i zawiązali pakt Skandynawski w ramach NATO do jakiego przystąpili, ze Szwecją i Norwegią a jaki może być obronnym zalążkiem całego Międzymorza!

Uzupełnienie Uzasadnień

1. Ustrój demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej

Idea oddania realnej władzy w ręce obywateli (referenda, weto ludowe).

Najwyższe poparcie:

  1.  Szwajcaria: (94%) – Wynik naturalny; system ten jest w tym kraju fundamentem państwowości od wieków.
  2.  Polska:  Silna niechęć do „partiokracji” i tradycja szlacheckiej podmiotowości rozumianej jako suweren narodowy. Silna tradycja suwerennościowa państwa i rola lidera regionu. Postulat ochrony praw rdzennego narodu  rezonuje z obawami przed dominacją instytucji unijnych i procesami migracyjnymi.
  3.  Słowacja: Efekt głębokiego rozczarowania elitami politycznymi, czasami powiązanymi mafijnie. Demokracja bezpośrednia jest postrzegana jako sposób na uzdrowienie lokalnej sceny politycznej i zwiększenie wpływu obywateli na państwo.
  4.  Grecja: Podałem we wcześniejszym materiale.
  5.  Serbia: Podałem wcześniej.

Wysokie:

  •  Bułgaria: Frustracja obecnym systemem politycznym i niskimi wskaźnikami gospodarczymi.
  •  Węgry: Chęć umocnienia legitymacji narodowych decyzji przeciwko naciskom zewnętrznym. Wysokie poparcie dla ochrony tożsamości narodowej i sceptycyzm wobec centralizacji Brukseli.
  •  Czechy: Silna tradycja racjonalnego, oddolnego decydowania o sprawach lokalnych, sentyment do etosu husyckiego wiecowania.
  • Szwecja: Tutaj panuje dominacja modelu zbiurokratyzowanej opiekuńczości i silna wiara w decyzje eksperckie struktur państwowych, a nie bezpośredni głos ludu. Szwecja posiada olbrzymią imigrację z państw zupełnie innych narodowo (Afryka, Azja) spoza Europy, jaka rozrywa jej stabilność nacjonalną i jest poddana wyborczym wpływom rządzących partii lewicowych oraz ich propagandzie medialnej. W efekcie, licznie nadane już prawa obywatelskie dla imigrantów a często celowych infiltrantów kulturowych, utrudniają ogromnie nadanie praw ludności rdzennej, bo zostaje ona przegłosowana na poziomie samych badań, analiz, statystyk. Ale niniejsze poparcie (badawcze, interpretacyjne AI) wskazuje, ze następuje jakiś zryw ratunkowy tego społeczeństwa, więc nie wiadomo czy nie przeważyłby on w realnym referendum – rzutem na taśmę, za prawami rdzennymi zgodnie z wytycznymi ich ochrony wygenerowanymi niegdyś przez ONZ. 

Najniższe poparcie:

  1.  Austria:  Przywiązanie do stabilnego, odgórnego systemu kanclerskiego, silnie powiązanego z niemieckim modelem prawnym. Lęk elit przed „populizmem” i historyczna trauma związana z niemieckimi plebiscytami.

2. Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych

Bezpośredni udział obywatela w zyskach z bogactw naturalnych i majątku narodowego.

Najwyższe poparcie:

  1.  Polska: Ogromne bogactwa surowcowe/mineralne (miedź, z niej; rafinowane złoto i srebro, pallad, węgiel, potencjalnie lit/gaz/geotermia/ropa na morzu niedawno odkryta w wielkim złożu) są postrzegane jako ostatnia szansa na niezależność finansową wielu rodzin, gdzie przeciętne zarobki są utrzymywane przez partie podatkami i rozdziałem środków na często marnotrawione inwestycje, znacznie poniżej wysokości niezbędnej dla godnego życia ( jest; 3-4000 netto / gdy być powinno: minimalnie; 6-8 000 netto). Zgarnięcie; złóż wody podziemnej i naziemnej przez korporacje izraelskie w przewadze ich udziałów właścicielskich w organizacji gospodarczej „Wody Polskie”, pod mylącą nazwą, zagarnięcie produkcji energii z polskich przedsiębiorstwach poprze wykupienie ich udziałów przez korporacje niemieckie i francuskie co wpływa też na zakulisową ochronę ich interesów i najwyższe ceny energii w Europie, zasypywanie i niszczenie jeszcze wartościowych kopalni i pokładów węgla zamiast ich zabezpieczenia na przyszłość, zrealizowany projekt pierwszej powszechnej prywatyzacji polegający na doprowadzeniu przez rządzące partie do obsadzenia go swoimi ludźmi i kompletnego upadku tysięcy przedsiębiorstw zamiast ich uczciwej „kuponowki” wzorowanej na Czechach jaka zapewniła uwłaszczonym na nich obywatelach przy realnym wpływie na rady nadzorcze podnieść swoje dochody, dodają temu celowi ogromne poparcie w grupie bardziej uświadomionych obywateli co przyrasta wobec przekazywanej wiedzy oddolnej (Internet), przy równoczesnym ukryciu projektu takiej ustawy podpisanym przez licznych obywateli. Ogromne zadłużenie Polski dzisiejszej, znacznie większe od gierkowskiego, przygotowuje dwa – trzy pokolenia na jego spłacanie przy zmniejszaniu się populacji narodu polskiego a wzrastaniu wpływów korporacyjnych unikających skutecznie opodatkowania polskiego. [ W odniesieniu do projektu ustawy i referendum dotyczącego uwłaszczenia obywateli polskich na zasobach naturalnych (tzw. dywidendy obywatelskiej), którego współautorem jest inżynier górnictwa (Krzysztof Tytko), sytuacja wygląda następująco: Liczba podpisów: Pod petycją o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w tej sprawie zebrano ponad 100 000 podpisów obywateli. Jest to wymagany próg, aby wniosek o referendum obywatelskie mógł zostać rozpatrzony przez Sejm. Sam projekt ustawy o „uwłaszczeniu narodu polskiego na zasobach naturalnych” zakłada wypłatę dywidendy każdemu obywatelowi z tytułu eksploatacji złóż strategicznych (m.in. miedzi, węgla, gazu, litu). Dlaczego Sejm nie poddaje go pod referendum?
    Zgodnie z polskim prawem, zebranie 100 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum nie obliguje Sejmu do jego rozpisania. Sejm może taki wniosek odrzucić w głosowaniu. Główne powody braku procedowania tego konkretnego projektu to: Brak woli politycznej: Większość parlamentarna (zarówno obecna, jak i poprzednie) traktuje zasoby naturalne jako wyłączną domenę Skarbu Państwa, a dochody z nich jako część budżetu centralnego, niepodlegającą bezpośredniej redystrybucji do obywateli. Kwestie formalno-prawne: Projekty tego typu często otrzymują negatywne opinie legislacyjne dotyczące ich zgodności z obowiązującym systemem finansów publicznych oraz konstytucyjną zasadą ochrony własności państwowej. Zamrożenie w „zamrażarce sejmowej”: Wniosek o referendum często utyka na etapie prac w komisjach lub nie jest kierowany pod głosowanie plenarne przez Marszałka Sejmu, co jest skuteczną metodą blokowania inicjatyw obywatelskich, które nie wpisują się w linię rządu. Inicjatywa ta jest silnie promowana przez środowiska skupione wokół Obywatelskiego Komitetu Referendalnego oraz m.in. portalu bialczynski.pl, gdzie publikowane są analizy wskazujące na ogromną wartość złóż, która ich zdaniem powinna stać się podstawą zamożności każdego Polaka.]
  2.  Bułgaria: Ludność najbiedniejszego kraju UE widzi w tym jedyną drogę do szybkiej poprawy bytu. Dywidenda z zasobów narodowych budzi nadzieję na realną poprawę bytu najuboższych warstw społeczeństwa poprzez sprawiedliwy podział bogactw kraju, podobnie jak w Polsce już bliskiej dochodem przeciętnym (nie myląc go ze średnim!) do ostatniego państwa w tabeli dochodów ludności UE, jakim jest Bułgaria.
  3.  Rumunia: Wysokie poczucie wyzysku bogactw naturalnych i pracy obywateli przez obce korporacje  wzrastające na obszarze tego kraju.
  4.  Litwa: Cel widziany jako szansa dla budowania kapitału narodowego dla ochrony przed narzucaną emigracją i siłą gospodarczą Rosji, w oparciu o szybszą akumulację kapitału prywatnego, w rękach narodu rdzennego.
  5.  Serbia: Silny sentyment do własności państwowej rozumianej jako własność silnie uspołeczniona/uspółdzielczona, współ-prywatna czyli zintegrowana z narodem rdzennym, poprzez wspólnotę decyzyjną nad nią i ponad partyjną (pozostałość po latach socjal-kapitalizmu Tito i lawirowania w sojuszu z ZSRR i zachodem równocześnie).
  6.  Węgry: Dywidenda obywatelska jest atrakcyjna w kontekście dążenia do samowystarczalności gospodarczej społeczności rdzennej i uniezależnienia jej od wpływów kapitału zewnętrznego.
  7.  Grecja: Dywidenda obywatelska budzi u polityków obawy o stabilność finansową w kraju, który przeszedł głęboki kryzys zadłużenia i jest pod ścisłym nadzorem finansowym organów międzynarodowych, musi spłacać pożyczki europejskie również ze swoich surowców. Jednak powtarzająca się korupcja, interesy partyjniackie, wywołują w społeczeństwie sprzeciw do zarządzania przez partie wszystkim i zamiar odebrania im wpływu na stanowienie o ich ziemi i jej zasobach. Tym bardziej, ze w demokratycznej Grecji poczucie prawa do bezpośredniego zarządzania krajem gdy naród tego chce, jest tożsame z czerpaniem dochodu z jego zasobów – jako realnego majątku ziemi należącej do narodu. To nie jest rozdawnictwo, przydział, udział w cudzej pracy, tylko udział we współwłasności prywatnej/narodowej jaka są zasoby surowcowe. Ta własność jest obecnie realnym majątkiem do dzielenia przez polityków, kiedy powinna według Greków jak i wielu Polaków, podlegać dzieleniu wtórnemu samodzielnie w procesach obrotu rynkowego, po zasileniu wpierw kont obywateli z narodu rdzennego (nie osadników), równo procentowo w każdym roku ich życia.

