Czarny bez na talerzu, w słoikach i butelkach ( soki i dżemy, syropy, nalewki)

2013-06-11 18.12.50kompr
(foto Piotr)

Celem przypomnienia

Kupując (TERAZ – TUTAJ!)  Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi!
slowianic nr 2 przod

Placki z Kwiatem Czarnego Bzu  (już teraz!) – prościutki przepis od Mai i Piotra

kwitnie czarny bez kopalnia tego co dobre dla zdrowia człowieka.
Warto zebrać trochę i ususzyć .Przed ścięciem warto w myślach podziękować krzakowi bzu  z głęboką wdzięcznością za dar .
Teraz jest pora na super smaczne placki z kwiatem bzu:
Przepis prosty :
Ciasto na naleśniki maczamy kwiat (cały baldach) i po ścięciu ciasta odcinamy nożyczkami pędy zostawiając same kwiatki. Odwracamy przypiekamy i na talerz. Do smaku dodatki jak kto lubi.
2013-06-10 13.04.58komprKwiaty bzu zanurzone w cieście, przed obcięciem łodyg (foto: Piotr)

Syrop z kwiatów czarnego bzu (już teraz!)

dziki_bez_czarny

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU

Składniki:

  • 20-40 baldachów czarnego bzu
  • 1 kg cukru
  • 20 g kwasku cytrynowego lub sok z 1 cytryny
  • 1 litr wody

Kwiaty zbieramy w suchy, słoneczny dzień (najlepiej takie, które są w początkowej fazie kwitnięcia). Zrywamy je delikatnie i równie delikatnie układamy je w koszu.  Po przyniesieniu ich do domu rozkładamy delikatnie kwiaty bzu na papierze, by umożliwić ewentualnym ich mieszkańcom ewakuację Nie polecam potrząsania baldachami, pozbywamy się bowiem wtedy nie tylko robaczków, ale i pyłku kwiatowego. Następnie, bezpośrednio nad naczyniem w którym będziemy przygotowywać syrop, odcinamy kwiaty bzu. Im więcej mamy kwiatów, tym mocniejszy będzie nasz produkt końcowy, jednak nawet z 10-15 dużych baldachów otrzymamy aromatyczny, delikatny syrop.
Po oberwaniu kwiatów przygotowujemy zalewę : zagotowujemy wodę z cukrem i kwaskiem (lub sokiem z cytryny) i wrzątkiem zalewamy kwiaty (wszystkie muszą być zakryte syropem), przykrywamy i odstawiamy na 2-4 dni, delikatnie mieszając zawartość naczynia mniej więcej raz dziennie. Następnie dokładnie filtrujemy syrop i przelewamy do wyparzonych butelek z podanej proporcji  6 butelek po 0,33l); jeśli chcemy przechowywać go dosyć długo, syrop trzeba pasteryzować (możemy zagotować go tuż przed wlaniem do butelek). Syrop który nie jest pasteryzowany przechowuje się zawsze w lodówce. Po otwarciu syrop przechowujemy w lodówce. Przechowywany w cieple fermentuje w rodzaj musującego lekkiego wina.

11 Bez dziki czarny 6 kwait

Nalewka z kwiatów czarnego bzu (już teraz!!!)

Składniki

  • 50 baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 2 (razem 20 dag) cytryny
  • 2-3 limonki (razem 20 dag)
  • 70 dag cukru
  • 1 l spirytusu (96%)
  • 1 łyżeczka korzenia arcydzięgiela (można dostać w aptekach lub sklepach z ziołami)

Sposób przygotowania

Gotujemy syrop z cukru i litra wody. Studzimy. Cytryny szorujemy namydloną szczoteczką, płuczemy w gorącej wodzie, kroimy w plasterki, usuwamy pestki. Do wyparzonego wrzątkiem słoja wkładamy kwiaty, przekładamy je plasterkami cytryn, zalewamy syropem, przykrywamy płótnem i stawiamy w nasłonecznionym miejscu na 10 dni. Co jakiś czas sprawdzamy, czy sok nie fermentuje i mieszamy zawartość słoja drewnianą łyżką. Sok zlewamy do garnka przez sitko wyłożone gazą, łączymy ze spirytusem, mieszamy i dodajemy sok z limonek. Nalewkę przelewamy do 2 litrowych butelek, dodajemy do każdej po 1/2 łyżeczki korzenia arcydzięgiela, odstawiamy na 4 tygodnie. Co 3-4 dni wstrząsamy butelką. Potem odstawiamy nalewkę na 2 tygodnie, aby się sklarowała. Kiedy to nastąpi, ostrożnie zlewamy ją znad osadu, a osad przesączamy przez sitko wyłożone papierowym ręcznikiem i dodajemy do nalewki. Odstawiamy na miesiąc, aby trunek dojrzał.

