<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: WSIiZ w Rzeszowie: Jak mówić, żeby nas słuchano? &#8211; Prof. Jerzy Bralczyk	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Sep 2018 04:56:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48942</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Sep 2018 04:56:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48942</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48936&quot;&gt;joannacholuj&lt;/a&gt;.

Tak. Edukacja była elementem kluczowym &quot;socjalistycznego wychowania&quot;. Zapomniałem o niej, a to było przecież identyczne jak w tym artykule: https://bialczynski.pl/2018/08/30/gawronski-info-nasze-dzieci-ida-do-szkoly-polityczno-wyznaniowej/ , tyle że sterowane ręcznie przez Egzekutywę partyjną. W każdym zakładzie pracy była taka wierchuszka partyjna zresztą i kierowała awansami, premiami, a potem przydziałami deficytowych towarów, itp. 

Nie oceniam samego procesu dydaktycznego, który mnie jakoś nie zaszkodził i pozwolił stać się człowiekiem samodzielnie myślącym, dużo wiedzącym w wyniku tego procesu edukacji na temat historii Polski i na temat języka polskiego, i geografii, i w końcu polityki, a także pozwolił mi stać się w rezultacie (być moze w wyniku też splotów różnych okoliczności) wolnym człowiekiem. Oczywiście duża w tym była rola rodziny i zawsze będzie duża - najważniejsza. 
Jasne, że w tym procesie edukacji były duże luki, zwłaszcza historyczne.

Moja żona uczy od ponad 20 lat (od 1997) j.niemieckiego i jest psychologiem szkolnym w Pierwszej Prywatnej Szkole Podstawowej i Liceum w Krakowie,im. J. Piłsudskiego (szkoła powstała w 1990 roku). Jest to jedna z najwyżej ocenianych szkół prywatnych w Polsce.

Oczywiście nie ma tam żadnego innego, np. wolnego podejścia do edukacji, tylko literalne z programem MEN, ale zjawiska negatywne występują w gronie nauczycielskim w stopniu minimalnym. Nazwałbym to typowym uzależnieniem od prywatnego właściciela, który ma pełnię władzy nad swoją własnością i wyznacza porządek w swoim zakładzie pracy.  To nieuniknione. Z kolei właściciel ten jest uzależniony od inwigilacji inspektorów MEN, w wielu kwestiach, choćby w kwestii prowadzenia obowiązkowego nauki religii w szkole. Słowem, obowiązuje w Polsce nadal post-komunistyczny model mono-edukacji. Szkoły steinerowskie z okrojonym programem wolnościowym są śmiesznym, a raczej smutnym, marginesem edukacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48936">joannacholuj</a>.</p>
<p>Tak. Edukacja była elementem kluczowym &#8222;socjalistycznego wychowania&#8221;. Zapomniałem o niej, a to było przecież identyczne jak w tym artykule: <a href="https://bialczynski.pl/2018/08/30/gawronski-info-nasze-dzieci-ida-do-szkoly-polityczno-wyznaniowej/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2018/08/30/gawronski-info-nasze-dzieci-ida-do-szkoly-polityczno-wyznaniowej/</a> , tyle że sterowane ręcznie przez Egzekutywę partyjną. W każdym zakładzie pracy była taka wierchuszka partyjna zresztą i kierowała awansami, premiami, a potem przydziałami deficytowych towarów, itp. </p>
<p>Nie oceniam samego procesu dydaktycznego, który mnie jakoś nie zaszkodził i pozwolił stać się człowiekiem samodzielnie myślącym, dużo wiedzącym w wyniku tego procesu edukacji na temat historii Polski i na temat języka polskiego, i geografii, i w końcu polityki, a także pozwolił mi stać się w rezultacie (być moze w wyniku też splotów różnych okoliczności) wolnym człowiekiem. Oczywiście duża w tym była rola rodziny i zawsze będzie duża &#8211; najważniejsza.<br />
Jasne, że w tym procesie edukacji były duże luki, zwłaszcza historyczne.</p>
<p>Moja żona uczy od ponad 20 lat (od 1997) j.niemieckiego i jest psychologiem szkolnym w Pierwszej Prywatnej Szkole Podstawowej i Liceum w Krakowie,im. J. Piłsudskiego (szkoła powstała w 1990 roku). Jest to jedna z najwyżej ocenianych szkół prywatnych w Polsce.</p>
<p>Oczywiście nie ma tam żadnego innego, np. wolnego podejścia do edukacji, tylko literalne z programem MEN, ale zjawiska negatywne występują w gronie nauczycielskim w stopniu minimalnym. Nazwałbym to typowym uzależnieniem od prywatnego właściciela, który ma pełnię władzy nad swoją własnością i wyznacza porządek w swoim zakładzie pracy.  To nieuniknione. Z kolei właściciel ten jest uzależniony od inwigilacji inspektorów MEN, w wielu kwestiach, choćby w kwestii prowadzenia obowiązkowego nauki religii w szkole. Słowem, obowiązuje w Polsce nadal post-komunistyczny model mono-edukacji. Szkoły steinerowskie z okrojonym programem wolnościowym są śmiesznym, a raczej smutnym, marginesem edukacji.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48939</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 23:02:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48939</guid>

					<description><![CDATA[krótko - aktualny ruch odnowy szkoły jest tak powoli traktowany jak ruch new age, jeśli wiecie o co chodzi
MArk PAssio to mówi. tam chodziło o usunięcie elementu buntu, siły, męskości w narodach, 
tu chodzi o usunięcie elementu szukania wiedzy, rozwoju świadomości, pragnienia poznania prawdy, szukania swoich korzeni i szacunku dla swojej kultury. 
WIĘC JASNO ... 
NIE TYLKO trzeba myśleć o tym, że tamte elity są zindoktrynowane, przeżarte donosicielstwem itd... Kiedyś odejdą.

