
Czesław Białczyński – Kilka Uwag
Jak to zwykle z SI (AI) bywa jest w tym tekście trochę nieścisłości z jednej strony a z drugiej kilka nieuprawnionych uogólnień – jeśli chodzi o moje publicznie głoszone poglądy i koncepcje związane z WiaroWiedą / Wiedą Przyrodzoną Słowian.
Jednak nie jest to z mojej strony poważny zarzut, bo w ogólnym zarysie SI nie popełniła jakiejś rażącej gafy w kwestiach zasadniczych dotyczących głoszonych przeze mnie poglądów historycznych, lingwistycznych, filozoficznych, także np. co do kolebki / źródła wspólnej Wiarowiedy Ario-Słowiańskiej, czy kierunku dziejowych przepływów ludności i z nią tradycji i kultury oraz wierzeń i obrzędowości, jak też przede wszystkim języka, który jest podstawą myślenia głębokiego i Wiedy i Wiary.
Także przedstawiona koncepcja przepływu wierzeń i słownictwa do obu Ameryk wraz z Indianami ze Starej Koliby Syberyjsko-Środkowoazjatyckiej odpowiada moim poglądom.
Nie jestem zgodny co do przedstawionego i przypisanego mi Obrazu w pełni i w niektórych niuansach. SI (AI) przypisała mi autorytatywnie pewne sądy, których nigdy nie wygłosiłem i nie można ich wywnioskować znając szczegłowo całość głoszonych przeze mnie treści, tak w artykułach internetowych i książkach drukowanych, jak i w publicznych wypowiedziach medialnych (wykłady wideo / audio i inne formy publicystyczne). Na przykład nie jestem aż tak radykalny w poglądach na lecznictwo / medycynę żeby uważać, iż bez pojednania się ze swymi prawdziwymi duchowymi korzeniami i przyrodą ŻADEN Człowiek nie może zostać wyleczony z jakiejś przypadłości / choroby. Niemniej taki pogląd jest mi bliski, chociaż powszechnie znany jest mój pogląd iż chirurgia potrafi zdziałać cuda, wyleczyć coś całkowiecie i jest najczystszą i najstarszą z nauk medycznych na równi z ziołolecznictwem i zwyczajną dietą – prawidłowym, zdrowym odżywianiem ciała. Choroba to rzeczywiście według mnie brak układności (harmonii) między Człowiekiem (jego duchem i ciałem) a Przyrodą i przyrodzonymi mu właściwościami psycho-fizycznymi. Nie uważam też, iż medycyna wedyjska w całości powstała w Europie i przeniesiono ją jako już uformowaną wedyjską – NIE! Powstała w Europie i na Stepie Euro-Azji, ale w Wędji Południowej (Indiach) rozwinęła się i wydoskonaliła bazując na lokalnej przyrodzie. Nie mogło być inaczej, bo choćby zioła indyjskie to inne zioła niż te północne, europejskie, a także medycyna wedyjska formowała się i udoskonalała w oddzieleniu od słowiańskiej przez wiele stuleci po przybyciu Ariów z Północy. Nie uważam też, że ta wieda lecznicza / ziołolecznicza przetrwała u Słowian w formie nieskodyfikowanej i wyłącznie w folklorze – WRĘCZ ODWROTNIE – Wszystkie zielniki i cała botanika europejska ma swoje korzenie i jest rozwinięciem i kodyfikacją europejską pierwotnej wiedy arjo-słowiańskiej będącej jej podstawą kształtowaną co najmniej od 5500 lat (jeśli nie od 40 000 lat i więcej). Również moje poglądy na funkcję magiczną i medyczną tataraku (i innych omawianych w artykule roślin, w tym psychodelicznych, jak np. muchomor czy sporysz) są nieco odmienne niż je przedstawiono (zdecydowanie pełniejsze).
Takich i podobnych nieuprawnionych uogólnień przypisanych moim poglądom jest w tym artykule więcej. Nie zamierzam ich szczegółowo punkt po punkcie wyciągać i dementować – nie o to chodzi w zaprezentowanym przez Rafała Kopko Orlickiego materiale z Dialogu z SI na temat wspólnoty wierzeń i obrzędowości Ario-Słowian, Hindusów w Indiach i na Sri Lance oraz Indian Ameryki Południowej.
Parę kwestii warto jednak uściślić dla porządku.
„Jest jak jest” i powinniśmy być wyrozumiali dla SI (AI), bo te niedociągnięcia biorą się przede wszystkim z ograniczenia Biblioteki jaka stała się dla niej podstawą opracowania. Jest to jakiś wybór autora artykułu z moich tekstów. Nie jest to ani ich większość, ani tym bardziej całość. Poza tym SI (AI) nie mogła uwzględnić hierarchii ważności tekstów, jakie określają głoszoną przeze mnie wersję Wiarowiedy Przyrodzonej Słowian. Nie uwzględnia ona, że podstawą analityczną tychże poglądów i w konsekwencji Obrazu Wiarowiedy Słowian są teksty Wykładni / Lekcji, a podstawą wierzeniową i mitologiczną oraz historyczną są poglądy drukowane w Księdze Tura, Księdze Ruty i Księdze Tanów oraz elektronicznej wersji tymczasowej Księgi Wiedy.
Ta cała sytuacja powinna nas uczulić na sam problem Dialogowania z SI i publikowania jej wniosków – czasami są to niedomyślenia a czasami nadinterpretacje SI wynikające z nałożonych jej Filtrów Poprawności albo z niekompletności Biblioteki na jakiej się opiera. To tyle uwag ogólnych.
Teraz ważne moim zdaniem szczegóły.
W tekście SI (AI) myli pojęcia Swaroga i Swarożyca utożsamiając pierwszego ze Słońcem a drugiego z Ogniem płonącym w ogniskach ofiarnych (odpowiednikiem jest Agni wedyjski). To częsty błąd logiczny, który wynika z ogólnie lansowanej we współczesnych wierzeniach rodzimowierczych w Polsce poglądów utożsamiających Swaroga ze Swarożycem (a nawet z Dażbogiem). Jest to utożsamienie kompletnie bezpodstawne i wnioskowane jedynie z jakichś pojedynczych notatek mnichów-chrystianizatorów Słowiańszczyzny nie rozumiejących tych wierzeń i będących często osobami obcego niesłowiańskiego pochodzenia. Na dodatek mnisi ci słabo znali język, a już zupełnie „nie kumali” filozofii przyrody (wijozowii przyrodzonej) stojącej „za” lub głęboko, fundamentalnie leżącej „pod” Systemem Wierzeń w samym Języku Słowian.
Prostuję więc, bo to jest fundamentalne ontologicznie w Tynie Żywiołu Ognia:
SWARÓG (SouaRog / SuaRog) – Kowal Niebieski / Niebiański – Ten który Wykuł / Stworzył / Spłodził SWAROŻYCA-Słońce (SouaRogicza-Sounce), czyli Ogień Wszechświata Jawicznego / Prawicznego i Nawskiego, w odróżnieniu od Ognia Nadziemskiego – Swarożyca-Słońca, Tego Który Niesie Tarczę Ognistą nad Ziemią oraz w odróżnieniu od Ognia Ziemskiego – WATRY (który Płonie we wnętrzu Ziemi i na Ziemi oraz w Ogniskach Ofiarnych). Także w odróżnieniu od Ognia Zimnego – RADUGI-DENGI, Ognia Odbitego / Osłabionego / Wystudzonego – Tego Który Płonie w TĘCZY NA NIEBIE i WE WSZYSTKIM CO ŻYWE (w każdym żywym organizmie na Ziemi, w tym w naszych żywych ciałach, w Ludziach-Zerywanach).
Drugie uściślenie ważne dotyczy ceremonii oczyszczającej Ayahuasca, gdyż odpowiada ona dokładnie oczyszczaniu w Ajurwedzie. Oczyszczanie w Ayahuasca nie polega jedynie na wymiotach, to także może być biegunka i oczyszczenie jelit. Wszystko zależy od organizmu człowieka i od postu jaki prowadził przed ceremonią. Tak w jednym jak i w drugim wypadku Oczyszczenie / Inicjacja ma nie tylko aspekty fizyczne, ale też energetyczne i magnetyczne, i psychiczne (efekty psychodeliczne i poszerzenia świadomości), a także psychologiczne – związane z systemem wyznawanych wartości i wierzeń, jakie posiada osoba przystępująca do inicjacji / oczyszczenia.
