<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Fałszowanie Eurowizji, czyli dlaczego zawsze dostajemy Babę z Brodą!	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 May 2014 15:31:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16625</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2014 15:31:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16625</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16624&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

Oj panie Strażyc

 odpowiem po kolei, bo wiele pan znowu jadu naprodukował, choć ładnie ci ten jad i trucizna podane - jak nie przymierzając dobre danie w klasowej restauracji z przynajmniej jedną gwiazdką. Odpowiedź moja będzie jednak krótka i treściwa.

Na początek dam fragment pańskiego &quot;kulturalnego&quot; i nie obraźliwego wpisu, żeby wszyscy mogli ocenić czy skierowane do mnie przez pana słowa są chamskie czy nie. Fragment dlatego, że mój blog nie jest tuba propagandową dla Antywolnościowych i Antyukraińskich poglądów.

Oto rzeczony fragment:

&lt;em&gt;&quot;...
Więc: co mi Pan, za przeproszeniem, chrzani?…..
A tak przy okazji: łączenie obrzydliwej eurowizyjnej „chłopobaby” z konfliktem za wschodnią granicą to jakaś chora gimnastyka – nie wiem, czemu służąca, bo ni ładu w tym, ni składu.
Parafrazując Pańską wypowiedź: „to wszystko co powyżej komentarzy, możesz Pan sobie wsadzić w d…”.
I tyle.&quot;.&lt;/em&gt;

Uwaga teraz będzie dedukcja - bo coś mi się zdaje , że pan nie uruchamia całej inteligencji jeśli idzie przyjmowanie argumentów. Gdzieś tam jest ściana, od której się one odbijają i sądzę że jest to ściana emocjonalna albo jakiś starodawny wdruk.

1. Zatem rozumiemy, że główny wątek pańskiej wypowiedzi to Ukraina a nie chłopobaba.

2. Rozumiemy też - proszę mnie poprawić jeśli się mylę - że zechciał się pan wyrazić na temat mojego artykułu w którym opisuję mechanizm antydemokratyczny, jaki wciąż ludzi okrada w takich krajach jak Polska czy Ukraina z marzeń o sprawiedliwości i demokracji, że &quot;ja coś tu panu, za przeproszeniem chrzanię&quot; po czym kazał mi pan cały ten artykuł włożyć sobie w d...ę!

No to już wszyscy poznaliśmy poziom pańskiej elegancji, elokwencji oraz poziom emocji po przeczytaniu tego tekstu, który jest powyżej naszej dyskusji.

3. Oświadczam wszystkim, że ja z żadnym Starżycem czy Strażycem krów nie pasałem, chociaż owszem pasałem, ale z innymi chłopakami. Więc proszę pana, być może się panu zdaje, że Internet to ołowiana ściana, ale nawet ołowiana ściana przepuszcza jadowite promienie X.

4. Jak wszyscy zapewne się ze mną zgodzą, po tych pana słowach mogłem w ogóle pana raz na zawsze zbanować i w ogóle z panem nie gadać na żaden temat. Proszę pana przemówię panu do wyobraźni. Było to tak: Włazi pan w zabłoconych buciorach do domu gospodarza (mój blog), nikt tu pana nie znał, nie był pan łaskawy nawet się przedstawić, rzucił pan jakąś fałszywą ksywkę, nikt tu pana nie zapraszał, owszem drzwi były otwarte więc jak się panu nie spodobało to mógł pan wyjść. Gospodarz pokazał panu co ma na półkach a pan mu na to, że &quot;chrzani&quot; i może sobie to &quot;w dupę wsadzić&quot;! Super kulturalne zachowanie. Gdyby to był sklep to w Realu (Rzeczywistości rzeczywistej) by nie uszło płazem, ale to nie sklep tylko, ale mój dom.

5.Czy to brak wyobraźni z pana strony czy zła wola i premedytacja? - myślę, że czytelnicy sobie odpowiedzą bez niczyjej pomocy.

6. Sprawa Trzech Krzyży - Ja proszę pana nie jestem tutaj od udowadniania naukowego i nie przedstawiam się jako naukowiec. Jestem pisarzem, dziennikarzem, człowiekiem od znajdowania zagadkowych śladów i tajemniczych zaginięć, od tropienia manipulacji i nieprawdy.Udowodnienie naukowe tez na temat Wzgórza Trzech Krzyży w Kazimierzu zostawiam naukowcom, których uwaga została zwrócona - mam nadzieję - na ten obiekt, dzięki nagłośnieniu jej tutaj. By udowodnić, że kult świętego Mikołajka na Rusi jest starym kultem Mora i Peruna jeden z naukowców napisał 400 stronicową pracę - i pracował nad nią bardzo długo, nawet został profesorem z tego powodu.

7. Zgodnie z jezuicką logiką czepia się pan znowu szczegółów wyssanych z palca o których ja panu nie pisałem i nie odnosi się do tego co napisałem, tylko co pan sobie wyobraża że napisałem. Szkoda naprawdę dyskutować z człowiekiem od początku złej woli, o złych emocjach i działającym z premedytacją w złych intencjach. Podałem panu źródło a pan nie chce dyskutować z Kołem Naukowym, które tę wiadomość rozkolportowało tylko wypisuje tutaj, że &quot;Internet milczy&quot;, a Opolczyk coś tam. Podrzuca pan jakąś karawakę - czyli krzyż z trzema ramionami zamiast trzech krzyży, jako argument na pana korzyść.Pisze pan ze na cmentarzu choleryków było od groma krzyży. Ano właśnie byłem na nie jednym takim cmentarzu - jest od groma krzyży a nie Trzy - Chrystusowy i dwóch Łotrów, które w baśniuszce golgotowej  mają automatycznie ludziom niepiśmiennym kojarzyć Trzy Krzyże z Trzyosobowym Bogiem. I pisze pan że to ja wymyślam jakiś związek znaczeniowy między Trzygłowem liczbą Trzy i Trzema Krzyżami.

A ja panu ostatni raz powtarzam, że skoro - jak pan sam przyznaje - na górze tej był kiedyś kult pogański (co oczywiście należałoby potwierdzić badaniami  archeologicznymi - ale to nie ja proszę pana tylko jakiś archeolog powinien zrobić, a jakoś nikt się za to nie zabiera od 100 lat jak nauka w Polsce się zadomowiła).  To najprawdopodobniejsze jest, że nazwa NOWEGO KULTU przykrywa nazwę STAREGO KULTU bo nazwy są cholernie trwałe czego dowodzi język polski i tysiące miejsc w innych częściach kraju gdzie takie związki potwierdzono naukowo. Nie ja to potwierdziłem tylko archeologowie. Polecam panu Słownik Starożytności Słowiańskich - 12 tomów - niech pan sobie tam sam poszuka potwierdzonych śladów trwałości nazewnictwa miejscowego, które przetrwało nie 500 lat lecz 2000.... No dobra dam panu jeden taki przykład miejscowość Swarzędz - czyli tam gdzie Swara Rządzi, bogini Ogień-Żar, Gorącość (Ślady osadnictwa człowieka w okolicach Swarzędza sięgają 8-3,5 tys. lat p.n.e. Potwierdzają to liczne stanowiska archeologiczne głównie z okresu kultury łużyckiej i przeworskiej, a także z mezolitu i wczesnego średniowiecza. - to nie mój bełkot ten opis epok tylko Wikipedia - pisze o tym bo kultura łużycka to 1500 p.n.e a więc nie 3.500, a przeworska jeszcze młodsza, potem nagle mezolit czyli 11.000 pne a potem  średniowiecze.) inny przykład Swarzyn (niemiecki Schwerin) albo np. Swarożyn (kaszb. Swôròżënò; niem. Swaroschin).

Ten ostatni przykład jest szczególnie dobitny panie Starzyc , bo pokazuje on panu i wszystkim czytelnikom, że nazwa miejscowości która jest tylko wioską na Kociewiu ma minimum 1200 lat, bo przecież nie nazwano jej imieniem pogańskiego boga po chrzcie Polski, no dobra to Pomorze więc niech ma 1000 lat - i nie zmieniła się - a proszę mi przytoczyć jakąś wzmiankę w dokumentach historycznych o tej wsi! Co tam panie 500 lat - skoro ta wiocha - dzisiaj duża wieś - mogła liczyć 5  domów 1000 lat temu i nazwa przetrwała. - Dlaczego panie Strażyc? Niech pan sobie sam odpowie na to pytanie - jaki tutaj kult miał miejsce i jaka musiała tutaj być świątynia, jakiego bóstwa, że 1000 lat trwa ta nazwa?!  A czy jest jakaś wzmianka o odkrytych archeologicznych artefaktach z tej miejscowości, ołtarzach, kapisztach, palwanach, chramach??? Oczywiście że nie! Więc jak pan myśli czy tam był w Swarożynie kult Swaroga uprawiany? Czy to tylko zbieg okoliczności i nikt nie pamiętał kogo tam czczono, i przez te 1000 lat katolicyzmu nazwa przypadkiem przetrwała? A może założył tę wieś Swan z Rożyna, czyli rycerz herbu Łabędź?!!!

Oto odpowiedź na pańskie insynuacje, że mnie kiepsko idzie dowodzenie ciągłości pogaństwa. Dowiedli jej naukowcy między 1945 rokiem a 1990, kiedy kościół nie miał wpływu na Uniwersytetach. Szczęśliwy to był czas bo także Niemcy nie mieli wtedy wpływu na wyniki &quot;teorii humanistycznych&quot; w Polsce i wtedy wydedukowano, że Słowianie mają ciągłość nad Wisła i Odrą od co najmniej kultury łużyckiej. Dzisiaj wiemy że znacznie dłużej bo od co najmniej 5000 p.n.e..

Dłużej nie będę panu dowodził słuszności dedukcji jako metody i dopuszczalności dedukcji w naukach humanistycznych. Póki co to pan mnoży byty nad potrzebę i udaje że trzy krzyże mają jakieś inne znaczenie niż przykrycie starej nazwy Kultowego Wzgórza, która trwała sobie tysiąclecia mimo wytężonej pracy jezuitów.

