<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 28 07 2015 &#8211; PIS 49%, Ruch Kukiza 12%, PO 30%! &#8211; Spektakularny wynik sondażu.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Aug 2015 12:02:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20850</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 12:02:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20850</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20849&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Jacek Majchrowski przeczytał internet
Tomasz Borejza dziennikarz i publicysta
Obserwuj86

Odwołanie Jana Tajstera z funkcji dyrektora ZIKiT to nieomylny znak, że w Krakowie zmieniła się epoka. Stała się rzecz, która 10 lat temu byłaby nie do pomyślenia. Presja Obywateli Miasta Krakowa doprowadziła do odwołania dyrektora najważniejszej miejskiej jednostki. Wcześniej było widać pierwiosnki. Dziś można być pewnym, że przyszła obywatelska wiosna.


Po raz pierwszy pokazała się w czasie kampanii igrzyskowej. Wtedy krakowscy radni nawet nie pomyśleli o tym, że projekt tak wielki jak organizacja ZIO, wymaga ogólnomiejskiej debaty. Zorganizowali ją za nich obywatele, a jej efekt był daleki od oczekiwań inicjatorów zimowego „misia”. Kraków pokazał wtedy, że to już nie czasy, gdy takie rzeczy da się robić, nie licząc się ze zdaniem większości mieszkańców miasta. Mianowanie i odwołanie Jana Tajstera to przypadek bardzo podobny.
REKLAMA

Odwilż najlepiej widać w internecie. Tam widać ją już od dłuższego czasu. Choć w magistracie nadal widzi to niewielu. Niewielu potrafi też zrozumieć, co się dzieje. A dzieje się to, że nowe media są bardzo inne od mediów starych. Są wspaniale demokratyczne. Nie pouczają, nie „sprzedają” wizji świata i nie próbują tłumaczyć jej &quot;od A do Z&quot;. Zamiast tego zaczynają dyskusję i wciągają do niej. Uczestnicy tych debat widzą, że ich opinie – sprzeczne z tymi, które im dotąd serwowano – nie są odosobnione. Tak rodzi się poczucie siły i wpływu. Buduje się wspólnota. Stąd już tylko krok do zmiany.

W Krakowie stało się to wyjątkowo szybko. To nie przypadek. Nasze miasto ma wyjątkowy potencjał. Dobre uczelnie. Wysyp firm IT i tych, które żyją z internetu. Do tego demografia uniwersyteckiego miasta i wyż demograficzny lat 80. powodują, że dominują w nim dobrze wykształceni 20-to i 30-latkowie. Ludzie, którzy jako tako ułożyli sobie życie, a teraz wielu z nich chce zadbać o otoczenie. I urzędnikom nie będzie z nimi lekko, tym bardziej, że tysiącami zbieraliśmy doświadczenia życia za granicą i argumenty z cyklu „niedasię” kompletnie do nas nie trafiają. Skoro da się gdzie indziej, to tu też się da.

Choć o jednym zapominamy zbyt często. O tym, że w parze z wpływem idą obowiązki. Jeden z magistrackich dyrektorów mówił mi niedawno, że rzecz bardzo często kończy się na krzyku, ale chętnych by wziąć odpowiedzialność za jego efekty brak. Ma rację. Tym bardziej, że będzie jej przybywać. Igrzyska i „tajstergate” to nie są odosobnione przypadki.

Już wkrótce Krakowem będzie można rządzić na dwa sposoby: z ludźmi albo w ogóle.

Świadomość tego powoli dociera także do magistratu.

W ubiegłym tygodniu Jacek Majchrowski zapytany przez Jacka Bańkę o portale społecznościowe odpowiadał:

&quot;Niech pan o nich poczyta. Jest wielki artykuł ostatnio w &quot;Polityce&quot; (tygodnik opublikował artykuł o sieciowych hejterach - tb).&quot;

Dziś napisał (cały list na oficjalnym portalu Krakowa - TUTAJ):

&quot;Dziękuję Państwu za wszystkie głosy w tej sprawie – zarówno poparcia jak i oburzenia. Docierają one do mnie bezpośrednio, choćby poprzez portale społecznościowe i mają większy wpływ na moje decyzje, niż opinie tych, którzy chcieliby wziąć na siebie rolę pośredników, mentorów, sędziów.&quot;

Tak działają OBYWATELE KRAKOWA i dają przykład wszystkim innym - mimo że Jacek Majchrowski nie jest złym prezydentem, ale jeśli popełnia błędy to co to ma znaczenie że jest bardzo światłym , otwartym i mądrym człowiekiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20849">bialczynski</a>.</p>
<p>Jacek Majchrowski przeczytał internet<br />
Tomasz Borejza dziennikarz i publicysta<br />
Obserwuj86</p>
<p>Odwołanie Jana Tajstera z funkcji dyrektora ZIKiT to nieomylny znak, że w Krakowie zmieniła się epoka. Stała się rzecz, która 10 lat temu byłaby nie do pomyślenia. Presja Obywateli Miasta Krakowa doprowadziła do odwołania dyrektora najważniejszej miejskiej jednostki. Wcześniej było widać pierwiosnki. Dziś można być pewnym, że przyszła obywatelska wiosna.</p>
<p>Po raz pierwszy pokazała się w czasie kampanii igrzyskowej. Wtedy krakowscy radni nawet nie pomyśleli o tym, że projekt tak wielki jak organizacja ZIO, wymaga ogólnomiejskiej debaty. Zorganizowali ją za nich obywatele, a jej efekt był daleki od oczekiwań inicjatorów zimowego „misia”. Kraków pokazał wtedy, że to już nie czasy, gdy takie rzeczy da się robić, nie licząc się ze zdaniem większości mieszkańców miasta. Mianowanie i odwołanie Jana Tajstera to przypadek bardzo podobny.<br />
REKLAMA</p>
<p>Odwilż najlepiej widać w internecie. Tam widać ją już od dłuższego czasu. Choć w magistracie nadal widzi to niewielu. Niewielu potrafi też zrozumieć, co się dzieje. A dzieje się to, że nowe media są bardzo inne od mediów starych. Są wspaniale demokratyczne. Nie pouczają, nie „sprzedają” wizji świata i nie próbują tłumaczyć jej &#8222;od A do Z&#8221;. Zamiast tego zaczynają dyskusję i wciągają do niej. Uczestnicy tych debat widzą, że ich opinie – sprzeczne z tymi, które im dotąd serwowano – nie są odosobnione. Tak rodzi się poczucie siły i wpływu. Buduje się wspólnota. Stąd już tylko krok do zmiany.</p>
<p>W Krakowie stało się to wyjątkowo szybko. To nie przypadek. Nasze miasto ma wyjątkowy potencjał. Dobre uczelnie. Wysyp firm IT i tych, które żyją z internetu. Do tego demografia uniwersyteckiego miasta i wyż demograficzny lat 80. powodują, że dominują w nim dobrze wykształceni 20-to i 30-latkowie. Ludzie, którzy jako tako ułożyli sobie życie, a teraz wielu z nich chce zadbać o otoczenie. I urzędnikom nie będzie z nimi lekko, tym bardziej, że tysiącami zbieraliśmy doświadczenia życia za granicą i argumenty z cyklu „niedasię” kompletnie do nas nie trafiają. Skoro da się gdzie indziej, to tu też się da.</p>
<p>Choć o jednym zapominamy zbyt często. O tym, że w parze z wpływem idą obowiązki. Jeden z magistrackich dyrektorów mówił mi niedawno, że rzecz bardzo często kończy się na krzyku, ale chętnych by wziąć odpowiedzialność za jego efekty brak. Ma rację. Tym bardziej, że będzie jej przybywać. Igrzyska i „tajstergate” to nie są odosobnione przypadki.</p>
<p>Już wkrótce Krakowem będzie można rządzić na dwa sposoby: z ludźmi albo w ogóle.</p>
<p>Świadomość tego powoli dociera także do magistratu.</p>
<p>W ubiegłym tygodniu Jacek Majchrowski zapytany przez Jacka Bańkę o portale społecznościowe odpowiadał:</p>
<p>&#8222;Niech pan o nich poczyta. Jest wielki artykuł ostatnio w &#8222;Polityce&#8221; (tygodnik opublikował artykuł o sieciowych hejterach &#8211; tb).&#8221;</p>
<p>Dziś napisał (cały list na oficjalnym portalu Krakowa &#8211; TUTAJ):</p>
<p>&#8222;Dziękuję Państwu za wszystkie głosy w tej sprawie – zarówno poparcia jak i oburzenia. Docierają one do mnie bezpośrednio, choćby poprzez portale społecznościowe i mają większy wpływ na moje decyzje, niż opinie tych, którzy chcieliby wziąć na siebie rolę pośredników, mentorów, sędziów.&#8221;</p>
<p>Tak działają OBYWATELE KRAKOWA i dają przykład wszystkim innym &#8211; mimo że Jacek Majchrowski nie jest złym prezydentem, ale jeśli popełnia błędy to co to ma znaczenie że jest bardzo światłym , otwartym i mądrym człowiekiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20849</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 11:18:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20849</guid>

					<description><![CDATA[Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: &quot;nie kupił&quot;
37117
Dodano: 04.08.2015 [11:07]
Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: &#034;nie kupił&#034; - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz
100-200 tysięcy złotych za nagranie jednej rozmowy, a było ich kilka - sensacyjne informacje o ofercie Jana Kulczyka za taśmy podaje dzisiaj &quot;Fakt&quot;, sugerując, że część nagrań miliarderowi udało się kupić. Sceptycznie do tych rewelacji podchodzi dziennikarz śledczy Cezary Gmyz. - Mam nadzieję, że ujrzą one światło dzienne - powiedział na antenie Telewizji Republika.

Dyskusja o losach nagrań spotkań z udziałem Jana Kulczyka trwa od dawna, ale dzisiaj ponownie do tematu wrócił &quot;Fakt&quot;, który twierdzi, że przed śmiercią biznesmen &quot;próbował za grube pieniądze wykupić taśmy, na których nagrano jego rozmowy prowadzone w gabinecie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie&quot;.

Tabloid, który przypomina, że Kulczyk spotykał się m.in. z Pawłem Grasiem i Andrzejem Biernatem, podał nawet konkretne kwoty.

    &quot;Choć minął już rok od wybuchu afery taśmowej, wciąż nie opublikowano żadnego nagrania z głosem Kulczyka. Plotki głoszą, że kilka z nich ujrzy jednak światło dzienne przed wyborami. I to mimo że – według nieoficjalnych doniesień – miliarder miał wykupić nagrania. Padały nawet kwoty: po 100-200 tys. zł za każdą nagraną rozmowę. Ile dokładnie ich wykupił? Nie wiadomo&quot;.


Rewelacje skomentował Cezary Gmyz - dziennikarz, który od miesięcy zajmuje się aferą podsłuchową. Według posiadanych przez niego informacji Kulczykowi nie udało się wykupić nagrań. Jak dodał, informacje ma wiarygodne, choć oczywiście może się mylić.

– Taśmy te mogą wstrząsnąć polską sceną polityczna już zza grobu Kulczyka – powiedział na antenie TV Republika.