Ale także trzeba myśleć o tym, że ci nowi , nowe pokolenia, są niby czyste ale znów istnieje krecia robota taka, żeby jak już to nowe pokolenie dojdzie do głosu i będzie mogło powiedzieć co chce
to nic nie powie, bo nie będzie umiało wiedziało miało świadomości o czym chce gadać... 

No tak to widzę. Nie wiem czy jasno sie wyraziłam.
Jak to Młynarski mówił przed śmiercią... Czemu oni tak beznadziejnie teraz piszą. Czemu nikt do mnie nie przyjdzie poradzic sie? Ja tak robiłem.. 

Starzy = skorumpowani = donoszący = ale mieli Wiedzę i Kulturę i jakieś Morale .. znaczy jak przekraczali to czuli że coś przekraczają
Młodzi = naiwni = nieświadomi = dobrzy = reformatorzy = bez wartości i wiedzy i morale = mówiący &quot;dlaczego w ogóle ograniczać dzieciom multimedia, przecież od ksiażek też można sie uzależnić... , dyscyplina jest równoważna z przemocą,  i po co czytać te starocia z romantyzmu&quot; cytat z grupy fb nt edukacji demokratycznej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>krótko &#8211; aktualny ruch odnowy szkoły jest tak powoli traktowany jak ruch new age, jeśli wiecie o co chodzi<br />
MArk PAssio to mówi. tam chodziło o usunięcie elementu buntu, siły, męskości w narodach,<br />
tu chodzi o usunięcie elementu szukania wiedzy, rozwoju świadomości, pragnienia poznania prawdy, szukania swoich korzeni i szacunku dla swojej kultury.<br />
WIĘC JASNO &#8230;<br />
NIE TYLKO trzeba myśleć o tym, że tamte elity są zindoktrynowane, przeżarte donosicielstwem itd&#8230; Kiedyś odejdą.</p>
<p>Ale także trzeba myśleć o tym, że ci nowi , nowe pokolenia, są niby czyste ale znów istnieje krecia robota taka, żeby jak już to nowe pokolenie dojdzie do głosu i będzie mogło powiedzieć co chce<br />
to nic nie powie, bo nie będzie umiało wiedziało miało świadomości o czym chce gadać&#8230; </p>
<p>No tak to widzę. Nie wiem czy jasno sie wyraziłam.<br />
Jak to Młynarski mówił przed śmiercią&#8230; Czemu oni tak beznadziejnie teraz piszą. Czemu nikt do mnie nie przyjdzie poradzic sie? Ja tak robiłem.. </p>
<p>Starzy = skorumpowani = donoszący = ale mieli Wiedzę i Kulturę i jakieś Morale .. znaczy jak przekraczali to czuli że coś przekraczają<br />
Młodzi = naiwni = nieświadomi = dobrzy = reformatorzy = bez wartości i wiedzy i morale = mówiący &#8222;dlaczego w ogóle ograniczać dzieciom multimedia, przecież od ksiażek też można sie uzależnić&#8230; , dyscyplina jest równoważna z przemocą,  i po co czytać te starocia z romantyzmu&#8221; cytat z grupy fb nt edukacji demokratycznej</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48936</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 22:37:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48936</guid>

					<description><![CDATA[z innej strony:

Jeszcze a propos środowisk , inwigilacji i indoktrynacji. Zgadzam się w pełni z Panem Białczyńskim. Ale powiem więcej. To jest bardzo widoczne w środowiskach szkolnych też, w zwyklych szkołach, wśród nauczycieli, zauważyłam to i zrozumiałam jak odeszłam na kilka lat, i potem dotarło do mnie kto kiedy otrzymuje jakie fuchy, stanowiska i zadania, a kto nie, i kto na kogo donosił.. Po tym jak ktoś kiedyś doniósł na mnie.. a kto świetnie udawał przyjaciela... 
Szkoły na każdym poziomie są wielką kliką, ze stronnictwami, antagonistycznymi obozami, z kartą nauczyciela i bezsensownym systemem stopni nauczycielskich włącznie, które są po nic i są stratą czasu a raczej wkupianiem się w łaski dyrektorskie i lizaniem cudzych ty... ów . W szkoła prywatnych jest trochę inaczej źle - tzn jest jak w korpo. Też donoszą, ale jeszcze dodatkowo harówka po nic. Tzn jeszcze wiekszy wyścig szczurów, żeby przygotować dzieci do wyścigu szczurów w prawdziwej potem korpo..  
Szkoły w większosci od dołu do góry są bezsensem z całym systemem konkurencji , darwinistycznej koncepcji że wygra najsilniejszy i trzeba się rozpychać łokciami bo zabraknie, że najsłabsi się nie liczą, wygrają najsilniejsi ... cały system oparty na rywalizacji lizusostwie faworyzowaniu donoszeniu skarżeniu ściąganiu podglądaniu i kłamstwie zamiast na współpracy, kształtowaniu poczucia własnej wartości i świadomości.
 Więc to się musi rozwalić, ja w ogóle nie rozumiem jak to można reformować. Tylko można tworzyć inne szkoły jak Steinera, czy Porozumienia bez przemocy, które w końcu staną sie sensowną alternatywą. Kiedyś. Jak przestanie się je zwalczać. Każdy kraj ma inna politykę zwalczania jednak. W Niemczech Steinera wiecej ale edu domową zakazali , u nas edu istnieje i ma się ok, ale Steiner jest nielubiany  przez władzę (spojrzenie polskiego ministerstwa edukacji : większość środowisk edu dom wyszły z katolicyzmu, Steiner to jakaś ezoteryka więc jest fuj i straszne)
Ale chciałam powiedzieć też, że inwigilacja jest moim zdaniem także w takich ruchach reformujących szkołę, w sensie całkowitego sterowania znów ku OD SZKOLNIENIU JAKO NIE-UCZENIU SIĘ podstaw, historii, filozofii, literatury.. Steruje sie ku unschoolingowi i uczeniu przez doświadczenie ale to idzie źle w sensie ... jeszcze sir Ken Robinson jako tako mówi o uczeniu dzieci, ale juz inni raczej nie. Unschoolingowcy w USA czy Anglii po prostu twierdzą -- dziecko chce grać na gitarze ?super. niech gra, jest muzykalne i manualne. ma zawód. PO CO MU WIEDZA O HISTORII, LITERATURZE, KRAJU, KLASYKACH, FILOZOFII... i to jest moim zdaniem inwigilacja  i indoktrynacja marksistowska
gdzieś Michael Black o tym mówi 
chyba tu 
https://www.youtube.com/watch?v=5aB69QsXNAw&#038;t=604s
np o Johnie Dewey którego reformatorzy szkoły czczą, a Black mówi o powiązaniach z komunizmem i tym dlaczego on taki system szkoły życiowo-doświadczalnej chciał wprowadzić... 
No a taki John Gatto pojechał po całości w Dumbing us down. Ale w Polsce tego chyba nie wydali. Za to w filmach ciekawie mówi. 
To tak to widzę. Będę o tym pisać w przyszłe wakacje w 3 części mojego cyklu, bo widzę, że wszyscy związani z edukacją albo nie widzą całości obrazka albo boją się otworzyc usta. Jak Pan Białczyński powiedział, otworzyć usta można dopiero jak ma sie własne prywatne medium bloga, serwis, i wydaje książki we własnym wydawnictwie. Inaczej sie nie da.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>z innej strony:</p>
<p>Jeszcze a propos środowisk , inwigilacji i indoktrynacji. Zgadzam się w pełni z Panem Białczyńskim. Ale powiem więcej. To jest bardzo widoczne w środowiskach szkolnych też, w zwyklych szkołach, wśród nauczycieli, zauważyłam to i zrozumiałam jak odeszłam na kilka lat, i potem dotarło do mnie kto kiedy otrzymuje jakie fuchy, stanowiska i zadania, a kto nie, i kto na kogo donosił.. Po tym jak ktoś kiedyś doniósł na mnie.. a kto świetnie udawał przyjaciela&#8230;<br />
Szkoły na każdym poziomie są wielką kliką, ze stronnictwami, antagonistycznymi obozami, z kartą nauczyciela i bezsensownym systemem stopni nauczycielskich włącznie, które są po nic i są stratą czasu a raczej wkupianiem się w łaski dyrektorskie i lizaniem cudzych ty&#8230; ów . W szkoła prywatnych jest trochę inaczej źle &#8211; tzn jest jak w korpo. Też donoszą, ale jeszcze dodatkowo harówka po nic. Tzn jeszcze wiekszy wyścig szczurów, żeby przygotować dzieci do wyścigu szczurów w prawdziwej potem korpo..<br />
Szkoły w większosci od dołu do góry są bezsensem z całym systemem konkurencji , darwinistycznej koncepcji że wygra najsilniejszy i trzeba się rozpychać łokciami bo zabraknie, że najsłabsi się nie liczą, wygrają najsilniejsi &#8230; cały system oparty na rywalizacji lizusostwie faworyzowaniu donoszeniu skarżeniu ściąganiu podglądaniu i kłamstwie zamiast na współpracy, kształtowaniu poczucia własnej wartości i świadomości.<br />
 Więc to się musi rozwalić, ja w ogóle nie rozumiem jak to można reformować. Tylko można tworzyć inne szkoły jak Steinera, czy Porozumienia bez przemocy, które w końcu staną sie sensowną alternatywą. Kiedyś. Jak przestanie się je zwalczać. Każdy kraj ma inna politykę zwalczania jednak. W Niemczech Steinera wiecej ale edu domową zakazali , u nas edu istnieje i ma się ok, ale Steiner jest nielubiany  przez władzę (spojrzenie polskiego ministerstwa edukacji : większość środowisk edu dom wyszły z katolicyzmu, Steiner to jakaś ezoteryka więc jest fuj i straszne)<br />
Ale chciałam powiedzieć też, że inwigilacja jest moim zdaniem także w takich ruchach reformujących szkołę, w sensie całkowitego sterowania znów ku OD SZKOLNIENIU JAKO NIE-UCZENIU SIĘ podstaw, historii, filozofii, literatury.. Steruje sie ku unschoolingowi i uczeniu przez doświadczenie ale to idzie źle w sensie &#8230; jeszcze sir Ken Robinson jako tako mówi o uczeniu dzieci, ale juz inni raczej nie. Unschoolingowcy w USA czy Anglii po prostu twierdzą &#8212; dziecko chce grać na gitarze ?super. niech gra, jest muzykalne i manualne. ma zawód. PO CO MU WIEDZA O HISTORII, LITERATURZE, KRAJU, KLASYKACH, FILOZOFII&#8230; i to jest moim zdaniem inwigilacja  i indoktrynacja marksistowska<br />
gdzieś Michael Black o tym mówi<br />
chyba tu<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=5aB69QsXNAw&#038;t=604s" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=5aB69QsXNAw&#038;t=604s</a><br />
np o Johnie Dewey którego reformatorzy szkoły czczą, a Black mówi o powiązaniach z komunizmem i tym dlaczego on taki system szkoły życiowo-doświadczalnej chciał wprowadzić&#8230;<br />
No a taki John Gatto pojechał po całości w Dumbing us down. Ale w Polsce tego chyba nie wydali. Za to w filmach ciekawie mówi.<br />
To tak to widzę. Będę o tym pisać w przyszłe wakacje w 3 części mojego cyklu, bo widzę, że wszyscy związani z edukacją albo nie widzą całości obrazka albo boją się otworzyc usta. Jak Pan Białczyński powiedział, otworzyć usta można dopiero jak ma sie własne prywatne medium bloga, serwis, i wydaje książki we własnym wydawnictwie. Inaczej sie nie da.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48931</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 19:48:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48931</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48928&quot;&gt;Joanna choluj&lt;/a&gt;.