Wracając do tej pięknej mapy jaką panu przedstawiłem, to pana zdaniem Kazimierz mieści się w obrębie fioletowej plamy kalwińskiej na mapie czy nie? - moim, tak! Mieści się tym bardziej, że kilka kilometrów od Kazimierza znajduje się pozostałość ariańska, fragment zamku XVI wiecznego zwany Ariańską Wieżą. XVI wiek to lata 1500-1600, a więc 200 lat ariaństwa do pańskiego 1707 roku, na ziemiach obsadzonych litym frontem przez Kalwinów. To że Bracia Polscy byli siedliskiem Wolnomyślicielstwa, czyli że przyjmowali między siebie odszczepieńców, czyli Wolnych Ludzi, chyba nie jest dla pana tajemnicą, albo proszę się douczyć - to oznacza że przytulisko mieli tam Poganie z Wiary Przyrodzonej Słowian, a potem jak pan wie, Wolnomularze. To nie są domysły drogi panie Strażyc, proszę wykazać więcej wysiłku, poszperać i dowie się pan że to dowiedzione naukowo.

To że Bracia Polscy odnawiali wiedzę o pogańskich kultach w miejscach w których przebywali, czyli że ujawniali prawdę na temat tych miejsc, ich przeszłości, to że byli badaczami stosującymi metody naukowe, to też nie tajemnica. Na Czarnym Pasie jest artykuł o Braciach Polskich i inny, o miejscu którego pamięć pogańską przechowali i przywrócili. Jest też artykuł o Skale krzywy Sąd w Aleksandrowicach której to okolicy ariańskiej nie pokazuje mapa-kłamczuszka z Wikipedii jako ani miejsca ariańskiego ani kalwińskiego. W ogóle Kraków jest ci tam katolicki - co jest brednią totalną.Nie musi pan biegać po całym Internecie wystarczy połazić po Czarnym Pasie - dział Świątynie Światła Świata. Gdzie jest dziura w mojej dedukcji?

Tak myślę, a nawet jestem pewien, że każdy czytelnik średnio wyrobiony, po przeczytaniu mojego artykułu i pańskiego wściekłego ataku wyrobi sobie doskonale zdanie na temat tej napaści.

&lt;em&gt;„…
Więc: co mi Pan, za przeproszeniem, chrzani?…..
... to jakaś chora gimnastyka – nie wiem, czemu służąca, bo ni ładu w tym, ni składu.
Parafrazując Pańską wypowiedź: „to wszystko co powyżej w pańskim komentarzu, możesz Pan sobie wsadzić w d…”.
I tyle.”&lt;/em&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16624">Strażyc</a>.</p>
<p>Oj panie Strażyc</p>
<p> odpowiem po kolei, bo wiele pan znowu jadu naprodukował, choć ładnie ci ten jad i trucizna podane &#8211; jak nie przymierzając dobre danie w klasowej restauracji z przynajmniej jedną gwiazdką. Odpowiedź moja będzie jednak krótka i treściwa.</p>
<p>Na początek dam fragment pańskiego &#8222;kulturalnego&#8221; i nie obraźliwego wpisu, żeby wszyscy mogli ocenić czy skierowane do mnie przez pana słowa są chamskie czy nie. Fragment dlatego, że mój blog nie jest tuba propagandową dla Antywolnościowych i Antyukraińskich poglądów.</p>
<p>Oto rzeczony fragment:</p>
<p><em>&#8222;&#8230;<br />
Więc: co mi Pan, za przeproszeniem, chrzani?…..<br />
A tak przy okazji: łączenie obrzydliwej eurowizyjnej „chłopobaby” z konfliktem za wschodnią granicą to jakaś chora gimnastyka – nie wiem, czemu służąca, bo ni ładu w tym, ni składu.<br />
Parafrazując Pańską wypowiedź: „to wszystko co powyżej komentarzy, możesz Pan sobie wsadzić w d…”.<br />
I tyle.&#8221;.</em></p>
<p>Uwaga teraz będzie dedukcja &#8211; bo coś mi się zdaje , że pan nie uruchamia całej inteligencji jeśli idzie przyjmowanie argumentów. Gdzieś tam jest ściana, od której się one odbijają i sądzę że jest to ściana emocjonalna albo jakiś starodawny wdruk.</p>
<p>1. Zatem rozumiemy, że główny wątek pańskiej wypowiedzi to Ukraina a nie chłopobaba.</p>
<p>2. Rozumiemy też &#8211; proszę mnie poprawić jeśli się mylę &#8211; że zechciał się pan wyrazić na temat mojego artykułu w którym opisuję mechanizm antydemokratyczny, jaki wciąż ludzi okrada w takich krajach jak Polska czy Ukraina z marzeń o sprawiedliwości i demokracji, że &#8222;ja coś tu panu, za przeproszeniem chrzanię&#8221; po czym kazał mi pan cały ten artykuł włożyć sobie w d&#8230;ę!</p>
<p>No to już wszyscy poznaliśmy poziom pańskiej elegancji, elokwencji oraz poziom emocji po przeczytaniu tego tekstu, który jest powyżej naszej dyskusji.</p>
<p>3. Oświadczam wszystkim, że ja z żadnym Starżycem czy Strażycem krów nie pasałem, chociaż owszem pasałem, ale z innymi chłopakami. Więc proszę pana, być może się panu zdaje, że Internet to ołowiana ściana, ale nawet ołowiana ściana przepuszcza jadowite promienie X.</p>
<p>4. Jak wszyscy zapewne się ze mną zgodzą, po tych pana słowach mogłem w ogóle pana raz na zawsze zbanować i w ogóle z panem nie gadać na żaden temat. Proszę pana przemówię panu do wyobraźni. Było to tak: Włazi pan w zabłoconych buciorach do domu gospodarza (mój blog), nikt tu pana nie znał, nie był pan łaskawy nawet się przedstawić, rzucił pan jakąś fałszywą ksywkę, nikt tu pana nie zapraszał, owszem drzwi były otwarte więc jak się panu nie spodobało to mógł pan wyjść. Gospodarz pokazał panu co ma na półkach a pan mu na to, że &#8222;chrzani&#8221; i może sobie to &#8222;w dupę wsadzić&#8221;! Super kulturalne zachowanie. Gdyby to był sklep to w Realu (Rzeczywistości rzeczywistej) by nie uszło płazem, ale to nie sklep tylko, ale mój dom.</p>
<p>5.Czy to brak wyobraźni z pana strony czy zła wola i premedytacja? &#8211; myślę, że czytelnicy sobie odpowiedzą bez niczyjej pomocy.</p>
<p>6. Sprawa Trzech Krzyży &#8211; Ja proszę pana nie jestem tutaj od udowadniania naukowego i nie przedstawiam się jako naukowiec. Jestem pisarzem, dziennikarzem, człowiekiem od znajdowania zagadkowych śladów i tajemniczych zaginięć, od tropienia manipulacji i nieprawdy.Udowodnienie naukowe tez na temat Wzgórza Trzech Krzyży w Kazimierzu zostawiam naukowcom, których uwaga została zwrócona &#8211; mam nadzieję &#8211; na ten obiekt, dzięki nagłośnieniu jej tutaj. By udowodnić, że kult świętego Mikołajka na Rusi jest starym kultem Mora i Peruna jeden z naukowców napisał 400 stronicową pracę &#8211; i pracował nad nią bardzo długo, nawet został profesorem z tego powodu.</p>
<p>7. Zgodnie z jezuicką logiką czepia się pan znowu szczegółów wyssanych z palca o których ja panu nie pisałem i nie odnosi się do tego co napisałem, tylko co pan sobie wyobraża że napisałem. Szkoda naprawdę dyskutować z człowiekiem od początku złej woli, o złych emocjach i działającym z premedytacją w złych intencjach. Podałem panu źródło a pan nie chce dyskutować z Kołem Naukowym, które tę wiadomość rozkolportowało tylko wypisuje tutaj, że &#8222;Internet milczy&#8221;, a Opolczyk coś tam. Podrzuca pan jakąś karawakę &#8211; czyli krzyż z trzema ramionami zamiast trzech krzyży, jako argument na pana korzyść.Pisze pan ze na cmentarzu choleryków było od groma krzyży. Ano właśnie byłem na nie jednym takim cmentarzu &#8211; jest od groma krzyży a nie Trzy &#8211; Chrystusowy i dwóch Łotrów, które w baśniuszce golgotowej  mają automatycznie ludziom niepiśmiennym kojarzyć Trzy Krzyże z Trzyosobowym Bogiem. I pisze pan że to ja wymyślam jakiś związek znaczeniowy między Trzygłowem liczbą Trzy i Trzema Krzyżami.</p>
<p>A ja panu ostatni raz powtarzam, że skoro &#8211; jak pan sam przyznaje &#8211; na górze tej był kiedyś kult pogański (co oczywiście należałoby potwierdzić badaniami  archeologicznymi &#8211; ale to nie ja proszę pana tylko jakiś archeolog powinien zrobić, a jakoś nikt się za to nie zabiera od 100 lat jak nauka w Polsce się zadomowiła).  To najprawdopodobniejsze jest, że nazwa NOWEGO KULTU przykrywa nazwę STAREGO KULTU bo nazwy są cholernie trwałe czego dowodzi język polski i tysiące miejsc w innych częściach kraju gdzie takie związki potwierdzono naukowo. Nie ja to potwierdziłem tylko archeologowie. Polecam panu Słownik Starożytności Słowiańskich &#8211; 12 tomów &#8211; niech pan sobie tam sam poszuka potwierdzonych śladów trwałości nazewnictwa miejscowego, które przetrwało nie 500 lat lecz 2000&#8230;. No dobra dam panu jeden taki przykład miejscowość Swarzędz &#8211; czyli tam gdzie Swara Rządzi, bogini Ogień-Żar, Gorącość (Ślady osadnictwa człowieka w okolicach Swarzędza sięgają 8-3,5 tys. lat p.n.e. Potwierdzają to liczne stanowiska archeologiczne głównie z okresu kultury łużyckiej i przeworskiej, a także z mezolitu i wczesnego średniowiecza. &#8211; to nie mój bełkot ten opis epok tylko Wikipedia &#8211; pisze o tym bo kultura łużycka to 1500 p.n.e a więc nie 3.500, a przeworska jeszcze młodsza, potem nagle mezolit czyli 11.000 pne a potem  średniowiecze.) inny przykład Swarzyn (niemiecki Schwerin) albo np. Swarożyn (kaszb. Swôròżënò; niem. Swaroschin).</p>
<p>Ten ostatni przykład jest szczególnie dobitny panie Starzyc , bo pokazuje on panu i wszystkim czytelnikom, że nazwa miejscowości która jest tylko wioską na Kociewiu ma minimum 1200 lat, bo przecież nie nazwano jej imieniem pogańskiego boga po chrzcie Polski, no dobra to Pomorze więc niech ma 1000 lat &#8211; i nie zmieniła się &#8211; a proszę mi przytoczyć jakąś wzmiankę w dokumentach historycznych o tej wsi! Co tam panie 500 lat &#8211; skoro ta wiocha &#8211; dzisiaj duża wieś &#8211; mogła liczyć 5  domów 1000 lat temu i nazwa przetrwała. &#8211; Dlaczego panie Strażyc? Niech pan sobie sam odpowie na to pytanie &#8211; jaki tutaj kult miał miejsce i jaka musiała tutaj być świątynia, jakiego bóstwa, że 1000 lat trwa ta nazwa?!  A czy jest jakaś wzmianka o odkrytych archeologicznych artefaktach z tej miejscowości, ołtarzach, kapisztach, palwanach, chramach??? Oczywiście że nie! Więc jak pan myśli czy tam był w Swarożynie kult Swaroga uprawiany? Czy to tylko zbieg okoliczności i nikt nie pamiętał kogo tam czczono, i przez te 1000 lat katolicyzmu nazwa przypadkiem przetrwała? A może założył tę wieś Swan z Rożyna, czyli rycerz herbu Łabędź?!!!</p>
<p>Oto odpowiedź na pańskie insynuacje, że mnie kiepsko idzie dowodzenie ciągłości pogaństwa. Dowiedli jej naukowcy między 1945 rokiem a 1990, kiedy kościół nie miał wpływu na Uniwersytetach. Szczęśliwy to był czas bo także Niemcy nie mieli wtedy wpływu na wyniki &#8222;teorii humanistycznych&#8221; w Polsce i wtedy wydedukowano, że Słowianie mają ciągłość nad Wisła i Odrą od co najmniej kultury łużyckiej. Dzisiaj wiemy że znacznie dłużej bo od co najmniej 5000 p.n.e..</p>
<p>Dłużej nie będę panu dowodził słuszności dedukcji jako metody i dopuszczalności dedukcji w naukach humanistycznych. Póki co to pan mnoży byty nad potrzebę i udaje że trzy krzyże mają jakieś inne znaczenie niż przykrycie starej nazwy Kultowego Wzgórza, która trwała sobie tysiąclecia mimo wytężonej pracy jezuitów.</p>
<p>Wracając do tej pięknej mapy jaką panu przedstawiłem, to pana zdaniem Kazimierz mieści się w obrębie fioletowej plamy kalwińskiej na mapie czy nie? &#8211; moim, tak! Mieści się tym bardziej, że kilka kilometrów od Kazimierza znajduje się pozostałość ariańska, fragment zamku XVI wiecznego zwany Ariańską Wieżą. XVI wiek to lata 1500-1600, a więc 200 lat ariaństwa do pańskiego 1707 roku, na ziemiach obsadzonych litym frontem przez Kalwinów. To że Bracia Polscy byli siedliskiem Wolnomyślicielstwa, czyli że przyjmowali między siebie odszczepieńców, czyli Wolnych Ludzi, chyba nie jest dla pana tajemnicą, albo proszę się douczyć &#8211; to oznacza że przytulisko mieli tam Poganie z Wiary Przyrodzonej Słowian, a potem jak pan wie, Wolnomularze. To nie są domysły drogi panie Strażyc, proszę wykazać więcej wysiłku, poszperać i dowie się pan że to dowiedzione naukowo.</p>
<p>To że Bracia Polscy odnawiali wiedzę o pogańskich kultach w miejscach w których przebywali, czyli że ujawniali prawdę na temat tych miejsc, ich przeszłości, to że byli badaczami stosującymi metody naukowe, to też nie tajemnica. Na Czarnym Pasie jest artykuł o Braciach Polskich i inny, o miejscu którego pamięć pogańską przechowali i przywrócili. Jest też artykuł o Skale krzywy Sąd w Aleksandrowicach której to okolicy ariańskiej nie pokazuje mapa-kłamczuszka z Wikipedii jako ani miejsca ariańskiego ani kalwińskiego. W ogóle Kraków jest ci tam katolicki &#8211; co jest brednią totalną.Nie musi pan biegać po całym Internecie wystarczy połazić po Czarnym Pasie &#8211; dział Świątynie Światła Świata. Gdzie jest dziura w mojej dedukcji?</p>
<p>Tak myślę, a nawet jestem pewien, że każdy czytelnik średnio wyrobiony, po przeczytaniu mojego artykułu i pańskiego wściekłego ataku wyrobi sobie doskonale zdanie na temat tej napaści.</p>
<p><em>„…<br />
Więc: co mi Pan, za przeproszeniem, chrzani?…..<br />
&#8230; to jakaś chora gimnastyka – nie wiem, czemu służąca, bo ni ładu w tym, ni składu.<br />
Parafrazując Pańską wypowiedź: „to wszystko co powyżej w pańskim komentarzu, możesz Pan sobie wsadzić w d…”.<br />
I tyle.”</em></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Strażyc		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16624</link>