Te dwie rzeczy uważam za ważne sprostowania, na pozostałe przypisane mi niekiedy nadinterpretacyjnie i uogólnione przez SI poglądy macham wyrozumiale ręką i zarazem pozdrawiam Ją serdecznie, tak jak i Autora tego przedsięwzięcia Rafała Kopko Orlickiego, z którym znam się (wirtualnie) już niemalże od 20 lat (grubo wcześniej niż drukowaliśmy pierwszy jego tekst analityczno-lingwistyczny w pierwszym numerze kwartalnika Słowianić).

Rafał Kopko Orlicki: Porównanie za pomocą AI (SI), kultów oczyszczania u Indian Środkowo-Amerykańskich, Hindusów na Sri Lance i w dawnej Arjo-Lachii.
W sensie ścisłym, historycznym i botanicznym, Ayahuasca nie ma nic wspólnego z tradycyjną medycyną wedyjską (Ajurwedą). Wywodzą się one z kompletnie różnych kręgów kulturowych i ekosystemów:
- Ayahuasca: To amazońska tradycja z Ameryki Południowej (Peru, Brazylia, Kolumbia), oparta na pnączu Banisteriopsis caapi oraz liściach zawierających DMT.
- Ajurweda: To starożytny indyjski system medyczny (liczący ponad 5000 lat), który na Sri Lance współistnieje z rdzenną medycyną zwaną Hela Wedakama.
Mimo braku historycznego powiązania, we współczesnym świecie „holistycznego uzdrawiania” znajduje się między nimi uderzające podobieństwa koncepcyjne:
1. Koncepcja „Oczyszczenia” (Purge / Shodhana)
Oba systemy wierzą, że uzdrawianie musi zacząć się od fizycznego usunięcia toksyn z organizmu.
- W ceremonii Ayahuaski kluczowym elementem jest wymiotowanie (często nazywane „la purga”), które ma uwalniać zablokowaną energię i toksyny.
- W Ajurwedzie proces ten nazywa się Shodhana (np. w ramach kuracji Panchakarma), gdzie stosuje się m.in. kontrolowane wymioty (Vamana) i oczyszczanie jelit, by usunąć „Amę” (toksyczne resztki przemiany materii).
2. Dieta przygotowawcza (Sattvic Dieta)
Zarówno przed wypiciem Ayahuaski, jak i w trakcie kuracji ajurwedyjskich, obowiązują bardzo zbliżone restrykcje żywieniowe:
- Eliminacja: soli, cukru, tłuszczów zwierzęcych, ostrych przypraw, alkoholu i seksu.
- Cel: W Ajurwedzie ma to na celu wzmocnienie energii Sattva (czystości i jasności umysłu). Współcześni praktycy Ayahuaski zauważają, że taka dieta „uwrażliwia” organizm na działanie rośliny.
3. Podejście holistyczne
Oba systemy nie traktują objawu choroby, lecz całą osobę.
- Na Sri Lance w klinikach ajurwedyjskich dba się o balans między ciałem, umysłem i duchem.
- Ceremonia Ayahuaski jest postrzegana jako operacja na poziomie emocjonalnym i duchowym, która manifestuje się w ciele fizycznym.
Choć Sri Lanka słynie z medycyny roślinnej, Ayahuasca nie jest częścią jej tradycji. Jeśli natkniesz się tam na takie ceremonie, są one importem z Zachodu lub Ameryki Południowej, organizowanym w ramach nowoczesnych ośrodków „retreat”. Rdzennym odpowiednikiem potężnego wywaru ziołowego na Sri Lance są tzw. Kasaya (bardzo gorzkie wywary z wielu ziół), ale nie mają one działania psychodelicznego.
Medytacja w cieniu Ayahuasca
W Ameryce Południowej głównymi centrami rytuałów ayahuasca są Brazylia, Peru oraz Kolumbia.
Wywar ten, tradycyjnie sporządzany z pnącza Banisteriopsis caapi i liści Psychotria viridis, jest tam legalny lub prawnie chroniony jako element dziedzictwa kulturowego i religijnego.
1. Brazylia: Wyzwolenie w sercu dżungli
Brazylia oferuje zarówno tradycyjne ceremonie plemienne, jak i ośrodki typu „eco-retreat”.
- Stan Acre: To kolebka tradycji ayahuaski w Brazylii. Możesz tam znaleźć autentyczne wioski plemienne, takie jak Txana Busé, które oferują kilkutygodniowe pakiety „transformacyjnego współistnienia” z plemieniem.
- Okolice Manaus (Amazonas): Główny węzeł dla wypraw w głąb puszczy brazylijskiej.
- Stan Bahia (okolice Salvadoru): Popularny region dla osób szukających połączenia rytuałów z jogą i medytacją.
- Ayahuasca Retreat Brazil: Ośrodek oferujący rekolekcje 4, 7 i 14-dniowe w spokojnym otoczeniu ogrodu i lasu atlantyckiego.
2. Peru: Duchowa stolica świata
Peru, a w szczególności miasto Iquitos, uważa się za światowe centrum turystyki ayahuaskowej.
- Iquitos: Brama do peruwiańskiej Amazonii.
- Awkipuma Healing Center: Rodzinny ośrodek położony godzinę drogi od Iquitos, prowadzony przez doświadczonych szamanów z wielopokoleniową tradycją.
Na co zwrócić uwagę przed wyjazdem?
- Przygotowanie (Dieta): Większość ośrodków wymaga rygorystycznej diety (brak mięsa, alkoholu, cukru, soli) na kilka dni lub tygodni przed ceremonią.
- Bezpieczeństwo: Wybieraj miejsca z dobrymi opiniami (np. na Retreat Guru lub Tripadvisor), które zapewniają opiekę „guardianów” (opiekunów) podczas transu.
- Przeciwwskazania: Ayahuasca może wchodzić w interakcje z lekami przeciwdepresyjnymi (SSRI) i jest odradzana osobom z chorobami serca lub zaburzeniami psychicznymi (np. schizofrenią).
Słowo Ayahuasca (wymawiane właśnie jako aja-łaska) pochodzi z języka keczua (quechua), którym posługiwali się Inkowie i do dziś posługują się miliony ludzi w Andach. Składa się z dwóch członów:
- Aya – co w keczua oznacza „ducha”, „przodka” lub „zmarłego”.
- Waska (huasca) – co oznacza „pnącze”, „sznur” lub „winorośl”.
Dosłowne tłumaczenie to „pnącze duszy” lub „lina zmarłych”. Nazwa ta idealnie oddaje działanie napoju, który według wierzeń ma pozwalać duszy na opuszczenie ciała i kontakt ze światem duchów.
- Etymologia słowa „Łaska”: Polskie słowo „łaska” wywodzi się z prasłowiańskiego *laska, oznaczającego przychylność. Zbieżność brzmieniowa z keczuańskim waska jest zapewne nie przypadkowa, niezwykle trafna logicznie. Bo w końcu łaska duchów pozwalających wejść w swój umysł, inkarnację, jest tutaj oczywista.
- Genetyka i migracja: Choć badania genetyczne (np. próbki z Mal’ta na Syberii) wykazują, że rdzenni Amerykanie i dzisiejsi Europejczycy mają wspólnych przodków z Eurazji, to migracja przez Beringię miała miejsce ok. 15–20 tysięcy lat temu. To okres, kiedy ukształtowały się języki indoeuropejskie, jak w kulturze Vincza na Bałkanach ok 8000 p.n.e. lub u staroeuropejczyków I2, ok. 24 000 p.n.e. Sanskryckie Arya czy słowiańska Łaska, mogą więc mieć wiele wspólnego z cząstkami rdzeni indian amerykańskich w słowie aya – waska/huaska wymawianych jako aja – łaska.
