Ruch Kukiza a Ruch Wolnych Ludzi i Ruch Wolnej Polski. Referendum 6 Września najważniejszy krok do Wolnej Polski!Prezydent Andrzej Duda weźmie udział w REFERENDUM!

 

kukiz01-6d7135f95149d45b1f957a09,989,0,0,030 07 2015

Andrzej Duda już wkrótce prezydentem RP! Co zrobi w najbliższym czasie?

Dodano: 30.07.2015 [11:17]
Andrzej Duda już wkrótce prezydentem RP! Co zrobi w najbliższym czasie?  - niezalezna.pl

foto: Telewizja Kraków

W najbliższych tygodniach lub miesiącach do Sejmu trafią dwa prezydenckie projekty: obniżenia wieku emerytalnego i podwyższenia kwoty wolnej od podatku. „Nie chcę w tej chwili deklarować, czy na pewno to będzie przed wyborami, czy też po wyborach, aczkolwiek nie ukrywam, że zależy mi na czasie” – powiedział Andrzej Duda w rozmowie z Telewizją Kraków. 

Prezydent-elekt zapowiedział również, że weźmie udział w referendum, które odbędzie się 6 września:

Wezmę udział w referendum, oczywiście że wezmę, dlatego że referendum jest tym elementem demokracji bezpośredniej, który jest bardzo ważny, a który w ostatnich latach był bardzo lekceważony.

Nowy prezydent podkreślił, że opowiada się za pozostawieniem finansowania partii z budżetu państwa:

To powoduje, że sytuacja jest czysta – partie mają fundusze na swoją działalność i nie muszą w związku z tym ubiegać się o pieniądze od biznesu. A pamiętajmy, że życie jest takie, że nikt za darmo pieniędzy nie daje. Jeśli dajemy pieniądze, mamy potem określone oczekiwania – budżet tych oczekiwań nie ma.

Andrzej Duda zapowiedział też, że 7 sierpnia, dzień po zaprzysiężeniu, podane zostaną do informacji publicznej wszystkie szczegóły dotyczące składu personalnego Kancelarii Prezydenta.

13 07 2015

Referendum 6 Września najważniejszy krok do Wolnej Polski!

A tymczasem Propagandowe Media Systemu Pan – Niewolnik zwracają uparcie Polakom głowę koalicjami po wyborach w październiku. Typowa ściema wymierzona w Polaków. Ani słowa o referendum nie uświadczych u tych Yetisynów, ale oczywiście cały czas bluzga sie na Kukiza. Strach spowodował, ze są zupełnie zaślepieni. Nie ma dnia bez hejterstwa skierowanego na KUKIZA w portalach propagandowych, radio, gazetach czy TV Właścicieli Niewolników i Służb Specjalnych! Poniżej teksty z niemieckich portali Interia.pl i Onet.pl – które przodują w wylewaniu pomyj naKukiza.

Nic dziwnego, że Niemcy i niemieckie media jeżdżą po Kukizie jak po burej kobyle, w końcu PO to niemiecka partia klientystyczna, którą Niemcy kupili pieniędzmi z CSU/CDU jeszcze w czasach początków demokracji w 1989 roku. Nie w smak tym sukinsynom Wolna Polska i Ruch Wolnych Ludzi. Myśleli, że będą rżnąć i doić Polaków w nieskończoność.

CB

Paweł Kukiz nie wyklucza koalicji z PiS

21 minut temu

Pawłowi Kukizowi, podobnie jak Jarosławowi Kaczyńskiemu, marzy się w Warszawie Budapeszt. „Będę chciał się porozumieć z tymi, którzy mają intencje podobne do pomysłów Orbana na Węgrzech” – mówi Kukiz w rozmowie z „Do Rzeczy”. „Trzymam kciuki za panią Szydło” – dodaje.

Dziennikarz „Do Rzeczy” zapytał Pawła Kukiza o to, z kim jego ugrupowanie mogłoby wejść w koalicję w przyszłym parlamencie.

„Z każdym, kto będzie chciał zmienić konstytucję, ale na pewno nie z Platformą Obywatelską jako całością, bo ona w życiu konstytucji zmienić by nie chciała. A jeśli już, to zmieniałaby ją pod siebie” – stwierdził Paweł Kukiz.

W innym miejscu ciepło mówi o pomysłach PiS, choć nie zgadza się całkowicie z programem tej partii.

„Bardzo się cieszyłem, oglądając konwencję programową PiS. Mimo że część postulatów tej partii uważam za abstrakcyjne. (…) Jest płaszczyzna porozumienia i realizacji pewnych ważnych dla Polski spraw. I kiedy widzę totalny atak reżimowych mediów na plany pani poseł Beaty Szydło dotyczące opodatkowania banków, trzymam kciuki za panią Szydło” – oznajmił Kukiz.

Aktualne sondaże wskazują, że do Sejmu mogą wejść tylko trzy formacje: PO, PiS i Ruch Pawła Kukiza. Gdyby PiS – lider sondaży – nie zdobyło samodzielnej większości, musiałoby szukać koalicji z Kukizem. W ostatnim czasie obie strony wysyłają do siebie życzliwe sygnały.

„Będę chciał się porozumieć z tą siłą, z taką grupą ludzi, którzy mają intencje podobne do pomysłów Orbana na Węgrzech. Ja chcę iść podobną drogą. Nie mówię, że Orban jest wzorcem do skopiowania w stu procentach, ale pewnym przykładem jest. I na pewno są siły polityczne, którym takie idee są bliskie” – powiedział Kukiz w rozmowie z „Do Rzeczy”.

Słowa Kukiza wywołują skojarzenia, z tym, co w 2011 roku mówił Jarosław Kaczyński:

„Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt”.

PiS konsekwentnie odwołuje się do polityki Victora Orbana; ostatnio mówiła o tym Beata Szydło („Powinniśmy przyjrzeć się rozwiązaniom z Węgier”), również Andrzej Duda w kampanii prezydenckiej powoływał się na węgierskie pomysły. Czy Victor Orban połączy PiS z Kukizem?

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2015/aktualnosci/news-pawel-kukiz-nie-wyklucza-koalicji-z-pis,nId,1850574#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

04 07 2015

Poniższy tekst tylko pozornie wydaje się być niezwiązany z Ruchem Społecznym Kukiza, w istocie jest to wskazówka co do dalszego rozwoju sytuacji w naszym kraju. W Polsce nie przechodzimy dzisiaj bowiem niczego innego niż to co przeszła Islandia. Ruch Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski jest ruchem wolnościowym, który walczy dokładnie o te same cele, które leżą u podstaw Islandzkiej Rewolucji, a finałem jego działalności będzie zorganizowana podobnie jak Partia Piratów polska wersja tej partii. Zwracam uwagę, że dzięki poparciu głównie młodych ludzi, jakie uzyskała w Islandii Partia Piratów dzisiaj możliwe jest zniesienie opresyjnych praw narzuconych przez państwo wobec obywateli w przeszłości – jak choćby omawiany tutaj Zakaz Bluźnierstwa. Również w Polsce obowiązuje podobny zakaz bluźnierstwa (ochrona uczuć religijnych katolików, bo przecież nie Rodzimowierców, czy ruchu Hare Kriszna, albo buddystów, czy też ateistów!), o którego egzekucję dbają z zapamiętaniem rydzykowi i pisowscy skrajni fundamentaliści katoliccy i uległe wobec tych żądań kręgi władzy ufundowanej na Kłamstwie okrągłego Stołu i tolerancji dla zbrodni komunistycznych okresu PRL.    Dla Ruchu Społecznego Kukiza kluczową sprawą jest ważność Referendum 6 Września. Tylko razem wszyscy świadomi obywatele, Wolni Ludzie, Polacy którzy pragną wolności od opresyjnego państwa, które pasożytuje od 25 lat na Polakach, mogą doprowadzić do podobnej przemiany Polski w kraj DLA OBYWATELI, z kraju który działa PRZECIW POLAKOM i niemiłosiernie ich łupi. 

Dopóki ustawowo nie zmusi się urzędów państwa (Urzędy Skarbowe, ZUS, Służba Zdrowia, Sądownictwo, Prokuratura, Policja i Służby Specjalne, Administracja centralna i lokalna) oraz instytucji zależnych od państwa polskiego (banki, obcy kapitał w Polsce, spółki Skarbu Państwa, Agencje rolne, morskie i leśne) do działania w interesie obywateli a nie przeciw nim, dopóty Polska nie będzie krajem Polaków, ale Krajem Właścicieli Niewolników. 

Jeszcze raz powtórzę, jeżeli Referendum 6 Września będzie ważne to będzie mogła powstać w niedługim czasie Polska Partia Piratów (Wojowników). Apeluję do wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce i do wszystkich Młodych – NIE ZAPRZEPAŚĆCIE SZANSY 6 WRZEŚNIA. WALCZCIE O TO BY JAK NAJWIĘCEJ LUDZI WZIĘŁO UDZIAŁ W REFERENDUM.  Wynik tego referendum ma drugorzędne znaczenie. Możecie głosować na TAK lub NIE, ale wszyscy Polacy powinni wziąć w nim udział.

Powiem WAM co się stanie jeżeli Referendum 6 Września będzie nieważne – tego chcą Właściciele Niewolników z obu stron barykady i PO i PIS – Stracicie co najmniej kolejne 4 lata (jeżeli nie 8 lat!) w oczekiwaniu na Wielką Zmianę Polski na Kraj Obywateli. Być może ta kolejna zmiana będzie wymagała dużo większych ofiar niż ta obecna. Być może będzie to ofiara krwi!

 

Tym razem MY WSZYSCY, POLACY, mamy niepowtarzalną szansę na dokonanie pokojowej WIELKIEJ Zmiany, a cały wysiłek jaki należy wykonać to pójść 6 Września do urn i 6 Września przypilnować uczciwości liczenia głosów.  

 

Poczytajcie jak żyje się na Islandii, gdzie Paweł Kukiz wygrał wybory prezydenckie wśród Polaków tam żyjących w I Turze – i to bezapelacyjnie! To co Islandczycy zapewnili sobie w roku 2013 – reprezentację obywateli poprzez Partię Piratów w Parlamencie możemy zapewnić POLAKOM (sobie i swoim dzieciom i wnukom!) w Polsce w roku 2015.

Byłoby to ostateczne rozbicie postkomuny i wszelkiej opresji, w tym także katolickiej, skierowanej przeciw 70% społeczeństwa, które chce być Wolne i żyć w Wolnej Polsce.

Wszystko jest w rękach POLAKÓW!

Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa

Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa. Projekt ustawy w tej sprawie wniosła Partia Piratów, która prowadzi kampanię na rzecz wolności internetu. Zabroniona pozostaje mowa nienawiści.
Siedziba islandzkiego parlamentu
Siedziba islandzkiego parlamentu (AFP / Olivier Morin)
Piraci podkreślili w swym projekcie ustawy, że w wolnym społeczeństwie niezwykle istotne jest prawo do wolności słowa, bez obaw przed karą.Niektórzy członkowie Partii Piratów powtarzali stojąc przed gmachem parlamentu: „Jestem Charlie”. Hasło to powstało tuż po styczniowym zamachu na francuski tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo” w Paryżu jako wyraz solidarności z jego ofiarami.Uchwalenie tego prawa pokazuje, że społeczeństwo nie zrezygnuje ze swojej wolności pod wpływem krwawych ataków” – napisała Partia Piratów na swoim blogu.Zakaz bluźnierstwa obowiązywał od 1940 roku. Za jego złamanie groziła kara grzywny lub trzech miesięcy więzienia.Według mediów islandzkich Ewangelicko-Luterański Kościół Islandii wspierał zmianę, mówiąc że „prawo ograniczające wolność wyrażania myśli przeczy prawom człowieka”.Z kolei przedstawiciele Kościoła katolickiego, zielonoświątkowego oraz niektórzy duchowni Kościoła Islandii wypowiadali się przeciwko zniesieniu zakazu.Zdaniem Kościoła katolickiego, jeśli wolność wyrażania myśli sięga zbyt daleko, tzn. umożliwia swobodne obrażanie uczuć religijnych, to narusza wolność osób indywidualnych i grup.Ruch Piratów określa się mianem „międzynarodowej siły politycznej walczącej o zwiększenie przejrzystości i odpowiedzialności rządu.” Powstał w Szwecji w 2006 roku, szybko zyskując zwolenników w ponad 60 krajach. W niektórych z nich przekształcił się w partię. Największą popularność zyskał w Islandii.W wyborach z 2013 roku partia ta po raz pierwszy zapewniła sobie reprezentację w parlamencie Islandii, zdobywając trzy mandaty. Obecnie sondaże pokazują, że Piraci są najpopularniejszą partią w kraju.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Islandzki-parlament-zniosl-zakaz-bluznierstwa,wid,17683363,wiadomosc.html?ticaid=115292

flaga_polska

1 07 2015 – Interia.pl wali w Kukiza z dział Rzeczpospolitej

Oto i dalszy ciąg Propagandy Systemu Pan-Niewolnik:

Najnowsze wiadomości

„Rzeczpospolita”: Paweł Kukiz traci swoją armię
43 minuty temu

Ruch utworzony wokół Pawła Kukiza plasuje się na podium w wyścigu o władzę. Sam lider wydaje się jednak nie być zainteresowany jesiennymi wyborami. Całą swoją uwagę poświęca walce o głosy w referendum, co stało się jednym z powodów sporu w jego środowisku – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Paweł Kukiz /Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

Paweł Kukiz
/Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

Spory w otoczeniu Kukiza

Do pierwszego poważnego starcia w środowisku Kukiza doszło pomiędzy liderem a prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Raczyński to postać w otoczeniu Kukiza kluczowa. Nie tylko sponsor kampanii, ale także organizator, który pilnował zbierania podpisów i rejestracji komitetu wyborczego.
Reklama

Kukiz wściekł się na Raczyńskiego, gdy ten tydzień temu w telewizji TVN24 zapowiedział, że na weekendowej konwencji w Lubinie zostaną ogłoszone nazwa ugrupowania i jego program na wybory parlamentarne – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Lider odniósł się do tych słów na portalu Facebook, który służy mu do komunikowania się ze swoimi zwolennikami „Nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś »niespodziankę«, to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu, do którego ja osobiście nie należę” – napisał.

Głos w tej sprawie zabrał Raczyński, który w rozmowie z gazetą mówi, że „nie wymyślił sobie tego wszystkiego”. „Wcześniej rozmawialiśmy z Pawłem o ogłoszeniu programu. Dyskusja obejmowała chociażby emerytury obywatelskie. Dyskutowaliśmy też o nazwie ruchu. Była zgoda co do tego, że muszą się w niej pojawić „Polska” i „Kukiz”. Ostatecznej decyzji nie było, ale chcieliśmy nawiązać do hasła Pawła z kampanii” – wyjaśnia Raczyński.

Wybory parlamentarne czy referendum?

Kolejnym powodem do sporów jest ustalenie wspólnego dla wszystkich priorytetu. Czy skupić się na wyborach parlamentarnych czy wrześniowym referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?

„Grupa lubińska” Raczyńskiego, skupiona wokół Kukiza, została zmarginalizowana przez byłego burmistrza Nysy Janusza Sanockiego i jego ludzi. „Lubińscy” od kilkunastu lat walczą z partiami i mają konkretny plan zmian ustrojowych w Polsce. Dla nich wybory do Sejmu i udział we władzy to sprawa najważniejsza – pisze gazeta.

Sanocki i inni ludzie z obecnego otoczenia Kukiza to zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych – więc dla nich priorytetem nie są wybory, tylko wrześniowe referendum w tej sprawie. Nowa strona ugrupowania (Ruchkukiza.pl) została stworzona przez nich i jest poświęcona referendum. Nie ma na niej ani słowa o wyborach – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Kłopotliwy jest tez sam program, a raczej jego brak. Kukiz zadeklarował, że programu nie ma i mieć nie zamierza „Chcę upodmiotowić obywatela i Polskę na arenie międzynarodowej. Chcę przerwać proces wysysania kapitału z Polski, chcę odpowiedzialności i kary dla zdrajców, którzy sprzedali (i wciąż sprzedają) naszą Ojczyznę korpo-banksterce. Kilkupunktowe programy partyjne to lep na frajerów” – mówi Kukiz.

Frekwencja na konwencji Kukiza po raz pierwszy była marna. Rozmówca gazety z otoczenia Kukiza twierdzi, że ludzie z całej Polski dzwonią zdumieni. „Przestali rozumieć, co się dzieje”.

Kukiz zachłysnął się sukcesem?

Oprócz merytorycznego tła konfliktów istnieje także nieco delikatniejsza, emocjonalna otoczka, która wydaje się być równie istotna.

Nieistniejący jeszcze ruch ma problem z samym liderem. Kukiz okazał się politycznym samorodkiem. Do tej pory jednak był głównie twarzą projektu politycznego, którego motor stanowili Raczyński i kilku innych samorządowców. Po wyborach Kukiz uwierzył w swą siłę polityczną. – Szybciej mówi, niż myśli. Zraża do siebie ludzi – opisuje jeden z rozmówców gazety.

Współpracownicy zarzucają mu, że zachłysnął się sukcesem – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

W obozie Kukiza robi się nerwowo. Sondaże pokazują, że początkowy powyborczy entuzjazm Polaków dla jego partii szybko stygnie. Nieistniejące ugrupowanie nie jest już drugie, tylko trzecie w rankingach z wynikiem kilkunastu procent – wyprzedziła je Platforma. On sam stracił pierwsze miejsce w sondażu zaufania CBOS – zauważa „Rzeczpospolita”.

„Najgorzej będzie, jeśli dalej będziemy tracić poparcie. Słaby wynik w wyborach parlamentarnych może doprowadzić do tego, że Platforma w jakiejś koalicji z PSL i lewicą będzie w stanie utrzymać władzę” – twierdzi jeden z rozmówców gazety. Dokładnie takie same nadzieje ma PO, gdzie spadki Kukiza uważane są za szansę na stworzenie koalicji wszystkich przeciw PiS – czytamy.

A Kukiz? Zaprosił do współpracy wszystkich kandydatów na prezydenta, których uznał za antysystemowych – od Grzegorza Brauna po Magdalenę Ogórek. W kwestiach politycznych nikogo już nie słucha – podsumowuje „Rzeczpospolita”.
Rzeczpospolita/INTERIA.PL

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-pawel-kukiz-traci-swoja-armie,nId,1844567#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Niemiecki portal Onet.pl wali w Kukiza Biedroniem!

Z propagandowych mediów Yetiyelity jak z rękawa sypią się kłamstwa na temat Ruchu Pawła Kukiza. Celują w nich internetowe tuby PO i Właścicieli Polski, w tym niemiecki Onet.pl i amerykańsko-żydowska WP. PL oraz Gazeta.pl. (internetowe wydanie szmatławca Gazeta Wyborcza).

Podstawowym wałkiem medialnym i kłamstwem propagandy Systemu Pan-Niewolnik, powtarzanym według zasady  Goebbelsa (że kłamstwo powtarzane często staje się prawdą) jest to, że Kukiz nie ma programu a tylko jeden punkt  – JOWy, który to punkt jest do tego głupotą polityczną.

Nie jest to nic innego jak uprawiane na wielką skalę hejterstwo. Jak każde hejterstwo osiąga ono odwrotny skutek niż sobie zakłada propaganda. Poniżej świeżutkie przykłady:  

18 06 2015 – ONET.PL

Robert Biedroń: Kukiz jest samobójcą politycznym

– Kukiz jest samobójcą politycznym, będzie pierwszą ofiarą tych JOW-ów – mówił Robert Biedroń w „Kropce nad i” w TVN24. Prezydent Słupska skrytykował także postępowanie Janusza Korwin-Mikkego. – Obiecał, że rozwali Parlament Europejski, a dzisiaj gra w pasjansa w czasie obrad. (…) Stał się pośmiewiskiem, traktuje się go z przymrużeniem oka – podkreślił.

Robert Biedroń na początku programu był pytany o sprawę Cyrku Arena. Władze Słupska, w tym sam włodarz miasta, nie zgadzają się na to, by w mieście odbywał się cyrkowy występ. Chodzi przede wszystkim o wątpliwości związane z przestrzeganiem praw zwierząt. – Nie wyrzuciłem cyrku ze Słupska, tylko nie udostępniłem przestrzeni, która należy do miasta – mówił gość Moniki Olejnik. Dodał, że „żadne pieniądze nie są warte cierpienia jakiejkolwiek istoty żyjącej”.

– Dla mnie kwestia tresury zwierząt w cyrku jest nie do zaakceptowania w XXI wieku. Zwierzęta są zmuszane do nienaturalnych zachowań. Nienaturalnie dla psa jest skakanie przez płonącą obręcz. Nie ma żadnego powodu, by to akceptować – podkreślił.

Kontrowersje ws. JOW-ów

Kolejną kwestią poruszoną w „Kropce nad i” było postanowienie prezydenta Bronisława Komorowskiego ws. referendum w Polsce. Zapowiedział on, że jeszcze dzisiaj podpisze postanowienie o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego ws. JOW-ów, finansowania partii i zasady dotyczącej prawa podatkowego. Polacy wypowiedzą się w tych kwestiach w głosowaniu 6 września.

Polacy odpowiedzą na trzy pytania: czy są „za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu”; czy są „za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa” i czy są „za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika”.

– JOW-y nie zmienią sceny politycznej. One zabetonują scenę polityczną. To jest w interesie takich partii jak PO czy PiS. Prezydent Komorowski tak naprawdę wykonuje dziś polityczny testament Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska zabetonowania sceny politycznej. Wojna polsko-polska będzie toczona – mówił Biedroń.

Ostrzegł także, że w Polsce może powstać duopol partyjny. – Kukiz jest samobójcą politycznym, będzie pierwszą ofiarą tych JOW-ów – powiedział prezydent Słupska. Podkreślił, że choć sam Kukiz, startując z pierwszego miejsca może odnieść dobry wynik, to już jego ludzie, „którzy nie będą mieli pieniędzy, żeby zrobić wielką kampanię”, niekoniecznie.

– Za Kukizem nie stoi żadna idea rozwoju naszego kraju. On idzie do polityki z zemstą – mówił gość TVN24. Ostrzegł także tych, którzy wierzą, że Paweł Kukiz jest wybawieniem dla Polski. – Oni się przeliczą. Kukiz jest kompletnie niewiarygodny – dodał.

Były poseł Ruchu Palikota stwierdził, że młodzi ludzie są sfrustrowani, nie mają żadnych perspektyw. – Nie ma nikogo, kto mógłby ich zarazić jakąś dobrą wizją naszego kraju. Szkoła nie zadbała o to, by byli wyposażeni w wiedzę obywatelską, jak unikać takich (radykalnych – red.) haseł – ocenił. – Niestety dzisiaj nie liczy się merytoryczna dyskusja, a fajerwerki. Przekonał się o tym prezydent Komorowski – zaznaczył.

„Będziemy znów glosować na mniejsze zło”

Biedroń był pytany także o nadchodzące wybory parlamentarne. – Mają one ogromne znaczenie – ocenił. Polityk podkreślił, że w parlamencie jest 14 posłów z jego regionu, ale tylko czworo ma biura poselskie. W związku z tym zaapelował o to, by głosować roztropnie i wybrać osoby, które by walczyły o interesy regionu.

– Wybory będą wskazywały, w jakim kierunku pójdzie Polska w najbliższych latach. To wielkie nieszczęście, że nie ma żadnej partii, która dla Polaków byłaby wiarygodna. Ja nie mam takiej partii, nad czym bardzo ubolewam. Będziemy znów glosować na mniejsze zło – stwierdził Robert Biedroń.

Drugi przykład z WP.PL jest szczególnie perfidny. Porównuje się Kukiza do włoskiego populisty, sugeruje się, że jest tym samym i wkleja się zdjęcie „wariata” jakim ma być też Kukiz:

Agnieszka B. Gorzkowska

akt. 17.06.2015, 12:25

Paweł Kukiz jak Beppe Grillo i jego Ruch Pięciu Gwiazd we Włoszech?
Dwa lata temu Ruch Pięciu Gwiazd znanego komika Beppego Grilla przebojem wdarł się na scenę polityczną we Włoszech. Prowadzone przez włoskiego celebrytę ugrupowanie, oparte na buncie społeczeństwa przeciwko tradycyjnym elitom, niespodziewanie stało się trzecią siłą w parlamencie. Czy podobną drogą podąży Paweł Kukiz, który na jesieni planuje wystartować w wyborach z własną formacją polityczną?
Beppe Grillo
Beppe Grillo (AFP / ANDREAS SOLARO)
Ruch Pięciu Gwiazd włoskiego aktora, kabarecisty i satyryka Beppego Grilla narodził się w 2009 r., chociaż już kilka lat wcześniej komik był aktywny politycznie na swoim blogu stając się symbolem protestu społecznego przeciw skorumpowanej klasie politycznej we Włoszech. Aktor publicznie odsłaniał skandale korupcyjne i powiązania kryminalne polityków, bankierów, przedsiębiorców postulując usunięcie ich z życia politycznego, co zapewniło mu w krótkim czasie ogromny rozgłos i poparcie społeczne.

 Onet.pl, WP.PL Gazeta.pl. Interia.pl i inni – Odrażający, Brudni, Źli!!!

flaga_polska

06 06 2015

Rozróżnijmy wpierw kilka sytuacji i niuansów.

Czym jest Ruch Pawła Kukiza?

Ruch Pawła Kukiza jest częścią Ruchu Wolnych Ludzi, ale jak to w tym RUCHU nie podlega niczyjemu sterowaniu, ani też nie wypływa z żadnych niejawnych ośrodków „doradczych” – jest ruchem oddolnym, społecznym – a więc amorficznym i zupełnie niezależnym.

Oczywiście politolodzy zawodowi i doradcy którzy biorą grube miliony za kreowanie wizerunku politycznego a także „naukowcy” politolodzy już dobrali się do tego, czym ten ruch jest a czym nie jest, i próbują go rozgryźć i ugryźć i wyciągnąć swoje profity z jego istnienia, z jego pognębienia, z jego rozbicia, zwekslowania, wrogiego przejęcia i podporządkowania.

Ponieważ chodzi o grube miliony złotych, a ich doradztwo okazało się warte tyle co funt kłaków, zrobią wszystko żeby ten ruch zniszczyć lub zminimalizować.

Także wszystko by zniszczyć Ruch Pawła Kukiza i jego samego uczynią pop-propagandowe media Systemu Pan – Niewolnik, które reprezentują wyłącznie obecnych Właścicieli Polski, czyli Panów Niewolników – bowiem jest to naprawdę ich walka na śmierć i życie. System ten dysponuje także poza mediami, wsparciem propagandowym i finansowym zagranicy i aparatem przemocy – policją, która ma wyraźnie polityczny charakter oraz pseudopolicyjnymi agencjami rządowymi o charakterze zbrojnym (typu CBA, CBŚ, oddziały prewencji), które są używane przeciwko zwykłym ludziom, przeciwnikom politycznym i niewygodnym obywatelom sprzeciwiającym się Systemowi. Polską rządzi wąska oligarchiczna klika pookrągłostołowa powiązana ze światem przestępczym i uwikłana w przestępstwa gospodarcze oraz zwykłe zbrodnie. Jest ona usadowiona w polityce i prawodawstwie, w gospodarce i polskiej nauce (oświata, światopogląd) oraz kulturze.

Celem Ruchu Społecznego Kukiza nie było rządzenie Polską i nadal nie jest to cel Ruchu Kukiza – celem tego Ruchu jest ZMIANA USTROJU POLITYCZNEGO POLSKI. DLATEGO NAJISTOTNIEJSZE Z PUNKTU WIDZENIA TEGO RUCHU SĄ POSTULATY ZWIĄZANE ZE ZMIANAMI W KONSTYTUCJI I WPROWADZENIE TAKICH ZMIAN KTÓRE ZAGWARANTUJĄ PRZEJRZYSTOŚĆ I MAKSYMALNĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ SYSTEMU WYBORCZEGO, A TAKŻE PRZESTRZEGANIE KONSTYTUCYJNYCH UPRAWNIEŃ WYBORCÓW – W TYM DADZĄ KONTROLĘ WYBORCÓW NAD ICH REPREZENTANTAMI, CZYLI ZAPEWNIĄ MAKSYMALNIE PRZYSŁOWIOWE, NIEUSTANNE „trzymanie Władzy przez Wyborców, za gardło”.

Ruch Pawła Kukiza to nie jest więc cały Ruch Wolnych Ludzi lecz reprezentant częściowy Ruchu Wolnych Ludzi, reprezentant części Ruchu Wolnych Ludzi.

Ruch Pawła Kukiza jak wiecie otrzymał bezwarunkowe poparcie Ruchu Wolnych Ludzi w wyborach prezydenckich i w wyborach do Sejmu jesienią 2015/7524 roku. Otrzymał też warunkowe  poparcie Ruchu Wolnej Polski na czas ewentualnego współrządzenia po wyborach jesiennych 2015. Poparcie to ma on pod warunkiem i zależnie od tego, w jaki sposób będzie działał. Utraci je natychmiast jeśli dojdzie do zwekslowania Ruchu Pawła Kukiza na antydemokratyczne tory lub do sprzeniewierzenia się ogłoszonym celom Reformy Państwa. 

RUCH PAWŁA KUKIZA JEST RUCHEM DOBREJ ZMIANY! 

Czym jest Ruch Wolnych Ludzi?

Ruch Wolnych Ludzi jest strukturą znacznie szerszą niż Ruch Społeczny Kukiza, czy Ruch Wolnej Polski.   Ruch Wolnych Ludzi nie posiada żadnych central sterujących, lecz posiada dziesiątki OŚ-ROd-ków. Bez wątpienia obecnie najmocniejszym ośrodkiem Ruchu Wolnych Ludzi w Polsce jest Dolny Śląsk (Wrocław, Opole i okolice szeroko pojęte). Nie mniej aktywnym ośrodkiem Ruchu Wolnych Ludzi jest ośrodek Karpacki (Kraków – Małopolska, Katowice – Śląsk), Mazowiecki (Warszawa i okolice) czy Kujawsko-Pomorski (Gdańsk, Inowrocław). Ruch Wolnych Ludzi działa na różnych płaszczyznach społecznych bowiem ma wymiar  h o l i s t y c z n y. Obejmuje więc wszystkie dziedziny życia Polaków, obejmuje gospodarkę, ekonomię i politykę, obronność, organizację społeczną, prawodawstwo, sferę wiary przyrodzonej, ekologię, filozofię życia, działania czysto społeczne, poszerzanie wiedzy, krzewienie wiedzy i oświaty, rozpowszechnianie prawdziwej informacji na różne tematy – słowem tworzenie alternatywnego plemienia, które nie podlega żadnemu społecznemu zarządzaniu przez propagandowe centrale i władze, które uzurpują sobie prawo narzucania obywatelom jedynie słusznego obowiązującego powszechnie światopoglądu!  W tym sensie Ruch Wolnych Ludzi jest więc luźną „konfederacją plemion”, która podejmuje wspólne działania w sferach, które uważa za konieczne do Wielkiej Zmiany, a które są odpowiednio zgodne z zakresem działania „plemienia wchodzącego w skład konfederacji”. Jest oczywiste, że wiele organizacji Społeczeństwa Wolnych Ludzi ani nie włączy się w tej chwili w walkę polityczną, ani nie włączy się w nią nigdy w przyszłości – co nie oznacza, że poszczególne osoby nie włączą się w inne plemienne organizacje na czas konieczny, i nie zaangażują się w nich na tyle, na ile będzie trzeba do osiągnięcia jakiegoś celu. Zrzeszenie Słowian, czy Stowarzyszenie Ku-Jawia, Fundacja Wolna Ludzkość, Niezależna Telewizja, Telewizja Tagen, Helios TV, Podziemna TV, Starosłowiańska Świątynia Światła Świata, Fundacja Piastun, czy Wspaniała Rzeczpospolita to przykładowe organizacje Wolnych Ludzi. Są ich dziesiątki.

 Czym jest Ruch Wolnej Polski?

Ruch Wolnej Polski to organizacja stricte polityczna, która realizuje w Polsce cel Wielkiej Zmiany Świadomościowej i Społecznej oraz Organizacyjnej Państwa. Wielka Zmiana ma uczynić Polaków w pełni Wolnymi Ludźmi, żyjącymi w sprzyjającym wolności państwie, które daje obywatelom bezwzględnie maksimum owej wolności  a samo, jako Państwo, ma na celu wyłącznie arbitraż między grupami/plemionami Wolnych Obywateli, lub między jednostkami społeczeństwa absolutnie OBYWATELSKIEGO. Ma to być państwo zarządzane przez mocnego prezydenta z kilkoma podstawowymi ministerstwami, z premierem administratorem i minimalną administracją państwową w województwach. Reszta ma być oparta na ruchach i organizacjach społecznych reprezentowanych w sejmikach wojewódzkich będących podstawowymi jednostkami samorządowymi z własnym budżetem do realizacji na danym obszarze.

 Tyle wyjaśnień co do struktury i celów powinno nam wszystkim na te cztery miesiące do wyborów parlamentarnych w Polsce wystarczyć. W Ruchu Pawła Kukiza nikt nie ma do powiedzenia więcej niż Paweł Kukiz i jego bezpośrednie otoczenie. Wszelkie ich kroki i decyzje są suwerenne. Ale to nie oznacza, że nie powinniśmy im jako Wolni Ludzie doradzać i pomagać – skoro ich popieramy. 

Kilka dni temu Paweł Kukiz udzielił nie do końca przemyślanego wywiadu znanej „hienie medialnej” Monice Olejnik związanej z  pop-propagandowymi mediami banksterskimi (Gazeta Wyborcza, TVN, Radio Zet, Onet.pl). Internet natychmiast podchwycił wypowiedziane tam treści, a wywiad opublikował niemiecki polskojęzyczny portal Onet.pl

flaga_polska

Oto treść wywiadu z Onet:

ONET / Kukiz: chcę zmienić ustrój państwa

Paweł Kukiz

– Wszedłem do polityki, bo nie chcę śpiewać piosenek o Stefanie Niesiołowskim i Ryszardzie Kaliszu, tylko o kwiatkach i motylkach. Ale takich piosenek śpiewać nie mogę, bo żyję w matrixie, w państwie kolonialnym – powiedział Paweł Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik. Na pytanie prowadzącej, czy zostanie premierem, Kukiz odparł, że ciężko to sobie wyobrazić. – Nie chcę, ale muszę. Chcę zmienić konstytucję i ustrój państwa – dodał.

Kukiz ocenił też szanse ugrupowania NowoczesnaPL. – Z partią Ryszarda Petru nie będzie łatwo, bo dysponują potężnymi pieniędzmi. Podobno Petru chce zebrać przez internet 15 mln na działanie partii. Dla mnie jest konkurencją – przyznał Kukiz.

Opowiedział też o swoich planach. Przyznał, że chce stworzyć koalicję wyborczą na wzór AWS. – Moi ludzie to przekrój od kół gospodyń wiejskich, przez organizacje lokalne, po byty polityczne w rodzaju KNP. Nikt się nie będzie do mnie zapisywał. AWS skończył marnie, bo nie miał programu naprawczego, takiego, jaki my posiadamy. To był związek przeróżnych bytów politycznych – opowiadał Kukiz.

– Ja będę decydował, ja będę pełnomocnikiem wyborczym i ja będę odpowiadał za to, kto znajdzie się na jedynkach na listach. Chcę wprowadzić młodych ludzi, jednym z kryteriów będzie np. kryterium wiekowe – między 25. a 45. rokiem życia. Ja niestety się nie załapuję, ale zostaje Senat na przykład – oświadczył.

– Nie twierdzę, że JOW-y są ideałem, ale każda ordynacja, która kruszy nasz beton, jest dobra. Może się okazać, że Kukiz zbierze 5 albo 35 proc. Mogę też progu nie przekroczyć. JOW-y są tylko jednym z elementów. Partiokracja w Polsce doprowadziła do tego, że nie było żadnej zmiany pokoleniowej. Brak nowych twarzy w Sejmie. To ci sami ludzie co w 1989 roku. To dotyczy każdej partii politycznej. Polska jest krajem kolonialnym, służy interesom banków i korporacji. Banki trzeba opodatkować. Państwo powinno mieć większą kontrolę nad nimi – ocenił Kukiz.

– Będę musiał zostać posłem. Intencją udziału w wyborach prezydenckich było wejście w wyborach jesiennych do Sejmu – powiedział Paweł Kukiz na falach Radia Zet. Na pytanie Moniki Olejnik, czy zostanie premierem, odparł: „nie chcę, ale muszę”.

(JS)

flaga_polska

Komentarz – Rafał Kopko Orlicki:

Odnosząc się do tych informacji z artykułu na Onecie, jeśli wypowiedzi są prawdziwe, to Kukiz ma mój pierwszy duży minus. Za brak konsekwencji i uczciwości wobec obywateli a także logiki i zwykłego rozsądku. Skoro chce bowiem zostać posłem, co stwierdził w wywiadzie dla radia ZET, nie może wprowadzać kryterium 45 lat bo wtedy sam się nie załapie! Ponadto, kryterium to, pozbawi go poparcia 1/4 elektoratu starszego wiekiem, który obecnie znacznie zagospodarował PiS. Kukiz pozbawia się więc potrzebnego mu elektoratu, iluś tam głosów i w efekcie miejsc poselskich, skazując na koalicje z systemowym PiS-em. Wiek nie jest cenzurką, świadectwem o tej czy innej umiejętności. To ludzie dość młodzi, jak; Olechowski, Tusk, Balcerowicz, Michnik, zakładali UW a później PO i okłamali politycznie miliony Polaków. Wówczas, wielu ludzi doświadczonych już wiekiem, do końca walczyło z ich nieuczciwością, jak; ŚwP. Kisielewski, Korwin, Premier Olszewski. Ja wstąpiłem do Solidarności w wieku 19 lub 20 lat, później do UPR-u. Uczyłem się polityki i gospodarki, od wielkich ekonomistów i na własnej skórze. Nie kandydowałem w żadnych wyborach na posła czy senatora, dopóki nie dobiłem 50 i doświadczenia, gdy czas mi na to pozwala oraz zdobyte doświadczenie. Nie miałem takiego tupetu. Teraz jakiś guru, mówi mi, że już jest na to, dla mnie za późno. W czym jestem gorszy od młodzików? Wiekiem? Siwymi włosami na skroni? W starosłowiańskiej społeczności, to mędrcy pośrednio rządzili, podsuwali ludowi prawa do przegłosowania na wiecach, uczyli ich życiowej praktyki, wskazywali na odpowiedzialnych władców. U nas byli to mędrcy, wołchowie, wieszczowie, wiedżmini a przejęli tą tradycję od Słowian – Grecy, tylko nazwali ich filozofami. Na tej kulturze, szacunku do wieku i słuchania starszych (a jak ich słuchać nie dając im głosu?) wyrosła cała prawdziwa demokracja; Etruska/Raseńska, Helleńska, Zachodnio – Słowiańska/Połabska, Lechicka, Rusińska (prawo kopne), wczesnego Rzymu, nowoczesnej Europy zachodniej, Ameryki północnej i Kanady. A teraz słyszę, że ktoś chce przywracać demokrację odsuwając starszych, bo są jakąś plagą może? Bo z jakiego powodu? Z powodu żydowskiej tradycji, która wmawia nam, że starsze pokolenie musi umrzeć na pustyni lub zostać wybite Potopem, aby było dobrze? To kultura socjotechniki, mającą na celu pozbycie się ludzi doświadczonych by nie odwodzili oszukiwanych ludzi od kłamstw ich nowych przywódców. Bóg, daje ludziom równowagę w rozsądku, w myśleniu, za pomocą wszelkich żródeł informacji, w tym od ludzi starszych. Kiedy Kukiz ogranicza biologiczną wolność ludzi i wolność demokratyczną, polityczną, do swobodnego kandydowania bez względu na wiek, jawi mi się jako kolejny nie oczytany do końca demagog. Moje ostre słowa są uzasadnione ww.artykułem, który jest jednoznaczny. Nie uśmiecha mi się rola starszych obywateli do jakiegoś getta zwanego Senacką Izbą Starszych. Czuję się bardzo młodo, mając 54 lata, bo teraz człowiek starzeje się psychicznie i fizycznie znacznie wolniej jak i dojrzewa umysłowo później. I sam bym nie ograniczał nikogo. Mogę tylko wymagać papierów o zdrowiu psychicznym i umysłowym. Od młodych również. Od wszystkich! Tego rodzaju ograniczenia, to demagogia i niesprawiedliwość na jakiej nie zostanie zbudowany uczciwy, wolnościowy system demokratyczny. Ludzie powinni wybierać się sami, spośród grona wszelkich kandydatów zweryfikowanych jedynie praca dla antywolnościowego systemu lub jego zwalczaniem! W wewnętrznych wyborach. Wolność, jawność i uczciwość od początku. Tutaj niestety Kukiz wykazuje wodzowskie, partyjniackie zapędy, narzucając swoje wizje. Które miał zwalczać. Których miałem dosyć w UPR-e w osobie Korwina, tak i miałbym dosyć w osobie Kukiza. Rozumiem, że jest otoczony młodymi, którzy chcą ograniczyć groźną dla nich konkurencję na listy wyborcze, w postaci osób doświadczonych życiowo. Tylko, że wszelka konkurencja jest motorem postępu! Wszelka! Ze strony osób starszych – również. Nie może być Pan, Panie Kukiz, trampolina dla swoich znajomych i narzędziem do pozbywania się konkurencji w ruchu który wcale nie jest Pana prywatną własnością, tylko własnością tych wszystkich, którzy Pana poparli! Kolejna wypowiedź Kukiza o ewentualnym zostaniu premierem, jest dla mnie również osłabiająca. Premier musi wiedzieć kim się otoczyć. Umieć wybierać ludzi na stanowiska rządowe. I co? Zrezygnuje Pan z Szeremietiewa na ministra MON bo za stary? Wie Pan kim się otoczyć? Jakie ma Pan doświadczenie gospodarcze poza artystyczne, organizacyjne, zarządcze, wiedze ekonomiczną? Od kiedy walczy Pan o wolność gospodarczą dla Polaków, by zaufać Panu, że do niej doprowadzi? Bo wolność ustrojowa – polityczna, to nie wszystko! I przepraszam, lecz premier musi umieć się wypowiadać na szereg tematów, szczególnie tych gospodarczych, nie tylko o JOW-ach. On odpowiada za stabilizację polityczną w okresie przemian. Zapewni ją Pan swoja osobą, nie mając tej umiejętności wypowiedzi i uruchomienia zdecydowanych przemian gospodarczych. Premier nie jest od wodzowskiego prowadzenia ruchu politycznego, tylko od prowadzenia rządu! Wodzem społecznym, powinien być Pan z pozycji autorytetu społecznego, lidera ruchu, nie stołka rządowego. Bo czas zajmie panu tak jak Tuskowi, zamiast sprawnym rządzeniem krajem, wycinanie konkurencji w ruchu. Gdy wreszcie ujawnił Pan nieco konkretnych planów swojego działania, strategii, to pękł kwasem kiszony ogórek. Jak u pani Ogórek, gdy zaczęła mówić konkretnie. Efekt tajemniczości minął. Proszę zacząć słuchać ludzi zawsze nastawionych wolnościowo, nie tylko młodych kolegów. Czy Św.P profesora który namówił Pana na JOWY, tez by Pan wykluczył listy sejmowej argumentem, że przekroczył 42 lata? Co to za argument? Gdzie tutaj wolność i równość, w dążeniu do wolności i równości politycznej? Będzie Pan zamknięty dalej na szersze podpowiedzi i starszych, dostępny tylko dla kolegów, to straci Pan mój głos i zyska glosy sprzeciwu milionów Polaków, bo mam czuja, kogo poprą. Okaże się Pan kolejną wydmuszką utemperowaną już na starcie. Nie wystarczy wszystkiego zbyć drwiną ze sceny czy śmiechem. Potrzeba nam totalnej, żelaznej logiki i uczciwości w budowie pańskiego ruchu jak i wszelkich innych, bez której nie będzie żadnej Wolności w tym kraju. Stawiam Panu pierwszy minus.

Rafał Kopko – ORLICKI

flaga_polska

Komentarz – Czesław Białczyński:

Rozumiem argument wieku głoszony przez Pawła Kukiza. Sam namawiam młodych do wzięcia steru w swoje ręce. To że w tym wypadku zachowuje się arbitralnie i sam określa granicę dla wszystkich, oczywiście nie jest do końca rozsądne – czytaj : mądre – Tak, świadczy to o ograniczeniu rozumowo-logicznym. Jednak rozumiem ten argument, bo generalnie polska polityka wymaga zmiany generacji. Zabetonowanie dotknęło także tego aspektu polityki – młodzi wylatują za burty poszczególnych partii i dotyczy to PIS, PO, SLD, wszystkich partii. To nadmierny głód władzy u tych polityków którzy ułożyli Okrągłostołowy Porządek Rzeczy i są niezaspokojeni w posiadaniu i sprawowaniu rządu dusz prowadzi do tego wypaczenia. Stają się oni typowymi Pośrednikami czyli Pasożytami, które usiłują przedłużyć swoją „kadencję” odżywiania się ciałem Żywiciela-Wyborcy. Powstawaniu takiej „naturalnej” postawy zapobiega tylko zasada obligatoryjnej rotacji i niezrozumiałe jest dlaczego obowiązuje ona tylko prezydenta a nie wszystkich posłów i ministrów i premiera?

Wiem jednak, że „nie od razu Kraków zbudowano”. Od czegoś trzeba zacząć. Ruch Kukiza stawia takie kryterium wiekowe na porządku dziennym – cóż ich wola.

Ruch Wolnych Ludzi i Ruch Wolnej Polski nie będzie stawiał nikomu żadnych ograniczeń pod tym względem. Jedyne kryterium jakie zastosujemy to będzie ścisłe przestrzeganie głoszonego programu Wielkiej Zmiany i absolutna identyfikacja z tym programem oraz bezwzględna deklaracja służenia Wielkiej Zmianie.