		<dc:creator><![CDATA[Strażyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2014 11:40:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16624</guid>

					<description><![CDATA[Oj, panie, Czesławie, panie Białczyński....a miałem nie pisać już z panem, ale prowokuje pan ponad miarę....
Na wstępie uspokajam: nie wiem, czego uczą na teologii. Nie reprezentuję czarnych, czerwonych, zielonych, różowych, tęczowych, purpurowych czy w kratkę...nie reprezentuję służb ani agentur, moskiewskich, watykańskich ani eskimoskich tym bardziej...reprezentuję wyłącznie siebie i własne poglądy. I własne, trzeźwe, spojrzenie na świat.
Dyskusja, przyznaję, przeciąga się zbytnio. Powinna być podzielona na dwie części - Conchita Wurst a Ukraina, tu jak najbardziej na miejscu, oraz  nazwa Góry Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym - jest na to osobne miejsce, ale o tym za chwilę....
Pierwsza część - Ukraina: powtarzam, w sposób zupełnie nie odpowiadający mi połączył Pan tamtejsze wydarzenia z Conchitą Wurst. Dodatkowo, imputuje mi pan słowa, zapisy, intencje, myśli, jakie w żadnym razie ode mnie nie wyszły. Proszę zamieścić mój pierwszy wpis, i sprawa będzie jasna...Nie przejawiam ŻADNEJ agresji antyukraińskiej. Nie przejawiam ŻADNEGO chamstwa - chyba, że chamstwem nazwać parafrazę pańskiego wpisu. Nie podejmuję ŻADNEJ agresji wobec pana - jeśli jest inaczej, proszę o wskazanie konkretnych fragmentów, a ja za nie przeproszę. Przejawiam jedynie niechęć do dorabiania wydarzeniom ukraińskim Gąbrowiczowskiej &quot;gęby&quot; (bądź &quot;pupy&quot;). I to jest moje święte prawo. Rozumiem, że zależy panu na klakierstwie, a nie krytyce - cóż, w ton klakierstwa nijak nie mogę się wpisać.
Temat Góry Trzech Krzyży:
Napisał pan: &quot;Czasami drobny fakt, mało istotne wydarzenie, marginalna sytuacja, zwyczajna zabawa i rozrywka obnaża przed nami bardzo ważne mechanizmy pozwalające dostrzec Prawdziwy Obraz Świata w jakim żyjemy&quot;. I ja, na pozornie błahym przykładzie nazwy wzgórza, obnażyłem nieprawdziwe informacje, jakie pan podaje dot. jego dawnej nazwy i funkcji. To tylko przykład - takich nieprawdziwych informacji jest w pańskim blogu o wiele więcej.
 Każde zdanie z pańskiego wpisu powyżej jestem w stanie podważyć. Pan nie przeprowadza dedukcji, pan wywodzi jakiś sofizmat - podaje pan nieprawdziwą nazwę góry, która nigdy i nigdzie nie funkcjonowała, a potem za wszelką cenę dowodzi prawdziwości takiego stwierdzenia! Kiedy wskazałem brak źródła, nagle stwierdził pan, że to OCZYWIŚCIE wynik pańskich domysłów, teraz znów powołuje się pan na Opolczyka, na internet (który milczy na ten temat) - a ja proszę o podanie JEDNEGO możliwego do zweryfikowania, poświadczonego źródła, że dawna nazwa Góry Trzech Krzyży to Góra Trzygława (lub podobnie).
Bardzo ładną mapkę z Wikipedii pan zamieścił, ale o działalności Braci Polskich akurat w Kazimierzu nad Wisłą to bardzo mało świadczy, a do tematu również niczego to nie wnosi - gdyby był pan w stanie jakoś wyjaśnić swoje wiadomości na ten temat, przybliżyć tok rozumowania - byłbym wdzięczny. Czy znów, jak poprzednio - domysły i fantazja?
Pańska kombinacja: jezuici stawiają trzy krzyże, żeby zatrzeć pamięć o pogańskiej świątyni (w jakiś sposób przypomnianej przez Braci Polskich - W JAKI? dlaczego snuje pan takie tezy, znowu fantazje i &quot;dedukcja&quot;? czy jakiekolwiek, najmniejsze choćby ale rzetelne, informacje na ten temat? Ach, jakże panu zależy, żeby wykazać &quot;ciągłość&quot; pogaństwa! niestety, nie wychodzi to panu najlepiej....), oraz żeby &quot;przejąć dla siebie&quot; pierwotną  nazwę góry (jaką nazwę? - wracamy do braku źródła w tej sprawie), zupełnie mnie nie przekonują. &quot;Brzytwa Ockhama&quot;, panie Czesławie, radzę zapoznać się z tym tematem - &quot;nie mnożyć bytów ponad miarę&quot;.
Nieco dalej pisze pan: &quot;O czymś takim nie słyszeliśmy, zwłaszcza w postaci trzech krzyży – jak przebłaganie w kwestii zarazy. Na pogańskim wzgórzu musiałoby to oznaczać nie akt chrześcijanski a akt pogański i modły do pogańskiego bóstwa tam obecnego. Ale nawet gdyby tak było, ze to byłby krzyż przebłagalny – to trzy takie krzyże są kompletnym ewenementem, zwłaszcza że stoją one jak pan widzi nie byle jak – tylko jak na Golgocie&quot;. I dalej w tym tonie: &quot;Dodam też, że były większe epidemie jak choćby dżumy, udokumentowane historycznie i krzyże się tam nie pojawiły&quot;.
No to już plącze się panu całkowicie. Naprawdę, rozczarowuje mnie pan. Bo o krzyżach morowych, krzyżach cholerycznych, o wotach przebłagalnych, procesjach w czasie trwania zarazy, właśnie ustawianiu krzyży w celu jej odegnania (lub dla upamiętnienia) - to słyszał chyba każdy. Proszę wyszukać hasło &quot;karawaka&quot;, a jeszcze lepszy obraz, właśnie POTRÓJNEGO krzyża, jest choćby tutaj:

http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/26710,szumiaca-karawaka-–-wspomnienie-o-dawnej-zarazie.html

