Od Poli Dec
Czyli znów germańscy Goci atakują na Lubelszczyźnie, co jest oczywistą nieprawdą od badań genetycznych wykonanych przez prof. Figlerowicza dawno dawno temu. CB
Masłomęcz to wieś położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Hrubieszów. To tutaj archeolodzy odkryli jedne z najciekawszych śladów obecności Gotów na ziemiach dzisiejszej Polski. W audycji „Jedyne takie miejsce” mówiliśmy o historii zapisanej w ziemi. O archeologii, która potrafi zmieniać nasze spojrzenie na przeszłość. O ludziach, którzy z pasją przywracają pamięć o dawnych mieszkańcach tych terenów. I o miejscu, w którym historia nie jest tylko opowieścią z podręcznika, ale czymś żywym i namacalnym.
Goci przywędrowali na tereny dzisiejszej Polski ze Skandynawii w I wieku naszej ery. Wędrując wzdłuż Wisły i Bugu, na przełomie II i III wieku naszej ery, dotarli na Lubelszczyznę. Jednym z głównych centrów ich osadnictwa stała się Kotlina Hrubieszowska. Rozwinęli tu fascynującą kulturę. Opuścili okolice Hrubieszowa mniej więcej w połowie wieku V naszej ery nękani przez najazdy wojowniczych plemion, m.in. Hunów.
Cała audycja „Jedyne takie miejsce” z „Wioski Gotów”
Goci w Kotlinie Hrubieszowskiej
Ponad 40 lat temu garstka lubelskich archeologów wysiadła na przystanku PKS-u pod Hrubieszowem. – Masłomęcz wybraliśmy przypadkowo. Pierwsze skorupy znalazłem na polu. Wówczas już wiedziałem, że to jest to. Tak się zaczęła wielka przygoda – powiedział w audycji „Jedyne takie miejsce” w radiowej Jedynce prof. dr hab. Andrzej Kokowski – archeolog, profesor nauk humanistycznych, specjalista w zakresie archeologii okresu przedrzymskiego i rzymskiego, ze szczególnym uwzględnieniem badań nad Gotami, Wandalami i Sarmatami, jeden z najwybitniejszych badaczy starożytności w Europie Środkowej oraz popularyzator nauki i dziedzictwa archeologicznego.
– Trzeba zaznaczyć, że nie od razu było wiadomo, co to za skarby. Potrzeba było dobrych trzech lat bym pojął, że to, co mam, to są ślady Gotów. Cała europejska archeologia uważała, że tu Goci nie mieli prawa być i ja to przyjąłem do wiadomości. Moje prace wywoływały we wsi ciekawość i wesołość. W końcu znalazłem jedną spaloną kostkę wielkości paznokcia. Ona również nie dostarczyła odpowiedzi, ale potem natrafiłem na cmentarzysko – wówczas wszystko stało się jasne. To Goci [lud ten stosował specyficzne rytuały pogrzebowe, które obejmowały manipulacje kośćmi]. Co więcej, okazało się, że to Goci, którzy stworzyli organizację społeczną na najwyższym poziomie, która była konkurencyjna dla świata nazywanego śródziemnomorskim antycznym – wskazał rozmówca Patryka Bedlińskiego.
– Kotlina Hrubieszowska ma to szczęście, że tu są lessy, czarnoziemy – tu się wszystko dobrze zachowuje, ale bez miejscowej ludności nic byśmy nie zrobili. Mieszkańcy okazali się bardzo otwarci – zauważyła w radiowej Jedynce dr hab. Barbara Niezabitowska-Wiśniewska – profesor na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej, badaczka okresów rzymskiego i wędrówek ludów, która kierowała wykopaliskami na gockich cmentarzyskach w rejonie Hrubieszowa.
Spojrzeć w twarz starożytnej Gotki
Na bazie prowadzonych wykopalisk archeologicznych w Masłomęczu stworzono skansen „Wioska Gotów” będący rekonstrukcją osady gockiej. Stoi tutaj m.in. zagroda garncarza, półziemianka tkaczki oraz chata wojownika-kupca. Prowadzone są warsztaty dawnych rzemiosł. Drużyna wojowników gockich pokazuje technikę walk na miecze i włócznie. Przygotowuje się tu także gockie jadło. O czym opowiedziała w audycji „Jedyne takie miejsce” w radiowej Jedynce Anna Hyrchała – prezes Stowarzyszenia Wioski Gotów w Masłomęczu, archeolożka specjalizująca się w badaniach wczesnej epoki brązu i kultury strzyżowskiej. Zaprosiła słuchaczy na 26 lipca, na Biesiadę Archeologiczną.
Dziennikarz radiowej Jedynki spotkał się z miejscowymi „Gotami” – państwem Czesławem i Krystyną Kraj – członkami społeczności lokalnej zaangażowanymi w działalność edukacyjną i popularyzatorską związaną z „Wioską Gotów” w Masłomęczu. Małżeństwo opowiedziało o tym, jak się kiedyś „nosili” Goci. – Gdy się okazało, że u nas żyli kiedyś Goci i że będą tu przyjeżdżać ludzie zainteresowani tą historią, zdaliśmy sobie sprawę, że dobrze by było wiedzieć coś o tych Gotach. Musieliśmy się – z pomocą archeologów – nauczyć wszystkiego – wytłumaczył pan Czesław. – Można nas zobaczyć na różnych wydarzeniach, jesteśmy wówczas do dyspozycji zwiedzających – dodała pani Krystyna.
Tuż obok „Wioski Gotów” funkcjonuje nowoczesna placówka – Laboratorium Historiae Gothorum (w nowym budynku Centrum Dziedzictwa Kulturowego i Archeologicznego Gminy Hrubieszów). – Kilka lat temu zamarzyło się nam, by w Masłomęczu pokazać zabytki archeologiczne odkryte tutaj, na miejscu. Ostatecznie udało nam się ściągnąć prawie pięć tysięcy eksponatów z kilkunastu polskich muzeów, pokazujących wędrówkę Gotów od Skandynawii aż po Morze Czarne – powiedział w audycji „Jedyne takie miejsce” Bartłomiej Bartecki, dyrektor Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. Wśród obiektów są między innymi wyroby garncarskie czy biżuteria.
– Na wystawie udało nam się też z dokładnością 95 procent odtworzyć wygląd twarzy około 40-letniej kobiety odkrytej w Gródku, niedaleko Masłomęcza. Nazwaliśmy ją Helga. Pomogli nam w tym ludzie, którzy na co dzień zajmują się kryminologią, medycyną sądową, antropologią, genetyką czy sztukami artystycznymi. Dzięki informacjom uzyskanym z DNA Helgi wiemy, że na pewno miała niebieskie oczy, blond włosy, dość bladą cerę, że całe życie spędziła nad Bugiem – wyjaśnił Bartłomiej Bartecki. W ten sposób zostało „odtworzonych” jeszcze sześć postaci.
O tym, że Masłomęcz żyje nie tylko przeszłością opowiedziała w radiowej Jedynce Anna Dąbrowska – menager kultury w Centrum Dziedzictwa Kulturowego i Archeologicznego Gminy Hrubieszów. – Tworzymy wspólnie społeczność, integrujemy się w ramach różnych projektów. Zapraszamy do nas na różne ciekawe wydarzenia – zachęciła.