W tej chwili także dla Pawła Kukiza – jeśli czyta te słowa – nie jest za późno na zastosowanie takiego rozwiązania. Jeśli on i jego ludzie nie czytają już Internetu i nie słuchają już Internetu – to ich strata, prędzej czy później polegną. Na razie nie czas rozprzęgać wóz, który jeszcze nie ruszył w drogę – to pewne!

flaga_polskaList – Rafał Kopko Orlicki:

Witam Panie Czesławie! Myślę, że zamiast łudzić się nadzieją na zmianę w wydaniu Kukiza, czas zacząć już teraz od niego wymagać. Za nasze poparcie w wyborach a moje szczególnie dawne. Bo popierając Korwina do UE popierałem Kukiza z JOWami i inne jego postulaty. Tak, jak wspieraliśmy Korwina krytycznie, krytykując jego antydemokratyczność i proputinowskość. Popieraliśmy tylko zdrowy rozsądek w gospodarce i potrzebę burzy w UE, za pomocą jego osoby, oraz potrzebę sprawdzenia poparcia antysystemowego. Nie możemy już czekać. Kukiz nie może odsyłać nas do częściowo zacofanych postulatów Solidarności, czy do zjazdu w czerwcu czy do nie wiadomo kiedy. Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane, a nadzieja jest matką głupców. Dodałbym, że ślepa nadzieja. Powinien być mądry i dawno poszukać sobie ludzi walczących z systemem. Nie szukać wśród należących do partii systemowych ale nie rezygnować ze wszystkich którzy byli w jakiejkolwiek partii, bo są też partie antysystemowe. Angażowanie się Polaków w politykę, to był wyraz patriotyzmu a nie jakieś zło. Jeśli tylko angażowali się w ruchy patriotyczne. Kukiz może nie mieć nazwy partia i struktury organizacyjnej, a i tak, będzie partią! Tyle, że nie w sensie prawnym, bez prawa do ubiegania się o dotację. Bo każdy ruch społeczny zajmujący się polityką, mający swój program polityczny, jest partią! Partia, to grupa obywateli zajmujących się polityką w ramach celu politycznego – programu. Jego powoływanie się na AWS, to powoływanie się na bardzo niejawny zlepek partii i organizacji o celach politycznych. Nie jestem Kukizem zaślepiony. Wymagam od tych których popieram politycznie, dużej dozy wysiłku intelektualnego w celu zrealizowania celu politycznego. Jeśli Kukiz liczy na to, że zjazd w połowie czerwca na który przebije się głównie masa młodej agentury mającej na to czas i kasę, wyłoni cele polityczne i stworzy struktury organizacyjne (bo takie muszą istnieć nawet jeśli nie jest się partią), że wyeliminowanie z list wyborczych pokolenia dojrzałego lub starszego zapewni sukces wyborczy (jak mówią to młodzi z jego otoczenia), to się bardzo myli. Naród, stanowi ludzie w każdym wieku. Nie wiek jest odpowiedzialny za system partyjny i antydemokratyczny, jaki mamy w Polsce, tylko cechy ludzkie i agentura. Kto jest odpowiednim człowiekiem, poznaje się po jego życiowej drodze, nie jej braku. Agenci zwykle mają długie, nadęte życiorysy jak pewien redaktor gazety lub ich zupełny brak – jak pewien elektryk zanim został przewodniczącym związku. Agentura działa szeroko i różnorako. Tylko jawna weryfikacja ludzi i jawność wyborów wszelkich celów programowych oraz miejsc na listach, zapewni właściwą jakość, dobór ludzi ze stali gotowych na śmierć byle tylko przemienić Polskę w kraj wolny i należący do wolnych ludzi – tylko Polaków. Jak to próbuje od wielu miesięcy robić „1Polska.pl” acz nietrafnie bo za pomocą internetu (który łatwo fałszuje rzeczywistość i oddawane glosy ) zamiast licznych zjazdów – prawyborów – wieców na których to powinno być robione. Czy bardzo młodzi ludzie, zarabiający małe pieniądze lub bez pracy, są odporni na potężną korupcję jaka dopadnie polityków po wejściu do Sejmu? Na podsuwane im „granty” za ustawy? Czy są gotowi na postawienie się agenturze, mafiom i kastom politycznym mającym swoich seryjnych morderców, na śmierć za Polskę? Gdy przed nimi jest całe życie, miłość, dziewczyny… A takich ludzi nam trzeba. Doświadczonych życiowo i energicznych wiekiem, lecz zawsze straceńców, Spartan, acz rozsądnych w swej strategii i celach. Dlatego uważam, że reprezentacji Kukiza potrzeba całego przekroju naszego Narodu. Na razie, brakuje mi choćby jawności otoczenia politycznego, doradczego Kukiza. Przedłużanie wad tego ruchu, skutkować będzie spadkiem jego poparcia. Efekt tajemniczości jak u Ogórkowej, już nie zadziała. Był wystarczający w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Dalej potrzeba określić się jak w wierszu wieszcza, o jaka Polskę mu chodzi i z jakimi ludżmi ją będziemy robić? Czas na konstruktywną, mobilizująca krytykę. Skończmy ze ślepym kadzeniem i liczeniem wzrostu poparcia, gdy nie wiemy, czemu ono posłuży.
Rafał Kopko – ORLICKI

flaga_polska

List – Czesław Białczyński:

Rozumiejąc dobrze postulaty Pawła Kukiza podzielam w pewnym sensie oburzenie na wykluczenie pewnej kategorii wiekowej z listy kandydatów do Sejmu. Jednak musimy zrozumieć, że jest to kryterium które gwarantuje odświeżenie sposobu myślenia o polityce i pewną czystość polityki, która odetnie się tym sposobem od „brudów przeszłości”, a przede wszystkim od Układu Okrągłostołowego. Ta nowa jakość wprowadzona do Sejmu ma na celu nie tyle „zapomnieć” o „sprawiedliwości”, która powinna zostać wymierzona postkomunie za jej niecną przeszłość, co właśnie odwrotnie, powinna ona umożliwić bezkompromisowy osąd dziejów Polski w tym PRL i III RP. Ruch Społeczny Kukiza ma wymiar światopoglądowy, o czym MY nie zapominamy i nigdy nie zapomnimy, ale jestem pewien że sprawy światopoglądowe nie będą leżeć w centrum działań tego ruchu w jego aktywności sejmowej ponieważ główny nurt Ruchu jest skupiony na zmianach ustrojowych w państwie, takich które mają sprzyjać nam wszystkim – nam Polakom, nam obywatelom. Dotyczy to także działań gospodarczych. Wiem, że Ruch Kukiza będzie wspierał liberalizm w gospodarce z jednej strony, ale z drugiej zajmie postawę podobną do PIS jeśli chodzi o przywrócenie równości traktowania polskich przedsiębiorców i obcych, a zwłaszcza jeśli chodzi o opodatkowanie banków i wielkich korporacji (hipermarkety).

 

Jeśli jednak zauważymy jakiekolwiek próby współdziałania tego ruchu z bandą oszustów i złodziei, z bandą która ma krew Polaków na rękach zwaną Platformą Obywatelską, jeśli zauważymy próby wasalizowania Polski na rzecz Rosji lub Niemiec miast wytyczanie jej samodzielnej drogi przywódcy regionu Europy Środkowo-Wschodniej, jeśli zauważymy próby kolejnego przywłaszczania majątku narodowego lub poświęcania go na spłaty wyimaginowanych „polskich zbrodni wojennych” – wezwiemy Ruch Kukiza do SAMOROZWIĄZANIA i do rozwiązania Sejmu, uczynimy to na drodze REFERENDUM OBLIGATORYJNEGO- LUB Niech Paweł Kukiz liczy się z tym, że NASTĄPI REWOLUCJA – że urządzimy tutaj w Warszawie najprawdziwszy MAJDAN, który zmiecie tę „nową klasę” oligarchiczną z powierzchni Polski.

 

Póki co wzywam wszystkich Wolnych Ludzi, którzy oczekują i współdziałają na rzecz Wielkiej Zmiany w Polsce do poparcia Ruchu Pawła Kukiza i do cierpliwości w sprawie dalszych działań i dalszych kroków Ruchu (w tym ogłoszenia tez programowych). Ruch jest tak mocno wewnętrznie zróżnicowany, że gwarantuje pełne odzwierciedlenie „światopoglądowe” plemionom obecnym w polskim życiu społecznym. Nie czas teraz zresztą na wojnę ideologiczną, lecz na zmiany USTROJU POLITYCZNEGO i ci którzy do wojny ideologicznej wzywają są po prostu wrogami Polski – wrogami polskiej demokracji, wrogami Silnej Polski wiodącej prym w Europie Środkowo-Wschodniej, jako regionalne mocarstwo, ośrodek wzorcowy pod względem gospodarczym i organizacyjnym  dla byłych krajów postkomunistycznych.

Nie damy się podzielić ani zwekslować mafii która rządzi POLSKĄ, JAKIEKOLWIEK PRÓBY POWIĄZANIA RUCHU KUKIZA Z PLATFORMĄ OBYWATELSKĄ SPOWODUJĄ WYJŚCIE LUDZI NA ULICE POLSKICH MIAST I WYBUCH REWOLUCYJNY!

TRZYMAJMY WŁADZĘ ZA GARDŁO JEŚLI CHCEMY BYĆ PODMIOTEM A NIE PRZEDMIOTEM. ZAUFANIE ZAUFANIEM, ALE PRZEDE WSZYSTKIM UWAŻNE PATRZENIE NA RĘCE WŁADZY I KANDYDATÓW SPOŁECZNYCH DO WŁADZY. PROSZĘ BY KAŻDY KTO BĘDZIE POSIADAŁ WIEDZĘ W MOMENCIE WYŁANIANIA KANDYDATÓW DO SEJMU Z RAMIENIA RUCHU KUKIZA UJAWNIAŁ WSZYSTKIE NIEPRAWE UCZYNKI TYCHŻE KANDYDATÓW, ICH PRZESZŁOŚĆ PARTYJNĄ I CAŁĄ WIEDZĘ O TYCH LUDZIACH I ICH ŻYCIU PRYWATNYM ORAZ EWENTUALNYM POWIĄZANIU ZE SŁUŻBAMI SPECJALNYMI.

 

Pamiętajcie, że walczymy o Polskę nie dla siebie, lecz dla naszych dzieci i wnuków! Jest to walka na śmierć i życie, bez żadnej przesady. Jeżeli teraz przegramy Wielka Zmiana odsunie się na wiele lat w przyszłość. Jeśli wygramy będzie możliwa już w następnych wyborach do Sejmu (2019), który wtedy stanie się naprawdę Sejmem Wolnych Ludzi. Jak pokazują medialne dyskusje Yetiyelity i reakcje V Kolumny Putina w Niemczech i Polsce, strach przed tryumfem – przed zwycięstwem wyborczym – Ruchu Kukiza, jest gigantyczny, po prostu niewyobrażalny. Oni rzeczywiście pakują manatki i uciekają zagranicę z dobrami, które skradli Polakom. Muszą jednak mieć świadomość, że dopadniemy ich wszędzie i wymierzymy sprawiedliwość – także na terenie Rosji.

SSSSS s-1553

PO to PO PrOstu oPciach, Obciach i jeszcze raz obciah!

 

Nowoczesna.pl_-e1433135555952

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 471: Hejterzy na żołdzie Partii

http://vod.gazetapolska.pl/10271-komunikat-ministerstwa-prawdy-nr-471-hejterzy-na-zoldzie-partii

 

 

1 czerwca 2015 – Dzień Dziecka – Wojtek Cichy mówi w Sejmie jak jest!

https://www.youtube.com/watch?v=qpaPavvCWIM

Podziel się!

99 komentarzy do “Ruch Kukiza a Ruch Wolnych Ludzi i Ruch Wolnej Polski. Referendum 6 Września najważniejszy krok do Wolnej Polski!Prezydent Andrzej Duda weźmie udział w REFERENDUM!

  1. Zanim przejdę do paru kolejnych słów o „ruchu Kukiza”, zwrócę uwagę na mało zauważalną wiadomość z dnia dzisiejszego. „Onet; Grupa Bilderberg, której uczestnicy co roku spotykają się za zamkniętymi drzwiami, od czwartku do niedzieli obradować będzie w austriackiej miejscowości Telfs-Buchen koło Innsbrucka – podali organizatorzy. Polskę będzie reprezentować Anne Applebaum, prywatnie żona Radosława Sikorskiego….Krytycy nazywają Grupę Bilderberg tajnym gremium rządzącym światem, a sami „bilderbergowie” twierdzą, że spotykają się po prostu prywatnie, by dyskutować o najważniejszych sprawach świata, „megatrendach”, jak je nazywają. Istnienie całkowicie zamkniętych dla mediów spotkań wpływowych osobistości stanowi, jak pisze AFP, pożywkę dla teorii spiskowych. Krytycy podnoszą zaś, że Grupa Bilderberg to koteria propagatorów nieskrępowanego neoliberalizmu i globalizacji.”

    Grupa Bilderberg gościła kiedyś naszego masona „Olegachowańskiego”, czy bufetową z Warszawy „Walcgronkowca” (nazwiska celowo zakamuflowałem, tak jak oni sami kamuflują swoje słowa). Tajność obrad tej grupy, która ma wielkie znaczenie dla polityki międzynarodowej której wraz z innymi środowiskami masońskimi wyznacza standardy i plany działania, jest bezsprzecznym dowodem jej nieuczciwych zamiarów, wydumanej nieomylności która pragnie pozbyć się krytyki, poczucia wyższości nad warstwami społecznymi o niższym statusie ekonomicznym, uzurpacji do sterowania losami świata w imię nieznanej temu światu ideologii jaka reprezentuje a jakiej można się tylko domyślać. Zapraszane do tego grona osoby, świadczą o tych, z których grona pochodzą. Jakie środowisko polityczne, reprezentują. Trzy wymienione przeze mnie osoby z Polski, wywodzą się z otoczenia Platformy Obywatelskiej. Wskazuje to więc nam, w czyich rękach jest przywództwo tego ruchu, jak zmanipulowani i wykorzystywani przeciwko Polsce są jego pozostali, niżsi rangą członkowie. Wypada zastanowić się, z jakiej racji, jakim sposobem, obecnie to Pani A. Applebaum została dokooptowana do obrad grupy Bilderberg? Od kiedy jest rodowitą Polką, aby reprezentować w niej polskie interesy? Chyba dość niedawno, po ślubie z R. Sikorskim. Wielokrotnie, zwracałem uwagę, że atakowanie tej pani za jej żydowskość, jest nieuczciwe i bez sensu. Każdy polak może sobie za żonę brać kogo chce. Żydzi byli obywatelami Polski i bardzo często wspaniałymi patriotami. Pomijając fakt, jak wielu było tez wśród nich prześladowców Polaków i zdrajców. Wśród rodowitych Polaków również byli tacy i tacy. Nie jest ważne pochodzenie, tylko wiedza o Polsce, asymilacja z interesem historyczno – rodowym Polaków, który jest genetycznie, dziedzicznie, interesem kultury słowiańskiej, lechickiej i prapolskiej! Aby takie rozeznanie, odczucie owego interesu posiadać, należy urodzić się już Polakiem, wsiąknąć w kulturę Słowian – Polaków, pokochać ją i bronic jej dobrego imienia oraz wszelkich związanych z nią wartości i tradycji. Czy może takim człowiekiem być świeżo upieczona Polka z obywatelstwa? Na pewno nie. To jest po prostu nie możliwe… Wobec tego, o co w tym chodzi? Zdarzenie to, kolejny raz dowodzi, że Polską rządzą „elyty” jednak innego zasobu kulturowego, narodowego, o innej etyce i światopoglądzie. Jakie? Wystarczy sobie odpowiedzieć po nazwisku reprezentantki/ta tej czy innej. Takie osoby, grupa Bilderberg wybiera na reprezentantów Polski. Bo dla tej grupy, zgodnie ze słowami Ministra, tu Polski nie ma. tu rządzą inne nacje. Bo Polską, rwana jak sukno na bazarze, to tylko „h…d… i kamieni kupa”. Stąd nagle znana w USA publicystka wyrasta na reprezentantkę polskich interesów bo ma za męża polskiego ministra a przede wszystkim własne, właściwe nazwisko, odpowiadające interesom tych, którzy wywierają ogromny jak nie decydujący wpływ na Polskie losy. Ta utajniona bezczelność środowisk i nacji dojących Polskę jak potulną krowę, wymaga natychmiastowej i zdecydowanej zmiany w kierunku której zmierza ruch Kukiza. Ruch ten unika szeregu tematów, w tym dotyczących takich grup jak Bildberger a jakie odważnie poruszał np. Grzegorz Braun, lecz każdy Polak rozumie, że również wymagają one wymagają załatwienia. Polska musi być wolna, a nie reprezentowana przez obce nacje, jakby swego Narodu i jego interesów nie posiadała. Nikt tak nie zna się na charakterze Ukraińców i Rosjan jak Polacy i żadna pani Applebaum nie zastąpi nas w informowaniu świata o ich roli w Europie. Jednak i z tej roli próbuje nas ta nacja wyciosać, aby rozgrywać Ukrainę pod swoje interesy. Musimy to widzieć, bez ślepej naiwności, że ktoś zaraz staje się Polakiem po zawarciu związku małżeńskiego. Obywatelstwo to jedno, narodowość to drugie – znacznie dłuższy proces. Ruch Kukiza musi oba tytułu unormować prawnie i rozdzielić od siebie. Prawa wyborcze powinni posiadać Polacy narodowości polskiej, co najmniej Ci z drugiego pokolenia lub jeszcze dalej – wzorem Izraela. Bez określenia kto zalicza się do narodu polskiego – posiadając obowiązek podatkowy i obronny wobec ojczyzny swoich przodków (wówczas tylko jednej – Polski), nawet żyjąc za granicą, nie uczynimy Polski wolnym krajem. zawsze ktoś wykorzysta furtkę prawną zrównującą obywatelstwo z narodowością i będzie nas reprezentować, doić lub sprzedawać obcym, przypisując sobie prawo do bycia naszym przedstawicielem, władcą, autorytetem narodowym.
    Wczoraj, w Klubie Hybrydy w Warszawie, odbyło się spotkanie kilku liderów ruchu Kukiza z dziennikarzami mediów prawicowych, transmitowane fragmentarycznie jedynie przez TV Republika. Ze spotkania tego wyciągam wnioski które napawają mnie nadzieją. Wiekiem mi bliski Prezydent Lubina, mówił całkiem rozsądnie o kierunkach koniecznych zmian w Polsce. (Czy jest do odstrzału Panie Pawle Kukiz, skoro przekroczył 50 lat? Już nie może zostać posłem, według Pana teorii?) Drugi jego partner rozmowy, podobnie. Brak było w ich zapatrywaniach precyzyjnych szczegółów ale zapowiedzieli ich ogłoszenie na 27 czerwca. Nie zauważyłem, czy odpowiedzieli na pytanie co uważają za system, przeciwko któremu występują? A przecież to takie proste…. Systemem, jest zorganizowany ustrój i wszelkie wspierające go organizacje formalne jak i tajne (w tym grupa Bilderberg) który/e wpływają na „Polską” i „Ukraińską” politykę, odbierając naszym narodom prawo do samostanowienia – czyli Wolność. Zastępując prawdziwą demokracje rządami partii podlegających znacznie szerszym interesom innych nacji, jakie reprezentuje właśnie wspomniana grupa. To dlatego, nie chcą one w Polsce i na Ukrainie prawdziwej demokracji, modelu szwajcarskiego – gdyż wówczas nastąpiłoby objawienie się woli tych narodów, jakie jeszcze są w przewadze. Oraz ich starożytnej, słowiańskiej natury i kultury. Woli, działającej w interesie rozwoju naszych narodowych gospodarek a nie interesu obcych globalistów, wzmacniania naszych armii a nie struganie bezpieczeństwa opartego na papierkach, odbudowy kultury narodowej a nie programów opartych tak jak w TVN24 na muzycznym wstępniaku z żydowskiej kultury jak i większości prelegentach z tej nacji. albo po woli przekształcimy się w Judeopolonię – państwo o obcej nam kulturze, oparte na nierównoprawnym traktowaniu obywateli i talmudycznym rasizmie światopoglądowym – czyli w dawny projekt części polskich obywateli pochodzenia żydowskiego, albo staniemy na powrót państwem narodowym; Lechicko – Sarmacko – Polskim. Gościnnym dla innych lecz bez prawa do dominacji narodowej nad nami w jakiejkolwiek postaci; ekonomicznej, militarnej, kulturowej czy zakamuflowanej. Jest to takie proste do zrozumienia. Dlatego ruch Kukiza jest naszą nadzieją ale pracować musimy nad szczegółami jego założeń programowych wspólnie.

    • Mniejsza konsolidacja, zakazy reklamowe i surowsze kary. Paweł Kukiz zaprezentował część „programu naprawy Państwa” poświęconą rynkowi medialnemu.

      Przede wszystkim Kukiz chce mniejszej konsolidacji na rynku mediów. Jego zdaniem powinno się wprowadzić zakaz koncentracji więcej niż 20 proc. mediów lokalnych w ramach jednej grupy. Dziś – wg podawanych przez niego informacji – 90 proc. mediów regionalnych należy do jednej grupy – Verlagsgruppe Pasau.

      Do tego zakaz koncentracji powyżej 20 proc. rynku mediów centralnych i kary za rozpowszechnianie nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu (chodzi tu np. o kłamstwo oświęcimskie typu „Polskie Obozy”).

      To jednak nie wszystko. Do tego zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym oraz zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych (tutaj Kukiz podaje przykład redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, twierdząc „vide Tomasz Lis – z jednej strony >>dziennikarz<< TVP z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka”. Na koniec jeszcze zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych sądowo za publikację nieprawdziwych materiałów sprzecznych z polską racją stanu.

      http://polska.newsweek.pl/pawel-kukiz-proponuje-reforme-mediow-same-kary-i-zakazy,artykuly,364679,1.html

      • Witam Panów, proszę jak działa siła słowa. Naczelny KAPO niemieckich interesów w Polsce, farbowany las udający aryjczyka, blondaś z niebieskimi oczami (chodź nie wiadomo czy to nie soczewki kontaktowe) zaczyna opluwać Pawła, siła oddolna ludzi, może przyciągnąć ich z powrotem z chmur, gdzie już od dłuższego czasu swe tłuste cielska w tym stanie nierówności utrzymują i opluwania nas, mówiąc, że to pada deszcz. Na jesieni poteżne burze i ulewy nadejść mogą, powodując, że ich tłuste i wyniosłe cielska na łeb spadac bedą, a huragany przewietrzyć mogą wszystkie rządowe i partyjne stołeczki w gabinetach sprzedawczków. Wszak dodać trzeba, a żeby Polska uwolnić się mogła od darmozjadów, swoiste trzesienie ziemi Stonoga zapoda, aby gdzieś na oceanie nierówności i beznadziei społecznej wzbudzić tsunami, co nie tylko Yelite przetrzebi jak bolszewicy co naszych wspaniałych ludzi z rąk NKWD w 39r. wymordowało, ale ich głównych zleceniodawców w kosmos wystrzelą, nadając im nie pierwszą, drugą ale nprędkośc kosmiczną aby nigdy na ziemie nie powrócili.
        http://opinie.newsweek.pl/tomasz-lis-bunt-kukizowcow-to-efekt-sponsorowanej-nudy,artykuly,366145,1.html
        wszak Grecja pokazała niewiernej władzy, że z ludem nie ma żartów i juz wszelakie sztuczki socjotechniczne, naganiacze interesów medialnych niemieckiej i żydowskiej grupy medialnej na świadomość narodową nie działa.
        http://wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-skrajne-ugrupowania-ciesza-sie-z-wynikow-greckiego-referendum/5ec9n2
        Kalispera Wolna Grecjo,
        Po Islandii teraz Grecja, po Grecji Polska, ład ustalony już sie sypie a jeszcze nie dokończony.

  2. Paweł dobiera się do tyłu mącicieli, już psy zweszyły trop – achtung /Zenzuren!!! Kukiz i jego szemrane towarzystwo chcą dokonać zamachu na wolność słowa.

  3. Wielki sukces, pierwsza bitwa wygrana:
    Takich zmian w rządzie nikt się nie spodziewał. Na specjalnej konferencji prasowej Ewa Kopacz przyjęła dymisje ministrów Bartosza Arłukowicza, Włodzimierza Karpińskiego i Andrzeja Biernata. Zapowiedziała, że nie przyjmie sprawozdania Andrzeja Seremeta. Z kolei odejście z funkcji marszałka Sejmu zapowiedział Radosław Sikorski. Jacek Rostowski nie będzie za to szefem doradców premiera.
    onet

    nie chcemy kosmetykii pudrowania nosków – afera podsłuchowa to POrażka POmazańców neokolonialistów

  4. Jaki sukces? Przecież to gra operacyjna części służb sprzyjających PO. Sfingowały ujawnienie dokumentów aby dać pretekst do pokazania obrazy na naiwną Kopacz, jej marnie działające urzędy, poświęcić ją na ołtarzu zmian i załapać się na liście na kolejne wybory pod postacią tych oburzonych, niby godnych, niby honorowych. W całej aferze nie chodzi o ukaranie ludzi na stanowiskach bimbających sobie z Polski, zdających sobie sprawę z naszej nie suwerenności i braku demokracji, tylko o stworzenie im tratwy ratunkowej – acz już za póżno rzuconej. Ale może ludzie zapomną i dadzą się znowu nabrać?… A Kopacz, drżącym głosem zatroskanym Polską, stać będzie u steru do końca, zwracając się wyłącznie do elektoratu PO, przepraszając tylko tych, jakby reszta Narodu nie istniała. Bo reszta to bartoszewska hołota i bydło. Żenada i dno oraz zero taktyki operacyjnej służb. widać wyrażnie, że większa ich część czuje się zagrożona przez rozkład państwa i już totalną utratą suwerenności, wpuszczając zające ze swego grona w maliny, które mają udawać ratunek na dla części PO. Tylko udawać, by wymienić to towarzystwo. To znak, że mają już nowych, którzy zastąpią poprzedników chroniąc system. Kto zacz???

  5. to ironia, tak mają odczytać to oponenci obecnej władzy, dając iluzje wygranej nie zdziwiłoby mnie wcale to gdyby to nie kolesie z WSI, bo jak widać po kolejnej aferze z udziałem służb specjalnych i wywiadu Polska jest jak nagi król. Wiem, że to przygrywka do teleportacji w inne ciche miejsce na państwowowych posadakch z umowami za które zerwanie Polacy musiałaby płacić milionowe kary. Dzisiaj nawet dymisja całego rządu nie zmieni nic, każdy dzień ich włądzy to kompromitacja nie tyle PO co całej już Polski. To jest smutne. Co w tej sprawie zrobić, podgrzewać tą krytyczną masę i czekać aż eksploduje, czy wychładzać reaktor, czy dac mu się wypalić albo cały czas trzymać w ręku płomień i podgrzewać, podgrzeać, po mału i punktować, nie tylko PO, ale i PiS, SLD, PSL, Palikota, i piętnować, naznaczać, teraz wychodzi dojrzałość polityczna naszych elit – PiS sam nie wie co z tym fantem zrobić, PSL zaraz opuści tonący statek – z resztą jak zawsze, SLD będzie węższyć szanse ale wewnętrzne spory rozwaliły ja całkowicie i co najwyżej możemy od czasu do czasu usłyszeć odgłos bęknięcia albo czkawki w partyjnych kulisach. Kukiz musi zbierać punkty, musi cierpliwe punktować i nie dac się wpuścic w ich retorykę polityczną, musi dac odczuć, że nie jest świeżakiem, lecz starym wygą który zbuduje potencjał na słabościach wszystkich pozostałych partii, uczac sie- czego robic mu nie wolno – czy to prosta droga do autokracji – hm – myśle, że łatwiej będzie stworzyć podwaliny do monarchii i kontroli nad Państwem poprzez autorytet, Korone, i przywrócenie wielkości i znaczenia Wawelu, niż stworzyć kolejnego  Łukaszenke, Putina, Asada czy innego przywódce. Myśle że takie rozwiązanie słuzyło by Polsce i Polakom, gdyż Korona była by ich a poza tym to Korona byłaby tym brylantem potweirdzającym historyczne korzenie ziem przynależnych Polsce i trwały zwiazek z Polakami. Sądzę, że to nie byłby głupi pomysł – tylko czy do zaakceptowania przez Was czyli Polaków. oczywiście nasuwa się wiele pytań, jak i kto moze zostać królem a ile to będzie kosztować, myśle że moim zdaniem powinniśmy rozważyć taką idee, nic nie kosztuje a spróbowac przedyskutować ja poważnie, bo moim zdaniem to Polsce by pomogło, i to cholernie. Mamy historie, mamy tradycje, mamy kulture, mamy naturalen prawo, mamy monolit społeczno-kulturowy, który pozwala nam mysleć o tym poważnie

  6. Moim zdaniem:
    10 06 2015 – Manipulacja sondażami trwa
    Istotna jest tylko jedna wiadomość jeśli idzie o ten sondaż: Że został on wykonany zanim wybuchła po raz drugi za sprawą obcych służb wywiadowczych afera taśmowa.
    Wzrost poparcia dla PO z 21% do 24% jest więcej niż mierny, w zasadzie jest to spadek ponieważ jednocześnie PO-bis straciła z 8% na 3%, czyli o 5% w dół, a to nie przełożyło się na zyski Głównej PO w całości.
    2% z elektoratu PO-bis otrzymał PIS.
    „Wzrost” PO, a właściwie jej trwanie w miejscu – jest iluzorycznym sukcesem a dalsze samookłamywanie się skończy się dla Wier(u)tników i Czerskiej Sitwy KATASTROFĄ gorszą niż ta, która dotknęła kiedyś AWS. Afera taśmowa rozkręcona ponownie przez (najprawdopodobniej) Amerykanów i wycofanie ich ambasadora świadczą, że USA nie może w sytuacji konfliktu na Ukrainie współpracować z takimi władzami jakie są w Warszawie.
    Państwo polskie, które do tej pory miało być słabe i bezbronne według strategi określonej wobec Rosji przez USA wspólnie z Niemcami, wymaga według służb specjalnych USA odbudowy Polski w sytuacji wojennej.
    Po nagłośnieniu afery taśmowej ponownie i po idiotycznych dymisjach w rządzie Ewy Kopacz, która jest pierwszą osobą w Polsce do dymisji, poparcie dla PO spadnie do 14%, a potem będzie spadać nadal niezależnie od tego co ci durnie jeszcze wymyślą. Są już kompletnie niewiarygodni, nawet dla przedszkolaków. Będziemy obserwować masową ucieczkę z Titanica. Dla niektórych nie ma żadnego ratunku.

    • Realne poparcie – szacuje na ok.5% elektoratu PO, młodzi ambitni widzą, że stracili szanse – nowoczesna która miała ci wchłonąć, jako tresowany neoliberalny antypolski narybek – na starcie dostał sierpowy w podbródek od Polaków (za Balcera). Schabik nie pociągnie, bio to nie typ woła tylko gbura, ale nadal coś jest tu nie tak. Paweł to przeczuwa… tak mi się wydaje. Panie Rafale – jakie odczucia. Wszak Jackowski twierdzi, że stoi jakaś trzecia siła za aferą ( polska czy agenturalna). Panie Czesławie robota zielonych ludzików?

  7. To działanie nie służy PO chociaż może przyspieszyć wybory na tyle, że zdążą oni teleportować się i pozajmować wszystkich possad o jakie im chodzi – np prokuratora generalnego, Rada Nadzorcza i władze TVP itd. Nawet jeżeli liczą, że żesię okopią w różnych spółkach i na posadach gwarantujących nietykalność – to przeliczą się przy wyniku wyborczym dającym możliwość kreowania prawa czyli powyżej 50% stanu posiadania w Sejmie dla nowej koalicji.

    • Tylko Panie Czesławie, jaka ustawa reguluje możliwość usunięcia takiego niebytu z rad i zarządów spółek jeszcze państwowych. Przecież szlak mnie trafia, jak słysze ile gadziny POi PSL dostaja miesięcznie kasy z sztucznie utworzonego bytu pod tytułemPolska Energatyka Jądrowa. Jakie prawo w Polsce przy jednoczesnym niesuwerennym i nie niezawisłych sądach, stronnicznych prokuratorach. Pewnie żadne, Pan Rafał dobrze z analizował sytuacje, sztab doradców już się spieszy aby analizować scenariusze polityczne i może się okazać, że aby zyskać PO rozwiąże rząd a prezydent ogłosi przedwczesne wybory. Czy zdążymy przekonać ludzi, mi już nawet meile blokują!

      • Sposób się znajdzie. Jeżeli myślą że się zagnieżdżą na posadkach państwowych to się grubo mylą. Jak pan widzi są niekonwencjonalne sposoby na zmianę myślenia w mediach o prywatnym i obcym kapitale, znajda się też sposoby na spółki skarbu państwa, Elewarry i inne.

  8. Jarosław Kaczyński: Polska potrzebuje wielkiej zmiany. Musi się nam udać Polskę zmienić

    http://niezalezna.pl/67902-jaroslaw-kaczynski-polska-potrzebuje-wielkiej-zmiany-musi-sie-nam-udac-polske-zmienic

    Czy widzicie Państwo jak to działa – To jest prawdziwa (r)ewolucja! Siła SŁOWA i siła jednostek naprzeciw całego rozpanoszonego aparatu przemocy i służb wywiadowczych i obcych armii dysponujących głowicami jądrowymi po obu stronach – i to wszystko w Sercu Świata – bez żartów, myślę że mało kto na poważnie ogarnia co się dzieje choć PISowcy mówią o zesłaniu Ducha Świętego – tyle że oni nie mają pojęcia co to jest ten „duch”.

    Pojęcie Wielkiej Zmiany było Polakom nieznane do 2012 roku, a teraz jest na wszystkich możliwych sztandarach. Kukiz żeby nie mówić WIELKA usiłuje mówić „dobra” zmiana. ŚWIADOMOŚĆ UKSZTAŁTOWAŁA BYT FIZYCZNY. ZAJĘŁO TO 3 LATA PRACY WĄSKIEJ GRUPKI KREATYWNEJ WOLNYCH LUDZI. To jest możliwe tylko i wyłącznie wtedy jeżeli za tym stoją Żywioły i Moce – poważnie – wyłącznie jeżeli spin grupy formującej jest absolutnie zgodny ze Spinem RzeczyIstności.

    We wrześniu roku 2012 zacząłem mówić o Wielkiej Zmianie w wąskich grupach Wolnych Ludzi, wtedy kiedy wszyscy oczekiwali „końca świata” w grudniu. Publicznie na dużą skalę użyłem po raz pierwszy pojęcia Wielka Zmiana w wykładzie w czerwcu 2013. To tutaj nagranie (https://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/02-07-2013-czeslaw-bialczynski-slowianszczyzna-a-wielka-zmiana-harmonia-kosmosu-niezalezna-telewizja-warszawa/) jest dowodem fizycznym, że kreacja nastąpiła w KRES 2013 roku (29 06 2013 = 29 06 7522 = 6). Potem było już działanie propagujące, rozpowszechnianie idei przez grupę która zdawała się słaba, bez wpływu na katolickie masy, bez wpływu na sytuację, dysponowała zaledwie zalążkiem wydawniczym i medialnym i przemawiała kanałami informacyjnymi, które były wąskie jak ucho igły. Zgodnie z teorią kodyzmu „Wielka Zmiana” to komunikat o niesłychanie wysokiej pojemności emocjonalnej i wysokiej trafności, jest jak iskra-iskon, ale żeby zadziałał fizycznie „w pożądany sposób”, musi być zgodny ze wszystkimi ukierunkowaniami Rzeczyistności, czyli kształtującej świat fizyczny Świadomości Nieskończonej.

    Proces jest w toku i więcej teraz teoretyzować nie należy – teraz trzeba działać fizycznie.

  9. Z innej dyskusji – dwa ważne wpisy:

    Wysłany 09.06.2015 o 10:06

    A może coś o cyklicznych holokaustach aplikowanym nam przez moskiewskich „sąsiadów”? Zakładając nawet że Amerykanie to zło wcielone to w naszej sytuacji wróg naszego wroga jest przyjacielem.

    Polska największym wrogiem Kremla i świata – Polacy dążą do rozpętania III Wojny Światowej!

    Wysłany 11.06.2015 o 6:57 | W odpowiedzi na Dier.

    Pełna zgoda, pod warunkiem że ten nasz „przyjaciel” czyli wróg wroga będzie prawdziwym sojusznikiem a nie koniunkturalnym poszukiwaczem mięsa armatniego do prowadzenia swoich wojenek przy pomocy cudzej krwi. jak do tej pory mamy historyczne dowody na taką postawę USA wobec Polski, co jest wyrazem krótkowzroczności i ograniczenia umysłowego przywódców Amerykańskich.

  10. Głos zabrał już Paweł Kukiz, który ruch Ewy Kopacz podsumował: „Niczego, kitulki, nie zyskacie”.

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/premier-kopacz-oglosila-dymisje-ministrow/v31897

    Cały ten bełkot na niemieckim Onet.pl świadczy o kompletnej panice i dezorientacji całego środowiska polityki polskiej i tzw „naukowego” zaplecza partyjniactwa polskiego. Komentarze obnażają ich jak dzieci – to ISKON Warszawki, która straciła kontakt z Rzeczywistością i błąka się teraz we mgle własnej propagandy i chciwości.

    TAK WYGLĄDA KATASTROFA POLITYCZNA. DOSZŁO DO KATASTROFY NA SKALĘ ADEKWATNĄ DO SKALI TOTALITARYZMU PAŃSTWA POLSKIEGO – TO PAŃSTWO MA STRUKTURĘ FASZYSTOWSKĄ, NIEDEMOKRATYCZNĄ.

    Europa czerpie obraz Polski poprzez tzw. elity do których ma dostęp czyli Warszawkę, którą uznała za „wiarygodne źródło”. Tymczasem jest to źródło zupełnie niewiarygodne. To prawdziwie REWOLUCYJNA sytuacja – nikt nic nie wie.

  11. Jak to już wielokrotnie zaznaczałem, nikogo od dawna nie obdarzam i nigdy już nie obdarzę, ślepym zaufaniem. Tym bardziej wtedy, gdy ma piękne hasła bez szczegółów lub obiecuje nie zdradzić Polaków. Na emocje nie dam się nabrać, bo sam wiem, że wybory wygrywa się emocjonalnie. Ale emocje, można połączyć z mądrym programem dla Polski i zweryfikowanymi ludżmi, którzy nie zdradzą. Jednak i im, zawsze należy patrzeć na to, co czynią i mówią. Kim byli, spojrzeć wcześniej, zanim dopuścimy ich na listy wyborcze. W polityce tak już jest, że należy dawać szansę innym bo dajemy wówczas ją sobie, na zmianę Polski na lepsze. Tylko zawsze z ograniczonym zaufaniem. Jak wobec księgowego we własnej firmie, by nie przelał kasy na swoje konto. Dlatego wszelka kontrola i krytyka nowego ruchu politycznego jakiemu tak potężnie zaufałem znacznie przed wyborami prezydenckimi, pod nazwiskiem Kukiza (nie jest to jego ruch, tylko ruch który firmuje swoim nazwiskiem), jest konieczna. Służby nie śpią, kumoterskie towarzystwa również. Są w stanie wykiwać każdego, kto zamyka się na krytykę, nie dba o jawność, o przejrzyste struktury (nawet nie partyjne), o jawny wybór liderów – reprezentantów, o jawnie (wspólnie) budowany program gdy internet to świetnie umożliwia. Jeśli ktoś tak czyni nawet w dobrych intencjach, wkrótce zostanie przez układy i służby wycyckany. Sam jeden ich nie zablokuje. Tylko jawność prześwietla wszystkich i wszystko, tworząc polityczny ruch społeczny pod bezustanną kontrolą powszechną jego zwolenników. Innej metody nie ma! Toteż, kiedy nigdzie nie mogę się oficjalnie na stronach JOW czy Kukiza doczytać kto go otacza, poczytać metryk jego doradców i poznać miejsca ich zatrudnienia, gdy po bezustannych apelach w listach do niego i na jego facebooku tego dalej nie czyni, gdy nie uruchamia wspólnego budowania choćby założeń programowych tylko przez tych nieznanych nam ludzi, gdy wreszcie dwóch widzę całkiem rozsądnie mówiących o głównych założeniach swoich celów w TV Republika lecz nie wiem kim są naprawdę, to budzą się we mnie obawy i z powagą czytam wszelkie poważnie napisane artykuły o tym towarzystwie doradczym Kukiza. Szukam wtedy na własną rękę i nie jest to moja wina, tylko Kukiza. No i znalazłem, a raczej otrzymałem od koleżanki, co prezentuję poniżej. Artykuł ten służy wiedzy i zastanowieniu, nie odchodzeniu od razu od Kukiza. Tylko naciskaniu na niego, aby struktury, liderzy wokół niego, nie byli wybrani wodzowsko, narzuceni jak w partiach, tylko oddolnie. Wtedy będziemy mieli kontrolę nad głównym liderem – Kukizem. A jeśli nie chce być wodzem partyjnym tylko zwykłym urzędnikiem, który jak Prezydent Szwajcarii jeżdzi do pracy codziennie pociągiem w zwykłym przedziale, bez obstawy, bo nikogo się nie boi i służy tylko do wykonywania woli dołów, Narodu, Parlamentu, to i Kukiz zgodzi się na to. Odstawiając kolesi. Będzie prawdziwym demokratą. Wtedy, program JOW zostanie tak skonstruowany, aby wyrównać szanse wyborcze różnych grup społecznych, nie tylko utrwalić te najmocniejsze. Nie tylko wybrać do Sejmu tych, których wskazywać będzie wódz, do 45 lat – jak już Kukiz zdecydował, tylko wybranych oddolnie, publicznie, bez zakamuflowania. Dlatego przedstawiam ten artykuł, abyśmy nie opuszczali Kukiza, tylko wykorzystując zdobywaną o jego otoczeniu wiedzę, ukierunkowali go na właściwe tory. Bo nie zawsze wygląda na bardzo mądrego w swoich wypowiedziach i zachowaniu, tylko na człowieka który ma wielkie serce dla Polski. Jest to jednak za mało. Rozsądek musi nam przyświecać zawsze. Naród go poparł nie dlatego, że jest błyskotliwy i mądry, tylko Naród chce zmian wolnościowych! A Kukiz jest jedynie znakiem firmowym jaki Naród nasz wybrał w kontrreakcji do PO i PiS oraz innych ugrupowań zbyt słabo lub zupełnie nie wolnościowych. Jednak wolność ustrojową zbudować można w pełni, tylko przy zachowaniu prawa narodu do jej samookreślenia i jawności. Nie można nas w tym zastępować. Możemy otrzymać projekty, lecz to my tu na dole musimy je zaklepać wewnętrznymi wyborami przed referendum narodowym. Podobnie, naszych kandydatów na listy i reprezentantów. Tak się budowały nowoczesne narody a pradawne również. Teraz, zwołując liczne regionalne konstytuanty, na których opracowywano i głosowano prawa zasadnicze. Dawno temu, poprzez wiece plemienne. Nie widzę tego zupełnie w ruchu Kukiza. Jacyś jego ludzie, jakiś jego ludzi program, jakiś jego jeden kongres… A gdzie jest prawdziwa, oddolna demokracja? Jeśli na początku wyklucza się szeroki udział obywateli od tworzenia zawartości, od poznania życiorysów – jawności, sprowadzając ogól tylko do pijarowskiej publiki, to będziemy mieli powtórkę AWS lub PO czy innych cyrków opanowanych przez cwaniaków i służby. Toteż nie wyśmiewajmy krytyki, tylko od razu wyciągajmy z niej wnioski i zacznijmy do diabla w końcu wymagać! Ale nie tego, żeby coś zrobił z programem, pokazał swoich doradców, przedstawił! Tylko aby pozwolił nam samym wspólnie ten program zbudować i jego ludzi którzy pomagali mu w kampanii prezydenckiej, być może nawet całkowicie zastąpić, wybierając oddolnie. A co mi się osobiście nie podoba w życiorysach poniżej zaprezentowanego otoczenia doradczego i organizacyjnego Kukiza? To, że prawie nie ma wśród nich ludzi z doświadczeniem w całkowicie prywatnej działalności gospodarczej. Wszędzie to jakieś budżetowe, choćby samorządowe spółki. To dobrze nie wróży programowi gospodarczemu. Życiorysy polityczne tych ludzi mi specjalnie nie przeszkadzają, Każdy miał prawo próbować coś zrobić dla Polski, a partie polityczne od tego są. Byle nie w tych, które nie były nowe (jak SLD wyrojona z PZPR) i służyły naszemu zniewoleniu, czy od początku były bolszewickie jak Samoobrona ze swoim wzorowanym na NSDAP programie. Poczytajmy, powiększmy swoja wiedzę i kontrolujmy. Trzymajmy za gardło, wymagając! Nie jak cioty, liżąc wszystko co nam nasz do lizania nasz lider podsuwa!

    Rafał Kopko – Orlicki

    Artykuł z 6 czerwca, 2015, opublikowany przez „Wolna Polska”

    Zacznijcie się śmiać z „antysystemowego” Kukiza, bo za chwilę będziecie płakać!