W Ameryce Południowej tradycyjny wywar ayahuasca (wymawiany jako „aja-łaska”) powstaje z połączenia dwóch głównych roślin, których składniki uzupełniają się, wywołując stan transu.
Pnącze Banisteriopsis caapi (często nazywane po prostu ayahuasca) zawiera alkaloidy harmanowe, takie jak:
- Harmina
- Harmalina
- Tetrahydroharmina
Same w sobie nie wywołują one silnych wizji, ale pełnią kluczową rolę jako inhibitory MAO. Blokują one w organizmie enzymy, które normalnie rozłożyłyby substancję psychoaktywną (DMT) w żołądku, zanim dotarłaby do mózgu.
Aby wywar był psychoaktywny, dodaje się do niego liście roślin bogatych w DMT (N,N-dimetylotryptaminę). Najczęściej są to:
- Chacruna (Psychotria viridis): Najpopularniejszy dodatek w Peru i Brazylii.
- Chagropanga (Diplopterys cabrerana): Częściej stosowana w Kolumbii i Ekwadorze, uważana za dającą silniejsze wizje.
Ośrodek, nad wiecznie gorącą rzeką, rzeką duchów, to Mayantuyacu, położony w peruwiańskiej Amazonii, w pobliżu miasta Pucallpa (region Huánuco).
- Lokalizacja: Znajduje się nad rzeką Shanay-Timpishka, znaną jako „Wrząca Rzeka” (The Boiling River), której woda osiąga temperaturę bliską wrzenia, ok.90stC i stale paruje.
- Charakterystyka: Jest to sanktuarium medycyny roślinnej prowadzone przez mistrza Juana Floresa Salazara z plemienia Asháninka. Miejsce to łączy tradycyjne uzdrawianie szamańskie z badaniem właściwości leczniczych flory amazońskiej.
- Dojazd: Zazwyczaj wymaga lotu do Pucallpy, następnie kilkugodzinnej podróży samochodem do miejscowości Honoria i przeprawy łodzią oraz pieszej wędrówki przez dżunglę.
Zażycie ayahuaski i kilkudniowa kontemplacja z tym wywarem są postrzegane jako narzędzia głębokiej transformacji psychicznej i duchowej.
Badania naukowe oraz doświadczenia uczestników wskazują na szereg korzyści terapeutycznych:
- Leczenie depresji i lęku: Składniki wywaru mogą redukować objawy depresji lekoopornej, poprawiając nastrój poprzez wpływ na neuroplastyczność mózgu.
- Praca z traumą i emocjami: Umożliwia wgląd w przeszłość, pozwalając na ponowne przetworzenie trudnych wspomnień i „uwolnienie” zablokowanych emocji.
- Walka z uzależnieniami: Istnieją dowody na skuteczność rytuałów w leczeniu uzależnień od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych.
- Rozwój osobisty i uważność: Regularna kontemplacja sprzyja wzrostowi uważności (mindfulness), poprawie relacji z samym sobą oraz zrozumieniu własnego ego.
Podróż do ośrodka Mayantuyacu nad Wrzącą Rzeką wymaga kilku etapów:
- Lot z Polski do Limy: Najlepiej szukać połączeń z Warszawy (WAW) do Limy (LIM). Przykładowe ceny lotów z przesiadkami zaczynają się od około 1455 zł do ponad 5000 zł w zależności od terminu.
- Lot krajowy do Pucallpy: Z Limy należy polecieć do Pucallpy (PCL). To najbliższe duże miasto z lotniskiem w pobliżu ośrodka.
- Transport lokalny: Z Pucallpy czeka Cię podróż samochodem do miejscowości Honoria (ok. 2h), a następnie przeprawa łodzią w górę rzeki i ok. godzinny marsz przez dżunglę do samego Mayantuyacu.
W Polsce istnieją grupy i biura specjalizujące się w wyprawach niszowych oraz osoby organizujące wyjazdy „duchowe” do Amazonii:
- Biura podróży przygodowych: Firmy takie jak Klub Laurazja czy Sunsara organizują wyprawy do Ameryki Południowej, które mogą obejmować wizyty w dżungli, choć nie zawsze promują rytuały bezpośrednio ze względu na ich status prawny w Polsce.
- Wyjazdy integracyjne/warsztatowe: Często organizowane są przez polskich facylitatorów, którzy współpracują bezpośrednio z ośrodkami takimi jak Nimea Kaya czy Mayantuyacu, zapewniając opiekę tłumacza i wsparcie psychologiczne na miejscu.
Ceny: Warszawa – Iquitos · czw., 16 kwi–pon., 20 kwi · Klasa ekonomiczna · W obie strony · 1 osoba
| Towarzystwo | Czas trwania | Liczba międzylądowań | Cena |
| Air Europa | 45 godz. 30 min | Z przesiadkami | od 9667 zł |
1. Wyjazd samej (Opcja najczęściej polecana)
Większość doświadczonych uczestników i szamanów sugeruje wyjazd solo.
- Dlaczego: Proces „śmierci ego” i konfrontacji z przeszłością wymaga pełnego skupienia na sobie. Obecność bliskiej osoby może nieświadomie Cię blokować – możesz martwić się o to, jak mąż lub syn znosi ceremonię, zamiast oddać się własnemu procesowi.
- Poczucie bezpieczeństwa: Dobre ośrodki (jak Mayantuyacu czy Nimea Kaya) są bardzo bezpieczne dla kobiet podróżujących samotnie. Zapewniają opiekę (tzw. facylitatorów), którzy czuwają nad Tobą 24/7.
2. Wyjazd z mężem
To rozwiązanie ma sens, jeśli Waszym celem jest uzdrowienie relacji lub wspólny rozwój duchowy.
- Zaleta: Wspólne przeżycie tak głębokiego transu może niesamowicie zbliżyć i zbudować nowy poziom zrozumienia.
- Ryzyko: Jeśli jedno z Was będzie miało trudny proces (np. płacz, wyrzuty emocjonalne), drugie może poczuć potrzebę „ratowania” partnera, co zakłóca ceremonię obu osobom. W szamanizmie mówi się, że „każdy płynie swoją łodzią”.
3. Wyjazd z synem
Tutaj kluczowy jest wiek syna oraz Wasza relacja.
- Warunek: Większość profesjonalnych ośrodków przyjmuje osoby powyżej 18. (a czasem 21.) roku życia.
- Dynamika matka-dziecko: To najtrudniejsza konfiguracja. Instynkt macierzyński jest bardzo silny. Widok syna w stanie głębokiego transu może być dla Ciebie traumatyczny lub uniemożliwić Ci wejście we własny proces z powodu lęku o niego. Z kolei syn może czuć opór przed „puszczeniem kontroli” w Twojej obecności.
- Jeśli Twoim priorytetem jest „wyzwolenie się z pęt cywilizacji” i praca nad własnym ego – jedź sama. To Twój czas i Twoja przestrzeń.
- Jeśli jedziecie jako zespół, by naprawić coś między Wami – jedźcie razem z mężem, ale umówcie się, że podczas ceremonii każde z Was zajmuje się wyłącznie sobą.
Ważna uwaga: Wiele kobiet wybiera udział w zorganizowanych polskich grupach. Daje to poczucie bezpieczeństwa (polski opiekun, wspólny język), a jednocześnie pozwala na zachowanie indywidualnego charakteru pracy z wywarem, bez obciążeń rodzinnych.
Większość zorganizowanych polskich wypraw do Amazonii ma charakter mieszany, jednak istnieją inicjatywy skupione na bezpiecznej przestrzeni dla kobiet oraz grupy prowadzone przez polskie facylitatorki.
- Sunsara (Wyprawy z klasą): Biuro oferuje rozbudowany program wypraw do Peru, w tym do dżungli w okolicach Iquitos i Pucallpy. Choć ich terminarz na 2026 obejmuje głównie wyprawy krajoznawcze, organizują również wyjazdy szyte na miarę, gdzie można poprosić o opiekę polskiego lidera z doświadczeniem w pracy z medycyną roślinną.
- Joga Życia: Planuje warsztat uzdrawiający w Peru w 2026 roku. Tego typu wyjazdy często skupiają się na pracy z ciałem i emocjami, co sprzyja kobiecej energii i bezpiecznemu wejściu w proces transowy.