Podtrzymuję moje wcześniejsze dowodzenie o chrześcijańskim pochodzeniu i wymowie krzyży na wspomnianej górze. Uważam, że jest to bardziej logiczne, niż pański tok rozumowania. Powtarzam: z pewnością pierwotnie góra była miejscem pogańskiego kultu. Ale gdyby chodziło o maskowanie kultu zagadkowego Trzygłowa (przemianę &quot;pogańskiej 3-ki&quot; w &quot;chrześcijańską 3-kę&quot;), to mielibyśmy powtórkę takich działań gdzieś indziej (w Polsce i nie tylko). Bo nie tylko tutaj pogańskie potrójne bóstwo było czczone i nie tylko tutaj potrzebowało być zamaskowane.
Co do samej liczby 3 krzyży - chyba nie przypuszcza pan, że kawał drewna wetknięty w ziemię ponad 300 lat temu jest tym samym, który teraz tam tkwi. Tamten stary już dawno korniki zeżarły, a deszcz i mróz zmieniły w próchno. Nie wiemy, jak wyglądał/wyglądały pierwszy krzyż/pierwsze krzyże, jaki/jakie tam się znalazł/znalazły. Mógł to być krzyż wielokrotny (karawaka właśnie), mogły to być trzy krzyże pojedyncze.
Oczywiście, że ustawienie krzyża przez chrześcijan (sam pan twierdzi - jezuici), na &quot;pogańskim&quot; wzgórzu (które w chwili ustawienia od 500 lat już pogańskie nie jest), choćby po jakiejkolwiek działalności przytoczonych przez pana arian (skrajna reformacja!) dla pana jest aktem pogańskim i stanowi modły do pogańskiego bóstwa. Dla mnie, daruje pan, wygląda to zupełnie inaczej. Tak, wiem, moją kpinę odbierze pan jako bezpodstawny atak personalny na swoją osobę....Cóż, taki odbiór przekazu u wrażliwego, znającego psychoanalizę literata świadczy o panu, nie o mnie. Krzyże stoją jak na Golgocie (pańskie słowa) - a dla pana ciągle są pogańskie....Dla pana puszczanie wianków świadczy o tym, że ktoś jest poganinem, ale nie idzie pan dalej w swoim rozumowaniu - czy odmawianie chrześcijańskich modlitw w codziennym pacierzu przez tegoż &quot;poganina&quot; ciągle jako poganina go określa?....
A jeszcze na koniec. Każdy, kto to czyta, może sam ocenić, który z nas stosuje pejoratywne wartościowanie, kto tu wylewa negatywne emocje. Który z nas wykazuje brak logiki i agresję. Kto tu pisze o czarnych, czerwonych, sefardyjczykach..... I który z nas stosuje pokrętną, jezuicką kazuistykę. A nie łatwiej było, panie Czesławie, od razu napisać, że Góra Trzech Krzyży ZGODNIE Z PAŃSKIMI DOMYSŁAMI była miejscem kultu Trzygłowa?.....I nie byłoby zastrzeżeń co do nieprawdy i nadmiernej fantazji z pana strony.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, panie, Czesławie, panie Białczyński&#8230;.a miałem nie pisać już z panem, ale prowokuje pan ponad miarę&#8230;.<br />
Na wstępie uspokajam: nie wiem, czego uczą na teologii. Nie reprezentuję czarnych, czerwonych, zielonych, różowych, tęczowych, purpurowych czy w kratkę&#8230;nie reprezentuję służb ani agentur, moskiewskich, watykańskich ani eskimoskich tym bardziej&#8230;reprezentuję wyłącznie siebie i własne poglądy. I własne, trzeźwe, spojrzenie na świat.<br />
Dyskusja, przyznaję, przeciąga się zbytnio. Powinna być podzielona na dwie części &#8211; Conchita Wurst a Ukraina, tu jak najbardziej na miejscu, oraz  nazwa Góry Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym &#8211; jest na to osobne miejsce, ale o tym za chwilę&#8230;.<br />
Pierwsza część &#8211; Ukraina: powtarzam, w sposób zupełnie nie odpowiadający mi połączył Pan tamtejsze wydarzenia z Conchitą Wurst. Dodatkowo, imputuje mi pan słowa, zapisy, intencje, myśli, jakie w żadnym razie ode mnie nie wyszły. Proszę zamieścić mój pierwszy wpis, i sprawa będzie jasna&#8230;Nie przejawiam ŻADNEJ agresji antyukraińskiej. Nie przejawiam ŻADNEGO chamstwa &#8211; chyba, że chamstwem nazwać parafrazę pańskiego wpisu. Nie podejmuję ŻADNEJ agresji wobec pana &#8211; jeśli jest inaczej, proszę o wskazanie konkretnych fragmentów, a ja za nie przeproszę. Przejawiam jedynie niechęć do dorabiania wydarzeniom ukraińskim Gąbrowiczowskiej &#8222;gęby&#8221; (bądź &#8222;pupy&#8221;). I to jest moje święte prawo. Rozumiem, że zależy panu na klakierstwie, a nie krytyce &#8211; cóż, w ton klakierstwa nijak nie mogę się wpisać.<br />
Temat Góry Trzech Krzyży:<br />
Napisał pan: &#8222;Czasami drobny fakt, mało istotne wydarzenie, marginalna sytuacja, zwyczajna zabawa i rozrywka obnaża przed nami bardzo ważne mechanizmy pozwalające dostrzec Prawdziwy Obraz Świata w jakim żyjemy&#8221;. I ja, na pozornie błahym przykładzie nazwy wzgórza, obnażyłem nieprawdziwe informacje, jakie pan podaje dot. jego dawnej nazwy i funkcji. To tylko przykład &#8211; takich nieprawdziwych informacji jest w pańskim blogu o wiele więcej.<br />
 Każde zdanie z pańskiego wpisu powyżej jestem w stanie podważyć. Pan nie przeprowadza dedukcji, pan wywodzi jakiś sofizmat &#8211; podaje pan nieprawdziwą nazwę góry, która nigdy i nigdzie nie funkcjonowała, a potem za wszelką cenę dowodzi prawdziwości takiego stwierdzenia! Kiedy wskazałem brak źródła, nagle stwierdził pan, że to OCZYWIŚCIE wynik pańskich domysłów, teraz znów powołuje się pan na Opolczyka, na internet (który milczy na ten temat) &#8211; a ja proszę o podanie JEDNEGO możliwego do zweryfikowania, poświadczonego źródła, że dawna nazwa Góry Trzech Krzyży to Góra Trzygława (lub podobnie).<br />
Bardzo ładną mapkę z Wikipedii pan zamieścił, ale o działalności Braci Polskich akurat w Kazimierzu nad Wisłą to bardzo mało świadczy, a do tematu również niczego to nie wnosi &#8211; gdyby był pan w stanie jakoś wyjaśnić swoje wiadomości na ten temat, przybliżyć tok rozumowania &#8211; byłbym wdzięczny. Czy znów, jak poprzednio &#8211; domysły i fantazja?<br />
Pańska kombinacja: jezuici stawiają trzy krzyże, żeby zatrzeć pamięć o pogańskiej świątyni (w jakiś sposób przypomnianej przez Braci Polskich &#8211; W JAKI? dlaczego snuje pan takie tezy, znowu fantazje i &#8222;dedukcja&#8221;? czy jakiekolwiek, najmniejsze choćby ale rzetelne, informacje na ten temat? Ach, jakże panu zależy, żeby wykazać &#8222;ciągłość&#8221; pogaństwa! niestety, nie wychodzi to panu najlepiej&#8230;.), oraz żeby &#8222;przejąć dla siebie&#8221; pierwotną  nazwę góry (jaką nazwę? &#8211; wracamy do braku źródła w tej sprawie), zupełnie mnie nie przekonują. &#8222;Brzytwa Ockhama&#8221;, panie Czesławie, radzę zapoznać się z tym tematem &#8211; &#8222;nie mnożyć bytów ponad miarę&#8221;.<br />
Nieco dalej pisze pan: &#8222;O czymś takim nie słyszeliśmy, zwłaszcza w postaci trzech krzyży – jak przebłaganie w kwestii zarazy. Na pogańskim wzgórzu musiałoby to oznaczać nie akt chrześcijanski a akt pogański i modły do pogańskiego bóstwa tam obecnego. Ale nawet gdyby tak było, ze to byłby krzyż przebłagalny – to trzy takie krzyże są kompletnym ewenementem, zwłaszcza że stoją one jak pan widzi nie byle jak – tylko jak na Golgocie&#8221;. I dalej w tym tonie: &#8222;Dodam też, że były większe epidemie jak choćby dżumy, udokumentowane historycznie i krzyże się tam nie pojawiły&#8221;.<br />
No to już plącze się panu całkowicie. Naprawdę, rozczarowuje mnie pan. Bo o krzyżach morowych, krzyżach cholerycznych, o wotach przebłagalnych, procesjach w czasie trwania zarazy, właśnie ustawianiu krzyży w celu jej odegnania (lub dla upamiętnienia) &#8211; to słyszał chyba każdy. Proszę wyszukać hasło &#8222;karawaka&#8221;, a jeszcze lepszy obraz, właśnie POTRÓJNEGO krzyża, jest choćby tutaj:</p>
<p><a href="http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/26710,szumiaca-karawaka-–-wspomnienie-o-dawnej-zarazie.html" rel="nofollow ugc">http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/26710,szumiaca-karawaka-–-wspomnienie-o-dawnej-zarazie.html</a></p>
<p>Podtrzymuję moje wcześniejsze dowodzenie o chrześcijańskim pochodzeniu i wymowie krzyży na wspomnianej górze. Uważam, że jest to bardziej logiczne, niż pański tok rozumowania. Powtarzam: z pewnością pierwotnie góra była miejscem pogańskiego kultu. Ale gdyby chodziło o maskowanie kultu zagadkowego Trzygłowa (przemianę &#8222;pogańskiej 3-ki&#8221; w &#8222;chrześcijańską 3-kę&#8221;), to mielibyśmy powtórkę takich działań gdzieś indziej (w Polsce i nie tylko). Bo nie tylko tutaj pogańskie potrójne bóstwo było czczone i nie tylko tutaj potrzebowało być zamaskowane.<br />
Co do samej liczby 3 krzyży &#8211; chyba nie przypuszcza pan, że kawał drewna wetknięty w ziemię ponad 300 lat temu jest tym samym, który teraz tam tkwi. Tamten stary już dawno korniki zeżarły, a deszcz i mróz zmieniły w próchno. Nie wiemy, jak wyglądał/wyglądały pierwszy krzyż/pierwsze krzyże, jaki/jakie tam się znalazł/znalazły. Mógł to być krzyż wielokrotny (karawaka właśnie), mogły to być trzy krzyże pojedyncze.<br />
Oczywiście, że ustawienie krzyża przez chrześcijan (sam pan twierdzi &#8211; jezuici), na &#8222;pogańskim&#8221; wzgórzu (które w chwili ustawienia od 500 lat już pogańskie nie jest), choćby po jakiejkolwiek działalności przytoczonych przez pana arian (skrajna reformacja!) dla pana jest aktem pogańskim i stanowi modły do pogańskiego bóstwa. Dla mnie, daruje pan, wygląda to zupełnie inaczej. Tak, wiem, moją kpinę odbierze pan jako bezpodstawny atak personalny na swoją osobę&#8230;.Cóż, taki odbiór przekazu u wrażliwego, znającego psychoanalizę literata świadczy o panu, nie o mnie. Krzyże stoją jak na Golgocie (pańskie słowa) &#8211; a dla pana ciągle są pogańskie&#8230;.Dla pana puszczanie wianków świadczy o tym, że ktoś jest poganinem, ale nie idzie pan dalej w swoim rozumowaniu &#8211; czy odmawianie chrześcijańskich modlitw w codziennym pacierzu przez tegoż &#8222;poganina&#8221; ciągle jako poganina go określa?&#8230;.<br />
A jeszcze na koniec. Każdy, kto to czyta, może sam ocenić, który z nas stosuje pejoratywne wartościowanie, kto tu wylewa negatywne emocje. Który z nas wykazuje brak logiki i agresję. Kto tu pisze o czarnych, czerwonych, sefardyjczykach&#8230;.. I który z nas stosuje pokrętną, jezuicką kazuistykę. A nie łatwiej było, panie Czesławie, od razu napisać, że Góra Trzech Krzyży ZGODNIE Z PAŃSKIMI DOMYSŁAMI była miejscem kultu Trzygłowa?&#8230;..I nie byłoby zastrzeżeń co do nieprawdy i nadmiernej fantazji z pana strony.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16623</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2014 19:16:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16623</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