MUSIMY TO WSZYSTKO ZMIENIC JAK NAJSZYBCIEJ111]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: &#8222;nie kupił&#8221;<br />
37117<br />
Dodano: 04.08.2015 [11:07]<br />
Kulczyk oferował przed śmiercią majątek za nagrania swoich rozmów? Gmyz: &quot;nie kupił&quot; &#8211; niezalezna.pl<br />
foto: Tomasz Adamowicz<br />
100-200 tysięcy złotych za nagranie jednej rozmowy, a było ich kilka &#8211; sensacyjne informacje o ofercie Jana Kulczyka za taśmy podaje dzisiaj &#8222;Fakt&#8221;, sugerując, że część nagrań miliarderowi udało się kupić. Sceptycznie do tych rewelacji podchodzi dziennikarz śledczy Cezary Gmyz. &#8211; Mam nadzieję, że ujrzą one światło dzienne &#8211; powiedział na antenie Telewizji Republika.</p>
<p>Dyskusja o losach nagrań spotkań z udziałem Jana Kulczyka trwa od dawna, ale dzisiaj ponownie do tematu wrócił &#8222;Fakt&#8221;, który twierdzi, że przed śmiercią biznesmen &#8222;próbował za grube pieniądze wykupić taśmy, na których nagrano jego rozmowy prowadzone w gabinecie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie&#8221;.</p>
<p>Tabloid, który przypomina, że Kulczyk spotykał się m.in. z Pawłem Grasiem i Andrzejem Biernatem, podał nawet konkretne kwoty.</p>
<p>    &#8222;Choć minął już rok od wybuchu afery taśmowej, wciąż nie opublikowano żadnego nagrania z głosem Kulczyka. Plotki głoszą, że kilka z nich ujrzy jednak światło dzienne przed wyborami. I to mimo że – według nieoficjalnych doniesień – miliarder miał wykupić nagrania. Padały nawet kwoty: po 100-200 tys. zł za każdą nagraną rozmowę. Ile dokładnie ich wykupił? Nie wiadomo&#8221;.</p>
<p>Rewelacje skomentował Cezary Gmyz &#8211; dziennikarz, który od miesięcy zajmuje się aferą podsłuchową. Według posiadanych przez niego informacji Kulczykowi nie udało się wykupić nagrań. Jak dodał, informacje ma wiarygodne, choć oczywiście może się mylić.</p>
<p>– Taśmy te mogą wstrząsnąć polską sceną polityczna już zza grobu Kulczyka – powiedział na antenie TV Republika.</p>
<p>MUSIMY TO WSZYSTKO ZMIENIC JAK NAJSZYBCIEJ111</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aqua		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20848</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aqua]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2015 15:51:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20848</guid>

					<description><![CDATA[Czyli wrzesień i październik i wszystko zacznie się wreszcie zmieniać. Zostaną zrobione dwa ważne pierwsze kroki do tego. Ta nienormalność i tak już trwała za długo. Zbyt długo. Będziemy patrzeć za jakieś dwadzieścia lat wstecz i wspominać ze zdziwieniem, że jak to tak być mogło. Bo normalność ma to do siebie, że łatwo do niej przywyknąć ;). O referendum nic się nie mówi, Pawła się czepia nawet Fakt. Czytałam parę rzeczy, to takie wymyślanie, aby się czepnąć. Łatwo przewidzieć dobre następstwa, jak się teraz wszystko dobrze potoczy. A nie ma powodu, by miało być źle. Cudów od razu nie ma co oczekiwać. Najważniejsze to sukcesywnie przywracać normalność.

Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli wrzesień i październik i wszystko zacznie się wreszcie zmieniać. Zostaną zrobione dwa ważne pierwsze kroki do tego. Ta nienormalność i tak już trwała za długo. Zbyt długo. Będziemy patrzeć za jakieś dwadzieścia lat wstecz i wspominać ze zdziwieniem, że jak to tak być mogło. Bo normalność ma to do siebie, że łatwo do niej przywyknąć ;). O referendum nic się nie mówi, Pawła się czepia nawet Fakt. Czytałam parę rzeczy, to takie wymyślanie, aby się czepnąć. Łatwo przewidzieć dobre następstwa, jak się teraz wszystko dobrze potoczy. A nie ma powodu, by miało być źle. Cudów od razu nie ma co oczekiwać. Najważniejsze to sukcesywnie przywracać normalność.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20847</link>

		<dc:creator><![CDATA[laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2015 19:35:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20847</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20846&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Witam ! Co panowie myślicie o haśle:
&quot;Wyłącz system - włącz myślenie&quot; lub &quot; Gdzie kończy się system - zaczyna myślenie&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20846">bialczynski</a>.</p>
<p>Witam ! Co panowie myślicie o haśle:<br />
&#8222;Wyłącz system &#8211; włącz myślenie&#8221; lub &#8221; Gdzie kończy się system &#8211; zaczyna myślenie&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20846</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2015 08:59:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20846</guid>

					<description><![CDATA[04 07 2015

Powyższy tekst tylko pozornie wydaje się być niezwiązany z Ruchem Społecznym Kukiza, w istocie jest to wskazówka co do dalszego rozwoju sytuacji w naszym kraju. W Polsce nie przechodzimy dzisiaj bowiem niczego innego niż to co przeszła Islandia. Ruch Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski jest ruchem wolnościowym, który walczy dokładnie o te same cele, które leżą u podstaw Islandzkiej Rewolucji, a finałem jego działalności będzie zorganizowana podobnie jak Partia Piratów polska wersja tej partii. Zwracam uwagę, że dzięki poparciu głównie młodych ludzi, jakie uzyskała w Islandii Partia Piratów dzisiaj możliwe jest zniesienie opresyjnych praw narzuconych przez państwo wobec obywateli w przeszłości – jak choćby omawiany tutaj Zakaz Bluźnierstwa. Również w Polsce obowiązuje podobny zakaz bluźnierstwa (ochrona uczuć religijnych katolików, bo przecież nie Rodzimowierców, czy ruchu Hare Kriszna, albo buddystów, czy też ateistów!), o którego egzekucję dbają z zapamiętaniem rydzykowi i pisowscy skrajni fundamentaliści katoliccy i uległe wobec tych żądań kręgi władzy ufundowanej na Kłamstwie okrągłego Stołu i tolerancji dla zbrodni komunistycznych okresu PRL. Dla Ruchu Społecznego Kukiza kluczową sprawą jest ważność Referendum 6 Września. Tylko razem wszyscy świadomi obywatele, Wolni Ludzie, Polacy którzy pragną wolności od opresyjnego państwa, które pasożytuje od 25 lat na Polakach, mogą doprowadzić do podobnej przemiany Polski w kraj DLA OBYWATELI, z kraju który działa PRZECIW POLAKOM i niemiłosiernie ich łupi.

Dopóki ustawowo nie zmusi się urzędów państwa (Urzędy Skarbowe, ZUS, Służba Zdrowia, Sądownictwo, Prokuratura, Policja i Służby Specjalne, Administracja centralna i lokalna) oraz instytucji zależnych od państwa polskiego (banki, obcy kapitał w Polsce, spółki Skarbu Państwa, Agencje rolne, morskie i leśne) do działania w interesie obywateli a nie przeciw nim, dopóty Polska nie będzie krajem Polaków, ale Krajem Właścicieli Niewolników.

Jeszcze raz powtórzę, jeżeli Referendum 6 Września będzie ważne to będzie mogła powstać w niedługim czasie Polska Partia Piratów (Wojowników). Apeluję do wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce i do wszystkich Młodych – NIE ZAPRZEPAŚĆCIE SZANSY 6 WRZEŚNIA. WALCZCIE O TO BY JAK NAJWIĘCEJ LUDZI WZIĘŁO UDZIAŁ W REFERENDUM. Wynik tego referendum ma drugorzędne znaczenie. Możecie głosować na TAK lub NIE, ale wszyscy Polacy powinni wziąć w nim udział.

Powiem WAM co się stanie jeżeli Referendum 6 Września będzie nieważne – tego chcą Właściciele Niewolników z obu stron barykady i PO i PIS – Stracicie co najmniej kolejne 4 lata (jeżeli nie 8 lat!) w oczekiwaniu na Wielką Zmianę Polski na Kraj Obywateli. Być może ta kolejna zmiana będzie wymagała dużo większych ofiar niż ta obecna. Być może będzie to ofiara krwi!

Tym razem MY WSZYSCY, POLACY, mamy niepowtarzalną szansę na dokonanie pokojowej WIELKIEJ Zmiany, a cały wysiłek jaki należy wykonać to pójść 6 Września do urn i 6 Września przypilnować uczciwości liczenia głosów.

Poczytajcie jak żyje się na Islandii, gdzie Paweł Kukiz wygrał wybory prezydenckie wśród Polaków tam żyjących w I Turze – i to bezapelacyjnie! To co Islandczycy zapewnili sobie w roku 2013 – reprezentację obywateli poprzez Partię Piratów w Parlamencie możemy zapewnić POLAKOM (sobie i swoim dzieciom i wnukom!) w Polsce w roku 2015.
Byłoby to ostateczne rozbicie postkomuny i wszelkiej opresji, w tym także katolickiej, skierowanej przeciw 70% społeczeństwa, które chce być Wolne i żyć w Wolnej Polsce.
Wszystko jest w rękach POLAKÓW!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>04 07 2015</p>
<p>Powyższy tekst tylko pozornie wydaje się być niezwiązany z Ruchem Społecznym Kukiza, w istocie jest to wskazówka co do dalszego rozwoju sytuacji w naszym kraju. W Polsce nie przechodzimy dzisiaj bowiem niczego innego niż to co przeszła Islandia. Ruch Wolnych Ludzi dla Wolnej Polski jest ruchem wolnościowym, który walczy dokładnie o te same cele, które leżą u podstaw Islandzkiej Rewolucji, a finałem jego działalności będzie zorganizowana podobnie jak Partia Piratów polska wersja tej partii. Zwracam uwagę, że dzięki poparciu głównie młodych ludzi, jakie uzyskała w Islandii Partia Piratów dzisiaj możliwe jest zniesienie opresyjnych praw narzuconych przez państwo wobec obywateli w przeszłości – jak choćby omawiany tutaj Zakaz Bluźnierstwa. Również w Polsce obowiązuje podobny zakaz bluźnierstwa (ochrona uczuć religijnych katolików, bo przecież nie Rodzimowierców, czy ruchu Hare Kriszna, albo buddystów, czy też ateistów!), o którego egzekucję dbają z zapamiętaniem rydzykowi i pisowscy skrajni fundamentaliści katoliccy i uległe wobec tych żądań kręgi władzy ufundowanej na Kłamstwie okrągłego Stołu i tolerancji dla zbrodni komunistycznych okresu PRL. Dla Ruchu Społecznego Kukiza kluczową sprawą jest ważność Referendum 6 Września. Tylko razem wszyscy świadomi obywatele, Wolni Ludzie, Polacy którzy pragną wolności od opresyjnego państwa, które pasożytuje od 25 lat na Polakach, mogą doprowadzić do podobnej przemiany Polski w kraj DLA OBYWATELI, z kraju który działa PRZECIW POLAKOM i niemiłosiernie ich łupi.</p>
<p>Dopóki ustawowo nie zmusi się urzędów państwa (Urzędy Skarbowe, ZUS, Służba Zdrowia, Sądownictwo, Prokuratura, Policja i Służby Specjalne, Administracja centralna i lokalna) oraz instytucji zależnych od państwa polskiego (banki, obcy kapitał w Polsce, spółki Skarbu Państwa, Agencje rolne, morskie i leśne) do działania w interesie obywateli a nie przeciw nim, dopóty Polska nie będzie krajem Polaków, ale Krajem Właścicieli Niewolników.</p>
<p>Jeszcze raz powtórzę, jeżeli Referendum 6 Września będzie ważne to będzie mogła powstać w niedługim czasie Polska Partia Piratów (Wojowników). Apeluję do wszystkich Wolnych Ludzi w Polsce i do wszystkich Młodych – NIE ZAPRZEPAŚĆCIE SZANSY 6 WRZEŚNIA. WALCZCIE O TO BY JAK NAJWIĘCEJ LUDZI WZIĘŁO UDZIAŁ W REFERENDUM. Wynik tego referendum ma drugorzędne znaczenie. Możecie głosować na TAK lub NIE, ale wszyscy Polacy powinni wziąć w nim udział.</p>
<p>Powiem WAM co się stanie jeżeli Referendum 6 Września będzie nieważne – tego chcą Właściciele Niewolników z obu stron barykady i PO i PIS – Stracicie co najmniej kolejne 4 lata (jeżeli nie 8 lat!) w oczekiwaniu na Wielką Zmianę Polski na Kraj Obywateli. Być może ta kolejna zmiana będzie wymagała dużo większych ofiar niż ta obecna. Być może będzie to ofiara krwi!</p>
<p>Tym razem MY WSZYSCY, POLACY, mamy niepowtarzalną szansę na dokonanie pokojowej WIELKIEJ Zmiany, a cały wysiłek jaki należy wykonać to pójść 6 Września do urn i 6 Września przypilnować uczciwości liczenia głosów.</p>
<p>Poczytajcie jak żyje się na Islandii, gdzie Paweł Kukiz wygrał wybory prezydenckie wśród Polaków tam żyjących w I Turze – i to bezapelacyjnie! To co Islandczycy zapewnili sobie w roku 2013 – reprezentację obywateli poprzez Partię Piratów w Parlamencie możemy zapewnić POLAKOM (sobie i swoim dzieciom i wnukom!) w Polsce w roku 2015.<br />
Byłoby to ostateczne rozbicie postkomuny i wszelkiej opresji, w tym także katolickiej, skierowanej przeciw 70% społeczeństwa, które chce być Wolne i żyć w Wolnej Polsce.<br />
Wszystko jest w rękach POLAKÓW!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20845</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2015 08:59:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20845</guid>