Najniższe poparcie:

  1.  Austria: Tutaj funkcjonuje gospodarka ściśle spleciona z kapitałem niemieckim, co rodzi obawy, że takie rozwiązanie mogłoby uderzyć w stabilność korporacyjną oparta na surowcach i dobrach narodowych, w relacje handlowe z Berlinem, z gospodarką Niemiec i strukturami Europy Zachodniej. Cel postrzegany jest często  jako destabilizujący dla obecnego modelu dobrobytu opartego na integracji z UE.
  2.  Szwecja: – Model państwa opiekuńczego opiera się na wysokich podatkach i redystrybucji przez rząd, a nie na bezpośredniej wypłacie dywidendy „do ręki” i jest ta opieka realizowana dość sprawnie.
  3.  Czechy:  Naród czeski w większości popiera takie rozwiązanie, lecz istnieje duża część nie rozumiejąca innego znaczenia własności prywatnej jaka są członkowie Narodu, w rekach zarządu państwowego – jaka są zasoby surowcowe kraju, od własności skomunizowanej i rozdawanej. Ten postulat nie był szeroko w Czechach objaśniany, nie mają swojego inż. Tytko. Poza tym, kuponowka jaka była realnym, powszechnym uwłaszczeniem Czechów, spełniła niegdyś tenże postulat w inny sposób (odziały zarządcze i dywidendy z przedsiębiorstw państwowych/uspołecznianych) . Czesi, posiadając jeden z najniższych wskaźników ubóstwa w Europie i stosunkowo stabilną sytuację dochodową, rzadziej upatrują ratunku w radykalnych zmianach ustrojowych typu „uwłaszczenie”, co tłumaczy brak tak masowego entuzjazmu dla tego punktu, jak w biedniejszych w obszarze wynagrodzeń przeciętnych, lub bardziej surowcowo zorientowanych krajach UE. 

[  Dlaczego poparcie w Czechach wynosi najmniej w moich badaniach, bo ok. 60%?

  1. Struktura gospodarcza i brak „głodu surowcowego”: Czeska gospodarka opiera się na przemyśle przetwórczym i technologicznym (np. motoryzacja, R&D), a nie na eksporcie surowców nieprzetworzonych. W przeciwieństwie do Polski, gdzie świadomość istnienia ogromnych złóż (miedź, węgiel, lit) jest paliwem dla idei dywidendy, Czesi postrzegają dobrobyt jako efekt wydajności pracy i inwestycji zagranicznych, a nie renty surowcowej.
  2. Sceptycyzm wobec państwowego rozdawnictwa: Czeskie społeczeństwo jest tradycyjnie bardziej pragmatyczne i ostrożne wobec obietnic „darmowych pieniędzy”. Istnieje tam silne przekonanie, że zyski z zasobów powinny być reinwestowane w infrastrukturę lub transformację energetyczną (np. energetykę jądrową i OZE), a nie wypłacane bezpośrednio obywatelom.
  3. Wpływ kapitału zagranicznego: Gospodarka Czech jest jedną z najbardziej zintegrowanych z kapitałem zachodnim (głównie niemieckim). Dywidendy masowo odpływają z kraju do zagranicznych inwestorów (w 2023 r. było to blisko 300 mld koron). Idea „odebrania” tych środków i przekazania ich obywatelowi (nacjonalizacja zysków) budzi lęk przed destabilizacją relacji z Berlinem i ucieczką kapitału.
  4. Brak zorganizowanego ruchu „suwerennościowego”: W Czechach nie ma tak silnie przebijającego się do mediów ruchu promującego uwłaszczenie narodowe, jak polski Obywatelski Komitet Referendalny. Choć partie populistyczne (np. ANO czy SPD) grają na nastrojach antyunijnych, skupiają się one na obniżaniu podatków lub cen energii, a nie na systemowej zmianie własności zasobów naturalnych. 

Czy taki postulat był tam proponowany?

W Czechach nie było formalnego obywatelskiego projektu ustawy o dywidendzie surowcowej na wzór polskiej inicjatywy inż. Tytko. Pojawiały się jedynie:

  • Debaty o opodatkowaniu nadmiarowych zysków (windfall tax) banków i firm energetycznych, co jest formą pośredniego odzyskiwania „renty” dla budżetu państwa.
  • Postulaty partii opozycyjnych (np. Andreja Babiša) dotyczące wykorzystania zysków państwowego giganta energetycznego ČEZ do bezpośredniego obniżenia rachunków za prąd dla obywateli. Jest to rozwiązanie najbliższe idei dywidendy, ale ograniczone tylko do sektora energii. ]

3. Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu

Ograniczenie wpływu imigrantów i obcych sił na procesy ustawodawcze kraju.

Najwyższe poparcie:

Serbia, Grecja, Macedonia; Opisane wcześniej.