    Jak się narodził „antysystemowy” buntownik bez wyboru? 23 maja 2014 roku Zbigniew Moździerski, basista skonfliktowanego z Pawłem Kukizem zespołu „Piersi”, uzyskuje w Urzędzie Patentowym pod nr Z-411221 prawa do znaku towarowego „Piersi” . Tym samym były kolega z kapeli ostatecznie pozbawia złudzeń i pieniędzy przyszłego kandydata na Prezydenta Polski Pawła Kukiza. Trwający od 2013 roku konflikt, prowadzony na żenującym poziomie i z udziałem mediów, zostaje ostatecznie rozstrzygnięty na drodze prawnej. Kukiz nie ma prawa do używania nazwy „Piersi” i żeby było jasne, wcale nie uważam, że to sprawiedliwe rozwiązanie, niemniej to Kukiz zostawił zespół na lodzie, a ten walcząc o życie zadbał o swoje interesy. Lider „Piersi” był przekonany, że samotnie wyjdzie na muzycznym biznesie lepiej, zwłaszcza, że starym zwyczajem zaangażował do swoich projektów weteranów polskiej sceny muzycznej. Tymczasem wszystko się panu niedoszłemu prezydentowi sypie. „Piersi” nagrywają komercyjną „Bałkanica”, absolutny hit i top na wszystkich listach, zarabiają kupę kasy. Co ciekawe ta zabawowa piosenka niczym się nie różni stylistycznie od kiczu i cepelii typu „Hela”, ale Kukiz niegdyś śpiewający z Shazzą, rzuca w „Piersi” disco polo. W 2014 roku egzystencjalnie przyciśnięty artysta robi na dwóch frontach, angażuje się w przeróżne, całkowicie sprzeczne ideologicznie projekty polityczne, najpierw przykleja się do Piotra Dudy i Solidarności, potem flirtuje z Ruchem Narodowym i KNP, po drodze są jeszcze chłopi z Samoobrony i zmieleni.pl. Drugi front to działalność muzyczna, bezwzględnie podporządkowana polityce. Powstaje płyta „Zakazane piosenki”, a w niej komentarze do bieżącej sytuacji politycznej, krytyka Michnika, dialogi z restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Żaden kawałek nie staje się przebojem, ale śpiewak nie jest sam, zyskuje sympatię radykalnego skrzydła prawicy i na tej nucie będą też grać podrzędni aktywiści Ruchu Kukiza.

    Po konflikcie z Piotrem Dudą, Kukiz rzuca wszystkie majdany i wiece związkowe, by związać się z dolnośląskimi baronami samorządowymi, wiecznymi działaczami „bezpartyjnymi”, którzy od 15 lat zaliczają kolejne komitety. Od tego miejsca zaczyna się kariera jeszcze nie istniejącego Ruchu Kukiza i samego marionetkowego przywódcy starej kliki. Rzutem na taśmie pod koniec sierpnia 2014 roku, na dwa miesiące przed wyborami samorządowymi, powstaje KW Bezpartyjni Samorządowcy. Bezpartyjność i „ruchowość społeczna” to są znaki firmowe tego towarzystwa, które od zawsze posiadało legitymacje kilku partii, a spora część od lat 90-tych żyje z kasy podatnika. Bezpartyjni Samorządowcy wywodzą się z byłego Komitetu Rafała Dutkiewicza, który opuścili po tym jak Dutkiewicz postanowił pójść na wybory razem z PO. Członkowie założyciele KW Bezpartyjni Samorządowcy to: Robert Raczyński, prezydent Lubina, Piotr Roman, prezydent Bolesławca i Patryk Wild, dolnośląski radny wojewódzki. Paweł Kukiz, jak na lokalnego działacza JOW przystało, rezygnuje z zameldowania na Opolszczyźnie, gdzie mieszka od 52 lat i zostaje Wrocławianinem. Trafia na 14 miejsce listy KW Bezpartyjni Samorządowcy i zostaje radnym. Proszę zapamiętać ten model JOW w pigułce, bo to jest właśnie projekt macherów stojących za Kukizem. Za kasę lokalnych klik urządzonych w miejskich spółkach wystawia się artystę spadochroniarza, którego gawiedź zna z TV, potem melduje w wybranym mieście i tak się „walczy z systemem” przejmując okręg po okręgu. Z całego KW Bezpartyjni Samorządowcy do dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego trafia 4 radnych: Patryk Wild, Aldona Wiktorska-Święcka, Paweł Kukiz, Tymoteusz Myrda. Dodatkowo ponownie prezydentami zostają Robert Raczyński w Lubinie i Piotr Roman w Bolesławcu.

    Czas przedstawić całe towarzystwo, które ponoć nie ma nic wspólnego z 25 latami przy korycie, te „nowe twarze”, tę młodość nie uwikłaną w partyjniactwo i przede wszystkim tych samodzielnych, co to ich wódz nie wybiera. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że ktoś musiał za to zapłacić i na tym zarobić. Zacznijmy zatem od wybranych sponsorów KW Bezpartyjni Samorządowcy, którzy na początek zrobili z Kukiza radnego i proponuje zwrócić uwagę na bardzo charakterystyczne prawidłowości publiczno-rodzinno-biznesowe:

    1. Tadeusz Kielan, Lubin – 25 000,00 zł – (Wójt Gminy Lubin, wcześniej Wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

    2. Jarosław Wantuła, Lubin – 25 000,00 zł, (obecny Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

    3. Ryszard Zubko, Szprotawa – 25 000,00 zł (członek zarządu Powiatu Lubińskiego)

    4. Edward Siwak, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes zarządu MPO sp. z o.o.)

    5. Artur Dubiński, Lubin – 25 000,00 zł (były prezes Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej. Wiceprezes Lubina 2006)

    6. Lech Dłubała, Lubin – 25 000,00 zł (Doradca Wójta Tadeusza Kielana i Sekretarz Miasta Lubina, członek rady nadzorczej Mundo)

    7. Marek Dłubała, Szklary Górne – 25 000,00 zł (syn Lecha, wiceprezes Regionalnego Centrum Sportu, zarządzającego halą sportową),

    8. Witold Kulesza, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes MKS Zagłębie Lubin)

    9. Andrzej Górzyński i Górzyńska Teresa, Lubin – 5 000,00 zł (Przewodniczący Rady Miasta Lubina)

    10. Andrzej Pudełko, Legnica – 25 000,00 zł (Naczelnik wydziału kultury i oświaty w Urzędzie Miejskim)

    11. Marek Zawadka i Jolanta Zawadka, Górzyn – 25 000,00 zł (dyrektor Ośrodka Kultury Wzgórze Zamkowe w Lubinie z żoną)

    12. Aneta Lubaś, Lubin – 24 500,00 zł ( Kierownik Biura Kadr w Starostwie)

    13. Piotr Midziak, Głogów – 25 000,00 zł (prezes Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie)

    14. Tomasz Jeger, Lubin – 25 000,00 zł (RTBS Lubin)

    15. Damian Stawikowski, Lubin – 25 000,00 zł (Wicestarosta Powiatu, Prezes RTBS, hali w której Prezydent Kukiz miał swoje show wyborcze i tam miała odbyć się debata)

    16. Elżbieta Niemiec, Lubin – 25 000,00 zł (żona Andrzeja Niemca, właściciela Pressmedial sp. z oo. -TV Regionalna, http://www.lubin.pl, wydawca „Wiadomości lubińskich”)

    17. Ewa Legienc, Lubin – 11 600,00 zł (Kierownik Biura Zarządu w Starostwie)

    18. Ewa Myrda, Lubin – 25 000,00 zł (PKS Lubin)

    19. Tomasz Ochocki i Anna Ochocka, Lubin – 18 100,00 zł (były prezes TVL sp. z oo -starostwo powiatowe)

    20. Tymoteusz Myrda, Lubin – 18 100,00 zł (przewodniczący Stowarzyszenia Lubin 2006, dyrektor ds. rozwoju w MPWiK, radny sejmiku).

    Dłuższa lista tutaj

    Perpetuum mobile, prawda? Za kasę uzyskaną dzięki stanowiskom w samorządach i spółkach miejskich ci sami wybrańcy lokalnego narodu ustawiają się na tych samych stołkach. Genialne w swojej prostocie i jeszcze do tego hala miejska dla Prezydenta Kukiza w pakiecie na potrzeby kampanii. Większość „działaczy” przez 13 lat poustawiał jeden „wódz” – Raczyński. Chyba nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli na liście sponsorów KW Prezydent Kukiz pojawią się podobne nazwiska i nowe gwiazdy z tej samej drużyny? Bardzo krótko i trójka z brzegu, bo sam Kukiz też się nie chce chwalić:

    1. Ewa Myrda, Lubin – 10 500,00 zł (PKS Lubin )

    2. Robert Raczyński i Elżbieta Andruszków-Raczyńska, Lubin – 10 000,00 zł (prezydent Lubina i Szanowna Rodzina)

    3. Marek Jakubiak, Warszawa – 10 000,00 zł (znany „narodowiec” biznesmen, browarnik, który sponiewierał miłośnika stosunków homoseksualnych, boksera Michalczewskiego. Zarobił krocie na wylewaniu piwa)

    KW Prezydent Kukiz miał na koncie prawie milion złotych, póki co udostępnił grosze, zebrane według modelu Palikota: babcie, ciotki, studenci, działacze, biznesmeni po 5, 10, 20 tysięcy złotych od głowy.

    Ścisły komitet KW Prezydent Paweł Kukiz.
    1.aRobert Raczyński – zawodowy polityk od 25 lat i wieczny działacz samorządowy. Od 13 lat niezatapialny prezydent Lubina. Drugi Jacek Karnowski z Sopotu albo Paweł Adamowicz z Gdańska. Mózg całej operacji pod kryptonimem „Prezydent Kukiz”. Macher, który ustawił w miejskich spółkach i samorządach wszystkich głównych sponsorów swoich własnych komitetów wyborczych. Członek Partii Chrześcijańskich Demokratów, Akcji Wyborczej Solidarność, Polska XXI, były człowiek związanego z PO Rafała Dutkiewicza i współtwórca jego „bezpartyjnego” komitetu Obywatelski Dolny Śląsk.
    2.Patryk Hałaczkiewicz – z wykształcenia politolog, zawód wykonywany „działacz społeczny”. Bez powodzenia walczył w ostatnich wyborach samorządowych o fotel burmistrza Bielawy, ale został radnym. Naturalnie startował jako obywatelski i bezpartyjny kandydat z KWW Patryka Hałaczkewicza. Człowiek Raczyńskiego, prezes FUNDACJI INSTYTUT STUDIÓW OBYWATELSKICH OBYWATELE24.PL, wiceprezes zarządu spółki SYNERIA POLAND. Oficjalnie szef komitetu Prezydenta Pawła Kukiza.
    3.aPatryk Wild – niezwykle barwna postać od 13 lat niezmordowany działacz szczebla powiatowego i wojewódzkiego, potrafi łgać w żywe oczy, nawet gdy mu pod nos podsunąć dokumenty. Jako jeden z pierwszych histerycznie zareagował na odkrywanie wstępnych faktów dotyczących ludzi Kukiza. W latach 2006-2008 był Nowakiem Schetyny i pełnił wysoką funkcję w zarządzie wojewódzkim (Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego). Za wzmożony apetyt i kolaborację Schetyna „zniszczył” Patryka i od roku 2008 Patryk przykleił się do Rafała Dutkiewicza. Funkcje polityczne doskonale potrafił łączyć z biznesem publicznym: koordynator Wrocławskich Inwestycji, wiceprezes wrocławskiego MPK, gdzie ma fuchę dyrektorską do dziś. Po kolejnej wolcie przeszedł z obozu Dutkiewicza do obozu Raczyńskiego i teraz tam buduje „bezpartyjny blok wspierania reform”.
    4.Damian Stanikowski – radny z wieloletnim stażem, wicestarosta lubiński, powiązany z PO i… jakżeby inaczej spółką utrzymywaną z kasy podatnika. Sławetna legnicka Agencja Rozwoju Regionalnego „Arleg”, w której 90% udziałów ma lokalny działacz PO Jarosław Rabczanko, przytuliła Damiana Stanikowskiego i dała mu stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej, żeby nie biedował z pensji wicestarosty. Dodatkowo kolega Damian robi w nieruchomościach, dokładnie jako prezes RTBS w Lubinie. Za jego prezesury z RTBS wyprowadzono miliony, ale przed sądem stanęła delegacja w osobie księgowej.
    5.Tymoteusz Myrda – niezwykła hybryda, mentalność i kariera peeselowca, z wyznania liberał. Zasłynął jako doradca własnego ojca w starostwie lubińskim, jednocześnie dyrektor MPWIK Lubin, członek zarządu spółdzielni NOVA i radny sejmiku wojewódzkiego. Kim jest dla Tymoteusza Ewa Myrda, zatrudniona w PKS S.A Lubin? Jeszcze na 100% nie sprawdziłem, ale prawdopodobnie mama i żona taty starosty. Miał też Tymoteusz ochotę zostać prezydentem Legnicy, ale Legniczanie wybili mu to z głowy.

    A teraz wybrani pomagierzy, partyjniacy i zadymiarze, którzy rwą się do organizowania lokalnych struktur, oczywiście sam Kukiz twierdzi, że nigdy z nimi niczego nie ustalał, ale oni twierdzą coś innego. Mało to jednak ważne, bo prezydent Paweł nie jest od ustalania, on jest tylko dekoracją. Posłów i działaczy wybierze Raczyński i spółka.
    1.Maciej Maciejowski – były działacz i radny PiS, wyrzucony z partii za kompromitujące wpisy na Twitterze, wyrzucony z TV Republika za podobne błazeństwa. Pracownik kancelarii premiera RP i to w latach 2006-2012, czyli za Kaczyńskiego i Tuska. Do 2014 radny warszawski, paraduje w koszulce z orłem na piersi i robi za patriotę Kukiza, jednocześnie blisko współpracoweał z Piotrem Guziałem (dawniej SLD). Obok Patryka Wilda drugi nerwowy. Nie wytrzymał i zaczął „dowcipkować o spiskach”, po pierwszych komentarzach dotyczących życiorysów „buntowników” i „nowej siły apolitycznej” skupionej wokół Obywatela Pawła Kukiza.
    2.Piotr Guział – znana postać z czasów referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ten dzielny wojownik tuż po przegranym referendum usiłował w przedpokoju TVN całować rączki pani prezydent i został potratowany jak smarkaty. Były działacz SLD, potem popierany przez szczęściarza Pawła Piskorskiego, który wygrał milion w kasynie. Stracił urząd burmistrza Ursynowa, zachował stołek radnego. Bardzo dobry kumpel Macieja Maciejowskiego, pomimo zmiennych losów i wahań wzajemnej sympatii.
    3.Radom, 03.10.06. By³y pose³ SLD Andrzej Jagie³³o, skazany na rok wiêzienia w sprawie tzw. przecieku starachowickiego, opuœci³ 3 bm. zak³ad karny w Radomiu. (kp) PAP/Piotr Polak ***zdjêcie do depeszy PAP „Andrzej Jagie³³o opuœci³ zak³ad karny”***Andrzej Jagiełło – Tak, ten sam! Aferzysta z SLD, skazany prawomocnie za udział w aferze starachowickiej. Członek PZPR od 1964 roku do samego końca. Modelowy „antysytemowiec” i aktywny uczestnik podkarpackiego spotkania zwolenników Obywatela Pawła Kukiza. Zadeklarował pot, krew i łzy, a towarzysze nie usunęli go z sali, tylko przyjęli z otwartymi rękami. Mało tego, sam Kukiz się ucieszył z zaangażowania Jagiełły, ale potem dyplomatycznie dodał: „Ja też mogę się angażować w różne rzeczy. Na razie czekam na wyniki wyborów prezydenckich, po nich będą dopiero wybory parlamentarne”.
    4.Janusz Lamer – niegdyś działacz Samoobrony, dziś poważny i największy przedsiębiorca wśród ślusarzy, a także prezes Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Orzeł Polski”. Stanowił poważną konkurencję dla Andrzeja Jagiełły i to pod każdym względem, chociaż obaj grają teraz w jednej drużynie. Prezes Janusz Lamer utrzymuje, że dostąpił zaszczytu i osobiście rozmawiał z Obywatelem Pawłem Kukizem, a ten wspaniałomyślnie zaakceptował jego przeszłość i przyszłość partyjną.

    Cały ten projekt cuchnie na hektary i kilometry prymitywnym biznesem politycznym firmowanym przez lokalne kliki i cwaniaków partyjnych praktykujących przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Całkowitą groteską jest formuła JOW w wykonaniu radnego Kukiza, spadochroniarz z Opola, bankrutująca gwiazdeczka rockowa, opłacona z publicznej kasy, którą taczkami wywożą nepotyczne koterie. Zbieranie podpisów potrzebnych kandydatowi na prezydenta to kolejna bezczelne łgarstwo. Przypomnę, że na tydzień przed terminem było 30 tysięcy i tylko głupi uwierzy w bajki o 200 tysiącach zebranych przez Internet. Podpisy po spółkach miejskich i administracji niczym Bronkowi Komorowskiemu zbierali wyżej wymienieni sponsorzy. Czemu to wszystko ma służyć? Główny macher Raczyński nawet nie ukrywa, że to jego trzecia, czy czwarta próba przejęcia biznesu w całej Polsce. Na nazwisku Dutkiewicz się przejechał, dlatego nazwiskiem Kukiz w wyborach prezydenckich przygotował sobie grunt pod:

    Chcemy wejść do Sejmu jako ruch obywatelski. Przeprowadzić reformę ordynacji wyborczej i doprowadzić do rozwiązania parlamentu. Tak, by nowe wybory mogły odbyć się już według ordynacji większościowej, w jednomandatowych okręgach wyborczych

    Raczyński przetrenował JOW-y na Dolnym Śląsku z oszałamiającym skutkiem i doskonale wie, co się sprawdza, a sprawdzają się stare jak świat metody opakowane w ładne „bezpartyjne i obywatelskie” hasełko. Dlaczego Kukiz jest narodowcem? Bo za to mu płaci Marek Jakubiak z Warszawy, browarnik narodowiec i ślusarz Janusz Lamer, prezes Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Orzeł Polski“. Dlaczego Kukiz jest JOW-owcem, bo sponsoruje go dolnośląska klika z Raczyńskim i prezesem fundacji JOW Hałaczkiewiczem, którzy zobaczyli w tym błogosławionym systemie idealny model na wymianę kadrową w trybie nasze ciotki i szwagrowie za waszych wujków i siostrzeńców. Skąd to parcie „antysystemu” i partii władzy w jednym kierunku? To równie proste. PO ma opanowaną tą sama technikę dojenia kasy publicznej i z JOW doskonale da sobie radę. Czego potrzebuje nowa stara siła? Ano dwóch rzeczy: nowej ordynacji i zlikwidowania subwencji partyjnych. JOW pozwoli im kupić upadłe gwiazdeczki typu Kukiz, a dotacje nie są im potrzebne, ponieważ mają swoich ludzi w rozmaitych biznesach i publicznych spółkach – finansują się sami, za nasze pieniądze.

    Ta „mapa drogowa” nie powstał w głowie gówniarza, czy jakiegoś grajka bez pojęcia i doświadczenia politycznego. Wątpię też, aby to było samodzielne działo Raczyńskiego, on może poustawiać sprawy lokalnie, ale wywiadów w TVN u Olejnik i Wojewódzkiego nie załatwi, podobnie jak pompowanych sondaży i ciszy medialnej wokół szemranego towarzystwa. Plan wielkiego i póki co nieznanego gracza, zmierza w jednym kierunku, usadzić na stołkach nowych tłustych misiów i młode wilczki z rodzinami, w miejsce zgranych starców z wierchuszki PO. Przy okazji zostaną odświeżone kadry PO i za jednym zamachem zostanie ukatrupiona wszelka opozycja, pozbawiona dostępu do kasy i mediów. Żeby to zrozumieć wystarczy chwilkę pomyśleć i poczytać historię polskiego 25-lecia. Akcja o kryptonimie „Palikot” to była nieszkodliwa ideologiczna maskarada, na jeden sezon. Teraz idą poważni ludzie po ciężki szmal i absolutną władzę. Mam nadzieję, że w końcu naiwni zwolennicy koalicji z Kukizem przestaną rozkosznie patrzeć na przebierańców w patriotycznych koszulkach i na chamsko przemalowane partyjne szyldy, które teraz robią za„obywatelskie” transparenty. Jesienią jeszcze nie, ale po kilku miesiącach rzeczywiście możemy się obudzić w innej Polsce. Kolejna Zielona Wyspa z takim porządkiem konstytucyjnym, który najgorsze partyjne złogi i młodych wygłodniałych Nowaków uczyni baronami, a rodziny i kochanki baronessami.

    Czy Paweł Kukiz wie, czy nie wie jacy ludzie wynieśli go na polityczne szczyty? Jeśli nie wie, to jest kompletnym idiotą. Jeśli wie, to jest cynicznym karierowiczem. W obu przypadkach polityczna dyskwalifikacja i strach przed skutkami sprawowania władzy!

    MatkaKurka

    Źródło: http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka

    P.S. Suplement zamieszczony przez administrację W-P:

    „Antysystemowy” Kukiz dostaje małpiego rozumu na widok kawałka piersi TW Stokrotki

    https://www.youtube.com/watch?v=dE9p4R7QJOw&feature=player_embedded

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zacznijcie-sie-smiac-z-antysystemowego-kukiza-bo-za-chwile-bedziecie-plakac-2015-06

  12. Panie Czesławie, w Potopie Sienkiewicza jest słynna sentencja: „Oyciec, prać – a prać”, czas zmienić retorykę i nie pisać o winie Polskiej ale nazwać wszystko po imieniu. Ukłąd z Magdalenki stworzony przez obóz antypolski przed zjazdem w Gdańsku w 81r. Porozumienie Rakowo i Gerema – to są ojcowie chrzestni całej tej sytuacji. Możliwość stworzenia mafii politycznej której celem bylo zgnojenie Polski, upodlenie i zalanie żółcią. Już czas Panowie by te Sitwę nazywać po prawdziwych nazwiskach

  13. Magdalenka? To tam, Kiszczak powiedział do Michnika i reszty towarzystwa: „- Nie możemy dopuścić, aby władzę w Polsce przejęła Prawica!”. Temu służyło to porozumienie. Bo wyeliminowania prawdziwej Prawicy, to eliminacja Prawdy do jakiej dąży, wolności i równości w prawie. Tylko lewackie układy były w stanie temu zapobiec. To wojna dwóch poglądów na system społeczny, na państwo. Lewactwo uważa, że Naród należy zniewalać, sterować nim zawsze odgórnie, co prowadzi nieuchronnie do wyzysku państwowego (nie tylko ekonomicznego) i poprzez brak kontroli narodu nad władzą, do jej oligarchizacji, co przyspiesza system partiokreacyjny.

    Polacy którzy w ostatnich wyborach zagłosowali z nadzieją na Kukiza, w części na Dudę z PiS czy Korwina bądż Brauna lub kandydata Nowej Prawicy – Wilka, zagłosowali za innym sposobem „organizacji” państwa. Tym, co zalicza się obok; kapitału, sprawiedliwości, bezpieczeństwa, do jednego z czterech fundamentów budowy silnej państwowości i zadowolonego z niej narodu. Organizacji jawnej, szerokiej, oddolnie kreowanej i kontrolowanej, w pełni demokratycznej. Bo nawet jeśli ktoś jest antydemokratą (jak Korwin) w obszarze polityki – praw wyborczych, a jest wolnorynkowcem, to choćby się do tego nie przyznawał, jest demokrata gospodarczym. Bo konkurowanie; udziałami, kapitałem, to forma innego, uczciwego, równego glosowania na rynku gospodarczym. Na rynku politycznym, ten głos ma nieco inna formę, głos zależny nie od majątku a od obywatelstwa i pełnoletności. Zawsze, ale to zawsze, demokracja jest czymś ograniczona. Rzecz tylko w tym, by dać naszemu narodowi bezustanne prawo do samostanowienia czyli również samoograniczenia się przez prawa konstytucyjne i inne ustawy w drodze referendalnej. A dotąd, je elity polityczne olały i zapewniły sobie możliwość zmiany konstytucji bez zgody narodu jak i odrzucanie jego wniosków referendalnych. Takiej organizacji ustroju demokratycznego, nasz naród nie chce. On sobie życzy mieć głos i bycia słuchanym, uczciwego liczenia jego głosów, równych praw wyborczych. Tego wszystkiego nie chciała Magdalenka i tak z-organizowała ten kraj, by był tylko demokratyczny pijar a zero samoorganizacji narodu polskiego!

    Jeśli więc teraz, jakiś ruch polityczny, tak jak Kukiza, nie będzie o tym pamiętał, jeśli sam nie dopuści wewnętrznej samoorganizacji jego zwolenników, budowy jego programu i wyłonienia kandydatów na listy wyborcze oddolnie, to będzie takim samym systemem organizacyjnym jak Magdalenka. Podobnie jak Po i PiS – który nie złożył ani jednego wniosku o referendum zakazujące zmiany konstytucji przez Sejm, bez referendalnej zgody narodu!

    • Czy ten schemat działania Lewactwa się zmieni- Panie Rafale, z jednej strony interesy USA, z drugiej NIEMCY, z trzeciej ROSJA -kocham ten Kraj, ale obsesyjnym uporem poszukiwania prawdy, co raz bardziej galopując przed siebie przez spustoszały i spylony kraj, nie widzę co koło mnie się dzieje, i czy nie tracę czegoś co jest Prawdą Objawioną. Czy warto, i znów się czuć oszukany! Skoro tak łatwo idzie manipulować, tak łatwo idzie zaufowac – to tak jak Pan pisze, idzie się łatwo oparzyć. Ma Pan olbrzymie doświadczenie, Czy Polska ma szanse być Wolna, skoro wszędzie jak się okazuje (jeżeli to fakty) są szuje. Jaka siła jest potrzebna aby te układy rozwalić, Czy warto marnować siły na walke z wiatrakami, czy zyć w błogiej nieświadomości. Każdy z nas czuje lęk i strach, nie o siebie, ale o to że jak mnie zabraknie to co bedzie z bliskimi. Czy jest droga która nie jest usłana płaczem dzieci i wdów, strachem, cierpieniem, bólem, – czemu ten kraj nie może zasługiwać na mądrych ludzi, pieknych i duchowych, dlaczego ludzie w Polsce nie zasługują na ten kraj. Absurd goni absurd, prawo przeciw człowiekowi – czy to już nie upadek. Szukam rozwiązania i zawsze nachodzi mnie nostalgia – za krajem utraconym. Nie wiem, Panie Czesławie patrząc na to wszystko czy to rzeczywistość czy sen, z którego Polska nie chce się obudzić. nie wiem dlaczego ciąglę, wierze w tych ludzi, sądząc, że myślą o wspólnym dobru tak jak ja a nie tylko o tym jak tu przerobić na wała. Dzieki Wam poznałem dużo, umiłowałem język ojczyzny, Polskę mam w sercu, ale musze zając sie wychowaniem dzieci w taki sposób by były dumne z tego kraju ale i mogły dać sobie radę, pomimo tego, że wciąż rodzi synów którzy kalają swoje gniazdo.

      • Należy zwyczajnie głosić Prawdę i Wolność, ich potrzebę. Namawiać ludzi do budowania Wolności oddolnie. Nie podrzucania z góry przez kogokolwiek, bo nie będzie to pełna wolność. Wymagać od tych, którym zaufamy, aby ramy tej wolności (nie ma wolności absolutnej), określił sam Naród, sam siebie samoograniczając. Jeśli ktokolwiek narzuci nam jakieś prawdy objawione, jakieś zasady, jakieś normy bez naszego udziału, czy to pseudo demokrację, czy JOW-y, czy inne nawet na pierwszy rzut wspaniałe rozwiązania, bez naszego udziału, czy z naszym udziałem bo dających im poparcie za obietnice wolności, nie z rozumu i własnego rozsądku, to będziemy upadać. Az się nauczymy, sami budować bez bogów, bez rzekomych autorytetów, bez wodzów, wolność i jej mechanizmy kontroli. Ja popieram JOW-y. Proszę mnie nie zrozumieć żle. Ale tylko wtedy, gdy będą im natychmiast towarzyszyć ustawy/rozwiązania wyrównujące szanse wyborcze, czyli; zero dotacji dla partii (no może poza środkami na biura poselskie i badania specjalistyczne, analizy), zakaz reklam wyborczych, równy czas antenowy znacznie przed wyborami, tylko 7-10 podpisów poparcia dla kandydatów, nakaz zamieszkiwania w okręgu minimum 10 lat. Popierać JOW-y za Kukizem bez tych regulacji, to jeden krok do przodu zamiast skoku. Jeden krok nie rozwali systemu. Przedłuży jego istnienie o wiele lat. Tylko taki skok, zmieni go z miejsca na prawdziwą demokrację. Tylko tyle wystarczy robić. Gdy już kogoś obdarzamy nadzieją, dopracować szczegóły w których zawsze diabeł jest ukryty i wymagać! Żądać! Nie popierać dla samej nadziei, w ciemno. Dla małego kroczku, skoro teraz może być to milowy skok.

    • Nie mówi się ‚działająca prokuratora’, tylko ‚działająca prokuratura’! To bardzo rażący błąd językowy w ustach pani Premier i jej wielu Ministrów. ‚Prokurator’, to osoba. A ‚prokuratura’ to urząd. Zapamiętać, do diabła; ‚prokurat-or/on’ , ‚prokurat-ura/urząd’. Nie ma dwóch możliwości. Nie można używać zamiennie słów ‚prokuratora/prokuratura’ do oznaczania urzędu. Mają one wyrażnie charakter znaczenia miejsca lub osoby. Gdyby pani Premier miała coś zanieść do ‚prokuratury’, to dlaczego tym razem mówi poprawnie zamiast odmienić na ‚zanieść do prokuratory’? To byłby dopiero zgrzyt i widocznie to wyczuła. Język polski jest bardzo trudny i sam popełniam masę błędów, szczególnie w pisowni. Lecz ten wyraz, razi mnie tak dawno w ustach polityków, że musiałem o nim w końcu wspomnieć. I jeszcze jedno. Politykom, w tym p. Premier, zupełnie brakuje polskich końcówek. Nagminne mówią; ‚a, e’ zamiast ‚ą, ę’. Gdy ktoś ich nie artykułuje, to zaczyna w końcu rozmawiać jak pewien znany, sympatyczny polityk niegdyś w SLD , zamieniając końcówki na ‚om’ i podobne, co czyni nasz język odległym od korzeni i podobnym do mowy pustynnych nomadów.

    • Jak napisałem jeszcze przed tym filmem, to rozgrywka służb. One sterują większością sejmowych ugrupowań, fingują nawet potyczki między nimi, by wydawało się, że mamy pluralizm i demokrację. Dlatego tak ważna jest, szeroka, oddolna kontrola każdego nowego ruchu, obdarzanego nadzieja rodaków na przyniesienie wolności narodowi a państwu siły i rozwoju. Gdybym taki ruch tworzył, od razu opracował bym, mechanizmy kontroli wewnętrznej i taktownej krytyki, opartej na ciągłym konsultowaniu projektów z góry z wolą dołów. A przede wszystkim, mechanizmy tworzenia programu i wyborów, układania list, przez same doły, jedynie z uprawnieniami kontroli przez górę. Jak w każdej porządnej wspólnocie, np. spółdzielni rolniczej czy mieszkaniowej (dlatego PO chciała je zlikwidować), czy spółce prawa handlowego, gdzie to Walne Zgromadzenie – wszyscy członkowie, może uczynić wszystko. Nie ma tam wodza autorytarnego, bo każdego można odwołać, zmienić. Brak systemu partyjnego, to nie tylko zalety ale i wady. Bo ruch nie zarejestrowany formalnie, ma liderów których nie da się zmienić. Nie ma bowiem statutu, procedur wyborczych, zasad wyznaczania reprezentantów. Pan Kukiz, krytykujący partyjniactwo, głoszący, że walczy o JOW-y aby znieść listy budowane przez wodzów, czyni to na razie jeszcze bardziej po wodzowsku. Jeśli wprowadzi jasne metody kontroli i odwołania siebie samego z przywództwa ruchu Kukiza, to będzie inaczej. Może to uczynić bez formalności, bez rejestracji swojego ruchu. Jednak, musi to swoim dołom umożliwić. Inaczej, stworzy ruch, który będzie jeszcze bardziej podatny na manipulacje służb. Bowiem wystarczy wtedy, gdy służby otoczą „opieką” (swymi wpływami) tylko kilku liderów wokół Kukiza, a będą panowały nad całym ruchem. Tak jest zawsze, gdy jakakolwiek struktura nie jest w pełni demokratyczna a jej liderzy nie są oddolnie wybierani i oddolnie bezustannie kontrolowani. Czy to organizacja społeczna, czy organ państwowy – urząd, czy organizm rodowy/plemienny jakim jest państwo. Dlatego wołam bezustannie; – Panie Kukiz, proszę o jawność i demokrację w pańskim ruchu! O budowanie wszystkiego już teraz, oddolnie! Całej masy ludzi, całego narodu, nie da się kupić, oszukać, opanować przez służby, jeśli tylko mamy bez przerwy podawaną informację, Prawdę o tym co się dzieje i słucha się zdania tych dołów!

      • Paweł Kukiz wyjaśnił jak ustalane będą listy:

        Jeśli jednak chodzi o Listy Wyborcze, to proszę pamiętać, że ustalane one będą ZESPOŁOWO a ich podstawowym wyróżnikiem ma być TRANSPARENTNOŚĆ- czyli przejrzystość i czystość.
        Będą one (i już są) ustalane wspólnie – przez KoLibra i wywodzących się z KoLibra środowisk , Ruch JOW-owski, stowarzyszenia walczące o podmiotowość obywateli, środowiska pracodawców, którym bliskie są idee Centrum A. Smitha i obrońców praw pracowniczych. Podkreślam- obrońców praw PRACOWNICZYCH a nie swoich własnych stołków, które sobie wymościli pozorowaniem walki o interes pracownika.
        Naszą wspólną sprawę musi cechować ETYKA a w związku z tym nie będzie miejsca na listach wyborczych dla tych, którzy ponad Polskę, dobro Wspólnoty, przekładają swój partykularny interes – chęć objęcia urzędu dla pieniędzy czy „władzę dla władzy” – napisał na facebooku Kukiz.

        • Paweł Kukiz na swoim profilu na facebooku odniósł się do informacji podanej przez TVN24, z której wynikało, że „na przyszły tydzień zapowiedział start strony internetowej, na której znajdą się nazwiska 16 liderów list wyborczych, po jednym na województwo”. Muzyk wytyka dziennikarzom stacji elementarne braki w czytaniu ze zrozumieniem.

          Kukiz zwraca uwagę dziennikarzy stacji, że nigdzie nie pisał o liderach list wyborczych i zwraca uwagę, że to nie jedyna rozbieżność która pojawiła się w informacji TVN24.

          Na początek dnia kolejne kłamstwo TVN24 :). Może nie kłamstwo – „przekłamanie” albo lepiej – dezinformacja. TVN24 informuje (cytat), że „Na przyszły tydzień Paweł Kukiz zapowiedział start strony internetowej, na której znajdą się nazwiska 16 liderów list wyborczych, po jednym na województwo.”
          Proszę, popatrzcie na mój post niżej. Napisałem tam, że przedstawie nazwiska ” 16 osób-REPREZENTANTÓW naszej sprawy”.
          REPREZENTANT to nie to samo co LIDER LISTY, drogi TVN-ie.
          Reprezentant to ktoś w rodzaju rzecznika a nie funkcja polityczna.
          Nauczcie się w końcu RZETELNOŚCI dziennikarskiej. Nie siejcie propagandy. Szanujcie Polaków.
          Dobrego Dnia 🙂
          P.S.
          I jeszcze jedno…
          TVN24 donosi, iż powiedziałem, że (cytat) „Naszą wspólną sprawę musi cechować ETYKIETA” … 🙂 🙂 🙂
          Nie „etykieta” a ETYKA napisałem w swoim poscie, nieetyczna telewizjo 🙂
          To drobna różnica – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

  14. Może Polska, to z góralska, starosłowiańska; ‚Pols(erc)ka’? A druga połowa serca leży gdzieś na drugiej półkuli? Zauważyliście, że nazwa ‚ser’ pochodzi od ‚serca’, od jego kształtu podobnego do tego organu. A takie losowe, całkiem odgórnie sterowane przez Stwórcę, przekształcenia świętego języka laskiego, tworzące nowe, wielkie znaczenia naszych słów, mają przecież miejsce… Od ‚lah-ów’ mamy Słowian, wcześniej ‚sk-lah-wenów’, czyli ‚z-lacho-wenetów’, a więc z ‚azjato-scytów i praeuropejczyków’ (R1a + I). Potem mamy z nich C-lechów dziś Czechów. S-laschów, dziś Slązaków. S – Luchicz, dziś Łużyc. Od Lachów mamy S-lawa a wcześniej Slah-wa czyli ‚lachów-ta’. Od nich mamy ‚Ladi’ a wcześniej zapewne ‚ladhi’ czyli ‚ludzki’ (człowieczy/człowiek). Niesamowite przeobrażenia jednego słowa. I wcale nie oznaczającego Polaków, chociaż najdłużej u nas zachowanego, bo Polaki to nie pola, tylko ‚Po-lahi’ a więc ‚to-lachy’. ‚Lahy’, to lud nizin stad ‚la’ to równość, to ‚ład/la-di’, od pierwszej kultury słowiańskiej jaka powstała przez zmieszanie azjatyckiej R1a ze staroeuropejską I na puszcie/pustkowiu, nad rzeką Dunaj. Ziem, które przejęli nieco podstępnie przez zbratanie się z Rzymem, nasi krewni Madziarzy. Tam była Lechina, jej koliba, jak piszą ruscy i czescy kronikarze. Tam miał prawa rodowe do korony Chrobry. Tam, pierwsi wodzowie Madziarscy mieli imiona słowiańskie.

    • ale też i Panie Rafale lad – co ognia i z popiołu się wyłoni – jako Perun co martwe kaganki zapala, aby spopielić nieżywe trzewa natury, by ta pod wpływem Ciepła Żaru rodzić mogła. Ład, porządek, prawo – prawo natury – Żar jak i Żarna, Ciepło, Światło – ale i siła, co przeobraża, niszcząca ale zarazem dająca, odwieczny cykl, ale z udziałem człowieka – Jam Wac dar wskazuje, abyście z niego chlebić mogli, jako Kalendarz i chleb to szczególne dla Lachów – ludzi kasty rolników,
      Panie Rafale – spotkamy się, lecz jeszcze nie teraz. Potęga nasza w Duchu się Rodzi a zwą ją Polska.

  15. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polacy-zdecydowanie-za-JOW-ami-najnowszy-sondaz,wid,17632284,wiadomosc.html

    akt. 14.06.2015, 11:37
    Polacy zdecydowanie za JOW-​ami -​ najnowszy sondaż
    Aż 76 procent uczestników sondażu, przeprowadzonego dla Wiadomości TVP1, chce głosować we wrześniowym referendum. 60 procent ankietowanych jest za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych. Przeciwnego zdania był co piąty respondent (20 procent), tyle samo nie wie, jak zagłosuje. 73 procent uczestników sondażu jest za zmianą obecnego systemu finansowania partii politycznych z budżetu. Za jego utrzymaniem było 19 procent, 8 procent nie miało wyrobionego zdania. Dziewięciu na dziesięciu respondentów (90 procent) chce wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości co do przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika. Przeciwnego zdania było 4 procent, a 6 procent nie miało wyrobionej opinii.

  16. Proponowane kryteria doboru kandydatów na listy wyborcze „Ruchu Kukiza” i procedura budowy list.

    Kandydaci:
    1) Posiadanie obywatelstwa polskiego od urodzenia.
    2) Nie posiadanie drugiego obywatelstwa.
    3) Zamieszkiwanie na obszarze Polski, przez co najmniej 18 lat a do 2015r minimum 10 lat. (aby posiadać jakąkolwiek poważna wiedzę o Polsce, trzeba w niej żyć i to, odpowiednio długo)
    4) Narodowość polska, co najmniej od drugiego pokolenia ze strony dwojga rodziców.
    5) Bez zmiany nazwiska (poza poszerzeniem, bowiem ustawa o zmianie nazwisk umożliwiła to przede wszystkim rodzinom UB).
    6) Nie pełnienie funkcji Tajnego Współpracownika ani pracownika wywiadu czy kontrwywiadu.
    7) Zero przynależności własnej i rodziców do instytucji przemocy (UB, ZOMO), oraz nie zajmowanie naczelnych stanowisk partyjnych (w tym przez rodziców) w centralnym KC PZPR czy rządowych, w okresie totalitaryzmu komunistycznego (do 89r).
    8) Nie przynależenie do wymienionych partii pro systemowych (antydemokratycznych, partio kreacyjnych). Do r.89 ; KPP, PPR, SD, PZPR, od 89r; UD, UW, PO, PC, PiS, SLD, TR-Palikota, Samoobrona, PSL.
    9) Wykazywanie w swoim dorobku społeczno-politycznym, starań o pełną demokratyzację ustroju politycznego.
    10) Nie zwalczanie dążeń wolnościowych w obszarze gospodarczym i politycznym Polaków oraz do budowy państwa suwerennego i silnego wojskowo.
    11) Nie posiadanie kredytów i innych zobowiązań materialnych (mogłyby uzależniać posła i czynić podatnym na wpływy agenturalne, lobby korporacyjne).
    12) Nie pracowanie w przedsiębiorstwach z siedzibami – centralami, poza Polską, (o kapitale i interesach obcych), wobec których obowiązuje kandydata tajemnica firmowa.
    13) Nie zasiadanie nigdy w Sejmie RP, Senacie, Parlamencie UE.
    14) Niekaralność za jakiekolwiek czyny przestępcze (niesfingowane przez władzę, aby wyeliminować politycznie kandydata).
    15) 50% miejsca na listach, powinno być przeznaczonych dla kandydatów z grupy ‚PI’ – ‘Prywatna Inicjatywa’, mających minimum 10 lat doświadczenia w prowadzeniu własnej, prywatnej działalności gospodarczej w Polsce lub zarzadzanie prywatnymi przedsiębiorstwami (praktyka gospodarcza, w tym rolnictwo, bez czego nie podźwigniemy gospodarczo Polski, bo zawsze przeważa interesy sfery budżetowej), do czego nie zalicza się udział w spółkach Skarbu Państwa.
    16) 50% kandydatów na listach, dla kandydatów grupy ‚BP’ – ‘Budżet Państwa’ – pracowników sfery budżetowej.
    17) Wybór miejsc na listach przemiennie dla grup ‚PI’ i ‚BP’. Co drugie.
    18) Wybór kolejności miejsc w danej grupie, wyłoniony poprzez prawybory okręgowe zrealizowane przez elektoraty ‘PI’ – ‘BP’ na kandydatów. Elektorat wyborców muszą stanowić obywatele z takiej samej grupy zawodowej – zweryfikowani, (prawybory pomiędzy samymi kandydatami, mogłyby doprowadzić do tworzenia wewnętrznego układu, lecz są dopuszczalne, jeśli nie uda się zweryfikować na czas elektoratu wyborczego).
    19) Pełne ujawnienie w Internecie swoich życiorysów (łącznie z podaniem nazwisk i pochodzenia narodowościowego rodziców) przed prawyborami.
    20) Podpisanie zobowiązania zmniejszenia uposażeń poselskich do średniego wynagrodzenia (ok.4500zł + koszty prowadzenia biura poselskiego) plus premia kadencyjna uchwalana przez Naród z pozostałej kwoty wynagrodzenia, przy okazji kolejnych wyborów. W sytuacji bardzo dobrych wyników gospodarczych, mierzonych trzema czynnikami podstawowymi:, co najmniej 7% PKB, spadek bezrobocia do min. 7%, realny, (czyli uwzględniając inflację, wzrost cen) wzrost średniego wynagrodzenia lub jego siły nabywczej (dopuszczalna deflacja) o 50%, referendum nie będzie konieczne. (A więc pierwsze w historii uzależnienie wynagrodzenia za pracę posła od wyników tej pracy!). Z powodu braku takiej ustawy, zmniejszenie uposażenia odbywać się będzie dobrowolnie, poprzez zabezpieczenie nadwyżki wynagrodzeń na koncie Ruchu. Odebranie tych środków bez referendum kadencyjnego lub bez pozytywnej weryfikacji GUS-owskiej wyników gospodarczych, wiązać się będzie z publicznym wykluczeniem i odpowiednim nazewnictwem takiego człowieka, na jakie każdy kandydat wyrazi pisemną zgodę przed kandydowaniem.
    21) Na podobnych warunkach jak wyżej, nastąpi podpisanie przez każdego kandydata, programu Ruchu przynajmniej w 80% jego wytycznych a bezwzględnie w części przywrócenia Narodowi wolności politycznych – demokracji i gospodarczych.
    22) Brak kryterium wiekowego, jednak każdy kandydat przedstawi zaświadczenie od jednego lekarza wybranego w okręgu przez Ruch, o posiadanym zdrowiu umysłowym oraz nie stosowaniu leków czy środków uzależniających – psychotropowych.
    23) Zatwierdzenie weryfikacyjne kandydatury przez lidera. Odrzucenie kandydata, musi zostać uzasadnione faktami, związanymi z powyższymi wymogami, ukrytymi przez kandydata, (nie może być to jedynie widzimisię lidera, obawa przed konkurencja lub krytyką jego działań).

    Wyborcy:
    24) Wybór kandydatury odbywać się będzie, jak już wspomniano, po spełnieniu powyższych warunków przez wewnętrzne prawybory, przez szeregowych członków Ruchu, którzy:
    – nie należą, od co najmniej 7 lat do partii systemowych, (to dość czasu, aby można się zorientować o ich kłamstwach i zwalczaniu przez nie prawdziwej demokracji),
    – są, od co najmniej drugiego pokolenia Polakami, narodowości polskiej i obywatelstwa polskiego,
    – nie zmienili nazwisk,
    – nie byli karani za przestępstwa,
    – nie byli TW lub pracownikami…
    – itd. dokładnie tak samo jak dla samych kandydatów od poz.1 – 14.

    Tylko wybory zweryfikowanych kandydatów dokonane przez zweryfikowanych wyborców, umożliwią wybranie w większości odpowiednich, ideowych ludzi z żelaznym charakterem. Gotowych dla Polski umrzeć i nigdy się nie sprzedać.

    Ci, którzy martwią się jak utrzymać rodziny za 4500 będąc posłem, nie muszą kandydować! Nikt ich nie zmusza. Na posła nie powinno się iść dla kasy i pracy, tylko by zrobić wiele dobrego dla Polski. A premia za pracę będzie, jeśli ta praca, będzie dobrze wykonana.

