Antoni Wacyk: Polak Mały i My Pogany oraz Zofia Stryjeńska [dla przypomnienia – Archiwum 2010]

Antoni Wacyk – Polak Mały

Kto ty jesteś?

Polak mały,

Polak – znaczy człowiek śmiały,

Śmiały myślą, mową , czynem,

Polak – prawym Słowianinem,

A Słowianin – to poganin!

Tako uczą mię rodzice,

Tako wierzę. Tym się szczycę.

Potrzeba Ci wiary

Że życie to droga donikąd,

Że błoga nirwany ponęta –

Pociecha w sam raz niewolnikom,

Pasuje w sam raz dekadentom.

Z takimi to nam nie po drodze,

Nas inna przygoda urzeka,

Co płaczą, co duchem ubodzy,

Nie pójdą śladami człowieka!

Bo człowiek to moc i potęga,

I wola, i duma junacka,

Wciąż wyżej i dalej on sięga

I z bogiem się żadnym nie cacka!

Potrzeba ci wiary, Polaku,

Byś panem się czuł a nie sługą,

Litanie pozostaw żebrakom,

Posłuchaj! To woła Zadruga!

Do braci upadłych

Jak do was wołać – o skatoliczeni!

Co was obudzi, poruszy?

Jakie zaklęcie odmieni

Chore, spaczone dusze?

Z klęczeństwa kto was uleczy

I piękno życia ukaże,

Tęsknot nauczy człowieczych,

Lęk zdejmie z waszych twarzy?

Człowiek zdobywca zuchwały

Wszechświat wypisał na tarczy,

A wam, niewdałym,

Wisinakrzyżu wystarczy.

Prawdy z niemocy zrodzone

Bojaźń wam szepce niemęska,

Jedno wam zawsze sądzone –

Klęska, klęska, klęska

Har-naś, czyli człowiek Z Harpąci (Karpat) – z plemienia Harów-Charwatów z Ziemi Haratu (Wharatuu-Bharatu – kto wtajemniczony wie o czym mówię – Bharat to niekoniecznie Ludy Morza, to mogą być ludy Harpatów – Gór po prostu gór

Antoni Wacyk – Pogany My

Pogany my, dziarskie pogany,

I wiara w nas żywa, gorąca,

Swarogu , my rade Słowiany,

A one co krzczone, pies trącał.

I jeszcze przykład harskiej czapki tak podobnej do nakryć głowy znajdowanych w grobach starożytnych Scytów-Skołotów. To nie tylko Harnasie nosili takie czapki również Mazowszanie, Wielkopolanie i inni

Poganie my

Poganie my, bracia, poganie,

Nam cudzych świętości nie trzeba,

Tuziemskie są nasze kochania,

Obmierzłe nam uroki nieba.

Bo w raju co popy bajają

Tam nudy na pudy, martwota,

Anieli po kątach ziewają,

I święta się pęta hołota.

Świat ludzi się trudzi, wre praca,

Buduje się, walczy, zwycięża,

Nieróbstwo nijak nie popłaca

I czynem się znaczy dłoń męża.

Dla ciebie, młodzieży, przestroga –

Nie słuchaj, co truje ci klecha

Koszałki opałki o bogach,

Opałki koszałki o grzechach

I jeszcze harsko-scytyjskie królewskie czapki i bojowe tańce

Podziel się!