11 Bez dziki czarny 3

Sok z owoców  czarnego bzu – to nieco późniejszy etap – owoce muszą być całkiem dojrzałe (lipiec – sierpień)

jeśli na kiści zdarzą Wam się zielone, niedojrzałe kuleczki – koniecznie je usuńcie i wyrzućcie, są trujące.

Składniki:

  • 3 kilogramy owoców czarnego bzu (koniecznie tylko i wyłącznie czarnych i miękkich, dojrzałych)
  • 1 kg cukru
  • 1,5 litra wody
  • 5 butelek 0,5l

Przygotowanie:

Czarny bez to bardzo popularne drzewo w naszym kraju i rośnie w zasadzie na każdym kroku, ale jak to z najlepszymi przetworami bywa – ważne by znaleźć je w miejscu jak najbardziej oddalonym od drogi.

Nielepice dzika róża i czarny bez DSC00146Na zdjęciu krzak czarnego bzu w Nielepicach spleciony z dziką różą (foto CB)

Zebrane kiście należy dokładnie umyć chłodną wodą, bardzo delikatnym strumieniem. Następnie widelcem ściągamy kuleczki, od razu do garnka. Zalewamy owoce wodą.

Gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając przez około dwie godziny. Kiedy owoce popękają dosypujemy kilogram cukru i gotujemy kolejne dwie godziny. Sok nie będzie gęsty, ale będzie miał bardzo intensywny kolor i smak.

Całość przelewamy przez gęste sitko i owoców nie wyrzucamy – przydadzą się na dżem.

Sok  wystarczy trzymać go w umiarkowanie chłodnym i koniecznie zaciemnionym miejscu.

Doskonały na przeziębienia lub bóle głowy.

bez_czarny_700

Dżem z owoców czarnego bzu

Całe baldachy ścinamy sekatorem, a następnie drobne owoce odrywamy widelcem. Czarne jagody zawierają dużo witaminy C i świetnie nadają się na różnego rodzaju soki, dżemy lub jako aromatyczny dodatek do innych owoców.
Składniki:
1 kg dojrzałych owoców czarnego bzu
1 kg cukru
Sposób przygotowania:

Owoce umyć i wrzucić do garnka, dolewając około pół szklanki wody. Gotować na małym ogniu aż owoce puszczą sok i trochę odparują. Dodać cukier. Gotować na małym ogniu, często mieszając, aż dżem zgęstnieje. Gorący przełożyć do słoików, zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Marmolada z czarnego bzu i jabłek

Składniki:
1 kg dojrzałych owoców czarnego bzu
1 kg jabłek
1 kg cukru
Sposób przygotowania:
Umyte owoce bzu ugotować, aż rozpadną się i puszczą sok. Przetrzeć przez sitko oddzielając pestki. Pulpę z powrotem przełożyć do garnka i dodać obrane i pokrojone w kostkę jabłka. Gotować na małym ogniu aż jabłka rozgotują się i połączą w jednolitą masę. Dodać cukier. Gotować do czasu aż cukier rozpuści się a marmolada zgęstnieje. Gorącą przełożyć do słoików, zakręcić i odwrócić do góry dnem.

czarny-bez4Zdjęcie ze strony: http://everycakeyoubake.blogspot.com/2008_10_01_archive.html – bardzo polecam tę stronę

O czarnym bzie i soku

Ten niedoceniony krzew, uważany przez niektórych za trujący, może być lekiem na całe zło. Stany zapalne oczu, angina czy zatrucie pokarmowe nie będą cię bez przerwy nękać, jeśli skorzystasz z wiedzy starszych pokoleń.