    Procedura/Prawybory:
    W celu zrealizowania przedstawionej procedury, wszyscy członkowie Ruchu, którzy chcą wybierać swoich kandydatów, wyłącznie spośród mieszkających w okręgu wyborczym 10 lat, (żadnych skoczków), powinni wypełnić ankietę z poz. 1 -10 i upublicznić ja miesiąc na stronie internetowej w danym okręgu. Jeśli ktoś zgłosi do niej zastrzeżenia, że jej informacje są sfingowane, to będziemy widzieli podstawionego agenta do Ruchu. Szef Ruchu będzie musiał takie informacje sprawdzić i wykluczyć Wyborcę, tak z Ruchu jak i prawyborów.
    Każdy zweryfikowany Wyborca otrzyma numer na liście przy swoim numerze PESEL (jak w walnych zgromadzeniach spółdzielców), zgodny z numerem karty do glosowania plus kolejny numer karty.
    Zgłaszając się na prawybory, okaże dowód i otrzyma ponumerowaną kartę do głosowania. Zagłosuje na kandydata spośród nieograniczonej ilościowo, zweryfikowanej listy kandydatów. Kandydaci i ich rodziny, nie będą mogli brać udziału w prawyborach (jest zasadą, ze w swojej sprawie się nie głosuje), poza prawem do wypowiedzi.
    Każdy kandydat, powinien móc się wypowiedzieć na pytanie zadane innym (takie samo). Zero przedstawiania swoich życiorysów. Powinny być one na stronie w necie już dawno, jeśli się ktoś nie boi ujawnienia swojego życiorysu!
    Prawybory powinny się odbywać na wielkich kongresach lokalnych, w dużych miastach z dobrym dojazdem. Wcześniej, wszyscy kandydaci powinni już zostać przedstawieni w necie.
    Bardzo podobnie, przebiegają sprawnie, wręcz błyskawicznie, wybory w spółdzielczości mieszkaniowej, oczywiście bez spełniania powyższych kryteriów weryfikacyjnych, – które są konieczne tylko w przypadku prawyborów o charakterze politycznym i narodowym, gdzie musimy postarać się wykluczyć nie tylko agenturę, nie tylko wtyki w ruchu z innych partii – by wybierać im sprzyjających kandydatów, ale i niezasymilowanych z Narodem polskim członków obcych nacji, którzy uzyskali obywatelstwo niedawno lub mieli je dawniej, nie należąc do narodowości polskiej. Tego wymaga realizm i zdrowy rozsądek.

    Rafał Kopko – ORLICKI

    • Paweł Kukiz wyjaśnił jak ustalane będą listy:

      Jeśli jednak chodzi o Listy Wyborcze, to proszę pamiętać, że ustalane one będą ZESPOŁOWO a ich podstawowym wyróżnikiem ma być TRANSPARENTNOŚĆ- czyli przejrzystość i czystość.
      Będą one (i już są) ustalane wspólnie – przez KoLibra i wywodzących się z KoLibra środowisk , Ruch JOW-owski, stowarzyszenia walczące o podmiotowość obywateli, środowiska pracodawców, którym bliskie są idee Centrum A. Smitha i obrońców praw pracowniczych. Podkreślam- obrońców praw PRACOWNICZYCH a nie swoich własnych stołków, które sobie wymościli pozorowaniem walki o interes pracownika.
      Naszą wspólną sprawę musi cechować ETYKA a w związku z tym nie będzie miejsca na listach wyborczych dla tych, którzy ponad Polskę, dobro Wspólnoty, przekładają swój partykularny interes – chęć objęcia urzędu dla pieniędzy czy „władzę dla władzy” – napisał na facebooku Kukiz.

  17. Koliber wspierał UPR, póżniej KNP. To młodzieżówki tych partii. Środowisko wolnorynkowej młodzieży, ideowcy, lecz ludzie tak młodzi, że mają bardzo małe doświadczenie życiowe a nawet gospodarcze? Po części, środowisko Kolibra to również członkowie obecnego PO. Może tych środowisk być więc bardzo wiele. Nic mi to konkretnego nie mówi. Co to znaczy, że wybierać będą kandydatów spośród siebie czy ustalać zasady/kryteria tworzenia list wyborczych, też nie wiem. Ludzi na te listy i zasady doboru/kryteria, powinny demokratycznie ustalić i wybierać zweryfikowane doły. Oparcie się na analizach i zaleceniach Centrum A. Smitha to dobry kierunek. Instytut ten, od dawna wskazuje prawidłowe mechanizmy rozwoju aby Polska szybko odzyskała siłę ekonomiczną i pęd gospodarczy. Instytut ten posiada nawet projekty ustaw.

    • O tym że program gospodarczy będzie szedł w kierunku wytyczonym przez Centrum A. Smitha Kukiz mówi od bardzo dawna. Nie widzę żadnych podstaw do niepokoju.Jedyną podstawą mógłby być fakt, że zaczyna się zboczenie od wytyczonej linii zmian ustrojowych. Najważniejsze są zmiany ustrojowe, konstytucja, JOWy – z możliwością natychmiastowego pozbawienia mandatu w procedurze odwoławczej, zmiana zasad finansowania partii – co nie znaczy ich finansowanie z kieszeni biznesu pod stołem ale równomierne finansowanie także opozycji pozaparlamentarnej, obligatoryjne referendum, zmiany podatków od banków i biznesu zachodniego, zmiana w mediach publicznych i prywatnych (zakaz reklamy instytucji państwowych w prywatnych mediach), reforma emerytur, program prorodzinny i tworzenie miejsc pracy w Polsce. Myślę, że to dużo.

      Jak pan widzi program jest i to w dosyć istotnym wymiarze.

      • Panie Czesławie, co raz więcej ludzi, z którymi się spotykał, mówią i wierzą tak jak Pan – wiedzą, że JOW to nie żadne cudowne lekarstwo na nasze bolączki, ale pewien etap – powiedzmy – taki Pier un – jest błysk, grzmot ale czy coś z tego będzie jeszcze nie wiedzą, burza, burza tej ziemi potrzebna jest nawałnica, aby te betony rozkruszyć. Od samorządów po Sejm, Senat, Sądy i Prokuratory. WP musi odzyskać swoje honory, swoją dawną godność i chwałę. Jestem za jak najszybszym wynięsienia wysiłku i trudu Polskiego  Żołnierza na zaszczyty bycia obrońcą i Wojownikiem sprawy Polskiej. Czy są jeszcze Ci Waszmości co z wojska odeszli z honoru, aby do niego mogli powrócic jako fachowcy. Myślę, że tak gdyż nabrali dystansu i doświadczenia bedąc obserwatorami. Wiem, jak sprawę raz na zawsze ałatwić by Polska nie była celem ani USA, IZraela, Rosji, Niemiec. Wierzę, w mądrość naszych ludzi.

  18. Wszyscy hejterzy PO i banksterstwo zachodnie w Polsce na pokład i do wioseł! – tak po krótce można ująć to co się pisze na temat Kukiza w propagandowych mediach polskojęzycznych o kapitale niemieckim czy amerykańskim, a także w mediach paltformerskich – takich jak GW, TVP czy RMF, czy radio Zet, albo TV Polsat (właściciel z WSI). Oto przykład propagandowego bredzenia przez Wirtualną Polskę: http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jakub-Majmurek-Kukiz-to-destrukcyjna-sila-Im-szybciej-zostanie-zniszczona-tym-lepiej,wid,17635492,wiadomosc.html

    I całe szczęście że to się nadal dzieje. Ten hejterski styl pogrzebie PO dokładnie metr pod ziemią, a Kukiza wyniesie na wyżyny do około 40% poparcia. W tych pismackich wypocinach propagandystów będących na usługach Właścicieli Polski i piszących teksty na zamówienie polskich milionerów za ich grubą kasę, która pochodzi z rabunku, z kradzieży majątku narodowego Polaków, czuje się strach, Strach, STRACH przed nadchodzącą REWOLUCJĄ która zwali prywatne układy i układziki z „władzą” pracowicie budowane na korupcji i kłamstwie od 26 lat.

  19. Bardzo proszę Panie Czesławie, o publiczne wyrażenie obaw wobec ruchu Kukiza, które ja, mimo mojego wieloletniego wsparcia dla tego ruchu, teraz wyrażam, Po co? Aby nie popełnił on błędów, które tyle lat (25) nas pozbawiały prawdziwej demokracji. Lepsze jest wczesne ostrzeżenie, niż biadolenie po fakcie. O to tylko mi chodzi. Nie znamy się osobiście, lecz pan wie, że o to tylko zabiegam. Wspieram tak, by była budowana dzięki Kukizowi siła budująca wolna Polskę, lecz mądrze, prawdziwie. Już nigdy, tylko na czas wyborów. Widzę u Pana wiele podziwu i nadziei w tym ruchu? Zero konstruktywnej krytyki? Myśli Pan, ze podana z wyprzedzeniem, jest zawsze szkodliwa? Nie jest! Prawda, sama potrzeba Prawdy i Mądrości, zawsze jest na czasie!

    • Ruch Kukiza jest częścią Ruchu Wolnych Ludzi i częściową reprezentacją Ruchu Wolnych Ludzi. Nie obawiam się więc o „przekręt”. Są suwerenni w swoich decyzjach, mogą popełnić błędy w taktyce, ale jestem spokojny o pryncypia, czyli cele strategiczne. jeszcze raz powtórzę prawdę najważniejszą: „Nie czas dyskutować o urządzaniu łazienki kiedy okradają NASZ dom”. Nie jest prawdą to co się mówi i pisze, zwłaszcza że Kukiz to tylko JOWy – – ten typ myślenia prezentują propagandowe media Właścicieli Polski, którzy celowo, z perfidią pomijają inne punkty programowe znane od dawna. Program w zarysie jest znany. Kto słuchał wypowiedzi Kukiza choćby na You Tube ten jego poglądy zna.

      • Dawno nie przeczytałem równie mądrego i dalekowzrocznego artykułu. I to gdzie – w Gazecie Polskiej Codziennie 16 06 2015 ROKU! Zadziwia mnie że mają tam autora, który wznosi się przy pomocy analizy i dedukcji ponad zacietrzewienie chrystianofilskie, prowatykańskie i skrajnie falangistyczny światopogląd 30% elektoratu jaki reprezentuje to pismo. Jest to jeden z nielicznych głosów rozsądku, które mogą się przyczynić do utrwalenia na najbliższe 4 lata dobrej pozycji PISu na scenie politycznej w Polsce. Autor zauważa tendencję RzeczyIstności, nie przyznaje jednak racji bytu Świadomości kształtującej Byt. I to jest błąd. Nie należy wątpić w istnienie i działanie Świadomości Nieskończonej oraz w jej żywe relacje ze środowiskiem Ziemi i Ludźmi. Zwłaszcza gdy jest się wierzącym w istnienie Boga. Plan Świadomości Nieskończonej różni się od planów PISu. To można było zauważyć wielokrotnie. Nie jest przesądzone czy PIS wygra wybory do Sejmu. Przy utrzymaniu się obecnego trendu i dalszej nagonce na Ruch Kukiza jest możliwe, ze to właśnie Ruch Pawła Kukiza wygra te wybory październikowe i będziemy mieli wtedy Rewolucję Październikową w Polsce.

        Jest to możliwe bo głos Artura Dmochowskiego zapewne utonie w PISowskim lamencie na temat tego, że Kukiz ma tylko jeden punkt w programie – JOWy. Jest absolutnym kłamstwem, źle świadczącym o kłamcach którzy ten pogląd propagują we wszystkich propagandowych z zasady zakłamanych mediach Właścicieli Polski, ale także bardzo źle świadczy o mediach katolickich i prawicowych takich jak Codzienna, TV Republika, Gazeta Polska czy portal Niezalezna.pl.

        WIDAĆ ŻE PIS I PISOWSKIE MEDIA NIE MYŚLĄ PO NOWEMU TYLKO PO STAREMU. ZDAJE IM SIĘ ŻE MOGĄ BEZKARNIE KŁAMAĆ TAK JAK SIĘ TO ZDAWAŁO PLATFORMERSOM I ICH MEDIOM. ZA WSZYSTKO JEDNAK OTRZYMUJE SIĘ KTÓREGOŚ DNIA RACHUNEK.

        Trzeba sobie zdać sprawę panowie z PIS, że macie tylko 30% elektorat, bo taką wielkość posiada w Polsce „mniejszość katolicka”. Reszta to ateiści lub „wierzący inaczej”.

        Tymczasem prawda jest taka, że 6 września Polacy poprą JOW-y na co już obecnie wskazują sondaże mimo tak słabego upowszechniania rzetelnej wiedzy na ich temat jak to widzimy. Artykuł Artura Dmochowskiego w Codziennej przynajmniej pod tym względem jest względnie uczciwy

        • akt. 14.06.2015, 11:37
          Polacy zdecydowanie za JOW-​ami -​ najnowszy sondaż
          Aż 76 procent uczestników sondażu, przeprowadzonego dla Wiadomości TVP1, chce głosować we wrześniowym referendum. 60 procent ankietowanych jest za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych. Przeciwnego zdania był co piąty respondent (20 procent), tyle samo nie wie, jak zagłosuje. 73 procent uczestników sondażu jest za zmianą obecnego systemu finansowania partii politycznych z budżetu. Za jego utrzymaniem było 19 procent, 8 procent nie miało wyrobionego zdania. Dziewięciu na dziesięciu respondentów (90 procent) chce wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości co do przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika. Przeciwnego zdania było 4 procent, a 6 procent nie miało wyrobionej opinii.

  20. ONET, wypowiada się tym razem bardzo krotko. I co jest zastanawiające? To to, że tak Kukiz (o decydowaniu o listach faktycznie powiedział, co trąci skrajnym wodzostwem i partyjniactwem, zerowa budowa demokracji od dołu i tak naprawdę, niemalże zerową kontrolą kandydatów, bo jeden wódz nie jest w stanie tego uczynić – bez jasnych, jawnych reguł / filtrów. Ci prawda Kukiz zmienił już zdanie, za którym Onet nie nadąża, mówiąc „że listami zajmie się środowisko Kolibra”. To świadczy o zerowym przygotowaniu, braku przemyślanych (poza JOW-ami) przez niego najistotniejszych zagadnień nowego ustroju kraju, którego zmiana zacznie się od właściwych ludzi – kandydatów na liście wyborczej. W tej sytuacji, takie postępowanie, wróży niedługi spadek popularności Kukiza (jak to już zapowiadałem tydzień temu) jeśli się natychmiast nie otworzy na oddolną demokrację tworząc tylko projekt weryfikacji kandydatów i najwyżej mając prawo Veta czy pomoc Kolibra w sprawdzaniu wszystkich chętnych! Dosłownie wszystkich!

    Artykuł:
    „Kto znajdzie się na listach Pawła Kukiza? Oto medialne spekulacje
    – Ja będę decydował, ja będę pełnomocnikiem wyborczym i ja będę odpowiadał za to, kto znajdzie się na jedynkach na listach. (…) Chcę wprowadzić młodych ludzi, jednym z kryteriów będzie np. kryterium wiekowe – między 25 a 45 rokiem życia. Ja niestety się nie załapuję, ale zostaje Senat – powiedział Paweł Kukiz w Radiu Zet o tworzeniu list wyborczych do parlamentu.
    Już w przyszłym tygodniu pojawią się nazwiska 16 osób tzw. reprezentantów naszej sprawy – zapowiedział Kukiz. I zapewnił, że wkrótce powstanie strona internetowa, na której opublikuje listę do parlamentu.
    W mediach od dawna trwają spekulacje, kto znajdzie się na listach Pawła Kukiza. Grono potencjalnych kandydatów z tygodnia na tydzień powiększa się o nowe nazwiska. Zdaniem wielu obserwatorów, największe szanse mają najbliżsi współpracownicy Kukiza. Wymienia się tu głównie osoby, które wspierały jego kampanię wyborczą i przyczyniły się do osiągnięcia bardzo dobrego wyniku w pierwszej turze wyborów prezydenckich.
    Zebrani na liście ludzie mają być przede wszystkim młodzi i bezpartyjni – zapowiada Kukiz. Sprawdzamy więc, kogo najczęściej typują media i eksperci?
    (DK)”

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kto-znajdzie-sie-na-listach-pawla-kukiza-oto-medialne-spekulacje/bkf6x7

    Komentarze

    ~domorosły analityk do ~ps: Bingo! Właśnie o to chodzi – dopóki Kukiz się nie określi, zdecydowana większość jego elektoratu nie odpłynie z powodu braku innych silniejszych w sondażach nowych alternatyw, a jak Kukiz by się określił, to część jego elektorat systemowego zapewne by odpłynęła do innych partii, bo jego elektorat jest amorficzny – składa się z ludzi, którym zbrzydła polska polityka, ale to bodaj jedyny wspólny dla nich mianownik. Gdyby Kukiz powiedział aborcja TAK/NIE, eutanazja TAK/NIE, kara śmierci TAK/NIE, obniżka podatków TAK/NIE, prywatyzacja TAK/NIE, to przynajmniej połowa jego elektoratu by wyparowała.

    bogdaan : Jeśli na listach Kukiza znajdą się takie nazwiska jak Winnicki czy ten były oszołom z Samoobrony to będzie trzeba robić wszystko, aby Pan Kukiz miał jak najmniejsze poparcie. Nie podoba mi się perspektywa faszystowskiego Państwa ale póki co są to spekulacje medialne. Osobiście jakoś w ogóle nie chce mi się wierzyć w te listy Kukiza – sam na niego zagłosowałem w pierwszej turze wyborów prezydenckich ale to nie dlatego, że popieram jego program, tylko aby dać prztyczka w nos Platformie i ze swojej strony mam przeświadczenie, że elektorat Kukiza jest bardzo niejednorodny i w sumie nie łączy go nic, poza niechęcią do polityki ciepłej wody. Pożyjemy, zobaczymy – moim zdaniem Paweł Kukiz już osiągnął maksimum poparcia – teraz ono będzie spadać

    ~rr : Ja zmian nie widzę. Zmiany dla mnie to przede wszystkim liberalizacja gospodarki i walka z patologiami. W tych tematach cisza albo całkowity brak konkretów. A coraz częściej słyszę o sprawiedliwości społecznej. O tym słuchałem od 23 lat, przy okazji każdych wyborów a skutki tej sprawiedliwości są w coraz bardziej większych obciążeniach, rygorach i ucieczki młodych.

    ~REALISTA : PANIE Pawle już robisz błędny ruch w pierwszej turze glosowałem na ciebie i cały czas popieram twoja inicjatywę lecz takie reguły jak wiek dla mnie i wielu to dyskryminacja i gdyby tak twój program będzie wyglądał to tracisz moje i nie tylko moje poparcie a wypowiedz o senacie dla mnie jest równoznaczna -z- uchylania się od odpowiedzialności za rządzenie i po takim wywiadzie TWOJE notowania mocno spadną bo i ja tez będę miał dużo do przemyślenia odnośnie twej wiarygodności jaką do tej pory miałeś

    ~mafia Lubuska : Widzieliście ludzi, którzy wspierali Kukiza w kampanii prezydenckiej? Myślicie, że to ludzie młodzi nie związani z polityką? Wręcz przeciwnie – to ludzie umoczeni w politykę od wielu lat, to ludzie zasiadający we władzach spółek państwowych. Większość z nich zapłaciła na Kukiza 25000 zł (bo to jest maksymalny limit) i teraz będzie oczekiwać wdzięczności. Nie oszukujcie się. Kukiz to kolejny Palikot, który nie ma programu wyborczego, manipuluje młodymi ludźmi i psuje politykę.

    ~Mirek : powiem tak.
    Wspolpracownicy Kukiza to hieny rzadne wladzy.Wystarczy zapoznac sie z tymi ludzmi ktorzy kukiza popieraja.To nastepni w kolejce do szybkiego wzbogacania sie,kosztem spoleczenstwa polskiego.To cwaniacy byli prezydenci Lubina ,Boleslawca czy zabiedzeni biznesmeni,a czolowke zamyka oszolom Izdebski,to sa ludzie o wrednych harakterach,rzadnych rewolucji nie wazne z kim,wazne co beda mieli z tego,jakie korzysci beda czerpali,i jak szybko sie wzbogaca bo szansa cwaniactwa zbliza sie coraz blizej.Po trupach a do celu !!!!!!!.

    Hicks(3) : Kolejny oszołom, którego jedynym przejawem aktywności społecznej i politycznej jest bycie na nie!!!
    ON będzie decydował … ciekawa demokracja.
    ON widzi 25-45 latków … typowa dyskryminacja.
    ON zmieni ustrój … na inny!!!

    • Panie Rafale
      proszę nie powielać tutaj głupiej propagandy niemieckiego portalu internetowego Onet.pl i ludzi związanych z hejterstwem PO, którzy tam pisują. Tak jak napisałem program Kukiza jest znany od dawna i każdy może sobie jego wypowiedzi obejrzeć i wysłuchać na You Tube. Do tego teraz dochodzi też hejtestwo PISu i wszystkich rozczarowanych TW Korwinem.

      JESTEM SPOKOJNY O CZYSTOŚĆ RUCHU KUKIZA. BARDZO DOBRZE ŻE TO ON KONTROLUJE PROCES WYBORCZY OSOBIŚCIE. LUDZI KTÓRYCH ON WSKAŻE ZWERYFIKUJĄ PRZECIEŻ WYBORY WIĘC O CO TYLE KRZYKU? MOŻECIE NIE GŁOSOWAĆ NA NICH JAK SIĘ WAM NIE SPODOBAJĄ – ZAGŁOSUJECIE WTEDY SOBIE NA pis KTÓRY DAJE WAM PARTYJNE GWARANCJE ŻE DOKONA Wielkiej Zmiany. Nie ma tu zadnego ryzyka, a cały ten krzyk to histeria upadającego Systemu Pan – Niewolnik i lament dotychczasowych Właścicieli Polski. System się zmienia na Waszych oczach. Nic nie jest jak było.

  21. Elżbieta Łochyńska

    Propozycja doboru kandydatów na listy wyborcze wg polskiej tradycji sejmikowania, którą reaktywował marszałek Leszczyński http://www.sejmwalny.org.pl : każdy sejmik proponuje swojego posłańca, który w imieniu całego sejmika prowincjonalnego (obecna lista wyborcza) będzie reprezentował interesy regionu wspólnie wypracowane i z których zostanie rozliczony na sejmiku sprawozdawczym, po roku swojej pracy w sejmie na Wiejskiej. Kluczowe pytanie: Kto teraz rozlicza posłów z ich pracy? 

    http://livestream.com/accounts/6015614/events/4078846 Wystąpienie Grzegorza Brauna na Konferencji Chrystusa Króla – 06.06.2015 w Poznaniu 9h 17min oraz marszałka Leszczyńskiego 11h 00min , który powołał do życia Sejm Walny i Sejmiki Prowincjonalne (listy komitetu wyborczego sejmików prowincjonalnych) Terminy spotkań (niektóre uległy drobnym zmianom, tzn. duże miasta zmiana na jeden dzień, wszędzie godz.18, miejsce pod starostwem powiatowym, z gazetą w ręku 🙂 http://www.sejmwalny.org.pl/dane/uniwersaly/20150520_Uniwersal_Wici_na_Sejm_Walny_Kolo.pdf

    DGW WIARYGODNI
    Kryteria nie są po to, abyśmy załapali się na listę kandydatów, tylko aby Kukiz miał prawdziwie doświadczonych i czystych ludzi na listach, mądrych, wolnorynkowców i prawdziwych demokratów.

    Wybór kandydatów na listy przez Sejmiki, wzorem Rzeczypospolitej szlacheckiej, to bardzo dobry pomysł. Ruch Kukiza mógłby im narzucić kryteria weryfikacyjne. Gdybym był Kukizem, uruchomił bym co najmniej siedem Konstytuant regionalnych, zastępujących dawne Sejmiki ziemskie. Jednak mechanizm byłby podobny. Kandydaci powinni zostać zweryfikowani i wybrani oddolnie. Kiedy jest demokracja budowana i ciągle kontrolowana na dole, mielibyśmy naprawdę demokratyczną, znaczną cześć Sejmu, nie partyjną tylko wybrana przez Naród. Takie Konstytuanty regionalne (Pomorska, Śląska, Małopolska, Wielkopolska, Mazursko-Pruska, Mazowiecka, Wschodniopolska), proponuję od lat. Są potrzebne, bo projekty ustaw zmiany systemu również powinny wyjść od dołów. Kukiz, jak dotąd, tego nie umożliwia a czas płynie, Zaczynam uważać tego człowieka jako kompletnie pozbawionego uszu do słuchania Narodu, jego potrzeby budowania kraju od dołu. I pozbawionego wiedzy czym jest prawdziwa demokracja – wolność polityczna. Za dużo słuchał chyba Korwina. Kiedyś zresztą słyszałem jak przystawał na jego propozycje ustanowienia monarchii. Sejmiki szlacheckie, wybierające kandydatów na posłów, miały tylko jedna wadę, za to bardzo poważną. Nie weryfikowały kandydatów, Pchały często na posłów ludzi uzależnionych materialnie od magnatów, a ci, trafiali do kieszeni własnej prywaty i interesów przyszłych zaborców. Tacy nie zweryfikowani ludzie, byli wymarzonym ciastem dla podkupywania przez ambasadorów naszych sąsiadów a nawet dalekiej Anglii i Francji. Często, kandydowali ludzie bez grosza (gołota szlachecka z dobrym gadanym) łakomi na każdego dukata. Dzisiaj, za Kukiza, może być podobnie. Wybranie ludzi bardzo młodych, bez pozycji zawodowej i stabilnych zarobków (młody wiek nie dał im na to szansy), grozi zapełnieniem listy ludżmi podatnymi na wpływy synekuralne i lobby korporacyjne oraz agenturalne. Dlatego jestem przeciwnikiem kryterium wiekowego. Zupełnie inne kryteria są nam potrzebne; patriotyczne, fachowe, życiowe.

    • Zgadza się, to musi być mieszanina – ludzi doświadczonych, zaangażowanych, patriotów, fachowców, buńczucznej krwi, aryjskiej, ale i kobiecego pragmatyzmu, ludzi ze stoickim spokojem ale i z potężną osobowością – to jest IST – Burza umysłów – nie dla kasy ale dla sprawy. Zawsze jest ale: ale to są niuanse. Wtedy oddolnie, praca u podstaw. Traktujmy Polskę jak Rodziców. Dali nam życie, wychowali – czas wziąźć odpowiedzialność za nich i iść do przodu, opiekując się nią ale i budując przyszłość. Polska jak Pan dobrze zauważył to nie ograniczony teren ziemski – ale Duch. Czy ten duch będzie pośród narodów Europy, Azji, to będzie Polska. Wolność i równość wszystkich wobec prawa jakie tworzą ludzie dla ludzi. JAsne i czytelne – chronić zawsze Rodziny. To jest wartość nadrzędna. Bo kwestia Wiary jest ważna ale ja trzeba rozpatrywać w gronie Rodziny i własności tych Rodzin jako rzecz święta. Nikt nie może narzucać i przymuszać. Każdy z nas ma wbudowany kręgosłup moralny. A rodzina jest od wychowywania i opieki. Zawsze jako Siewierzanin będę bronić wartości Rodzinnych – chodź z tą rodziną najbliższą to różnie w Polsce bywa – i u mnie wyjątku nie ma. Warto posprzątać swoja zagrodę, bo wtedy Sie wie jak należy posprzatać cały teren. Zróbmy coś małego a dobrze.

  22. Oczywiście że niemiecki ONET manipuluje, przekręca i dezinformuje. Przykładem jest opisywanie jako kandydatów na posłów z listy Kukiza, 50-latkow, gdy sam Kukiz oświadczył, że będą tam tylko młodzi. Pracują w tym portalu jednak Polacy i przebija się z niego sporo prawdy. Jak za komy, gdy cenzorzy z nadania partii przepuszczali świadomie pewne żarty lepiej zakamuflowane. Dlatego, staram się z tej kompletnej posuchy informacji programowych, wyborczych i organizacyjnych, doradczych, dotyczących Kukiza, wychwytywać tylko te informacje, które trącą jakimś prawdopodobieństwem.
    A winnym braku takich informacji, do jakich mamy prawo, jest sam Kukiz. To on jest liderem i on powinien dawno zadbać o posiadanie rzeczników/pełnomocników, programu i zasad budowy list wyborczych. Już, kiedy startował na Prezydenta RP, nie dopiero teraz je budować odgórnie. Bo czy na dole się coś dzieje? Ktoś może słyszał o akcji budowania oddolnie programu wyborczego Kukiza? Nie. To znaczy, że faktycznie jest tworzony odgórnie. Taki Ruch 1Polska.pl, stara się to robić dawno, a nie ma tego rozgłosu jaki posiada Kukiz. Co by było, gdyby Kukiz czynił to dawno, przygotowując naród do zrozumienia swoich celów? Wszystko wskazuje więc na to, że chodziło mu o JOW-y i tylko JOW-y a nagle został zaskoczony popularnością i nie miał nic więcej. Potrafił atakować system, lecz nic w zamian nie proponował. Jest jak dziecko, czysty, bez poglądów polityczno – ustrojowych poza JOW-ami. Do zagospodarowania. Dziewiczy obszar. To jeszcze nic złego. Oparcie się na analizach Instytutu A. Smitha, to krok we właściwym kierunku. Tylko demokracja potrzebuje zbudowania oddolnie ustroju jakim jest wolność polityczna dla Narodu. Upodmiotowienia tegoż Narodu! Tego żadne Instytuty nie zapewnią. Nie widzę żadnych starań w tym kierunku.
    Oczywiście, że wole poprzeć niewiadomego Kukiza, dać mu szansę, ni z PiS. Zagłosuje na niego jak glosowałem na Dudę w kontrze do Komorowskiego. Jako na mniejsze zło. Lecz wolałbym, jak na naprawdę dobry, skonsultowany z narodem program, przez naród wyłoniony, dla narodu. Nie mam tej pewności, bo Kukiz milczy czekając na kongres. To milczenie (powiedział trochę o programie odnośnie mediów) nie odbiera mu jeszcze głosów. Lecz kiedy okaże się na ostatnią chwilę, że nie będzie ludziom pasować jego program, tuz przed wyborami, jego zasady tworzenia list wyborczych, to już naród nie zdąży zbudować żadnego porozumienia przeciwko PO i PiS – partiom systemowym, budżetowym (tak je należy wprost nazywać), dotąd w rzeczywistości antydemokratycznym. I znajdziemy się na lodzie. Wszystko przez to, że wszystko było celowo odwlekane na ostatnią chwilę.

    PiS wczoraj pochwalił ustami liderów, wybranie przez Kopacz na Ministra Zdrowia, znanego lekarza, pokazując cały swój „urok myślenia po staremu, czyli socjalistycznie”. Tej partii, tak jak PO i SLD wcześniej, wydaje się, że lekarz od razu będzie dobrym zarządcą służby zdrowia i jej menagerem,organizatorem. A to zupełnie inne profesje. Takiego koalicjanta, jak myślący po lewacku od lat PiS, będzie sobie musiał dobrać Kukiz, jeśli go w całości i totalnie nie poprzemy. Dlatego z jednej strony nawołuje Kukiza do prostowania swoich ścieżek w jawnym i oddolnym budowaniu demokracji, projektów zmiany ustroju, nie omieszkując czegoś głupiego co powie czy zrobi – skrytykować, zamiast tego nie widzieć czy tylko mu kadzić. Z drugiej zaś strony, nawet teraz, ciągle nawołuję do dania Kukizowi szansy i totalnego poparcia w tych wyborach, tak, aby przegonił PiS. Nic nam innego nie zostaje! Jednak, abyśmy w takim totalnym poparciu nie poparli niezweryfikowanych kolesi i agentury, musimy żądać, wymagać, weryfikacji jego list wyborczych!

    Dlatego trochę kolejnej krytyki:

    ~nono
    a nerwowy byle pytanie nie pod guscik i wychodzi zniego despota

    ~LEGION POLSKI :
    Nie byłoby spektakularnego upadku dotychczasowego rezydenta Belwederu, gdyby nie pojawienie się na scenie politycznej Pawła Kukiza. Sukces antysystemowego kandydata na prezydenta, jednocześnie utorował drogę do władzy PiS.

    ~ do LEGION POLSKI:
    Jeśli uda się Kukizowi ustrzec przed różnej maści postaciami, które próbują zrobić karierę przez jego ruch buntu społecznego może to doprowadzić do dużej zmiany pokoleniowej w polskiej elicie politycznej.

    do ~sławek pendolo:
    Gen. Kiszczak odpowiedzialny za śmierć górników w kopalni Wujek dostał po ponad 20 letnim procesie 2 lata w zawiasach, a Mariusz Kamiński za ściganie korupcji 3 lata bezwzględnego więzienia.
    Taka jest Polska pod wiodącym przewodnictwem PO przy wsparciu zakąski PSL.

    Jur do ~REALISTA:
    Panie Realista- a jakąż dotychczas „wiarygodność” miał p. Kukiz? Przedstawił jakiś program? Powiedział, co chce zmieniać i po co? I czy przewiduje jakie będą tego skutki w kraju i za granicą? Jedynie krzyczał ,że chce JOWów… I to jest wg niego panaceum na wszystkie bolączki? No dobrze, nawet te JOWy będą – efekt będzie jak we wszystkich krajach gdzie obowiązuje zasad „zwycięzca bierze wszystko” – kompletne zabetonowanie sceny politycznej i tylko dwie partie w Parlamencie…. Gratuluje umiejętności myślenia Panie „realisto”… zwiń
    Na końcu świeży artykuł dobrze pokazujący czym jest ministerialny pijar, zwodzenie ludzi nazwiskiem dobrego lekarza, że oto, teraz będzie dzięki niemu lepiej. Co i PO i PiS praktykowały i dalej praktykują.

    ~no i jak :
    Oczywiscie nie wiemy jaki bedzie Kukiz I jego ludzie ….ale z drugiej strony jak mozna popierac rzad ,ktory kaze ludziom pracowac za 1200 zl mowiac jeszcz (Lewandowski ) iz najnizsza krajowa jest wystarczajaca ,chociaz kazdy wie ze 2000 zl na reke to malo ,zeby zyc jak czlowiek ,podnosi vat na artykuly dla dzieci I sie zastanawia gdzie te dzieci ???wspiera banki I obce koncerny ,wykanczajac polski biznes ,podnosi skladke na ZUS !!!!TO JEST PROGRAM PO ,dla tych co ciagle dopytuja sie o program Kukiza

    ~Ostrozny :
    Ciekawe, czy Kukiz jest po prostu glupi, czy ktos za nim stoi?
    25 letni poslowie i ministrowie, nie tylko nie beda mieli doswiadczenia, absolutnie niezbednego do podejmowania decyzji, ale tez mlodzi ludzie sa sklonni do ryzyka i nastawieni agresywnie, i nie potrafia ocenic zagrozen.

    ~afverualvknav :
    Kryterium wieku to jak kryterium płci. Powinno być kryterium rozumu, braku przynależności partyjnej i moralności, żeby nie przeklinali jak dzisiejsi rządzący

    „Obok marzeń patrzeć na człowieka”
    Waldemar Jan Rajca

    – Chce pan profesor Marian Zembala, świeżo powołany minister niepotrzebnego ministerstwa, zwanego dla niepoznaki ministerstwem zdrowia. Tak naprawdę jest to biurokratyczne ministerstwo śmierci. Bo nie wiemy ilu pacjentów, przez istnienie tego ministerstwa- nie żyje. Ilu pacjentów przez ten idiotyczny system reglamentacji i ograniczania dostępu pacjentów do państwowego leczenia straciło życie nie doczekawszy wyzdrowienia. Ile pieniędzy zmarnowano przez lata w tym systemie. A teraz pan profesor będzie rozgrywał medialnie i pijarowsko- ratując spadające sondaże Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej i Obcych Interesów. Umiejętność pana profesora – tak, jak najbardziej, udział w ratowaniu tej najbardziej antypolskiej, antypaństwowej partii- nie! Jeśli pan profesor zaangażował się w ratowanie tego platformiarskiego smrodu, nie zdając sobie sprawy co czyni- tym gorzej dla niego. Tym bardziej, że deklaruje się jako chrześcijanin. Chrześcijanin ratujący wrogów chrześcijaństwa? Wrogów trzeba dobić, a nie ratować. Bo co to za partia, która przez osiem lat rządów, głównie zajmowała się kłamaniem, oszukiwaniem, aferami, zadłużaniem, pętaniem ludziom życia i wyganianiem Polaków z Polski.

    Panie profesorze , jeszcze czas, żeby się wycofać. Żeby nie ratować pijarowsko tych wszystkich, którzy obsiedli państwo jak wrony i krakają jak i ony. To że Pan w roku 2014 z ramienia tej antypolskiej partii został radnym sejmiku śląskiego, to, że pan od 2011 został przewodniczącym Rady Naukowej przy ministrze zdrowia , od czasów operetkowych rządów pana Bartosza Arłukowicza, wcześniej z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, będzie Panu wybaczone. Bóg jest sprawiedliwy chociaż nierychliwy. Tego systemu naprawić się nie da! On jest felerny z samej swej natury! To jest skansen komunistyczny, powinno się go pozostawić w jakiejś okrojonej formie muzealnej i pokazywać potomnym jak nie funkcjonował- i zbudować system oparty o wolny rynek i prywatną własność. Niech Pan do tego łajna nie miesza swojego autorytetu dobrego lekarza. Chyba, że Pan ma jakiś ukryty cel? Czemu Pan to robi? Wielu nabierze się na Pana pozorowane działania, bo w tym systemie można jedynie pozorować działania .I wielu ludzi ufa Panu. Ale ufa Panu jako lekarzowi. Pan chce przenieść swoje zaufanie jako lekarza, na zaufanie do Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej i Obcych Interesów. Mam nadzieję, że się Panu to nie uda.

    Wczoraj wysłuchałem wywiadu z Panem w TVPINFO. Jakąś straszną propagandę Pan tam uprawiał. Czy to przystoi chrześcijaninowi? Będzie Pan jeździł po szpitalach? A w jakim celu będzie Pan jeździł po szpitalach? Nie wie Pan co się tam dzieje? Nie wie Pan, że to wszystko tonie w długach? Wszystko wiadomo i nie trzeba jeździć po tym skansenie, żeby wiedzieć. Ale Pan będzie jeździł, żeby się pokazywać i ratować w sondażach Platformę Obywatelską. Będzie Pan prowadził kampanię wyborczą na rzecz Platformy Obywatelskiej. Pan Bóg tego Panu nie daruje. I telewizja będzie Panu towarzyszyć codziennie, żeby widz widział jak Pan ratuje państwową służbę zdrowia i jaki Pan jest ludzki.,promując ten nieludzki system. Jak Pan może brać udział w tym oszustwie?

    Co to znaczy” większa decyzyjność oddziałów”(???) Czy one są za mało decyzyjne? I coś pan ględził o nowym podatku- nie zrozumiałem, czy ma to być podniesienie składki zdrowotnej, czy jakiś nowy podatek powiązany z ofiarami wypadków. Nie jest Pan oczywiście żadnym” bogiem”, bo Pan Bóg jest tylko jeden i to nie jest Pan, ani Pana kolega, profesor Religa. On zresztą nie był wierzący, a film „Bogowie” w samym tytule wprowadza w błąd. Bóg jest jeden w trzech osobach. Nie ma wielu „bogów”. Nawet najlepszy człowiek nie jest „bogiem”. I nie chce Pan likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Co to znaczy, że” medycyna wymaga wzmocnienia”? Znowu więcej naszych pieniędzy w ten nonsens? Jeszcze więcej podatków? TO samo co pan Religa. Ciągle ględził o zwiększeniu wydatków na „ służbę zdrowia”.

    I co to za głupota z tymi ankietami? Po co pacjenci mają wypełniać kolejne ankiety zadowolenia? Mało tych papierów w państwowych szpitalach? Jeszcze więcej papierów chce pan wprowadzić. Zawalić szpitale papierami w postaci ankiet zadowolenia. Pacjenci będą tam wpisywali czy są zadowoleni. Ci co się dostali na leczenie, być może są zadowoleni, a ci co się nie dostali- są niezadowoleni. Ankieta niezadowolenia nie będzie dotyczyć ludzi niezadowolonych, tylko tych zadowolonych. Jakis kompletny cyrk Pan proponuje. Żeby tylko poprawić notowania Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej i Obcych Interesów.

    Będzie Pan” poprawiał współpracę z NFZ”(???) To znaczy jak? Powie Pan biurokracji, żeby się poprawiła. A jak się nie poprawi? I jeszcze więcej zmarnuje? To co jej Pan zrobi? Zapłaci Pan za marnotrawstwo z własnej kieszeni? Co to będzie ta” mapa świadczeń”?Znowu sterty papierów? Wiem, socjalizm wymaga papierów, im ich więcej- tym lepiej dla biurokracji. Pływają jak ryby w wodzie. I Pan chce więcej papierów i biurokracji, bo ktoś te ankiety zadowolenia i mapy świadczeń musi budować. A zadowolenie płciowe też będzie monitorowane? Panie profesorze Marianie Zembala , niech się Pan wycofa z tej kolejnej głupoty,żeby ratować Platformę Obywatelską?

    Będzie „weryfikacja w każdym województwie”(???) I co to da? Oczywiście nic, ale będą pozorowane ruchy. Szczególnie dzieci i kobiety w ciąży. A reszta? Starców się podda eutanazji, a środki przerzuci na dzieci i kobiety w ciąży. I chce zwiększyć wynagrodzenia dla pielęgniarek.Oznacza to podwyżkę podatków. I in vitro się Panu podoba. Robienie dzieci w próbówkach .Bo Bóg nie pomyślał o tych, którzy nie mogą mieć dzieci.(??) Może z jakiegoś powodu nie mogą mieć? Pan Bóg ich przestrzega!

    Sterta głupstw i nic więcej. W pewnym momencie pomyślałem,że pan profesor kompletnie oszalał…

    Czy ktoś podejrzany o utratę rozumu może być ministrem zdrowia? Jak najbardziej. Musi być cynik, karierowicz, albo nie spełna rozumu. Zrobić każde głupstwo byleby nie ruszyć systemu. I dalej to samo. Kolejki się wydłużą. Nie pomógł nawet pakiet kolejkowy , autorstwa pana premiera Donalda Tuska.. Nie pomoże nawet autorytet lekarski pana profesora.

    Ale może pomóc poprawić badania Platformy Obywatelskiej Unii Europejskiej I Obcych Interesów.

    ?

    I o to chodzi!

    Obywatel/pacjent pisze:

    Nic dodać, nic ująć. Może jedynie mało zaakcentowana konsekwencja politycznego zaangażowania prof. Zembali ze względu na upadek jego prestiżu zawodowego i zaufania społecznego. Homo politicus – o.k. Ale próba ratowania tej skolonizowanej przez nieudaczników i hochsztaplerów jednostki administracyjnej (Min. Zdrowia) w oparciu i w związku z kolesiostwem (pomoc pani premier, szefowej ZOZ’u) uwłacza honorowi i zdrowemu rozsądkowi.
    Nie wspominam o zaangażowaniu pana prof. Z. w działania rządu i paryjnej kliki PO jawnie walczących z kulturą i cywilizacją chrześcijańską, będącymi podwaliną dla koncepcji opieki medycznej na świecie (etyka, powołanie, Hipokrates, etc). Pan profesor albo nie zna/rozumie tego, jak dewastują Państwo i jego podwaliny kolesie z partii, albo jest hipokrytą zamiast hipookratejczykiem (semantyczna pomyłka freudowska?).

    ~elef pisze:

    Nie dalej jak wczoraj próbowałem zarejestrować się do chirurga naczyniowego i zgadnijcie co załatwiłem? Mało tego żona (w trakcie leczenia) próbowała dostać się do onkologa. I to samo pytanie. Ta tak zwana „służba zdrowia” i to bezpłatna, to nic innego jak firma utylizująca, taka ukryta eutanazja. Jak chcemy się leczyć to prywatnie i płacić jeszcze raz za to za co płaciłem 40 lat i nie korzystałem.

    ORLICKI
    Nie popieram zwykłej prywatyzacji polskiej służby zdrowia, polegającej na rozdrobnieniu i omijaniu praw obywateli do zbudowanego majątku. Obywatele powinni otrzymać w niej udziały i sami wybierać rady nadzorcze oraz sieci ubezpieczeniowe dla placówek medycznych – dotąd państwowych. Menagerowie najlepszych i tanich sieci powinni zostawać ministrami, nie lekarze. To bowiem obywatele zbudowali majątek tych placówek, ze swoich podatków. Jeśli ktoś weżmie w łapę w placówce gdzie właścicielem jest szary obywatel, wyleci na buzię z pracy. Bo to się zawsze wyda a wszystkim udziałowcom lekarz się nie podliże. Działalność prywatna prowadzona przez spółdzielnie rolnicze lub mieszkaniowe, to spółki gospodarcze, współwłasność prywatna. a więc tez prywatna i taka powinna być państwowa służba zdrowia. Nie wszystko musi być małe, Spółdzielnie, kiedy chcą, to się dzielą lub łączą. Nie trzeba tego narzucać. Cala Służba Zdrowia Publiczna, powinna stać się jedną wielką spółdzielnią medyczną dla wszystkich obywateli, z tytułu tylko płacenia w Polsce podatków i lat pracy w Polsce. Udziały przyznawane za lata pracy w kraju! Ludzie płacący za zdrowie, mając udziały w przemyśle zdrowia, nie pozwoliliby na nadmierne ceny usług medycznych od siebie samych pobieranych, jako współwłaściciele tej branży. To pewien korporacjonizm społeczny, sprywatyzowany po to miedzy innymi, aby nie spoczywał nigdy więcej w rekach polityków. Czeska kuponowka która była o niebo uczciwsza od naszych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych (które zbankrutowały, popierane kiedyś przez Balcerka), dała udziały Czechom w prywatyzowanym majątku oraz prawo wyboru ich władz. Większość firm nie zbankrutowała i dzięki temu, Czesi mają dzisiaj wyrażnie wyższe zarobki ni z Polacy.

