Porozmawiajmy TV: Farah Yurdozu – O pochodzeniu Turków z Mu, Mickiewiczu, Reptilianach i korzeniach ludzkości w Syriuszu (Odcięta Noga Byka część 6)

Farah Yurdozu – O pochodzeniu Turków z Mu, Mickiewiczu, Reptilianach, Syriuszu

mu1

Pani Farah Yurdozu mówi o ludzie Gokan Turk, który jest protoplastą Turków. Jak wiadomo Turcy pochodzą z Królestwa SIS, a podania Scytyjskie (Skołockie) mówią, że stali się oddzielną nacją w Wielkim Stepie po tym jak wypowiedzieli posłuszeństwo Hunom-Heftalitom, czyli Białym Hunom, Guniom Hakownikom.  Kim byli Hunowie i Hunowie Biali? Wywodzili się z wieloplemiennej Konfederacji Xiongnu. Przywódczy lud Xiongnu nazywał się Kuszan – po słowiańsku Koszanie. Stworzyli oni w Indiach Zachodnich nad Gangesem (Gęgawą) Królestwo Koszan/Kuszan. Jest to nazwa podobna do MIANA tych wojowników ARYJSKICH, którzy podbili Indie – Koszetyrsów, później zwanych Kszatrijami.

(Uwaga ogólna: Ta Wykładnia (Lekcja), tak jak wszystkie przedstawiane na naszym Portalu Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata składowe Księgi Wiedy – nie jest PEŁNA, ani nie ma kształtu Ostatecznego. Pełne i Ostateczne będą wyłącznie Taje Księgi Wiedy, która ukaże się drukiem)

 

UFO, istoty pozaziemskie i reptilianie w Turcji – Farah Yurdözü

Co znaczy ta nazwa – Ksiong-nu? Może jeszcze do tego wrócimy przy okazji tego artykułu. Wróćmy jednak na razie do Gokan Turk.

Nie wiadomo jakim pierwotnie mówili oni językiem? Pokonali Białych Hunów i wymknęli się spod ich”opieki” i trybutów, a osiedli w jednej z kotlin Ałtaju wśród ludu Turkutów, od którego przyjęli jego język, ten który nazywamy tureckim.

Z biegiem czasu plemię to rozrosło się, a ludzi mówiących tym językiem zaczęto w stepie nazywać Turkutami. Hunowie mówili językiem indoeuropejskim, a więc i Gokan Turk mogli mówić także tym językiem. Dlaczego przyjęli język plemienia wśród którego się osiedlili? Przypuszczam, że musieli  jako uciekinierzy stanowić wśród zastanych w dolinie mieszkańców nieliczną mniejszość, która nie przyszła tutaj panować na zasadzie władców.

Z opowieści pani Farah wynika, że Turcy podobnie jak Słowianie uważają się za Wilcze Plemię. Odwrotnie jednak niż Słowiano-Bałtowie i Trakowie-Drakowie/Dardawianie nie chcą być identyfikowani ze Smokami ani Wężami-Żnujami.Wenedeowie i Istyjczycy, czyli Bałtowie uznawali siebie za Wężowe plemiona podobnie jak Serbowie-Serpętowie. Stąd u Herodota opowieść, że Nurowie naszli Ziemie Bydynów gdyż ich ziemie opanowała plaga Wężów.