Pani Joanna potwierdza niestety moje słowa i moje złe wiadomości. Nie czuła klimatu na polonistyce, bo tam jest stary, zatęchły klimat, który opisałem, nie do wytrzymania dla normalnego człowieka, który chce być wolny i np. napisać taką pracę doktorską jaką chce napisać, a nie taką jaką chcą starzy &quot;profesorowie&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48928">Joanna choluj</a>.</p>
<p>Pani Joanna potwierdza niestety moje słowa i moje złe wiadomości. Nie czuła klimatu na polonistyce, bo tam jest stary, zatęchły klimat, który opisałem, nie do wytrzymania dla normalnego człowieka, który chce być wolny i np. napisać taką pracę doktorską jaką chce napisać, a nie taką jaką chcą starzy &#8222;profesorowie&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marian Nosal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48930</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marian Nosal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 19:48:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48930</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48929&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

→ Białczyński
Bardzo dziękuję Panie Czesławie za to opracowanie.
Jest to kolejny przyczynek do naszej historii.
Moja mama w latach 50/60-tych, będąc młodą nauczycielką dostała propozycję od pana z pistoletem widocznym pod marynarką, że zostanie dyrektorką wielkiej szkoły, jeżeli zapisze się do PZPR.
Odmówiła, bo nie widziała związku między kwalifikacjami na dyrektora i przynależnością partyjną.
Ale opowiedziała mi to kiedyś dawno temu, a ja sobie, jako dziecko wtedy zapamiętałem.
Wtedy pistolet był argumentem.
Kiedy Kołakowski wypędzał z UW prof. Tatarkiewicza i Kotarbińskiego, też miał ten rekwizyt za paskiem.
I jak teraz pan dr. historii Jakub Linetty pyta jakie ja mam prawo moralne do krytykowania polskich historyków, to sobie myślę, że tak jak Pan pisał, jeżeli młodą nauczycielkę przkupywali, to co z PROFESORAMI?
Pańska diagnoza jest miażdżąca, do podobnych wniosków dochodzę i dlatego  cała nadzieja w Świetle, które możemy wysyłać naszej Ojczyźnie i tym, którzy robią rzeczy dobre.
Nic to nie kosztuje, a działa jak rakieta :-)
Się zmienia w głowach ludzi, na razie niektórych, ale jest ich coraz więcej!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48929">Białczyński</a>.</p>
<p>→ Białczyński<br />
Bardzo dziękuję Panie Czesławie za to opracowanie.<br />
Jest to kolejny przyczynek do naszej historii.<br />
Moja mama w latach 50/60-tych, będąc młodą nauczycielką dostała propozycję od pana z pistoletem widocznym pod marynarką, że zostanie dyrektorką wielkiej szkoły, jeżeli zapisze się do PZPR.<br />
Odmówiła, bo nie widziała związku między kwalifikacjami na dyrektora i przynależnością partyjną.<br />
Ale opowiedziała mi to kiedyś dawno temu, a ja sobie, jako dziecko wtedy zapamiętałem.<br />
Wtedy pistolet był argumentem.<br />
Kiedy Kołakowski wypędzał z UW prof. Tatarkiewicza i Kotarbińskiego, też miał ten rekwizyt za paskiem.<br />
I jak teraz pan dr. historii Jakub Linetty pyta jakie ja mam prawo moralne do krytykowania polskich historyków, to sobie myślę, że tak jak Pan pisał, jeżeli młodą nauczycielkę przkupywali, to co z PROFESORAMI?<br />
Pańska diagnoza jest miażdżąca, do podobnych wniosków dochodzę i dlatego  cała nadzieja w Świetle, które możemy wysyłać naszej Ojczyźnie i tym, którzy robią rzeczy dobre.<br />
Nic to nie kosztuje, a działa jak rakieta 🙂<br />
Się zmienia w głowach ludzi, na razie niektórych, ale jest ich coraz więcej!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48929</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 19:26:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48929</guid>

					<description><![CDATA[Panie Marianie
Mam chyba bardzo złą wiadomość w odpowiedzi na pana pytanie. 
Moim zdaniem w pewnych środowiskach, np. w sądownictwie, prokuraturze, adwokaturze, administracji państwowej, szkolnictwie wyższym, dziennikarstwie, w środowisku filmowym, w środowisku literackim, muzycznym, teatralnym, a nawet medycznym, a także kościelnym inwigilacja i sterowanie doborem kadr przez UB/SB i PZPR były tak daleko posunięte do roku 1970 (czyli czasów gdy nastał Gierek), że każdy kto zrobił &quot;karierę&quot; np uniwersytecką przed rokiem 1970 musiał być namaszczony przez komórkę partyjną do objęcia np. katedry, czy w ogóle by otrzymać tytuł docenta (słynna docentura niezbędny stopień do tytułu profesorskiego - niemożliwy do pokonania bez akceptacji PZPR/SB) albo profesora, lub w jakimś stopniu umoczony w układ z partyjnymi decydentami. 

System zaczął pękać po roku 1970, a właściwie od 1976. Miałem szczęście że debiutowałem w 1978 z pierwszą powieścią, bo inaczej, czyli wcześniej, do tego debiutu nigdy by nie doszło. I tak po tym debiucie (Próba Inwazji) dostałem zakaz publikowania, mimo że wydawnictwa z entuzjazmem przyjęły już 5 kolejnych moich powieści do druku. Nagle zabrakło dla mnie papieru, po prostu.  Ale &quot;papier&quot; znalazł się nagle w roku 1981, kiedy trzeba było pokazać, jaka to demokracja wydawnicza panuje w polskich oficynach zarządzanych ciężką ręką przez PZPR/SB. 

Staram się być wyrozumiały dla tych wszystkich ludzi , którzy robili &quot;kariery&quot;, ale także Kariery przez duże &quot;K&quot; przed rokiem 1976 -  jak np. Andrzej Wajda, Beata Tyszkiewicz - jego żona, Krystyna Janda - jego młoda aktorka (Człowiek z marmuru), Jerzy Stuhr (Teatr Stu), czy Marek Kondrat (Zaklęte rewiry), albo Daniel Olbrychski, albo reżyser Wojtek Wójcik - któremu poświeciłem ciepłe słowo, kiedy umarł i z którym zrobiłem mój film &quot;Trzy dni bez wyroku&quot;  (https://bialczynski.pl/2018/02/02/zmarl-wojtek-wojcik/). 