 Kwiaty działają moczopędnie, napotnie, przeciwgorączkowo, wzmacniająco na naczynia krwionośne. Zewnętrznie są stosowane do przemywania w stanach zapalnych oczu i gardła.

Owoce
Owoce bzu dojrzewają na przełomie lipca i sierpnia. Kolor czarno-fioletowy świadczy o tym, że są dojrzałe. Dopiero wtedy nadają się na różnego rodzaju soki i nalewki. Nie wolno spożywać zielonych owoców czarnego bzu, ponieważ zawierają duże ilości trującej sambunigryny – substancji, która może powodować wymioty i osłabienie organizmu. Dojrzałe okazy należy zbierać w pierwszy słoneczny dzień po dniu deszczowym.

Owoce działają łagodnie przeczyszczająco, moczopędnie, napotnie, przeciwbólowo, odtruwająco.

Czarny bez – inaczej dziki bez czarny – jest rośliną występującą na całym świecie. W Polsce również jest bardzo popularny – do tego stopnia, że w różnych stronach naszego kraju roślina ta ma różne nazwy, np. bez lekarski, bez pospolity, bizna, bzowina, hyczka i inne. Czarny bez jest od dawna wykorzystywany w najrozmaitszych celach, kiedyś stosowano go np. do barwienia rzęs i brwi lub podbarwiania win oraz farbowania tkanin. Co ciekawe, surowe owoce czarnego bzu są niejadalne! Jednak po przetworzeniu (np. na sok, dżem, konfitury czy owoce suszone) mają fantastyczne właściwości lecznicze, są także wykorzystywane w kosmetyce.Sok z Czarnego Bzu – składniki odżywcze
Sok z Czarnego Bzu to cenne źródło substancji, które pozwalają uznać go za preparat leczniczy. W jego skład wchodzą m.in.:

  • witaminy (A, B1, B2)
  • flawonoidy
  • garbniki
  • pektyny
  • kwasy organiczne
  • enzymy
  • biopierwiastki

Sok z Czarnego Bzu – działanie
Sok z Czarnego Bzu traktowany jest jako naturalny odpowiednik aspiryny. Jest chętnie stosowany w walce z przeziębieniami oraz schorzeniami górnych dróg oddechowych (nieżyty, stany zapalne) – działa wykrztuśnie. W czasie przeziębienia stymuluje gruczoły potne do wytężonej pracy, dzięki czemu wpływa na obniżenie gorączki. Sok z Czarnego Bzu warto stosować nie tylko leczniczo, ale także profilaktycznie – zapobiega drobnym infekcjom i zwalcza wirusy, zanim zdołają się one rozwinąć.

Sok z Czarnego Bzu wykazuje także lekkie działanie przeciwbólowe, dzięki czemu można go stosować do leczenia migren czy nerwobólów. Ma też właściwości moczopędne, lekko przeczyszczające i odtruwające. Leczy biegunki i oczyszcza organizm ze szkodliwych toksyn i wolnych rodników. Usprawnia proces przemiany materii.

czarny_bez_400x400

Inny przepis na sok z owoców czarnego bzu

Po umyciu 1 kg owoców (obranych z szypułek) zalewamy je w garnku niedużą szklanką wody i trzymamy na wolnym ogniu tak długo aż puszczą sok i się rozgotują. Następnie przecieramy owoce przez sito, słodzimy do smaku ( przy tych proporcjach radzimy dodać ok. 0,5 kg cukru) i rozlewamy do butelek. Tak przygotowane butelki poddajemy procesowi pasteryzacji.

Nalewka z owoców czarnego bzu

500 g owoców zalewamy jedną szklanką wódki i odstawiamy na 7 dni. Następnie wyciskamy przez płótno. Zażywa się po 40-50 kropli (na szklankę herbaty) trzy razy dziennie jako środek napotny i wzmacniający w trakcie przeziębień.