					<description><![CDATA[http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Islandzki-parlament-zniosl-zakaz-bluznierstwa,wid,17683363,wiadomosc.html?ticaid=115292

akt. 03.07.2015, 20:13
Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa
Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa. Projekt ustawy w tej sprawie wniosła Partia Piratów, która prowadzi kampanię na rzecz wolności internetu. Zabroniona pozostaje mowa nienawiści.
Siedziba islandzkiego parlamentu Siedziba islandzkiego parlamentu (AFP / Olivier Morin
)
Piraci podkreślili w swym projekcie ustawy, że w wolnym społeczeństwie niezwykle istotne jest prawo do wolności słowa, bez obaw przed karą.

Niektórzy członkowie Partii Piratów powtarzali stojąc przed gmachem parlamentu: „Jestem Charlie”. Hasło to powstało tuż po styczniowym zamachu na francuski tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo” w Paryżu jako wyraz solidarności z jego ofiarami.

Uchwalenie tego prawa pokazuje, że społeczeństwo nie zrezygnuje ze swojej wolności pod wpływem krwawych ataków” – napisała Partia Piratów na swoim blogu.

Zakaz bluźnierstwa obowiązywał od 1940 roku. Za jego złamanie groziła kara grzywny lub trzech miesięcy więzienia.

Według mediów islandzkich Ewangelicko-Luterański Kościół Islandii wspierał zmianę, mówiąc że „prawo ograniczające wolność wyrażania myśli przeczy prawom człowieka”.

Z kolei przedstawiciele Kościoła katolickiego, zielonoświątkowego oraz niektórzy duchowni Kościoła Islandii wypowiadali się przeciwko zniesieniu zakazu.

Zdaniem Kościoła katolickiego, jeśli wolność wyrażania myśli sięga zbyt daleko, tzn. umożliwia swobodne obrażanie uczuć religijnych, to narusza wolność osób indywidualnych i grup.

Ruch Piratów określa się mianem „międzynarodowej siły politycznej walczącej o zwiększenie przejrzystości i odpowiedzialności rządu.” Powstał w Szwecji w 2006 roku, szybko zyskując zwolenników w ponad 60 krajach. W niektórych z nich przekształcił się w partię. Największą popularność zyskał w Islandii.

W wyborach z 2013 roku partia ta po raz pierwszy zapewniła sobie reprezentację w parlamencie Islandii, zdobywając trzy mandaty. Obecnie sondaże pokazują, że Piraci są najpopularniejszą partią w kraju.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Islandzki-parlament-zniosl-zakaz-bluznierstwa,wid,17683363,wiadomosc.html?ticaid=115292" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Islandzki-parlament-zniosl-zakaz-bluznierstwa,wid,17683363,wiadomosc.html?ticaid=115292</a></p>
<p>akt. 03.07.2015, 20:13<br />
Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa<br />
Islandzki parlament zniósł zakaz bluźnierstwa. Projekt ustawy w tej sprawie wniosła Partia Piratów, która prowadzi kampanię na rzecz wolności internetu. Zabroniona pozostaje mowa nienawiści.<br />
Siedziba islandzkiego parlamentu Siedziba islandzkiego parlamentu (AFP / Olivier Morin<br />
)<br />
Piraci podkreślili w swym projekcie ustawy, że w wolnym społeczeństwie niezwykle istotne jest prawo do wolności słowa, bez obaw przed karą.</p>
<p>Niektórzy członkowie Partii Piratów powtarzali stojąc przed gmachem parlamentu: „Jestem Charlie”. Hasło to powstało tuż po styczniowym zamachu na francuski tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo” w Paryżu jako wyraz solidarności z jego ofiarami.</p>
<p>Uchwalenie tego prawa pokazuje, że społeczeństwo nie zrezygnuje ze swojej wolności pod wpływem krwawych ataków” – napisała Partia Piratów na swoim blogu.</p>
<p>Zakaz bluźnierstwa obowiązywał od 1940 roku. Za jego złamanie groziła kara grzywny lub trzech miesięcy więzienia.</p>
<p>Według mediów islandzkich Ewangelicko-Luterański Kościół Islandii wspierał zmianę, mówiąc że „prawo ograniczające wolność wyrażania myśli przeczy prawom człowieka”.</p>
<p>Z kolei przedstawiciele Kościoła katolickiego, zielonoświątkowego oraz niektórzy duchowni Kościoła Islandii wypowiadali się przeciwko zniesieniu zakazu.</p>
<p>Zdaniem Kościoła katolickiego, jeśli wolność wyrażania myśli sięga zbyt daleko, tzn. umożliwia swobodne obrażanie uczuć religijnych, to narusza wolność osób indywidualnych i grup.</p>
<p>Ruch Piratów określa się mianem „międzynarodowej siły politycznej walczącej o zwiększenie przejrzystości i odpowiedzialności rządu.” Powstał w Szwecji w 2006 roku, szybko zyskując zwolenników w ponad 60 krajach. W niektórych z nich przekształcił się w partię. Największą popularność zyskał w Islandii.</p>
<p>W wyborach z 2013 roku partia ta po raz pierwszy zapewniła sobie reprezentację w parlamencie Islandii, zdobywając trzy mandaty. Obecnie sondaże pokazują, że Piraci są najpopularniejszą partią w kraju.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20844</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2015 07:37:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20844</guid>

					<description><![CDATA[&lt;strong&gt;Czy mamy zamiast na Kukiza głosować na Narodowców?&lt;/strong&gt;

Oto kulisy i prawdziwe postkomunistyczne, wywodzące się ze służb specjalnych PRL zaplecze tzw. Ruchu Narodowego – Fundatorzy działalności Giertychów i ich karier finansowych:

Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha
Dodano: 02.07.2015 [07:32]
Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha – niezalezna.pl
foto: Patryk Luboń/Gazeta Polska
Roman Giertych był jednocześnie adwokatem Radosława Sikorskiego, który podał się do dymisji z powodu afery taśmowej, i Zbigniewa Stonogi, który ujawnił jej akta. Dawniej wyzywany od faszystów szef Młodzieży Wszechpolskiej ma dziś kancelarię na Nowym Świecie, ogromny majątek i często bywa u Moniki Olejnik. I nic tu dziwić nie powinno: istotą postkomunizmu jest zastąpienie polityki maskaradą, teatrzykiem dla naiwnych – pisze Piotr Lisiewicz w „Gazecie Polskiej”.

„Chamy”, „Będziemy tych sk…synów autobusami wozili do prokuratur” – tak o działaczach partii Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego zwykł mówić Zbigniew Stonoga, którego adwokatem był jeszcze parę dni temu Roman Giertych.

Sikorski to dla Giertycha nie tylko klient, lecz także – mówił o tym wiele razy – przyjaciel. „Mój przyjaciel Donald” – tak z kolei zatytułowany był wywiad Piotra Najsztuba z Giertychem w „Newsweeku” w lipcu ubiegłego roku. Wcześniej mecenas Giertych był także pełnomocnikiem syna Tuska, Michała, byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Tej samej „Gazety Wyborczej”, w której śp. prof. Barbara Świda-Ziemba, lansowana przez gazetę na autorytet, mówiła niegdyś o nim: „Roman Giertych, faszysta i sadysta”.

Po wyjściu na jaw informacji, że Giertych pracuje dla Stonogi, zrezygnował on z jego reprezentowania, które było sensacją dla sympatyków obu panów. Przy okazji pojawiły się w sieci zdjęcia wokandy wywieszonej przed rozprawą Stonogi. Razem z Giertychem bronił go mecenas Paweł Ignatjew, który ostatnio zmienił swoje zdjęcie na Facebooku na tęczowe, by wyrazić aprobatę dla związków par homoseksualnych. Giertych nazywał ich niegdyś „wstrętnymi pederastami”. „Wielce Szanowny Panie Mecenasie. Rozumiem i dziękuję” – napisał do przyjaciela Tuska i Sikorskiego Stonoga.

Najbardziej zaskakujący artykuł Adama Michnika

„Pojawi się nawet to straszne słowo, którego nie wolno wypowiadać: »Smoleńsk«. Wchodzicie na własną odpowiedzialność” – napisał niedawno na początku swojego słynnego tekstu Krzysztof Stanowski, redaktor naczelny sportowego serwisu Weszło.

Właściwie mógłbym ten tekst zacząć podobnie, bo to Smoleńsk uważam za najważniejszy moment, w którym zmienił się stosunek tych, co kręcą III RP, do Giertycha. Oczywiście można by wskazać na moment wcześniejszy, czyli udział Giertycha w obaleniu rządów PiS w 2007 r., jednak to 2010 r. był przełomem w tym procesie.

