Teodor Kosch – Przed-Litera D

Przed -Litera D

 

Opisując dźwięk ”C” wspomniałem o trzech przenikających się światach, będących tworzywem symboliki Przed–Liter. Są to światy ludzi, zwierząt oraz kosmosu. Twórca Przed–Liter prawdopodobnie łączył te światy, gdyż uważał, że on sam również jest związany ze zwierzętami oraz gwiazdami. Czynił tak, gdyż żyjąc bliżej natury, potrafił rozpoznać oraz zrozumieć jej wpływ na siebie.
W obecnych czasach, jesteśmy zamknięci w budynkach lub samochodach, przed chłodem, czy też upałem. Izolując się przed warunkami atmosferycznymi, straciliśmy potrzebę, a zarazem umiejętność obserwacji natury. Zimno lub upał ”odczuwają” za to nasze portfele. Komfort, którego doświadczamy, jest możliwy dzięki wielu udogodnieniom – dziełom ludzkich rąk i umysłu. Pisząc o Przed–Literze ”D” do nich właśnie będę nawiązywał, gdyż poza inspiracjami kosmiczno/ludzko/zwierzęcymi, w konstrukcji Przed–Liter występuje kilka dźwięków zobrazowanych wytworem działalności człowieka, które również musiały być dla niego również ważne. Właśnie z tej materii symbolicznej jest zbudowana Przed–Litera ”D”. Ze względu na fakt, iż jest ona jednym z kilku zaledwie dźwięków powiązanych symbolicznie w ten specyficzny sposób, czyni ją to wyjątkową. Wizerunek Przed-Litery ”D”, przynajmniej u większości Słowian, przychodzi na myśl niejako samoistnie. Tym symbolicznym wizerunkiem jest dom. W moim wyobrażeniu ”D” wygląda tak, jak współcześnie narysowalibyśmy domostwo postawione w chłodnym klimacie, czyli tam, gdzie pada często deszcz i okresowo śnieg. W czasach Wielkiej Kultury, prawdopodobnie, wystarczyłby sam dwuspadowy dach pokazany z boku, aby ludzie rozumieli, co ten symbol przedstawia.


 

 

To samo pojęcie Starożytni Egipcjanie obrazowali hieroglifem również przedstawiającym dom, ale jednak widziany ”okiem architekta”. Egipski dom jest pokazany w ”rzucie z góry”, przypominającym pojedyncze pomieszczenie z otworem wejściowym. Proszę pamiętać, że wizerunek domu w ”rzucie z boku” nie byłby symbolem tak uniwersalnym i zrozumiałym w Egipcie, gdyż tamtejsze dachy były płaskie.

 

 

Sam dźwięk ”D” Egipcjanie przedstawiali w hieroglifach jako wizerunek dłoni. Myślę, że symbol dłoni, jako ”D”, nawiązuje do tego, że właśnie dzięki wysiłkowi ludzkich dłoni powstawało owo schronienie dla człowieka.

 


 

Te zależności ”rąk”, ”dłoni” i symbolu ”D” znajdziemy również w piśmie klinowym u Sumerów. Wystarczy przyjrzeć się graficznemu wyglądowi litery ”D”.

Gdy porówna się go do symbolu ”R” można zauważyć wyraźną analogię graficzną. Nie należy tego jednak traktować zbyt dosłownie, gdyż pismo klinowe z upływem czasu stało się bardzo abstrakcyjne. Można jednak podzielić wizerunki dźwięków na ”pary” mające ze sobą bliższy związek niż inne znaki.


Ciekawostką jest to, że w wielu językach można zauważyć pewną zależność słów ”dłoń” i ”dom”.
Przykładem tej zależności jest np. język francuski, gdzie ”dłoń” to ”main”, a ”dom” to ”maison”.
Kolejnym przykładem jest język angielski: ”hand” i ”house” oraz język niemiecki: „Hand” i „Haus”.