Nurowie/Neurowie, według Herodota w jego opowieści z V wieku p.n.e. mieli być Wilkołakami. Później plemiona Drackie-Trackie-Dackie uznawały się za potomków Wilków, Wilk-Wołk (ros.)  = wielki, Wołga – Ra = Wielka Rieka. Tę samą nazwę Wilcy oraz Wielcy nosili słowiańscy Nadłabscy Wieleci – Weletabi. Wreszcie Scyci-Skołoci, którzy byli założycielami Persji czyli Scyto-Słowianie/Ariowie – Partowie,  Dahowie i Warhowie zamieszkali i stworzyli za morzem Kaspijskim, na wschód i południe od niego Warkanię – Hyrkanię Perską – Wierchowinę, Ziemię Wark (wark – wilk, u nas zachowane w słowie warczeć – a więc warczący zwierz = wilk). Jednocześnie druga nazwa tej ziemi Werhowina (Wierzchowie) lub Hyrkania (Górzania) ma znaczenie Ziemia Hyrów- a hyr/har znaczy wielki, dumny, sławny, góral – Harny, Hara, Harnaś. Teorię pochodzenia nazwy Draków i nazwy Hyrkanii od wilka bardzo mocno lansował i uzasadniał znany i sławny antropolog i badacz kultur starożytnych Mircea Eliade (rumuński historyk religii, religioznawca, indolog, filozof kultury, a także eseista, pisarz i dyplomata).

Z tego co mówi pani Farah jasno widzimy, że te symbole, które ona uznaje za tureckie (np. swastyka, inne wzory i ryty, harskie czapki królewskie) są symbolami Scytów (Prasłowian) i Królestwa SIS – Królestwa Północy, i to z jego najdawniejszych czasów Scyto-Ario-Słowiańskich, około 1500 p.n.e. i wcześniej, bo u nas najstarsze odkryte przez archeologów w Bułgarii swastyki pochodzą z około 7000 lat temu. Jeszcze starsze są ryty na kościach mamuta z Ukrainy z miejscowości Mezyń (datowanej na 23.000 – 10.000 r. pn.e.) uznane oficjalnie przez część nauki za pierwsze udokumentowane symbole swastyki na świecie https://bialczynski.pl/2016/07/24/61292/

Nawiązanie do Syriusza jako miejsca pochodzenia ludu Gokan Turk – Ludu Niebian, w związku z naszymi słowiańskimi i anglosaskimi ezoterycznymi opowieściami o Syriuszu, Zaratustrze i Odciętej Nodze Byka stanowi niesamowitą klamrę, pomiędzy Krakowskim Systemem Oriona i Syriusza, a tą wiedzą do jakiej dochodzą Wolni Ludzie i Farah Yurdozu w Turcji. 

Ten gość z wąsami poniżej to statuetka pochodząca z III – I wieku p.n.e. która ma przedstawiać typowego przedstawiciela ludu Xiongnu – wojownika. Jak zauważycie ma on wąsy i włosy faliste, zupełnie nie chińskie ani nie mongolskie przypomina żywcem jakiegoś Piastowicza, zwłaszcza że twarz ta nie ma rysów rasy żółtej ani takich oczu jak oni. Moim zdaniem jest to Indoeuropejczyk a jeśli tak, to Xiongnu byli Ariami.

800px-bronzemanordos3-1stcenturybce

Bronze plaque of a man of the Ordos Plateau, long held by the Xiongnu. 3-1st century BCE. British Museum. Otto J. Maenchen-Helfen notes that the statuette displays clear Europoid features.[106]

Farah mówi także o Hetytach jako przodkach Turków. Coś w tym jest i pisaliśmy już na ten temat choćby przy okazji Bitwy nad Dołężą i ekspansji Hariów/Ariów, zwanych Bharatem lub Wharatem – Ludami Morza lub Gór, na południe (https://bialczynski.pl/2016/09/19/56214/). Hetyci mówili językiem indoeuropejskim (anatolijskim), podobnie jak ci, którzy ich podbili (Ariowie) idąc z północy i przyjmując ich miano Hatti, za swoją nazwę .

Co do pochodzenia Turków muszę być dla Farah bezlitosny.

turkey-haplogrupy-ogolne

https://sites.google.com/site/haplo4862/country-national-haplogroup-chart-dna/turkey

Co wynika z tego zestawienia ogólnego oraz tego na dole, bardziej szczegółowego z podziałem na podgrupy.  Ano wynika jasno – tak samo jak i u Słowian, że istnieje w Turcji znikoma domieszka ludzi o mutacji w genach ojcowskich DNA, którą nazywa się haplogrupą Q. Jest ich 1,4%. Taką minimalną domieszkę ludzi z tego szczepu spotyka się na Wołoszy (Mołdawii), w Rosji, i w niektórych innych krajach wokół Morza Czarnego i Śródziemnego w Małej Azji np. Liban. To haplogrupa charakterystyczna dla Indian Amerykańskich. Dzisiaj najbardziej indiańskim krajem jest Peru gdzie mieszka ich koło 70 %. W pozostałych krajach obu Ameryk dominują zdecydowanie kolonizatorzy R1b i niewielka procentowa domieszka R1a.

