1. NTV: C-19 – Nowy etap szaleństwa – Idą po nasze dzieci – Jerzy Zięba; 2. Salon 24.pl: Prof. Gielerak o szczepieniu najmłodszych: Nie zasłaniajmy się dziećmi w walce z wirusem; 3. NTV: Piła – Spotkanie założycielskie parlamentu RWL – O szczegółach z Piotrem Bazelim; 4. Kontrowersje: Ostatnia Prosta! + Ani słowa o Wielkiej Brytanii

C-19 – Nowy etap szaleństwa – Idą po nasze dzieci

WITAMY!
Już za 3 dni oficjalnie rozpoczniemy działalność Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców.
Z tej okazji 10 czerwca 2021 roku, o godz. 12.00 organizujemy konferencję prasową, na którą zaprosiliśmy dziennikarzy z ponad 300 redakcji. Na konferencji odniesiemy się do wielu palących i nurtujących Polaków problemów.
Transmisję z konferencji będzie można obejrzeć na naszym profilu: https://www.facebook.com/polskiestowarzyszenie
Niedługo po konferencji uruchomimy naszą stronę internetową: http://psnlin.pl/

Już teraz gorąco zapraszamy!

Prosimy o udostępnianie tej wiadomości.

1. NTV: C-19 – Nowy etap szaleństwa – Idą po nasze dzieci – Jerzy Zięba

 

 

https://www.facebook.com/niezaleznatelewizja/videos/916910442204856

2. Salon 24.pl: Prof. Gielerak o szczepieniu najmłodszych: Nie zasłaniajmy się dziećmi w walce z wirusem

Do masowego szczepienia dzieci w wieku 12-15 lat i budowania na tym odporności zbiorowej podejść należy powściągliwie. Tak, by zastosowane lekarstwo nie okazało się gorsze od samej choroby. Jeśli dojdzie do czwartej fali wirusa, to nie dzieci będą zajmować respiratory i łóżka szpitalne. Więc nie zasłaniajmy się nimi chcąc walczyć z wirusem – mówi Salonowi 24 gen. Dyw. Prof. dr hab. Grzegorz Gielerak, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MON – Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie.

W najbliższym czasie mają ruszyć szczepienia dzieci przeciwko COVID-19. Czy jest taka konieczność i czy jest to dobry pomysł?

Gen. Dyw. Prof. Grzegorz Gielerak: Chodzi przede wszystkim o szczepienie dzieci w wieku od 12 do 15 lat. Biorąc pod uwagę stopień przebadania szczepionki, ryzyka związane z zakażeniem koronawirusem u dzieci, powikłania jakie temu towarzyszą, oraz dowody świadczące o tym, że dzieci są niskimi transmiterami zakażeń na przykład u domowników, uważam, że szczepienia te należy traktować tak, jak wszystkie szczepienia poza kalendarzem szczepień obowiązkowych. A więc tak, jak szczepienia przeciwko meningokokom, kleszczowemu zapaleniu mózgu itd.

Ale przecież szczepionki na COVID-19 są dobrowolne, nie ma tu obowiązku?

Nie ma, ale o szczepieniu grupy dzieci w wieku od 12 do 15 lat mówi się w kontekście nabrania odporności zbiorowej. To nieprecyzyjne i nie do końca właściwe postawienie tematu. Dlatego, że głównym celem przy zdobywaniu odporności populacyjnej powinno być wyszczepienie tych grup, które na szczepieniu zyskają najwięcej – a więc osoby w wieku 60 plus, które są najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby, czy pracownicy ochrony zdrowia, najbardziej narażeni na kontakt z wirusem. To powinny być priorytety. Natomiast włączanie tu dzieci owszem poprawi odsetek osób zaszczepionych, ale w mojej ocenie nie przełoży się na efektywność szczepień.

Dlaczego?

Dzieci chorują bardzo rzadko. Powikłania związanie z COVID-19 są u nich sporadyczne, natomiast ryzyka związane z podaniem preparatu zawsze jakieś istnieją, że wymienię choćby sporadyczne przypadki zapalenia mięśnia sercowego. Przypominam też, że w przypadku dopuszczenia szczepionki u dzieci, nie było to przebadanie 30 tysięcy osób, jak u dorosłych, ale 2,5 tysiąca osób. A więc nie mamy pewności, że ten preparat będzie w stu procentach bezpieczny, a skoro tak, do masowego szczepienia dzieci w wieku 12-15 lat, i budowania na tym odporności zbiorowej podejść należy powściągliwie. Tak, by zastosowane lekarstwo nie okazało się gorsze od samej choroby.

No tak, ale skoro u dzieci w wieku 12-15 lat nie mamy pewności co do bezpieczeństwa preparatu, czy mamy tę pewność u osób dorosłych?

W przypadku osób dorosłych została przebadana aż piętnastokrotnie większa grupa pacjentów. Możemy więc obiektywnie wypowiadać się na temat bezpieczeństwa i skuteczności tej szczepionki. Poza tym – korzyść ze szczepienia dzieci będzie niewspółmiernie mniejsza, niż korzyść ze szczepienia dorosłych. Owszem – zwiększy się ogólna liczba zaszczepionych. Ale jeśli poziom wyszczepienia osób 60 plus będzie nadal niski, to właśnie te osoby, będą najbardziej narażone w przypadku zwiększenia zachorowań. Jeśli dojdzie do czwartej fali wirusa, to nie dzieci będą zajmować respiratory i łóżka szpitalne. Więc nie zasłaniajmy się dziećmi chcąc walczyć z wirusem.