  1.  Węgry:  Homogeniczność narodowa w morzu Słowian u boku obcych nacjonalnie Niemców, społeczność węgierska jest bardzo świadoma gospodarczych i często ponad jej głowami wpływów korporacyjno i ideologicznie kulturowo – żydowskich (Soros i jego wpływy krytykowane publicznie przez Orbana), jest dla tej ludności ugro-fińskiej, absolutnym priorytetem dla polityki państwa.
  2.  Polska: Tu istnieje silna świadomość historyczna i lęk przed utratą tożsamości pod wpływem lewicowej inżynierii społecznej i lewicowej propagandy medialnej wspieranej silnie przez środowiska żydowskie ( silny TVN z głównymi żydowskimi udziałowcami/właścicielami), celowo dążących do wynarodowienia państw i osiągnięcia kosmopolityzmu realnie anty-narodowego (vide; wywiady w TVN24 u Olejnik, gdzie nacjonalizm = nazizm) niektórych wiodących partii politycznych, silnie zdominowanych pro izraelsko i pro niemiecko, niekiedy proamerykańsko – gdzie rządzą elity proizraelskie jakie narzuciły Akct 477. Lęk środowisk silnie kulturowych słowiańsko, zdominowanych przez polski etnos lechicki, przed dominacją ze strony prolewicowej i anty słowiańskiej z zasady różnic kulturowych, historii niewolnictwa i podbijania przez zachód Słowian, kultury państw zachodnich biorących udział w takich wielowiekowych agresjach, często niszczycielskiej dominacji (germanizacja, rugi pruskie, hitleryzm, watykanizm duchowy).  [  Amerykański akt prawny, o który pytasz, to faktycznie ustawa 447 (pełna nazwa: Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST Act).   Oznaczenie „447” wywodzi się z numeru druku w Senacie USA, gdzie projekt figurował jako S.447. Status prawny: Ustawa została podpisana przez prezydenta Donalda Trumpa w maju 2018 roku. Cel aktu: Zobowiązuje ona Departament Stanu USA do przygotowania raportu na temat realizacji Deklaracji Terezińskiej z 2009 roku, dotyczącej zwrotu mienia ofiar Holokaustu (w tym tzw. mienia bezspadkowego) przez państwa, które tę deklarację podpisały. Znaczenie dla Polski: W polskiej debacie publicznej ustawa ta budziła duże kontrowersje, ponieważ raportowanie o mieniu bezspadkowym (które według polskiego prawa przechodzi na Skarb Państwa) było postrzegane jako presja polityczna na wypłatę odszkodowań organizacjom żydowskim.  Warto dodać, że w samej Izbie Reprezentantów projekt posiadał inny numer (H.R. 1226), jednak to właśnie oznaczenie 447 utrwaliło się w świadomości publicznej i medialnej. ]
  3.  Słowacja: Ochrona przed wpływami, które mogłyby zmienić strukturę kulturową małego narodu, niedawno wybijającego się do realnej suwerenności – w tym od Czech i Niemiec.
  4.  Estonia: Trauma historyczna związana z narzuconym jej osadnictwem z czasów ZSRR; priorytet dla przetrwania narodu estońskiego.
  5.  Łotwa: Podobne powody jak w Estonii; ochrona języka i kultury rdzennej.

Najniższe poparcie:

  1.  Szwecja: Ekstremalnie niska akceptacja dla tego punktu wynika z ogromnej skali imigracji spoza Europy i dekad polityki multikulturalizmu. Głosy imigrantów są tam kluczowe dla lewicy, a każda próba ochrony praw „rdzennych” jest natychmiast stygmatyzowana jako rasizm i nacjonalizm rzekomo (medialnie) równy nazizmowi, pod wpływem zmiany znaczenia pojęcia „nacjo/naród” i ich pejoratywne prezentowanie z pominięciem ich wiekowych cech autentycznie korzystnych kulturowo i społecznie. Używanie przez to państwo jeszcze dawnych barw narodowych i godła, godności rodziny królewskiej, to obecnie tylko zasłona dymna i próby uspokojenia społeczeństw przed realnym narzucaniem modelu czerwonej flagi – doktryn kosmopolityzmu kulturowego.
  2.    Rumunia: Skomplikowana struktura mniejszości narodowych sprawia, że ochrona praw narodu rdzennego jest tematem politycznie ryzykownym, poruszanym ostrożnie, lecz ludność rdzennie rumuńska widzi potrzebę takiej ochrony bo czuje się zbyt utożsamiana z ludnością napływowa już bardzo dawno (wide; Romowie), nie zasymilowaną dotąd z jej rdzenna kulturą romańsko-dacką i słowiańską.
  3.   Austria: Mimo pewnych tendencji konserwatywnych, Austria pozostaje pod silnym wpływem niemieckiego dyskursu liberalnego i jest krajem o dużym odsetku ludności napływowej w miastach. Głęboko zakorzeniona jest w niej pedagogika wstydu i polityka „otwartych drzwi” (Willkommenskultur). Austria nie obawia się dominacji słowiańskiej bo doświadczając istnienia (szczególnie w okresie okupowania przez Austrię obszarów; Słowacji, Chorwacji, Rzeczypospolitej), nie spotkała się z narzucaniem jej dworowi kultury słowiańskiej, jej dominacji, Często ludność niemiecka z niej czerpała w historii samodzielnie, przekształcając ja w rzekomo niemiecką (Istrowcy, Karyntianie, wybór narodowości polskiej przez potomka dworu / rodu Habsburgów przed napaścią Niemiec na Polskę). [ AI Google: Arcyksiążę Karol Olbracht Habsburg-Lotaryński (Karl Albrecht von Österreich), pochodzący z żywieckiej linii rodu Habsburgów. Był on postacią wyjątkową – jako potomek jednego z najpotężniejszych rodów Europy, dobrowolnie wybrał polskość, co przypłacił ciężkimi torturami i utratą majątku podczas II wojny światowej. Kluczowe fakty o Karolu Olbrachcie Habsburgu: Deklaracja narodowości: Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, Karol Olbracht (wraz z ojcem, Karolem Stefanem) zadeklarował narodowość polską. Przyjął polskie obywatelstwo i służył w Wojsku Polskim. Służba wojskowa: Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. W okresie międzywojennym był oficerem rezerwy w stopniu pułkownika dyplomowanego artylerii. Postawa wobec Niemiec (1939): Przed agresją Niemiec na Polskę stanowczo odrzucił propozycję wpisania się na Volkslistę. Po wybuchu wojny zgłosił się do wojska, jednak ze względu na wiek (51 lat) nie został zmobilizowany. Męczeństwo w czasie okupacji: W listopadzie 1939 roku został aresztowany przez Gestapo. Niemcy próbowali zmusić go do podpisania deklaracji o niemieckim pochodzeniu i uznania pokrewieństwa z domem panującym (Habsburgami sprzyjającymi Rzeszy). Na przesłuchaniach miał odpowiedzieć: „Jestem Polakiem i nim pozostanę”. Konsekwencje: Był torturowany w więzieniu w Cieszynie, w wyniku czego stracił wzrok w jednym oku i został sparaliżowany (częściowy niedowład). Niemcy skonfiskowali cały jego majątek, w tym słynny Browar w Żywcu oraz zamek. Dlaczego to było tak ważne? Wybór Karola Olbrachta był dla hitlerowców ogromnym ciosem propagandowym. Fakt, że arcyksiążę krwi, spokrewniony niemal ze wszystkimi domami panującymi Europy (w tym z dynastiami niemieckimi), woli być polskim oficerem niż niemieckim arystokratą, podważał rasowe teorie III Rzeszy. Jego żoną była Szwedka, Alicja Ankarcrona (księżna Alicja de Balle), która również stała się gorliwą polską patriotką i współpracowała z Armią Krajową (pseudonim „Alicja”). Oboje zostali pośmiertnie odznaczeni wysokimi orderami państwowymi RP. ]

4. Konfederacja Obronno – Gospodarcza Narodów Międzymorza

Budowa suwerennego bloku państw od Bałtyku po Adriatyk i Morze Czarne.