Gdyby nie rewolucja Solidarności to nigdy nie zostałaby wydana moja druga książka &quot;Zakaz wjazdu&quot; ani następne wydane w państwowych wydawnictwach - żadna z nich.

Gierek odkręcił śrubę i natychmiast polała się fala młodego S-F, ale okazało się że oni wszyscy prawie krytykują ustrój pod płaszczykiem tego S-F (mniej czy bardziej udolnie). Ale skoro otworzył się kurek to także inni mieli szansę zaistnieć w wielu dziedzinach - tacy którzy nie byli związani/nie podzielali klasowej wizji świata z PZPR. Mogli dopóki nie przekroczyli granicy, a granicę wyznaczało najpierw Biuro Polityczne PZPR (wydział kultury) a później wyznaczała ją sytuacja polityczna wymuszona na PZPR przez Solidarność i Samizdaty Solidarności. To sypało się już wtedy jak domek z kart. 

Ale czy dziennikarz, albo literat do 1990 roku (nie licząc pójścia drogą całkowicie podziemną, co było możliwe dla nielicznych po 1976 roku  - KOR i pisarze tam podpisani oficjalnie jako twarze &quot;opozycji&quot;) mógł wybrać jakieś inne wydawnictwo niż państwowe albo inną gazetę niż państwowa, czyli PZPRowska w ten czy inny sposób? Czy naukowiec mógł robić karierę, gdzieś indziej niż na państwowej uczelni, czyli PZPRowskiej? 
Ja w 1991 roku po ostatecznym starciu z Nową Cenzurą III RP (w Wydawnictwie Literackim i ordynarnym zerwaniu umowy na Polskiego Łącznika) zrozumiałem już co się wydarzyło i jak będzie dalej i założyłem własne wydawnictwo i wydałem w 1993 z drobną pomocą przyjaciół (bo nie miałem kasy swojej własnej) &quot;Stworze i Zdusze&quot; i to był początek mojego &quot;sukcesu&quot; i mojej nowej drogi życiowej. Od 1993 roku wielokrotnie System III RP próbował mnie &quot;kupić&quot; dla siebie. NIC Z TEGO - NA WIEKI WIEKÓW. 

TO FANTASTYCZNE UCZUCIE BYĆ TAK NIEZALEŻNYM I WOLNYM I BYĆ JEDNOCZEŚNIE SOBĄ. NIE WOLNO CZYMŚ TAKIM HANDLOWAĆ - WSPÓŁCZUJĘ TYM WSZYSTKIM UTALENTOWANYM LUDZIOM, KTÓRZY ULEGLI I SPRZEDALI SIĘ KIEDYKOLWIEK.


O środowisku filmowym i telewizyjnym mógłbym dużo powiedzieć, bo spędziłem w tym kręgu czas początkowej transformacji Polski od 1990 roku do 2000. Moja żona i bliska przyjaciółka (dr psychologii na UJ) mogłyby powiedzieć dużo o środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

O jednym i drugim środowisku, mając na względzie i na sercu dobro naszej Ojczyzny POLSKI, powiem że one powinny być wymienione w 100% na nowe, bo wszystko to jest przeżarte starym UKŁADEM PZPRowskim. Jak oni mają potępić profesora Miodka? Jak uczennica Wajdy Krystyna Janda miałaby zacząć potępiać kolegów filmowców skoro nawet pan który grał faraona dzisiaj związany z PIS i obozem patriotycznym już w szkole filmowej musiał donosić na kolegów żeby mieć szansę dostać rolę tegoż Faraona.

Przy wszystkich zastrzeżeniach i całym zrozumieniu dla różnych osób, przy moim podziwie dla ich dzieł (choćby filmów Wajdy - nawet tych najbardziej zakłamanych jak &quot;Popiół i Diament&quot;), przy podziwie dla ich talentu (jak np dla Wojtka Wójcika czy Jerzego Bralczyka, czy w jakimś stopniu także Kory Jackowskiej - dla której mam mnóstwo ciepła w sercu i jak najlepsze wspomnienia z nią związane) mogę obwiniać tylko nas wszystkich Naiwnych Polaków, że daliśmy się tak oszukać w 1989 roku i przez tyle lat pozwoliliśmy rządzić sobą niemoralnym/zdradzieckim politykom. Bo to klasa polityczna miała narzędzia w ręku żeby zrobić z tym wszystkim porządek. Klasa polityczna - te Yetiyelity - po prostu zdradziły Polskę i Polaków i dopuściły do fali niemoralności , do uczynienia z niemoralności normalności. 

Może zresztą nie mam racji - czasami myślę, że skala kolaboracji Polaków z Systemem Komunistycznym była tak duża, że może tego nie dało się zrobić, po prostu.