Być może zorganizowane społeczeństwa, rozprzestrzenione na rozległej powierzchni ziemi w różnych strefach klimatycznych, wiązały słowo ”ręka/dłoń” oraz ”dom” nie z budulcem, ale z narzędziem, które było pomocne w budowaniu schronienia dla człowieka. Jeśli tak, to języki francuski, angielski i niemiecki prezentują właśnie taką zależność. Pamiętajmy jednak, że języki Celtów zostały mocno przekształcone przez Cesarstwo Rzymskie, któremu ulegli Celtowie ponad dwa tysiące lat temu (wg. oficjalnego kalendarza). Wskazówkami, że zarówno Scytowie jak i Celtowie (zanim ci ostatni podbici zostali przez Rzymian) używali ”D” jako symbolicznego wizerunku domu, mogą być w języku włoskim, francuskim, hiszpańskim oraz portugalskim takie słowa jak: ”domicilio”, ”domestico”, ”domicile” i ”domicilio”, które znaczą współcześnie miejsce zamieszkania. W języku francuskim ”palec” to ”doigt”, w związku z czym można domniemywać, że istniała kiedyś tego typu zależność w nazewnictwie. Czy zatem w czasach, gdy Europa zamieszkana i rządzona była przez Celtów i Scytów symbol ”D” jako dom był uniwersalny?
Myślę, że tak. Ze względu zawiłe nazewnictwo określające ludy zamieszkujące tereny Europy czyli Scytowie i Celtowie, należy się w tym miejscu wytłumaczenie: Galowie będący Celtami, to przodkowie między innymi Francuzów, Hiszpanów i Portugalczyków, zaś Scytowie, to protoplaści Słowian. Nazwy te, moim zdaniem, można stosować zatem wymiennie jak synonimy. Języki słowiańskie zaczęły ulegać głębszym przeobrażeniom dopiero około tysiąca lat temu. W tym czasie zmieniały się one również pod naporem Cesarstwa, które po zreformowaniu, określane było mianem Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Napierając na tereny słowiańskie, wraz z wprowadzeniem nowej wiary, przymuszało do używania łaciny. Podobna sytuacja miała miejsce na wschodzie, gdyż Wschodnie Cesarstwo Rzymskie również napierało na Słowian od strony południowej.
Moim zdaniem, to właśnie krótszy okres wpływu najeźdźcy, a tym samym jego ingerencji w język i pismo (w przypadku Słowian, zaistniały około tysiąca lat temu) spowodował, że u Słowian, w przeciwieństwie do potomków Galów, zachowały się bliższe związki z symboliką Wielkiej Kultury. Z tych bliższych związków językowych możemy współcześnie czerpać, gdyż w istocie ucieleśniają one niejako wierzenia Wielkiej Kultury, o czym jeszcze napiszę.

W języku włoskim ”dom” to ”casa”. Może być to związane z faktem, że w klimacie południowym dom budowany jest z wapienia – ”calcare”, zaś na północy z drewna. Dom wybudowany z kamienia to kamienica, natomiast budowla, w której można się zamknąć, jest zamkiem. Pamiętajmy, że klimat się zmienia. Miejsca, gdzie tysiące lat temu było zimno stopniowo stawały się „ciepłe”. W ten sposób widzimy, jak słowo ”dom” zależne jest od budulca, zaś buduec – od klimatu.

Dlaczego współcześnie, litera ”D” nie jest już kojarzona z wizerunkiem domu?
Kształt litery ”D” sugeruje, że powstał tam, gdzie w budownictwie stosowano dach dwuspadowy, lub też mieszkano tak jak nomadzi: pod namiotem, który spełniał rolę domu. Dziś, symbol ten jest powszechny w miejscach, gdzie architektura wygląda zupełnie inaczej niż ta, która otaczała twórcę Przed–Liter. Dodatkowo uważam, że ”D” jest jedną z Przed–Liter, która została odwrócona o 90 stopni, co dodatkowo utrudnia identyfikowanie jej z domem. Ze względu na fakt, iż współcześnie używamy przeważnie zaokrąglonych krojów pisma,  przypomina ona bardziej kopułę niż schronienie przykryte dachem dwuspadowym.

Dopasowanie dźwięku do Przed – Litery D
Dźwięk został dopasowany do Przed–Litery ”D” zobrazowanej prawidłowo symbolem domu. Wymawiając głoskę ”D” nasz język wysuwa się spomiędzy zębów. Wysuwając się, język ”wychodzi” niejako ze środka. Przestrzeń zawartą w jamie ustnej, możemy traktować jako pomieszczenie, które wysunięty język na chwilę opuszcza. Możliwe, że język dostaje się do „pomieszczenia” ukochanej osoby, gdy zbliżamy się do siebie. Jeśli tak, to wchodzi on niejako do domostwa, które symbolizują usta obdarzanej pocałunkiem osoby. Swoje uczucia wyrażamy nie tylko w ten sposób, ale również dotykając bliską osobę dłonią. W przeciwieństwie do artykulacji dźwięku ”C”, gdy język cofamy w głąb ust, ”D” jest dźwiękiem, ktory artykułujemy wystawiając język na zewnątrz.

 

Czytaj inne eseje o wspaniałych dokonaniach Wielkiej Kultury!

 

źródło: https://teodorkosch.com/non-classe/przed-litera-d/

Podziel się!