    • Panie Rafale, na Onecie za niemieckie euro pracują trolle, wielu z nich którymi probuje się prowadzić dialog, w pewnym momencie – zaczynają warczeć i szczekać, A że ja uważam, że nasz Język Polski dużo bogatszy jest i żadnemu niemcowi nawet i ze sto lat by nie wystarczyło aby się go nauczyć, to zawsze Trolejbusy Yetisonów gaszę. Repertuar szeroki – co prawda po tym mam kac moralny ale uważam, że nie wolno nam się dać i tyłka nastawiać. Nawet niejakiego Pana Buźkę, chyba mocno elokwentny Jegomość, do parteru za bzdury doprowadziłem, ale chyba i jemu nie uśmiechało się być w tej pozycji bo szybko z parteru uciekł, i zaszył się w cichym kątku. Jak powiadam, nie ksiądz, nie dziekan wrażenia na mnie nie robią – bo albo ktoś jest prawdziwym Polakiem albo wołowym zadem.
      Oni juz nawet mnie nie blokują, próbują ale marna to sztuka co prawdy nie szuka.
      Walczymy dalej. Nie przejmować, się że sondaże niskie – ważne że serca gorące – kujmy żelazo by je hartować.

  23. Jak podaje Newsweek w artykule „Kukiz już zdradził swoich ludzi?”: Współpracownik Pawła Kukiza zarzuca mu, że „wzmacnia sitwę i beton establishmentu”.
    Dalsze cytaty: „Jeden ze współpracowników Kukiza napisał do niego i jego wyborców osobisty list. Ostro krytykuje w nim sposób działania rockmana-polityka i zarzuca mu zdradę antysystemowych ideałów. … Paweł Kukiz nie szanuje swojego elektoratu, ludzi tak ciężko pracujących na jego sukces wyborczy” – pisze Piotr Rybak, szef Ruchu Oburzonych, jednej z frakacji popierających Kukiza. Samemu Kukizowi zarzuca zdradę wyborców, dzięki którym osiągnął sukces w wyborach prezydenckich….Czarę goryczy przelało to, że Paweł Kukiz nawiązał ścisłą współpracę z „bogatymi baronami upadającej Platformy Obywatelskiej, formacji która bezpośrednio odpowiada za krzywdę Polaków…Dlaczego Kukiz zawiódł swoich współpracowników i wyborców? W swoim liście Rybak podaje pięć argumentów: porzucenie sprawy rolników i elektoratu wiejskiego, porzucenie środowiska osób niepełnosprawnych, porzucenie pełnomocników, którzy w terenie pracowali podczas kampanii prezydenckiej i postawienie na osoby „wyciągnięte z kapelusza”. Jako dowód na „zdradę” Rybak podaje również fakt, że Kukiz po pięciu latach współpracy z nim i Ruchem Oburzonych postanowił z niej zrezygnować „bez podania przyczyn”. Czarę goryczy przelało to, że Paweł Kukiz nawiązał ścisłą współpracę z „bogatymi baronami upadającej Platformy Obywatelskiej, formacji która bezpośrednio odpowiada za krzywdę Polaków”.

    Mój komentarz do artykułu:
    Ruch „Oburzeni” powstał moim zdaniem na fali ruchu „Zmieleni” P. Kukiza, (podobne nazwy i cele) i tylko z Kukizem współpracował. Kukiz nie chce być zależny od jakiejkolwiek organizacji i ma pełne prawo dobierać sobie ludzi z którymi współpracuje, od których czerpie pomysły. Inną sprawą jest tworzenie Komitetu Wyborczego z listami kandydatów. Tutaj, już powinna panować jakaś wewnętrzna demokracja i oddolne zatwierdzenie programu oraz tychże kandydatów, bo Komitet to struktura organizacyjna. albo będzie wodzowska – partiokreacyjna, albo oddolna, narodowo-ludowa, demokratyczna. Albo podobna do partii systemowych, albo wreszcie zupełnie inna – wolnościowa. Nie jest niczym złym, że Kukiz korzysta z pomocy, doradztwa ludzi kiedyś popierających PO. Bo popierali t partie jak wielu oszukanych Polaków, na początku, gdy głosiła piękne hasła. Gorzej byłoby, gdyby wiązał się z członkami obecnej PO , a o tym byśmy wiedzieli od samej PO. Ruch „Oburzeni”, posiada (lub do niedawna posiadał ale adres kontaktowy jego mieszkania jeszcze istnieje, na moje pytanie czy wiedza kogo tam maja mi nie odpowiedzieli), głównego koordynatora tegoż ruchu, pana A.G., który był podlegającym mi ściśle w kole UPR Warszawa – Bielany kilkanaście lat temu, członkiem tego/mojego koła. Został radnym, w tym przez zachowania moim zdaniem dalece nieetyczne. Ten „prawicowiec”, natychmiast wszedł w koalicję z SLD w samorządzie i został dzięki temu v-ce burmistrzem. Natychmiast wystąpił o wykup pozostałej części zajmowanej kamienicy, co jakoś nie szło latami. Przystąpił do tworzenia i promocji własnych pomysłów o lewackiej naturze (jak Budownictwo Towarzystwo Społecznego, na gruncie za grosze wprowadzonym przez gminę w aporcie tej komunalnej spółki, na sprzedaż, zamiast dla ubogich na wynajem – do którego załapało się oczywiście sporo rodzin radnych), z poparciem SLD i Międzyparafialnego Komitetu Wyborczego (też w tej księżycowej koalicji, w większości byli w nim lewacy w tym dawne PC), a więc ten jeden z UPR + SLD + MKW. Fajnie nie? Cóż, kasa i władza nie śmierdzi niektórym nigdy. Wobec takiego dictum wystąpiłem do straży partyjnej UPR o wykluczenie tego V-ce Burmistrza z partii za ewidentne łamanie programu. Sprawę sądził sam J.Korwin – Mikke zamiast normalnego sądu partyjnego. Inni tylko słuchali. Takie to miał władztwo udzielne nad UPR-em. Orzekł, że mam rację, lecz Vice-burmistrz „chciał dobrze”. Tak rozmydli poważna sprawę i okazał swoje bardzo tolerancyjne podejście do łamaczy programu. Kompletnie bez jaj, którymi się tak chwali w kontekście rzekomo „żelaznego charakteru – ideowości”. Wobec czego, na najbliższym kole UPR poinformowałem członków o opuszczeniu szeregów UPR mimo, że bylem w niej kilkanaście lat, członkiem Zarządu Oddz. Warszawskiego i Prezesem Koła. Partie nie są po to, aby oszukiwały ludzi tylko aby realizowały ZAWSZE, ale to ZAWSZE, obiecane rodakom Cele – PROGRAMY! Inaczej, tak jak obecna PO, to są tylko grupy oszustów, a precyzyjniej – oszustów politycznych. Bardzo więc dobrze, że Pan P. Kukiz nie chce bliżej współpracować z ruchem „Oburzeni” mającym na wysokich szczeblach takich ludzi.

    • Wiadomości › Kraj Obserwuj8388
      PAP
      34 minuty temu
      „Dziennik Gazeta Prawna”: czas strzyżenia banków i marketów
      http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-gazeta-prawna-czas-strzyzenia-bankow-i-marketow/ksp1gy
      Szanse, że fiskus sięgnie po pieniądze instytucji finansowych i handlowych, po ewentualnym wyborczym sukcesie PiS i ugrupowania Pawła Kukiza, są duże. Oba ugrupowania mają bowiem w programie podatek od aktywów – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

      • Gry operacyjne wokół Pawła Kukiza? „Ewidentnie nasz Ruch jest rozgrywany”
        Dodano: 24.06.2015 [14:11]
        Gry operacyjne wokół Pawła Kukiza? „Ewidentnie nasz Ruch jest rozgrywany” – niezalezna.pl
        foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
        Prezydent Lubina Robert Raczyński zapowiedział w TVN24, że w sobotę – w czasie konwencji – padnie nazwa ruchu, który tworzy Paweł Kukiz. Były kandydat na prezydenta Polski zdystansował się jednak od wypowiedzi Raczyńskiego i stwierdził w swoim wpisie na Facebooku, że „nasz Ruch jest rozgrywany”.

        – Nie zamierzamy tworzyć partii. Będzie komitet wyborczy wyborców Pawła Kukiza, ale oprócz tego będzie miał też swoją nazwę. Hasło padnie w sobotę, to będzie niespodzianka – mówił w programie „Jeden na jeden” TVN24 Raczyński.

        Natychmiast zareagował na jego słowa Paweł Kukiz, któremu wypowiedź Raczyńskiego najwyraźniej nie przypadła do gustu.

        Niniejszym oświadczam , że nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś „niespodziankę” to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu, do którego ja osobiście nie należę 🙂

        Oświadczam również, że priorytetem dla nas jest dziś sprawa REFERENDUM i na tym skupię się podczas Konwencji. Na resztę przyjdzie czas.

        Ewidentnie nasz Ruch jest rozgrywany. To nie przypadek – pan Rybak, pan Raczyński, te wypowiedzi. Na ile są świadomi ich konsekwencji – ich sumienie. Nas nie pokonacie. Nigdy

        – napisał Paweł Kukiz na swoim facebookowym profilu.

  24. Każdy polski ruch polityczny jest rozgrywany przez służby własne i agenturę. Zbyt ważne miejsce i rolę zajmuje Polska w Europie, by nam odpuścili. Gdy ruch polityczny śpi, oczekuje na objawienie wodza lub jego współpracowników na jakimś jednym kongresie, nie buduje się silnie oddolnie, samodzielnie, tylko miesiąc ludzie czekają na słowa z góry jak na mannę, to służby tańcują jak myszy w pustym domu bez kota! Wykorzystują tą ciszę do ustawek, przestawek, podbijania negatywnego nastroju wobec wodza (bo jest tylko wódz i zero oficjalnej reszty a za chwilę będzie przedstawicielstwo mianowane nie wybrane) i jego otoczenia. To fakt! Tylko kogo to wina? Burze, wichury, tsunami i żli ludzie, są i będą. Należy o tym zwyczajnie pamiętać, nie bać się krytyki, nie oburzać, tylko mądrze działać i iść do przodu!

  25. Panowie, krótka alegoria do tego kto za tym stoi: PO. PSL i PiS, SLD są umoczeni„Jak finansjera wprowadziła „plan Balcerowicza?”.
    Fajnie. Teraz mam dla ciebie kolejny konkret. Od dłuższego czasu posługuję się nazewnictwem „międzynarodowa finansjera”, „finansjera”. Teraz czas udokumentować prawdę o rodzinach bankowych, a konkretnie o jednej, tej najważniejszej, która przejęła władzę nad złotówką.
    System bankowy to zamknięta figura

    Zamknij oczy. Wyobraź sobie koło. Duże koło, a w nim całe mnóstwo kwadracików, punkcików, prostokącików. Małych, dużych. Teraz przypisz nazwy do tych elementów. Koło to system bankowy, nazywam go systemem finansowo-kredytowym. Jest to jedyny, istniejący system światowy. Znajdują się w nim banki centralne i prywatne. Mają monopol na produkcje nowych pieniędzy, które co roku każdy kraj potrzebuje w dużych sumach, aby nie było recesji i bezrobocia.

    Każda firma, Kowalski, Smith, czyli osoby/podmioty, które wzięły kredyt, automatycznie trafiają do tego koła. Są punkcikami, kwadratami, prostokątami. Oprócz banków, w systemie znajdują się wszystkie państwa, instytucje, osoby, które mają kredyty. Zapewne będzie to 80-90% populacji światowej.

    Wszelkie recesje gospodarcze są sztucznie wywołane po to, aby społeczeństwo traciło pracę, firmy zyski, państwa wpływy z podatków. Konsekwencją tego stanu są bankructwa i przejmowanie nieruchomości przez system bankowy oraz olbrzymie zadłużanie państwa. Krach gospodarczy jest bardzo łatwo wywołać, ponieważ to banki przejęły kierowanie gospodarkami świata. Wystarczy, że przez 2-3 lata będą udzielać na lewo i prawo kredyty, aby następnie radykalnie je ograniczyć. Wtedy wywołują recesje i liczne bankructwa.

    Po co to wszystko piszę? Aby uzmysłowić ci kto jest największym okupantem Polski. Jest nim system bankowy, którym zarządza międzynarodowa finansjera. Przejęli w Polsce kontrolę nad NBP, złotówką, kredytami, podażą pieniądza w gospodarce. Innymi słowy decydują o losie wszystkich Polaków, ponieważ pieniądz rządzi gospodarką.

    Jak Rothschildowie przejęli kontrolę nad Polską?

    Nasi politycy nie tylko przy pomocy ludzi finansjery wywołali hiperinflacje na początku lat dziewięćdziesiątych, zastopowali wzrost wynagrodzeń, sprzedali i zniszczyli polskie firmy, ale oddali kontrolę nad gospodarką w ręce żydowskim rodzinom, które w latach 80 przed zjazdem w Gdańsku uzgodniły treści bezkrwawego przejścia z systemu A do systemu B.

    Wojciech Błasiak poseł na sejm w latach 1993-1997 tak to relacjonuje:

    „Ukrywanie i maskowanie rzeczywistych celów było regułą procesów szokowej transformacji w polskiej gospodarce. I tak w sektorze bankowym rzeczywistym celem przekształceń od początku transformacji, było przejęcie polskiego systemu bankowego w drodze jego prywatyzacji przez zagraniczny kapitał finansowy krajów Zachodu. Cel ten nigdy nie był ujawniony.

    Dowód na jego istnienie odnalazłem w przygotowanym dla Ministerstwa Finansów przez firmy NM Rothschild and Sons Limited oraz Acces Limited, opracowaniu „Strategia prywatyzacji banków. Raport końcowy” z maja 1995 roku. „Rozumiemy – piszą jego autorzy – że najważniejszym celem Ministerstwa jest wypracowanie wiarygodnej strategii prywatyzacji banków, która pozwoliłaby na ich prywatyzację przed końcem 1996 roku. W ten sposób Ministerstwo wywiązałoby się z międzynarodowych zobowiązań wynikających z umowy z krajami – ofiarodawcami 600 mln dolarów na Polski Fundusz Prywatyzacji Banków („PFPB”) (około 430 milionów dolarów z tej kwoty stanowi darowizna, a pozostałe 170 mln dolarów to preferencyjna pożyczka Rządu Japońskiego)… ”.

    Fakt istnienia takiego Funduszu, który był międzynarodową łapówką, a także podjętych zobowiązań, był ukrywany przed polskim parlamentem. W latach 1993 – 1997 jako poseł na Sejm, a przy tym członek Komisji Budżetowej i Finansów Publicznych i okresowo wiceprzewodniczący Komisji Przekształceń Własnościowych, nie miałem o tym pojęcia. Również więc w wypadku prywatyzacji sektora bankowego mieliśmy do czynienia z taką samą ponadpartyjną logiką działania, gdyż choć strategię opracowano dla rządu postkomunistycznego, to prywatyzację przeprowadził już rząd postsolidarnościowy Buzka, wyprzedając w ręce zagranicznego kapitału bankowego ostatecznie blisko 75% aktywów finansowych krajowej bankowości”.
    Kto jest odpowiedzialny za kolonizację Polski?
    Proszę zwrócić uwagę na podstawowy fakt. Korporacja Rothschildów opracowuje i przygotowuje plan zawładnięcia gospodarką Polski. Powstaje Polski Fundusz Prywatyzacji Banków, który zasilany jest pieniędzmi z zachodu. Zebrali ponad 600 mln dolarów i wykupili za nie banki oraz zbudowali system finansowy na wzór jaki nakazała finansjera.
    Kto jest odpowiedzialny za sprzedaż banków? Pan Buzek jako figurant, który dostał posadę w Unii Europejskiej. Tam trafia się w nagrodę za wykonaną usługę na rzecz międzynarodowej finansjery. Unia jest ich tworem.
    Czy rząd Buzka nie wiedział co robi? Musiał wiedzieć, ponieważ każdy imbecyl, idiota i ciemniak ekonomiczny, wie że złotówka należy do narodu i nikt nie powinien oddawać jej w ręce prywatnych rodzin bankowych. Ta sytuacja trwa do dzisiejszego dnia…
    Jeżeli w przeciągu kilku lat nie odzyskamy władzy nad NBP, złotówką, podażą pieniądza, to czeka nas scenariusz grecki. Wystarczy, że przestaną nam udzielać kredytów/wykupywać obligacji skarbowych, aby budżet państwa nie miał ponad 100 mld złotych na szpitale, szkoły, budżetówkę itd. Taką sumę rząd musi uzyskać każdego roku z rynków światowych, którymi zarządza finansjera.

    Proszę zwrócić uwagą, że w tej chwili MFW, Niemcy, Unia Europejska wymuszają na rządzie greckim obcięcie emerytur. W przeciwnym razie nie dostaną kilku mld kredytu z MFW. Czy te imbecyle nie rozumieją, że odebranie ludziom pieniędzy nie naprawi sytuacji w Grecji? Mniej pieniędzy to zabicie popytu wewnętrznego. W Polsce przetestowali ten mechanizm rękami Balcerowicza. Proszę obserwować Grecję, ponieważ za kilka lat taka sytuacja może zaistnieć w Polsce.
    Źródło: „Siedem dni ze Stanem Tymińskim – Codzienność z szokową transformacją w tle”

  26. Rzecz o Kukizie, jego programie oraz ruchu
    Po kongresie zwolenników Pawła Kukiza w Lubinie 27 czerwca, jest już jasne, jak wygląda; organizacja, strategia i program P. Kukiza. Oto one, moim zdaniem.
    P. Kukiz posiada organizację. Są to jego zwolennicy. Jej strukturę buduje skromnie, poprzez ustanowienie lokalnych przedstawicieli. Wszystko wskazuje na to, że wyznaczy ich sam, odgórnie. On też zapewne, wyznaczy skład Komitetu Wyborczego, który musi posiadać pewne funkcje zgodnie z ustawą. On również, określa już kryteria doboru na swoje listy. Takim kryterium wymyślonym i publicznie wyartykułowanym, przez P. Kukiza, jest nieprzekroczenie 45 lat. Jednak niektórych odgórnie zwolnił z tego ograniczenia, jak np. J. Korwina Mikke, który jest już po 60-ce. Jak oznajmił, nie są istotne różnice programowe między nimi tylko „antysystemowość”. Jak więc widzimy, projekt organizacji już jest, widzianej, jako wyborczy związek różnych kandydatów partyjnych czy należących do przeciwnych sobie ideowo stowarzyszeń lub komitetów wyborczych w wyborach prezydenckich, jak; Korwin, Ogórek, Tanajno, Braun, Wilk. Ma być to swoista federacja wyborcza. To też partia, czyli grupa polityczna, nawet, jeśli partią się nie nazywa! Nad którą, kontrolę i pieczę sprawuje „wódz”, Pan Paweł Kukiz. Zero demokracji oddolnej. Wszystko działa w oparciu o wodzowskie zawołanie „anty wodza” z podium kongresu „ – Zaufajcie mi! Ja was nie oszukam!” . Tego rodzaju zawołania, ustne gwarancje, dawali już niektórym narodom przeróżni mądrale, świetni socjotechnicy. Były tak samo oszukańcze jak programy niektórych partii. Wymieńmy niektórych, zaznaczając z góry, że absolutnie nie przyrównuję ich do w/w. lecz używam, jako przestrogi na stosowanie takich tricków. Był to chociażby; A. Hitler czy W. Lenin. I oni wołali „ – Zaufajcie nam! Nie zdradzimy was nigdy!”. Lub podobnie. I również mieli za sobą wspaniałe karty życiorysów. Jak udział w I wojnie światowej i wykazanie się odwagą na polu walki – Hitler, czy należenie do rodziny aktywnie walczącej z krwawym caratem – Lenin. Czy więc powinny mnie uspokajać chwalebne dzieje rodu P. Kukiza? Czy dlatego mam mu zaufać?! W co zaufać? W jego cel zmiany systemu bez sprecyzowania, na jaki inny system?. W to, że, chociaż jego programu nie znamy poza JOW-ami, to będzie to dla Polski dobre? … Patriotyzm P. Kukiza, wykazywany od lat w jego utworach muzycznych, jest faktem. Jednak to mnie nie uspokaja. Mam doświadczenie, po J. Piłsudskim, który był świetnym organizatorem budowania polskiej armii i prowadzenia kampanii militarnych, czyli utalentowanym wojskowym, zaś fatalnym organizatorem państwa polskiego i systemu politycznego. Nigdy nie oddał w pełni władzy w ręce narodu, tylko go jej na lata skutecznie pozbawiał wierząc w politykę silnej jednostki. Umocnił ten fakt zamachem majowym, po którym pozorowano demokrację jak obecnie, ustawiając na politycznych synekurach wojskowych patriotów. Ci, ani myśleli o prawdziwej demokracji i się na niej nie znali. Tak powstała przedwojenna sanacja legionowa, która za gospodarkę wzięła się dopiero w ostatniej chwili i wyłącznie metodami centralistycznymi oraz polegała na papierowych układach. Ja w czcze gadanie, „że będzie dobrze, tylko nas poprzyjcie”, nie wierzę. Nie wierzę w głoszenie potrzeby likwidacji partyjnego wodzostwa, sejmowego partyjniactwa, sitw i układów, gdy samemu postępuje się jak wódz i coś ogłasza a za chwilę zmienia kryteria. Samemu wyznacza reprezentantów ruchu, zapowiada przedstawienie szeregu spraw na kongresie a gdy do niego dochodzi, twierdzi, że nie będzie rozmowy o ruchu, bo mamy prezent od Bronka Komorowskiego – referendum w sprawie JOW-ów. I temu musimy się poświęcić! Nie ma Panie Pawle, żadnego prezentu. To zostało na B.Komorowskim wymuszone. I wcale nie JOW-y są najważniejsze, tylko pełna, prawdziwa demokracja. A czy ci, rzekomo antysystemowi kandydaci, których widzi Pan na swoich listach, chcą tej demokracji? Czy może tylko, kolejnych, pozornych fragmencików, takich jak chce PO czy PiS? Które nic nie zmienią naprawdę….. Za to diety poselskie będą lecieć. Czego chce Pani Ogórek? Że Kukiz i tą piękną kobietę widzi na swojej liście. To osoba, która wyrasta od lat z szeregów ewidentnie post PZPR-owskiej lewicy. Nie zgadza się z niektórymi tezami SLD, lecz należy do nich duchowo – ideologicznie. To antydemokraci. A Korwin? To zaciekły antydemokrata, chociaż wolnościowiec gospodarczy. Skrajny. Nie pojmuje, że przed spiskami korporacyjnymi należy się bronić centralnymi metodami, bo sam rynek nie obroni obywateli dostatecznie skutecznie. To zwolennik niektórych układów korporacyjnych, jak producentów GMO, bo popiera taką technologię. A w niej przoduje „Monsanto”, które zrujnowało producentów kukurydzy w Indiach i doprowadziło do głodu w niektórych regionach, bo posiada większość patentów na nasiona GMO, rodzące bezpłciowe rośliny. Korwin, nawet lasy by sprywatyzował i jeziora. A Tanajno? To akurat zwolennik pełnej demokracji, najmniej znany, lecz ma jasne poglądy o wolności politycznej. A Braun? To odważny antytalmudysta, świetny historyk – reżyser, lecz antydemokrata. Podobnie zaciekle przeciwny wolności politycznej dla narodu, co Korwin. Wierzy w cudownego monarchę i ustanowienie Chrystusa na Króla Polski, jako metodę na zapewnienie nam świetlanej przyszłość. Czyli w dwóch polskich króli i wmieszanie Jezusa w życie polityczne narodu, na co dzień. Czy P. Kukiz powinien, więc z nich rezygnować? Absolutnie! Mógłby powołać niektórych do swojego komitetu doradczego, lecz nie brać na listy. A dlaczego, odpowiadam na końcu wierszem …. Nie jest wcale najważniejsza zmiana systemu, zmiana konstytucji, odsunięcie obecnych partyj od władzy. Pan P. Kukiz doskonale wie, ze będzie musiał w Sejmie współpracować z PiS-em a więc tej partii od niczego nie odsunie. A też jest systemowa. Sam stanie się, więc częścią systemu, chyba, że będzie go bezustannie kontestował, paraliżując prace Sejmu. Wtedy nastąpią kolejne wybory lub koalicja PiS z PO. Przeciw P. Kukizowi. Lata nieładu w Polsce, bezkrólewia. Na co tylko czeka Rosja i Niemcy. A wszystko przez to, że pod jednym szyldem, wyraźnie wodzowskim, budowany jest ruch federacyjny, rzekomo nieposiadający programu a tak naprawdę skupiający rozmaite ruchy przeciwne w większości wolnościom obywatelskim, przeciwne prawdziwej – uczciwej demokracji. To niemożliwe, więc, aby P. Kukiz podał im pogram demokratyczny i włączył na swoje listy. Bo by się nie zgodzili. Dlatego nie ma programu. P. Kukiz tworzy pospolite ruszenie frakcji politycznych poza sejmowych, obywateli niezrzeszonych, oraz partii pozasejmowych. W większości antydemokratycznych. Należy, więc sądzić, ze nie jest zwolennikiem prawdziwej demokracji tylko obalenia tego, co jest, aby wprowadzić system podobnie niedemokratyczny acz w jego mniemaniu lepszy, chociaż nie wiemy, jaki… Może silną Prezydenturę typu monarszego? Ale dla kogo? Dla A. Dudy? A co wyjdzie z obalenia systemu? Ze zmiany Konstytucji? System mamy zły, bo nie ma w nim prawdziwej demokracji! Nigdy nie było! Z takimi ludźmi, na jakich większość wskazał p. P. Kukiz, będzie jeszcze bardziej antydemokratyczny. Podobnie zostanie zmieniona konstytucja. Takie nas czekają zmiany z braku oficjalnego programu. Bowiem ten program jest proszę Państwa, w ludziach, których widzi on na swoich listach! W programach i ideach, jakie od lat reprezentują. Liczy się, jakość drodzy Państwo. Temu służy wyraźne określenie swoich celów politycznych! Właśnie programu. Protestuję przeciwko socjotechnicznemu zakłamywaniu rzeczywistości i nazywaniu programów największym oszustwem wyborczym! Fakt, że są partie, które nigdy nie zamierzały zrealizować swoich programów i obietnic wyborczych, nie znaczy, że wszystkie takie są! Unia Polityki Realnej, do której należałem kilkanaście lat, dlatego nie weszła do Sejmu (poza pierwszymi wyborami), że trzymała się niezmiennie swojego wolnościowego programu gospodarczego a przy tym lekceważyła konieczność poszerzenia wolności politycznych obywateli – demokra
    cji. Jednak nigdy nie uprawiała kłamstw. Znałem w niej setki ludzi, którzy szanowali głoszony program. Tylko jednostki przeskoczyły do innych partii. Kiedy się tworzy organizację, nawet, gdy nie jest ona partią z nazwy, ale opartą na przeciwstawnych sobie ruchach – poglądach, to nie buduje się ruchu, któremu można zaufać, tylko silny układ wycelowany w korzyści materialne – poselskie synekury. To układ o pomieszanych celach, jaki rozpadnie się zaraz po wejściu do Sejmu, w liczne kluby poselskie. Będzie rozgrywany każdy z osobna. Tylko wspólnota większych, precyzyjnie określonych celów i kryteria doboru kandydatów na listy wyborcze, zbuduje wysoką jakość. Powiedzenie, że chcemy konstytucji bardziej demokratycznej, byłoby zmianą systemu w pożądanym kierunku. Lecz wtedy nie byłoby takich kandydatów na listach P. Kukiza, na jakich wskazał. To nie powinno być jednak tango ukłonów i miłości do bliźnich, tylko walka polityczna na zasady i jednoznaczne kierunki polityczne. A tutaj, wspólnoty celu nie mamy wobec tego, co wcześniej odczytywałem z dążeń P. Kukiza. Pomyliłem się chyba…. On nie pragnie prawdziwej demokracji, dlatego nie ma programu, bo musiałby być demokratyczny i przedstawiać propozycje demokratycznych zmian ustrojowych (same JOW-y jeszcze demokracji nie wprowadzają, nawet w jednomandatowych okręgach będą kandydaci zaakceptowani przez partyjnych wodzów i dla innych nie będzie tam miejsca), demokratycznych zmian konstytucyjnych. P. Kukiz to silny człowiek, wychowany w duchu wiary w siłę jednostki nad narodem. Tak odczytuję jego poglądy, zachowanie i życiorys. On nie da nam prawdziwej wolności politycznej – nazywanej trafnie czy nie, pełną demokracją, zwykle systemem o modelu szwajcarskim, czyli mieszanym; parlamentarno – referendalnym. Pan P. Kukiz buduje ruch wodzowski, bo jest antydemokratą. Czego dotąd nie mówi. Nie chce się z tym wychylać. A jeśli nie jest, to oczekuję, że poda cele – czyli program szeroko demokratyczny. Lecz przede wszystkim, liczy się to, jaka ta Polska przyszłości ma być. A nie to, żeby zmieniać coś dla samej zmiany. Bo można ja zmienić na znacznie gorszą Polskę. Jak Republikę Weimarska, całkiem nieźle funkcjonujący kraj w dobie potwornego kryzysu, zamieniono na Rzeszę Hitlerowską. Dlaczego? W dużej części, acz nie tak wielkiej jak niektórzy myślą (ok. 30%) obywateli poparło Adolfa, bo uwierzyło w jego antydemokratyczne tezy. W większej części Niemcy zostali wycyckani układami politycznymi zawieranymi przez niego ponad ich głowami, z innymi partami. W tym prawicowymi, chociaż sam był socjalistą. Taki mix – max, typu Tanajno – Korwin, co P. Kukiz proponuje, dał Niemcom złudzenie jedności i wielkiej siły. Tylko, że celem tych układów nie była wolność polityczna dla narodu a utajone dążenia jednostek – wodzów. Dlatego Ja, żądam od P. Kukiza jednak programu tu i teraz! I odrzucenia wszystkich, którzy są przeciwnikami budowania pełni wolności politycznych obywateli. Jako podstawowego kryterium do wejścia na listy jego ruchu, który budowaliśmy My wszyscy, którzy go popieraliśmy do tej pory. Nie tylko on sam. Jeśli tego nie chce, to ja odchodzę! Nigdy nie popieram w ciemno nikogo, żadnego kota w worku. Szczególnie, gdy widzę, ile czarnych kotów wkłada do tego worka. Wyjdzie z niego mały czarno-biały królik bez jaj albo jeden wielki czarny diabeł.
    Rafał Kopko – ORLICKI
    „Hymn do miłości ojczyzny”

    Szli krzycząc: „Polska! Polska!” – wtem jednego razu
    Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
    Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
    Szli dalej krzycząc: „Boże! ojczyzna! ojczyzna”.
    Wtem Bóg z mojżeszowego wychylił się krzaka,
    Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?”

    J. Słowacki

  27. Postscriptum

    Przyjechali licznie, bo miało być ogłoszone powołanie ruchu… Powiedziane o ruchu coś więcej… Każdy też w duchu liczył na program. Rozmawiali o programie miedzy sobą, o celach innych niż ten jeden – JOW-y. W jakim kierunku iść będą razem? Bo przecież wiadomo, że jest źle. Że sitwa rządzi Polską i partie wodzowskie. Trzeba je zmienić. Tylko, dla jakich celów? Przecież nie dla zmiany bez celu?! Po to się tam pojawili…
    Na scenę wyszedł „wódz – nie wódz” i zawołał: „ – Nie będzie programu! Program to największe oszustwo!”

    Nastała konsternacja, żadnego aplauzu, którą wódz szybko zauważył i kontynuował dalej, aby było nieco głośniej. A niektóre ludziska, rozdziawili usta, oczy wybałuszyli i myśl gorąca jak tsunami, falą uderzyła w ich umysły:, „ Że Ja tego dotąd sam nie odkryłem! Program to faktycznie oszustwo! Bo czyż ktokolwiek dotrzymał swojego programu, kogo wybieraliśmy dotąd do władzy?! „

    Inni, wietrząc siłę pochlebstwa, głośno zaczęli dorabiać uzasadnienie do tak oznajmionego olśnienia. Bo przecież wodzowi nikt się nie postawi. Wódz jest od tego, aby mu kadzić. Wtedy jest szansa na miejsce na liście. A jeśli nie, to przynajmniej na zmianę w tej Polsce. Komuś w końcu trzeba zaufać. Nie mamy wyboru. Poza wodzem to tylko partyjniactwo i inni wodzowie, co się nie sprawdzili.

    Zaczęli, więc wołać słuchacze wodza: – To takie jasne i genialne w swej prostocie! Po co tu pracować wspólnie nad jakimś programem? Kupą mości Panowie i Panie! Co tam program! Bez programu mamy większą kupę! Każdy kolor się w niej pomieści. Będzie jak tęcza. Po co nam wysiłek intelektualny? Ważne jest, co mówi wódz! No to wódz wymyślił, a my, jeśli nie jesteśmy obrzydliwymi demokratami, słuchajmy wodza! Tylko zmiana starej kupy na nową kupę się liczy! Zmiana systemu to zmiana nie jego celów i praw, tylko tych, co tą kupę robią!

    Czy Naród poprze zmianę kupy na inna kupę, dla samej zmiany? … A jeśli Naród nie ma innej alternatywy, tylko nadzieję, która, jak mówią, jest matką głupich? A może jednak ma?

    Zapraszam do siebie na http://www.dgwiarygodni.pl oraz wiarygodni@op.pl gdzie będziecie tworzyć oddolnie w pełni demokratyczne struktury i program dla prawdziwie wolnej od wodzów i ich odgórnych objawień, ustrojowo demokratycznej Polski. Wolnej gospodarki, ale mądrze ograniczanej w trosce o środowisko i zdrowie ludzkie, wolnej od przywilejów korporacyjnych i bankowych.

    Może wódz łaskawie dopuści i Nas, z programem, jak niestrawioną rodzynkę – nasiono gorzkie w swej prawdzie, do jego kupy? A wtedy, chociaż My, będziemy mieli własny program i jasny cel – wolności demokratyczne i gospodarcze dla Polski. Kandydatów, którzy je popierają.

    I kogo wtedy poprą Wyborcy? Cała kupę, czy tylko jej rodzynkę na wierzchu, lśniącą jak dyjament? Ziarno z którego zrodzi się pnącze niezłomne, potężne, plenne!!

    R.K.O.

    • W odpowiedzi Rafałowi Kopko Orlickiemu

      Panie Rafale

      widzę, że nie załapuje pan podstawowych zasad Ruchu Wolnych Ludzi a tym samym Ruchu Społecznego Kukiza.

      RUCH jest RUCHEM – Konfederacją Plemion – Tak widzimy przyszłą Polskę. Ruch nie stanie się nigdy organizacją. Ten RUCH – Ruch KUKIZA – ma mieć swoją sejmową reprezentację – tak różnorodną jak jest on sam – nic innego. Ale to dopiero będzie, a póki co jest REFERENDUM i to już 6 września.

      Kukiz ma rację, że to jest prezent od Bronka i prezent od Systemu Pan-Niewolnik, bo to jest prezent – Gwiazdka z Nieba dana przez Świadomość Nieskończoną, która z ekipy Komorowskiego uczyniła pośmiewisko, a przy pomocy tego „pośmiewiska” objawiła Polakom całą ohydę rządów PO i ludzi PO. Tak to są ludzie PO, Po-ludzie (nie mylić z podludźmi innej epoki i z nazistowskim napiętnowaniem Polaków). Po-Ludzie to Yetisyny czystej wody. Manipulatorzy i Pasożyty.

      Pisałem tutaj do pana panie Rafale i do Wszystkich i zdawało mi się, że to musi docierać: „Nie czas dyskutować jakie damy kolory w łazience kiedy okradają nasz dom”!

      Pisałem tutaj panu i wszystkim – „Nie rozprzęga się wozu który jeszcze nie ruszył w drogę”!

      A pan panie Rafale nieustannie rozprzęga ten wóz choć on jeszcze nigdzie nie ruszył.

      Rozumiem, że człowieka przyzwyczajonego do systemu partyjnego i do „starego” niepokoi „nowe”, które zachowuje się niekonwencjonalnie i odmawia poddania się rygorom jakie są wymagane według „starego” stylu.

      Ci którzy jak najszybciej domagają się programu od Kukiza, i wmawiają czytelnikom, że jak nie ma tego programu to Kukiz jest do niczego i coś ukrywa i staje się wodzem, zamiast demokratą – to osoby głównie z Systemu Pan-Niewolnik, którym zależy na tym żeby RUCH stracił bardzo szybko poparcie masowe. To mogłoby nastąpić rzeczywiście gdyby ogłoszono tzw. „Program Ruchu Kukiza”.

      Pozwoli pan, że zwrócę panu uwagę, że idealnie wpisuje się pan w propagandę realizowaną obecnie przez SYSTEM Pan-Niewolnik i ekipy Yetisyńskie przeciw Pawłowi Kukizowi i jego Ruchowi – powtarza pan ich tezy, które są czystą wrogą propagandą a nie żadną krytyką. Wręcz żąda pan od Kukiza tego czego żądają Onetowi, TVNowi, GieWyborczy i Interiowi propagandyści medialni Systemu – „PROGRAMU”.

      Przypomnę panu jak sformułowałem Zasady Zrzeszenia Słowian w artykule z 16 lutego 2014 roku:

      ”Otóż każdy kto przystępuje do Zrzeszenia Słowian musi mieć świadomość oczywistą, pełną i niepodważalną: Że na Pierwszym Wiecu Ludowym jaki się odbędzie przegłosujemy nienaruszalne Zasady Uczestnictwa w Naszym Zrzeszeniu Słowian, czyli Regulamin Przyjęć do Zrzeszenia. Będzie on wzorcowym rozwiązaniem i drogowskazem dla formowania w Nowym Narodzie Polskim Nowego Prawa – PRAWA POLSKIEGO – które nie będzie dalszym rozwijaniem opresyjnego Prawa Rzymskiego, Prawa Pan – Niewolnik, lecz czymś zupełnie NOWYM, tak NOWYM jak NOWA jest Nowość (Novelty), jaką wnosi do Świata Wielka Zmiana.

      Zasady te oczywiście muszą być jawne i maksymalnie nie-ograniczające, maksymalnie proste a jednak wyznaczające w sposób jasny i nieodwołalny pewien kierunek myślenia Zrzeszenia Słowian i kierunek jego działań na całą przyszłość. Proponuję teraz tutaj, i daję wam pod rozwagę, i stawiam pod dyskusję następujące punkty, które będą określać kto (jaka osoba i jaka organizacja) może stać się członkiem Zrzeszenia Słowian i jakie zobowiązania do przestrzegania przyjmuje na siebie stając się Członkiem Zrzeszenia Słowian.

      Otóż członkami Zrzeszenia Słowian mogą być osoby i organizacje, które wyznają w swojej filozofii i realizują oraz zobowiązują się do realizowania w ramach Zrzeszenia Słowian:

      1. Światopoglądu Naukowo-Holistycznego

      2. Filozofii i Zasad Ruchu Wolnych Ludzi

      3. Działania na rzecz ustanowienia Wolnej Polski Wolnych Ludzi

      4. Filozofii i Zasad Ruchu Ekologicznego i Przyrodotwórczego

      5. Statutu Zrzeszenia Słowian.

      6. Także wyłącznie Ci, którzy zobowiązują się respektować zasadę, że działanie jednego z Plemion nie może szkodzić Innemu Plemieniu Jakiegokolwiek Narodu. Tam gdzie zaczyna ono szkodzić włącza się automatycznie mechanizm PRAWA, które wyklucza konflikt i szkodzenie, wyzysk, upodlenie, poniżenie, wykluczenie jednej grupy przez drugą.
      Wydaje mi się że więcej regulacji jest zbędnych, a przedstawione tutaj to wystarczające wyznaczniki, które gwarantują działanie tego Zrzeszenia w kierunku Wolności Ludzi, Wolnej Polski, Zielonej Polski, Dobrobytu i Rozwoju Słowian oraz społeczności wszystkich innych ludzi na Świecie traktowanych przez nas, NAS, Członków Zrzeszenia – równo, tak jak traktujemy siebie sami.

      Jeśli uznajemy te zasady, które wymieniłem powyżej musimy jasno i dobitnie stwierdzić, że nie mamy NIC PRZECIW GENDER – bo jest to tylko bezwarunkowe UZNANIE PEŁNEGO PRAWA CZŁOWIEKA DO DECYDOWANIA o SOBIE W PEŁNYM ZAKRESIE, lecz zakresie nie szkodzącym innym ludziom (na przykład przez publiczne manifestowanie). Nie mamy nic przeciw UZNANIU PRAW KOBIET DO PEŁNEGO DECYDOWANIA o SOBIE – także w sprawie narodzin dzieci poczętych czy niepoczętych oraz ich równego statusu pracowniczego. Nie mamy nic przeciw UZNANIU Zwierząt za Istoty Świadome. Natomiast mamy WSZYSTKO przeciw niszczeniu środowiska i Przyrody czy też sprywatyzowaniu Lasów Państwowych w Polsce.
      Być może pominąłem jakiś istotny punkt w tym 6-cio punktowym wykazie powyżej, który określiłbym jako współczesną, adekwatną do Wielkiej Zmiany Konstytucję Życia na Ziemi. Być może macie jakieś wątpliwości co do któregoś wymienionego punktu. Jeśli tak, proszę o zgłaszanie uwag. ”

      https://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/20-01-2014-powstalo-zrzeszenie-slowian-brak-odpowiedzi-na-list-otwarty-do-papieza-franciszka/zrzeszenie-slowian-ruch-wolnych-ludzi-wiara-przyrody-gender-uznanie-praw-zwierzat-rasizm/

      Jak pan widzi jest tutaj sformułowanych 6 warunków uczestnictwa i więcej nie potrzeba – To jest cały PROGRAM. Dla RUCHU taki program jest wystarczający. Taki program złożony z kilku punktów z których:

      pkt 1 to Zmiana Konstytucji na obywatelską – w tym zmiana ordynacji wyborczej na JOWy
      pkt 2 to Opodatkowanie banków i kapitału zagranicznego na równi z kapitałem rodzimym
      pkt 3 to stworzenie warunków do życia dla młodych i wygnanych zagranicę – stworzenie takich systemów gwarancji społecznych jakie są znane z Irlandii czy Wielkiej Brytanii, czy Holandii czy Francji – gdzie Paweł Kukiz wśród Polaków został wybrany na prezydenta Polski w I turze, bez dogrywki.
      pkt 4 – gospodarcze rozwiązania bliskie instytutowi Adama Smitha
      pkt 5 – Uczynienie z Polski podmiotu a nie przedmiotu kolonialnego wyzysku zagranicznego, czyli polityka zagraniczna i gospodarcza skierowana na interes narodowy, a więc wynikający z tego
      pkt 6 – stworzenie miejsc pracy dla Polaków w Polsce a nie na zmywakach Królowej Elżbiety

      W innym manifeście Ruchu Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski skierowanym do „wodzów” polskiego Ruchu Narodowego – wtedy kiedy przystępował do nich Związek Niklot, ogłosiliśmy także 7 czy 8 punktów nie pamiętam i nie chce mi się teraz szukać – które były Programem Wyborczym Ruchu Wolnych Ludzi i których jak pan wie nie jest więcej niż punktów programowych u Kukiza.

      Tyle programu wystarcza Ruchowi do istnienia i działania – więcej programu może tylko zaszkodzić. Ktoś kto zna te punkty wie czy może się przyłączyć i czy powinien się przyłączyć. Punkty Programu Wyborczego Wolnych Ludzi są jak pan zauważy – na Czarnym Pasku – w bardzo dużym stopniu zbieżne z programem Kukiza.

      Proszę zrozumieć, że teraz ważne jest Referendum. Ja osobiście gorąco popieram pomysł PISu i Beaty Szydło żeby dodać jeszcze 3 pytania – to podniesie frekwencję tak że będzie to referendum ważne i wiążące – tym sposobem przekroczy się próg 50%. Tym samym PIS także daje świadectwo uczciwości swoich intencji wobec społeczeństwa – i nie będę tu pisał że PIS jest be fe bo to katoliccy hunwejbini – tak,są katolickimi hunwejbinami, ale w tym wypadku serio proponują Polakom ZMIANĘ i to WIELKĄ – Upodmiotowienie Obywateli i Prawdziwe Obywatelstwo. Dlatego kto nie chce głosować na Kukiza temu doradzam głosować na PIS, a PO wyrzucić do kosza, za burtę razem z tą czerwoną popłuczyna jaką oni reprezentują będąc partią antyspołeczną i antypolską a pro-złodziejską.

      Na 3 miesiące przed wyborami do sejmu – na 2 miesiące przed referendum – pan pisząc to co pisze po prostu podkopuje Wielką Zmianę. Bo jaki jest inny wybór? Głosować na „pańskiego” Korwina? Na Ruch Narodowy? Na tych którzy nie mają żadnego poparcia?

      Jeżeli Referendum będzie miało 6 pytań – tak jak to jest zaproponowane i Polacy opowiedzą się za tymi PUNKTAMI – niekoniecznie wszystkimi (ale dlaczego nie – nie widzę nic groźnego w 6 razy TAK!) to odniosą olbrzymie zwycięstwo PROGRAMOWE – i to jest Program Ruchu Kukiza, który sprezentował Kukizowi i Polakom Systemowy Prezydent z PO i Systemowa Premier z PIS, dwa sczepione w śmiertelnej walce buldogi.

      W istocie jest to prezent z GÓRY – nie rządowej – ale ASTRALNEJ – wprost od Świadomości Nieskończonej – ma pan rację wywalczony – proszę zauważyć jak skutecznie wywalczony – Nie przez pana, ani nie przeze mnie tylko przez wszystkich którzy chcieli Wielkiej Zmiany, przez Wszystkich Wolnych Ludzi, przez Wszystkich Polaków którzy powiedzieli DOSYĆ! A najbardziej przez KUKIZA którego pan teraz postponuje.

      Zwycięstwo Kukiza w I turze wyborów prezydenckich spowodowało takie spustoszenie polityczne w Polsce którego nikt nie oczekiwał – to jest Polski Iskon – tak jak tamten był Ukraiński, to jest Polski Majdan – rozumie pan? – Bez jednego wystrzału! Tego się nauczyliśmy. A teraz po prostu najlepiej żeby wszyscy zabrali się do roboty, albo jeśli już nie potrafią to zagłosowali jak trzeba 6 września i 17 października.