Oto kreatorzy życia politycznego III RP postanowili, że wobec budzących się nastrojów patriotycznych przydatne będzie przywrócenie do życia tradycji politycznej oficjalnie nawiązującej do tradycji endecji. Gdy zaś chodzi o realne wpływy, wywodzącej się z endokomuny czy prorosyjskiego nurtu „narodowców”, koncesjonowanych w PRL. To ona skanalizować ma bunt patriotów w kierunku pożądanym przez system.

17 listopada 2012 r. Adam Michnik napisał w „Gazecie Wyborczej” najbardziej zaskakujący tekst w swoim życiu. Oto pochwalił formację, której powrotem straszył przez dziesięciolecia.

Pewną życzliwością wykazał się nawet wobec uczestników Marszu Niepodległości:

„Trzeba szukać z nimi dialogu i zgody. Przecież zorientują się w końcu, że wciągani są w działania na rzecz destrukcji państwa. Na tym bowiem polega sens polityki Jarosława Kaczyńskiego”.

Mamy oto złego Jarosława Kaczyńskiego i uczciwych, ale nabranych radykalnych narodowców. Michnik poucza ich:

„Nie taka była istota polityki endeckiej. Endecja była ruchem na rzecz bezpieczeństwa i trwałości państwa, choć to państwo i jego dobro postrzegała inaczej niż moi mistrzowie”.

Michnik apeluje, by nie potępiać endecji w czambuł:

„Nie wolno zapominać, że narodowa demokracja – Grabskiego, Głąbińskiego, Rybarskiego, Trąmpczyńskiego czy Zamoyskiego – była formacją odpowiedzialności za państwo. Dlatego spadkobiercami tej tradycji nie są ci, którzy dziś chcą polską demokrację zdestruować, lecz ci, którzy byli wśród demonstrantów skupionych wokół prezydenta Komorowskiego. Tym ludziom o tożsamości endeckiej ich długoletni przeciwnik i krytyk składa dziś pokłon”.

Kto był w zeszłym roku i w poprzednich latach 11 listopada z Komorowskim pod pomnikiem Romana Dmowskiego? Maciej i Roman Giertychowie oraz Michał Kamiński i Aleksander Hall.

Giertych – bogacz, co pozuje na księcia

„Giertych to bogacz! Żyje w pałacu, pozuje na księcia” – to tytuł publikacji tabloidu „Fakt” z 2014 r.

„Mieszka w Józefowie pod Warszawą w 800-metrowym pałacu wartym ok. 4 mln zł i jeździ eleganckim audi. Swą kancelarię ma w samym centrum stolicy, gdzie czynsz wynosi tysiąc euro za metr rocznie!”

– czytam w niej.

Na temat swego majątku Giertych uciął sobie pogawędkę z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”:

– To powie pan teraz, ile pan zarabia? – Jednak nie. Ale moje podatki wystarczą na „kilometrówki” dla wszystkich posłów. – Nie żal panu będzie zarobków, gdy będzie chciał pan wrócić do polityki? NaTemat podał, że tylko jedna z pana spółek zarobiła prawie 3,5 miliona w jeden rok. To prawda? – Bilansów nie fałszuję.

Związki z Giertychem nie kompromitują dziś ani na salonach, ani w środowisku sędziowskim. W jego kancelarii pracuje Katarzyna Leder-Salgueiro, córka sędziego Jerzego Ledera z warszawskiego Sądu Apelacyjnego.

W czasie niedawnej rozprawy przeciwko Czesławowi Kiszczakowi prokurator IPN złożył wniosek o wyłączenie prowadzącego sprawę Ledera. Prokurator Bogusław Czerwiński zaznaczył, że Leder był funkcyjnym członkiem PZPR, która była partią mającą w swoim statucie walkę z opozycją demokratyczną, czyli „wrogami komunizmu” i przejawami „ideologii reakcyjnej”. W 2013 r. zawiesił on proces Kiszczaka ze względu na jego stan zdrowia. Teraz skład sędziowski z jego udziałem skazał Kiszczaka na symboliczną karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu.

Jeszcze kilkanaście lat temu taki awans Romana Giertycha wydawał się czymś zupełnie nieprawdopodobnym. Maciej Giertych i jego syn Roman przez pierwsze kilkanaście lat trwania III RP wegetowali na marginesie sceny politycznej. W latach 90., gdy Roman Giertych był szefem Młodzieży Wszechpolskiej, na jej manifestacje przychodzili skinheadzi, choć z czasem namawiani do tego, by zapuścili trochę dłuższe włosy i zrzucili kurtki flyersy, w warunkach bojowych przekładane na pomarańczową stronę. To był świat najdalszy od warszawskich salonów.

Jednak nawet gdy spojrzeć na oświadczenie majątkowe byłego wicepremiera Giertycha z 2007 r., jego majątek nie był zbyt duży. Miał dom i kredyt do spłaty, a na koncie 5 tys. zł.

Jak współpraca z Giertychem kompromitowała Kaczyńskiego

Jak doszło do tego awansu Giertycha? Gdy w 2005 r. PiS wygrał wybory, a potem PO odmówiła stworzenia zapowiadanej wcześniej koalicji PO-PiS, Jarosław Kaczyński musiał powołać rząd wraz z Samoobroną i LPR, w którym wicepremierami zostali Andrzej Lepper oraz Roman Giertych. Związanie się przez inteligenta z Żoliborza z Giertychem salony ogłosiły ostateczną jego kompromitacją. Media wieszały psy na Giertychu, entuzjastycznie relacjonując manifestacje przeciwko ministrowi edukacji, w czasie których skandowano m.in.: „Giertych do wora, wór do jeziora”.

Jednak prawdziwym celem tych ataków był Kaczyński, polityk cyniczny i nieodpowiedzialny, który zaszkodził Polsce także na arenie międzynarodowej, wiążąc się z „faszystami”. W tym samym czasie Giertych – wedle jego niedawnych wypowiedzi – już współpracował z ludźmi z PO. Bo jest on politykiem, który chyba najbardziej szczerze w III RP przyznał się do oszukiwania własnego elektoratu. W lipcu 2014 r. w „Newsweeku” ogłosił się Konradem Wallenrodem, który obalił rząd Kaczyńskiego.

„My się przyjaźniliśmy z Donaldem Tuskiem, Rokitą, Schetyną itd., grywaliśmy z nimi po cichu w piłkę, w koszykówkę. Gdyby wówczas się o tym dowiedział nasz elektorat, to by nas rozszarpał. Ale taka była rzeczywistość. Jestem z Donaldem Tuskiem na »ty« od lat, a w rządzie PiS nie byłem z nikim na »ty«”

– mówił o czasach IV RP.

Z kolei po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach Giertych skrytykował PO za zbytni przechył w lewo. I ostrzegł: „W październiku zobaczycie, co to znaczy PiS bez osłony, którą dawali wam PiS-u koalicja”. Tym samym przyznał się, że w czasie, gdy głosił radykalne poglądy, naprawdę chronił interesy PO.

Giertych – obrońca Żydów i Murzynów

Odchodząc z rządu, Giertych miał jak najgorszą opinię wśród Polaków. „Pierwsze lata były bardzo trudne. Miałem 13 proc. zaufania społecznego i pod 70 proc. nieufności” – mówił w „GW”. Giertych powrócił wówczas do prowadzenia kancelarii adwokackiej. Kto zna trochę polskie sądy, mógłby powiedzieć, że był jedną z ostatnich osób, które powinny robić dobre wrażenie na sędziach.

Fakt, że szybko okazało się, iż jest inaczej, mówi wszystko o III RP. Zapewne nikt żyjący w zachodnim, demokratycznym kraju nie zrozumiałby, co się stało. Oto wśród osób, które uwierzyły w skuteczność Giertycha, znaleźli się liderzy PO – oprócz wspomnianego Sikorskiego, m.in. Jan Krzysztof Bielecki czy Sławomir Nowak. Tak jak niegdyś reprezentował syna Tuska, tak ostatnio Giertych podjął się reprezentowania jego córki Kasi Tusk w sprawie wytoczonej „Faktowi”. Obok polityków adwokat reprezentował także biznesmena Ryszarda Krauzego.

Doszło też do wydarzeń radykalnie zmieniających wizerunek Giertycha. W lutym 2012 r. został on pełnomocnikiem czarnoskórego posła PO Killiona Munyamy, nękanego przez rasistów. – Rasizm to bardzo groźne zjawisko – stwierdził. W lipcu 2013 r. Roman Giertych został pełnomocnikiem mało znanego Europejskiego Związku Żydów, z nadania którego miał lobbować na rzecz Żydów i innych mniejszości w sprawie wprowadzenia zakazu uboju rytualnego.

Maciej Giertych: Związek Radziecki ochrania nas militarnie

W 2012 r., gdy Michnik pisał wspomniane słowa rehabilitujące endecję, doszło do kuriozalnej sytuacji. Roman Giertych poszedł w oficjalnym marszu Komorowskiego. Tymczasem jego ojciec Maciej Giertych znalazł się w Komitecie Honorowym Marszu Niepodległości, jednak wziął udział także w obchodach oficjalnych.

Tego, co się stało, nie da się zrozumieć bez znajomości historii klanu Giertychów. To ona jest kluczem do cudownej odmiany losów prawnika z Nowego Światu. Najważniejszą jego postacią był jego dziadek Jędrzej Giertych, wybitny polityk obozu narodowego i dyplomata, znany z antypowstańczych i prorosyjskich poglądów. Po wprowadzeniu stanu wojennego twierdził on: „Nie mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to posunięcie polskie”. O Jaruzelskim pisał: „Jedno jest pewne: że to jest zapewne polski patriota. (…) Więcej zaufania budzą we mnie rządy komunistów-generałów niż wszystkich Gierków, Gomułków i Bierutów, już nie mówiąc o Bermanach, a także o Michnikach i Kuroniach”. Namawiał też Kościół do współpracy z Jaruzelskim.

17 lipca 1989 r. jego syn Maciej Giertych zwraca się do Wojciecha Jaruzelskiego:

„Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym. Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem. (…) Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować”.

Wiele o politycznych poglądach klanu mówi notka Macieja Giertycha umieszczona w „Opoce” w kwietniu 2009 r.:

„»Okrągły stół« był zwycięstwem nad prawicą, tą wewnątrz PZPR (Olszowski, Moczar, stow. »Grunwald«), a przede wszystkim nad tą opozycyjną, wywodzącą się z endecji i chadecji. Przy »okrągłym stole« było dwóch ludzi autentycznej prawicy: prof. Jerzy Ozdowski (ciekawe, że po stronie rządowej) i mec. Władysław Siła-Nowicki (po stronie solidarnościowej)”.

Dodajmy, że Ozdowski był w latach 80. promotorem firm polonijnych, które dały początek wielkiemu biznesowi III RP.

Cel: odciąć Kościół od propagandy antymoskiewskiej

Słabo zauważonym momentem, w którym Roman Giertych najbardziej otwarcie odsłonił się jako kontynuator linii ojca i dziadka, było podpisanie przez abp. Józefa Michalika i patriarchę Cyryla wspólnego listu w sierpniu 2012 r. Padły w nim m.in. kuriozalne słowa o bratnich narodach rosyjskim i polskim.