&quot;Co do niniejszego artykułu, od którego rozpoczęła się nasza wymiana zdań. Uważam artykuły typu „Słoń a sprawa polska” za dziwaczne, żeby nie powiedzieć – śmieszne. Tak, jakby autorowi brakło konceptu na bardziej rzeczowe przekazanie nurtujących go myśli. Gdyby przenośnia była za trudna, wyjaśniam, że konstrukcję „Conchita Wurst a sprawa ukraińska” uważam za całkowicie nie do przyjęcia – i jako czytelnik mam prawo do wyrażenia takiej opinii.&quot;

Proszę pana proszę nie zagadywać swojego braku uzasadnienia dla ataku i emocjonalnej agresji.  Wykazałem panu związek między sprawami, ale powiem coś innego, pan chyba zapomniał, że nie tyle skrytykował pan związek Eurowizji ze sprawą Ukraińską co zaatakował pan w swoim wpisie Ukrainę i Ukraińców oraz ich prawo do wolności!

I to już jest inna bajka proszę pana. Jako Polak może pan oczywiście nie rozumieć polskiej racji stanu, chcociaż to jest troche już dziwne i niepokojące, ale mówić o Ukrainie i Ukraińcach tak jak pan, może tylko człowiek ZŁEJ WOLI, człowiek dla którego jest to jakiś obcy twór, a może jakiś potwór, w którym nie zamieszkują bracia, współbracia, jedna słowiańska zadruga, rodzina, tylko jakieś obce niegodne pańskich praw obywatelskich istoty. Pan jest godny być wolnym a oni według pana nie. No jest to myślenie rosyjskie na temat Ukraińców i Ukrainy, nie jest to myślenie polskie. W tym jest pan bardzo bliski Opolczykowi, ale w tym właśnie jest on bardzo daleki od punktu widzenia 99,9 % Polaków.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620">Strażyc</a>.</p>
<p>&#8222;Co do niniejszego artykułu, od którego rozpoczęła się nasza wymiana zdań. Uważam artykuły typu „Słoń a sprawa polska” za dziwaczne, żeby nie powiedzieć – śmieszne. Tak, jakby autorowi brakło konceptu na bardziej rzeczowe przekazanie nurtujących go myśli. Gdyby przenośnia była za trudna, wyjaśniam, że konstrukcję „Conchita Wurst a sprawa ukraińska” uważam za całkowicie nie do przyjęcia – i jako czytelnik mam prawo do wyrażenia takiej opinii.&#8221;</p>
<p>Proszę pana proszę nie zagadywać swojego braku uzasadnienia dla ataku i emocjonalnej agresji.  Wykazałem panu związek między sprawami, ale powiem coś innego, pan chyba zapomniał, że nie tyle skrytykował pan związek Eurowizji ze sprawą Ukraińską co zaatakował pan w swoim wpisie Ukrainę i Ukraińców oraz ich prawo do wolności!</p>
<p>I to już jest inna bajka proszę pana. Jako Polak może pan oczywiście nie rozumieć polskiej racji stanu, chcociaż to jest troche już dziwne i niepokojące, ale mówić o Ukrainie i Ukraińcach tak jak pan, może tylko człowiek ZŁEJ WOLI, człowiek dla którego jest to jakiś obcy twór, a może jakiś potwór, w którym nie zamieszkują bracia, współbracia, jedna słowiańska zadruga, rodzina, tylko jakieś obce niegodne pańskich praw obywatelskich istoty. Pan jest godny być wolnym a oni według pana nie. No jest to myślenie rosyjskie na temat Ukraińców i Ukrainy, nie jest to myślenie polskie. W tym jest pan bardzo bliski Opolczykowi, ale w tym właśnie jest on bardzo daleki od punktu widzenia 99,9 % Polaków.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16622</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2014 19:07:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16622</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

Oj panie Strażyc
chyba w ogóle nie powinienem poważnie dyskutować z człowiekiem, który nie przedstawia mi się z imienia i nazwiska i urządza sobie bezczelną napaść słowną bez żadnych podstaw merytorycznych. Pański pierwszy bezczelny wpis został usunięty z powodu chamstwa. Ale wciąż nie poniżam pana jego publikacją. Natomiast pan stosuje jak już napisałem metody zwykłego internetowego Trolla, znane ogółowi internautów, którzy z łatwością mogą to ocenić. Insynuacje, ton eksperta i znawcy, wyższościowe monologi, znawca z pana wszechstronny, także psycholog który rozpoznaje moje fobie. Jeśli idzie o fobie powiem panu, że to nie koniecznie pejoratywne ma znaczenie, są fobie pozytywne i ja mam takich fobii rzeczywiście wiele.  Jedną z nich jest wychwytywanie manipulacji komunikatami informacyjnymi. Pan to właśnie czyni i to w sposób identyczny jak kilka osób na etatach przed panem. Nie mogę się naprawdę na razie zdecydować czy pan reprezentuje Czarnych czy Postczerwonych. Na szczęście nie reprezentuje pan obecnych tutaj także często polskich specsłużb zaprzęganych przez rząd  do demolki na forach internetowych. Tu przyznam panu rację. To nie jest pańska robota. Za to pachnie pan na kilometr jezuityzmem i ta znaną sztuką prowadzenia dyskursu po jezuicku. Tego uczą na teologii?
Łapie się pan Opolczyka jak tonący brzytwy, bo widać udaje pan, że nie rozumie, że z Opolczykiem różni nas tylko jeden temat a cała reszta jest wspólna. Znów niby spryt jezuicki, ale kiepska orientacja w terenie. Tu przyznaję - najwyraźniej w kwestii Ukrainy i pan i Opolczyk stoicie w jednym szeregu, ale w kwestii Wzgórza Trzech Krzyży - nawet nie chcę myśleć co on by panu odpowiedział, bo jak pan wie gębę ma niewyparzoną. Oczywiście jeśli już pan przejrzał internet pod tym kątem to wie pan ze ta informacja i linki są też na innych stronach, niekoniecznie u Opolczyka.

Teraz moja fobia - drobiazgowa analiza - czyli dojdźmy do prawdy w sprawie Trzech Krzyży w Kazimierzu - i do tego że pana dedukcja nie trzyma się kupy w przeciwieństwie do mojej.