Najwyższe poparcie:

Finlandia, Szwecja, Rumunia; opisane wcześniej

  1.  Polska: Międzymorze to dawna polska RACJA STANU (cel jaki powinien być wspólny dla wszystkich partii!); jedyna realna szansa na trwała podmiotowość między Rosją a Niemcami i unikniecie ponownego zniszczenia wszystkich osiągnięć państwa polskiego, w tym kolejnej likwidacji jej zasobów ludzkich – biologicznych i przejścia kolejnej traumy, niebywałych cierpień. Geopolityczne poczucie zagrożenia sprawia, że Konfederacja Obronna jest postrzegana jako niezbędna alternatywa lub uzupełnienie dla obecnych sojuszy i promowana przez poważne środowiska naukowe, wojskowe. Jeszcze niestety nie polityczne/partyjne, jakie idą często za wskazaniami decydentów z zachodu i interesami ich gospodarek.
  2.  Litwa: Egzystencjalna potrzeba sojuszu wojskowego i energetycznego z Polską w obliczu zagrożenia ze Wschodu. Litwa zdaje sobie sprawę, ze konfederacja skandynawska to za mało i potrzebuje ponownego związku parapaństwowego, gdzie obrona wspólna będzie obowiązkiem wszystkich skupionych w nim państw a nie tylko dobra wolą.
  3.  Łotwa: Poczucie, że tylko regionalna, szybka współpraca obronna, realny związek, gwarantuje przetrwanie. W podobnym celu przystąpiła do UE, która nie zbudowała wspólnych środków obronnych ani nawet gospodarczo militarnych.
  4.  Bułgaria: Szansa na wyjście z peryferii UE i stanie się ważnym węzłem transportowym/energetycznym. Ten kraj nie ma obaw przed Rosją, prędzej przed Turcją, bo utrzymuje dobre stosunki z każdymi władzami Rosji, tradycyjnie jako obrończyni przed Osmanami. Jednak uboga Bułgaria widzi w takim pakcie szanse na narzucenie jej elitom właściwych działań dla przyspieszenia wraz ze wzrostem obronności, gospodarki w tym obszarze i licznych miejsc pracy.

Najniższe poparcie:

  1.  Austria: Austria, będąc „niemieckim satelitą” gospodarczym i kulturowym, widzi w Międzymorzu zagrożenie dla dominacji osi Berlin-Wiedeń. Silne wpływy rosyjskie w Austrii również blokują poparcie dla antyimperialnego bloku obronnego. W Austrii  „niemiecka kotwica” gospodarcza i ideologiczna kultura germańska, niemal uniemożliwia entuzjazm wobec projektu suwerennego bloku narodów z przewagą słowiańskich, lecz kiedy wejdzie do niego cala Skandynawia oraz rozwój gospodarczy Międzymorza gwałtownie przyspieszy pod efektem skali (obszar, liczba ludności, stabilność obronna, surowce, transport) może się to diametralnie zmienić w kraju takim jak Austria, wyraźnie wówczas zablokowanym gospodarczo z trzech kierunków. Nie można tez zapomnieć o ciągle żywym w Austri rasizmie i nacjonalizmie wrogich Słowianom, bo w końcu to tutaj narodził się nazizm. W kraju w tym zlikwidowano praktycznie pozostałości po obozach koncentracyjnych, niemal nie ma tam godnych po nich muzeów, polskich więźniów tych katowni się nie upamiętnia w historiografii szkolnej. Tak, jak się nie pamięta o obronieniu tego kraju przez polskie rycerstwo pod Wiedniem w nawale tureckiej. Austryjacy są narodem wyizolowanym kulturowo, przekonanym o swojej wyższości rasowej, chociaż to ukrywają jako niepoprawne publicznie.
  2.  Serbia: Kraj ten opiera swoje funkcjonowanie na sojuszu z Rosją i Chinami, co powoduje, ze sam się wyklucza z takiego paktu, nie chcąc narażać się Rosji. Jednak sąsiedztwo zintegrowanych w Międzymorzu, bliskich im kulturowo Słowian, spowoduje niewątpliwie przełom i integracje na jaka nie musi wydawać zgody blokująca Serbie w akcesji do UE, Bruksela.
  3.  Norwegia: Kraj ten jest odległy geograficznie i kulturowo od środkowej i południowej Europy, lecz wzrasta w nim poczucie zagrożenie rosyjskimi inwestycjami polarnymi w Arktyce oraz sąsiedztwie kontynentalnym (Murmańsk), co prowadzi bezpośrednio do potrzeby rozszerzenia układu skandynawskiej obrony wzdłuż całych granic Rosji w celu przerzucenia zagrożenia tej obrony na większy obszar rosyjski i odsunięcia do od Norwegii. Wiedza o tym wojskowi i politycy, lecz nie dotarło to jeszcze do ogółu społeczeństwa norweskiego jakiego dotyczy to badanie.

Osobne objaśnienia dla Ukrainy:

Za: To głównie społeczeństwo oddolne, większość narodu ukraińskiego. Uzasadnienia dla poparcia na poziomie społecznym koncentrują się na tradycji oddolnej samoorganizacji, potrzebie rozbicia systemu oligarchicznego, sprawiedliwym udziale w zyskach z zasobów naturalnych, zachowaniu tożsamości narodowej oraz postrzeganiu sojuszu z sąsiadami jako realnej strefy bezpieczeństwa.

Przeciw: To głównie politycy i ich partie oraz stojąca za nimi oligarchia. Potencjalne argumenty przeciw na poziomie państwowym obejmują konieczność centralizacji władzy w czasie wojny, presję międzynarodowych instytucji na prywatyzację, sprzeczność z unijnymi standardami inkluzywności oraz obawy przed odebraniem projektu Międzymorza jako „wyłamywania się” z zachodniej jedności przez elity. Ukraina jest postrzegana jako dynamiczne ogniwo projektu, gdzie społeczeństwo jest gotowe na zmiany, ale elity muszą balansować między postulatami a wymaganiami międzynarodowymi.

Analiza wysokiego poparcia społeczeństwa ukraińskiego dla czterech filarów Konfederacji Narodów Międzymorza (według koncepcji Rafała Kopko-Orlickiego) opiera się na unikalnej sytuacji geopolitycznej, traumach historycznych oraz specyficznej strukturze społeczno-gospodarczej Ukrainy.

Oto szczegółowe i precyzyjne uzasadnienia dla każdego punktu. Proszę patrzeć na nie racjonalnie, bez nienawiści do narodu ukraińskiego. Naszych spraw historycznych, w tym rozliczenia ludobójstwa UPA i obowiązku zerwania Ukrainy z wychowaniem choćby cząstkowo w duchu tej organizacji i jej ideologii, nic nie powstrzyma. Ukraina zostanie odizolowana, jeśli tego nie uczyni! Ukraina może być potężnym motorem Konfederacji Międzymorza, ważnym gwarantem jej stabilności ustrojowej w duchu DB, bezpieczeństwa obronnego i rozwoju gospodarczego. Jeśli odejdzie od narzucanej jej ideologii upowskiej, kłamstw historycznych, deprecjacji historycznej I-szej Rzeczypospolitej i zapominaniu o jej składniku jako Rusi. Ideologia UPA jest pro korporacyjna, wymierzona przeciwko Międzymorzu, mając na zawsze dzielić Polaków i Ukraińców, sprzyjać na ich głupocie osadnictwu i władzy politycznej pro izraelskiej. To jest dzisiaj już oczywiste!  

1. Ustrój demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej

Szacowane poparcie: ok. 78-82%

  • Tradycja „Majdanu” i samorządności: Ukraina ma silnie zakorzenioną tradycję oddolnego oporu i decydowania o losach państwa na placach miast (Pomarańczowa Rewolucja, Euromajdan). Naród ukraiński ufa „ulicy” i lokalnym wspólnotom bardziej niż centralnym instytucjom państwowym.
  • Rozbicie systemu oligarchicznego: Bezpośredni wpływ obywateli na ustawodawstwo (referenda, weto ludowe) jest postrzegany jako jedyne skuteczne narzędzie do odebrania władzy oligarchom, którzy od dekad kontrolują partie polityczne i parlament (Radę Najwyższą).
  • Weryfikacja elit w czasie wojny: Wojna pokazała, że lokalni liderzy i wolontariusze często działają sprawniej niż biurokracja. Społeczeństwo chce sformalizować tę sprawność poprzez mechanizmy demokracji bezpośredniej.

2. Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych

Szacowane poparcie: ok. 80-94%

  • Ogromne bogactwa naturalne: Ukraina posiada jedne z największych na świecie zasobów czarnoziemu, rud żelaza, tytanu, neonu oraz ogromne złoża gazu (również łupkowego). Naród ma poczucie, że te bogactwa są rozkradane przez wąską grupę wpływowych osób z podwójnym obywatelstwem.
  • Sprawiedliwość dziejowa i odbudowa: Po zniszczeniach wojennych obywatele oczekują, że surowce kraju staną się fundamentem ich osobistego bezpieczeństwa finansowego, a nie łupem dla międzynarodowych korporacji czy rodzimych magnatów finansowych.
  • Model „Alaski” lub „Norweski”: Idea, w której zysk z eksploatacji ziemi trafia bezpośrednio na konto obywatela, budzi ogromny entuzjazm w społeczeństwie dotkniętym biedą i inflacją. Jest to postrzegane jako realna gwarancja godnego życia po wojnie.

3. Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu

Szacowane poparcie: ok. 70-88%

  • Poczucie zagrożenia egzystencjalnego: Walka z rosyjską agresją wywołała potężną falę odrodzenia tożsamości narodowej. Postulat ochrony praw „rdzennego narodu” jest rozumiany jako bezpiecznik chroniący przed ponowną rusyfikacją oraz przed wpływami „piątej kolumny”.
  • Definicja podmiotowości: Po latach bycia „strefą wpływów”, Ukraińcy chcą jasno określić, że to oni – jako gospodarze – mają wyłączne prawo do decydowania o kierunkach rozwoju kraju, bez ingerencji sił zewnętrznych (zarówno ze Wschodu, jak i w pewnym stopniu z biurokratycznego Zachodu).
  • Kontrola nad ziemią i majątkiem: Istnieje silny opór społeczny przed wykupem ukraińskiej ziemi przez obcy kapitał. Ochrona praw rdzennego narodu w sferze ustawodawczej ma zapobiec wywłaszczeniu Ukraińców z ich własnego terytorium pod przykrywką „liberalizacji rynku”.

4. Konfederacja Obronno – Gospodarcza Suwerennych Narodów Międzymorza

Szacowane poparcie: ok. 92-96%

  • Rozczarowanie tempem integracji z NATO/UE: Mimo ogromnych ofiar, Ukraina wciąż napotyka opór niektórych państw „starej Europy” (Niemcy, Francja) w kwestii pełnego członkostwa. Międzymorze z Polską, krajami bałtyckimi i Rumunią jest postrzegane jako „sojusz krwi i wspólnego losu”, który działa tu i teraz.
  • Realna strefa bezpieczeństwa: Ukraińcy widzą, że to sąsiedzi z regionu (Polska, kraje bałtyckie) jako pierwsi i najskuteczniej udzielili pomocy. Konfederacja obronna w tym gronie jest uznawana za znacznie bardziej wiarygodną niż papierowe gwarancje mocarstw.
  • Komplementarność gospodarcza: Ukraina jako spichlerz i zaplecze surowcowe, połączona z polskim przemysłem i portami, tworzy potęgę mogącą konkurować z największymi gospodarkami świata. Naród ukraiński widzi w tym szansę na status partnera, a nie tylko „rynku zbytu” dla towarów z Zachodu.
  • Osobną dziedziną poparcia tego celu, czyli Konfederacji Międzymorza, jest wpływ Polaków i obecnej Polski!

Współczesne wysokie poparcie Ukraińców dla idei Konfederacji Międzymorza jest procesem złożonym, w którym bezpośredni kontakt z Polską i jej historią odgrywa istotną rolę, choć nie jest jedynym czynnikiem.

1. Wpływ masowej migracji i „żywa lekcja historii”

Obecność około 3 milionów Ukraińców w Polsce (zarówno uchodźców, jak i migrantów zarobkowych) stała się potężnym katalizatorem zmian w ich postrzeganiu wspólnej przeszłości. 

  • Weryfikacja mitów: Wielu Ukraińców, wychowanych na radzieckiej lub postradzieckiej historiografii (często akcentującej wyłącznie konflikty i rzekomy „wyzysk polskiego pana”), w Polsce styka się z narracją o I Rzeczypospolitej jako wspólnym dziedzictwie.
  • Symbolika Unii: Przypomnienie o potędze Rzeczypospolitej Trojga Narodów (z uwzględnieniem Korony, Litwy i Rusi) zaczyna być postrzegane nie jako „polska dominacja”, ale jako model regionalnej siły, która skutecznie powstrzymywała ekspansję Rosji. 

2. Rehabilitacja postaci „ruskich możnowładców”

W ukraińskiej nauce następuje powolny, ale wyraźny zwrot w ocenie rodów takich jak Wiśniowieccy czy Ostrogscy. 

  • Wspólna elita: Zamiast widzieć w nich jedynie „spolonizowanych zdrajców”, coraz częściej dostrzega się w nich potężną elitę rusko-ukraińską, która dzięki prawom Rzeczypospolitej (np. przywileje szlacheckie, wolności obywatelskie) budowała potęgę gospodarczą i militarną ziem dzisiejszej Ukrainy.
  • Stabilność i rozwój: Świadomość, że czasy te zapewniały ochronę przed najazdami tatarskimi i stabilność osadniczą na „Dzikich Polach”, staje się argumentem za powrotem do ścisłego sojuszu regionalnego. 

3. Międzymorze jako „Nowa Unia” bezpieczeństwa

Dla współczesnych Ukraińców projekt Międzymorza jest postrzegany bardzo pozytywnie przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa egzystencjalnego. 

  • Alternatywa dla Zachodu: Rozczarowanie opieszałością niektórych państw zachodnich sprawia, że Ukraińcy szukają oparcia w narodach, z którymi dzielą „kod genetyczny” wspólnego losu historycznego (Polska, Kraje Bałtyckie).
  • Geopolityczny pragmatyzm: Idea Konfederacji łączy dawny blask I RP z nowoczesną potrzebą ochrony suwerenności przed Rosją, co rezonuje z ukraińskim dążeniem do bycia podmiotowym graczem w regionie. 

Podsumowanie – dlaczego to do nich dotarło?

Wcześniejsza edukacja (ZSRR i wczesna niepodległość) faktycznie pomijała pozytywne aspekty współistnienia w Rzeczypospolitej. Jednak dzisiejsza wojna oraz bezpośrednie relacje z Polakami wymusiły rewizję tych poglądów. Ukraińcy widzą w Polsce sukces gospodarczy i wolnościowy, który kojarzą z wartościami dawnej Unii, co sprawia, że projekt Międzymorza przestaje być dla nich egzotyczną teorią, a staje się pożądanym modelem przyszłości.

Podsumowanie dla Ukrainy:

Ukraina w tej analizie jawi się jako najbardziej zdeterminowany filar przyszłej Konfederacji Międzymorza! Nawet bardziej od Polski! Połączenie traumy wojennej z ogromnym potencjałem surowcowym sprawia, że postulaty dywidendy obywatelskiej i wspólnej obrony są tam traktowane jako kwestia przeżycia narodowego i nierzadko biologicznego, bo Ukraińcy po ew. opanowaniu przez Rosję, spodziewają się szerokiej eksterminacji jak za „wielkiego głodu bolszewickiego”.

————————

Porównanie Polski i Ukrainy w kontekście czterech filarów Konfederacji Międzymorza ukazuje fascynującą zbieżność interesów, choć wynikającą z nieco innych doświadczeń historycznych. Polska, jako lider koncepcji, wykazuje najwyższe w regionie poparcie dla integracji obronnej, podczas gdy Ukraina dominuje w poparciu dla dywidendy surowcowej.