W wywiadzie dla „Wprost” Giertych tryumfował:

„Szczekający piesek pisowski, który szarpał za nogawkę Polski Kościół i trzymał, żeby noga nie poszła za bardzo na wschód, został z kawałkiem szmaty w zębach”.

Zdaniem Giertycha list ów miał mieć „gigantyczne konsekwencje”. „Ja, tak jak miliony katolików w Polsce, czekałem jak na wiosenny deszcz na słowa abpa Michalika w sprawie smoleńskiej. Odciął on Kościół katolicki od całej tej propagandy antymoskiewskiej i budowania quasi-religijnego mitu wokół Smoleńska” – dowodził. Natomiast „Jarosław Kaczyński z chwilą, gdy zakwestionował nową linię Kościoła wobec Cerkwi, stracił legitymację do tego, aby mieć głosy katolickie. Dzień przyjazdu Cyryla zmienił fundamentalnie rzeczywistość na prawicy”.

Rzecz jasna, z entuzjazmu Giertycha nie zostało nic, Putin napadł na Ukrainę i wypowiedział wiele skrajnie wrogich słów o Polsce, a główny nurt prawicy stał się jeszcze bardziej antymoskiewski.

Pozytywista w III RP

Fakt, że ludzie trzęsący polityką w III RP twardo stawiają na Giertycha, pokazała afera taśmowa. Według nagrania na taśmach „Wprost”, w wersji ogłoszonej przez tygodnik, Giertych roztaczał przed dziennikarzem Piotrem Nisztorem perspektywy zarobku na książkach o czołowych biznesmenach: „Piotrek, moja ostateczna propozycja: cztery stówy [400 tys. zł] i dziesięć pro [chodzi o procenty od tego, co uda się wyciągnąć od Kulczyka]”. Jak tłumaczył, proceder będzie legalny: „Ty będziesz pisał. A ja będę, słuchaj, sprzedawał to”. Mecenas zapewnia, że wszystko odbędzie się bezpiecznie: „Bierzemy sobie następnego [miliardera]. Bezpieczeństwo całej operacji. Bierzemy to jak przez śluzę”. W tym kontekście pada nazwisko Zygmunta Solorza. Giertych pyta, czy „nie możemy napisać książki o [Michale] Sołowowie?”. Po chwili proponuje: „Zadasz mu [Sołowowowi] pytanie: czy w 1982 r. przewoził pan biżuterię w odbycie?”.

Tak przedstawiał to „Wprost”, natomiast Giertych na łamach „Rz” odpowiadał:

„To, co mówiłem w rozmowie z Nisztorem, było tylko »legendą« dostosowaną do mojej opinii o tym dziennikarzu. Uważam go za szantażystę i gangstera”.

Wielu wydawało się, że Giertych po ujawnieniu tego nagrania jest skończony. Ale nic takiego się nie stało. Nadal jest mile widzianym ekspertem w największych telewizjach III RP.

Szczególnie przed rocznicą Smoleńska. Po medialnej wrzutce przed ostatnią rocznicą Giertych tłumaczył u Moniki Olejnik, że winę za katastrofę smoleńską ponosi generał Andrzej Błasik.