&lt;img src=&quot;http://bialczynski.files.wordpress.com/2012/10/754px-religie_w_i_rz-plitej_1573-svg.png&quot; alt=&quot;aa&quot; /&gt;
Widzi pan na tej mapie kolor fioletowy - to miejsce gdzie działali Bracia Polscy - jak pan rozumie obejmowała ich reformatorska działalnośc także Kazimierz nad Wisłą. W 1707 roku Jezuici  w kontreformacyjnym szale postawili Trzy Krzyże na wzgórzu ponieważ Bracia Polscy odgrzali sprawę pogańskiej świątyni  - tak jak wielu innych podobnych - także na tymże wzgórzu w Kazimierzu. Być może też wtedy około 1570 roku utrwaliła się wciąż jeszcze  żywa wśród  ludu nazwa Wzgórze Trzygława. Nazwa i świadomość tego kultu musiała przetrwać do czasów jezuickiego kontrataku w 1707 i kiedy wywalono Braci Polskich i przywracana ład na ziemiach po nich - a więc i w Kazimierzu umieszczono na wzgórzu tzry krzyże żeby ją uchrześcijanić - bo krzyze-kaplice-kościoły stawiano na takich wzgórzach po to by zapobiec magicznej mocy poganskiej takich wzgórz (tak jak Góra Wawelska, Jasna Góra, , Łysa Góra w Łyskogórach czyli tzw Święty Krzyż, wreszcie obecnie kościół i krzyż na Ślęży) i czortów, które tam sie zbierały oraz czarów i czarownic, a nie jako dziękczynienie czy przebłaganie zarazy,. O czymś takim nie słyszeliśmy, zwłaszcza w postaci trzech krzyży - jak przebłaganie w kwestii zarazy. Na pogańskim wzgórzu musiałoby to oznaczać nie akt chrześcijanski a akt pogański i modły do pogańskiego bóstwa tam obecnego.  Ale nawet gdyby tak było, ze to byłby krzyż przebłagalny - to trzy takie krzyże są kompletnym ewenementem, zwłaszcza że stoją one jak pan widzi nie byle jak - tylko jak na Golgocie. Jaki jest sens tego aktu? Żaden - to kompletny bezsens logiczny. Pan ma naszych przodków a także Inkwizycję Jezuicką za przygłupów? Jak pan pewnie wie - to robiło się tak że na miejscu kultu Świętowita stawiało się kościółek Świętego Wita, na miejscu Peruna Elijasza-Ilji, na miejscu Dziewanny kościół Maryi Dziewicy, itp itd. I tutaj jest nie inaczej ponieważ nazwa Wzgórze Trzygłowa była żywa postawiono trzy krzyże. Prosty chwyt mnemotechniczny - zamiast Trzechgłowa - Trzechkrzyży.

Dodam też, że były większe epidemie jak choćby dżumy, udokumentowane historycznie i krzyże się tam nie pojawiły. Pański wywód o chrześcijaństwie trwającym 500 lat w tej okolicy to czysta propaganda kościelna,jest zupełnie absurdalny skoro niepiśmienni chłopi jeszcze w XX wieku puszczali pogańskie wianki na wodę i toczyli ze wzgórz takich jak to, płonące koła i walili się jajkami w Wielkanoc, a swoje kobiety chłostali baziami i oblewali wodą w dyngus, żeby były płodne. Jeszcze w 1960 roku msze odbywały się po łacinie i niepiśmienny chłop siedział na tym jak na tureckim kazaniu nic nie rozumiejąc co do niego mówią. Dlatego był wciąż poganinem także w 1960 roku.

Natomiast trwałość nazw różnych nazw miejscowych jest poświadczona setki tysięcy razy - i to trwałość idąca przez całe tysiąclecia. Proszę wziąć Słownik Starożytności Słowiańskich i znajdzie pan w pierwszym lepszym haśle miejscowym poświadczenie tej trwałości. Choćby nazwa Wisły czy Krakowa wiedzie się od głębokiej starożytności, a nie od jakiegoś 966 roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620">Strażyc</a>.</p>
<p>Oj panie Strażyc<br />
chyba w ogóle nie powinienem poważnie dyskutować z człowiekiem, który nie przedstawia mi się z imienia i nazwiska i urządza sobie bezczelną napaść słowną bez żadnych podstaw merytorycznych. Pański pierwszy bezczelny wpis został usunięty z powodu chamstwa. Ale wciąż nie poniżam pana jego publikacją. Natomiast pan stosuje jak już napisałem metody zwykłego internetowego Trolla, znane ogółowi internautów, którzy z łatwością mogą to ocenić. Insynuacje, ton eksperta i znawcy, wyższościowe monologi, znawca z pana wszechstronny, także psycholog który rozpoznaje moje fobie. Jeśli idzie o fobie powiem panu, że to nie koniecznie pejoratywne ma znaczenie, są fobie pozytywne i ja mam takich fobii rzeczywiście wiele.  Jedną z nich jest wychwytywanie manipulacji komunikatami informacyjnymi. Pan to właśnie czyni i to w sposób identyczny jak kilka osób na etatach przed panem. Nie mogę się naprawdę na razie zdecydować czy pan reprezentuje Czarnych czy Postczerwonych. Na szczęście nie reprezentuje pan obecnych tutaj także często polskich specsłużb zaprzęganych przez rząd  do demolki na forach internetowych. Tu przyznam panu rację. To nie jest pańska robota. Za to pachnie pan na kilometr jezuityzmem i ta znaną sztuką prowadzenia dyskursu po jezuicku. Tego uczą na teologii?<br />
Łapie się pan Opolczyka jak tonący brzytwy, bo widać udaje pan, że nie rozumie, że z Opolczykiem różni nas tylko jeden temat a cała reszta jest wspólna. Znów niby spryt jezuicki, ale kiepska orientacja w terenie. Tu przyznaję &#8211; najwyraźniej w kwestii Ukrainy i pan i Opolczyk stoicie w jednym szeregu, ale w kwestii Wzgórza Trzech Krzyży &#8211; nawet nie chcę myśleć co on by panu odpowiedział, bo jak pan wie gębę ma niewyparzoną. Oczywiście jeśli już pan przejrzał internet pod tym kątem to wie pan ze ta informacja i linki są też na innych stronach, niekoniecznie u Opolczyka.</p>
<p>Teraz moja fobia &#8211; drobiazgowa analiza &#8211; czyli dojdźmy do prawdy w sprawie Trzech Krzyży w Kazimierzu &#8211; i do tego że pana dedukcja nie trzyma się kupy w przeciwieństwie do mojej.</p>
<p><img src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2012/10/754px-religie_w_i_rz-plitej_1573-svg.png" alt="aa" /><br />
Widzi pan na tej mapie kolor fioletowy &#8211; to miejsce gdzie działali Bracia Polscy &#8211; jak pan rozumie obejmowała ich reformatorska działalnośc także Kazimierz nad Wisłą. W 1707 roku Jezuici  w kontreformacyjnym szale postawili Trzy Krzyże na wzgórzu ponieważ Bracia Polscy odgrzali sprawę pogańskiej świątyni  &#8211; tak jak wielu innych podobnych &#8211; także na tymże wzgórzu w Kazimierzu. Być może też wtedy około 1570 roku utrwaliła się wciąż jeszcze  żywa wśród  ludu nazwa Wzgórze Trzygława. Nazwa i świadomość tego kultu musiała przetrwać do czasów jezuickiego kontrataku w 1707 i kiedy wywalono Braci Polskich i przywracana ład na ziemiach po nich &#8211; a więc i w Kazimierzu umieszczono na wzgórzu tzry krzyże żeby ją uchrześcijanić &#8211; bo krzyze-kaplice-kościoły stawiano na takich wzgórzach po to by zapobiec magicznej mocy poganskiej takich wzgórz (tak jak Góra Wawelska, Jasna Góra, , Łysa Góra w Łyskogórach czyli tzw Święty Krzyż, wreszcie obecnie kościół i krzyż na Ślęży) i czortów, które tam sie zbierały oraz czarów i czarownic, a nie jako dziękczynienie czy przebłaganie zarazy,. O czymś takim nie słyszeliśmy, zwłaszcza w postaci trzech krzyży &#8211; jak przebłaganie w kwestii zarazy. Na pogańskim wzgórzu musiałoby to oznaczać nie akt chrześcijanski a akt pogański i modły do pogańskiego bóstwa tam obecnego.  Ale nawet gdyby tak było, ze to byłby krzyż przebłagalny &#8211; to trzy takie krzyże są kompletnym ewenementem, zwłaszcza że stoją one jak pan widzi nie byle jak &#8211; tylko jak na Golgocie. Jaki jest sens tego aktu? Żaden &#8211; to kompletny bezsens logiczny. Pan ma naszych przodków a także Inkwizycję Jezuicką za przygłupów? Jak pan pewnie wie &#8211; to robiło się tak że na miejscu kultu Świętowita stawiało się kościółek Świętego Wita, na miejscu Peruna Elijasza-Ilji, na miejscu Dziewanny kościół Maryi Dziewicy, itp itd. I tutaj jest nie inaczej ponieważ nazwa Wzgórze Trzygłowa była żywa postawiono trzy krzyże. Prosty chwyt mnemotechniczny &#8211; zamiast Trzechgłowa &#8211; Trzechkrzyży.</p>
<p>Dodam też, że były większe epidemie jak choćby dżumy, udokumentowane historycznie i krzyże się tam nie pojawiły. Pański wywód o chrześcijaństwie trwającym 500 lat w tej okolicy to czysta propaganda kościelna,jest zupełnie absurdalny skoro niepiśmienni chłopi jeszcze w XX wieku puszczali pogańskie wianki na wodę i toczyli ze wzgórz takich jak to, płonące koła i walili się jajkami w Wielkanoc, a swoje kobiety chłostali baziami i oblewali wodą w dyngus, żeby były płodne. Jeszcze w 1960 roku msze odbywały się po łacinie i niepiśmienny chłop siedział na tym jak na tureckim kazaniu nic nie rozumiejąc co do niego mówią. Dlatego był wciąż poganinem także w 1960 roku.</p>
<p>Natomiast trwałość nazw różnych nazw miejscowych jest poświadczona setki tysięcy razy &#8211; i to trwałość idąca przez całe tysiąclecia. Proszę wziąć Słownik Starożytności Słowiańskich i znajdzie pan w pierwszym lepszym haśle miejscowym poświadczenie tej trwałości. Choćby nazwa Wisły czy Krakowa wiedzie się od głębokiej starożytności, a nie od jakiegoś 966 roku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16621</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2014 14:12:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16621</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

