3 komentarze do “Bald TV: III Przemysłowa rewolucja wodorowa już się rozpoczęła

  1. Erdogan a raczej Erdo-Han. Narodziny władzy absolutnej. Planete +
    Film z polskim lektorem. Pokazuje, o co chodzi temu człowiekowi, w tym w wojnie z Syrią. Jak bardzo wzorce rosyjskiej dyktatury, opartej na pozorowanej demokracji, interesują takich ludzi jak Erdogan czy inni politycy, w tym nasi, polscy. Władza niesie spełnienie ich prywatnych ambicji, często zupełnie anty wolnościowych. Dochodzą do władzy na obietnicach wolności, aby potem manipulując swoim społeczeństwem, sami wywołując zagrożenia, aby wprowadzać zamordyzm, zniewolenie. Pod pretekstem zyskania spokoju, porządku.

    https://www.youtube.com/watch?v=4XcKHsCDz9o

  2. Hmm .. mam wrażenie że autor mocno chciał „zgłębić” temat wodoru i wyprodukować „rewolucję” której na razie nie widać zapominając dokonać lepszego research’u tematu baterii.
    Zapowiadana już wcześniej przez Muska bateria na milion mil już powoli się realizuje https://electrek.co/2019/09/07/tesla-battery-cell-last-1-million-miles-robot-taxis/ . Silniki w modelu 3 już mają taką wytrzymałość.
    Problem długiego ładowania to sztuczny problem. Zwykle ładujemy auto w garażu bo zwykle jeździmy kilkadziesiąt km dziennie. Sieć Tesli ma już ok 15tys ładowarek ekspresowych ok 150KW. Model 3 można ładować już mocą do 250KW nowa wersja V3 ładowarki. Nowe ładowarki ekspresowe Tesli nie będą już współdzielić zasilania. Liczba szybkich ładowarek rośnie bardzo szybko, nie tylko sieci Tesli. Jak ładujemy auto w domu nie musimy ładować „do pełna” na stacjach. No i nie trzeba do wszystkich zastosowań używać elektryków. Tak jak można produkować wodór w piwnicy z paneli słonecznych można też produkować prąd do sieci. Samochód ładujemy w nocy korzystając z okresu mniejszego poboru. Uzupełniamy infrastrukturę elektryczną. Nie trzeba jeździć na stacje. Infrastrukturę ładowarek bardzo prosto rozbudować. Nie trzeba rozwijać wysokociśnieniowych technologii, rurociągów, transportować wodoru z Afryki.
    Te auta elektryczne są tu i teraz nie za ileś lat jak może koncernom olejowym się zechce przejść na inne źródło zysków. Nie w smak im działania Tesli. Samochody Tesli pod kątem technologicznym są lata przed innymi. Baterie już teraz zużywają dużo mniej rzadkich metali niż u konkurencji a nowe wersje mają być pod tym kontem lepsze. Elektryki są dużo bezpieczniejsze w wypadkach od tradycyjnych samochodów.
    Liczenie na korporacje które przez dziesiątki lat starały się jak najwolniej rozwijać technologie napędowe na to że już za momencik zrobią rewolucję wodorową jest co najmniej dziwne. Elon Musk i wszystkie jego firmy jest niszczony i blokowany jak tylko się da, ale ma też olbrzymie rzesze fanów wspierających go energetycznie. Dlatego nie liczył bym na rewolucję wodorową w najbliższej przyszłości, nie w takiej formie jaką opisuje autor w swoim nagraniu. Jak korporacje nie zaczną zajmować się na poważnie EV to zostaną daleko w tyle, no chyba że uda im się zniszczyć Teslę.
    Masowa czysta produkcja stacjonarna energii to już co innego… ale jak słyszymy są nadwyżki … więc zamiast ładować samochody autor proponuje produkować wodór i go transportować do stacji.
    Po tym filmie moje podejście do BaldTV nie będzie już takie luźne, raczej będę bardziej uważny i krytyczny jeśli w ogóle. Zresztą w filmie o samochodach elektrycznych już było widać dużą niechęć autora i niedokładność w opisywaniu tematu. Manipulacja materiałęm i narzucanie wniosków takie jest moje wrażenie.

    Nie, dziękuję, wspieram Elon Muska.

    Pozdrawiam serdecznie

    • JA wogóle nie oglądałem filmu, ale dodam swoje trzy grosze ogólnie o ogniwach paliwowych. To stara echnologia jeszcze z XiX wieku, co jakiś czas ktoś ją przywołuje bo pojawiają się coraz to nowsz metody przechowywania wodoru.
      Samochody na wodór to również samochody elektryczne, roznicą jest tylko bateria. Trzeba więc policzyć co jest bardziej opłacalne, klasyczne akumulatory oparte głównie o lit czy ogniwa paliwowe oparte o wodór. KOszt baterii i koszt eksploatacji. Ważne jest tez bezpieczeństwo. Opcja z butlami z wodorem pod ciśnieniem raczej nie przejdzie, ale są inne znacznie bezpieczniejsze metody magazynowania wodoru. Jeśli ogniwa paliwowe dadzą znacznie wiekszy dystans przy jednej wymianie wodoru niz klasyczne akumulatory, to mają szansę. Wyobrażam sobie że można wymieniać takie uniwersalne bloczki o wadze do 20kg zawierające wodór. powiedzmy ze mamy ich 6 w aucie.
      Podjeżdżasz na stację wymieniasz zuzyte na pelne, a stacja potem zajmuje się uzupełnianiem pustych.
      Szast prast, 5 minut i masz pełną baterię, nie muisz łądować akumulatora przez godzinę.
      Potrzebna jest jednak pełna logistyka i dla wygody unifikacja aby nie było tak ze kazdy producnt aut ma inne pojeminki na wodór.
      Ładowania wodoru bezposrednio do auta sobie nie wyobrazam, to muszą być gotowe uniwersalne wymienialne pojemniki, i nie mogą to być butle z wodorem pod cisnieniem.
      Taka techologia jest.
      Dlaczego nie miały by istnieć oba rozwiązania jednoczesnie, akumulatory litowe/polimerowe czy jakie najnowsze wynajdą oraz ogniwa paliwowe. Reszta auta i tak jest taka sama, bo to auto elektryczne.
      Ciekawe ja tam ekologia, co bardziej zanieczyszcza produckcja wodoru czy produckcja akumulatorów plus produckja prądu uzytego do ładowania.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.