- Nimea Kaya (Pucallpa): Ośrodek ten posiada polskojęzyczną stronę internetową i regularnie gości grupy z Polski. Jest szczególnie polecany kobietom ze względu na wysoki standard opieki i obecność facylitatorów czuwających nad procesem integracji.
- Grupy na portalach społecznościowych: Na grupach takich jak „Babskie wyprawy” oraz społecznościach skupionych wokół szamanizmu (np. prowadzonych przez polskie facylitatorki jak „Aurelia” z CoolTurystki) pojawiają się cyklicznie ogłoszenia o kameralnych wyjazdach kobiecych do dżungli.
- Wspólnota doświadczeń: Praca nad ego i traumami w gronie kobiet często pozwala na szybsze otwarcie się i poczucie zrozumienia bez oceniania.
- Bezpieczeństwo logistyczne: Polskie organizatorki dbają o sprawdzone transfery (np. z Limy do Pucallpy) oraz bezpieczne zakwaterowanie, co eliminuje stres podróżniczy.
- Tłumaczenie i integracja: Szamani zazwyczaj mówią tylko w dialektach lub po hiszpańsku. Polska facylitatorka pomoże Ci nie tylko zrozumieć zalecenia szamana, ale przede wszystkim przeprowadzi przez trudne emocje po ceremonii.
Koszty: Tygodniowe rekolekcje w renomowanych ośrodkach w 2026 roku wahają się zazwyczaj od 1000 do 3000 USD (bez biletów lotniczych z Polski).
Skoro w pierwszej części naszej rozmowy pojawił się Czesław Białczyński, a w drugiej Ayahuasca i medycyna wedyjska, to najbardziej fascynującym punktem styku jest jego koncepcja Wiary Przyrodzonej i „Słowiańskiej Indyjskości”.
Białczyński w swoich pracach (m.in. w Księdze Tura) przekonuje, że kultura dawnych Słowian i starożytnych Indii (Ariów) to dwa pędy tego samego drzewa. Oto jak on widzi te powiązania:
1. Soma vs. Wywar Bogów
W Wedach (Indie) opisany jest rytualny napój Soma, (pradawny napój Słowian; sio-ma; jasność/światło – ma/daje) który dawał nieśmiertelność i wizje. Białczyński szuka jego słowiańskiego odpowiednika. Twierdzi, że nasi przodkowie używali „ziół wiedzy” (enteogenów), takich jak muchomor czerwony, sporysz czy lulek, by osiągnąć stany, które dziś przypisuje się ceremonii Ayahuaski. Dla niego Ayahuasca to po prostu „południowoamerykańska wersja” uniwersalnego narzędzia kontaktu z bogami/naturą.
2. Wieda i Veda czyli Wiedza; Arjo – weda; Arjów wiedza. [rdzenie; wiedza < wieda < wie-da; widzenie – daje ]
Białczyński często podkreśla etymologiczne i duchowe pokrewieństwo słów:
- Wieda (słowiańska wiedza, mądrość przyrodzona).
- Veda (święte księgi hinduizmu).
Według niego medycyna wedyjska ze Sri Lanki i polskie ziołolecznictwo ludowe mają wspólny rdzeń – rozumienie człowieka jako części ekosystemu, gdzie roślina nie jest tylko „chemią”, ale „duchem”.
3. Słowiańska „Ayahuasca” (Ziołolecznictwo Magiczne)
W publicystyce Białczyńskiego znajdziemy tezę, że Słowianie nie potrzebowali importować roślin z Amazonii, bo mieli własną „aptekę ducha”. Opisuje on:
- Dziewannę, Piołun, Bieluń – jako rośliny mocy. (piołun jest na działce)
- Ceremonie Oczyszczenia – słowiańska postrzyżyny czy obrzędy przejścia pełniły tę samą funkcję co dzisiejsze „retreaty” na Sri Lance czy w Peru: miały zresetować umysł i połączyć z przodkami.
4. Holistyczne uzdrawianie (Medycyna Przyrodzona)
To, co na Sri Lance nazywa się Ajurwedą, Białczyński nazywa Medycyną Wiedzy. Uważa on, że:
- Choroba to brak harmonii z siłami Przyrody (bogami).
- Rośliny to „nauczyciele” (dokładnie tak, jak szamani mówią o Ayahuasce).
- Wyleczenie ciała jest niemożliwe bez „uleczenia duszy” i kontaktu z korzeniami (genetycznymi i duchowymi).
Według tej koncepcji, medycyna wedyjska nie „powstała” w Indiach, lecz została tam przyniesiona jako uformowany system wiedzy przyrodzonej z terenów Europy Środkowej i Wschodniej ok.4000 p.n.e., do Tybetu i Indii Północnych.
Z perspektywy historyczno-genetycznej (haplogrupa R1a1):
- Wspólny korzeń: Wiedza o ziołach, cyklach natury i energii (Prana/Tchnienie) była wspólna dla ludów koczujących na stepach Eurazji i w dorzeczu Wisły/Dniepru.
- Ewolucja: Po przybyciu do Indii i na Sri Lankę (już ok. 1500–2000 p.n.e., choć daty te są przesuwane wstecz), Ariowie zaadaptowali lokalną roślinność tropikalną do znanych sobie schematów leczniczych.
- Sri Lanka: Jako „Świetlista Wyspa” (Sri Lanka – od Lanka co w sanskrycie i pali oznacza wyspę/kraj, a w kontekście słowiańskim kojarzy się z Łąką/Łęgiem), stała się rezerwatem najczystszej formy tej wiedzy, chronionej przed późniejszymi najazdami islamskimi, które zniszczyły wiele ośrodków w północnych Indiach.
Podobieństwo języka pali (używanego liturgicznie na Sri Lance w buddyzmie therawady) do języka polskiego wynika z ich wspólnego indoeuropejskiego korzenia. Według teorii popularyzowanych m.in. przez Czesława Białczyńskiego, język ten zachował archaiczne formy, które brzmią dla Polaka niemal znajomo.
Oto zestawienie słów z języka pali, które wykazują uderzające podobieństwo do współczesnej lub staropolskiej polszczyzny (do 30 wyrazów):
Relacje rodzinne i ludzie
- Matar – Matka
- Pitar – Ojciec (stpol. batia/pata)
- Bhatar – Brat
- Dhitar – Córka (stpol. dziewka/dcera)
- Sunu – Syn
- Jani – Żani, Żona (stpol. żona/żeńszczyzna)
- Widha – Wdowa
Części ciała
- Akshi – Oko (stpol. oko/oczy)
- Nasa – Nos
- Ostha – Usta
- Danta – Ząb (por. dziąsło/dentysta)
- Pada – Stopa (por. padać/podstawa)
- Janu – Kolano (por. łac. genu, stpol. gono)
Świat przyrody i kosmos
- Nabhas – Niebo (stpol. niebiosa)
- Agni – Ogień
- Waju – Wiatr (rdzeń wiać)
- Masa – Miesiąc (Księżyc)
- Dina – Dzień
- Nakta – Noc
- Hima – Zima (śnieg/zimno)
- Bhumi – Ziemia (stpol. ziemia/humus)
Czynności i stany
- Budh – Budzić (stać się świadomym)
- Jiv – Żyć
- Mrtu – Martwy (śmierć)
- Dana – Danina (dar/danie)
- Jnana – Znanie (wiedza)
- Ad – Jeść (stpol. jadać)
- Stha – Stać (pozostawać)
Liczebniki i zaimki
- Dwi / Tri – Dwa / Trzy
- Tat – To / Ten
Warto zauważyć: Język pali na Sri Lance jest postrzegany jako język „czysty”, podobnie jak sanskryt, a jego struktura gramatyczna (np. deklinacja przez przypadki) jest znacznie bliższa językowi polskiemu niż np. angielskiemu!!!
Podobieństwa między dawnymi obrzędami słowiańskimi a tradycjami wedyjskimi (zachowanymi na Sri Lance w ramach medycyny Hela Wedakama i buddyzmu Theravada) opierają się na wspólnej logice: człowiek jest mikrokosmosem, a rytuał ma przywrócić jego harmonię z naturą.