Kocioł Genowy (K, L, N, O, P, Q, R) miał miejsce na Sundalandzie (Indonezja, Filipiny, Tajlandia), czyli jakby stąd, po zatopieniu Mu-Lemurii w II Wojnie Bogów o Krąg (jako takiej opisanej w Czwórksięgu Tajemnika Słowiańskiego – Księga Tura, Księga Ruty [wydane 2000, 2013]), rozpoczyna się duże zróżnicowanie mutacyjne (Fabryka Mutantów Ludzkich?). Jednakże ludzie o hg Q zapewne przebywali z pozostałymi (O-chińskie i R – Indoeuropejskie) także później w czasie wędrówki na północ, gdyż swastyka jest międzykontynentalnym znakiem Indian, Żółtej Azji i Północy Indoeuropejskiej, a powstała tam gdzie Wielki Wóz był widoczny przez cały rok we wszystkich fazach.  Nie jest więc ona znakiem Turków tylko Indoeuropejczyków, wiec tzw. przez Farah Gokan Turk to Stara Koliba Zerywanów – Nadałtajska Praojczyzna Indoeuropejczyków – i tu powstał znak swastyki, który zabrali ze sobą ludzie przeprawiający się do Ameryki.

Tzw. naród turecki obecny jest nieprawdopodobną mieszaniną reprezentującą wszystkie kontynenty. Dawni Słowianie (Scytowie R1a + Staroeuropejczycy I) to według mnie 16,8 % obecnej ludności Turcji. Do tego Celtowie 10,6% – a więc 27,4% (druga co do wielkości nacja Turcji) to Indoeuropejczcy. Pierwsza co do wielkości nacja to Semici (Arabowie+ Żydzi J), rdzenna ludność Małej Azji. Jest też syberyjska domieszka Ugro-Węgierska  N (2,8%) oraz duża grupa kaukaska G (9,4%) i afrykańska E (8,7%). Język turecki i w ogóle turkuckie należą do ligi ałtajskiej, a więc formalnie nie należy on do grupy indoeuropejskiej, ale wyraźne są w nim wpływy indoeuropejskie. Widać stąd, że jego praojczyzną jest Ałtaj – Stara Koliba (co jest zgodne ze starymi podaniami scyto-perso-indo-huno-chińskimi), stamtąd też pochodzą najstarsze zapisy tego języka z VIII wieku n.e. Oczywiście data zapisu nie wnosi nic do wiedzy o czasie uformowania się tej grupy językowej. Przyjmuje się, że ukształtowała się w tym samym czasie co Indoeuropejska.

Skąd się wzięła swastyka? – prosta i oczywista odpowiedź oraz geneza nazwy Gór Świętokrzyskich

Jak na razie nie mamy więc narzędzi, które pozwoliłyby nam odkryć jakim językiem mówili Gokan Turk, jednak wiemy już, że symbole i znaki nie są własnością TURKÓW – mają pochodzenie Indoeuropejskie, czyli Aryjskie (Scyto-Indo-Słowiańskie hg R1a). Najprawdopodobniej zostały one przyniesione z ziem Polski i Ukrainy do Azji w toku Ekspansji Bharatu. Możliwe jednak, że powstały jeszcze wcześniej jako wspólne znaki Indoeuropejskie (Aryjsko=Celtyckie hg R/R1) i Północnoazjatycko-Amerykańskie (Sybero-Chino-Indiańskie hg N, O, Q) w Starej Kolibie około 25.000 lat p.n.e. i stąd wywędrowały dopiero do Nowej Koliby Europejskiej, gdzie pojawiają się w kulturze mezyńskiej w okresie 12.000-10.000 lat p.n.e.. 