Czy i kiedy Roman Giertych wykorzysta swoją pozycję, by wrócić do czynnej polityki i zbudować prorosyjską prawicę? Zapewne wówczas, gdy pojawi się dla takiego ugrupowania korzystna koniunktura. We własnym mniemaniu Giertych może czuć się nawet pozytywistą kontynuującym tradycje rodu i poprzez swą kancelarię budującym finansowe podstawy pod przyszły polityczny sukces.
http://niezalezna.pl/68553-stonogi-kon-tuska-jak-posmolenska-iii-rp-postawila-na-giertycha]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy mamy zamiast na Kukiza głosować na Narodowców?</strong></p>
<p>Oto kulisy i prawdziwe postkomunistyczne, wywodzące się ze służb specjalnych PRL zaplecze tzw. Ruchu Narodowego – Fundatorzy działalności Giertychów i ich karier finansowych:</p>
<p>Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha<br />
Dodano: 02.07.2015 [07:32]<br />
Stonogi koń Tuska. Jak posmoleńska III RP postawiła na Giertycha – niezalezna.pl<br />
foto: Patryk Luboń/Gazeta Polska<br />
Roman Giertych był jednocześnie adwokatem Radosława Sikorskiego, który podał się do dymisji z powodu afery taśmowej, i Zbigniewa Stonogi, który ujawnił jej akta. Dawniej wyzywany od faszystów szef Młodzieży Wszechpolskiej ma dziś kancelarię na Nowym Świecie, ogromny majątek i często bywa u Moniki Olejnik. I nic tu dziwić nie powinno: istotą postkomunizmu jest zastąpienie polityki maskaradą, teatrzykiem dla naiwnych – pisze Piotr Lisiewicz w „Gazecie Polskiej”.</p>
<p>„Chamy”, „Będziemy tych sk…synów autobusami wozili do prokuratur” – tak o działaczach partii Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego zwykł mówić Zbigniew Stonoga, którego adwokatem był jeszcze parę dni temu Roman Giertych.</p>
<p>Sikorski to dla Giertycha nie tylko klient, lecz także – mówił o tym wiele razy – przyjaciel. „Mój przyjaciel Donald” – tak z kolei zatytułowany był wywiad Piotra Najsztuba z Giertychem w „Newsweeku” w lipcu ubiegłego roku. Wcześniej mecenas Giertych był także pełnomocnikiem syna Tuska, Michała, byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Tej samej „Gazety Wyborczej”, w której śp. prof. Barbara Świda-Ziemba, lansowana przez gazetę na autorytet, mówiła niegdyś o nim: „Roman Giertych, faszysta i sadysta”.</p>
<p>Po wyjściu na jaw informacji, że Giertych pracuje dla Stonogi, zrezygnował on z jego reprezentowania, które było sensacją dla sympatyków obu panów. Przy okazji pojawiły się w sieci zdjęcia wokandy wywieszonej przed rozprawą Stonogi. Razem z Giertychem bronił go mecenas Paweł Ignatjew, który ostatnio zmienił swoje zdjęcie na Facebooku na tęczowe, by wyrazić aprobatę dla związków par homoseksualnych. Giertych nazywał ich niegdyś „wstrętnymi pederastami”. „Wielce Szanowny Panie Mecenasie. Rozumiem i dziękuję” – napisał do przyjaciela Tuska i Sikorskiego Stonoga.</p>
<p>Najbardziej zaskakujący artykuł Adama Michnika</p>
<p>„Pojawi się nawet to straszne słowo, którego nie wolno wypowiadać: »Smoleńsk«. Wchodzicie na własną odpowiedzialność” – napisał niedawno na początku swojego słynnego tekstu Krzysztof Stanowski, redaktor naczelny sportowego serwisu Weszło.</p>
<p>Właściwie mógłbym ten tekst zacząć podobnie, bo to Smoleńsk uważam za najważniejszy moment, w którym zmienił się stosunek tych, co kręcą III RP, do Giertycha. Oczywiście można by wskazać na moment wcześniejszy, czyli udział Giertycha w obaleniu rządów PiS w 2007 r., jednak to 2010 r. był przełomem w tym procesie.</p>
<p>Oto kreatorzy życia politycznego III RP postanowili, że wobec budzących się nastrojów patriotycznych przydatne będzie przywrócenie do życia tradycji politycznej oficjalnie nawiązującej do tradycji endecji. Gdy zaś chodzi o realne wpływy, wywodzącej się z endokomuny czy prorosyjskiego nurtu „narodowców”, koncesjonowanych w PRL. To ona skanalizować ma bunt patriotów w kierunku pożądanym przez system.</p>
<p>17 listopada 2012 r. Adam Michnik napisał w „Gazecie Wyborczej” najbardziej zaskakujący tekst w swoim życiu. Oto pochwalił formację, której powrotem straszył przez dziesięciolecia.</p>
<p>Pewną życzliwością wykazał się nawet wobec uczestników Marszu Niepodległości:</p>
<p>„Trzeba szukać z nimi dialogu i zgody. Przecież zorientują się w końcu, że wciągani są w działania na rzecz destrukcji państwa. Na tym bowiem polega sens polityki Jarosława Kaczyńskiego”.</p>
<p>Mamy oto złego Jarosława Kaczyńskiego i uczciwych, ale nabranych radykalnych narodowców. Michnik poucza ich:</p>
<p>„Nie taka była istota polityki endeckiej. Endecja była ruchem na rzecz bezpieczeństwa i trwałości państwa, choć to państwo i jego dobro postrzegała inaczej niż moi mistrzowie”.</p>
<p>Michnik apeluje, by nie potępiać endecji w czambuł:</p>
<p>„Nie wolno zapominać, że narodowa demokracja – Grabskiego, Głąbińskiego, Rybarskiego, Trąmpczyńskiego czy Zamoyskiego – była formacją odpowiedzialności za państwo. Dlatego spadkobiercami tej tradycji nie są ci, którzy dziś chcą polską demokrację zdestruować, lecz ci, którzy byli wśród demonstrantów skupionych wokół prezydenta Komorowskiego. Tym ludziom o tożsamości endeckiej ich długoletni przeciwnik i krytyk składa dziś pokłon”.</p>
<p>Kto był w zeszłym roku i w poprzednich latach 11 listopada z Komorowskim pod pomnikiem Romana Dmowskiego? Maciej i Roman Giertychowie oraz Michał Kamiński i Aleksander Hall.</p>
<p>Giertych – bogacz, co pozuje na księcia</p>
<p>„Giertych to bogacz! Żyje w pałacu, pozuje na księcia” – to tytuł publikacji tabloidu „Fakt” z 2014 r.</p>
<p>„Mieszka w Józefowie pod Warszawą w 800-metrowym pałacu wartym ok. 4 mln zł i jeździ eleganckim audi. Swą kancelarię ma w samym centrum stolicy, gdzie czynsz wynosi tysiąc euro za metr rocznie!”</p>
<p>– czytam w niej.</p>
<p>Na temat swego majątku Giertych uciął sobie pogawędkę z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”:</p>
<p>– To powie pan teraz, ile pan zarabia? – Jednak nie. Ale moje podatki wystarczą na „kilometrówki” dla wszystkich posłów. – Nie żal panu będzie zarobków, gdy będzie chciał pan wrócić do polityki? NaTemat podał, że tylko jedna z pana spółek zarobiła prawie 3,5 miliona w jeden rok. To prawda? – Bilansów nie fałszuję.</p>
<p>Związki z Giertychem nie kompromitują dziś ani na salonach, ani w środowisku sędziowskim. W jego kancelarii pracuje Katarzyna Leder-Salgueiro, córka sędziego Jerzego Ledera z warszawskiego Sądu Apelacyjnego.</p>
<p>W czasie niedawnej rozprawy przeciwko Czesławowi Kiszczakowi prokurator IPN złożył wniosek o wyłączenie prowadzącego sprawę Ledera. Prokurator Bogusław Czerwiński zaznaczył, że Leder był funkcyjnym członkiem PZPR, która była partią mającą w swoim statucie walkę z opozycją demokratyczną, czyli „wrogami komunizmu” i przejawami „ideologii reakcyjnej”. W 2013 r. zawiesił on proces Kiszczaka ze względu na jego stan zdrowia. Teraz skład sędziowski z jego udziałem skazał Kiszczaka na symboliczną karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu.</p>
<p>Jeszcze kilkanaście lat temu taki awans Romana Giertycha wydawał się czymś zupełnie nieprawdopodobnym. Maciej Giertych i jego syn Roman przez pierwsze kilkanaście lat trwania III RP wegetowali na marginesie sceny politycznej. W latach 90., gdy Roman Giertych był szefem Młodzieży Wszechpolskiej, na jej manifestacje przychodzili skinheadzi, choć z czasem namawiani do tego, by zapuścili trochę dłuższe włosy i zrzucili kurtki flyersy, w warunkach bojowych przekładane na pomarańczową stronę. To był świat najdalszy od warszawskich salonów.</p>
<p>Jednak nawet gdy spojrzeć na oświadczenie majątkowe byłego wicepremiera Giertycha z 2007 r., jego majątek nie był zbyt duży. Miał dom i kredyt do spłaty, a na koncie 5 tys. zł.</p>
<p>Jak współpraca z Giertychem kompromitowała Kaczyńskiego</p>
<p>Jak doszło do tego awansu Giertycha? Gdy w 2005 r. PiS wygrał wybory, a potem PO odmówiła stworzenia zapowiadanej wcześniej koalicji PO-PiS, Jarosław Kaczyński musiał powołać rząd wraz z Samoobroną i LPR, w którym wicepremierami zostali Andrzej Lepper oraz Roman Giertych. Związanie się przez inteligenta z Żoliborza z Giertychem salony ogłosiły ostateczną jego kompromitacją. Media wieszały psy na Giertychu, entuzjastycznie relacjonując manifestacje przeciwko ministrowi edukacji, w czasie których skandowano m.in.: „Giertych do wora, wór do jeziora”.</p>
<p>Jednak prawdziwym celem tych ataków był Kaczyński, polityk cyniczny i nieodpowiedzialny, który zaszkodził Polsce także na arenie międzynarodowej, wiążąc się z „faszystami”. W tym samym czasie Giertych – wedle jego niedawnych wypowiedzi – już współpracował z ludźmi z PO. Bo jest on politykiem, który chyba najbardziej szczerze w III RP przyznał się do oszukiwania własnego elektoratu. W lipcu 2014 r. w „Newsweeku” ogłosił się Konradem Wallenrodem, który obalił rząd Kaczyńskiego.</p>
<p>„My się przyjaźniliśmy z Donaldem Tuskiem, Rokitą, Schetyną itd., grywaliśmy z nimi po cichu w piłkę, w koszykówkę. Gdyby wówczas się o tym dowiedział nasz elektorat, to by nas rozszarpał. Ale taka była rzeczywistość. Jestem z Donaldem Tuskiem na »ty« od lat, a w rządzie PiS nie byłem z nikim na »ty«”</p>
<p>– mówił o czasach IV RP.</p>
<p>Z kolei po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach Giertych skrytykował PO za zbytni przechył w lewo. I ostrzegł: „W październiku zobaczycie, co to znaczy PiS bez osłony, którą dawali wam PiS-u koalicja”. Tym samym przyznał się, że w czasie, gdy głosił radykalne poglądy, naprawdę chronił interesy PO.</p>
<p>Giertych – obrońca Żydów i Murzynów</p>
<p>Odchodząc z rządu, Giertych miał jak najgorszą opinię wśród Polaków. „Pierwsze lata były bardzo trudne. Miałem 13 proc. zaufania społecznego i pod 70 proc. nieufności” – mówił w „GW”. Giertych powrócił wówczas do prowadzenia kancelarii adwokackiej. Kto zna trochę polskie sądy, mógłby powiedzieć, że był jedną z ostatnich osób, które powinny robić dobre wrażenie na sędziach.</p>
<p>Fakt, że szybko okazało się, iż jest inaczej, mówi wszystko o III RP. Zapewne nikt żyjący w zachodnim, demokratycznym kraju nie zrozumiałby, co się stało. Oto wśród osób, które uwierzyły w skuteczność Giertycha, znaleźli się liderzy PO – oprócz wspomnianego Sikorskiego, m.in. Jan Krzysztof Bielecki czy Sławomir Nowak. Tak jak niegdyś reprezentował syna Tuska, tak ostatnio Giertych podjął się reprezentowania jego córki Kasi Tusk w sprawie wytoczonej „Faktowi”. Obok polityków adwokat reprezentował także biznesmena Ryszarda Krauzego.</p>
<p>Doszło też do wydarzeń radykalnie zmieniających wizerunek Giertycha. W lutym 2012 r. został on pełnomocnikiem czarnoskórego posła PO Killiona Munyamy, nękanego przez rasistów. – Rasizm to bardzo groźne zjawisko – stwierdził. W lipcu 2013 r. Roman Giertych został pełnomocnikiem mało znanego Europejskiego Związku Żydów, z nadania którego miał lobbować na rzecz Żydów i innych mniejszości w sprawie wprowadzenia zakazu uboju rytualnego.</p>
<p>Maciej Giertych: Związek Radziecki ochrania nas militarnie</p>
<p>W 2012 r., gdy Michnik pisał wspomniane słowa rehabilitujące endecję, doszło do kuriozalnej sytuacji. Roman Giertych poszedł w oficjalnym marszu Komorowskiego. Tymczasem jego ojciec Maciej Giertych znalazł się w Komitecie Honorowym Marszu Niepodległości, jednak wziął udział także w obchodach oficjalnych.</p>
<p>Tego, co się stało, nie da się zrozumieć bez znajomości historii klanu Giertychów. To ona jest kluczem do cudownej odmiany losów prawnika z Nowego Światu. Najważniejszą jego postacią był jego dziadek Jędrzej Giertych, wybitny polityk obozu narodowego i dyplomata, znany z antypowstańczych i prorosyjskich poglądów. Po wprowadzeniu stanu wojennego twierdził on: „Nie mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to posunięcie polskie”. O Jaruzelskim pisał: „Jedno jest pewne: że to jest zapewne polski patriota. (…) Więcej zaufania budzą we mnie rządy komunistów-generałów niż wszystkich Gierków, Gomułków i Bierutów, już nie mówiąc o Bermanach, a także o Michnikach i Kuroniach”. Namawiał też Kościół do współpracy z Jaruzelskim.</p>
<p>17 lipca 1989 r. jego syn Maciej Giertych zwraca się do Wojciecha Jaruzelskiego:</p>
<p>„Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym. Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem. (…) Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować”.</p>
<p>Wiele o politycznych poglądach klanu mówi notka Macieja Giertycha umieszczona w „Opoce” w kwietniu 2009 r.:</p>
<p>„»Okrągły stół« był zwycięstwem nad prawicą, tą wewnątrz PZPR (Olszowski, Moczar, stow. »Grunwald«), a przede wszystkim nad tą opozycyjną, wywodzącą się z endecji i chadecji. Przy »okrągłym stole« było dwóch ludzi autentycznej prawicy: prof. Jerzy Ozdowski (ciekawe, że po stronie rządowej) i mec. Władysław Siła-Nowicki (po stronie solidarnościowej)”.</p>
<p>Dodajmy, że Ozdowski był w latach 80. promotorem firm polonijnych, które dały początek wielkiemu biznesowi III RP.</p>
<p>Cel: odciąć Kościół od propagandy antymoskiewskiej</p>
<p>Słabo zauważonym momentem, w którym Roman Giertych najbardziej otwarcie odsłonił się jako kontynuator linii ojca i dziadka, było podpisanie przez abp. Józefa Michalika i patriarchę Cyryla wspólnego listu w sierpniu 2012 r. Padły w nim m.in. kuriozalne słowa o bratnich narodach rosyjskim i polskim.</p>
<p>W wywiadzie dla „Wprost” Giertych tryumfował:</p>
<p>„Szczekający piesek pisowski, który szarpał za nogawkę Polski Kościół i trzymał, żeby noga nie poszła za bardzo na wschód, został z kawałkiem szmaty w zębach”.</p>
<p>Zdaniem Giertycha list ów miał mieć „gigantyczne konsekwencje”. „Ja, tak jak miliony katolików w Polsce, czekałem jak na wiosenny deszcz na słowa abpa Michalika w sprawie smoleńskiej. Odciął on Kościół katolicki od całej tej propagandy antymoskiewskiej i budowania quasi-religijnego mitu wokół Smoleńska” – dowodził. Natomiast „Jarosław Kaczyński z chwilą, gdy zakwestionował nową linię Kościoła wobec Cerkwi, stracił legitymację do tego, aby mieć głosy katolickie. Dzień przyjazdu Cyryla zmienił fundamentalnie rzeczywistość na prawicy”.</p>
<p>Rzecz jasna, z entuzjazmu Giertycha nie zostało nic, Putin napadł na Ukrainę i wypowiedział wiele skrajnie wrogich słów o Polsce, a główny nurt prawicy stał się jeszcze bardziej antymoskiewski.</p>
<p>Pozytywista w III RP</p>
<p>Fakt, że ludzie trzęsący polityką w III RP twardo stawiają na Giertycha, pokazała afera taśmowa. Według nagrania na taśmach „Wprost”, w wersji ogłoszonej przez tygodnik, Giertych roztaczał przed dziennikarzem Piotrem Nisztorem perspektywy zarobku na książkach o czołowych biznesmenach: „Piotrek, moja ostateczna propozycja: cztery stówy [400 tys. zł] i dziesięć pro [chodzi o procenty od tego, co uda się wyciągnąć od Kulczyka]”. Jak tłumaczył, proceder będzie legalny: „Ty będziesz pisał. A ja będę, słuchaj, sprzedawał to”. Mecenas zapewnia, że wszystko odbędzie się bezpiecznie: „Bierzemy sobie następnego [miliardera]. Bezpieczeństwo całej operacji. Bierzemy to jak przez śluzę”. W tym kontekście pada nazwisko Zygmunta Solorza. Giertych pyta, czy „nie możemy napisać książki o [Michale] Sołowowie?”. Po chwili proponuje: „Zadasz mu [Sołowowowi] pytanie: czy w 1982 r. przewoził pan biżuterię w odbycie?”.</p>
<p>Tak przedstawiał to „Wprost”, natomiast Giertych na łamach „Rz” odpowiadał:</p>
<p>„To, co mówiłem w rozmowie z Nisztorem, było tylko »legendą« dostosowaną do mojej opinii o tym dziennikarzu. Uważam go za szantażystę i gangstera”.</p>
<p>Wielu wydawało się, że Giertych po ujawnieniu tego nagrania jest skończony. Ale nic takiego się nie stało. Nadal jest mile widzianym ekspertem w największych telewizjach III RP.</p>
<p>Szczególnie przed rocznicą Smoleńska. Po medialnej wrzutce przed ostatnią rocznicą Giertych tłumaczył u Moniki Olejnik, że winę za katastrofę smoleńską ponosi generał Andrzej Błasik.</p>
<p>Czy i kiedy Roman Giertych wykorzysta swoją pozycję, by wrócić do czynnej polityki i zbudować prorosyjską prawicę? Zapewne wówczas, gdy pojawi się dla takiego ugrupowania korzystna koniunktura. We własnym mniemaniu Giertych może czuć się nawet pozytywistą kontynuującym tradycje rodu i poprzez swą kancelarię budującym finansowe podstawy pod przyszły polityczny sukces.<br />
<a href="http://niezalezna.pl/68553-stonogi-kon-tuska-jak-posmolenska-iii-rp-postawila-na-giertycha" rel="nofollow ugc">http://niezalezna.pl/68553-stonogi-kon-tuska-jak-posmolenska-iii-rp-postawila-na-giertycha</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20843</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 10:55:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20843</guid>

					<description><![CDATA[Najnowsze wiadomości

    Sondaż CBOS: 52 proc. Polaków za wprowadzeniem JOW-ów

Sondaż CBOS: 52 proc. Polaków za wprowadzeniem JOW-ów
35 minut temu

35 proc. badanych za najlepszy sposób wybierania posłów uważa system większościowy w JOW-ach, 14 proc. - system proporcjonalny, obowiązującym obecnie, a 17 proc. - mieszany. Wprowadzenia JOW-ów w Polsce chce 52 proc., przeciw jest 20 proc. - wynika z sondażu CBOS.