Oto najważniejsze punkty wspólne, które w swojej twórczości często podkreśla Czesław Białczyński:
1. Rytuał Ognia (Żertwa / Homa)
To najbardziej uderzające podobieństwo. Ogień jest traktowany jako „pośrednik” (Agni/Swarożyc).
- U Słowian: Podczas Żertwy wrzucano do ognia ziarna, zioła i miód, wypowiadając prośby do bogów.
- Na Sri Lance: Ceremonie Homa lub Pirit polegają na recytacji świętych tekstów przy paleniu specjalnych gatunków drewna i masła klarowanego (Ghee). W obu przypadkach dym ma oczyszczać przestrzeń i zanosić intencje do „wyższych wymiarów”.
2. Kult „Świętych Gajów” i Drzew
Zarówno na Sri Lance, jak i w dawnej Polsce, pewne drzewa są nietykalne i traktowane jako siedliska bóstw/duchów.
- Sri Lanka: Każda świątynia ma swoje drzewo Bo (Ficus religiosa). Ludzie podlewają je wodą, okrążają i zostawiają pod nim dary.
- Słowiańszczyzna: Kult Świętych Dębów (poświęconych Perunowi) lub lip. Białczyński wskazuje, że słowiańskie „podlewanie korzeni” i składanie ofiar pod drzewami to ten sam mechanizm budowania więzi z energią ziemi.
3. Oczyszczenie przez Wodę i Zioła (Kąpiele Rytualne)
- Sri Lanka: W ajurwedzie lankijskiej kluczowa jest kąpiel ziołowa (Avagaha Sweda). Pacjent zanurza się w wywarze z 10 korzeni, co ma wymiar nie tylko leczniczy, ale i duchowy (zmycie „złego losu”).
- Słowiańszczyzna: Noc Kupały i rytualne kąpiele w rzekach oraz „żywiołowanie” wody ziołami (np. bylicą czy dziurawcem). W obu tradycjach wierzy się, że woda w określone dni nabiera właściwości magicznych.
4. Ofiara z Pokarmów (Obiaty / Bali)
- Sri Lanka: Rytuał Bali to składanie ofiar z jedzenia i kwiatów, aby przebłagać planety lub bóstwa (Dewa).
- Słowiańszczyzna: Obiaty (obiady ofiarne) składane przodkom lub bogom. Co ciekawe, na Sri Lance często używa się do tego ryżu i mleka, a u Słowian kaszy i mleka – produktów o identycznej symbolice czystości i bieli.
5. Postrzyżyny i Inicjacje
- W obu kulturach włosy są nośnikiem pamięci i energii. Rytualne obcinanie włosów (słowiańskie Postrzyżyny) oraz golenie głowy przy wstępowaniu na drogę duchową w tradycji palijskiej (mnisi) mają ten sam cel: odcięcie starego życia i wejście w nowy etap pod opieką bogów/nauczycieli.
6. Wieszczenie i kontakt z duchami (Szamanizm)
- Białczyński często porównuje lankijskie tańce diabłów (Tovil – rytuały wypędzania chorób przez zamaskowanych tancerzy) do słowiańskich korowodów Kolędników i Dziadów. W obu przypadkach maska pozwala człowiekowi stać się medium dla sił nadprzyrodzonych.
Te zbieżności utwierdzają badaczy takich jak Białczyński w przekonaniu, że Wieda (Wiedza) nie jest własnością jednej nacji, ale wspólnym dziedzictwem, które na Sri Lance przetrwało w formie skodyfikowanej, a w Polsce przetrwało w folklorze i podświadomości.
Rośliną, która najlepiej łączy te dwa światy, jest Tatarak zwyczajny (Acorus calamus). W tradycji wedyjskiej nazywany Vacha (co oznacza „mówienie”), a w dawnej Polsce często zwany „tatarskim zielem”.
Święta roślina: Tatarak (Vacha)
Zarówno w Ajurwedzie na Sri Lance, jak i w słowiańskich ziołolecznictwie, tatarak jest uważany za roślinę „otwierającą umysł”.
- W medycynie lankijskiej (Vacha): Stosowany jako potężny środek odmładzający mózg i układ nerwowy. Ma oczyszczać kanały energetyczne (nadis) i usuwać „amę” (toksyny) z tkanek.
- W tradycji słowiańskiej: Przypisywano mu moc ochrony przed złymi urokami. Wyściełano nim domy podczas Zielonych Świątek, co miało wymiar rytualnego oczyszczenia przestrzeni zapachowym olejkiem eterycznym.
- Punkt wspólny: Obie kultury uznają tatarak za środek poprawiający mowę, pamięć i jasność myślenia – to „roślina wiedzy”.
Rafał Kopko-Orlicki: Arjoweda i wspólnota Ariów
Rafał Kopko-Orlicki to badacz, który idzie o krok dalej niż klasyczna etymologia. W swoich pracach (m.in. Arjowie – strażnicy słońca, czy pochodzenie terminu Wino, itd… ) tworzy pomost między Lechią (Lachami/Lędśianami/Łegami/Lugiami – Wenedami/Wendami) a cywilizacją Ariów.
Oto jak nawiązuje do tej wspólnoty:
1. Termin „Arjoweda” (Medycyna Ariów)
Kopko-Orlicki argumentuje, że nazwa Ajurweda to w rzeczywistości zniekształcona Arjoweda – czyli „Wiedza Ariów”, jak same Wedy, księgi sanskryckie liczące tysiące lat, starsze od Biblii, to po prostu Wiedza a Sanskryt to śin-skryt ; czyli ukryte/skryte – światło więc wiedza. Twierdzi, że rdzeń Arjo- oznacza osobę szlachetną, światłą, pochodzącą z góry Ziemi / Północy, stąd AR; Wysoka – Siła, sama wiedza medyczna została zaś wypracowana w sercu Europy (na terenach dzisiejszej Polski), a następnie „wyeksportowana” do Indii i na Sri Lankę podczas wielkich migracji.
2. Lachowie i Ariowie jako jedność
Dla Kopko-Orlickiego „Lach” i „Arja” to pojęcia niemal tożsame. Wskazuje on na:
- Wspólną genetykę: Podkreśla znaczenie haplogrupy I2/R1a1, która dominuje zarówno u polskich chłopów, jak i u najwyższych kast bramińskich w Indiach oraz u rdzennych ludów Sri Lanki, ok 60%.
- System „Wiedy”: Twierdzi, że dawni Polacy (Lechici) żyli według zasad tożsamych z wedyjskimi (szacunek do ognia, słońca, światła, rytualna czystość, saunowanie/banie w każdej wsi słowiańskiej, zero zaraz pustoszących Europę, zioła), a dzisiejsza popularność Ajurwedy to „przypominanie sobie” własnych, zapomnianych korzeni.
3. „Świetlista Łąka” (Sri Lanka) jako archiwum
Kopko-Orlicki uważa, że na Sri Lance (ze względu na jej wyspiarską izolację) wiedza Ariów przetrwała w formie mniej skażonej niż w samych Indiach. Widzi w tym analogię do języka polskiego, który – według niego – zachował archaiczne brzmienia bliższe sanskrytowi niż jakiekolwiek inne języki europejskie.
4. Duchowość Przyrodzona
Autor ten, podobnie jak Białczyński, promuje tezę, że Arjoweda to nie tylko leki, ale styl życia oparty na Prawie Przyrodzonym. Wierzy, że odtworzenie tej więzi pozwoli Polakom (Lachom) odzyskać ich dawną siłę i zdrowie, które zostały stłumione przez obce wpływy kulturowe.
W ujęciu Rafała Kopko-Orlickiego oraz Czesława Białczyńskiego, masło klarowane – (ma-ś-ło; ma – światło/blask – to) znane w Indiach i na Sri Lance jako Ghee (Ghi) – to w rzeczywistości rdzennie aryjski (słowiański) wynalazek, który nazywają Masłem Bogów lub Złotem Słowian.