Oczywiście to tylko dwie z prawdopodobnych hipotez (o stopniu prawdopodobieństwa bardzo wysokim rzędu 80%), bo czyż można wykluczyć, że ktoś dał ten symbol wszystkim ludom Fabryki Mutacji, w Sundalandzie? Po prostu dał im go, tak jak dał zróżnicowanie genetyczne? Dał i cierpliwie czekał, kiedy ludzkość dojrzeje, by odkryć znaczenie symbolu swastyki –  Wozu – Rydwanu Bogów, wirującego wokół Gwiazdy Polarnej. Prawdopodobieństwo tej trzeciej hipotezy na dzisiaj (2016 r.) oceniam na 20%.

turkey-haplogrupy-szczeg

Farah wskazuje na bardzo bliską naszej słowiańskiej wierze przyrodzonej odtworzonej w Kręgu Bogów, liczbę bogów Hetyckich, których według współczesnej wiedzy miało być 85. My wiemy jednak, że jest ich 89 (88+1 ukryta) Jednogłowych, a właściwie 89+7 = 96 (gdzie 7 bogów Wielogłowych tworzy Trzystopniowy Krąg Niebiański). Zwracam uwagę także na boski symbol pokazywany fi Φ – a także Jajo jako symbol. Oczywiście Smok Kąpodachijski (czyli Kapadocki) jest tym smokiem o którym pisał Piotr Makuch (https://bialczynski.pl/2014/11/15/o-ksiazce-piotra-makucha-od-ariow-do-sarmatow-nieznane-2500-lat-historii-polakow/) jako o wspólnym bohaterze legend polskich i perskich – smoka tego pokonał nie święty Jerzy tylko Cyrus ( znany rosyjskiej mitologii jako Kirkous Kirkudanowicz). Kirus-Karkaus i Krakus – to wspólne postacie mitologii perskiej i słowiańskiej-polskiej/rosyjskiej. Meluzyna to jest Syrena-Czetlica nie syrena europejska, lecz Czetlica. Smoki i Żmijowie to Pędragoni – Pomocnicy Bogów Kiru i Godu, stąd te niekorzystne skojarzenia, które przeszły do islamu z chrześcijaństwa. Drakowie – Smoki to plemiona Wilcze, a więc dalsza część tego wywodu jest wizję wynikającą z braku pełnej wiedzy – umysł łączy to co ma w całość – scala, gdyby miał więcej wiedzy połączyłby tę opowieść w inną całość.

 

Lecz przecież nikt nie jest wszechwiedzący i doskonały, więc bierzmy z tego to co jesteśmy w stanie przyswoić i zagospodarować swoim doświadczeniem i wiedzą słowiańską.

 

Co do UFO nie wypowiem się chociaż widziałem UFO w Krakowie na Prądniku Czerwonym,  w 2010  roku 10 czerwca – nie tylko ja zresztą, inne osoby niezależnie także, koło godziny 23.20. Wydarzył się wtedy groźny wypadek na wiadukcie, który widzę z okna. Czy UFO spowodował ten wypadek i kim byli zabici w samochodzie na wiadukcie – nie wiem. Wydarzenia były dla mnie ewidentnie powiązane, bo wypadek nastąpił w momencie przylotu UFO, kiedy zawisło nad Parkiem Zaczarowanej Dorożki. Także moi bliscy widzieli UFO w tym roku podczas wakacji na Pojezierzu Kujawskim (2016).

 

Hyrcania (/hərˈkniə/) or Verkâna was a satrapy located in the territories of the present day Gilan, Mazandaran and Golestan provinces of Iran and part of Turkmenistan, lands south of the Caspian Sea. To the Greeks, the Caspian Sea was the „Hyrcanian Sea”.