JOW-y to sztandarowy projekt Pawła Kukiza /Andrzej Langie /East News

JOW-y to sztandarowy projekt Pawła Kukiza
/Andrzej Langie /East News

Według 25 proc. ankietowanych, nie ma znaczenia, jaki system wyborczy obowiązuje; 9 proc. nie umie wybrać, który jest najkorzystniejszy.

W porównaniu z poprzednim badaniem dotyczącym systemu wyborczego, który CBOS przeprowadził w październiku 2007 roku, o 3 punkty procentowe zwiększyła się liczba osób popierających system większościowy - to znaczy taki, w którym w jednym okręgu wyborczym wybierany jest jeden poseł, który uzyskał największą
Reklama

liczbę głosów.


Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-sondaz-cbos-52-proc-polakow-za-wprowadzeniem-jow-ow,nId,1844725#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najnowsze wiadomości</p>
<p>    Sondaż CBOS: 52 proc. Polaków za wprowadzeniem JOW-ów</p>
<p>Sondaż CBOS: 52 proc. Polaków za wprowadzeniem JOW-ów<br />
35 minut temu</p>
<p>35 proc. badanych za najlepszy sposób wybierania posłów uważa system większościowy w JOW-ach, 14 proc. &#8211; system proporcjonalny, obowiązującym obecnie, a 17 proc. &#8211; mieszany. Wprowadzenia JOW-ów w Polsce chce 52 proc., przeciw jest 20 proc. &#8211; wynika z sondażu CBOS.</p>
<p>JOW-y to sztandarowy projekt Pawła Kukiza /Andrzej Langie /East News</p>
<p>JOW-y to sztandarowy projekt Pawła Kukiza<br />
/Andrzej Langie /East News</p>
<p>Według 25 proc. ankietowanych, nie ma znaczenia, jaki system wyborczy obowiązuje; 9 proc. nie umie wybrać, który jest najkorzystniejszy.</p>
<p>W porównaniu z poprzednim badaniem dotyczącym systemu wyborczego, który CBOS przeprowadził w październiku 2007 roku, o 3 punkty procentowe zwiększyła się liczba osób popierających system większościowy &#8211; to znaczy taki, w którym w jednym okręgu wyborczym wybierany jest jeden poseł, który uzyskał największą<br />
Reklama</p>
<p>liczbę głosów.</p>
<p>Czytaj więcej na <a href="http://fakty.interia.pl/swiat/news-sondaz-cbos-52-proc-polakow-za-wprowadzeniem-jow-ow,nId,1844725#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox" rel="nofollow ugc">http://fakty.interia.pl/swiat/news-sondaz-cbos-52-proc-polakow-za-wprowadzeniem-jow-ow,nId,1844725#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20842</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 10:41:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20842</guid>

					<description><![CDATA[Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki
Dodano: 01.07.2015 [11:56]
Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki - niezalezna.pl
Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała, że - wspólnie z NSZZ &quot;Solidarność&quot; - zostanie złożony wniosek o dodanie pytań we wrześniowym referendum. Odchodzący prezydent Bronisław Komorowski odniósł się do propozycji Beaty Szydło. - Można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika - powiedział prezydent. Chodzi o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.

    - Trzeba traktować się poważnie. Można dopisać się do wycieczki szkolnej. Zgodnie z przepisami na dopisanie pytań musi wyrazić zgodę Senatu. Zachęcam tych, którzy chcą do skorzystania ze swoich uprawnień poselskich - powiedział po posiedzeniu RBN Komorowski.

Co ciekawe w wywiadzie dla &quot;Polityki&quot; Komorowski sugeruje, że z referendum chodziło, o skłócenie PiS i Pawła Kukiza w sprawie JOW przed negocjacjami koalicyjnymi. Dzisiaj do propozycji PiS odniósł się Kukiz.

    Bardzo dobra inicjatywa z dodaniem 3 pytań do wrześniowego referendum. Ja z całego serca ją wspieram. Mam nadzieję, że prezydent Komorowski również ją poprze. Byłoby to bardzo ładne zakończenie prezydentury, bo - jak mawiał pan Miller- prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy - napisał na facebooku Paweł Kukiz.


Beata Szydło złoży dziś wniosek o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.

    To są pytania, które wcześniej były składane w inicjatywach referendalnych. Ok. 5 czy 6 mln ludzi się pod tym podpisało. Jeżeli prezydent Komorowski rzeczywiście miał intencje takie zgłaszając wniosek o referendum, które ma się odbyć 6 września, że chciał zapytać Polaków o ważne sprawy. Referendum kosztuje 100 mln zł, to zapytajmy Polaków co jest dla nich naprawdę ważne – mówiła dziś w TVP Beata Szydło.

http://niezalezna.pl/68529-nowe-pytania-do-referendum-kukiz-popiera-komorowski-dopisac-sie-mozna-do-wycieczki

komentarz czytelnika:
Gosc &#124; 01.07.2015 [12:24]

Rewelacja, po prostu rewelacja. Tak dalej Bronek, tak dalej, tak trzymaj a.... za kilka miesiecy PO bedzie miec 10% poparcia i w koncu splyniecie do kanalizacji historii , tam gdzie wasze miejsce. Andrzej Duda po zaprzysiezeniu powinien skierowac do senatu uzupelnienie pytan a jesli senat bedzie mial muchy w nosie, wycofac cale referendum i po zamiatane !!! JOW-y jak i durne pytanie na poziomie bronka o przychylnosc Urzedow Skarbowych to kpina !!! Dosc marnowania czasu i pieniedzy na bzdury !!!!!!!!!!

Pozostawiam bez komentarza:CB]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki<br />
Dodano: 01.07.2015 [11:56]<br />
Nowe pytania do referendum? Kukiz popiera. Komorowski: Dopisać się można do wycieczki &#8211; niezalezna.pl<br />
Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała, że &#8211; wspólnie z NSZZ &#8222;Solidarność&#8221; &#8211; zostanie złożony wniosek o dodanie pytań we wrześniowym referendum. Odchodzący prezydent Bronisław Komorowski odniósł się do propozycji Beaty Szydło. &#8211; Można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika &#8211; powiedział prezydent. Chodzi o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.</p>
<p>    &#8211; Trzeba traktować się poważnie. Można dopisać się do wycieczki szkolnej. Zgodnie z przepisami na dopisanie pytań musi wyrazić zgodę Senatu. Zachęcam tych, którzy chcą do skorzystania ze swoich uprawnień poselskich &#8211; powiedział po posiedzeniu RBN Komorowski.</p>
<p>Co ciekawe w wywiadzie dla &#8222;Polityki&#8221; Komorowski sugeruje, że z referendum chodziło, o skłócenie PiS i Pawła Kukiza w sprawie JOW przed negocjacjami koalicyjnymi. Dzisiaj do propozycji PiS odniósł się Kukiz.</p>
<p>    Bardzo dobra inicjatywa z dodaniem 3 pytań do wrześniowego referendum. Ja z całego serca ją wspieram. Mam nadzieję, że prezydent Komorowski również ją poprze. Byłoby to bardzo ładne zakończenie prezydentury, bo &#8211; jak mawiał pan Miller- prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy &#8211; napisał na facebooku Paweł Kukiz.</p>
<p>Beata Szydło złoży dziś wniosek o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.</p>
<p>    To są pytania, które wcześniej były składane w inicjatywach referendalnych. Ok. 5 czy 6 mln ludzi się pod tym podpisało. Jeżeli prezydent Komorowski rzeczywiście miał intencje takie zgłaszając wniosek o referendum, które ma się odbyć 6 września, że chciał zapytać Polaków o ważne sprawy. Referendum kosztuje 100 mln zł, to zapytajmy Polaków co jest dla nich naprawdę ważne – mówiła dziś w TVP Beata Szydło.</p>
<p><a href="http://niezalezna.pl/68529-nowe-pytania-do-referendum-kukiz-popiera-komorowski-dopisac-sie-mozna-do-wycieczki" rel="nofollow ugc">http://niezalezna.pl/68529-nowe-pytania-do-referendum-kukiz-popiera-komorowski-dopisac-sie-mozna-do-wycieczki</a></p>
<p>komentarz czytelnika:<br />
Gosc | 01.07.2015 [12:24]</p>
<p>Rewelacja, po prostu rewelacja. Tak dalej Bronek, tak dalej, tak trzymaj a&#8230;. za kilka miesiecy PO bedzie miec 10% poparcia i w koncu splyniecie do kanalizacji historii , tam gdzie wasze miejsce. Andrzej Duda po zaprzysiezeniu powinien skierowac do senatu uzupelnienie pytan a jesli senat bedzie mial muchy w nosie, wycofac cale referendum i po zamiatane !!! JOW-y jak i durne pytanie na poziomie bronka o przychylnosc Urzedow Skarbowych to kpina !!! Dosc marnowania czasu i pieniedzy na bzdury !!!!!!!!!!</p>
<p>Pozostawiam bez komentarza:CB</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20841</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 08:14:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=49867#comment-20841</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20840&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Oto i dalszy ciąg Propagandy systemu Pan-Niewolnik – to o tym pisałem, w to się pan p[anie Rafale wpisuje:

Najnowsze wiadomości

„Rzeczpospolita”: Paweł Kukiz traci swoją armię
43 minuty temu

Ruch utworzony wokół Pawła Kukiza plasuje się na podium w wyścigu o władzę. Sam lider wydaje się jednak nie być zainteresowany jesiennymi wyborami. Całą swoją uwagę poświęca walce o głosy w referendum, co stało się jednym z powodów sporu w jego środowisku – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Paweł Kukiz /Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

Paweł Kukiz
/Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM

Spory w otoczeniu Kukiza

Do pierwszego poważnego starcia w środowisku Kukiza doszło pomiędzy liderem a prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Raczyński to postać w otoczeniu Kukiza kluczowa. Nie tylko sponsor kampanii, ale także organizator, który pilnował zbierania podpisów i rejestracji komitetu wyborczego.
Reklama

Kukiz wściekł się na Raczyńskiego, gdy ten tydzień temu w telewizji TVN24 zapowiedział, że na weekendowej konwencji w Lubinie zostaną ogłoszone nazwa ugrupowania i jego program na wybory parlamentarne – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Lider odniósł się do tych słów na portalu Facebook, który służy mu do komunikowania się ze swoimi zwolennikami „Nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś »niespodziankę«, to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu, do którego ja osobiście nie należę” – napisał.