Uprawia pan tutaj obrzydliwą propagandę jezuicką i do tego cały czas pozwala sobie na osobiste wycieczki, a stosuje pan arsenał dobrze nam znanego i stosowanego już tutaj w przeszłości zwykłego TROLLIZMU. Podważanie, atak personalny, bezsens argumentacji własnej ale zarzuty w drugą stronę. Wiem oczywiście że Czarna Falanga i Kościół zatrudnia Trolle, ale zawsze mnie to dziwi, kiedy się tutaj taki pojawi. Charakteryzuje was dyskurs jezuicki, makiawelizm, typowe cechy ludzi wyszkolonych &quot;przekierowywaniu prawdy&quot;. Pisze pan absurdalne rzeczy na temat przebłagalnego charakteru trzech krzyży. Wrócę do tego później, bo warto żeby każdy kto wejdzie na tę dyskusję mógł sobie tę nielogikę pańską prześledzić i pańską agresję zrozumieć. Bo wszystko to zaczyna się od pańskiej agresji Antyukraińskiej, a teraz już sprawy antyukraińskiej nie mamy - nagle centralny stał się Kazimierz i dowód dedukcyjny w jego sprawie. TROLLIZM proszę pana jak MALOWANY. Nie jestem pewien czy Czarny czy Moskiewski, ale to nie ma znaczenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620">Strażyc</a>.</p>
<p>Uprawia pan tutaj obrzydliwą propagandę jezuicką i do tego cały czas pozwala sobie na osobiste wycieczki, a stosuje pan arsenał dobrze nam znanego i stosowanego już tutaj w przeszłości zwykłego TROLLIZMU. Podważanie, atak personalny, bezsens argumentacji własnej ale zarzuty w drugą stronę. Wiem oczywiście że Czarna Falanga i Kościół zatrudnia Trolle, ale zawsze mnie to dziwi, kiedy się tutaj taki pojawi. Charakteryzuje was dyskurs jezuicki, makiawelizm, typowe cechy ludzi wyszkolonych &#8222;przekierowywaniu prawdy&#8221;. Pisze pan absurdalne rzeczy na temat przebłagalnego charakteru trzech krzyży. Wrócę do tego później, bo warto żeby każdy kto wejdzie na tę dyskusję mógł sobie tę nielogikę pańską prześledzić i pańską agresję zrozumieć. Bo wszystko to zaczyna się od pańskiej agresji Antyukraińskiej, a teraz już sprawy antyukraińskiej nie mamy &#8211; nagle centralny stał się Kazimierz i dowód dedukcyjny w jego sprawie. TROLLIZM proszę pana jak MALOWANY. Nie jestem pewien czy Czarny czy Moskiewski, ale to nie ma znaczenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Strażyc		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16620</link>

		<dc:creator><![CDATA[Strażyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2014 10:06:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16620</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16619&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Oj, panie Białczyński. Widzę, i w miarę dyskusji mój pogląd pogłębia się, że akceptuje pan wyłącznie pozytywne uwagi, krytyczne traktując jako atak na siebie (casus Ukraina - Conchita Wurst). Przypisuje mi pan błędnie emocje, jakimi się rzekomo kieruję, omijając zręcznie słuszne z mojej strony wskazówki co do braku merytoryki pańskich wypowiedzi, na rzecz ogromnej dozy fantazji (casus odpowiedź o literach K+M+B w temacie nazwy Góry Trzech Krzyży). Na tym konkretnym przykładzie ja jasno wykazuję, że w pewnych sprawach pańskie zapisy tutaj zamieszczone nie są prawdziwe. I oto, hokus - pokus: źródła, jakie pan podaje, okazują się być fikcyjne,  a stwierdzenia - nagle! - pochodzą OCZYWIŚCIE nie z poświadczonych źródeł historycznych a z dedukcji (wcześniej jakoś nie było to aż tak OCZYWISTE). Na Opolczyk.pl nie radziłbym się powoływać, bo orientuję się, że Opolczyk jest nastawiony w stosunku do pana nieco krytycznie. Naśladując pańską dedukcję (z którą zresztą w wielu miejscach się zgadzam), ja też mogę napisać: nie muszę jechać do Kazimierza, żeby stwierdzić, że w roku 1707 postawiono tam krzyże na okoliczność nawiedzającej okolicę zarazy, a raczej w intencji jej przegnania (poświadczone historycznie). I że w roku 1706 (ani 1705, ani 1704....czyli bezpośrednio przed tym faktem) nie stał tam żaden obiekt pogański, owszem, być może stał taki w zamierzchłej przeszłości. Jak dawno temu to było? - fara stoi od połowy XIV w., przypuszczalnie chrześcijaństwo zagospodarowało się tam jeszcze wcześniej i należy domniemywać, że usunięto wówczas symbole pogańskie z bezpośredniego sąsiedztwa świątyni chrześcijańskiej. Lekko licząc, krzyże postawiono 400-500 lat po usunięciu kultu pogańskiego. Jaki, czyj był ten kult - nie wiadomo. Wiadomo jednak, że skoro ludność chrześcijańska w pobliżu kościoła farnego stawia symbol chrześcijański (i proszę nie wyprowadzać tu wywodów o pogańskiej, solarnej symbolice krzyża, to nie ten przypadek - i basta), z intencją chrześcijańskiej modlitwy, to należałoby doszukiwać się w takim fakcie wpływów chrześcijańskich, a nie pogańskich. Nawet, jeśli sam mechanizm &quot;składania ofiary przebłagalnej&quot;, i to w pierwotnym miejscu innego kultu, czysto chrześcijański nie jest.
Dalej: gdyby była w Polsce większa ilość dawnych miejsc pogańskich zawłaszczonych przez &quot;nową wiarę&quot;, a opatrzonych trzema krzyżami - zgodziłbym się z panem, że jest to maskowanie pogańskiego potrójnego bóstwa. Ponieważ - sam pan na to wskazuje - nie masz ci takiej praktyki, domniemanie jest absolutnie nielogiczne i wskazuje raczej na zapożyczenie. Skąd to zapożyczenie? - nie wiem, ale proszę wyszukać sobie litewską górę trzykrzyską, dlaczego ja mam to za pana robić... Zgadza się wszystko, nawet cezury czasowe, i układa w logiczny ciąg: Kazimierz, miasto handlowe, miał rozliczne kontakty. Ktoś zobaczył trzy krzyże na litewskiej górze i później przeszczepił taki pomysł do Polski. Dopuszczam i taką myśl, że podczas zarazy ustawiono KOLEJNO najpierw pierwszy krzyż (nie pomógł), potem drugi (nie pomógł), w końcu trzeci (zaraza minęła) - a mogli byli dojść i do trzydziestu.
Wniosek: brak uzasadnienia dla &quot;pogańskiej&quot; interpretacji liczby 3 w nazwie Góra Trzech Krzyży, domniemania pańskie uważam za całkowicie chybione. Dedukcja co do Trzygława - moim zdaniem - całkowicie mylna.
Co do niniejszego artykułu, od którego rozpoczęła się nasza wymiana zdań. Uważam artykuły typu &quot;Słoń a sprawa polska&quot; za dziwaczne, żeby nie powiedzieć - śmieszne. Tak, jakby autorowi brakło konceptu na bardziej rzeczowe przekazanie nurtujących go myśli. Gdyby przenośnia była za trudna, wyjaśniam, że konstrukcję &quot;Conchita Wurst a sprawa ukraińska&quot; uważam za całkowicie nie do przyjęcia - i jako czytelnik mam prawo do wyrażenia takiej opinii.
Co do insynuacji: ja niczego nie insynuuję, po prostu odnoszę się do pańskich wypowiedzi, ich tematyki i stylu, z którymi każdy może tutaj zapoznać się. Uważam, że jako literat powinien pan być do tego przyzwyczajony. Skoro próbuje pan analizować moje wypowiedzi pod kątem frustracji i ich powodów - zresztą absolutnie błędnie - ja również posługuję się tym narzędziem.
Jest to mój ostatni już wpis. Po odwiedzeniu skądinąd bardzo ciekawych stron pańskiego bloga i po początkowej fali entuzjazmu dla niego (oraz jego autora), obecnie, pod wpływem atmosfery towarzyszącej dyskusji z panem, znacznie ostygłem w swoich ocenach.
Może niepotrzebnie to piszę na sam koniec, ale proszę przeczytać ostatnie zdanie swojego wpisu. Mimo wszystko uważam - i niebezpodstawnie - że na każdym kroku wychodzą z pana fobie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16619">bialczynski</a>.</p>
<p>Oj, panie Białczyński. Widzę, i w miarę dyskusji mój pogląd pogłębia się, że akceptuje pan wyłącznie pozytywne uwagi, krytyczne traktując jako atak na siebie (casus Ukraina &#8211; Conchita Wurst). Przypisuje mi pan błędnie emocje, jakimi się rzekomo kieruję, omijając zręcznie słuszne z mojej strony wskazówki co do braku merytoryki pańskich wypowiedzi, na rzecz ogromnej dozy fantazji (casus odpowiedź o literach K+M+B w temacie nazwy Góry Trzech Krzyży). Na tym konkretnym przykładzie ja jasno wykazuję, że w pewnych sprawach pańskie zapisy tutaj zamieszczone nie są prawdziwe. I oto, hokus &#8211; pokus: źródła, jakie pan podaje, okazują się być fikcyjne,  a stwierdzenia &#8211; nagle! &#8211; pochodzą OCZYWIŚCIE nie z poświadczonych źródeł historycznych a z dedukcji (wcześniej jakoś nie było to aż tak OCZYWISTE). Na Opolczyk.pl nie radziłbym się powoływać, bo orientuję się, że Opolczyk jest nastawiony w stosunku do pana nieco krytycznie. Naśladując pańską dedukcję (z którą zresztą w wielu miejscach się zgadzam), ja też mogę napisać: nie muszę jechać do Kazimierza, żeby stwierdzić, że w roku 1707 postawiono tam krzyże na okoliczność nawiedzającej okolicę zarazy, a raczej w intencji jej przegnania (poświadczone historycznie). I że w roku 1706 (ani 1705, ani 1704&#8230;.czyli bezpośrednio przed tym faktem) nie stał tam żaden obiekt pogański, owszem, być może stał taki w zamierzchłej przeszłości. Jak dawno temu to było? &#8211; fara stoi od połowy XIV w., przypuszczalnie chrześcijaństwo zagospodarowało się tam jeszcze wcześniej i należy domniemywać, że usunięto wówczas symbole pogańskie z bezpośredniego sąsiedztwa świątyni chrześcijańskiej. Lekko licząc, krzyże postawiono 400-500 lat po usunięciu kultu pogańskiego. Jaki, czyj był ten kult &#8211; nie wiadomo. Wiadomo jednak, że skoro ludność chrześcijańska w pobliżu kościoła farnego stawia symbol chrześcijański (i proszę nie wyprowadzać tu wywodów o pogańskiej, solarnej symbolice krzyża, to nie ten przypadek &#8211; i basta), z intencją chrześcijańskiej modlitwy, to należałoby doszukiwać się w takim fakcie wpływów chrześcijańskich, a nie pogańskich. Nawet, jeśli sam mechanizm &#8222;składania ofiary przebłagalnej&#8221;, i to w pierwotnym miejscu innego kultu, czysto chrześcijański nie jest.<br />
Dalej: gdyby była w Polsce większa ilość dawnych miejsc pogańskich zawłaszczonych przez &#8222;nową wiarę&#8221;, a opatrzonych trzema krzyżami &#8211; zgodziłbym się z panem, że jest to maskowanie pogańskiego potrójnego bóstwa. Ponieważ &#8211; sam pan na to wskazuje &#8211; nie masz ci takiej praktyki, domniemanie jest absolutnie nielogiczne i wskazuje raczej na zapożyczenie. Skąd to zapożyczenie? &#8211; nie wiem, ale proszę wyszukać sobie litewską górę trzykrzyską, dlaczego ja mam to za pana robić&#8230; Zgadza się wszystko, nawet cezury czasowe, i układa w logiczny ciąg: Kazimierz, miasto handlowe, miał rozliczne kontakty. Ktoś zobaczył trzy krzyże na litewskiej górze i później przeszczepił taki pomysł do Polski. Dopuszczam i taką myśl, że podczas zarazy ustawiono KOLEJNO najpierw pierwszy krzyż (nie pomógł), potem drugi (nie pomógł), w końcu trzeci (zaraza minęła) &#8211; a mogli byli dojść i do trzydziestu.<br />
Wniosek: brak uzasadnienia dla &#8222;pogańskiej&#8221; interpretacji liczby 3 w nazwie Góra Trzech Krzyży, domniemania pańskie uważam za całkowicie chybione. Dedukcja co do Trzygława &#8211; moim zdaniem &#8211; całkowicie mylna.<br />
Co do niniejszego artykułu, od którego rozpoczęła się nasza wymiana zdań. Uważam artykuły typu &#8222;Słoń a sprawa polska&#8221; za dziwaczne, żeby nie powiedzieć &#8211; śmieszne. Tak, jakby autorowi brakło konceptu na bardziej rzeczowe przekazanie nurtujących go myśli. Gdyby przenośnia była za trudna, wyjaśniam, że konstrukcję &#8222;Conchita Wurst a sprawa ukraińska&#8221; uważam za całkowicie nie do przyjęcia &#8211; i jako czytelnik mam prawo do wyrażenia takiej opinii.<br />
Co do insynuacji: ja niczego nie insynuuję, po prostu odnoszę się do pańskich wypowiedzi, ich tematyki i stylu, z którymi każdy może tutaj zapoznać się. Uważam, że jako literat powinien pan być do tego przyzwyczajony. Skoro próbuje pan analizować moje wypowiedzi pod kątem frustracji i ich powodów &#8211; zresztą absolutnie błędnie &#8211; ja również posługuję się tym narzędziem.<br />
Jest to mój ostatni już wpis. Po odwiedzeniu skądinąd bardzo ciekawych stron pańskiego bloga i po początkowej fali entuzjazmu dla niego (oraz jego autora), obecnie, pod wpływem atmosfery towarzyszącej dyskusji z panem, znacznie ostygłem w swoich ocenach.<br />
Może niepotrzebnie to piszę na sam koniec, ale proszę przeczytać ostatnie zdanie swojego wpisu. Mimo wszystko uważam &#8211; i niebezpodstawnie &#8211; że na każdym kroku wychodzą z pana fobie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16619</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2014 10:02:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16619</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16616&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