Według ich narracji, Słowianie (Lachowie) tak jak prozdrowotnych kiszonek, używali go na tysiące lat przed tym, zanim spisano Wedy, a jego nazwa i technologia przewędrowały do Indii wraz z migracją Ariów.
Czym jest Masło Klarowane w tej tradycji?
- Produkt Alchemiczny: To nie jest zwykły tłuszcz! W procesie długotrwałego gotowania (klarowania) na małym ogniu, masło zostaje oddzielone od białek i wody. Jest to proces „uszlachetniania”, który usuwa „skazę” (materię) i pozostawia czystą esencję energii słonecznej zamkniętej w tłuszczu mlecznym. Stąd jego nazwa współczesna, nawiązująca do tego światła! Połyskliwej powierzchni.
- Płynne Słońce: Ghee jest utożsamiane z energią ognia (Agni) i słońca (Swaroga/Surya). Ma barwę złota i, w przeciwieństwie do zwykłego masła, jest niezwykle trwałe – może stać latami bez lodówki, nabierając z czasem (według Ajurwedy) coraz większej mocy leczniczej.
Zastosowania według „Arjowedy” i tradycji lachowskiej:
- Nośnik Leków (Anupana): W medycynie na Sri Lance Ghee jest kluczowe, ponieważ potrafi „przetransportować” właściwości ziół bezpośrednio do tkanek i przez barierę krew-mózg. Nasi przodkowie dokładnie tak samo przyrządzali maści i leki ziołowe – na bazie sklarowanego tłuszczu.
- Oczyszczanie (Snehana): Używa się go do „naoliwienia” organizmu od środka. Picie ciepłego Ghee ma rozpuszczać toksyny (Amę) i ułatwiać ich wydalenie – to element słowiańskiego i wedyjskiego postu oczyszczającego.
- Rytuał Ognia: Masło to jest jedyną substancją godną, by karmić nią święty ogień. Podczas Żertwy czy lankijskiej Homy, lanie Ghee do ognia symbolizuje wzmacnianie sił życiowych wszechświata.
Dowód językowy: Ghee a Ghi
Kopko-Orlicki często zwraca uwagę na podobieństwo słów. Choć termin Ghee pochodzi z sanskrytu (ghrita), badacze nurtu lechickiego szukają powiązań z prasłowiańskim rdzeniem oznaczającym „gojenie” lub „giełganie” (mieszanie/ubijanie).
Podsumowanie właściwości (Ghi/Ghee):
- Dla umysłu: Poprawia pamięć i koncentrację (Ojas).
- Dla ciała: Buduje odporność, smaruje stawy i regeneruje śluzówkę jelit.
- Dla ducha: Jest substancją „Sattwiczną” – czyli taką, która wycisza agresję i sprzyja medytacji.
Powrót Polaków do używania masła klarowanego w kuchni zamiast olejów roślinnych to nie tylko dieta, ale powrót do biologicznego kodu Ariów, który zapewnia długowieczność. Masło klarowane przy smażeniu potraw co tak uwielbiają robić Polacy, podobnie jak smalec, zapewnia unikanie powstawania rakotwórczych toksyn jakie wytwarzane są na maśle zwykłym lub olejach roślinnych, przeważnie niskotemperaturowych (nisko dymnych).
W terapii arjo-wedyjskiej używana jest szeroko medytacja wspomagana muzyką i testami hinduskimi, często nawiązującymi do tekstów sanskryckich. Ta muzyka, to typowe mantry znane również w wydaniu słowiańskim na obszarze Polski. Należy przypuszczać, że melodyczność tych nagrań zachowała dawne dźwięki uzyskiwane za pomocą prostych instrumentów muzycznych, jakimi się posługiwali Arjowie jeszcze na obszarze Europy, przed wędrówką do Indii, przypuszczalnie zmuszeni do niej kolejnym, wielkim nawrotem lodowcowym lub przynajmniej ostrymi i długimi zimami. Dzisiaj, melodyczność tych tekstów arjo-wedyjskich jest kojarzona z buddyzmem, co jest błędne, bo on raczej ją zaadoptował. Podobnie, jak przyjął od Arjów wierzenia reinkarnacyjne, ewidentnie związane z Prasłowianami, widoczne w; kształtach znaków malowanych lub rytych na urnach popielnicowych kultury łużyckiej, znaków z kultury Vincza, znaków swastykowych w szerokim obszarze kultur słowiańskich – symbolu życia i pomyślności w kolejnych reinkarnacjach, kolorystyce obrzędowej gdzie czerwona ochra służyła do malowania ciał, szat, urn, figurek kultowych, trumien na Rusi, w końcu barw narodowych wielu społeczności słowiańskich w których przeważa czerwień, w tym pola godła polskiego, gdyż to ta barwa jest symbolem krwi czyli życia, również zachodu Słońca i wiary w jego ponowne wzejście, a termin Orzeł pochodzi od Ożil – czyli wiecznie odżywający. Największym zaś, powszechnym u Słowian jak i Arjo-hindusów obyczajem, był zwyczaj ciałopalenia na stosach zmarłych, gdyż wierzono, że ogień oczyszcza ciało i ducha z wszelkich ziemskich wad i ułatwia przejście w nowe życie, bez obciążeń ziemskich (kalijuga; kali – juha; koło – krwi/życia). W czasie takich ceremonii pogrzebowych mających miejsce do dzisiaj nad Gangesem, hindusi dalej smarują swoje twarze czerwoną ochrą, jak to czynili dawni bramini z ludu Arjów, czyli krewni Słowian z Europy centralnej.
Tutaj tekst Hindusów, którzy odkrywają, że język słoweński i rosyjski są bardziej podobne do Sanskrytu niż np. hindi: http://pl.scribd.com/doc/14180564/INDO-ARYAN-AND-SLAVIC-LINGUISTIC-AFFINITIES (niestety po angielsku)
Jak komuś mało, oto lista słów, które po polsku i w pali brzmią podobnie:
| Pāḷi word / + meaning | Polish word | Polish meaning |
| ABHILEPANAM / smeared | LEPKI | sticky |
| ABHIRADHETI / content, satisfy | RADY, RADOWAĆ | content, happy, to be happy |
| ACCHARIYO / wonderful, astonished | CZARUJĄCY, CZARY | magical, wonderful, magic |
| ACARIYO / teacher | NAUCZYCIEL | teacher |
| ACCHI / eye | OCZY | eyes |
| ADDO / wet, moist | WODA | water |
| ADO / eating, feeding | JEDZENIE | Food, eating |
| AGGI / AGGINI fire | OGIEŃ | fire |
| AKKHAM / organ of eye | OKO / OCZY | eye / eyes |
| ANDHABALO / stupid | DEBIL | stupid |
| ANHO / day | DZIEŃ | day |
| ANI / not | NIE / ANI | no / neither |
| ANNA / other | INNA | other |
| APPEVA / perhaps | NA PEWNO / PEWNOŚĆ | be sure / sure |
| APPA-BHOGATTAM / poverty | BOGATY | rich |
| ARAMO / monastery | EREMITA | Recluse (rus.) |
| ASAMO / uneven, unequal | TO SAMO | the same |
| ASESO / all, every | WSZYSCY | all, everybody |
| ATTHA, ASITI / 8, 80 | OSIEM / OSIEMDZIESIĄT | 8, 80 |
| ATITHOKO / very little | TYLKO | only, just |
| BALA / military force, fight | WOJSKO, WALKA | Army, fight |