      NIC WIĘCEJ NIE TRZEBA BO POLSKA STOI PRZED DWOMA REFERENDAMI – W TYCH TERMINACH. W OBU FREKWENCJA MUSI PRZEKROCZYĆ 50%. A W TYM DRUGIM PIS POWINIEN ZDOBYĆ 45% A KUKIZ 40% – I BĘDZIE POZAMIATANE – POSTKOMUNA WYWINIE ORŁA I O TO CHODZI. Kiedy oczyści się Polskę ze złodziejstwa, szabru zagranicznego i niesprawiedliwości społecznej, kiedy utworzy się miejsca pracy i warunki rozwoju dla młodych, wtedy będzie czas na dalszą walkę – o KOLORY ŚCIAN W ŁAZIENCE – ŻEBY NIE BYŁY CZARNE ANI CZERWONE BO TO BARDZO DRAŻNIĄCE BARWY, które także na Ukrainie czynią spustoszenie moralne.

      PROSZĘ SIĘ NIE MARTWIĆ PANIE RAFALE ŻE KUKIZ ZAPROSIŁ KORWINA – TEN PAJAC KORWIN, OCZYWISTY AGENT ROSJI ODRZUCIŁ ZAPROSZENIE, TAK SAMO JAK BRAUN – SAM PAN ROZUMIE CO TO ZA LUDZIE I JAKIE MAJĄ CELE – KOMPLETNE NIEZROZUMIENIE WIELKIEJ ZMIANY Z ICH STRONY.

      • Swoją drogą – jeśli pan oglądał w TV republika Konwencję WoJOWników Kukiza to nie zauważyłem żadnej konsternacji lecz poparcie i owacje, a zauważyłem też paru mądrych ludzi na scenie, specjalistów od JOWów brytyjskich i od gospodarki, którzy tłumaczyli dlaczego JOWy są dobre. Mnie tego tłumaczyć nie trzeba, ale pan uparcie podważa JOWy, jakby pan nie rozumiał ich istoty. Powtarza pan także i w tym wypadku tezy propagandy yetysyńskiej, tvnowskiej i gazetowyborczej, jak i gazetopolskiej (pisowskiej), ze Jowy zabetonują coś złego – ZŁO JEST ZABETONOWANE w TEJ CHWILI. Powtarza pan także tezę, że nadal wodzowie będą wyznaczać lokalnych kacyków. I tak byłby to postęp bo teraz wyznaczają zupełnie obcych kacyków przeważnie zamieszkałych w 90% w Warszawce w której prosperują jak pączki w maśle kompletnie nie rozumiejąc że ludzie w Świdniku, Brzeszczach i Jaśle nie mają na chleb, bo im zamknięto ostatni zakład pracy jaki mieli i że zaraz wyjadą na zmywak na Karaiby.

        Proszę także i o to nie martwić się, że coś się zabetonuje. Na przykład w Warszawie nadal będzie można głosować na Ogórek z Polskiej Lewicy albo Napieralskiego, albo Piechocińskiego z PSL, albo na Korwina z UPR/Korwin/Nie wiem co jeszcze – na szczęście w Krakowie już na nich nie, a tym bardziej w Jaśle. Ponieważ w Krakowie nie słyszałem o żadnym przebojowym przedstawicielu UPR to jest szansa że wygra kandydat na prezydenta z Ruchu Społecznego Tomczyk niedoszły konkurent Majchrowskiego, czyli Ruch Kukiza – o bezideowym jak pan twierdzi obliczu, ale zapewniam pana że ma oblicze ideowe ten człowiek i to co chcą zrobić Wolni Samorządowcy z nim związani w Krakowie (Ekolodzy i inni z Ruchów Miejskich).

        • Oto i dalszy ciąg Propagandy systemu Pan-Niewolnik – to o tym pisałem, w to się pan p[anie Rafale wpisuje:

          Najnowsze wiadomości

          „Rzeczpospolita”: Paweł Kukiz traci swoją armię
          43 minuty temu

          Ruch utworzony wokół Pawła Kukiza plasuje się na podium w wyścigu o władzę. Sam lider wydaje się jednak nie być zainteresowany jesiennymi wyborami. Całą swoją uwagę poświęca walce o głosy w referendum, co stało się jednym z powodów sporu w jego środowisku – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

          Paweł Kukiz /Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

          Paweł Kukiz
          /Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

          Spory w otoczeniu Kukiza

          Do pierwszego poważnego starcia w środowisku Kukiza doszło pomiędzy liderem a prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Raczyński to postać w otoczeniu Kukiza kluczowa. Nie tylko sponsor kampanii, ale także organizator, który pilnował zbierania podpisów i rejestracji komitetu wyborczego.
          Reklama

          Kukiz wściekł się na Raczyńskiego, gdy ten tydzień temu w telewizji TVN24 zapowiedział, że na weekendowej konwencji w Lubinie zostaną ogłoszone nazwa ugrupowania i jego program na wybory parlamentarne – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

          Lider odniósł się do tych słów na portalu Facebook, który służy mu do komunikowania się ze swoimi zwolennikami „Nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś »niespodziankę«, to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu, do którego ja osobiście nie należę” – napisał.

          Głos w tej sprawie zabrał Raczyński, który w rozmowie z gazetą mówi, że „nie wymyślił sobie tego wszystkiego”. „Wcześniej rozmawialiśmy z Pawłem o ogłoszeniu programu. Dyskusja obejmowała chociażby emerytury obywatelskie. Dyskutowaliśmy też o nazwie ruchu. Była zgoda co do tego, że muszą się w niej pojawić „Polska” i „Kukiz”. Ostatecznej decyzji nie było, ale chcieliśmy nawiązać do hasła Pawła z kampanii” – wyjaśnia Raczyński.

          Wybory parlamentarne czy referendum?

          Kolejnym powodem do sporów jest ustalenie wspólnego dla wszystkich priorytetu. Czy skupić się na wyborach parlamentarnych czy wrześniowym referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?

          „Grupa lubińska” Raczyńskiego, skupiona wokół Kukiza, została zmarginalizowana przez byłego burmistrza Nysy Janusza Sanockiego i jego ludzi. „Lubińscy” od kilkunastu lat walczą z partiami i mają konkretny plan zmian ustrojowych w Polsce. Dla nich wybory do Sejmu i udział we władzy to sprawa najważniejsza – pisze gazeta.

          Sanocki i inni ludzie z obecnego otoczenia Kukiza to zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych – więc dla nich priorytetem nie są wybory, tylko wrześniowe referendum w tej sprawie. Nowa strona ugrupowania (Ruchkukiza.pl) została stworzona przez nich i jest poświęcona referendum. Nie ma na niej ani słowa o wyborach – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

          Kłopotliwy jest tez sam program, a raczej jego brak. Kukiz zadeklarował, że programu nie ma i mieć nie zamierza „Chcę upodmiotowić obywatela i Polskę na arenie międzynarodowej. Chcę przerwać proces wysysania kapitału z Polski, chcę odpowiedzialności i kary dla zdrajców, którzy sprzedali (i wciąż sprzedają) naszą Ojczyznę korpo-banksterce. Kilkupunktowe programy partyjne to lep na frajerów” – mówi Kukiz.

          Frekwencja na konwencji Kukiza po raz pierwszy była marna. Rozmówca gazety z otoczenia Kukiza twierdzi, że ludzie z całej Polski dzwonią zdumieni. „Przestali rozumieć, co się dzieje”.

          Kukiz zachłysnął się sukcesem?

          Oprócz merytorycznego tła konfliktów istnieje także nieco delikatniejsza, emocjonalna otoczka, która wydaje się być równie istotna.

          Nieistniejący jeszcze ruch ma problem z samym liderem. Kukiz okazał się politycznym samorodkiem. Do tej pory jednak był głównie twarzą projektu politycznego, którego motor stanowili Raczyński i kilku innych samorządowców. Po wyborach Kukiz uwierzył w swą siłę polityczną. – Szybciej mówi, niż myśli. Zraża do siebie ludzi – opisuje jeden z rozmówców gazety.

          Współpracownicy zarzucają mu, że zachłysnął się sukcesem – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

          W obozie Kukiza robi się nerwowo. Sondaże pokazują, że początkowy powyborczy entuzjazm Polaków dla jego partii szybko stygnie. Nieistniejące ugrupowanie nie jest już drugie, tylko trzecie w rankingach z wynikiem kilkunastu procent – wyprzedziła je Platforma. On sam stracił pierwsze miejsce w sondażu zaufania CBOS – zauważa „Rzeczpospolita”.

          „Najgorzej będzie, jeśli dalej będziemy tracić poparcie. Słaby wynik w wyborach parlamentarnych może doprowadzić do tego, że Platforma w jakiejś koalicji z PSL i lewicą będzie w stanie utrzymać władzę” – twierdzi jeden z rozmówców gazety. Dokładnie takie same nadzieje ma PO, gdzie spadki Kukiza uważane są za szansę na stworzenie koalicji wszystkich przeciw PiS – czytamy.

          A Kukiz? Zaprosił do współpracy wszystkich kandydatów na prezydenta, których uznał za antysystemowych – od Grzegorza Brauna po Magdalenę Ogórek. W kwestiach politycznych nikogo już nie słucha – podsumowuje „Rzeczpospolita”.
          Rzeczpospolita/INTERIA.PL

          Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-pawel-kukiz-traci-swoja-armie,nId,1844567#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

          • Dużo było mowy na Konwencji w Lubinie – o tej próbie podzielenia Ruchu Kukiza przez ogłoszenie PROGRAMU i nazwy przez konie trojańskie wewnątrz Ruchu. Tak, tam oczywiście działają ludzie ze służb i robią wszystko żeby to wykoleić – tak samo jak propaganda Czerwona i Czarna! To jest walka na śmierć i życie Systemu Pan-Niewolnik z nadciągającą REWOLUCJĄ POKOJOWĄ.

  28. Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki
    Dodano: 01.07.2015 [11:56]
    Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki – niezalezna.pl
    Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała, że – wspólnie z NSZZ „Solidarność” – zostanie złożony wniosek o dodanie pytań we wrześniowym referendum. Odchodzący prezydent Bronisław Komorowski odniósł się do propozycji Beaty Szydło. – Można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika – powiedział prezydent. Chodzi o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.

    – Trzeba traktować się poważnie. Można dopisać się do wycieczki szkolnej. Zgodnie z przepisami na dopisanie pytań musi wyrazić zgodę Senatu. Zachęcam tych, którzy chcą do skorzystania ze swoich uprawnień poselskich – powiedział po posiedzeniu RBN Komorowski.

    Co ciekawe w wywiadzie dla „Polityki” Komorowski sugeruje, że z referendum chodziło, o skłócenie PiS i Pawła Kukiza w sprawie JOW przed negocjacjami koalicyjnymi. Dzisiaj do propozycji PiS odniósł się Kukiz.

    Bardzo dobra inicjatywa z dodaniem 3 pytań do wrześniowego referendum. Ja z całego serca ją wspieram. Mam nadzieję, że prezydent Komorowski również ją poprze. Byłoby to bardzo ładne zakończenie prezydentury, bo – jak mawiał pan Miller- prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy – napisał na facebooku Paweł Kukiz.

    Beata Szydło złoży dziś wniosek o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.

    To są pytania, które wcześniej były składane w inicjatywach referendalnych. Ok. 5 czy 6 mln ludzi się pod tym podpisało. Jeżeli prezydent Komorowski rzeczywiście miał intencje takie zgłaszając wniosek o referendum, które ma się odbyć 6 września, że chciał zapytać Polaków o ważne sprawy. Referendum kosztuje 100 mln zł, to zapytajmy Polaków co jest dla nich naprawdę ważne – mówiła dziś w TVP Beata Szydło.

    http://niezalezna.pl/68529-nowe-pytania-do-referendum-kukiz-popiera-komorowski-dopisac-sie-mozna-do-wycieczki

    komentarz czytelnika:
    Gosc | 01.07.2015 [12:24]

    Rewelacja, po prostu rewelacja. Tak dalej Bronek, tak dalej, tak trzymaj a…. za kilka miesiecy PO bedzie miec 10% poparcia i w koncu splyniecie do kanalizacji historii , tam gdzie wasze miejsce. Andrzej Duda po zaprzysiezeniu powinien skierowac do senatu uzupelnienie pytan a jesli senat bedzie mial muchy w nosie, wycofac cale referendum i po zamiatane !!! JOW-y jak i durne pytanie na poziomie bronka o przychylnosc Urzedow Skarbowych to kpina !!! Dosc marnowania czasu i pieniedzy na bzdury !!!!!!!!!!

    Pozostawiam bez komentarza:CB

  29. Czy mamy zamiast na Kukiza głosować na Narodowców?

    Oto kulisy i prawdziwe postkomunistyczne, wywodzące się ze służb specjalnych PRL zaplecze tzw. Ruchu Narodowego – Fundatorzy działalności Giertychów i ich karier finansowych:

    Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha
    Dodano: 02.07.2015 [07:32]
    Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha – niezalezna.pl
    foto: Patryk Luboń/Gazeta Polska
    Roman Giertych był jednocześnie adwokatem Radosława Sikorskiego, który podał się do dymisji z powodu afery taśmowej, i Zbigniewa Stonogi, który ujawnił jej akta. Dawniej wyzywany od faszystów szef Młodzieży Wszechpolskiej ma dziś kancelarię na Nowym Świecie, ogromny majątek i często bywa u Moniki Olejnik. I nic tu dziwić nie powinno: istotą postkomunizmu jest zastąpienie polityki maskaradą, teatrzykiem dla naiwnych – pisze Piotr Lisiewicz w „Gazecie Polskiej”.

    „Chamy”, „Będziemy tych sk…synów autobusami wozili do prokuratur” – tak o działaczach partii Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego zwykł mówić Zbigniew Stonoga, którego adwokatem był jeszcze parę dni temu Roman Giertych.

    Sikorski to dla Giertycha nie tylko klient, lecz także – mówił o tym wiele razy – przyjaciel. „Mój przyjaciel Donald” – tak z kolei zatytułowany był wywiad Piotra Najsztuba z Giertychem w „Newsweeku” w lipcu ubiegłego roku. Wcześniej mecenas Giertych był także pełnomocnikiem syna Tuska, Michała, byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Tej samej „Gazety Wyborczej”, w której śp. prof. Barbara Świda-Ziemba, lansowana przez gazetę na autorytet, mówiła niegdyś o nim: „Roman Giertych, faszysta i sadysta”.

    Po wyjściu na jaw informacji, że Giertych pracuje dla Stonogi, zrezygnował on z jego reprezentowania, które było sensacją dla sympatyków obu panów. Przy okazji pojawiły się w sieci zdjęcia wokandy wywieszonej przed rozprawą Stonogi. Razem z Giertychem bronił go mecenas Paweł Ignatjew, który ostatnio zmienił swoje zdjęcie na Facebooku na tęczowe, by wyrazić aprobatę dla związków par homoseksualnych. Giertych nazywał ich niegdyś „wstrętnymi pederastami”. „Wielce Szanowny Panie Mecenasie. Rozumiem i dziękuję” – napisał do przyjaciela Tuska i Sikorskiego Stonoga.

    Najbardziej zaskakujący artykuł Adama Michnika

    „Pojawi się nawet to straszne słowo, którego nie wolno wypowiadać: »Smoleńsk«. Wchodzicie na własną odpowiedzialność” – napisał niedawno na początku swojego słynnego tekstu Krzysztof Stanowski, redaktor naczelny sportowego serwisu Weszło.

    Właściwie mógłbym ten tekst zacząć podobnie, bo to Smoleńsk uważam za najważniejszy moment, w którym zmienił się stosunek tych, co kręcą III RP, do Giertycha. Oczywiście można by wskazać na moment wcześniejszy, czyli udział Giertycha w obaleniu rządów PiS w 2007 r., jednak to 2010 r. był przełomem w tym procesie.

    Oto kreatorzy życia politycznego III RP postanowili, że wobec budzących się nastrojów patriotycznych przydatne będzie przywrócenie do życia tradycji politycznej oficjalnie nawiązującej do tradycji endecji. Gdy zaś chodzi o realne wpływy, wywodzącej się z endokomuny czy prorosyjskiego nurtu „narodowców”, koncesjonowanych w PRL. To ona skanalizować ma bunt patriotów w kierunku pożądanym przez system.

    17 listopada 2012 r. Adam Michnik napisał w „Gazecie Wyborczej” najbardziej zaskakujący tekst w swoim życiu. Oto pochwalił formację, której powrotem straszył przez dziesięciolecia.

    Pewną życzliwością wykazał się nawet wobec uczestników Marszu Niepodległości:

    „Trzeba szukać z nimi dialogu i zgody. Przecież zorientują się w końcu, że wciągani są w działania na rzecz destrukcji państwa. Na tym bowiem polega sens polityki Jarosława Kaczyńskiego”.

    Mamy oto złego Jarosława Kaczyńskiego i uczciwych, ale nabranych radykalnych narodowców. Michnik poucza ich:

    „Nie taka była istota polityki endeckiej. Endecja była ruchem na rzecz bezpieczeństwa i trwałości państwa, choć to państwo i jego dobro postrzegała inaczej niż moi mistrzowie”.

    Michnik apeluje, by nie potępiać endecji w czambuł:

    „Nie wolno zapominać, że narodowa demokracja – Grabskiego, Głąbińskiego, Rybarskiego, Trąmpczyńskiego czy Zamoyskiego – była formacją odpowiedzialności za państwo. Dlatego spadkobiercami tej tradycji nie są ci, którzy dziś chcą polską demokrację zdestruować, lecz ci, którzy byli wśród demonstrantów skupionych wokół prezydenta Komorowskiego. Tym ludziom o tożsamości endeckiej ich długoletni przeciwnik i krytyk składa dziś pokłon”.

    Kto był w zeszłym roku i w poprzednich latach 11 listopada z Komorowskim pod pomnikiem Romana Dmowskiego? Maciej i Roman Giertychowie oraz Michał Kamiński i Aleksander Hall.

    Giertych – bogacz, co pozuje na księcia

    „Giertych to bogacz! Żyje w pałacu, pozuje na księcia” – to tytuł publikacji tabloidu „Fakt” z 2014 r.

    „Mieszka w Józefowie pod Warszawą w 800-metrowym pałacu wartym ok. 4 mln zł i jeździ eleganckim audi. Swą kancelarię ma w samym centrum stolicy, gdzie czynsz wynosi tysiąc euro za metr rocznie!”

    – czytam w niej.

    Na temat swego majątku Giertych uciął sobie pogawędkę z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”:

    – To powie pan teraz, ile pan zarabia? – Jednak nie. Ale moje podatki wystarczą na „kilometrówki” dla wszystkich posłów. – Nie żal panu będzie zarobków, gdy będzie chciał pan wrócić do polityki? NaTemat podał, że tylko jedna z pana spółek zarobiła prawie 3,5 miliona w jeden rok. To prawda? – Bilansów nie fałszuję.

    Związki z Giertychem nie kompromitują dziś ani na salonach, ani w środowisku sędziowskim. W jego kancelarii pracuje Katarzyna Leder-Salgueiro, córka sędziego Jerzego Ledera z warszawskiego Sądu Apelacyjnego.

    W czasie niedawnej rozprawy przeciwko Czesławowi Kiszczakowi prokurator IPN złożył wniosek o wyłączenie prowadzącego sprawę Ledera. Prokurator Bogusław Czerwiński zaznaczył, że Leder był funkcyjnym członkiem PZPR, która była partią mającą w swoim statucie walkę z opozycją demokratyczną, czyli „wrogami komunizmu” i przejawami „ideologii reakcyjnej”. W 2013 r. zawiesił on proces Kiszczaka ze względu na jego stan zdrowia. Teraz skład sędziowski z jego udziałem skazał Kiszczaka na symboliczną karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu.

    Jeszcze kilkanaście lat temu taki awans Romana Giertycha wydawał się czymś zupełnie nieprawdopodobnym. Maciej Giertych i jego syn Roman przez pierwsze kilkanaście lat trwania III RP wegetowali na marginesie sceny politycznej. W latach 90., gdy Roman Giertych był szefem Młodzieży Wszechpolskiej, na jej manifestacje przychodzili skinheadzi, choć z czasem namawiani do tego, by zapuścili trochę dłuższe włosy i zrzucili kurtki flyersy, w warunkach bojowych przekładane na pomarańczową stronę. To był świat najdalszy od warszawskich salonów.

    Jednak nawet gdy spojrzeć na oświadczenie majątkowe byłego wicepremiera Giertycha z 2007 r., jego majątek nie był zbyt duży. Miał dom i kredyt do spłaty, a na koncie 5 tys. zł.

    Jak współpraca z Giertychem kompromitowała Kaczyńskiego

    Jak doszło do tego awansu Giertycha? Gdy w 2005 r. PiS wygrał wybory, a potem PO odmówiła stworzenia zapowiadanej wcześniej koalicji PO-PiS, Jarosław Kaczyński musiał powołać rząd wraz z Samoobroną i LPR, w którym wicepremierami zostali Andrzej Lepper oraz Roman Giertych. Związanie się przez inteligenta z Żoliborza z Giertychem salony ogłosiły ostateczną jego kompromitacją. Media wieszały psy na Giertychu, entuzjastycznie relacjonując manifestacje przeciwko ministrowi edukacji, w czasie których skandowano m.in.: „Giertych do wora, wór do jeziora”.

    Jednak prawdziwym celem tych ataków był Kaczyński, polityk cyniczny i nieodpowiedzialny, który zaszkodził Polsce także na arenie międzynarodowej, wiążąc się z „faszystami”. W tym samym czasie Giertych – wedle jego niedawnych wypowiedzi – już współpracował z ludźmi z PO. Bo jest on politykiem, który chyba najbardziej szczerze w III RP przyznał się do oszukiwania własnego elektoratu. W lipcu 2014 r. w „Newsweeku” ogłosił się Konradem Wallenrodem, który obalił rząd Kaczyńskiego.

    „My się przyjaźniliśmy z Donaldem Tuskiem, Rokitą, Schetyną itd., grywaliśmy z nimi po cichu w piłkę, w koszykówkę. Gdyby wówczas się o tym dowiedział nasz elektorat, to by nas rozszarpał. Ale taka była rzeczywistość. Jestem z Donaldem Tuskiem na »ty« od lat, a w rządzie PiS nie byłem z nikim na »ty«”

    – mówił o czasach IV RP.

    Z kolei po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach Giertych skrytykował PO za zbytni przechył w lewo. I ostrzegł: „W październiku zobaczycie, co to znaczy PiS bez osłony, którą dawali wam PiS-u koalicja”. Tym samym przyznał się, że w czasie, gdy głosił radykalne poglądy, naprawdę chronił interesy PO.

    Giertych – obrońca Żydów i Murzynów

    Odchodząc z rządu, Giertych miał jak najgorszą opinię wśród Polaków. „Pierwsze lata były bardzo trudne. Miałem 13 proc. zaufania społecznego i pod 70 proc. nieufności” – mówił w „GW”. Giertych powrócił wówczas do prowadzenia kancelarii adwokackiej. Kto zna trochę polskie sądy, mógłby powiedzieć, że był jedną z ostatnich osób, które powinny robić dobre wrażenie na sędziach.

    Fakt, że szybko okazało się, iż jest inaczej, mówi wszystko o III RP. Zapewne nikt żyjący w zachodnim, demokratycznym kraju nie zrozumiałby, co się stało. Oto wśród osób, które uwierzyły w skuteczność Giertycha, znaleźli się liderzy PO – oprócz wspomnianego Sikorskiego, m.in. Jan Krzysztof Bielecki czy Sławomir Nowak. Tak jak niegdyś reprezentował syna Tuska, tak ostatnio Giertych podjął się reprezentowania jego córki Kasi Tusk w sprawie wytoczonej „Faktowi”. Obok polityków adwokat reprezentował także biznesmena Ryszarda Krauzego.

    Doszło też do wydarzeń radykalnie zmieniających wizerunek Giertycha. W lutym 2012 r. został on pełnomocnikiem czarnoskórego posła PO Killiona Munyamy, nękanego przez rasistów. – Rasizm to bardzo groźne zjawisko – stwierdził. W lipcu 2013 r. Roman Giertych został pełnomocnikiem mało znanego Europejskiego Związku Żydów, z nadania którego miał lobbować na rzecz Żydów i innych mniejszości w sprawie wprowadzenia zakazu uboju rytualnego.

    Maciej Giertych: Związek Radziecki ochrania nas militarnie

    W 2012 r., gdy Michnik pisał wspomniane słowa rehabilitujące endecję, doszło do kuriozalnej sytuacji. Roman Giertych poszedł w oficjalnym marszu Komorowskiego. Tymczasem jego ojciec Maciej Giertych znalazł się w Komitecie Honorowym Marszu Niepodległości, jednak wziął udział także w obchodach oficjalnych.

    Tego, co się stało, nie da się zrozumieć bez znajomości historii klanu Giertychów. To ona jest kluczem do cudownej odmiany losów prawnika z Nowego Światu. Najważniejszą jego postacią był jego dziadek Jędrzej Giertych, wybitny polityk obozu narodowego i dyplomata, znany z antypowstańczych i prorosyjskich poglądów. Po wprowadzeniu stanu wojennego twierdził on: „Nie mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to posunięcie polskie”. O Jaruzelskim pisał: „Jedno jest pewne: że to jest zapewne polski patriota. (…) Więcej zaufania budzą we mnie rządy komunistów-generałów niż wszystkich Gierków, Gomułków i Bierutów, już nie mówiąc o Bermanach, a także o Michnikach i Kuroniach”. Namawiał też Kościół do współpracy z Jaruzelskim.

    17 lipca 1989 r. jego syn Maciej Giertych zwraca się do Wojciecha Jaruzelskiego:

    „Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym. Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem. (…) Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować”.

    Wiele o politycznych poglądach klanu mówi notka Macieja Giertycha umieszczona w „Opoce” w kwietniu 2009 r.:

    „»Okrągły stół« był zwycięstwem nad prawicą, tą wewnątrz PZPR (Olszowski, Moczar, stow. »Grunwald«), a przede wszystkim nad tą opozycyjną, wywodzącą się z endecji i chadecji. Przy »okrągłym stole« było dwóch ludzi autentycznej prawicy: prof. Jerzy Ozdowski (ciekawe, że po stronie rządowej) i mec. Władysław Siła-Nowicki (po stronie solidarnościowej)”.

    Dodajmy, że Ozdowski był w latach 80. promotorem firm polonijnych, które dały początek wielkiemu biznesowi III RP.

    Cel: odciąć Kościół od propagandy antymoskiewskiej

    Słabo zauważonym momentem, w którym Roman Giertych najbardziej otwarcie odsłonił się jako kontynuator linii ojca i dziadka, było podpisanie przez abp. Józefa Michalika i patriarchę Cyryla wspólnego listu w sierpniu 2012 r. Padły w nim m.in. kuriozalne słowa o bratnich narodach rosyjskim i polskim.

    W wywiadzie dla „Wprost” Giertych tryumfował:

    „Szczekający piesek pisowski, który szarpał za nogawkę Polski Kościół i trzymał, żeby noga nie poszła za bardzo na wschód, został z kawałkiem szmaty w zębach”.

    Zdaniem Giertycha list ów miał mieć „gigantyczne konsekwencje”. „Ja, tak jak miliony katolików w Polsce, czekałem jak na wiosenny deszcz na słowa abpa Michalika w sprawie smoleńskiej. Odciął on Kościół katolicki od całej tej propagandy antymoskiewskiej i budowania quasi-religijnego mitu wokół Smoleńska” – dowodził. Natomiast „Jarosław Kaczyński z chwilą, gdy zakwestionował nową linię Kościoła wobec Cerkwi, stracił legitymację do tego, aby mieć głosy katolickie. Dzień przyjazdu Cyryla zmienił fundamentalnie rzeczywistość na prawicy”.

    Rzecz jasna, z entuzjazmu Giertycha nie zostało nic, Putin napadł na Ukrainę i wypowiedział wiele skrajnie wrogich słów o Polsce, a główny nurt prawicy stał się jeszcze bardziej antymoskiewski.

    Pozytywista w III RP

    Fakt, że ludzie trzęsący polityką w III RP twardo stawiają na Giertycha, pokazała afera taśmowa. Według nagrania na taśmach „Wprost”, w wersji ogłoszonej przez tygodnik, Giertych roztaczał przed dziennikarzem Piotrem Nisztorem perspektywy zarobku na książkach o czołowych biznesmenach: „Piotrek, moja ostateczna propozycja: cztery stówy [400 tys. zł] i dziesięć pro [chodzi o procenty od tego, co uda się wyciągnąć od Kulczyka]”. Jak tłumaczył, proceder będzie legalny: „Ty będziesz pisał. A ja będę, słuchaj, sprzedawał to”. Mecenas zapewnia, że wszystko odbędzie się bezpiecznie: „Bierzemy sobie następnego [miliardera]. Bezpieczeństwo całej operacji. Bierzemy to jak przez śluzę”. W tym kontekście pada nazwisko Zygmunta Solorza. Giertych pyta, czy „nie możemy napisać książki o [Michale] Sołowowie?”. Po chwili proponuje: „Zadasz mu [Sołowowowi] pytanie: czy w 1982 r. przewoził pan biżuterię w odbycie?”.

    Tak przedstawiał to „Wprost”, natomiast Giertych na łamach „Rz” odpowiadał:

    „To, co mówiłem w rozmowie z Nisztorem, było tylko »legendą« dostosowaną do mojej opinii o tym dziennikarzu. Uważam go za szantażystę i gangstera”.

    Wielu wydawało się, że Giertych po ujawnieniu tego nagrania jest skończony. Ale nic takiego się nie stało. Nadal jest mile widzianym ekspertem w największych telewizjach III RP.

    Szczególnie przed rocznicą Smoleńska. Po medialnej wrzutce przed ostatnią rocznicą Giertych tłumaczył u Moniki Olejnik, że winę za katastrofę smoleńską ponosi generał Andrzej Błasik.

    Czy i kiedy Roman Giertych wykorzysta swoją pozycję, by wrócić do czynnej polityki i zbudować prorosyjską prawicę? Zapewne wówczas, gdy pojawi się dla takiego ugrupowania korzystna koniunktura. We własnym mniemaniu Giertych może czuć się nawet pozytywistą kontynuującym tradycje rodu i poprzez swą kancelarię budującym finansowe podstawy pod przyszły polityczny sukces.
    http://niezalezna.pl/68553-stonogi-kon-tuska-jak-posmolenska-iii-rp-postawila-na-giertycha

  30. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Islandzki-parlament-zniosl-zakaz-bluznierstwa,wid,17683363,wiadomosc.html?ticaid=115292

    akt. 03.07.2015, 20:13
    Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa
    Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa. Projekt ustawy w tej sprawie wniosła Partia Piratów, która prowadzi kampanię na rzecz wolności internetu. Zabroniona pozostaje mowa nienawiści.
    Siedziba islandzkiego parlamentu Siedziba islandzkiego parlamentu (AFP / Olivier Morin
    )
    Piraci podkreślili w swym projekcie ustawy, że w wolnym społeczeństwie niezwykle istotne jest prawo do wolności słowa, bez obaw przed karą.

    Niektórzy członkowie Partii Piratów powtarzali stojąc przed gmachem parlamentu: „Jestem Charlie”. Hasło to powstało tuż po styczniowym zamachu na francuski tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo” w Paryżu jako wyraz solidarności z jego ofiarami.

    Uchwalenie tego prawa pokazuje, że społeczeństwo nie zrezygnuje ze swojej wolności pod wpływem krwawych ataków” – napisała Partia Piratów na swoim blogu.

    Zakaz bluźnierstwa obowiązywał od 1940 roku. Za jego złamanie groziła kara grzywny lub trzech miesięcy więzienia.

    Według mediów islandzkich Ewangelicko-Luterański Kościół Islandii wspierał zmianę, mówiąc że „prawo ograniczające wolność wyrażania myśli przeczy prawom człowieka”.

    Z kolei przedstawiciele Kościoła katolickiego, zielonoświątkowego oraz niektórzy duchowni Kościoła Islandii wypowiadali się przeciwko zniesieniu zakazu.

    Zdaniem Kościoła katolickiego, jeśli wolność wyrażania myśli sięga zbyt daleko, tzn. umożliwia swobodne obrażanie uczuć religijnych, to narusza wolność osób indywidualnych i grup.

    Ruch Piratów określa się mianem „międzynarodowej siły politycznej walczącej o zwiększenie przejrzystości i odpowiedzialności rządu.” Powstał w Szwecji w 2006 roku, szybko zyskując zwolenników w ponad 60 krajach. W niektórych z nich przekształcił się w partię. Największą popularność zyskał w Islandii.

    W wyborach z 2013 roku partia ta po raz pierwszy zapewniła sobie reprezentację w parlamencie Islandii, zdobywając trzy mandaty. Obecnie sondaże pokazują, że Piraci są najpopularniejszą partią w kraju.

  31. 04 07 2015

    Powyższy tekst tylko pozornie wydaje się być niezwiązany z Ruchem Społecznym Kukiza, w istocie jest to wskazówka co do dalszego rozwoju sytuacji w naszym kraju. W Polsce nie przechodzimy dzisiaj bowiem niczego innego niż to co przeszła Islandia. Ruch Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski jest ruchem wolnościowym, który walczy dokładnie o te same cele, które leżą u podstaw Islandzkiej Rewolucji, a finałem jego działalności będzie zorganizowana podobnie jak Partia Piratów polska wersja tej partii. Zwracam uwagę, że dzięki poparciu głównie młodych ludzi, jakie uzyskała w Islandii Partia Piratów dzisiaj możliwe jest zniesienie opresyjnych praw narzuconych przez państwo wobec obywateli w przeszłości – jak choćby omawiany tutaj Zakaz Bluźnierstwa. Również w Polsce obowiązuje podobny zakaz bluźnierstwa (ochrona uczuć religijnych katolików, bo przecież nie Rodzimowierców, czy ruchu Hare Kriszna, albo buddystów, czy też ateistów!), o którego egzekucję dbają z zapamiętaniem rydzykowi i pisowscy skrajni fundamentaliści katoliccy i uległe wobec tych żądań kręgi władzy ufundowanej na Kłamstwie okrągłego Stołu i tolerancji dla zbrodni komunistycznych okresu PRL. Dla Ruchu Społecznego Kukiza kluczową sprawą jest ważność Referendum 6 Września. Tylko razem wszyscy świadomi obywatele, Wolni Ludzie, Polacy którzy pragną wolności od opresyjnego państwa, które pasożytuje od 25 lat na Polakach, mogą doprowadzić do podobnej przemiany Polski w kraj DLA OBYWATELI, z kraju który działa PRZECIW POLAKOM i niemiłosiernie ich łupi.

    Dopóki ustawowo nie zmusi się urzędów państwa (Urzędy Skarbowe, ZUS, Służba Zdrowia, Sądownictwo, Prokuratura, Policja i Służby Specjalne, Administracja centralna i lokalna) oraz instytucji zależnych od państwa polskiego (banki, obcy kapitał w Polsce, spółki Skarbu Państwa, Agencje rolne, morskie i leśne) do działania w interesie obywateli a nie przeciw nim, dopóty Polska nie będzie krajem Polaków, ale Krajem Właścicieli Niewolników.

    Jeszcze raz powtórzę, jeżeli Referendum 6 Września będzie ważne to będzie mogła powstać w niedługim czasie Polska Partia Piratów (Wojowników). Apeluję do wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce i do wszystkich Młodych – NIE ZAPRZEPAŚĆCIE SZANSY 6 WRZEŚNIA. WALCZCIE O TO BY JAK NAJWIĘCEJ LUDZI WZIĘŁO UDZIAŁ W REFERENDUM. Wynik tego referendum ma drugorzędne znaczenie. Możecie głosować na TAK lub NIE, ale wszyscy Polacy powinni wziąć w nim udział.

    Powiem WAM co się stanie jeżeli Referendum 6 Września będzie nieważne – tego chcą Właściciele Niewolników z obu stron barykady i PO i PIS – Stracicie co najmniej kolejne 4 lata (jeżeli nie 8 lat!) w oczekiwaniu na Wielką Zmianę Polski na Kraj Obywateli. Być może ta kolejna zmiana będzie wymagała dużo większych ofiar niż ta obecna. Być może będzie to ofiara krwi!

    Tym razem MY WSZYSCY, POLACY, mamy niepowtarzalną szansę na dokonanie pokojowej WIELKIEJ Zmiany, a cały wysiłek jaki należy wykonać to pójść 6 Września do urn i 6 Września przypilnować uczciwości liczenia głosów.

    Poczytajcie jak żyje się na Islandii, gdzie Paweł Kukiz wygrał wybory prezydenckie wśród Polaków tam żyjących w I Turze – i to bezapelacyjnie! To co Islandczycy zapewnili sobie w roku 2013 – reprezentację obywateli poprzez Partię Piratów w Parlamencie możemy zapewnić POLAKOM (sobie i swoim dzieciom i wnukom!) w Polsce w roku 2015.
    Byłoby to ostateczne rozbicie postkomuny i wszelkiej opresji, w tym także katolickiej, skierowanej przeciw 70% społeczeństwa, które chce być Wolne i żyć w Wolnej Polsce.
    Wszystko jest w rękach POLAKÓW!

    • Walczymy, Panie Czesławie – wczorajszy atak na hajterów Onetu. 12 godzin bezlitosnej walki z POłgłówkami POmazanej POwładzy i oraz katotalibskiej Parti Przyjaciół Ojca Redemptorysty. Atak sprowokowany, do myslenia. Nastepna akcja przeprowadzona będzie, wtedy kiedy znów się utwierdzą, że tego betonu nie da się rozkruszyć. V kolumna Putina nie śpi jak i działacze ukraińskiej racji stanu. Z ataków jednych zwolenników POkrętnej Premier zaKopac i wiecznie usmiechniętego prezesa „Słusznej i Prawdziwej Partii miłośników Kota” wyłonila się POdstępna Pokraka, która POkazała się swe Prawdziwe oblicze. Forum wrzało, jedni atakowali drugich, Niemcy na Ruskich, Po na Pis, Wierni Geszeftowi atakowali tylko nie wiedzieli kogo. W totalnym chaosie co się dzieje i o co tu chodzi, próbowaliśmy wrzucać treści merytoryczne dotyczące JOW, i oddolnej demokracji, systemu Pan – Niewolnik i formy przekonania do spróbowania zaciągnięcia wiedzy – z czym się je Ruch Wolnych Ludzi i dlaczego stoimy za Pawłem. Posród ataków na Pawla, udało się wywnioskować, że są to w szczególności hajterzy PO, krażace jak „Wilcze stada” po forach aby opluwać wszystko i wszystkich.
      Myśle, że niektórym otworzyliśmy oczy, gdyż po godz. 5 rano a 7 ludzie zaczęli dostrzegać głębszy problem Polski, i zrozumieli, że forma wrzutek przez Onet tematów gorących jest po to aby nie jednoczyć a dzielić Polskę. Co juz przy koncówce ponad 3200 wpisów, było widać, że zechcieli spojrzeć i przeczytać idee demokracji oddolnej, i zaprosiłem ich dalszej analizy i próby podjęcia rękawicy w celu tworzenia Świadomego Obywatelstwa Demokratycznego, Antysystemowgo i odgórnego. Proces nakłaniania odbywał się sposób merytoryczny i rzeczowy. Akcja będzie powtórzona, ale inaczej zorganizowana – musze przyszykować bagaż wiedzy, która pozwoli zamykać buźki oszołomom – którzy wszyscy wczoraj wymiękli, bez wyjątku a wyłapywać ludzi chcących spojrzeć na te systemowe otoczenia inaczej niż nakazuje to Moszowy Porządek tego Geszeftu. W braku metody jest metoda – nie można kontrolować, nie można sprawdzić bo to żyje samo – jest o krok od systemu.
      Dochodzą mnie sluchy, że polityka pienieżna kraju może zostać dotknięta reperkusjami działań EBC i Niemiec w dzialaniu na rzecz totalnego zniewolenia Grecji. Niemcy moga się przeliczyć, co skutkować może dużym odpływem kapitału, powodując kryzys bankowy – zalecam wycofywanie depozytów i lokat z banków. Unia już się zabezpieczyła na wypadek działań zmuszających Obywatela do oddania swych oszczędnosci w imię interesu społecznego = ma sie się rozumieć MFW i EBC.

      • nie taki diabeł straszny jak go maluje ONET. Z uwagi, na fakt, że nie lubie pewnych faktow pozostawiać nie upewniwszy się, że cel jest słuszny, zajrzałem co aktualnie zapodał ONET, a że to niedziela, więc pomyślałem, że zapewne zarzucą tematy sluszne jednej partii (aby nadal dzielić). Nie myliłem się, i masz los, Gość Niedzielny zawitał w wirtualnej przestrzeni, jako kamiński co partii do partii przeskakuje, i nie mogąc się zdecydować gdzie jest jego stolica zamoczył własnie swe krwawe ręce na nie mniej krwawym portalu pisząc o miłosierdziu kościoła. Wszak wiem, że Panowie już wiele słów na ten temat powiedzieli, jednakże nie zdziwiłoby mnie nic, gdyby nie fakt, że w niedziele, po mszy, ludzie chyba objawień dostają, jakieś catarhsis przeżywają, że za KR nie stał nikt inny jak nie mniej ni wiecej, męczony przez ze mnie geszeft. Okazało się, że przez próbe prowokacji, w ciągu paru chwil, z owych odmetów bzdur i złych emocji wynuzyła się ośmioronica, czysty talmud, i nie uwierzycie, ale chyba źle juz musi być skoro opluwacze jedni na drugich już wiedzy merytorycznej nie mają, skoro owy byt swego wroga odwiecznego bronił, nie zdając sobie sprawy, że moja prowokacja miała na celu nie upokorzenie ale odniesienie aktualnych wydarzeń i tego, że te wydarzenia są częścią wiary Polski,
        Wszystko zaczeło się od:
        Możecie to zrobić. Wszyscy którzy czują i widzą co się dzieje.
        KR to część systemu – Geszeft – Pan – Niewolnik.
        Chrystus umarł za sprawę, za to co każdy Was teraz czuje i widzi.
        Dlatego żydzi go zabili, Rzymianie ukrzyżowali a żydzi zabili.
        nie wiedzili, że jego nauki, słowo będzie miało taką siłę.
        Męczenstwo Chrystusa przynisosło owoc, sami żydzi uwierzyli obwieszczenie Oyca i przystąpli do wspólnot, którymi rzym karmił lwy. Lecz i to nie pomogło, Izraela nadal nie było. Wiec stworzyli -Geszeft. Talmud przejał władzę nad Konstantynopolem. Wykorzystał Scholastykę i stworzył religię. Widziecie jaką – po raz drugi w 325r KR zabija Chrsytusa. To znów Żydzi. Spójrzcie na obecny system partii – kto w nich jest.
        To sysetm hołdujący tylko śmierci a nie Stwórcy czyli stworzeniu (człowiekowi)
        spokój trwał krótko, po krótkich wrzutkach w celu sondowania kto jest kim, i braku odpowiedzi, na pytania zaczepne acz logiczne, w chwili, wszystkie moje posty zagotowały się od koloru nienawiści i niewiedzy, Czerwony ogień polał się po ekranie monitora, nie mogąc zdzierżyć, że ktoś jeszcze zna inną historię niż tą która nam narzucili, zaatakowali lecz z uwagi, że ze mnie strasznie cierpliwy człowiek, wszystko przeanalizowałem, i w paru postach ataki zostały odparte
        „Ja ciebie nie oceniam, chce tylko abyś sam siebie okreslił, czy jesteś autentyczny, czujesz żal, ale żal wymuszony czy nabyty – to wszystko co się dzieje, te wszystkie posty tutaj od wielu forumowiczów, 10% to coś co jest przemyślane, reszta to CTRL+C, CTRL+V, czyli 2,5 od hajtu.
        Trolliki czy wy myślicie, że udając Polaków, jesteście już u siebie.
        Jesień – okręslisz się, czy jesteś za geszeftem, czy nie.”
        „jezeli pośród 96 uczniów Chrystusa, wybiera się tylko 2 bezpośrenich swiadków jego życia, a dwóch kolejnych spisuje je z opowiadań, to wierz mi, że bajka o czerwonym kapturku to też „nie bajka”.
        Pisze nie o naukach Chrystusa, a o systemie który zniszczył jego Prawdę Objawioną. Obwieszczoną. Broniąc KR, bronisz tych którzy na ołtarzach owego boga , położyli ofiary swej religii. Uważasz że tego chciał Chrystus.”
        niestety posty od żydowskich wielbicieli znikły, a dotyczyły:
        „chciałem wiedzieć, nie dla łez ale aby powstał dowód, że tym portalem sterują Ci którzy chcą by Polacy darli ze sobą koty. Przepraszam to nie do Ciebie co napisze.
        תלמוד , הגיע זמן להפסיק להעמיד פנים חבר של אנשים . הטריקים , ההתחמקויות , והכפייה שלך ייעלמו לנצח מעל פני האדמה .”
        sądzę, że napięta sytuacja w Grecji oraz to co się dzieje w Polsce, widmo bankructwa politycznego yelity, plan zapasowy wujka balcerka nie wypala, i muszą pójsc na układ z PiS, też co prawda po gminie, ale to wystarczyło, że ktoś popuścił z nerwów, i napisał co myślą, niestety posty szybko znikły (acz to Paweł chciał cenzury – poszedł bym dalej i naprawde wprowadziłbym to samo co partia piratów, jako forma demokracji obronnej). Wszak krótkie wymiany zdań na temat z ludżmi, ktorzy nie mają pojęcia po co jest kościół i dlaczego są u nich na talerzu, przemienił się w esencje sprawy, ujawaniając wielki plan Bestii – talmudżiństwo – pożyczaj na procent, a pożrą cie w całości.
        Sprawa dotyczyła czy aby Polacy nadal nie płacą pańszczyźniany i dziesięcinny. Wszak nawet jeśli ja rozwiałem nici wyobraźni, nie spodziewałem się takiego ataku nienawiści. Wszak to w krwi mają.,
        Na innych forach, ataki jednych na drugi, ale też próby wrzucania samego Pawła (nie jest to jeszcze chwila) aby Paweł teraz żył w sieci, oni muszą ochłąnąć, ale już samo hasło ” wyłącz system – włącz myślenie” działa, z paru postów wynioskowałem, że ten żar moze zaistnieć w sieci.