To jest bardzo zła wiadomość dla nas wszystkich, bo cała ta niemoralność została utrwalona i zabetonowana do 2018 roku i zostawiona jako niechlubna spuścizna MŁODYM POLAKOM. Widać co się dzieje przy próbie skruszenia betonu w sądownictwie i ewidentnie winnych zbrodni środowiskach emerytów UB/SB/WSI/KBG/GRU - bo tym oni są wszystkim na raz, ci &quot;biedni&quot; emeryci popierani teraz przez PO.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Marianie<br />
Mam chyba bardzo złą wiadomość w odpowiedzi na pana pytanie.<br />
Moim zdaniem w pewnych środowiskach, np. w sądownictwie, prokuraturze, adwokaturze, administracji państwowej, szkolnictwie wyższym, dziennikarstwie, w środowisku filmowym, w środowisku literackim, muzycznym, teatralnym, a nawet medycznym, a także kościelnym inwigilacja i sterowanie doborem kadr przez UB/SB i PZPR były tak daleko posunięte do roku 1970 (czyli czasów gdy nastał Gierek), że każdy kto zrobił &#8222;karierę&#8221; np uniwersytecką przed rokiem 1970 musiał być namaszczony przez komórkę partyjną do objęcia np. katedry, czy w ogóle by otrzymać tytuł docenta (słynna docentura niezbędny stopień do tytułu profesorskiego &#8211; niemożliwy do pokonania bez akceptacji PZPR/SB) albo profesora, lub w jakimś stopniu umoczony w układ z partyjnymi decydentami. </p>
<p>System zaczął pękać po roku 1970, a właściwie od 1976. Miałem szczęście że debiutowałem w 1978 z pierwszą powieścią, bo inaczej, czyli wcześniej, do tego debiutu nigdy by nie doszło. I tak po tym debiucie (Próba Inwazji) dostałem zakaz publikowania, mimo że wydawnictwa z entuzjazmem przyjęły już 5 kolejnych moich powieści do druku. Nagle zabrakło dla mnie papieru, po prostu.  Ale &#8222;papier&#8221; znalazł się nagle w roku 1981, kiedy trzeba było pokazać, jaka to demokracja wydawnicza panuje w polskich oficynach zarządzanych ciężką ręką przez PZPR/SB. </p>
<p>Staram się być wyrozumiały dla tych wszystkich ludzi , którzy robili &#8222;kariery&#8221;, ale także Kariery przez duże &#8222;K&#8221; przed rokiem 1976 &#8211;  jak np. Andrzej Wajda, Beata Tyszkiewicz &#8211; jego żona, Krystyna Janda &#8211; jego młoda aktorka (Człowiek z marmuru), Jerzy Stuhr (Teatr Stu), czy Marek Kondrat (Zaklęte rewiry), albo Daniel Olbrychski, albo reżyser Wojtek Wójcik &#8211; któremu poświeciłem ciepłe słowo, kiedy umarł i z którym zrobiłem mój film &#8222;Trzy dni bez wyroku&#8221;  (<a href="https://bialczynski.pl/2018/02/02/zmarl-wojtek-wojcik/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2018/02/02/zmarl-wojtek-wojcik/</a>). </p>
<p>Gdyby nie rewolucja Solidarności to nigdy nie zostałaby wydana moja druga książka &#8222;Zakaz wjazdu&#8221; ani następne wydane w państwowych wydawnictwach &#8211; żadna z nich.</p>
<p>Gierek odkręcił śrubę i natychmiast polała się fala młodego S-F, ale okazało się że oni wszyscy prawie krytykują ustrój pod płaszczykiem tego S-F (mniej czy bardziej udolnie). Ale skoro otworzył się kurek to także inni mieli szansę zaistnieć w wielu dziedzinach &#8211; tacy którzy nie byli związani/nie podzielali klasowej wizji świata z PZPR. Mogli dopóki nie przekroczyli granicy, a granicę wyznaczało najpierw Biuro Polityczne PZPR (wydział kultury) a później wyznaczała ją sytuacja polityczna wymuszona na PZPR przez Solidarność i Samizdaty Solidarności. To sypało się już wtedy jak domek z kart. </p>
<p>Ale czy dziennikarz, albo literat do 1990 roku (nie licząc pójścia drogą całkowicie podziemną, co było możliwe dla nielicznych po 1976 roku  &#8211; KOR i pisarze tam podpisani oficjalnie jako twarze &#8222;opozycji&#8221;) mógł wybrać jakieś inne wydawnictwo niż państwowe albo inną gazetę niż państwowa, czyli PZPRowska w ten czy inny sposób? Czy naukowiec mógł robić karierę, gdzieś indziej niż na państwowej uczelni, czyli PZPRowskiej?<br />
Ja w 1991 roku po ostatecznym starciu z Nową Cenzurą III RP (w Wydawnictwie Literackim i ordynarnym zerwaniu umowy na Polskiego Łącznika) zrozumiałem już co się wydarzyło i jak będzie dalej i założyłem własne wydawnictwo i wydałem w 1993 z drobną pomocą przyjaciół (bo nie miałem kasy swojej własnej) &#8222;Stworze i Zdusze&#8221; i to był początek mojego &#8222;sukcesu&#8221; i mojej nowej drogi życiowej. Od 1993 roku wielokrotnie System III RP próbował mnie &#8222;kupić&#8221; dla siebie. NIC Z TEGO &#8211; NA WIEKI WIEKÓW. </p>
<p>TO FANTASTYCZNE UCZUCIE BYĆ TAK NIEZALEŻNYM I WOLNYM I BYĆ JEDNOCZEŚNIE SOBĄ. NIE WOLNO CZYMŚ TAKIM HANDLOWAĆ &#8211; WSPÓŁCZUJĘ TYM WSZYSTKIM UTALENTOWANYM LUDZIOM, KTÓRZY ULEGLI I SPRZEDALI SIĘ KIEDYKOLWIEK.</p>
<p>O środowisku filmowym i telewizyjnym mógłbym dużo powiedzieć, bo spędziłem w tym kręgu czas początkowej transformacji Polski od 1990 roku do 2000. Moja żona i bliska przyjaciółka (dr psychologii na UJ) mogłyby powiedzieć dużo o środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego. </p>
<p>O jednym i drugim środowisku, mając na względzie i na sercu dobro naszej Ojczyzny POLSKI, powiem że one powinny być wymienione w 100% na nowe, bo wszystko to jest przeżarte starym UKŁADEM PZPRowskim. Jak oni mają potępić profesora Miodka? Jak uczennica Wajdy Krystyna Janda miałaby zacząć potępiać kolegów filmowców skoro nawet pan który grał faraona dzisiaj związany z PIS i obozem patriotycznym już w szkole filmowej musiał donosić na kolegów żeby mieć szansę dostać rolę tegoż Faraona.</p>
<p>Przy wszystkich zastrzeżeniach i całym zrozumieniu dla różnych osób, przy moim podziwie dla ich dzieł (choćby filmów Wajdy &#8211; nawet tych najbardziej zakłamanych jak &#8222;Popiół i Diament&#8221;), przy podziwie dla ich talentu (jak np dla Wojtka Wójcika czy Jerzego Bralczyka, czy w jakimś stopniu także Kory Jackowskiej &#8211; dla której mam mnóstwo ciepła w sercu i jak najlepsze wspomnienia z nią związane) mogę obwiniać tylko nas wszystkich Naiwnych Polaków, że daliśmy się tak oszukać w 1989 roku i przez tyle lat pozwoliliśmy rządzić sobą niemoralnym/zdradzieckim politykom. Bo to klasa polityczna miała narzędzia w ręku żeby zrobić z tym wszystkim porządek. Klasa polityczna &#8211; te Yetiyelity &#8211; po prostu zdradziły Polskę i Polaków i dopuściły do fali niemoralności , do uczynienia z niemoralności normalności. </p>
<p>Może zresztą nie mam racji &#8211; czasami myślę, że skala kolaboracji Polaków z Systemem Komunistycznym była tak duża, że może tego nie dało się zrobić, po prostu.</p>
<p>To jest bardzo zła wiadomość dla nas wszystkich, bo cała ta niemoralność została utrwalona i zabetonowana do 2018 roku i zostawiona jako niechlubna spuścizna MŁODYM POLAKOM. Widać co się dzieje przy próbie skruszenia betonu w sądownictwie i ewidentnie winnych zbrodni środowiskach emerytów UB/SB/WSI/KBG/GRU &#8211; bo tym oni są wszystkim na raz, ci &#8222;biedni&#8221; emeryci popierani teraz przez PO.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna choluj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48928</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna choluj]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 19:09:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48928</guid>