Hyrcania (Ὑρκανία) is the Greek name for the region, a borrowing from the Old Persian Verkâna as recorded in Darius the Great’s Behistun Inscription (522 BCE), as well as in other Old Persian cuneiform inscriptions. Verkā means „wolf” in Old Iranian, cf. Avestan vəhrkō, Gilaki and Mazandarani Verk, Modern Persian gorg, and Sanskrit Vŗka (वृक). See also Warg. Consequently, Hyrcania means „Wolf-land”. The name was extended to the Caspian Sea and underlie the name of the city Sari (Zadracarta), the first and then-largest city in northern Iran (Mazandaran, Golestan and Gilan) and the capital of ancient Hyrcania.

1280px-asia_200ad

The Xiongnu (Old Chinese: /qʰoŋ.nˤa/, Wade–Giles: Hsiung-nu),[1][2] were a confederation[3] of nomadic peoples who, according to ancient Chinese sources, inhabited the eastern Asian Steppe from the 3rd century BC to the late 1st century AD. Chinese sources report that Modu Chanyu, the supreme leader after 209 BC, founded the Xiongnu Empire.[4]

After their previous overlords, the Yuezhi, migrated into Central Asia during the 2nd century BC, the Xiongnu became a dominant power on the steppes of north-east Central Asia, centred on an area known later as Mongolia. The Xiongnu were also active in areas now part of Siberia, Inner Mongolia, Gansu and Xinjiang. Their relations with adjacent Chinese dynasties to the south east were complex, with repeated periods of conflict and intrigue, alternating with exchanges of tribute, trade, and marriage treaties.

Attempts to identify the Xiongnu with later groups of the western Eurasian Steppe remain controversial. Scythians and Sarmatians were concurrently to the west. The identity of the ethnic core of Xiongnu has been a subject of varied hypotheses, because only a few words, mainly titles and personal names, were preserved in the Chinese sources. The name Xiongnu may be cognate with that of the Huns and/or the Huna,[5] although this is disputed.[6][7] Other linguistic links – all of them also controversial – proposed by scholars include Iranian,[8][9][10][11][12] Mongolic,[13] Turkic,[14][15] Uralic[16] Yeniseian,[6][17] Tocharian,[citation needed] or multi-ethnic.[18]

Przetłumaczę tylko ostatni akapit:

Próby identyfikacji Xiongnu z późniejszymi grupami na zachodzie Wielkiego Stepu pozostają kontrowersyjne. Scytowie i Sarmaci byli  na zachodzie jednocześnie. (jednoczesność w świetle badań genetycznych moim zdaniem nie wyklucza ani ich scytyjskiego ani sarmackiego rodowodu). Tożsamość etniczna rdzeniu Xiongnu była przedmiotem różnych hipotez lingwistycznych, bo tylko kilka słów, głównie tytuły i nazwy osobowe, zostało zachowanych w chińskich źródłach. Nazwa Xiongnu może być spokrewniona z nazwą Hunowie i / lub Huna, [5], chociaż jest to kwestionowane. [6] [7] Inne związki językowe – wszystkie z nich również kontrowersyjne – proponowane przez uczonych to m.in. nić irańska, [8] [9] [10] [11] [12], nić mongolska, [13] turecka [14] [15] uralska [16] jenisejska, [6] [17], tocharska, lub wieloetniczna. [18]

Niestety jak widać nawet angielska Wikipedia nie potrafi rozwikłać etymologii tej nazwy. Ja też nie potrafię do końca chociaż pierwszy człon tej nazwy kojarzy mi się od razu z wyrazami ksiądz, książę, księżyc, księga – a więc widziałbym w nich lud Księżyca,  lud Łuny-Anu. Przedstawiona transkrypcja chińska i angielska nie jest zadowalająca. Skoro istnieje koncepcja wieloetniczna to nie wyklucza ona w świetle współczesnych odkryć genetyki ani Słowian, ani Scytów zwłaszcza, że wśród Hunów odkryto haplogrupę słowiańską R1a.

cdn

Odcięta Noga Byka – część 7

Podziel się!