RudaWeb: Maciej Bogdanowicz – Byli sobie Goci

Maciej Bogdanowicz – Byli sobie Goci

 

Przybyli i poszli, a Słewowie, Wenedowie i Sarmaci tak, jak byli wcześniej, tak do dziś pozostali. To generalny wniosek z pracy opublikowanej w tym roku przez zespół genetyków pod kierownictwem Ireneusza Stolarka.

W publikacji „Historia genetyczna Europy Środkowo-Wschodniej w I tysiącleciu n.e.” naukowcy stwierdzili: linie R1a-S204 Y-hg, które dominują w dzisiejszych populacjach Europy Środkowo-Wschodniej (polskiej, czeskiej, białoruskiej, ukraińskiej) [80], były już obecne w Europie Środkowo-Wschodniej, co najmniej od późnego okresu brązu.

/

W głównych wnioskach genetycy potwierdzili po raz kolejny autochtonizm Słowian na ziemiach dzisiejszej Polski, pisząc: Większość danych zebranych dla grup IA [epoki żelaza] i MA [średniowiecznej] jest zgodna z hipotezą zakładającą ciągłość genetyczną od IA do wczesnego MA w Europie Środkowo-Wschodniej i sugeruje, że migracja ze wschodu w szóstym wieku n.e. nie była konieczna do utworzenia puli genetycznej grupy MA. Zastrzegają, że możliwe były jakieś dodatkowe migracje ze Wschodu, ale podkreślają brak przydatności ewentualnego przepływu genów z Europy Wschodniej w wyjaśnieniu obrazu genetycznego Polski średniowiecznej. Nie było więc wymiany ludności w I tys. n.e., czyli Słowianie nie przybyli do Odrowiśla znad Prypeci w 6 w. n.e.

Ponadto omawiane analizy wskazują, że ludzie kultury unietyckiej wchodzili w skład puli przodków społeczności epoki żelaza i średniowiecza na ziemiach polskich. Mamy więc ciągłość zasiedlenia obecnych Polaków pomiędzy Odrą a Bugiem co najmniej od około 2 200 r. p.n.e. Mało tego, w przypadku wielbarskiego cmentarzyska w Pruszczu Gdańskim stwierdzono powiązanie z litewską epoką brązu. Byłoby więc ujście Wisły miejscem styku Słowian i Bałtów tak, jak działo się to w przypadku Pomorzan i Prusów aż do przybycia w ten rejon Krzyżaków.

Zespół I. Stolarka ocenił też: niewielka liczba osobników z Y-hg R1a w grupie IA nie musi oznaczać niskiej częstości występowania tej haplogrupy w autochtonicznej populacji IA. Może to jednak wskazywać na naturalne zjawisko wykluczania miejscowych mężczyzn ze społeczności zdominowanych przez męskich imigrantów. Z jednej strony mogło tak być, ale z drugiej strony owi Goci zajęli wybrane miejscowości, albo zostali w nich osadzeni przez lokalnych władców, podobnie do późniejszego ich osadnictwa w państwie Rzymian. W tych wioskach grzebali swoich zmarłych, podczas gdy tubylcy dalej przedkładali ciałopalenie. Sami badacze wspominają o tym w innym miejscu: podstawowym ograniczeniem utrudniającym weryfikację przedstawionych powyżej scenariuszy jest brak próbek aDNA od osób żyjących w okresie między zanikiem kultury unietyckiej a początkiem IA oraz od osób należących do kultury przeworskiej.

Kolejnym argumentem na rzecz teorii autochtonicznej jest wynik analiz szczątków kobiecych: Analiza matrylinearnych haplogrup ujawniła inny aspekt procesów demograficznych, które miały miejsce w Europie Środkowo-Wschodniej w pierwszym tysiącleciu. Brak istotnych różnic między wzorcami częstotliwości mt-hg [haplogrup matczynych] w grupach IA i MA pokazuje, że populacje zamieszkujące Europę Środkowo-Wschodnią przed i po okresie wędrówek ludów miały podobne matrylinearne struktury genetyczne. Wynik ten jest zgodny z kilkoma wcześniejszymi doniesieniami na temat ciągłości genetycznej linii mt-hg w populacjach Europy Środkowo-Wschodniej między okresami IA i MA. Z innych wcześniejszych badań wiemy, że większość dzisiejszych Polek ma przodkinie żyjące między Odrą a Bugiem jeszcze dawniej niż przodkowie większości Polaków. Najwięcej Polek posiada matczyną haplogrupę H – około 45 proc. Najwięcej Polaków charakteryzuje się ojcowską haplogrupą R1a – około 57 proc. H przybyła do nas z południa Europy z pierwszymi rolniczkami – około 5 400 r. p.n.e. R1a jest w Europie Środkowej co najmniej od około 2 800 r. p.n.e. Wędrowała przez wcześniejsze tysiąclecia z Syberii do Europy i to byłaby jedyna w naszej historii masowa migracja ze Wschodu, odnotowana w archeologicznym DNA.

Żadnej inwazji z bagien Prypeci w początkach Średniowiecza genetyka nie stwierdziła. Natomiast skandynawscy mężczyźni o haplogrupie ojcowskiej I1 przybyli do Słewów i Wenedów około 2 w. n.e. W większości ich potomkowie podążyli dwa wieki później do upadającego imperium Rzymian, z którymi od wieków walczyli Słewowie. Używali do tego oręża z największych zagłębi metalurgicznych ówczesnej Europy. Na tyle skutecznie, że nasi kronikarze po wielu wiekach jeszcze z dumą opisywali zwycięskie starcia wojów Leszka z legionami cezarów. Na osłabione cesarstwo poźniej runęły różne ludy Północy, w tym potomkowie skandynawskich imigrantów z trzech okrętów króla Beriga. Jak stwierdził zespół I. Stolarka byli oni przeważnie jasnowłosi, jasnoocy i białolicy. Zresztą podobnie jak słowiańscy tubylcy. Z dociekań lingwistów możemy wnioskować, że ich mowa była podobna – pochodząca najpóźniej z ekspansji wenedyjsko-bałtosłowiańskiej w III tys. p.n.e. Jest na to także wskazówka w omawianej pracy genetyków, którzy stwierdzili: Wszystkie trzy populacje IA_X miały również ważne modele jednokierunkowe z Ukraine_Scythians jako źródłem. Ta obserwacja potwierdza wcześniejsze doniesienia, że Ukraine_Scythians mieli bliskie pokrewieństwo genetyczne ze starożytnymi populacjami północnymi (Sweden_IA, Sweden_LN, Denmark_LN) [68]. Językowo różnicować zaczęli się bardziej po obaleniu Rzymu, w swoich mniej czy bardziej trwałych królestwach, rodzącej się Europy średniowiecznej.

O Gotach pisałem m.in.:

Goci – naród na królewskie zamówienie – rudaweb.pl

Tu koniec Słewii – rudaweb.pl

Gocki Ład – rudaweb.pl

Na zdjęciu fragment reliefu z sarkofagu „Grande Ludovisi”, ze sceną bitwy między Rzymianami a Germanami, fot. wikimedia.org.

 

źródło: http://rudaweb.pl/index.php/2023/07/26/byli-sobie-goci/

 

czytajcie też koniecznie:

 

http://rudaweb.pl/index.php/2019/07/09/vlasac-przy-virze/

Podziel się!