        PS. czy to przypadek że w gwarze góralskiej goj oznacza drzewo, bo jeżeli nie to górale mają racje , gdyż w opowiadań mówią, że na początku byli Górale a potem araby i żydy, więc tak z ciekawości

  32. Islandzka Partia Piratów w odróżnieniu od ruchu Kukiza, posiada swój program. Dość ogólnikowy, lecz to jest PROGRAM! Jak: ochronę życia prywatnego, wolny dostęp do dóbr kultury, prawa cyfrowe gwarantujące wolność informacji w necie, przeciwdziałanie prywatnym monopolom. Ruch Kukiza nie chce na razie żadnego programu, żadnego ujawnienia kierunku swoich działań. Objęcie władzy i zmiany konstytucji, to tylko narzędzia.

    • Teraz referendum – sprawa jest prosta: Frekwencja powyżej 50%. Dlaczego? Dlatego, że nie dyskutujemy o kolorach kiedy rozkradają nasz dom. Poza tym otrzymał pan od Kukiza nie mniej ciekawy niż Partii Piratów, co najmniej 12 punktowy PROGRAM, z którego część przytoczyłem.

      A że dom rozkradają i kupczą nim, i że od dawna jest Polska gwałcona i rozszarpywana przez wywiady Wschodu i Zachodu – co najmniej od czasów „Polskiego Łącznika” czyli 1991, a teraz szczególnie bezczelnie, świadczy kolejny wyciek zorganizowany przez CIA. Ciekawa analiza Lisickiego, którego teksty o Kukizie są szczególnie hejterskie i bezczelne, a pisuje dla WP.Pl – nowojorsko-żydowskiego banksterskiego portalu nadającego propagandę w języku polskim. To ze Sefardyjczykom z NY nie podoba się Kukiz nie dziwi mnie to że jakiś Lisicki im się sprzedaje też mnie nie dziwi, nie dziwi też że sefardyjski portal internetowy Wp. Pl ma wiedzę bliską kręgom CIA:

      „Paweł Lisicki: taśmy odsłaniają prawdę o III RP
      Opublikowane przez tygodnik „Do Rzeczy” zapis rozmowy Ryszarda Kalisza i Aleksandra Kwaśniewskiego to surowa ocena III RP, której dokonuje sam ojciec całego systemu – pisze Paweł Lisicki w felietonie dla Wirtualnej Polski. Redaktor naczelny „Do Rzeczy” zwraca uwagę, że były prezydent i jego znajomi nie mają zaufania do państwa, które tworzyli, a z ich słów wyłania się „dziwny, mroczny system, w którym panują służby, spiski, prowokatorzy i korupcja”. Czyż może być coś bardziej przerażającego niż ta swoista atmosfera zagrożenia i niepewności, jaka towarzyszy gościom w restauracji „Sowa i Przyjaciele”? – pyta Lisicki.
      Aleksander Kwaśniewski i Ryszard Kalisz Aleksander Kwaśniewski i Ryszard Kalisz (PAP / Wojciech Pacewicz
      )
      Opublikowane przez tygodnik „Do Rzeczy” taśmy to swoisty przełom. Po pierwsze zapis rozmowy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i Ryszarda Kalisza może wskazywać na to, że ten drugi miał dostęp do poważnych informacji dotyczących korupcji na najwyższych szczeblach władzy. I że, zapewne, nic z tą swoją wiedzą nie zrobił. Po drugie opublikowany fragment zawiera nie tylko surową ocenę III Rzeczpospolitej, ale też, co o wiele bardziej istotne, jest to ocena, której dokonuje sam ojciec całego systemu. Któż jest lepszym świadkiem słabości III RP niż Aleksander Kwaśniewski? Wreszcie, i to także rzecz o niebagatelnym znaczeniu, publikacja taśm pokazuje, że jest ich znacznie więcej, niż do tej pory głosili przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości. Łatwo sobie wyobrazić jakie daje to pole do szantażu, w jak wielkim stopniu wpływać to musi na poziom i jakość życia publicznego w Polsce.

      Sprawa pierwsza to domniemana korupcja. Najpierw fakty. Z zapisem rozmowy w „Do Rzeczy” każdy musi się zapoznać sam. Tak jak w przypadku poprzednich rozmów łatwo sobie wyobrazić, że najbardziej zainteresowani zapadną albo na nagłą chorobę amnezji, albo że zaczną interpretować swoje słowa wbrew wszelkiej logice. Nie ulega jednak wątpliwości, że Ryszard Kalisz, kiedy to w rozmowie powoływał się na informację ówczesnego szefa kontrwywiadu wojskowego, musiał dysponować dostępem do danych, które wówczas uważał za wiarygodne. A jego wcześniejsza kariera polityczna wskazuje, że, nawet biorąc pod uwagę nieformalny charakter rozmowy, wiedział co mówi.

      Kalisz to nie tylko jeden z najbardziej zaufanych ludzi Kwaśniewskiego – był sekretarzem stanu jego kancelarii, następnie jej szefem, w 2000 roku kierował zwycięską kampanią Kwaśniewskiego, ale także człowiek od lat mający znakomitą wiedzę o służbach i ich działalności – był ministrem spraw wewnętrznych i administracji, następnie po 2008 roku kierował sejmową komisją śledczą do spraw zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy.

      Z ich rozmowy wyłania się nie obraz praworządnej demokracji, lecz dziwnego, mrocznego systemu, w którym panują służby, spiski, prowokatorzy i korupcja. Czyż może być coś bardziej przerażającego niż ta swoista atmosfera zagrożenia i niepewności, jaka towarzyszy gościom w restauracji „Sowa i Przyjaciele”? Przecież to spotkanie dwóch ludzi, którzy jak mało kto muszą orientować się w tym, jak to działa. Wyraźnie widać, że dla nich obu, a rozmowa toczy się jesienią 2013 roku, sześć lat po objęciu rządów przez PO, Polska to kraj spowity nicią tajnych powiązań i niejasnych, na poły wręcz mafijnych układów. I nawet kiedy momentami słychać ich śmiech i żarty, to są one objawem swoistej niemocy i rezygnacji. Tak – Kwaśniewski nieświadomie i zapewne wbrew swej woli sformułował najcięższe możliwe oskarżenie pod adresem państwa, które w znacznej mierze sam zbudował.

      Dotychczasowy przebieg śledztwa w sprawie afery taśmowej zdaje się potwierdzać, że miał rację. Nie wiadomo ile jeszcze taśm krąży po Polsce. Nie wiadomo co jest na nich nagrane i kogo oraz w jakim stopniu obciążają. Jedyne śledztwo, które wciąż się toczy, dotyczy prywatyzacji Ciechu. W innych przypadkach – rozmowy Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza czy Sławomira Nowaka i Andrzeja Parafianowicza – sprawy zostały umorzone. Podobnie w przypadku rozmowy Wojtunika z Bieńkowską. Jak widać prokurator uznał, że kiedy Wojtunik mówił o tym, że Sienkiewicz kazał spalić budkę miał na myśli nie budkę i nie spalenie.
      ……”
      więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Pawel-Lisicki-tasmy-odslaniaja-prawde-o-III-RP,wid,17685904,wiadomosc.html?ticaid=1152cb

  33. Strona główna
    Aktualności
    Opinie
    Sondaże

    Kukiz: To jest jedna z największych tragedii PiS
    1 godz. 14 minut temu

    – Będę robił wszystko, żeby JOW-y zostały wprowadzone w życie. Jestem przekonany, że Polacy opowiedzą się za zmianą ordynacji wyborczej – powiedział Paweł Kukiz, który był gościem „Kropki nad i” na antenie TVN24. Polityk powiedział także, że Joachim Brudziński „jest największą tragedią PiS”.

    Paweł Kukiz /Krzysztof Kaniewski/REPORTER /East News

    Paweł Kukiz
    /Krzysztof Kaniewski/REPORTER /East News

    – Trzeba posiadać ogromną determinację, by bez pieniędzy i wsparcia mediów ruszyć na ten system, tworząc obywatelskie komitety wyborcze – mówił Paweł Kukiz. – Nie mam konkretnego programu, ale mam strategię. Nie wierzę w żadne programy partyjne. Wierzę w działanie – przypominał swoje założenia muzyk.
    Reklama

    – Bez JOW-ów nie będziemy mogli upodmiotowić obywatela. Nie będziemy mogli zreformować sądownictwa, ani prokuratury – mówił Kukiz. – JOW-y dają obywatelowi realny wpływ na kształt państwa. Dzięki nim obywatel może brać udział w debacie publicznej. Jeżeli naród opowie się w referendum za zmianą ordynacji wyborczej, wówczas władza będzie musiała zmienić ordynację wyborczą – na co najmniej mieszaną – wyjaśniał muzyk.

    Kukiz wyjaśnił, że chce, aby „Sejm dostosował się do woli narodu, bo to naród jest suwerenem”.

    – Brudziński to jest jedna z największych tragedii PiS. Akurat on jest członkiem tego aparatu PiS, który hamuje ruchy reformatorskie w tej partii – mówił Kukiz w odpowiedzi na słowa Moniki Olejnik, która przypomniała, że polityk PiS nazwał Kukiza „Krzysztofem Kononowiczem”.

    Kukiz mówił także między innymi o tym, że nie chce, aby in vitro było finansowane z budżetu państwa, że nie ma nic przeciwko związkom partnerskim, jednak nie chce, aby pary homoseksualne mogły zawierać małżeństwa. Przyznał także, że popiera założenie, które mówi, że Kościół w Polsce nie powinien być finansowany z budżetu.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2015/aktualnosci/news-kukiz-to-jest-jedna-z-najwiekszych-tragedii-pis,nId,1847735#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    • Kukiz: nie mam ciśnienia na władzę

      – Będę robił wszystko, by JOW-y zostały wprowadzone w życie. Nie przewiduję innego wariantu, nie przygotowuje się na niego. Wszystkie badania wskazują, że Polacy chcą zmian systemowych. I to ten system jest złodziejski. Trzeba posiadać ogromną determinację, by bez pieniędzy i wsparcia mediów ruszyć na system – powiedział w „Kropce nad i” w TVN24 Paweł Kukiz. – Nie mam ciśnienia na władzę – zapewnił.

      http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pawel-kukiz-gosciem-moniki-olejnik/dqp6rn

  34. Reprezentanci Ruchu Kukiza
    Dodano: 10.07.2015 [13:29]
    Reprezentanci Ruchu Kukiza – niezalezna.pl
    foto: MEDIA WNET; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en
    Ruch Kukiza opublikował listę 18 reprezentantów ruchu, w tym 16 osób z poszczególnych województw oraz 2 z „Kresów i Polaków za granicą”. Znaleźli się na niej: przewodniczący Solidarności śląsko-dąbrowskiej i były kandydat na prezydenta RP Jacek Wilk z Kongresu Nowej Prawicy.

    Reprezentanci Kukiza mają w terenie będą kontaktować się z mediami oraz obserwować działania komitetów referendalnych.

    Lista reprezentantów Pawła Kukiza:

    województwo podkarpackie – Oskar Kochman
    województwo zachodniopomorskie – Grzegorz Czarnecki
    województwo łódzkie – Piotr Morta
    województwo małopolskie – Kamila Kępińska
    województwo lubuskie – Krystian Kamiński
    województwo świętokrzyskie – Jacek Wilk
    województwo śląskie – Dominik Kolorz
    województwo wielkopolskie – Agnieszka Białas
    województwo podlaskie – Romuald Bielewicz
    województwo lubelskie – Adam Kondrakiewicz
    województwo opolskie – Janusz Sanocki
    województwo dolnośląskie – Albert Łyjak
    województwo kujawsko-pomorskie – Mirosław Piesiak
    województwo warmińsko-mazurskie – Grzegorz Paciulan
    województwo pomorskie – Artur Dziambor
    województwo mazowieckie – Stanisław Tyszka
    Kresy – Maria Pyż
    Polacy poza granicami – Grzegorz Zatorski

    http://niezalezna.pl/68832-reprezentanci-ruchu-kukiza

  35. Paweł Kukiz ogłosił listę reprezentantów swojego ruchu w województwach. W Małopolsce została nim 27-letnia Kamila Kępińska, psycholog i przedsiębiorca. Reprezentanci w województwach mają kontaktować się z mediami i czuwać nad działaniami zwolenników rockmana. Zapewne będą też nakłaniać obywateli do poparcia Ruchu Kukiza, który wystartuje w wyborach na jesieni. 1/2 Wybory parlamentarne 2015.

    Kamila Kępińska wcześniej nie zajmowała się polityką, nie należała do żadnej partyjnej młodzieżówki. – Zaangażowałam się w czasie kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza. Poczułam, że to jest szansa na dobre zmiany w Polsce. Zbierałam podpisy, namawiałam na głosowanie, brałam udział w akcjach informacyjnych – mówi Kępińska. Obecnie zajmuje się koordynowaniem działania komitetów referendalnych w Małopolsce.

    Kim jest? Rodzina jej pochodzi z Mrągowa z Mazur. Długo mieszkała też w okolicach Gdańska. Od ponad 10 lat żyje jednak w Krakowie. To tu skończyła liceum nr 1, słynny „Nowodworek”. Później na Uniwersytecie Jagielloński ukończyła studia magisterskie z psychologii oraz podyplomowe z psychologii transportu. Z kolei na Uniwersytecie Pedagogicznym zrobiła licencjat z filologii hiszpańskiej. Często wyjeżdżała do Portugalii, była m.in. na rocznej wymianie studenckiej. Prowadzi szkołę nauki jazdy w Krakowie połączoną ze szkoła językową. Sama w niej uczy hiszpańskiego i portugalskiego. Zna też dobrze angielski. W komitecie referendalnym, w którym działała, było ponad 100 osób.

    Twierdzi, że takich komitetów jest w Małopolsce dziś ponad 20, a w nich kilkuset członków. Czy wystartuje jako kandydatka Ruchu Kukiza na posła? – Na razie skupiam się na pracy dla Ruchu. Jeśli jednak zostanę wytypowana, będzie to dla mnie wielki zaszczyt. Dopiero wtedy to rozważę – mówi skromnie. Kukiza spotkałą kilka razy. – Nie licząc jego koncertów – dodaje Kępińska z uśmiechem.

    Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3932013,wybory-parlamentarne-2015-kamila-kepinska-reprezentantka-kukiza-w-malopolsce,id,t.html

    • ” Reprezentanci Kukiza w terenie będą kontaktować się z mediami oraz obserwować działania komitetów referendalnych.”

      Reprezentanci do kontaktu z mediami i obserwacji komitetów referendalnych!

      Jak powiedział Kukiz nie należy tych ludzi mylić z Kandydatami – to nie są kandydaci do niczego i nigdzie. To są Obserwatorzy i Rzecznicy prasowi.

      Nie widzę tutaj Korwina, ani Brauna i nie dziwię się że nie chcieliby być rzecznikami prasowymi Ruchu, ani obserwatorami pracy komitetów.

      To ludzie do obsługi REFERENDUM w mediach!

  36. – W Krakowie najlepiej widać, jak można zabetonować politycznie miasto. To, co się dzieje wśród prezydenta i jego świty, woła o pomstę do nieba. My nie chcemy doraźnych zmian, ale systemowych. Takich, żeby przedsiębiorca nie musiał wchodzić tam, gdzie teraz wchodzi Majchrowskiemu, ale mógł spokojnie zająć się swoją działalnością gospodarczą – mówią nam Kamila Kępińska i Adam Grabski, członkowie lokalnego komitetu referendalnego Pawła Kukiza w Krakowie. – Paweł nie chce wchodzić do Sejmu, wywalić wszystkich i obsadzić swoimi. My nie jesteśmy PiS-em, który mówi: wymienimy złych ludzi z PO na dobrych ludzi z PiS-u i wszystko będzie cacy – dodają w rozmowie z Łukaszem Mordarskim.

    KRKnews: Słuchaliście w młodości piosenek Pawła Kukiza?

    Kamila Kępińska: Niezbyt, choć gdy teraz zaczęłam sobie odświeżać jego piosenki, okazuje się, że kojarzę te melodie, teksty, głos.

    Co na przykład Pani kojarzy?
    Kamila Kępiński z Pawłem Kukizem

    Kamila Kępińska z Pawłem Kukizem

    KK: Jeszcze dzień wyjdę stad, rzucę bagnet, rzucę broń… to non stop leciało przecież w radiu.

    A Pan się bawił przy „Całuj mnie”?

    Adam Grabski: A kto się nie bawił?

    I teraz do Kukiza podchodzicie jak do gwiazdy, piosenkarza, celebryty czy jak do polityka?

    AG: To nie jest gwiazda i celebryta.

    A jest politykiem pełną gębą?

    AG: Nie!

    To kim jest dla Was? Mogę Was nazwać wyznawcami Pawła Kukiza?

    AG: Mnie na pewno.

    KK: Mnie też.

    Kim jest więc Kukiz dla swoich wyznawców?

    AG: Skoro idziemy już w takie nazewnictwo, to jest dla nas duchowym przywódcą. Myślę, że on tak chce być postrzegany. Nawet w żartach, gdy próbuję powiedzieć do niego „wodzu”, to on już się denerwuje.

    Bo to nerwowy facet.

    AG: Jest bardzo emocjonalny.

    KK: Jest naszym wzorem.

    AG: Chce, żeby jego przekaz był na maxa szczery. Ten przekaz jest prosty – on nie chce być kolejnym wodzem, który kogoś prowadzi. On chce być głosem, a nie gwiazdą czy celebrytą. Bardzo się denerwuje, gdy bliskie osoby mówią do niego per pan. Nie tworzy wokół siebie takiej aury, nie przyprowadza ze sobą ochroniarzy.

    KK: Jest jednym z nas.

    Jest także bardzo emocjonalnym człowiekiem, a w polityce nie ma miejsca na emocje.

    KK i AG: (jednocześnie) Dlaczego nie ma?!

    Bo do pewnych rzeczy nie dochodzi się emocjami, ale pracą. Do tego obowiązują jasne zasady gry. Janusz Korwin-Mikke, który narzekał na Unię Europejską i niekiedy zachowywał się jak błazen, teraz sam jest w tej Unii i musiał podporządkować się obowiązującym tam regułom.

    AG: Korwin to polityk. A Kukiz politykiem nie jest.

    Co nie zmienia faktu, że obowiązują go te same reguły, choćby protokół dyplomatyczny.

    AG: On nie jest ani prezydentem, ani premierem, ani nawet posłem.

    Dąży do tego.

    AG: Nie ma żadnego parcia na stołki. Wiem, że jeżeli znajdzie właściwego człowieka do – daj mu Panie Boże – bycia premierem czy prezydentem, to on do niczego pchać się nie będzie. On ma świadomość, że nie jest politykiem. Chce pozostać prawdziwy. Natomiast emocje w polityce są potrzebne. Ale nie w tej polityce uprawianej przez polityków, ale wśród nas, wyborców. Teraz jest tak, że ten, kto potrafi odczytać emocje wyborców, ten wygrywa. Paweł nie musiał odczytywać emocji, ale po prostu zaczął mówić to, co myśli. I nagle się okazało, że ludzi myślących tak jak on, są tysiące w kraju.
    Adam Grabski z Pawłem Kukizem

    Adam Grabski z Pawłem Kukizem

    KK: To tworzy jego fenomen. On mówi to, co myśli i czego chce. Nie owija w polityczny bełkot. Nie próbuje czegoś sprzedawać. Nie mówi tak, żeby coś tam powiedzieć, a w rzeczywistości nic nie powiedzieć. Tymczasem to, co mówią politycy, jest zbyt wyrachowane i pozbawione treści. Paweł potrafi się dostosować. Jeśli trzeba zmienić wizerunek rockmana, to on to robi. Przyszedł na wieczór wyborczy w garniturze i piękne wyglądał. Na debatę stawił się elegancko, a nie w skórze i w glanach. Ma wyczucie. Nie przyniesie nam obciachu.

    Pani się podoba bardziej w skórze i w glanach czy w garniturze?

    KK: Ja kiedyś byłam „glaniarą”, więc mnie się podoba taki styl.

    AG: Jest już pokolenie Polaków, które nie przywiązuje takiej wagi do dress codu na co dzień jak nasi dziadkowie. Mój dziadek, gdy wychodzi załatwić sprawę w banku, ubiera garnitur. Natomiast my jesteśmy nauczeni tego, że to jak kto wygląda, to jest sprawa piąto- albo siódmorzędna. Jeżeli ktoś jest zadbany, to może wyglądać schludnie w trampkach i w krótkich spodenkach. Tak samo jak można znaleźć fleję w garniturze, z brudem za paznokciami.

    KK: Popatrzmy na nasze obecne elity polityczne. Garnitury szyte na miarę, drogie pantofle, wystrzałowe krawaty, jedwabie…

    AG: A słownik jak z okrąglaka na Kaźmierzu.

    KK: I co nam z tego garnituru?

    Kukiz chce do Sejmu. Partii nie zakłada, ale?

    KK: Ruch społeczny. Ruch oddolnych inicjatyw.

    Jak będzie wyglądać budowanie tych struktur w Krakowie?

    KK: Obecnie tworzymy komitety referendalne, bo 6. września czeka nas referendum, między innymi na temat wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Będziemy uczyć ludzi, czym są JOW-y i namawiać, aby poszli i zagłosowali na tak. Będziemy tworzyć materiały edukacyjne, ulotki, organizować spotkania, prelekcje na temat JOW-ów.

    Ilu w Krakowie jest wyznawców Kukiza, którzy nie tylko na niego zagłosowali w wyborach prezydenckich, ale czynnie się angażują w działania jego ruchu?

    AG: Na pewno ponad sto osób.

    Są wśród nich byli politycy?

    AG: Jeśli się zaczną pojawiać i nie zostaną pogonieni, to będzie to początek końca tego ruchu. My ich nie chcemy. Dla nas obrzydzeniem jest klasa polityczna, bez względu na to czy ktoś jest miły i się ładnie wysławia, czy ktoś jest niemiły, jak Stefan Niesiołowski. Wszyscy biorą udział w tej hucpie! Przychodzą teraz do Pawła i mówią: „myślę tak jak ty, ale co ja miałem zrobić?”. Paweł pokazuje, że się da. Tylko oni musieliby poświęcić może stołek w Sejmie, może dietkę poselską, może stołek w spółce skarbu państwa…

    Co zyskają krakowianie oddając głos na ludzi z listy Kukiza?

    KK: W Krakowie najlepiej widać, jak można zabetonować politycznie miasto. To, co się dzieje wśród prezydenta i jego świty, woła o pomstę do nieba. Wyborcy nie są w stanie kontrolować osób, na które głosowali, bo prezydent ma do rozdania mnóstwo pieniędzy i funkcji. Jacek Majchrowski przez wiele lat stworzył w Krakowie taką siatkę powiązań i tylu ludzi ma w tym interes, że teraz nie głosują na Majchrowskiego, ale głosują za tym, aby móc spokojnie trwać.
    „Wyznawcy” Pawła Kukiza: Kamila Kępińska i Michał Pinc

    „Wyznawcy” Pawła Kukiza: Kamila Kępińska i Michał Pinc

    I co w tym względzie zmieni Kukiz?

    AG: My nie chcemy doraźnych zmian, ale systemowych. Takich, żeby przedsiębiorca nie musiał wchodzić tam, gdzie teraz wchodzi Majchrowskiemu, ale mógł spokojnie zająć się swoją działalnością gospodarczą.

    KK: Kukiz nie chce wchodzić do Sejmu, wywalić wszystkich i obsadzić swoimi.

    AG: Nie będzie tekstu, który usłyszałem podczas wyborów samorządowych w Proszowicach, gdzie przyjechał marszałek Marek Sowa i powiedział, że wspiera kandydata Platformy, bo przecież łatwiej będzie załatwić coś w województwie, jeśli burmistrzem będzie człowiek z PO. To jest właśnie patologia! Po co nam w Krakowie, Skawinie, Wieliczce czy innych gminach politycy? Oni nie są potrzebni. Potrzebni są ludzie, którzy znają bolączki mieszkańców i wiedzą skąd pozyskać środki, a ich pomysły nie będą blokowane tylko dlatego, że tu rządzi Platforma, tam PiS, a jeszcze gdzie indziej jakiś lokalny komitet.

    Do sedna. W jaki sposób, głosując na Pawła Kukiza do Sejmu, krakowianie rozkruszą ten beton lokalnej władzy?

    KK: Nie wystarczy, żeby Paweł tam siedział, ale jego reformy muszą wejść w życie.

    To załóżmy, że będzie miał realny wpływ na władze. Co się zmieni?

    KK: Na przykład jak będzie referendum w Krakowie, to jego wynik będzie wiążący dla władz miasta. W ostatnim referendum na temat budowy ścieżek rowerowych, metra i monitoringu krakowanie zagłosowali na tak, a Majchrowski mówi, że fajnie, ale to było tylko konsultacyjne referendum. Pawłowi chodzi o to, że jeśli ludzie czegoś chcą, to władza musi tego słuchać.

    AG: Dlatego potrzebne są zmiany systemowe. Potrzeby jest jasny trójpodział władzy. Obecnie który prokurator podjąłby się wszcząć postępowanie wobec prezydenta, jeśli chodzi na przykład o igrzyska? Ja się pytam jako podatnik – kto podjął decyzję, żeby moje pieniądze wydawać na kręcenie filmików reklamowych olimpiady, której nie będzie? Kto te pieniądze odda? Chodzi o to, aby państwo nie było, tak jak w tej chwili, tłuste i obrośnięte. Ale niech każdy w tym państwie obawia się prawa. Premier musi się bać tego, że do niego przyjdą prokurator z policją. Skoro obawia się tego zwykły Kowalski, to prezydenci Krakowa, Łodzi i innych miast też muszą się tego obawiać, że jak zaczną kręcić, to są niezawisłe organy kontroli. Taki właśnie ma być system. Czyli nie zmiana ludzi, ale sytemu. My nie jesteśmy PiS-em, który mówi: wymienimy złych ludzi z PO na dobrych ludzi z PiS-u i wszystko będzie cacy.

    Co macie jeszcze dla krakowian?

    KK: Jak wejdą JOW-y, to Kraków będzie miał kilku swoich reprezentantów, którzy będą dbać o interesy mieszkańców.

    AG: W tej chwili poseł staje się reprezentantem woli narodu polskiego. To, że mówimy, że to poseł z Krakowa, do niczego takiego posła nie zobowiązuje. Na przykład taki Jerzy Fedorowicz, zgodnie z prawem, nie może robić nic „pod Kraków”, ale ma reprezentować cały naród. My chcemy wrócić do normalności i poseł powinien otwarcie mówić: jestem z Krakowa i będę pracował na rzecz tego miasta.

    Kto według Was jest teraz najlepszym posłem z Karkowa?

    AG: Mam mówić nazwiskami?

    Skoro Pan zaczął.

    AG: Najbardziej ludzki wydawał się być wspomniany Fedorowicz [PO – dop. autor], który właśnie był emocjonalny. Pamiętam jeszcze jego program „Zadyma” w Nowej Hucie. On nigdy nie odtrącał młodzieży i wzbudził tym spore zaufanie. Pokazywał, że nawet z trudną młodzieżą da się rozmawiać. Teraz robi jednak z siebie klauna, bo nie chce zauważyć tego, że młodzi nie idą już za Platformą. Powinna się pojawić u niego refleksja. Nie chodzi o to, aby opowiedział się za Kukizem czy innym antysystemowcem. Ale powinien się zastanowić co się dzieje, że w PO nie ma młodych ludzi. Długo przymykałem oko na to, że Fedorowicz należy do Platformy. Wielu posłów tej partii przemilczało kandydaturę Bronisława Komorowskiego. A Fedorowicz wychodził na Rynek ze sztandarami „Bronisław Polskę zbaw”. No nie! Jest słaby. A pozostali posłowie z Krakowa? O kim mam mówić? O Łukaszu Gibale [obecnie niezaleny – dop. autor], który gra wiecznie pod siebie? O Róży Thun [PO – dop autor], która jest zagorzałą komunistką siedzącą obecnie w Europarlemancie? U nas nie ma klasy politycznej.

    KK: Przy obecnej ordynacji ci posłowie są zunifikowaną masą.

    AG: Ewa Kłamacz im coś każe, a oni to robią. I tyle.

    KK: Kopacz.

    AG: Dla mnie Kłamacz!

    Wy już macie gotowe listy do Sejmu?

    AG: Tak. Kamila jest jedynką, ja dwójką, a moja mama trójką. Reszta to rodzina Kamili, według zasady „teraz ku*** my” (śmiech).

    Nie uciekniecie od tego – listy muszą powstać.

    AG: Na pewno inicjatywę będą miały środowiska, na przykład takie jak my. Mogę się założyć o duże piwo, że Paweł – jeśli pojawią się na niego jakiekolwiek naciski – zrobi tak, że przyjedzie do Krakowa, powrzuca nazwiska ludzi do kapelusza i będzie losował jedynkę, dwójkę i tak dalej. Nam nie chodzi o to, kto będzie miał jaki numer. Teraz na przykład widzę na liście PiS-u uczciwego człowieka „pod dziewiątką” i co z tego, że na niego zagłosuję, skoro wszystko spije jedynka? My chcemy mieć takich ludzi, żeby wyborcy nie mieli obiekcji podczas głosowania. Jeżeli będziemy mieć uczciwych ludzi to nie ma znaczenia, kto będzie miał jedynkę.

    Wierzycie, że prezydent z Krakowa Andrzej Duda coś zmieni?

    AG: Nie.

    A na kogo głosowaliście w drugiej turze?

    AG: Z bólem serca, za trzy dziewiąta, oddałem głos na Dudę.

    KK: Z ogromnym wstydem, bólem i żalem – na nikogo.

    Koalicja z PiS-em czy z PO?

    AG: Właśnie popadamy w pewną paranoję obecnego systemu, bo próbuje się na nas wymusić: PiS czy PO. W normalnym Sejmie posłowie powinni głosować w zgodzie z własnym sumieniem i z tym, co obiecali swoim wyborcom.

    Ale teraz rzeczywistość jest inna. Zatem z kim się ułożycie?

    AG: Z każdym, kto będzie chciał zmienić system. Koalicja może być bardzo płynna, a w Sejmie możemy zrobić nie jednego psikusa tym, którzy rządzą i są twardogłowi.

    Czyli będziecie się układać i z prawicą i z lewicą?

    AG: Z diabłem się ułożymy, byle tutaj było normalnie!

    http://krknews.pl/wyznawcy-kukiza-prezydent-krakowa-musi-sie-bac/

  37. Co Ogórek robi u Kukiza? Kim są ludzie z „listy koordynatorów”? NASZ WYWIAD
    Dodano: 13.07.2015 [14:07]
    Co Ogórek robi u Kukiza? Kim są ludzie z „listy koordynatorów"? NASZ WYWIAD – niezalezna.pl
    foto: Pawel Dudzicki/Gazeta Polska

    „Ludzie mają taki przesyt bodźców, które negatywnie podsycają ich emocje, że to powoduje zdemolowanie struktury komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej w całym społeczeństwie – o tworzącym się Ruchu Kukiza z rzecznikiem prasowym Ruchu Pawła Kukiza, artystą i społecznikiem Miłoszem Lodowskim rozmawia Magdalena Piejko.

    Ogłosiliście listę koordynatorów, jaki jest najważniejszy wspólny mianownik łączący ludzi reprezentujących na co dzień jednak różne środowiska?
    Wspólny mianownik tych wszystkich ludzi to ich bezwzględne podporządkowanie interesowi Państwa Polskiego i absolutna miłość Ojczyzny. To co najważniejsze dla nas to troska o interes narodowy Polaków zarówno w Polsce jak i wzmocnienie pozycji międzynarodowej Polaków i Polski na zewnętrz. Chodzi nam też o zwiększenie zasobności Polaków w naszym kraju, ale o tym nie muszę mówić to jest oczywiste. Więcej słów tu nie jest potrzebne.

    Dlaczego zaproponowaliście miejsce Magdalenie Ogórek z SLD ? Czy nie jest osobą wystawioną właśnie przez system ?
    Magdalena Ogórek została zaproszona razem z wszystkimi kandydatami, którzy w kampanii prezydenckiej zgłaszali postulaty antysystemowe. Ja odebrałem jej deklaracje całkiem serio. Jest to pewnego rodzaju rechot historii, pewnego rodzaju memento, że środowisko, które w głównej mierze zbudowało filary współczesnej nam niegodziwości, odchodząc z politycznej areny, pozostawia po sobie kandydata, który całkowicie neguje ich dokonania.

    Brałeś udział już w innych kampaniach, obserwujesz sytuację w kraju już od wielu lat, jak myślisz na czym polega fenomen Pawła Kukiza?
    W Polsce sytuacja, w której nie ma możliwości żadnego normalnego dialogu, poszła już za daleko. Ludzie mają taki przesyt bodźców zewnętrznych – to negatywnie podsyca ich emocje. To powoduje zdemolowanie struktury komunikacji w całym społeczeństwie. Paweł powiedział po prostu prawdę – robi to w sposób spokojny, dowcipny, lekki, z humorem, ale jednocześnie z dużą stanowczością. Potrafi łączyć i rozmawiać, a nie tylko dzielić i skłócać. Jest artystą, umie czytać ludzkie emocje. To pomaga mu w zrozumieniu tego, czego tak na prawdę Polacy potrzebują – a Polacy chcą żeby ktoś ich w końcu posłuchał i Paweł to robi.

    Ruch Kukiza jest jak na razie wodzowski, ma stać się obywatelski, czy jeżeli społeczeństwo zadecyduje, że nie chce JOW-ow i jest przeciwne projektowi odcięcia finansowania partii przez państwom to cały ruch zmieni swoje priorytety?
    Nie sądzę żeby Ruch Kukiza był wodzowski. Raczej ma charakter charyzmatyczny – to jest troszkę inny rodzaj przywództwa. W modelu wodzowskim ludzie deklarują podporządkowanie, w modelu charyzmatycznym delegują zaufanie. Myślę, że referendum w sprawie m. in. JOW- ów to dopiero początek drogi, która ma uświadomić Polakom, że to w ich rękach musi spoczywać odpowiedzialność za Ojczyznę. Nic się w priorytetach Ruchu nie musi zmieniać, bo pewne rzeczy są niezmienne. Działania na rzecz JOW-ów nie są swoistą sztuką dla sztuki. To ma czemuś służyć – lepszej kontroli nad politykami, upodmiotowieniu obywatela, wreszcie przywróceniu ducha służby publicznej jako służby Państwu i obywatelom. Jeśli Polacy zrezygnują z takich narzędzi, to będzie to smutna konstatacja, ale nie koniec świata. Polska trwała przez wieki i trwać nadal będzie, pod warunkiem że my – Polacy – będziemy tego chcieli. A jeśli chodzi o finansowanie partii politycznych, to tak jak w życiu – żadne rozwiązanie nie jest dobre. Bez przywrócenia prymatu etyki w myśleniu o Państwie i o zaangażowaniu nie ma o czym mówić – i może to powinno być najważniejsze, niezadane pytanie tego referendum. Wbrew pozorom chciałbym, żeby Polska dopiero się obudziła, bo na razie jest w stanie „rem” marzeń sennych o wolności, przeplatanych z koszmarami ciążącej nam rzeczywistości.

    • Kukiz porównał Kopacz do Kiszczaka. Koalicja? „Z każdym, tylko nie z PO”
      Dodano: 14.07.2015 [08:25]
      ​Kukiz porównał Kopacz do Kiszczaka. Koalicja? „Z każdym, tylko nie z PO” – niezalezna.pl
      foto: Pawel Dudzicki/Gazeta Polska
      Paweł Kukiz w wywiadzie dla „Do Rzeczy” przyznał, że koalicję może tworzyć „z każdym, tylko nie z Platformą Obywatelską”. Tłumaczy, że partia Ewy Kopacz nigdy nie chciała zmienić konstytucji, a jeśli już miałaby to zrobić, „pod siebie”. Kukiz zaznaczył, że nie chce w Polsce euro i z premier nie zamierza o tym rozmawiać, bo „równie dobrze mógłby debatować z Kiszczakiem” – cytuje fronda.pl. Nie zabrakło za to ciepłych słów w kierunku Beaty Szydło.

      Paweł Kukiz w najnowszym „Do Rzeczy” powiedział, że cieszył się oglądając konwencję Prawa i Sprawiedliwości. Zaznaczył, że trzyma kciuki za Beatę Szydło.

      Bardzo cieszyłem się, oglądając konwencję programową PiS. Mimo że część postulatów tej partii uważam za abstrakcyjne. Na przykład sprawę mieszkań czynszowych. Ucieszyło mnie, gdy zobaczyłem w gronie ekspertów te same osoby, z którymi rozmawiałem znacznie wcześniej. Jest płaszczyzna porozumienia. (…) Kiedy widzę totalny atak reżimowych mediów, medialnego mainstreamu na plany pani poseł Beaty Szydło dotyczące opodatkowania banków, trzymam kciuki za panią Szydło

      – powiedział muzyk. Co do ewentualnej koalicji mówił wprost.

      Z każdym, kto będzie chciał zmienić konstytucję, ale na pewno nie z Platformą Obywatelską jako całością, bo ona w życiu konstytucji zmienić by nie chciała. A jeśli już, to zmieniłaby ją pod siebie

      – stwierdził Kukiz. Zapowiedział, że nie chce waluty euro w Polsce, oraz że nie zamierza rozmawiać o tym z Ewą Kopacz, bo „równie dobrze mógłby debatować z Kiszczakiem”.

      Paweł Kukiz mówił o tym, że należy powrócić do koncepcji Lecha Kaczyńskiego – jeśli chodzi o politykę wschodnią.

      Widzę (…) bezwarunkową konieczność odbudowy tego, co zaczął tworzyć prezydent Lech Kaczyński, czyli stworzenia wokół Polski silnego partnerstwa krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy

      – mówił w wywiadzie dla „Do Rzeczy” cytowanym przez fronda.pl. Przyznał, że dla niego pomysł 500 zł dla dziecka brzmi jak science fiction. Kukiz powiedział jak widzi swoich przyszłych parlamentarzystów.

      Chcę wprowadzić grupę parlamentarzystów, których chcę wyselekcjonować z zespołem ludzi, z którym pracuję, w taki sposób, by naszych posłów cechowały transparentność i etyka. To jest podstawowy problem na dzisiaj, a nie przyszłe koalicje

      – stwierdził Paweł Kukiz.

  38. jest tu kopalnia info -fakow i odklamanie tego matrixa wirtualnego ktory od lat kreci tzw.polska. To mnie cieszy i raduje od 60 lat w pojedynke staralem sie glosic wsrod swoich bliskich te info a tu teraz tak wielu was dziekuje. Zmienmy stolice na GNIEZNO/pomysl Janusza Zagorskiego z Ntv.pl/ odwrocmy glowe orla w prawo -udekorujmy nasza flage w stosowne wzmocnienia energetyczne i zmienmy ta obrzydliwa nazwe pl. na POLONIA albo EMIGRACJA to takie podpowiedzi -pomysla dla was mlodzi . Jak dokonacie zmiany KONSTYTUTCJI -SADOWNICTWA -I WLASCIWIE WSZYSTKIEGO ha ah ha ha –

  39. ZMIENCIE HYMN NA NOWY TO DA NAPED DLA DOBRA POKOJU I NORMALNEGO ZAISTNIENIA TU ITERAZ -pozdrawiam i dziekujemy

  40. dodam od stycznia 2015 roku pisalem komentarze u Janusza Zagorskiego w Ntv.pl zachecajace do wyborow 10.05.2015-jak poszlo by 85% tak jak na wyspach to Kukiz zostalby prezydentem???? – ha ha ha – zachecam mlodych do referendum i jesiennych wyborow . To ostatnia POKOJOWA TAKA SZANSA O ILE DOPILNUJE SIE FAKTYCZNYCH ICH WYNIKOW???????? TOCZY SIE WOJNA O NASZE LUDZKIE WOLNE ZYCIE OD ODRY DO BUGA I NIECH TO WRESCIE DOTRZE DO SWIADOMOSCI POLEK I POLAKOW -dziekujemy

  41. Paweł Kukiz: jestem prawicowcem z sercem po lewej stronie
    Piotr Ogórek Dziennikarz Onetu
    Obserwuj952
    http://wiadomosci.onet.pl/krakow/pawel-kukiz-jestem-prawicowcem-z-sercem-po-lewej-stronie/5hw6gt

    We wtorek w Schronisku dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach koło Krakowa odbyło się spotkanie Grupy Roboczej ds. Społecznych przy Pawle Kukizie. Punkty nakreślone na nim mają zostać przedstawić wkrótce grupie ds. ekonomii i podatków przy tworzącym się Ruchu Kukiza. Jak mówił, skandalem jest to, że państwo zajmuje się najpierw podobaniem się światu czy liberałom, a nie problemami, które od dawna nie są rozwiązane.

    Podczas krótkiego pobytu w Krakowie Kukiz mówił, że problem niepełnosprawności jest mu bliski od lat, a on sam jest „prawicowcem z sercem po lewej stronie”. Spotkanie założycielskie Grupy Roboczej ds. Społecznych przy Pawle Kukizie odbyło się w macierzystej placówce Fundacji im. Brata Alberta, której prezesem jest ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
    REKLAMA

    – Powstanie grupy zainicjowane zostało przez wolontariuszy z różnych organizacji pozarządowych, które od wielu lat działają na rzecz osób niepełnosprawnych. W jej skład weszli przedstawiciele osób niepełnosprawnych i ich rodzin oraz kierownicy i pracownicy domów pomocy społecznej, oświatowych placówek integracyjnych i ośrodków rehabilitacyjnych z terenu całej Polski – pisał duchowny na Onecie.

    Będąc w Krakowie, Paweł Kukiz wypowiedział się krótko na temat jego podejścia do kwestii pomocy osobom niepełnosprawnym. Kukiz bowiem od lat współpracuje z Fundacją św. Brata Alberta, która zajmuje się tą problematyką.

    – Problem niepełnosprawności jest mi bliski, nawet moja rodzina w jakiś sposób została dotknięta tym problemem. Poza tym, jak zawsze mówię, jestem prawicowcem o sercu po lewej stronie. Nie potrafię obojętnie przejść obok ludzi potrzebujących pomocy, ludzi słabszych, wykluczonych – mówił Kukiz w Krakowie.

    O samym spotkaniu powiedział, że było „świetne i bardzo merytoryczne”. – Uczestniczyli w nim kierownicy domów opieki społecznej, kierownicy świetlic. To są praktycy, oni na co dzień zajmują się pomocą i współpracą z osobami niepełnosprawnymi. Zostało to ładnie przeanalizowane, podstawowe problemy zostały określone w punktach, które mam otrzymać wkrótce zredagowane. Przedstawię je potem grupie, która przy tworzącym się Ruchu Kukiza ma się zajmować ekonomią i podatkami, by uwzględnili również interes niepełnosprawnych – zapowiedział były kandydat na prezydenta Polski.

    Jaki jest pomysł Pawła Kukiza na rozwiązanie problemów osób niepełnosprawnych i ich opiekunów? Jego zdaniem trzeba zmiany priorytetów w polityce państwa, co przedstawił na przykładzie porównawczym.

    – Nie chcę mówić o jakimś moim etycznym podejściu do in vitro, ale znam wspaniałe, kochające się rodziny, które mają dzieci poczęte w ten sposób, które same zapłaciły za ten zabieg kosztujący ok. 12 tys. zł. Natomiast matka dziecka niepełnosprawnego – które wymaga często opieki 24 godziny na dobę, a mężczyźni często odchodzą od takich kobiet – dostaje na siebie i dziecko kwotę niższą w skali roku, niż kosztuje jeden zabieg in vitro – wyjaśniał swój pogląd Kukiz.

    To jest właśnie dla niego przykład potrzeby odwrócenia priorytetów. – Priorytetem powinna być opieka państwa nad tą matką, która zdecydowała się opiekować sama dzieckiem. Bo paradoksalnie, gdyby oddała to dziecko do placówki zajmującej się takimi dziećmi, to tam dopłaty państwa są w wysokości 3,5-4 tys. zł. A matka z niepełnosprawnym dzieckiem dostaje 900 zł na dwie osoby. Kobieta musi przerwać pracę, nie ma ciągłości pracy, a kiedy takie dziecko umiera – bo mówiąc brutalnie, takie niepełnosprawne osoby czasami nie dożywają do 30 roku życia, to kobieta zostaje na lodzie bez środków do życia – powiedział Paweł Kukiz.

    Dlatego Kukiz uważa, że mówimy w Polsce o in vitro, żeby przypodobać się światu, a państwo nie zajmuje się naprawdę ważnymi sprawami. – Dla mnie jest skandalem jest, że państwo zajmuje się najpierw podobaniem się światu czy liberałom, a nie problemami, które od dawna nie są rozwiązane – dodał.

    Jego zdaniem przy kwestii pomocy dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów problemem jest też złe dysponowanie pieniędzmi przez urzędników. – Te środki idą na jakieś bezsensowne szkolenia i ulotki, z których nic się nie dzieje. Jest taki analogiczny przykład, że jeden z powiatowych urzędów pracy przez cztery lata wydał na szkolenia w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy 45 mln zł, a tych miejsc pracy powstało zero. Pieniądze wydano na szkolenia, ulotki, akcje propagandowe. To niegospodarność, chaos w urzędach ze względu na kolosalną liczbę urzędników, których należałoby przesunąć tam, gdzie są potrzebni – uważa Kukiz.