Sambucus_nigra_-_Köhler–s_Medizinal-Pflanzen-127

Magia Czarnego Bzu:

Polecam artykuł Joanny Typek o właściwościach bzu na stronie:

http://bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=3138

Tam także przepis na powidła z czarnego bzu

tutaj fragment

…”Sambucus nigra to krzew osiągający czasami rozmiary niewielkiego drzewka. Do celów spożywczych prowadzony jest w uprawach. W stanie naturalnym często rozsiewany przez spożywające jego owoce ptactwo, spotykany jest w parkach, na skrajach lasów, przydrożach, w wąwozach. Zalicza się go do roślin synantropijnych, czyli towarzyszących człowiekowi, a dowody na to – w postaci nasionek bzu znalezionych w wykopaliskach – sięgają czasów epoki kamiennej. Poznając wierzenia ludów słowiańskich, germańskich, Celtów, Brytów i Skandynawów, dowiadujemy się o magicznym znaczeniu tego krzewu dla naszych praprzodków. Występując jako naturalny składnik domowego ogrodzenia, chronił nie tylko przed gryzoniami, które odstręczał zapach, ale także bronił dostępu przed wszelakimi „złymi duchami”. Panował przesąd, iż ścięcie bzowego drzewa grozi rychłym nieszczęściem: chorobą (kurcze oraz bóle rąk i nóg) lub śmiercią. Tym bardziej nie można było używać takiego drewna na podpałkę – sprowadzało to na przebywającego w otoczeniu pieca tak zwany ogniopiór (znamię na twarzy o kształcie płomienia), a także parchy na twarzy i wrzody na plecach. W niektórych regionach Polski bzom powierzano swoje choroby i tym samym spalenie drewna mogłoby je wszystkie uwolnić… Do bzowych krzewów odnoszono się z bojaźnią, ale też z szacunkiem – jak podają prace etnografów – w niektórych wsiach długo utrzymywał się zwyczaj uchylania czapki i pokłonu w kierunku bzu czarnego. Także niemieckie i angielskie określenia: Eldertree, Schwarzer Holunder od słów „starszy”, „starszyzna”, odnoszących się do ludzi mających wiedzę, a jednocześnie władzę, wskazują na znaczenie bzu na terenach pozasłowiańskich. Skandynawowie wyruszający na długie wyprawy powierzali bzom swoje zdrowie i życie. Dla Celtów bez był symbolem śmierci i odrodzenia.

W tradycji chrześcijańskiej krzew ten również ma swoją rolę, niestety, niezbyt szczęśliwą: znane jest przekonanie, że na nim powiesił się Judasz. Podanie to zostało utrwalone w nazwie grzybów porastających obumierające pnie bzów. Uszak bzowy Auricularia auricula-judae, czyli w tłumaczeniu „Judaszowe ucho”, to bardzo dobrze znany Azjatom przysmak i medykament. W Europie rzadko zbierany, choć spotkać możemy go na pniach bzów, a także innych roślin drzew liściastych. Grzyb ten posiada charakterystyczny wygląd, przypominający w strukturze i wyglądzie małżowiny uszne – pod warunkiem że jest dobrze uwodniony. Można go stosować w stanach zapalnych oczu, przeziębieniach i w problemach z hemoroidami; działa ogólnie wzmacniająco.

Bez czarny dla Słowian był nie tylko tajemną rośliną. Na swój sposób nasi przodkowie znali także immunostymulujące właściwości Flos Sambuci – zbierane w noc świętojańską i zjadane po upieczeniu w cieście miały chronić cały rok przed febrą! I dzisiaj warte polecenia są przysmaki przygotowane na bazie bzu: kwiaty smażone w cieście naleśnikowym, soki i powidełka z owoców. Należy jednak pamiętać o ważnej rzeczy: w liściach, niedojrzałych owocach i nasionach bzu czarnego znajduje się glikozyd cyjanogenny – sambunigryna. Związki należące do glikozydów cyjanogennych w organizmie ludzkim ulegają przemianie do cyjanowodoru, blokującego enzymy tkankowe, co prowadzi do zahamowania transportu tlenu z krwi do tkanek. Cyjanowodór, czyli kwas pruski, jest toksyczny w dużych dawkach. W przypadku surowców z bzu czarnego nie mamy się czego obawiać, zawartość glikozydów cyjanogennych jest niewielka i ulegają one unieczynnieniu podczas suszenia i dodatkowej obróbki termicznej.”…

Podziel się!