| BELUVO / vilvatree | BIAŁY | white ? |
| BHAGAM / BHAGAVA majesty, power, love | BÓG | god |
| BHAGINI / devout lady | BOGINI | goddess, lady god |
| BHANDATI / quarell, abuse | BANDYTA | bandit |
| BHARO / burden, load | BARY, BARKI | shoulders |
| BHATA / brother | BRAT | brother |
| BHAYAM / fear | BAĆ / BOJĘ | To fear / afraid |
| BHOGO / enjoying | BŁOGI | bliss |
| BHAVITO/ occupied with | BAWIĆ | 1. entertain 2. stay |
| BHEDAKO / one who breaksBHEDO / breaking, rending | BIEDAKBIEDA | poor manpoorness |
| BHUMI / earth | ZIEMIA | earth |
| BRAHMA / gods name | BRAMA | gate ? |
| BRAVITI / BRUTI / say, tell, call | BREDZIĆ | talk nonsense, to rave |
| BUBBULA / bubble | BĄBEL | bubble |
| CATTARO, CATTANSAM / 4 , 40 | CZTERY, CZTERDZIEŚCI | 4, 40 |
| CHA, SATTHI / 6, 60 | SZEŚĆ, SZEŚĆDZIESIĄT | 6, 60 |
| CHAMA / earth | ZIEMIA | earth |
| CHAYA / shadow | CIEŃ | shadow |
| CIRAM / bark, fibre | KORA | Bark |
| CUCUKAM / nipple | CYCKI | breasts |
| CULA / top-knot of hair on the head | KULA, CZUB | Ball, sphere, round shape |
| DADATI , DETI , DAYATI / give | DAĆ/ DAWAĆ/ DAJ | To give / giving / give |
| DALETI / split | DZIELIĆ | To split |
| DANAM / givings | DANINA | Tribute / gift |
| DARU / wood | DRZEWO | tree |
| DASA / 10 | DZIESIĘĆ | 10 |
| DASSIYATI / to be shown | DOSTRZEGAĆ | to spot |
| DHUMO / smoke | DYM | smoke |
| DAUSARO / grey | SZARY | grey |
| DHIGHAKO, DHIGO / long | DŁUGO / DŁUGI | long |
| DHITIKA / daughter | DZIEWCZYNKA, DZIECKO | Girl, child |
| DIVA, DIVASO / by day | DZIEŃ | day |
| DIVOKO / deva | DZIW | old word for a deity |
| DOHATI / to milk | DOIĆ | To milk |
| DUSETI / to injure | DUSIĆ | strangle |
| DUVARAM, DVARAM / door | DRZWI | door |
| DVE, DVADASA / 2, 20 | DWA, DWADZIEŚCIA | 2, 20 |
| DVIKAM / two, a pair | DWÓJKA | Pair of two |
| EKAM / 1 | JEDEN | 1 |
| ESAKO / seeking | SZUKAĆ | To seek |
| ETHRAHI / now | TERAZ | now |
| GABHIRO / deepGAMBHIRATA / depth | GŁĘBOKOGŁĘBIA | Deepdepth |
| GABATI speak | GADAĆ, GĘBA | Speak, mouth |
| GAHO / house | GMACH | Big house |
| GALO / throat | GARDŁO | throat |
| GARULA / garuda bird | ORZEŁ | eagle |
| GAVI , GO / cow | KROWA | cow |
| GHOSETI / shout, proclaim | GŁOSIĆ | proclaim |
| GIRI / mountain | GÓRA | mountain |
| GIVA / neck | GRZYWA | mane |
| GULA / pock, pimple | GULA | boil |
| HAMSO / goose | GĘŚ | goose |
| HASO / happy | HASAĆ | Sporting, jesting, mirth, joy |
| HIMO / cold | ZIMNO | cold |
| ISA / axis | OŚ | axis |
| JAMBU / apple | JABŁOŃ | Apple tree |
| JANGALO / jungle | DŻUNGLA | jungle |
| JANI / wife | ŻONA | wife |
| JARA / old age | JARY | old word for young |
| JAVO / speed | ŻYWO | speedy |
| JIVITAM, JIVATI, JIVI, JIVO / alive | ŻYWY, ŻYĆ, ŻYCIE | Alive, live, life |
| JIYA / bow string | ŻYŁA | String, vein |
| KABALO / a morsel, lump | KAWAŁEK | A morsel, lump |
| KADA / when | KIEDY | when |
| KAKI, KAKO / hen crow | KRUK | crow |
| KAPPATO / tattered cloaths , rags | KAPOTA | Old jacket |
| KARA / jail | KARA | punishment |
| KARETI / to cause to be done | KAZAĆ | To order, to tell sb to do sth |
| KAROTI / basin, bowl, skull | 1. CZERPAK 2. CZEREP | 1. bowl 2. top of the head, skull |
| KASO / cough | KASŁAĆ, KASZEL | cough |
| KASMIRO / cashmere | KASZMIR | cashmere |
| KATAMO, KATARO / what which | KTÓRY | which |
| KATTHA wherein | DOKĄD | wherein |
| KATU , KATU / sacrifice , sharp | KAT, KATOWAĆ | Executioner, torment, torture |
| KAVATAKO / the panels of the door | KOŁATKA, KOŁATAĆ | Knocker, rattle |
| KO / who | KTO | who |
| KOKILA / cuckoo | KUKUŁKA | cuckoo |
| KHUDDO / poor, small | CHUDY | thin |
| KHUDITO / hungry | GŁODNY | hungry |
| KUKKUTO / cock | KOGUT | cock |
| KULA / family, clan | KLAN | Family, clan |
| KUMBHO / water pot, pitcher | KUBEŁ | bucket |
| KUNCIKA / key | KLUCZ | key |
| LEKHA / line | LINA | line |
| LEKHO / letter | LIST | letter |
| LOBHO, LUBBHATI / craving, greedy | LUBIĆ | To like, to please |
| MADHU / honey | MIÓD | honey |
| MAKAKA / monkey | MAŁPA | monkey |
| MAKASA / mosquito | MUCHA, MUSZKA | fly |
| MAKKHESI / smeared, anointed | MAŚĆ | ointment |
| MAMAKO / mine | MOJE | mine |
| MAMSAM / meat | MIĘSO | meat |
| MANNATI / think, imagine | MARZYĆ, MAJAKI | Imagine, illusion |
| MASO, MASAM / month | MIESIĄC | month |
| MATA, MAMA / mother | MATKA, MAMA | Mother, mum |
| MASATI / touch | MUSKAĆ | Subtle touch |
| MAYAM / we | MY | we |
| ME / me | MNIE | me |
| MEGHA / cloud | MGŁA, MGŁAWICA | Mist, fog, cloud |
| MILAKKHO / barbarian | MLEKO | (milk ?) |
| MUSIKO / mouse | MYSZ | mouse |
| MUCCATI / be free to do, released, urine | MOC,MOCZ | Powerurine |
| NA / no | NIE | no |
| NABHO / sky | NIEBO | Sky, heaven |
| NADATI / to sound | NADĘTY, DĄĆ | To blow, to sound |
| NAGARAM / a town with market | GRÓD, GRODZIĆ | City, fence, mark |
| NAGGO / naked | NAGI, NAGO | naked |
| NAMA /NAMAM name | IMIĘ | name |
| NANA / different | INNE | Different, other |
| NANAM / knowledge | ZNAĆ, ZNANIE | To know, knowing |
| NASA / NASIKA nose | NOS | nose |
| NATANAM / dancing | TANY, TAŃCZYĆ | Dance, dancing |
| NISA / night | NOC | night |
| NAVAKO / NAVO new | NOWY | new |
| NIGADATI / tell, delare, recite | GADAĆ | To talk |
| NIGGHOSO / noise | GŁOŚNO | Loud, noise |
| NINNO / deep, lowlying | NIZINA, NISKO | Valley, low-lying |
| NIRODHO / not born | NIE RODZIĆ | Not born |
| NISA / night | NOC | night |
| NO / not | NIE | no |
| NUDATI / reject, avert | NUDNOŚCINUDNO | Nauseabored |
| OPATITO / fallen down | OPADAĆ | Fall down |
| OSADETI / to sink, to depressOSIDATI / sinking | OSADZAĆ, OSIADAĆ | To settle, to sink |
| PACCHA / afterwards | PÓŹNIEJ | Later, afterwards |
| PAHARATI / strike, hurt | POHARATAĆ | to cut |
| PAJJALATI / burn, blaze | PALIĆ | To burn |
| PAKKHI, PATANTO, PATANGO / bird | PTAK | bird |
| PALAPITAM / idle talk | PAPLAĆ, PAPLANINA | Idle talk |