    • Kukiz przekłada konwencję aż o kilka tygodni – na koniec miesiąca. Bo 1 sierpnia „nie wypada”
      Dodano: 18.07.2015 [12:04]
      Kukiz przekłada konwencję aż o kilka tygodni – na koniec miesiąca. Bo 1 sierpnia "nie wypada" – niezalezna.pl
      foto: Paweł Dudzicki/Gazeta Polska
      Niespodziewany ruch Pawła Kukiza. Muzyk przełożył konwencję swojego ruchu, która miała odbyć się za niecałe dwa tygodnie w Warszawie. Data zmieniła się aż o kilka tygodni – z 1 sierpnia na koniec miesiąca.

      1 sierpnia miała zostać ogłoszona nazwa ugrupowania Pawła Kukiza i niektóre szczegóły dotyczące kwestii personalnych i programowych.

      Ale Kukiz znów wszystkich zaskoczył. Dziś na Facebooku napisał, że organizacja konwencji w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego byłaby niestosowna:

      Przełożymy tę Konwencję. Rzeczywiście, termin 01.08 w Warszawie to nie wypada. Przełożymy na datę bliższą wrześniowego referendum. Konwencja miała odbyć się na Ursynowie. Byłem przekonany, że podczas Powstania nie odegrał on (jako że był wówczas poza granicami Warszawy) żadnej roli. Ale wczoraj, tuż po moim wpisie, kolega przesłał mi link do ciekawej historii Ursynowa w czasie Powstania. Polecam.

      Dwadzieścia minut ukazał się kolejny wpis muzyka. Zwrócił się on do swoich sympatyków, by pomogli mu oni ustalić ostateczną datę konwencji:

      A tak a propos Konwencji – sobota czy niedziela, jak myślicie? 29.08 czy 30.08? Żeby juz po wakacjach było i blisko referendum.

      Niewykluczone, że w związku z nieco gorszymi sondażami Paweł Kukiz chce, by na konwencji było jak najwięcej ludzi – a to pod koniec miesiąca będzie znacznie bardziej realne.

      • „Kraków dla Kukiza”. Akcja informacyjna o JOW-ach
        Dzisiaj, 18 lipca (18:31)

        Działacze Krakowskiego Komitetu Referendalnego ze Stowarzyszenia „Kraków dla Kukiza” zorganizowali w sobotę akcję informacyjną na temat Jednomandatowych Okręgów Wyborczych na Rynku Głównym w Krakowie. Hasło imprezy brzmiało „Kraków budzi się”.

        Paweł Kukiz to największy zwolennik JOW-ów na polskiej scenie politycznej /Jan Graczyński /East News

        Paweł Kukiz to największy zwolennik JOW-ów na polskiej scenie politycznej
        /Jan Graczyński /East News

        „Akcja „Kraków budzi się” ma na celu uświadomić obywateli o ich prawach, o możliwościach głosowania w trybie jednomandatowym, który postulujemy. Jest ze mną wielu ludzi, którzy wierzą w to, że np. legalizacja marihuany, dopalacze, mama Madzi czy in vitro to są tylko tematy zastępcze, a prawdziwe tematy, które należy poruszać, to filary naszej demokracji i filary naszego systemu” – powiedział dziennikarzom koordynator Krakowskiego Komitetu Referendalnego Michał Łenczyński ze Stowarzyszenia „Kraków dla Kukiza”.

        „Rozmawiamy o JOW-ach, wierzymy, że JOW-y są jednym z rozwiązań tego problemu i wierzymy, że jeżeli wspólnie uda nam się przeprowadzić kampanię referendalną na terenie okręgu i w ogóle na terenie Polski, to za jakiś czas obudzimy się w nieco lepszej rzeczywistości, na którą wszyscy mamy wpływ” – wyjaśnił Michał Łenczyński.
        Reklama

        Przekonująca siła

        Jak poinformował, Krakowski Komitet Referendalny funkcjonuje od maja br. i łączy 19 wolontariuszy, którzy działają na rzecz JOW-ów. „Jako stowarzyszenie „Kraków dla Kukiza” łączymy jeszcze 22 tego typu komitety z terenu okręgu nr 13. Łącznie na terenie województwa małopolskiego jest ok. 140 komitetów referendalnych. Licząc, że w każdym komitecie działa minimum 5 osób, a w naszym 19, to można estymować, że na terenie woj. małopolskiego działa ok. 700-750 wolontariuszy na rzecz JOW-ów. Jeżeli sobie to przemnożymy przez liczbę województw, to myślę, że dla państwa ta siła jest dość przekonująca” – mówił Łenczyński.

        Jak poinformował, sobotnia akcja informacyjna w sprawie JOW-ów jest już kolejną, organizowaną przez Krakowski Komitet Referendalny. Informacje na temat JOW-ów można także uzyskać w biurze komitetu przy Rynku Dębnickim. W planie są kolejne akcje informacyjne m.in. na placach targowych.

        Jak informowali 11 lipca przedstawiciele Ruchu Kukiza, w Polsce powstało 1,2 tys. społecznych komitetów referendalnych.

        6 września odbędzie się ogólnokrajowe referendum. Obywatele będą mieli możliwość wypowiedzenia się w trzech kwestiach: jednomandatowych okręgów wyborczych, sposobu finansowania partii i systemu podatkowego.

        Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-referendum-ws-jow/aktualnosci/news-krakow-dla-kukiza-akcja-informacyjna-o-jow-ach,nId,1855237#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

        • 13 lipca 2015 9:02
          Kukiz dla „Do Rzeczy”: Trzymam kciuki za panią Szydło
          Do Rzeczy, Kukiz, PiS, Szydło, Orban, Węgry, KORWIN, Wipler, bezpieczeństwo, Armia Krajowa, wybory parlamentarne
          FACEBOOK.COM/PAWEŁ KUKIZ NA PREZYDENTA RP

          – Kiedy widzę totalny atak reżimowych mediów na plany pani poseł Beaty Szydło dotyczące opodatkowania banków, to trzymam kciuki za panią Szydło – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” Paweł Kukiz.

          Były kandydat na prezydenta podkreśla, że mimo, iż część postulatów PiS uważa za „abstrakcyjne”, to wspólna płaszczyzna porozumienia i realizacji pewnych ważnych dla Polski spraw istnieje. Muzyk przyznał też, że ucieszył się, kiedy oglądając konwencję PiS zobaczył tam ekspertów, z którymi współpracował.

          Kukiz podkreślił, że podziela zapowiedzi PiS dotyczące bezpieczeństwa i wojskowości. – Od dawna mówię i napisałem nawet taki felieton w „Do Rzeczy”, że trzeba tworzyć obronę terytorialną. Mamy myśliwych, mamy związki strzeleckie. Kiedy więc widzę plan PiS utworzenia takiej armii zawodowej plus – nazwijmy to roboczo – pewnej „armii krajowej”, opartej na zasadzie samoobrony terytorialnej, mogę się tylko cieszyć – powiedział.
          Budapeszt w Warszawie?

          Muzyk oświadczył, że chciałby współpracować z tą siłą polityczną, która ma intencje podobne do pomysłów węgierskiego premiera Wiktora Orbana. – Ja chcę iść podobną drogą. Nie mówię, że Orban jest wzorcem do skopiowania w stu procentach, ale pewnym przykładem jest. I na pewno są siły polityczne, którym takie idee są bliskie – dodał.

          Pytano o to, kto mógłby być jego przyszłym koalicjantem Kukiz stwierdził, że „każdy kto chciałby zmienić konstytucję, ale nie Platforma Obywatelska”. – Ona w życiu konstytucji zmienić by nie chciała. A jeśli już, to zmieniałaby ją pod siebie – tłumaczył.
          Polityka jest jak „szambo”

          – Właściwie gdybym wiedział, że wszystko potoczy się dobrze, że będzie napisana nowa konstytucja, to już uznałbym swoje zadanie za wykonane. Mógłbym wrócić na scenę i już w tym szambie się nie taplać. To jest szambo! Ja nie mam żadnej przyjemności w roztrząsaniu tego – oświadczył Kukiz.

          Były kandydat na prezydenta powiedział, że fakt, iż w naszym kraju zaczęto dyskutować na temat ustroju, stanu państwa i porządku prawnego, uważa za swój osobisty sukces. – Wcześniej w Polsce publicznie o tym w ogóle nie mówiono – dodał.
          „Korwin i Wipler i tak w pewnym momencie cię zdradzą”

          Pytany o próbę porozumienia z partią Janusza Korwin-Mikkego Kukiz oświadczył, że jego Ruch stał się dla tego ugrupowania głównym wrogiem. – Mam świadków, że ustaliliśmy podczas naszej ostatniej rozmowy, zresztą mam ją za zgodą wszystkich nagraną, że bez względu na wynik tych rozmów żadne ich szczegóły nie wyjdą na zewnątrz. I takie słowo dali pan Korwin-Mikke i pan Wipler. A kiedy nie doszliśmy do porozumienia, pan Wipler z panem Korwin-Mikkem pobiegli do mediów i zaczęli w szczegółach opowiadać o naszym spotkaniu – powiedział Kukiz.

          Muzyk dodał, że takie postępowanie polityków KORWiN przekonało go, że nie warto z tą partią współpracować. – Dlaczego? Bo Korwin-Mikke oraz Wipler i tak w pewnym momencie cię zdradzą. A jeśli tak, to i Polskę – powiedział tygodnikowi „Do Rzeczy” Kukiz.
          http://telewizjarepublika.pl/kukiz-dla-quotdo-rzeczyquot-trzymam-kciuki-za-pania-szydlo,21510.html

          • Akcja zwolenników Kukiza w Krakowie. Informują mieszkańców informują ws. JOW-​ów
            „Kraków budzi się” – pod takim hasłem działacze Krakowskiego Komitetu Referendalnego ze Stowarzyszenia „Kraków dla Kukiza” zorganizowali akcję informacyjną na temat Jednomandatowych Okręgów Wyborczych na Rynku Głównym w Krakowie.
            Paweł Kukiz Paweł Kukiz (PAP / Maciej Kulczyński
            )
            – Akcja „Kraków budzi się” ma na celu uświadomić obywateli o ich prawach, o możliwościach głosowania w trybie jednomandatowym, który postulujemy. Jest ze mną wielu ludzi, którzy wierzą w to, że np. legalizacja marihuany, dopalacze, mama Madzi czy in vitro to są tylko tematy zastępcze, a prawdziwe tematy, które należy poruszać, to filary naszej demokracji i filary naszego systemu – powiedział dziennikarzom koordynator Krakowskiego Komitetu Referendalnego Michał Łenczyński ze Stowarzyszenia „Kraków dla Kukiza”.

            Politycy SLD podzieleni ws. wielkiej koalicji
            – Rozmawiamy o JOW-ach, wierzymy, że JOW-y są jednym z rozwiązań tego problemu i wierzymy, że jeżeli wspólnie uda nam się przeprowadzić kampanię referendalną na terenie okręgu i w ogóle na terenie Polski, to za jakiś czas obudzimy się w nieco lepszej rzeczywistości, na którą wszyscy mamy wpływ – wyjaśnił Michał Łenczyński.

            Jak poinformował, Krakowski Komitet Referendalny funkcjonuje od maja tego roku i łączy 19 wolontariuszy, którzy działają na rzecz JOW-ów. – Jako stowarzyszenie „Kraków dla Kukiza” łączymy jeszcze 22 tego typu komitety z terenu okręgu nr 13. Łącznie na terenie województwa małopolskiego jest ok. 140 komitetów referendalnych. Licząc, że w każdym komitecie działa minimum 5 osób, a w naszym 19, to można estymować, że na terenie woj. małopolskiego działa ok. 700-750 wolontariuszy na rzecz JOW-ów. Jeżeli sobie to przemnożymy przez liczbę województw, to myślę, że dla państwa ta siła jest dość przekonująca – mówił Łenczyński.

            Jak poinformował, sobotnia akcja informacyjna w sprawie JOW-ów jest już kolejną, organizowaną przez Krakowski Komitet Referendalny. Informacje na temat JOW-ów można także uzyskać w biurze komitetu przy Rynku Dębnickim. W planie są kolejne akcje informacyjne m.in. na placach targowych.

            Jak informowali 11 lipca przedstawiciele Ruchu Kukiza, w Polsce powstało 1,2 tys. społecznych komitetów referendalnych.

            6 września odbędzie się ogólnokrajowe referendum. Obywatele będą mieli możliwość wypowiedzenia się w trzech kwestiach: jednomandatowych okręgów wyborczych, sposobu finansowania partii i systemu podatkowego.

  42. Farsa i bagno. A barany idą na rzeź. Kiełbasa wyborcza partiokracji

    http://pressmania.pl/?p=16877

    „W sondażu Ariadna sprawdzano ocenę trzech obietnic wyborczych premier Ewy Kopacz i trzech Beaty Szydło. Badano nie tylko ich atrakcyjność (…)”

    Badano ich ATRAKCYJNOŚĆ (!) ….

    Powiedzcie, czy myśmy już rzeczywiście tak dali się ogłupić, tak stłamsić, tak zdurnieliśmy, że po raz kolejny w ciągu ćwierćwiecza jak barany trawę my idziemy żreć obietnice???

    Jeśli te sondaże są zbliżone do prawdy to znaczy, że połowie Polakom wystarczy obiecać, że „będzie dobrze” i starczy. ZERO wskazywania drogi JAK zamierza przyszła władza to zrobić. Nic. Żadnej strategii, planu „step by step”… Hasła typu „przywrócimy poprzedni wiek emerytalny” czy „500 złotych na dziecko” to ohydne kłamstwo, lep na wyborcę, ściema.

    Albo „wsparcie pracodawców przy zatrudnianiu młodych”…. JAK chcecie wspierac tych pracodawców? Tak jak przez ostatnie 8 lat? ILE PODATKÓW narzucicie dodatkowo na Obywateli aby opłacić to „wsparcie”??? Ile z tych podatków zajumacie w postaci durnych kursów, debat czy szkoleń przy pustych salach za których prowadzenie WASI będą brali potężną kasę?

    Pisałem już kiedyś o realizacji programu „tworzymy nowe miejsca pracy”. Jeden z Powiatowych Urzędów Pracy wydał na ten cel w ciągu 4 lat CZTERDZIEŚCI PIĘĆ milionów złotych ze środków unijnych. Wiecie ile nowych miejsc pracy powstało? ZERO. Wiecie na co poszły pieniądze? Na opłacenie „swojaków” prowadzących wykłady w pustych salach, laptopy, komórki, broszury, ulotki (drukowane oczywiście w „zaprzyjaźnionej” drukarni).

    Farsa i bagno. A barany idą na rzeź. To było moje słowo na niedzielę, Baranki Boże.
    Paweł Kukiz

    • JOW-y muszą wymusić odpowiedzialność ! Konferencja JOW w Płocku

      Strona głównaPolitykaJOW-y muszą wymusić odpowiedzialność ! Konferencja JOW w Płocku

      Poprzedni Kolejny

      JOW-y muszą wymusić odpowiedzialność ! Konferencja JOW w Płocku

      W dniu 15 lipca w Płocku odbyła się konferencja „TAK dla JOW”zorganizowana przez WoJOWników Pawła Kukiza. W pierwszej części prelekcję o tematyce Jednomandatowych Okręgów Wyborczych przeprowadziła Agnieszka Białek oraz prof. Piotr Bajda. Omówione zostały cechy obecnie funkcjonującej ordynacji proporcjonalnej, historia wyborów od 1989 roku oraz 4 najważniejsze reguły JOW.

      płock 1Płock 2

      W drugiej części jak stało się już zwyczajem miała miejsce dyskusja z zadawaniem pytań i odpowiadaniem na nie. W spotkaniu wzięło udział ok. 40 osób, obecne były również lokalne media.

      płock grup 1 płock grup 2 płock grup 3

      Cieszy udział zainteresowanych i sympatyków, gdyż już to daje nadzieję, na rodzące się społeczeństwo obywatelskie. Uczestnictwo w spotkaniach to znak, że obywatele chcę, potrzebują zmian a JOW-y dają nam wszystkim fundament pod budowę zdrowej polskiej demokracji.

      Szczegółową relację znajdziecie Państwo pod:

      JOW-y mają wymusić odpowiedzialność

      foto: Portale Gostynin
      http://pressmania.pl/?p=16796

  43. Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: „nie kupił”
    37117
    Dodano: 04.08.2015 [11:07]
    Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: "nie kupił" – niezalezna.pl
    foto: Tomasz Adamowicz
    100-200 tysięcy złotych za nagranie jednej rozmowy, a było ich kilka – sensacyjne informacje o ofercie Jana Kulczyka za taśmy podaje dzisiaj „Fakt”, sugerując, że część nagrań miliarderowi udało się kupić. Sceptycznie do tych rewelacji podchodzi dziennikarz śledczy Cezary Gmyz. – Mam nadzieję, że ujrzą one światło dzienne – powiedział na antenie Telewizji Republika.

    Dyskusja o losach nagrań spotkań z udziałem Jana Kulczyka trwa od dawna, ale dzisiaj ponownie do tematu wrócił „Fakt”, który twierdzi, że przed śmiercią biznesmen „próbował za grube pieniądze wykupić taśmy, na których nagrano jego rozmowy prowadzone w gabinecie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie”.

    Tabloid, który przypomina, że Kulczyk spotykał się m.in. z Pawłem Grasiem i Andrzejem Biernatem, podał nawet konkretne kwoty.

    „Choć minął już rok od wybuchu afery taśmowej, wciąż nie opublikowano żadnego nagrania z głosem Kulczyka. Plotki głoszą, że kilka z nich ujrzy jednak światło dzienne przed wyborami. I to mimo że – według nieoficjalnych doniesień – miliarder miał wykupić nagrania. Padały nawet kwoty: po 100-200 tys. zł za każdą nagraną rozmowę. Ile dokładnie ich wykupił? Nie wiadomo”.

    Rewelacje skomentował Cezary Gmyz – dziennikarz, który od miesięcy zajmuje się aferą podsłuchową. Według posiadanych przez niego informacji Kulczykowi nie udało się wykupić nagrań. Jak dodał, informacje ma wiarygodne, choć oczywiście może się mylić.

    – Taśmy te mogą wstrząsnąć polską sceną polityczna już zza grobu Kulczyka – powiedział na antenie TV Republika.

    • Jacek Majchrowski przeczytał internet
      Tomasz Borejza dziennikarz i publicysta
      Obserwuj86

      Odwołanie Jana Tajstera z funkcji dyrektora ZIKiT to nieomylny znak, że w Krakowie zmieniła się epoka. Stała się rzecz, która 10 lat temu byłaby nie do pomyślenia. Presja Obywateli Miasta Krakowa doprowadziła do odwołania dyrektora najważniejszej miejskiej jednostki. Wcześniej było widać pierwiosnki. Dziś można być pewnym, że przyszła obywatelska wiosna.

      Po raz pierwszy pokazała się w czasie kampanii igrzyskowej. Wtedy krakowscy radni nawet nie pomyśleli o tym, że projekt tak wielki jak organizacja ZIO, wymaga ogólnomiejskiej debaty. Zorganizowali ją za nich obywatele, a jej efekt był daleki od oczekiwań inicjatorów zimowego „misia”. Kraków pokazał wtedy, że to już nie czasy, gdy takie rzeczy da się robić, nie licząc się ze zdaniem większości mieszkańców miasta. Mianowanie i odwołanie Jana Tajstera to przypadek bardzo podobny.
      REKLAMA

      Odwilż najlepiej widać w internecie. Tam widać ją już od dłuższego czasu. Choć w magistracie nadal widzi to niewielu. Niewielu potrafi też zrozumieć, co się dzieje. A dzieje się to, że nowe media są bardzo inne od mediów starych. Są wspaniale demokratyczne. Nie pouczają, nie „sprzedają” wizji świata i nie próbują tłumaczyć jej „od A do Z”. Zamiast tego zaczynają dyskusję i wciągają do niej. Uczestnicy tych debat widzą, że ich opinie – sprzeczne z tymi, które im dotąd serwowano – nie są odosobnione. Tak rodzi się poczucie siły i wpływu. Buduje się wspólnota. Stąd już tylko krok do zmiany.

      W Krakowie stało się to wyjątkowo szybko. To nie przypadek. Nasze miasto ma wyjątkowy potencjał. Dobre uczelnie. Wysyp firm IT i tych, które żyją z internetu. Do tego demografia uniwersyteckiego miasta i wyż demograficzny lat 80. powodują, że dominują w nim dobrze wykształceni 20-to i 30-latkowie. Ludzie, którzy jako tako ułożyli sobie życie, a teraz wielu z nich chce zadbać o otoczenie. I urzędnikom nie będzie z nimi lekko, tym bardziej, że tysiącami zbieraliśmy doświadczenia życia za granicą i argumenty z cyklu „niedasię” kompletnie do nas nie trafiają. Skoro da się gdzie indziej, to tu też się da.

      Choć o jednym zapominamy zbyt często. O tym, że w parze z wpływem idą obowiązki. Jeden z magistrackich dyrektorów mówił mi niedawno, że rzecz bardzo często kończy się na krzyku, ale chętnych by wziąć odpowiedzialność za jego efekty brak. Ma rację. Tym bardziej, że będzie jej przybywać. Igrzyska i „tajstergate” to nie są odosobnione przypadki.

      Już wkrótce Krakowem będzie można rządzić na dwa sposoby: z ludźmi albo w ogóle.

      Świadomość tego powoli dociera także do magistratu.

      W ubiegłym tygodniu Jacek Majchrowski zapytany przez Jacka Bańkę o portale społecznościowe odpowiadał:

      „Niech pan o nich poczyta. Jest wielki artykuł ostatnio w „Polityce” (tygodnik opublikował artykuł o sieciowych hejterach – tb).”

      Dziś napisał (cały list na oficjalnym portalu Krakowa – TUTAJ):

      „Dziękuję Państwu za wszystkie głosy w tej sprawie – zarówno poparcia jak i oburzenia. Docierają one do mnie bezpośrednio, choćby poprzez portale społecznościowe i mają większy wpływ na moje decyzje, niż opinie tych, którzy chcieliby wziąć na siebie rolę pośredników, mentorów, sędziów.”

      Tak działają OBYWATELE KRAKOWA i dają przykład wszystkim innym – mimo że Jacek Majchrowski nie jest złym prezydentem, ale jeśli popełnia błędy to co to ma znaczenie że jest bardzo światłym , otwartym i mądrym człowiekiem.

  44. Bardzo ważny wywiad w tym filmie dr. medycyny, intelektualisty o szerokich horyzontach. Nie musimy ze wszystkim się zgadzać, lecz większość wypowiadanych poglądów to moim zdaniem celna analiza. Ukrywana przed nami Prawda. W tym wywiadzie, o wpływie masonerii i agentury na losy Polski i Polaków, bezustannie, jednym ciągiem przyczynowo – skutkowym, od XVIw do chwili obecnej. Wywiad, uzmysławia nam, jak jest niezwykle istotny dla rozwoju kraju, system polityczny który w nim panuje. Który przeciwdziała jego oligarchizacji, koteriom władzy (partyjniactwu) wspieranym przez oligarchię (dawniej magnaterię) i tajne związki agenturalne, talmudystów i inne grupy które maja Polskę w głębokim poważaniu. Dla których, była i jest ona główną przeszkodą na drodze do ostatecznego rozbicia jedności słowiańskiej, już nie tylko tej potencjalnej – politycznej, a nawet kulturowej i historycznej, stanowiącej kamień węgiel;ny rodu słowiańskiego. Od zbliżających się wyborów parlamentarnych a nawet dla wcześniejszego głosowania w sprawie JOW-ów, zależy którą drogą pójdziemy. Dalszego niewolnictwa i poddania się wpływom ciemnych sil; masonom, talmudystom, agenturze niemieckiej i rosyjskiej, czy ku wolności politycznej – prawdziwej demokracji. Tylko demokratyzacja naszego ustroju i wiodących ruchów społeczno – politycznych, jest w stanie ukazać pełną Prawdę o Polsce i spowodować wyzwolenie się z niewolnictwa / zastoju ekonomicznego jak i politycznego. Bo tylko demokratyzacja, wyzwala tak wielką wolność słowa i kontroli systemu / przedstawicieli Narodu przez sam Naród – którego nie da się w całej masie a nawet 50% przekupić! Prawda jest zawsze najważniejsza i nigdy nie można jej ukrywać!

    http://tagen.tv/vod/2015/02/swiat-jest-inny-cz-6-ustawka-1939/

  45. 6 Września Najważniejsze Referendum w dziejach Polski – Program Wolnych Ludzi – „Wezwanie do działania” Janusz Zagórski – NTV
    Posted in Teksty społecznie zaangażowane by bialczynski on 6 Sierpień 2015 Edytuj

    4 Votes

    https://vimeo.com/134993411

    wezwanie

    Na 30 dni przed Referendum 6 Września publikujemy „Wezwanie do działania” skierowane do Ruchu Wolnych Ludzi przez NTV i Janusza Zagórskiego.

    Publikujemy je żeby przypomnieć wszystkim Polakom jak wielkie i ważne Zmiany są przed nami. Ich przeprowadzenie wymaga wykonania minimalnego wysiłku, czyli wykonania dwóch kroków i oznaczenia krzyżykiem na karcie dokonanego przez NAS wyboru oraz zabezpieczenia karty przed sfałszowaniem. Te dwa kroki to:

    Krok 1 – Udział w Referendum 6 Września

    Krok 2 – Udział w Wyborach do Parlamentu 25 Października.

    Jeśli wykonamy te DWA KROKI jako Polacy, obywatele, patrioci, ludzie którym zależy na dobru Ojczyzny, ale też na dobrej przyszłości naszych Rodzin, naszych Dzieci, naszych Sióstr i Braci i na przetrwaniu naszej Słowiańskiej Kultury i Tradycji oraz WOLNEJ POLSKI to
    ROK 2015/7524 przejdzie do historii Polski jako ROK WIELKIEJ ZMIANY.

    flaga_polska
    Jeżeli nie wykonamy tych dwóch łatwych kroków, odpuścimy, zaniechamy – oddamy kraj w ręce dotychczasowej bandy oszustów i pasożytów na długie kolejne lata i utracimy Polskę na bardzo długi czas. To nie jest żadne proroctwo – to chłodna analiza i pewnik – 100% PRAWDY.

    flaga_polska

    MY, WOLNI LUDZIE jesteśmy zobowiązani zrobić wszystko żeby przyspieszyć WIELKĄ ZMIANĘ i wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do jej wprowadzenia w życie.

    MY WOLNI LUDZIE jesteśmy zobowiązani informować wszystkich Polaków o tym co jest dla nich najważniejsze i przekonywać ich żeby wykonali podstawowe obowiązki jako obywatele, którzy pragną WOLNOŚCI.

    Jak wszyscy widzicie na 30 dni przed Referendum 6 Września nikt poza Ruchem Pawła Kukiza nie promuje REFERENDUM. Dzisiaj hucznie obchodzi się intronizację nowego prezydenta Polski – Andrzeja Dudy. Choć nie zaangażował się on, ani jego partia PIS w promowanie Referendum 6 Września, ani w popieranie „3x Tak!” w tym Referendum, to chwała mu przynajmniej za to, iż wypowiedział się, że w Referendum 6 Września każdy Polak powinien wziąć udział, bo jest to wydarzenie i idea która była gnębiona przez całe 25 lat III RP! Czy to jest wystarczająca rekomendacja dla Polaka-Katolika, nie wiem. Dla mnie to wystarczająca rekomendacja, żeby pójść i zagłosować 6 Września.

    My WOLNI LUDZIE oraz Ruch Wolnej Polski przekazujemy dzisiaj po raz kolejny Polakom tę wiadomość:
    IDŹ DO REFERENDUM 6 Września i idź do Wyborów 25 października – NIE WAŻNE JAK ZAGŁOSUJESZ WAŻNE żebyś wziął UDZIAŁ w obydwu tych KROKACH ku WOLNEJ POLSCE.

    Nasze/Wasze dzieci i wnuki nie wybaczą nam/wam jeżeli nie weźmiemy udziału w tych dwóch wydarzeniach, lub jeśli nie dopilnujemy uczciwości tych wyborów.

    Jak zabezpieczyć swój głos przed fałszerstwem przeczytacie: TUTAJ!

    flaga_polska

    https://www.youtube.com/watch?v=mv-ME_34Nfw

  46. Ile głosów zdobędzie w wyborach „PK Kukiz’15” ?
    Pan Paweł Kukiz ze swoim Komitetem Wyborczym Kukiz’15, osiągnie wynik wyborczy w granicach 7-8%. Wynik ten i tak będzie pewnym sukcesem przy tak słabo prowadzonej organizacji ruchu kontestującego system, mającego niegdyś 25% poparcia. Nawet w tej skali poparcia, będzie on ważnym koalicjantem dla celów programowych z PiS. Tym bardziej, jego cele programowe powinny być oficjalnie teraz ujawnione. Skoro wiadomym jest, że nie uda się Kukizowi wymienić silnika (systemu) z pro systemowym PiS w roku 2015-tym. Możliwe będzie, tylko cząstkowe wdrażanie programu antysystemowców, nie zaś starania o zmianę ustroju. Na w pełni demokratyczny – bo to nie przejdzie. A jaki program chce Kukiz zaproponować w Sejmie swemu potencjalnemu koalicjantowi? Powinniśmy go znać już teraz!
    Skąd taka ocena przyszłego wyniku wyborczego P. Kukiza? Pisałem wcześniej, już w czerwcu, że jeśli nie zdemokratyzuje oddolnie swego ruchu i nie wprowadzi oddolnie kontrolowanych struktur oraz programu, taki właśnie uzyska wynik w referendum oraz wyborach. Bo parcie społeczne na zmiane systemu jest ogromne, lecz poprzez przemiany demokratyczne, oddolne, nie zaś wodzowskie. Wodzostwo kojarzone jest z kolejnym partyjniactwem a tym samym cwaniactwem i obywatele nie maja do niego zaufania. Przykladem jest p. Janusz Korwin – Mikke, którego Polacy chetnie słuchają lecz nie popieraja dostatecznie silnie. Na razie, moja ocena sprawdziła się w referendum, na które mimo to, się udałem i zagłosowałem za JOW-ami. Widać wyraźnie, że społeczeństwo poszło w ogromnej masie za wskazaniami PiS-u oraz nie weźmie udziału w wyborach w skali ok. 60% wyborców, zniechęconych taka dominacja partii systemowych przy braku poważnej alternatywy ktorej mogliby zaufać! Zawiedzione. Na JOW-y Kukiza zagłosowało ok. 6% uprawnionych. Przeciw, było ok.1,5%. Tak więc ruch Kukiza posiada dzisiaj realnego poparcia ok. 5%, bo jego zwolennicy na pewno w większości poszli na to referendum. Poszli również jego krytycy, tacy jak Ja, uważający JOW-y za ważny postulat ustrojowy. W wyborach parlamentarnych, do tych 5% dołączy się jeszcze 2-3% obywateli zdecydowanie pragnących zmiany tego pozornie demokratycznego ustroju, niemających zamiaru glosować na żadną inną partię.
    Kukiz ciągle mógłby znacząco podwyższyć swój wynik wyborczy. Nawet do 15-tu a może i 20%. Jak? Gdyby natychmiast zwołał siedem wielkich, regionalnych Wieców / Walnych Zgromadzeń, na których stworzyłby podstawowe struktury członkowskie swojego ruchu. Wydając zaświadczenia o przynależeniu do niego. Na których ustanowiłby podobnie jak to zrobił dla kandydatów na listy wyborcze, wymagania dla członków. Może nie być żadnych składek, ale kryteria doboru muszą istnieć. Zero antydemokratów i antyrynkowców, oraz zero niedawnych, partyjnych systemowców sejmowych a także ludzi ze służb. Takie wiece, powinny natychmiast przegłosować program w kierunkach wskazanych przez P. Kukiza – jako lidera ruchu. Wyniki z wszystkich siedmiu regionów należy zebrać i podsumować, ogłosić publicznie. To tylko siedem spotkań na polach/trawie, z nagłośnieniem, pod parasolami i namiotami. Jak dawniej zjeżdżała się szlachta. Bo ruch pro wolnościowy, jest taką szlachtą w dobrym tego słowa znaczeniu – zjednoczeniem ludzi szlachetnych z natury. Nie potrzeba nic wynajmować. Efekt przywrócenia i odbudowy wewnętrznej demokracji w tym ruchu, byłby mocno pozytywny. Wywołałby synergię poparcia. Dodatkowo, wiece powinny uchwalić metody kontroli i restrykcje społeczno – kulturowe dla osób kandydujących w wyborach, które zdradzą cele ruchu lub opuszczą jego szeregi. Podobnie, jak uchwalały to sejmiki ziemskie. A także, przyszłe, znacznie ostrzejsze kryteria doboru na listy i wyznaczania miejsc na nich. Bez żadnych, ale to żadnych, wodzowskich wrzutek, łagodzących owe kryteria. Można je tylko zaostrzać! I jeszcze jedno. Wiece, powinny dysponowac życiorysami kandydatow na listach i wskazać osoby (również przez glosowanie), kogo z nich warto popierać! Niezweryfikowane oddolnie komisje ich wybrały, a My ich skontrolujemy i ewentualnie zanegujemy lub wskażemy kto jest naszym zdaniem najwartościowszy. Bo nie musi być to akurat ten, kogo zna Kukiz czy jego pełnomocnicy.
    To wszystko, co wyżej wskazuję, można przeprowadzić w trzy tygodnie. W trzy; soboty i niedziele. Z minimalnymi kosztami. Trzeba tylko chcieć i zacząć. Czy Paweł Kukiz wykaże jeszcze wolę oddolnej demokratyzacji swoich struktur? Widząc, że poparcie realne spadlo mu do 7%? Czy zmusi już teraz kandydatów w wyborach na swoich listach, do opublikowania swoich życiorysów w necie? Jeśli tego wszystkiego nie zrobi w tej chwili, i tak zagłosuję na jego ludzi, bo, na kogo innego miałbym? Skoro wszystkie inne kandydujące ruchy/partie są albo antydemokratyczne albo pro systemowe, albo bardzo słabe? Ale będzie to, przyznaję, popieranie kota w worku o imieniu Nadzieja. Bez pewności, w co się przemieni. Mam nadzieję, że będzie to czarny kot. Bo takie lubię najbardziej!
    Rafał Kopko – ORLICKI

    PS.
    Niniejszym zwołuję wszystkich zainteresowanych antysystemowym zjednoczeniem, ruchów opozycyjnych oraz obywateli – wolnosciowców politycznych (demokratów) i gospodarczych (wolnorynkowców) na stronie dgwiarygodni.pl oraz proszę o pisanie na adres wiarygodni@op.pl w celu zgłaszania swojego wstępnego uczestniczenia w ruchu zjednoczeniowym. Którego proste zasady opisałem powyżej, apelując jawnie o ich wprowadzenie przez Pana Pawła Kukiza. Nie zamierzam podbierać mu elektoratu, lecz wpływać na ruch Kukiza w tych wyborach, aby poprawił to, co sam zepsuł. Jeśli nie poprawi, to po tych wyborach będziemy szybko przygotowani do zmiany ruchu politycznego, który wspieramy, zjednoczeni i mądrzejsi błędami Kukiza. Nic nie pójdzie na marne! Nie może!
    R.K-O

    PPS.
    Załączam ze strony http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kukiz-o-liroy-u-schetyna-ma-godnego-przeciwnika/v0v61q, słowa rozpaczy i zawodu, w których jest moim zdaniem wiele prawdy. Nie ze wszystkim się zgadzam. Dlaczego np. nie mieliby na listach Kukiza znaleźć się ludzie z Ruchu Narodowego? To aktywna, patriotyczne środowisko, byle było za prawdziwa demokracja a nie ustrojem dyktatorskim. Albo młodzi, wykształceni ludzie z wolnorynkowego Kolibra?
    R.K-O
    ~ Krzysztof Kornatowicz :

    „Największym przegranym po referendum jest Kukiz . To on zarozumiale twierdził , że niepotrzebne mu programy . Że opiera swój byt polityczny na JOW , które miały stanowić jego ofertę polityczną dla wyborców i wystarczyć za cały program . On to szalał ze szczęścia , kiedy tonący Komorowski , brzytwy się chwytając , podał mu na tacy to referendum . Wystarczyło tylko od razu głośno protestować na licznych zwoływanych konferencjach prasowych o jego nic nie mówiącym , fałszywym brzmieniu , przy okazji oświecając niezorientowane społeczeństwo w czym tkwi istota JOW . Przecież Ruch Kukiza był ruchem JOW ! 7 lipca 2015 w audycji „Kropka nad i”, u Moniki Olejnik, Kukiz stwierdził „Jestem przekonany, że Polacy opowiedzą się za zmianą ordynacji wyborczej „. Jednocześnie ten Kukiz milczał przez kilka miesięcy po swoim sukcesie wyborczym , kiedy miał swoje 5 minut uwagi medialnej . Zapadł się pod ziemię , nie wykorzystując swojej szansy , aby wypromować i JOW , i jakiś program gospodarczy , na przykład dla świadomie niszczonych mikroprzedsiębiorców ( patrz Wyrugowani.pl ) , i aby zjednoczyć pod swoim sztandarem wszystkie siły obywatelskie , które przez chwilę wierzyły , że wreszcie nadeszła historyczna chwila do konsolidacji wszystkich organizacji we wspólnej walce z obowiązującym systemem zła . Tym przywódcą i spoiwem powinien być właśnie Kukiz , który okazał się w ogóle tym nie zainteresowany . Dziś , w samoobronie swojej gasnącej marki Kukiz śmie oskarżać sprostytuowane media o heitowanie JOW . Otóż Dyżurne Szuje widząc naiwność Kukiza , jego amatorszczyznę i brak zorientowania , milczały , doprowadzając wodza wodzów do klęski referendalnej . Nie musieli się wysilać , przy tak słabym woJOWniku . Ponieważ Kukiz oparł swój sukces wyborczy o JOW , dziś powinien ogłosić wycofanie się z udziału w wyścigu wyborczym . Jako powód powinien podać , że jest idiotą , nieudacznikiem , co dowodzi wynik referendum . I tak będzie to łagodne zejście ze sceny , bo moim zdaniem Kukiz to człapiąca na dwóch nogach zdrada . Taki kolejny Bolek ! Za rozwalenie strony obywatelskiego nieposłuszeństwa , jakie reprezentowały liczne organizacje walczące z systemem zła Kukiz powinien dostać nagrodę Nobla z rąk służb . Kukiza wypromowano na przywódcę narodowego na zjeździe Platformy Oburzonych ( żaden z tych aktywistów nie dostąpił zainteresowania Kukiza ) , kiedy w udostępnionej przez przewodniczącego Solidarności historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej zorganizowano spotkanie około 100 organizacji obywatelskiego nieposłuszeństwa . Tam to Duda ( ten z Solidarności ) , który nikomu ze strony obywatelskiej sali nie udostępnia ( próbowałem , więc wiem co piszę ) , zaprezentował obywatelom Trybuna Ludowego ( Kukiza ) , tego , który miał pociągnąć za sobą obdarte z bytu , uformowane w 100 obywatelskich organizacjach , społeczeństwo . Jak ten cyrk wyglądał opowiem , bo tam byłem , a nawet przemawiałem w imieniu świadomie , systemowo niszczonych małych przedsiębiorców – otóż my , obywatele z mównicy domagaliśmy się , aby tu i teraz utworzyć z naszych licznych organizacji pierwszą partię obywatelską . Entuzjazm był ogromny i napięcie wielkie . Kreowany przez Solidarność na naszego przywódcę Kukiz kategorycznie ucinał takie zapędy ! Do dziś słyszę jego słowa z mównicy – nam nie chodzi o politykę ( Kukiz ) . TO O CO NAM CHODZI ?! Po spotkaniu , kiedy z tego entuzjazmu wytworzyła się silna marka PLATFORMA OBURZONYCH nasz Kukiz zamilkł i znikną , i tak milczał bez sensu całe miesiące , podobnie jak po majowym sukcesie wyborczym , gdzie tymczasem marka Platformy Oburzonych gasła w oczach . 14 grudnia 2013 roku z inicjatywy Marka Ciesielczyka ( on również nie został zaproszony na listy komitetu Kukiz15 ) podjęta została próba reanimacyjna i utworzono przy moim udziale stowarzyszenie OBURZENI . Wielokrotnie próbowaliśmy zaprosić do współpracy Kukiza . WIELOKROTNIE ! Jedyne , co nam przekazał , to , że sobie tego w ogóle nie życzy . Przytulał się też do niego inny organizator sierot pokukizowych – Piotr Rybak , który utworzył Ruch Oburzonych . Na wielu wiecach , protestach promował tego Qkiza , za co dostał od niego środkowy , uniesiony palec . Ci wszyscy , którzy coś próbowali w tej niemocy zdziałać , aby nasze państwo wyrwać z rąk mafii politycznej ( różne rodziny OBURZONYCH , Niepokonanych , Izdebski , Wyrugowanych ) , bez Kolibra , którego w ogóle nikt z nas nie zna i o nim nigdy nie słyszał , ci wszyscy zacni działacze dobrze wiedzą o tej zdradzie Rybaka , przez wypromowanego na jego plecach Kukiza . Następną zdradą Kukiza było zlekceważenie działaczy różnych środowisk obywatelskich , które stercząc zimną wiosną na ulicach zbierali dla tego typa 100 000 podpisów , aby się zarejestrował na listę kandydatów do fotela prezydenta . Jak uzbierali jakieś podpisy i pieniądze ( gdzieś 70000 podpisów ) i zaistniała obawa , że nie zdołają zebrać ich wystarczającej ilości , pomimo swego poświęcenia , to raptem okazało się , że nasz ” bohater ” przywozi w kartonach po tygodniu aż 200000 podpisów . SKĄD JE POZYSKAŁ ?! W TAK KRÓTKIM CZASIE ?! DLACZEGO NIE PODZIELIŁ SIĘ NIMI Z BRAUNEM , KOWALSKIM INNYMI OBYWATELSKIMI KANDYDATAMI , TYLKO PAZERNIE SAM JE ZŁOŻYŁ ?! Tak , czy siak nie było jakiegoś podziękowania tym , którzy sterczeli na ulicach , często nadaremnie , bo nikt ze sztabu nie raczył im podziękować i przerwać akcję zbierania podpisów . Murzyn zrobił swoje , murzyn może odejść . Po niespodziewanym 9 % poparciu uprawnionych do głosowania , w wyborach prezydenckich , 9 % , bo frekwencja była niespełna 50 % ( matematyka głupcze ) , organizacje obywatelskiego nieposłuszeństwa po raz kolejny uwierzyły , że poprowadzi on nas do jakiegoś zwycięstwa , przełomu , scalenia wysiłków pod jedną obywatelską marką . Wyczekiwaliśmy na jakiś kongres zjednoczeniowy , na jakąś ofertę , na cokolwiek . Nic z tego . Okazało się , że nasz Kukiz jest analfabetą politycznym ! W pryzmacie jego politologicznego wykształcenia wyższego śmiało można postawić tezę , że jest analfabetą politycznym do kwadratu ! Do tego zdrajcą ! Zdrajcą promowanym przez nie wiadomo jakie , niewidzialne siły . Na pewno nie obywatelskie ! Ten Kukiz nie reprezentuje właściwych cech przywódczych . Siedział kilka miesięcy odizolowany , bez programu wyborczego , którym przecież mógł wyznaczyć niezbędne , uświadamiające społeczeństwo , kierunki zmian ( patrz Wyrugowani.pl ) . Mógł stać się obrońcą wyrugowanych z obrotu gospodarczego mikroprzedsiębiorców . Mógł ten długi czas wykorzystać do obudzenia świadomości społecznej i zjednoczenia obywateli . Nic z tego . Oszukał on tysiące naiwnych dusz , które żarliwie włączyły się w budowę komitetów JOW-owskich , wydając własne pieniądze i trwoniąc czas w nadziei , że to z nich łaskawie Kukiz wyłoni przyszłych kandydatów na posłów , gdzie tymczasem cały czas trwało oszustwo , bo oto dziś okazało się , że kandydaci dawno byli przygotowani . Przed naiwnymi działaczami odgrywano jedynie teatrzyk pozorów , aby ich wykorzystać . Tak wygląda ta zacność tego pseudolidera . W Lubinie miał się odbyć wielki , zapowiadany od dawna zjazd woJOWników Kukiza . Zjechali z całej Polski . Wielu z odległych miejscowości . Zjechali , żeby obejrzeć nic nie znaczący , 15-minutowy występ swojego szalonego ” pana ” , który w jakimś bełkocie biegając z obłędem po scenie popisywał się swoim szaleństwem . Ujawniając wreszcie listę swoich kandydatów pokazał on , na kim buduje swoją siłę polityczną . Narodowcy – ci , którzy pojawiają się na 5 minut przed 11 listopada , żeby 5 minut później zniknąć na rok . narodowcy , którzy przez wiele lat nie potrafią zagospodarować niezadowolenia społecznego ! Wstyd ! Przyjrzałem się kandydatom z Gdańska – żenada ! O tych ” Petronelach ” nic nie znajdziecie konkretnego w n
    ecie . Nie ma historii ich działalności politycznej , ich komentarzy , ich politycznych publikacji . Ludzie znikąd ! Wstyd ! Kukiz wykukał również i tych , którzy zostali przez niego zachęceni do tworzenia komitetów referendalnych ( 1400 w całym kraju ) , których organizatorom sugerowano , że z nich , tych kukizowych woJOWników będzie tworzona lista jego kandydatów do parlamentu . No , ale jak kto nazywa komitet wyborczy Kukiz15 , to i spodziewać się nie było czego . Wojownik , psia jucha , który zmarnował jedną na dziesiątki lat szansę odebrania władzy mafii politycznej . Moim zdaniem nie jest to zachowanie przypadkowe . Sądzę , że przy tworzeniu chwilowej siły Kukiza , skanalizowano działania ruchów obywatelskich , aby je uwikłać wokół jego przywódczej roli , a następnie utopić wraz z nim w wyborach .Dlatego będę ostrzegał przed tym szkodnikiem wszystkich , którzy dadzą się jeszcze , z nadzieją na lepsze jutro , uwieść temu kolejnemu zdrajcy. Krzysztof Kornatowicz Wyrugowani.pl „

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.