					<description><![CDATA[Jestem poza domem i nie moge sie zalogowac wiec moj post poszedl jak Pan Czeslaw go puścił, mimo ze jak pisalam to byl pierwszy. W sensie nie jest odniesieniem do Waszych komentarzy bezposrednio. Ale tak Marianie, zgadzam sie. W takich ukladach jestem super ostrozna. Nigdy nie czulam się dobrze wsrod tzw elit. Moglam robic dr na polonist ale nie czułam klimatu. I w ogole jestem samotnikiem. No i mam 40 lat nie 60 wielu rzeczy nie doznalam.  A jak oczyscic srodowiska to nie wiem.? Z czasem nowe pokolenia moze, ruchy oddolne , masa krytyczna, niezalezne publikacje w necie , blogi serwisy zaczna stanowic samoistna sile, panstwo podziemne , uniwersytety o ktorych mowisz. I elity w starym sensie straca znaczenie a stare pokolenie odejdzie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem poza domem i nie moge sie zalogowac wiec moj post poszedl jak Pan Czeslaw go puścił, mimo ze jak pisalam to byl pierwszy. W sensie nie jest odniesieniem do Waszych komentarzy bezposrednio. Ale tak Marianie, zgadzam sie. W takich ukladach jestem super ostrozna. Nigdy nie czulam się dobrze wsrod tzw elit. Moglam robic dr na polonist ale nie czułam klimatu. I w ogole jestem samotnikiem. No i mam 40 lat nie 60 wielu rzeczy nie doznalam.  A jak oczyscic srodowiska to nie wiem.? Z czasem nowe pokolenia moze, ruchy oddolne , masa krytyczna, niezalezne publikacje w necie , blogi serwisy zaczna stanowic samoistna sile, panstwo podziemne , uniwersytety o ktorych mowisz. I elity w starym sensie straca znaczenie a stare pokolenie odejdzie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48927</link>

		<dc:creator><![CDATA[J]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 18:57:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48927</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48921&quot;&gt;Marian Nosal&lt;/a&gt;.

Każdy o każdym może cokolwiek powiedzieć, szczególnie jeśli znajdzie takich, co go będą słuchać i  chętnie skorzystają z nadarzającej się okazji. 
Jakże łatwo jest rozrzucać kamienie w poczuciu dobrze spełnionego ... no właśnie czego?..., a ja nikogo tu nie chcę usprawiedliwiać, czy oskarżać, od tego jest sąd, który na podstawie dowodów orzeknie tak czy inaczej i wyda wyrok. 

A to, co się dzieje to widzę niestety jako polowanie na czarownice.
 
&quot;Psychokatol&quot; sączący jad nadjordański jest dobry, kto inny zły, bo przyszło mu żyć w takich a nie innych czasach. Każdy ma swój wybór, albo go i nie ma, bo chodził do nieprawomocnej obecnie socjalistycznej szkoły, na przykład, gdzie alfabetu uczyli od zet, a dwa dodać dwa było pięć...
 Ludzi dbających o piękno i czystość naszej mowy i na dodatek potrafiących to robić należy &quot;samo oczyścić&quot;, tak, żeby im w pięty poszło i więcej się nie odezwali, aby Nasz Nieskazitelny Naród Nadal istniał.
 Jest to warunek konieczny. Mierny ale wierny jest lepszy od każdego kłującego w oczy wybitnego, który ośmielił się być tylko człowiekiem, ze swoimi słabościami, które wykorzystano w swoim celu. My za to w swoim mniemaniu nie daliśmy się i jesteśmy w swych sądach nieomylni i bezwzględni, nawet wylewając dziecko z kąpielą. A co, stać nas na wszystko.