| PALAYATI / run away, flee | PŁOSZYĆ | Frighten away |
| PAMSU / dirt | PIASEK, PIACH | sand |
| PANCA, PANNASAM / 5, 50 | PIĘĆ PIĘĆDZIESIĄT | 5, 50 |
| PANDITAKO / pedant | PEDANT | pedant |
| PANHO / question | PYTANIE | question |
| PARIVATTO / change | PRZEWRÓT, PRZEWRÓCIĆ | turn over |
| PASADO / mansion | POSADA | mansion |
| PASO / string | PASEK | Belt, string |
| PATTO / bowl | PATELNIA | frying pan |
| PAVADATI / speak out | POWIEDZIEĆ | Say, speak out |
| PAVAT / diffuse a scent | POWĄCHAĆ, WOŃ | To smell, scent |
| PAYAKO / one who drinks | PIJAK | drunkard |
| PESETI / send | POSYŁAĆ, SŁAĆ | To send |
| PHALAM / fruit | PŁODY | Fruits, produce |
| PHENAM / foam | PIANA | Foam, froth |
| PILETI / oppress, haras | PILIĆ | to urge |
| PLAVATI, PILUVATI / float | PŁYWAĆ, PŁAW | To swim, float |
| PUCCHAT / ask | PYTAĆ | Ask question |
| PUNNO / full | PEŁNO | full |
| RACCHA / road | DROGA | road |
| RAKKHA / protect | RĘKA, RĘKOJMIA,CHRONIĆ | 1. Hand, guarantee2. protect |
| RAVA / noise | WRZAWA | noise |
| RATI / pleasure, love | RAD, RADOŚĆ | Satisfied, happiness |
| RODATI / weep, wail | RYCZEĆ | Blubber, roar |
| ROHITA / red | KREW | blood |
| RUHATI / ascend | RUCH | move |
| SA (sanskr. SVA) / one`s own | SWÓJ | one`s own |
| SADA / ever, always | WSZĘDZIE, WSZYSTKO | Everywhere, all |
| SAKKHARA / sugar | CUKIER | sugar |
| SALA / hall | SALA | hall |
| SAMANO / recluse | SZAMAN | Recluse, medicine man |
| SAMO / same | SAMO | The same |
| SANKU / stump, stake | SĘK | Knot (in wood) |
| SANNA / SANNI imagining | SEN | dream |
| SANTO / saint | ŚWIĘTY | saint |
| SARADO / year | ROK | year |
| SARANGO / deer | SARNA | deer |
| SASI / moon | KSIĘŻYC | moon |
| SASO / a hare | 1. ZAJĄC,2. SUS | A hare 2. Leap |
| SASSU / father-in-law | ŚWIEKRA | Father in law |
| SATAM / 100 | STO | 100 |
| SATO / joyful | SZCZĘŚCIE | happiness |
| SATTA , SATTATI / 7, 70 | SIEDEM, SIEDEMDZIESIĄT | 7, 70 |
| SATTHI / 60 | SZEŚĆDZIESIĄT | 60 |
| SATTI / knife | SZTYLET | Knife, dagger |
| SAYANA / SENAM sleeping | SPAĆ, SENNY | Sleep, sleepy |
| SETO / white | ŚWIATŁO | light |
| SIBBANI / sew | SZYĆ | sew |
| SIGALO / jackal | SZAKAL | jackal |
| SIGHO / quick | SZYBKO | quick |
| SIKHA / peak | SZCZYT | peak |
| SILABBATAM / religious rites | ŚLUBY | Holy orders, to pledge |
| SIVATHIKA / charnel – house | ŚWIĄTYNIA | sacred place |
| SUKKHO / dry | SUCHY | dry |
| SUNU / son, child | SYN | son |
| SUPATI / sleep | SPAĆ | sleep |
| SUPO / soup | ZUPA | soup |
| SUSSUTE / to be heard | SŁYSZANY | To be heard |
| TAD / since, from | ODTĄD, STĄD | Since, from here |
| TALA / surface | TŁO | background |
| TAHAM / there | TAM | there |
| TAMO / dark | CIEMNO | dark |
| TANU / thin | CIENKI | thin |
| TANTA / string | STRUNA | string |
| TAPO / heat | CIEPŁO | heat |
| TARAKA / star, the pupil of the eye | ŹRENICA | Pupil of the eye |
| TARAVO / tree | TRAWA | grass |
| TASATI / tremble | TRZĄŚĆ | Tremble, shake |
| TATHA / thus | TAK, TAKOŚĆ | Thus, |
| TE, TVAM / thee, you | TY, TWOJE | You, yours |
| TINI , TIMSAM / 3, 30 | TRZY, TRZYDZIEŚCI | 3, 30 |
| THOKO / small, slight | TYLKO, TROCHĘ | Small, only, not much |
| TUCCHA / empty, vain | CZCZA [GADANINA] | Empty, vain [talk] |
| TVAM, TUVAM / thou | TY | you |
| UBHAYO / both | OBOJE | both |
| UDDA / otter | WYDRA | otter |
| UGGA / huge | OGROMNY | huge |
| UPPAJJATI / arise, appear | POJAWIAĆ | To appear |
| VACAKO, VATTI, VADATI / speaking | WOKAL, WODZIĆ, MÓWIĆ | Voice, to talk |
| VAHATI / bearing, carrying | WZIĄĆ | To take, to |
| VAKA / wolf | WILK | wolf |
| VANA / wound | RANA | wound |
| VARAHA / hog, boar, pig | WARCHOŁ | Hog, boar, pig |
| VASANTO / spring | WIOSNA | spring |
| VASO / perfume | WĄCHAĆ, WĘCH | To smell |
| VATI, VAYATI / blow | WIAĆ | To blow |
| VAYO / any period of life | WIEK | age |
| VAYU / wind | WIATR | wind |
| VEJJA / physician, doctor | WIEDŹMA | witch |
| VIDHATI, VIDALETI / assign, break, split | WYDZIELAĆ | To split |
| VIDATI / know | WIEDZIEĆ | To know |
| VIDHAVA / widow | WDOWA | widow |
| VIJAYO / victory | ZWYCIĘŻAĆ | To win |
| VIVADO / dispute | WYWÓD | argument |
| VIVARATI / open the door | WYWAŻAĆ | To force the door |
| VO / yours | WASZ | Yours (plural) |
| YATHA, YO / as, like | JAK | As, like |
| YUGO / yoke | JARZMO | yoke |
| YUVIN / young | JUNAK | Young man |
Więcej na temat języka Pali (niestety w języku angielskim) jest tutaj: Podobieństwa języka polskiego i Pali
Jeśli ktoś jeszcze miał jakieś wątpliwości, to po tym artykule raczej powinny się one skończyć.
Może to nie będzie „nieprawda”, ale pokażę żywy przykład jak przetłumaczyć tekst, by nie było wiadomo, że to ten sam tekst.
Mim zdaniem najbardziej dobitny przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Therawada
Tekst jest w języku Pali, czyli Polskim, tylko że w wersji ze Sri Lanki. Zbieżność nazw może być przypadkowa, ale nie da się ukryć, że nazwa przecież jest ta sama. Końcówka -i oznacza po polsku -ski np. Hindi → Hindski, Nepali → Nepalski, Bengali → Bengalski, Farsi → Farski (Perski) itd. czyli Pali to Palski.
I rozwala mnie pierwsze zdanie z Wikipedii. Therawada (pāli: थेरवाद theravāda; sanskr. स्थविरवाद sthaviravāda; dosł. „nauka starszych”)
No to już chyba trzeba być ignorantem z doktoratem jakiegoś uniwersytetu, żeby Theravada przetłumaczyć jako „Nauka Starszych”. Aż nóź się w kieszeni otwiera. Przecież nawet przedszkolak tekst Theravada albo Sthaviravada przetłumaczy jako „Stara wiedza”! Ale po 20 latach szkolnej indoktrynacji nagle mamy „naukę starszych”. Żeby przypadkiem się ktoś nie skumał, że w Indiach to język polski był językiem nauki i religii.
Tutaj tekst Hindusów, którzy odkrywają, że język słoweński i rosyjski są bardziej podobne do Sanskrytu niż np. hindi: http://pl.scribd.com/doc/14180564/INDO-ARYAN-AND-SLAVIC-LINGUISTIC-AFFINITIES (niestety po angielsku)