Zmieniając nieco temat – w jakim stopniu i kiedy jesteśmy chronieni po pierwszej dawce szczepionki, bo w mediach w tej sprawie pojawiły się dość sprzeczne informacje?

Tu są już dane obiektywne i pewne. Po około dziesięciu dniach po przyjęciu pierwszej dawki w przypadku szczepionek matrycowych (Moderna, Pfizer – przyp. Red.) wynosi około 65 proc., a w przypadku szczepionek wektorowych (Astra Zeneca – przyp. Red.) wynosi 60 proc. Trzy tygodnie po podaniu pierwszej dawki skuteczność dla Pfizera, wynosi około 90 proc. Tydzień po podaniu drugiej dawki da odporność zwiększa się o około 3-5 proc.

Dlaczego tak niewiele?

Bo druga dawka nie służy zwiększeniu odporności na wirusa, ale wydłużeniu czasu jej działania.

No właśnie – jak długo będzie nas chronić szczepionka przeciwko COVID-19?

To bardzo dobre pytanie. Na razie dysponujemy badaniami, z których wynika, że po pół roku od przyjęcia preparatu ilość przeciwciał jest znacznie wyższa niż u ozdrowieńców po przechorowaniu choroby. To bardzo dobra informacja. Jesteśmy w przededniu badań, które określą, czy ochrona ta będzie wysoka przez 12 miesięcy. Pierwsze osoby, które uczestniczyły w trzeciej fazie programu badawczego, były szczepione w sierpniu ubiegłego roku, więc myślę, że w okolicy września lub października będziemy wiedzieć, czy szczepionka działa też po roku. I to nam da odpowiedź na pytanie, czy istnieje konieczność doszczepienia.

Rozmawiał Przemysław Harczuk

https://www.salon24.pl/newsroom/1140423,prof-gielerak-o-szczepieniu-najmlodszych-nie-zaslaniajmy-sie-dziecmi-w-walce-z-wirusem

3. NTV: Piła – Spotkanie założycielskie parlamentu RWL – O szczegółach z Piotrem Bazelim

 

https://www.facebook.com/niezaleznatelewizja/videos/337420411103806

 

4. Kontrowersje: Ostatnia Prosta!

https://youtu.be/k7om9FibwP4

 

Ani słowa o Wielkiej Brytanii

https://www.youtube.com/watch?v=JyE2dklem-E

Podziel się!

13 komentarzy do “1. NTV: C-19 – Nowy etap szaleństwa – Idą po nasze dzieci – Jerzy Zięba; 2. Salon 24.pl: Prof. Gielerak o szczepieniu najmłodszych: Nie zasłaniajmy się dziećmi w walce z wirusem; 3. NTV: Piła – Spotkanie założycielskie parlamentu RWL – O szczegółach z Piotrem Bazelim; 4. Kontrowersje: Ostatnia Prosta! + Ani słowa o Wielkiej Brytanii

  1. Szkoły zaczęły już rozsyłać powiadomienia o rozpoczęciu szczepień do rodziców z prośbą o podanie danych dziecka i wyrażenie zgody na szczepienie. Chcą podać 1 dawkę jeszcze w czerwcu a kolejną w wakacje. Dotyczy dzieci od 12 lat.

    • ***wie syny, trudno powiedzieć coś więcej, moje dzieci nigdy nie pójdą do „publicznej” szkoły, dopóki jest ten totalitarny zamordyzm, jak nie będę miał na prywatną, to będę uczył w domu.

  2. „11 czerwca 2021 r. w miejscowości Ślęża
    odbędzie się spotkanie przewodniczących parlamentów
    państw grupy wyszehradzkiej.

    To zastanawiające. :

    czas – nów w Bliźniętach połączony z częściowym zaćmieniem Księżyca
    oraz retrogradacja Merkurego
    – na stronie Moonset Stoey opisanej jako
    odwrócenie porządków i zawieszenie praw.
    Nie znam się na astrologi ale tak mi się to wiąże

    https://moonsetstory.blogspot.com/2021/06/now-w-bliznietach-z-zacmieniem-sonca-10.html

    miejsce – Góra Ślęża i okolice i jej znaczenie

    osoby – politycy

    obecna sytuacja….

    jakoś nie wierzę, że czas i miejsce tego spotkania są przypadkowe.”

    • Ciekawe, ostatnio dowiedziałem się że Arlekin utożsamiany jest z Merkurym, a Arlekin to HarLechin czy też HarRegin, w zależności od wersji to Ogień Grobów, lub Król Gór. Odwrócenie by nam się przydało.

  3. Słowo Góra może mieć różne znaczenie.
    Czasami mówimy: wszystko zależy od góry, czyli tego który najwyżej. Np. Dyrektor.
    Góra wie, Góra widzi. I tu mamy na myśli Niebo, Boga … .

    • Góra Gore, Hara Hare(ati), to pewnie jeszcze powiązanie z czasów kiedy ludzie obserwowali jak ogień boski/nie-bieski wybucha na szczytach gór rażonych gromami.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.