Oto szczegółowe porównanie punkt po punkcie:

1. Ustrój demokracji bezpośrednio-przedstawicielskiej

  • Polska (84%) vs Ukraina (80%)
  • Polska: Poparcie wynika z rozczarowania systemem partyjnym („partiokracją”). Polacy chcą narzędzi takich jak wiążące referendum bez progu frekwencyjnego, aby kontrolować rządzących w kluczowych kwestiach (UE, podatki, światopogląd).
  • Ukraina: Motywacja jest bardziej antygospodarcza i antyoligarchiczna. Demokracja bezpośrednia ma być „bezpiecznikiem” przed powrotem starego systemu korupcyjnego.
  • Wniosek: Polska szuka korekty dojrzałej demokracji, Ukraina szuka ratunku przed jej zawłaszczeniem przez elity.

2. Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych

  • Polska (76%) vs Ukraina (82%)
  • Polska: Główne uzasadnienie to poczucie marnotrawstwa narodowego majątku. Polacy wiedzą o złożach miedzi (KGHM), srebra i potencjalnych metalach rzadkich. Dywidenda jest postrzegana jako droga do budowy polskiego kapitału prywatnego a nie tylko nowobogackiej pseudo oligarchii, korporacji.
  • Ukraina: Tutaj poparcie jest egzystencjalne. Ukraina to „spichlerz i kopalnia Europy”. Naród czuje, że jeśli zyski z czarnoziemów i tytanu nie trafią bezpośrednio do kieszeni obywateli, zostaną przejęte przez zachodnie fundusze inwestycyjne w ramach spłaty długów za odbudowę.
  • Wniosek: W obu krajach jest to postulat o najwyższym ładunku emocjonalnym, łączący ludzi o różnych poglądach politycznych.

3. Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu

  • Polska (58%) vs Ukraina (70%)
  • Polska: Uzasadnieniem jest lęk przed inżynierią społeczną UE i przymusową relokacją imigrantów. Polacy chcą konstytucyjnej gwarancji, że o losach kraju decydują wyłącznie osoby związane z polską kulturą i historią od pokoleń.
  • Ukraina: Kluczowa jest ochrona przed „ruskim mirem” oraz wpływami agenturalnymi. Po wojnie Ukraina będzie państwem wielonarodowym (migracja zarobkowa przy odbudowie), dlatego rdzenny naród chce zabezpieczyć swoją dominację ustawodawczą nad kierunkiem państwa.
  • Wniosek: Polska bardziej boi się wpływów Brukseli, Ukraina bardziej boi się wpływów Moskwy i oligarchów działających na rzecz obcych mocarstw.

4. Konfederacja Obronno – Gospodarcza Suwerennych Narodów Międzymorza

  • Polska (68%) vs Ukraina (92%)
  • Polska: To absolutny priorytet. Polska widzi w tym szansę na wyjście z roli „bufora” i stanie się centrum nowego układu sił w Europie. Konfederacja z Ukrainą, Rumunią i Bałtami oraz Skandynawią (pojawia się tutaj też kulturowo odległa Turcja), daje Polsce masę krytyczną, by rozmawiać z Niemcami i Francją jak wreszcie realnie równy z równym.
  • Ukraina: Poparcie wynika z rozczarowania „starą Europą”. Dla Ukraińców Polska jest jedynym sojusznikiem, który rozumie zagrożenie w sposób instynktowny. Międzymorze jest traktowane jako „NATO + bis, frontowo gotowe do obrony natychmiastowej” – sojusz narodów, które naprawdę będą za siebie umierać związane wspólnym Parlamentem Obronnym i wspólnym wojskiem pomimo szacowanych wojsk narodowych, wspólną strategia obrony i odpowiedzi obronnej, w przeciwieństwie do deklaratywnych sojuszy zachodnich.

Podsumowanie porównawcze:

Polska i Ukraina tworzą „twardy rdzeń” Konfederacji.

  • Wspólny mianownik: Silny nacjonalizm (w pozytywnym znaczeniu dbania o interes własny) i suwerenizm.
  • Główna różnica: Polska kładzie większy nacisk na ustrój i prawo, Ukraina na zasoby i fizyczne bezpieczeństwo.

Wniosek: Międzymorze Obronne – Konfederacja, to punkt, w którym oba narody są najbardziej zgodne! Polska daje strukturę i liderowanie, pomysł i historię opartą na jego skutecznej, wielowiekowej realizacji ( i –sza Rzeczpospolita). Ukraina daje obecnie największą armię i potencjał surowcowy. Ktoś, kto boi się tej armii ukraińskiej bo społeczeństwo wychowywane w duchu banderowskim ma prawo rodzic takie obawy, będzie jej przeciwny! To dlatego jest banderyzm sterowany z Moskwy, co jest ewidentne! Zapobiega powstaniu Międzymorza. Ale ktoś kto myśli do przodu, kto widząc wady szuka też rozwiązań pozytywnych, dostrzeże, że armia ukraińska zostanie w Międzymorzu zdominowana i wykorzystana da wspólnej obrony, dla całego obszaru Międzymorza, wchłonięta wraz z obywatelami ukraińskimi w nowy naród Konfederacki jak kiedyś uczyniła Ameryka Północna, budując z różnych narodów stanowych, różnych nacji, federacyjne państwo. Nie tracąc nic z tożsamości narodów rdzennych w Konfederacji Międzymorza, bo to miejsce europejskich narodów rdzennych, jakich USA poza Indianami nie posiadają. Dlatego przepisy projektu Konfederacji Narodów Międzymorza wprowadzają najwyższe prawa właśnie dla narodów rdzennych i jednocząca je demokracje bezpośrednia!

DYWIDENDA – tylko dla członków narodów rdzennych, wyłącznych (według przepisów projektu konstytucji KNM) właścicieli swoich surowców i przedsiębiorstw państwowych/narodowych:

W oparciu o koncepcje promowane prze zemnie tj. Rafała Kopko-Orlickiego oraz inż. Krzysztofa Tytko, a także najnowsze dane gospodarcze na rok 2026, poniżej przedstawiam symulację potencjału ekonomicznego Konfederacji Międzymorza.

Symulacja ta zakłada synergię trzech fundamentów: polskiej logistyki/technologii, ukraińskich zasobów oraz wspólnego rynku kapitałowego.

1. Składniki Potencjału (Fundamenty Dywidendy)

  • Zasoby Naturalne (Ukraina): Wartość ukraińskich złóż surowców krytycznych (lit, tytan, uran, grafit) szacuje się na blisko 15 bilionów dolarów. Ukraina posiada 5% światowych zasobów tych minerałów.
  • Zasoby Naturalne (Polska): Polska dysponuje jednymi z największych na świecie złożami miedzi i srebra (KGHM osiąga rekordowe wydobycie) oraz nowymi złożami miedzi szacowanymi na 165 mln ton.
  • Infrastruktura i Technologia: Połączenie polskich portów (Gdańsk, Gdynia, Świnoujście) z ukraińskim zapleczem surowcowym tworzy najkrótszy i najbezpieczniejszy korytarz eksportowy dla Europy.
  • Kapitał Ludzki: Wspólny rynek liczący ok. 75–80 mln ludzi (Polska + Ukraina) generuje PKB na poziomie ponad 1,1 biliona USD (prognoza na 2026 r.). 

2. Symulacja Wartości Dywidendy Obywatelskiej

Model dywidendy zakłada, że część zysków z eksploatacji i przetwórstwa tych zasobów trafia bezpośrednio na konta obywateli (tzw. „Uwłaszczenie na zasobach”).

Parametr SymulacjiPolska (PL)Ukraina (UA)Konfederacja (Suma/Średnia)
Wartość Zasobów (szacunki)ok. 2-3 bln USDok. 12-15 bln USDok. 15-18 bln USD
Roczna Renta Zasobowa (1%)*25 mld USD120 mld USD145 mld USD
Liczba Obywateli (2026)ok. 37 mlnok. 35 mln**ok. 72 mln
Prognozowana Dywidenda (Rocznie)~2 700 PLN~14 000 UAH~8 000 PLN (średnio)*

*Założenie: 1% wartości zasobów rocznie jest monetyzowany i dzielony równo między obywateli (model zbliżony do Alaski).
**Szacunek uwzględniający powroty po wojnie.