Głos w tej sprawie zabrał Raczyński, który w rozmowie z gazetą mówi, że „nie wymyślił sobie tego wszystkiego”. „Wcześniej rozmawialiśmy z Pawłem o ogłoszeniu programu. Dyskusja obejmowała chociażby emerytury obywatelskie. Dyskutowaliśmy też o nazwie ruchu. Była zgoda co do tego, że muszą się w niej pojawić „Polska” i „Kukiz”. Ostatecznej decyzji nie było, ale chcieliśmy nawiązać do hasła Pawła z kampanii” – wyjaśnia Raczyński.

Wybory parlamentarne czy referendum?

Kolejnym powodem do sporów jest ustalenie wspólnego dla wszystkich priorytetu. Czy skupić się na wyborach parlamentarnych czy wrześniowym referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?

„Grupa lubińska” Raczyńskiego, skupiona wokół Kukiza, została zmarginalizowana przez byłego burmistrza Nysy Janusza Sanockiego i jego ludzi. „Lubińscy” od kilkunastu lat walczą z partiami i mają konkretny plan zmian ustrojowych w Polsce. Dla nich wybory do Sejmu i udział we władzy to sprawa najważniejsza – pisze gazeta.

Sanocki i inni ludzie z obecnego otoczenia Kukiza to zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych – więc dla nich priorytetem nie są wybory, tylko wrześniowe referendum w tej sprawie. Nowa strona ugrupowania (Ruchkukiza.pl) została stworzona przez nich i jest poświęcona referendum. Nie ma na niej ani słowa o wyborach – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Kłopotliwy jest tez sam program, a raczej jego brak. Kukiz zadeklarował, że programu nie ma i mieć nie zamierza „Chcę upodmiotowić obywatela i Polskę na arenie międzynarodowej. Chcę przerwać proces wysysania kapitału z Polski, chcę odpowiedzialności i kary dla zdrajców, którzy sprzedali (i wciąż sprzedają) naszą Ojczyznę korpo-banksterce. Kilkupunktowe programy partyjne to lep na frajerów” – mówi Kukiz.

Frekwencja na konwencji Kukiza po raz pierwszy była marna. Rozmówca gazety z otoczenia Kukiza twierdzi, że ludzie z całej Polski dzwonią zdumieni. „Przestali rozumieć, co się dzieje”.

Kukiz zachłysnął się sukcesem?

Oprócz merytorycznego tła konfliktów istnieje także nieco delikatniejsza, emocjonalna otoczka, która wydaje się być równie istotna.

Nieistniejący jeszcze ruch ma problem z samym liderem. Kukiz okazał się politycznym samorodkiem. Do tej pory jednak był głównie twarzą projektu politycznego, którego motor stanowili Raczyński i kilku innych samorządowców. Po wyborach Kukiz uwierzył w swą siłę polityczną. – Szybciej mówi, niż myśli. Zraża do siebie ludzi – opisuje jeden z rozmówców gazety.

Współpracownicy zarzucają mu, że zachłysnął się sukcesem – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

W obozie Kukiza robi się nerwowo. Sondaże pokazują, że początkowy powyborczy entuzjazm Polaków dla jego partii szybko stygnie. Nieistniejące ugrupowanie nie jest już drugie, tylko trzecie w rankingach z wynikiem kilkunastu procent – wyprzedziła je Platforma. On sam stracił pierwsze miejsce w sondażu zaufania CBOS – zauważa „Rzeczpospolita”.

„Najgorzej będzie, jeśli dalej będziemy tracić poparcie. Słaby wynik w wyborach parlamentarnych może doprowadzić do tego, że Platforma w jakiejś koalicji z PSL i lewicą będzie w stanie utrzymać władzę” – twierdzi jeden z rozmówców gazety. Dokładnie takie same nadzieje ma PO, gdzie spadki Kukiza uważane są za szansę na stworzenie koalicji wszystkich przeciw PiS – czytamy.

A Kukiz? Zaprosił do współpracy wszystkich kandydatów na prezydenta, których uznał za antysystemowych – od Grzegorza Brauna po Magdalenę Ogórek. W kwestiach politycznych nikogo już nie słucha – podsumowuje „Rzeczpospolita”.
Rzeczpospolita/INTERIA.PL

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-pawel-kukiz-traci-swoja-armie,nId,1844567#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/ruch-kukiza-a-ruch-wolnych-ludzi-dla-wolnej-polski/01-06-2015-pis-25-ruch-kukiza-20-po-17-bankierzy-pl-10/#comment-20840">bialczynski</a>.</p>
<p>Oto i dalszy ciąg Propagandy systemu Pan-Niewolnik – to o tym pisałem, w to się pan p[anie Rafale wpisuje:</p>
<p>Najnowsze wiadomości</p>
<p>„Rzeczpospolita”: Paweł Kukiz traci swoją armię<br />
43 minuty temu</p>
<p>Ruch utworzony wokół Pawła Kukiza plasuje się na podium w wyścigu o władzę. Sam lider wydaje się jednak nie być zainteresowany jesiennymi wyborami. Całą swoją uwagę poświęca walce o głosy w referendum, co stało się jednym z powodów sporu w jego środowisku – czytamy w „Rzeczpospolitej”.</p>
<p>Paweł Kukiz /Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM</p>
<p>Paweł Kukiz<br />
/Bartlomiej Kudowicz /Agencja FORUM</p>
<p>Spory w otoczeniu Kukiza</p>
<p>Do pierwszego poważnego starcia w środowisku Kukiza doszło pomiędzy liderem a prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Raczyński to postać w otoczeniu Kukiza kluczowa. Nie tylko sponsor kampanii, ale także organizator, który pilnował zbierania podpisów i rejestracji komitetu wyborczego.<br />
Reklama</p>
<p>Kukiz wściekł się na Raczyńskiego, gdy ten tydzień temu w telewizji TVN24 zapowiedział, że na weekendowej konwencji w Lubinie zostaną ogłoszone nazwa ugrupowania i jego program na wybory parlamentarne – czytamy w „Rzeczpospolitej”.</p>
<p>Lider odniósł się do tych słów na portalu Facebook, który służy mu do komunikowania się ze swoimi zwolennikami „Nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś »niespodziankę«, to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu, do którego ja osobiście nie należę” – napisał.</p>
<p>Głos w tej sprawie zabrał Raczyński, który w rozmowie z gazetą mówi, że „nie wymyślił sobie tego wszystkiego”. „Wcześniej rozmawialiśmy z Pawłem o ogłoszeniu programu. Dyskusja obejmowała chociażby emerytury obywatelskie. Dyskutowaliśmy też o nazwie ruchu. Była zgoda co do tego, że muszą się w niej pojawić „Polska” i „Kukiz”. Ostatecznej decyzji nie było, ale chcieliśmy nawiązać do hasła Pawła z kampanii” – wyjaśnia Raczyński.</p>
<p>Wybory parlamentarne czy referendum?</p>
<p>Kolejnym powodem do sporów jest ustalenie wspólnego dla wszystkich priorytetu. Czy skupić się na wyborach parlamentarnych czy wrześniowym referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?</p>
<p>„Grupa lubińska” Raczyńskiego, skupiona wokół Kukiza, została zmarginalizowana przez byłego burmistrza Nysy Janusza Sanockiego i jego ludzi. „Lubińscy” od kilkunastu lat walczą z partiami i mają konkretny plan zmian ustrojowych w Polsce. Dla nich wybory do Sejmu i udział we władzy to sprawa najważniejsza – pisze gazeta.</p>
<p>Sanocki i inni ludzie z obecnego otoczenia Kukiza to zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych – więc dla nich priorytetem nie są wybory, tylko wrześniowe referendum w tej sprawie. Nowa strona ugrupowania (Ruchkukiza.pl) została stworzona przez nich i jest poświęcona referendum. Nie ma na niej ani słowa o wyborach – czytamy w „Rzeczpospolitej”.</p>
<p>Kłopotliwy jest tez sam program, a raczej jego brak. Kukiz zadeklarował, że programu nie ma i mieć nie zamierza „Chcę upodmiotowić obywatela i Polskę na arenie międzynarodowej. Chcę przerwać proces wysysania kapitału z Polski, chcę odpowiedzialności i kary dla zdrajców, którzy sprzedali (i wciąż sprzedają) naszą Ojczyznę korpo-banksterce. Kilkupunktowe programy partyjne to lep na frajerów” – mówi Kukiz.</p>
<p>Frekwencja na konwencji Kukiza po raz pierwszy była marna. Rozmówca gazety z otoczenia Kukiza twierdzi, że ludzie z całej Polski dzwonią zdumieni. „Przestali rozumieć, co się dzieje”.</p>
<p>Kukiz zachłysnął się sukcesem?</p>
<p>Oprócz merytorycznego tła konfliktów istnieje także nieco delikatniejsza, emocjonalna otoczka, która wydaje się być równie istotna.</p>
<p>Nieistniejący jeszcze ruch ma problem z samym liderem. Kukiz okazał się politycznym samorodkiem. Do tej pory jednak był głównie twarzą projektu politycznego, którego motor stanowili Raczyński i kilku innych samorządowców. Po wyborach Kukiz uwierzył w swą siłę polityczną. – Szybciej mówi, niż myśli. Zraża do siebie ludzi – opisuje jeden z rozmówców gazety.</p>
<p>Współpracownicy zarzucają mu, że zachłysnął się sukcesem – czytamy w „Rzeczpospolitej”.</p>
<p>W obozie Kukiza robi się nerwowo. Sondaże pokazują, że początkowy powyborczy entuzjazm Polaków dla jego partii szybko stygnie. Nieistniejące ugrupowanie nie jest już drugie, tylko trzecie w rankingach z wynikiem kilkunastu procent – wyprzedziła je Platforma. On sam stracił pierwsze miejsce w sondażu zaufania CBOS – zauważa „Rzeczpospolita”.</p>
<p>„Najgorzej będzie, jeśli dalej będziemy tracić poparcie. Słaby wynik w wyborach parlamentarnych może doprowadzić do tego, że Platforma w jakiejś koalicji z PSL i lewicą będzie w stanie utrzymać władzę” – twierdzi jeden z rozmówców gazety. Dokładnie takie same nadzieje ma PO, gdzie spadki Kukiza uważane są za szansę na stworzenie koalicji wszystkich przeciw PiS – czytamy.</p>
<p>A Kukiz? Zaprosił do współpracy wszystkich kandydatów na prezydenta, których uznał za antysystemowych – od Grzegorza Brauna po Magdalenę Ogórek. W kwestiach politycznych nikogo już nie słucha – podsumowuje „Rzeczpospolita”.<br />
Rzeczpospolita/INTERIA.PL</p>
<p>Czytaj więcej na <a href="http://fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-pawel-kukiz-traci-swoja-armie,nId,1844567#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox" rel="nofollow ugc">http://fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-pawel-kukiz-traci-swoja-armie,nId,1844567#utm_source=paste&#038;utm_medium=paste&#038;utm_campaign=firefox</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