Naprawdę aż tak??? Wszystko jest albo czarne albo nieskazitelnie białe? A Ukraina naszym niedościgłym wzorem!?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48921">Marian Nosal</a>.</p>
<p>Każdy o każdym może cokolwiek powiedzieć, szczególnie jeśli znajdzie takich, co go będą słuchać i  chętnie skorzystają z nadarzającej się okazji.<br />
Jakże łatwo jest rozrzucać kamienie w poczuciu dobrze spełnionego &#8230; no właśnie czego?&#8230;, a ja nikogo tu nie chcę usprawiedliwiać, czy oskarżać, od tego jest sąd, który na podstawie dowodów orzeknie tak czy inaczej i wyda wyrok. </p>
<p>A to, co się dzieje to widzę niestety jako polowanie na czarownice.</p>
<p>&#8222;Psychokatol&#8221; sączący jad nadjordański jest dobry, kto inny zły, bo przyszło mu żyć w takich a nie innych czasach. Każdy ma swój wybór, albo go i nie ma, bo chodził do nieprawomocnej obecnie socjalistycznej szkoły, na przykład, gdzie alfabetu uczyli od zet, a dwa dodać dwa było pięć&#8230;<br />
 Ludzi dbających o piękno i czystość naszej mowy i na dodatek potrafiących to robić należy &#8222;samo oczyścić&#8221;, tak, żeby im w pięty poszło i więcej się nie odezwali, aby Nasz Nieskazitelny Naród Nadal istniał.<br />
 Jest to warunek konieczny. Mierny ale wierny jest lepszy od każdego kłującego w oczy wybitnego, który ośmielił się być tylko człowiekiem, ze swoimi słabościami, które wykorzystano w swoim celu. My za to w swoim mniemaniu nie daliśmy się i jesteśmy w swych sądach nieomylni i bezwzględni, nawet wylewając dziecko z kąpielą. A co, stać nas na wszystko.</p>
<p>Naprawdę aż tak??? Wszystko jest albo czarne albo nieskazitelnie białe? A Ukraina naszym niedościgłym wzorem!?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marian Nosal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48921</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marian Nosal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 14:01:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48921</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48919&quot;&gt;Joanna Chołuj&lt;/a&gt;.

→ Joanno, masz rację i nie masz.
Bo mnie nie chodzi o przyjaźń prywatną, tylko służbową.
Ja prywatnie w ciągu życia znałem co najmniej 10 osób, których przodkowie w latach 50-tych byli na wysokich stanowiskach w UB, i w tym morderczym ministerstwie UB-ckim, tacy znajomi i tyle.
Kiedyś najbliższy pracownik Jaruzelskiego załatwił mi słuzbę wojskową w W-wie, zamiast w Pipidówku Dolnym, bo moi przyjaciele Go o to poprosili, bez mojej wiedzy.
Dowiedziałem się o tym później i odmówiłem dalszej współpracy z tym Panem Oficerem, mimo widocznych profitów, nawet bez żadnych działań z mojej strony.
Tak samo Pan Czesław może prywatnie kogoś wspominać życzliwie.
Ja też Miodka lubię.
Naprawdę.
Tu chodzi o coś innego.
Dlaczego środowiska polskich humanistów się nie samo-oczyszczają???
Czy wszyscy tam donosili?
Przecież to nie chodzi o to, czy Twój eks Ci pomoże, czy nie, tylko o istnienie naszego Narodu.
To jest róznica.
To je rozdil, jak mówią bracia-Czesi.
Co o tym myślisz?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48919">Joanna Chołuj</a>.</p>
<p>→ Joanno, masz rację i nie masz.<br />
Bo mnie nie chodzi o przyjaźń prywatną, tylko służbową.<br />
Ja prywatnie w ciągu życia znałem co najmniej 10 osób, których przodkowie w latach 50-tych byli na wysokich stanowiskach w UB, i w tym morderczym ministerstwie UB-ckim, tacy znajomi i tyle.<br />
Kiedyś najbliższy pracownik Jaruzelskiego załatwił mi słuzbę wojskową w W-wie, zamiast w Pipidówku Dolnym, bo moi przyjaciele Go o to poprosili, bez mojej wiedzy.<br />
Dowiedziałem się o tym później i odmówiłem dalszej współpracy z tym Panem Oficerem, mimo widocznych profitów, nawet bez żadnych działań z mojej strony.<br />
Tak samo Pan Czesław może prywatnie kogoś wspominać życzliwie.<br />
Ja też Miodka lubię.<br />
Naprawdę.<br />
Tu chodzi o coś innego.<br />
Dlaczego środowiska polskich humanistów się nie samo-oczyszczają???<br />
Czy wszyscy tam donosili?<br />
Przecież to nie chodzi o to, czy Twój eks Ci pomoże, czy nie, tylko o istnienie naszego Narodu.<br />
To jest róznica.<br />
To je rozdil, jak mówią bracia-Czesi.<br />
Co o tym myślisz?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MarcinSwaroży		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48920</link>

		<dc:creator><![CDATA[MarcinSwaroży]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2018 13:55:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89014#comment-48920</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48916&quot;&gt;Marian Nosal&lt;/a&gt;.

Ciężko jest znaleźć człowieka bez skazy i chyba takiego nie ma.
Tutaj jest analiza programu z profesorem i innymi gośćmi, po tym programie raczej nie pałam do niego sympatią.
https://www.youtube.com/watch?v=f_IFrxjb894
Jest wielu takich np. Witold Gadowski psychokatol człowiek czując odrazę do symboli słowiańskich lecz robi wielką robotę bo otwiera oczy na wiele spraw kowalskiemu.
Często trzeba dokonać wybór najbliższego sobie lecz nie idealnego ponieważ idealnego w tym momencie nie ma.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/09/01/wsiiz-w-rzeszowie-jak-mowic-zeby-nas-sluchano-prof-jerzy-bralczyk/#comment-48916">Marian Nosal</a>.</p>
<p>Ciężko jest znaleźć człowieka bez skazy i chyba takiego nie ma.<br />
Tutaj jest analiza programu z profesorem i innymi gośćmi, po tym programie raczej nie pałam do niego sympatią.<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=f_IFrxjb894" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=f_IFrxjb894</a><br />
Jest wielu takich np. Witold Gadowski psychokatol człowiek czując odrazę do symboli słowiańskich lecz robi wielką robotę bo otwiera oczy na wiele spraw kowalskiemu.<br />
Często trzeba dokonać wybór najbliższego sobie lecz nie idealnego ponieważ idealnego w tym momencie nie ma.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