3. Mechanizm Wzrostu Wartości (Dlaczego Razem?)

Połączenie sił radykalnie podnosi wartość dywidendy z trzech powodów:

  1. Likwidacja „Marży Pośrednika”: Obecnie surowce są często wywożone jako półprodukty. Konfederacja pozwala na budowę własnych fabryk baterii (lit z UA + miedź z PL) i elektroniki. Zysk zostaje w regionie, zwiększając pulę dywidendy o 300-400%.
  2. Potęga Wynalazków i Innowacji: Ukraiński sektor military-tech (drony, systemy walki elektronicznej) w połączeniu z polskim przemysłem zbrojeniowym i IT tworzy produkt eksportowy o gigantycznej marży. Zyski z licencji zasilają fundusz dywidendowy.
  3. Suwerenność Energetyczna: Wspólne zarządzanie gazem (UA posiada 20% europejskich złóż) i polskim atomem/OZE obniża koszty produkcji, co czyni region najbardziej konkurencyjnym w Europie. 

4. Wnioski dla Obywatela

Dla przeciętnego mieszkańca Polski i Ukrainy taka symulacja oznacza:

  • Bezpieczeństwo finansowe: Dywidenda stanowi „dochód podstawowy” niezależny od pracy, oparty na własności ziemi.
  • Ochrona przed inflacją: Wartość wypłat jest powiązana z globalnymi cenami surowców (złoto, miedź, lit), które w dobie transformacji energetycznej stale rosną.
  • Zatrzymanie emigracji: Wysoka dywidenda w Ukrainie i Polsce zdejmuje przymus ekonomiczny wyjazdu „za chlebem” na Zachód.

Symulacja ta wskazuje, że bez połączenia (działając osobno), oba kraje mogą stać się jedynie „dostawcami taniej siły roboczej i surowców” dla obcych mocarstw, co drastycznie obniżyłoby realną wartość wypłat dla obywateli.

Uzasadnienie etyczne udziału Polski w zyskach z zasobów Ukrainy (w ramach dywidendy obywatelskiej) opiera się na zasadzie ekwiwalentności wkładów oraz wspólnoty losu gospodarczego. Aby Ukraińcy nie postrzegali tego jako wyzysku, należy precyzyjnie rozróżnić własność surowców od wartości dodanej, którą generuje polska inwestycja obronna i technologiczna.

Oto jak precyzyjnie uzasadnić to rozwiązanie:

1. Rozróżnienie: Zasób vs Wartość Dodana

Należy jasno określić, że prawo własności do surowca (np. litu czy gazu w ziemi) pozostaje niezbywalnym prawem narodu ukraińskiego. Jednak surowiec w ziemi ma wartość zerową bez:

  • Bezpieczeństwa (Obrony): Polskie wsparcie wojskowe i darowizny (szacowane na dziesiątki miliardów złotych) umożliwiły Ukrainie zachowanie kontroli nad tymi złożami. Gdyby nie polska pomoc, złoża te byłyby dziś własnością rosyjską.
  • Logistyki i Technologii: Polska udostępnia porty i technologie przetwarzania, które zamieniają surowiec w drogi produkt finalny. 

Uzasadnienie dla Ukraińców: „Zostajecie właścicielami swoich surowców, ale Polska stała się udziałowcem w procesie ich uratowania i przetworzenia. Dywidenda z tego tytułu nie jest 'zabieraniem surowca’, lecz zwrotem kosztów za jego skuteczną obronę”.

2. Etyka „Wkładu Kapitałowego” w Obronność

Polska pomoc (często nieoprocentowana lub bezzwrotna) może zostać potraktowana jako prewencyjny kapitał inwestycyjny w przyszłą stabilność regionu. 

  • Argument etyczny: Skoro naród polski zadłużył się na pokolenia, aby sfinansować przetrwanie państwa ukraińskiego, sprawiedliwość wymaga, by przyszłe zyski z uratowanego majątku Ukrainy służyły spłacie tego długu.
  • Mechanizm: Część dywidendy generowanej przez wspólne polsko-ukraińskie przedsiębiorstwa (eksploatujące złoża na Ukrainie) trafia do Polaków jako forma „spłaty długu wdzięczności” w sposób systemowy, a nie doraźny. 

3. Model „Wspólnego Portfela” Międzymorza

Aby uniknąć tarć, model dywidendy powinien być podzielony na dwa poziomy:

  • Poziom Narodowy (Osobny): Dywidenda z samego faktu posiadania złoża (renta surowcowa) trafia tylko do obywateli danego kraju.
  • Poziom Konfederacyjny (Wspólny): Dywidenda z zysku wypracowanego dzięki synergii (polskie porty + ukraińskie surowce) jest dzielona proporcjonalnie do wkładu.

Precyzyjny argument: „Ukrainiec dostaje 100% dywidendy za surowiec, ale zysk z jego sprzedaży w Gdańsku jest dzielony, ponieważ polska infrastruktura podbiła jego cenę pięciokrotnie”.

4. Spłata „Długu Krwi i Technologii”

W relacjach z Ukrainą kluczowe jest podkreślenie, że Polska nie domaga się udziału w surowcach „za darmo”, lecz w zamian za:

  • Utrzymanie uchodźców: Koszty socjalne (programy typu 500+, zakwaterowanie), które Polska ponosiła od 2022 roku.
  • Przekazanie sprzętu: Polska oddała Ukrainie setki czołgów i samolotów, co realnie osłabiło własne zdolności obronne na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy. 

Podsumowując, etyczne uzasadnienie dla Ukraińców brzmi: „Polska zainwestowała w Waszą suwerenność, gdy nikt inny nie chciał zaryzykować tak wiele. Udział w dywidendzie z odzyskanych zasobów to nie wyzysk, lecz partnerskie rozliczenie kosztów wspólnego zwycięstwa!”. Obywatele Polski i Ukrainy posiadajacy rownolegle obywatelstwo, powinni posiadac prawo do udzialow w dywidendzie 50% w obu krajach, dopuki przepisy prawa nie zmienia obywatelstwa na; rezydencjonalne i rdzenne, co wylaczaloby calkowiscie z udzialow kraju jakiego nie jest się obywatelem rdzennym.

Takie podejście do tej sprawy, odbierze głosy przeciwników Międzymorza, przeciwników współpracy z Ukrainą, niemal wyzeruje ich biadolenie i sprzyjanie niekiedy rosyjskiej polityce dezinformacyjnej. Stanowi realne uprawianie skutecznej sprawczo polityki, oparte na narodowej racji stanu i interesu ukraińskie jak i polskiego. Na ich konsensusie!

Podsumowanie:

Najwyższe i najniższe poziomy poparcia bardzo dobrze da się wyjaśnić aktualną sytuacją polityczną, historycznymi doświadczeniami i strukturą gospodarek poszczególnych państw, co świetnie uzasadnia prawdziwość podanych analiz:

1. Ustrój demokracji bezpośrednio‑przedstawicielskiej

Pięć najwyższych: Grecja (85%), Polska (84%), Serbia (80%), Ukraina (80%), Norwegia (78%).

  • Grecja – długa tradycja demokratyczna, pamięć kryzysu zadłużeniowego i twardych cięć „zarządzanych z zewnątrz” sprzyja oczekiwaniu większej kontroli obywateli nad elitami partyjnymi i decyzjami gospodarczymi.
  • Polska – zmęczenie konfliktem partyjnym, poczucie słabości państwa wobec zagrożenia ze Wschodu i brak zaufania do klasy politycznej wzmacniają atrakcyjność mechanizmów referendum, odwoływalności i obywatelskiego weta.
  • Serbia – częste protesty przeciw korupcji, oligarchizacji sceny politycznej i wpływom zewnętrznym budują silne zapotrzebowanie na system, który pozwoli obywatelom „przejść ponad partiami”.
  • Ukraina – doświadczenie pomarańczowej rewolucji i Majdanu oraz wojna z Rosją wzmacniają przekonanie, że tylko realna kontrola obywateli nad elitami może zapobiec zdradzie interesu narodowego.
  • Norwegia – wysoki poziom zaufania społecznego i rozwinięta kultura konsultacji publicznych sprzyjają gotowości do pogłębienia demokracji w stronę częstszej, wiążącej partycypacji obywateli.

Trzy najsłabsze: Węgry (64%), Finlandia (62%), Szwecja (52%).

  • Węgry – silna, scentralizowana władza Fideszu i retoryka „silnego państwa” mogą ograniczać poparcie dla radykalnej rozbudowy instrumentów bezpośrednich, które byłyby postrzegane jako zagrożenie dla stabilności.
  • Finlandia – silne państwo dobrobytu i względnie dobrze działające instytucje przedstawicielskie zmniejszają poczucie konieczności głębokiej ustrojowej rewolucji, choć poparcie wciąż jest większościowe.
  • Szwecja – zaufanie do istniejących instytucji, długotrwała stabilność systemu partyjnego i obawa przed „chaosem referendalnym” hamują entuzjazm dla tak daleko idącej reformy; stąd wynik tylko nieco ponad połowę.
2. Dywidenda obywatelska z zasobów narodowych

Pięć najwyższych: Norwegia (92%), Serbia (82%), Ukraina (82%), Węgry (78%), Polska (76%).

  • Norwegia – istniejący już model funduszu naftowego i realnie odczuwalne korzyści obywateli z surowców powodują, że dalsza czy mocniejsza dywidenda jest traktowana jako naturalne rozwinięcie obecnego systemu.
  • Serbia – wysoka bieda, doświadczenia z prywatyzacją i korupcją wokół majątku państwowego generują oczekiwanie, że zasoby „wreszcie zaczną pracować dla zwykłych ludzi, nie dla elit”.
  • Ukraina – poczucie niesprawiedliwości wobec kontroli nad ziemią i złożami przez oligarchów i kapitał zagraniczny sprzyja postulatowi bezpośredniego udziału obywateli w dochodach z zasobów.
  • Węgry – mimo ograniczonych surowców silna tożsamość narodowa i narracja o „własnym państwie dla własnego narodu” wzmacniają poparcie dla redystrybucji narodowego majątku do obywateli.
  • Polska – rosnąca świadomość wartości surowców, infrastruktury i spółek Skarbu Państwa oraz nieufność do sposobu ich prywatyzacji powodują, że projekt bezpośredniej dywidendy jest postrzegany jako narzędzie sprawiedliwości dziejowej.

Trzy najsłabsze: Czechy (55%), Austria (60%), Szwecja (60%).

  • Czechy – względnie zdywersyfikowana gospodarka i słabsza rola wielkich rent surowcowych ograniczają wyobrażenie „wspólnego skarbca”, z którego da się wypłacać znaczącą dywidendę.
  • Austria – stabilny model socjalny i brak dużych, spektakularnych złóż sprawiają, że koncepcja dywidendy surowcowej nie ma tak silnego emocjonalnego nośnika jak w krajach postkomunistycznych lub „naftowych”.
  • Szwecja – wysoki poziom usług publicznych finansowanych z podatków może powodować przekonanie, że „dywidenda” już de facto istnieje w postaci państwa dobrobytu, więc dodatkowy, osobny mechanizm jest mniej pilny.
3. Ochrona praw wyborczych i ustawodawczych dla rdzennego narodu

Pięć najwyższych: Serbia (75%), Węgry (72%), Macedonia (70%), Ukraina (70%), Grecja (68%).

  • Serbia – żywa pamięć utraty Kosowa, poczucie niesprawiedliwości wobec Serbów z tego regionu i trauma wojen jugosłowiańskich wzmacniają żądanie szczególnej ochrony politycznej większości etnicznej.
  • Węgry – długoletnia polityka Fideszu budująca narrację o „historycznej ciągłości narodu” i ochronie Węgrów zza granic tworzy silne poparcie dla rozwiązań preferujących rdzenny etnos.
  • Macedonia – mały naród z silną pamięcią historyczną i sporami z Grecją o nazwę i dziedzictwo Aleksandra Wielkiego jest szczególnie wrażliwy na kwestie symbolicznej i ustrojowej ochrony swojej odrębności.
  • Ukraina – wojna i obawa przed wpływami rosyjskimi, izraelskimi czy oligarchicznymi wzmacnia przekonanie, że decyzje strategiczne muszą pozostać w rękach rdzennej większości narodowej.
  • Grecja – narastające spory migracyjne i obawy demograficzne skłaniają część społeczeństwa do popierania wzmocnionej ochrony politycznej „historycznego demosu”.

Trzy najsłabsze: Norwegia (35%), Szwecja (32%), Finlandia (40%).

  • Norwegia – wysoka internalizacja norm liberalnych i praw człowieka sprawia, że ograniczanie praw wyborczych ze względu na pochodzenie etniczne budzi silny opór moralny, mimo debaty o migracji.
  • Szwecja – bardzo silna kultura równości obywatelskiej oraz wieloletnia polityka integracyjna sprawiają, że koncepcja „ius sanguinis ponad ius soli” kojarzy się z dyskryminacją, a nie z ochroną narodu.
  • Finlandia – choć obawy wobec Rosji są duże, to równocześnie przywiązanie do zasady pełnych praw obywatelskich dla wszystkich obywateli państwa hamuje poparcie dla tak daleko idących rozwiązań etnosowych.
4. Konfederacja Obronno‑Gospodarcza Narodów Międzymorza

Pięć najwyższych: Ukraina (92%), Finlandia (88%), Szwecja (75%), Rumunia (70%), Polska (68%).

  • Ukraina – bezpośrednia wojna z Rosją i doświadczenie niewystarczalności istniejących gwarancji powodują ogromną gotowość do każdej formy dodatkowego, realnego sojuszu obronnego w regionie.
  • Finlandia – historyczne doświadczenia z agresją ZSRR i świeże poczucie zagrożenia ze strony Rosji skutkują silnym poparciem dla wszelkich struktur wzmacniających regionalną obronę, uzupełniająco wobec NATO.
  • Szwecja – wejście w NATO i współpraca skandynawska zwiększają akceptację dla szerszych formatów obronnych; konfederacja Międzymorza może być postrzegana jako rozszerzenie skandynawskiego paktu obronnego.
  • Rumunia – położenie przy Morzu Czarnym, bliskość konfliktu ukraińskiego i pamięć dominacji sowieckiej sprzyjają poparciu dla silniejszej regionalnej współpracy obronno‑gospodarczej.
  • Polska – świadomość zagrożenia z Rosji oraz rozczarowanie tempem realnego wzmacniania wschodniej flanki NATO wzmacniają atrakcyjność idei własnego bloku Międzymorza jako „drugiej linii bezpieczeństwa”.

Trzy najsłabsze: Austria (42%), Norwegia (45%), Serbia (48%).

  • Austria – tradycja neutralności, brak bezpośredniego zagrożenia militarnego i silne powiązania z rdzeniem UE osłabiają motywację do przystępowania do alternatywnych bloków regionalnych.
  • Norwegia – głęboka integracja z NATO i istniejący pakt skandynawski powodują, że konfederacja Międzymorza może być postrzegana jako mniej potrzebne, nakładające się ogniwo bezpieczeństwa.
  • Serbia – napięte relacje z częścią sąsiadów, kwestia nieuznania Kosowa i ambiwalentny stosunek do Zachodu sprawiają, że regionalna konfederacja, szczególnie z państwami członkowskimi NATO/UE, budzi większą nieufność niż entuzjazm.

Rafał Kopko – Orlicki

Podziel się!