Znowu używa pan języka pejoratywnie wartościującego bez żadnego logicznego powodu, poza najwyraźniej emocjonalnym rozwścieczeniem.

Skoro mnie pan już zmusza dyskusji na temat tego mało  ważnego wzgórza na obecnym etapie analizowania przeszłości pogańskiej miejsc świętych Wiary Przyrodzonej Słowian, jednego z tysięcy podobnych wzgórz, które są rozsiane po Polsce, Ukrainie, Litwie, Rosji, Białorusi, Mołdawii, Niemczech i innych dawnych krajach Słowian to odpowiem konkretnie:
1. Oczywiście że jest to dedukcja a nie dowód w postaci zapisu np. historycznego
2. Dedukcja ta jest oparta na innych podobnych zawłaszczeniach wzgórz w przeszłości - jak np. wzgórze Wawelskie, Wzgórze Salwatorskie w Krakowie, Wzgórze Krzemionki w Krakowie gdzie kult Czarnej Królowej (Babki Kraka) przerobiono na katolicyzm kamienno-kościółkowy. Tego są setki przykładów, które łącznie z tzw Jasną Górą tworzą wystarczające podstawy do takiej dedukcji.
3. Charakterystyczne dla takich miejsc jest to że stawiano tam krzyże lub kaplice, albo kapliczki, by odczynić złe czary, a kult sprawowano w tych miejscach niezwykle rzadko, raz do roku albo dwa np. w dziady pogańskie, albo w Kupalnockę Św Jana albo w inny charakterystyczny dzień związany z dawnym kultem na danym wzgórzu.
4. Zawłaszczanie Świętych miejsc i wzgórz oraz wcielanie artefaktów pogańskich lub ich niszczenie jest praktykowane przez KK do dzisiaj - co dodatkowo wzmacnia taką hipotezę. (patrz: Ślęża i postawiony tam w XXI wieku kamienny krzyż wielkości 30 metrów)

5. Wzgórze - nawet jeśli informacja koła Naukowego nie jest prawdziwa, tj nie jest czyimś konkretnym wspomnieniem, zapisem zapamiętanych faktów, i nie pochodzi jako informacji od mieszkańców Kazimierza wskazuje na wielkie prawdopodobieństwo takiego procesu o jakim napisałem poprzez fakt, że aż do 1707 roku tych Krzyży tam nie było.

6. Ponieważ nie ma ci w Polsce zwyczaju stawiania Trzech Krzyży na Wzgórzach, czyli robienia ze wzgórz Golgoty, to wnioskujemy dalej iż był to zabieg celowy, żeby jednak Trzy Krzyże &quot;pokrywały&quot; nazwę nadawaną przez mieszkańcxów temu miejscu, a wiec nazwa ta jednak najprawdopodobniej wiąże się ze słowem &quot;trzy&quot;

7. Poniewaz mamy tu wzgórze wyraźnie górujące nad terenem to sadzę że jeszcze po II wojnie świtowej to tam właśnie palono ognie świętojańskie i urządzano inne zapusty, np. z jajami. I nawet nie muszę tam jechać żeby sie dowiadywać od mieszkańców że tak na 100% było. To zaś  w powiązaniu z nazwą &quot;trzy&quot; kieruje nas ku postaci Trzygława. Który to był Trygłów, tego nie przesądzam. Pamięć o świętości wzgórza przetrwała do dzisiaj, skoro stoją tam trzy krzyże, które ukrywają pod sobą nazwę &quot;trzy&quot;. Mogło to być wzgórze Białobogi, mogło być Czarnogłowa, ale pamięć o tym nie przetrwała. Mogło to być wzgórze enigmatycznego Trzygłowa, bo faktycznego podziału i władców działów prosty lud mógł nie zapamiętać ale trójtwarzowy słup zapamiętał dobrze - a wiec Trzygłowa tego lub innego - tyle ludzie zapamiętali po praniu mózgu przez jezuitów.

8. Ja spekuluję tylko do tego miejsca gdzie dedukcję da się uzasadnić nie posuwam się dalej.

Mówiąc na boku cała ta informacja jest przytoczona za informacją Koła Naukowego i Innych stron internetowych, w tym Opolczyk.pl

Zamieściłem ją zaś bez żadnych komentarzy z mojej strony z tego powodu że się z tym ciągiem dedukcyjnym w całości zgadzam.

Mógłbym tutaj wymienić jeszcze 20 innych argumentów wzmacniających tę tezę jako prawomocną, ale i tak poświęciliśmy sprawie zbyt wiele czasu.

Proszę też by nie insynuował pan, że poprzednie 25 lat w moim życiu było w jakikolwiek sposób nieudane. Było jak najbardziej udane, jestem człowiekiem wszechstronnie spełnionym - pisarsko, osobiście, społecznie, zawodowo, jako agent literacki, jako scenarzysta filmowy, jako dyrektor różnych firm, jako mąż, ojciec, reprezentant interesów rodziny/zadrugi i Świątyni Światła Świata. Co chciałem osiągnąć to osiągałem,  zawsze osiągam to co chcę, i osiągam to też teraz. NIE MAM NAJMNIEJSZYCH POWODÓW DO JAKIEJŚ GORYCZY, FRUSTRACJI, CZY AGRESJI. Jeśli śledzi pan ten blog to sam pan rozumie, że tak właśnie jest - realizujemy cel po celu bez żadnych przeszkód, które by nas miały wpędzać w jakieś kompleksy i fobie.

Powody do frustracji mogą mieć za to wszyscy nasi przeciwnicy, którzy na pewno nie przypuszczali ze tak szybko będziemy się organizować i zdobywać szerokie poparcie ludzi, Polaków.

Więc jeszcze raz by było jasne - jestem szczęśliwy, że tak doskonale efektywnie i twórczo przeżyłem nie tylko ostatnie 25 lat ale i poprzednie 25 w PRLu, przykładając czynnie rękę do tego że upadł.     ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16616">Strażyc</a>.</p>
<p>Znowu używa pan języka pejoratywnie wartościującego bez żadnego logicznego powodu, poza najwyraźniej emocjonalnym rozwścieczeniem.</p>
<p>Skoro mnie pan już zmusza dyskusji na temat tego mało  ważnego wzgórza na obecnym etapie analizowania przeszłości pogańskiej miejsc świętych Wiary Przyrodzonej Słowian, jednego z tysięcy podobnych wzgórz, które są rozsiane po Polsce, Ukrainie, Litwie, Rosji, Białorusi, Mołdawii, Niemczech i innych dawnych krajach Słowian to odpowiem konkretnie:<br />
1. Oczywiście że jest to dedukcja a nie dowód w postaci zapisu np. historycznego<br />
2. Dedukcja ta jest oparta na innych podobnych zawłaszczeniach wzgórz w przeszłości &#8211; jak np. wzgórze Wawelskie, Wzgórze Salwatorskie w Krakowie, Wzgórze Krzemionki w Krakowie gdzie kult Czarnej Królowej (Babki Kraka) przerobiono na katolicyzm kamienno-kościółkowy. Tego są setki przykładów, które łącznie z tzw Jasną Górą tworzą wystarczające podstawy do takiej dedukcji.<br />
3. Charakterystyczne dla takich miejsc jest to że stawiano tam krzyże lub kaplice, albo kapliczki, by odczynić złe czary, a kult sprawowano w tych miejscach niezwykle rzadko, raz do roku albo dwa np. w dziady pogańskie, albo w Kupalnockę Św Jana albo w inny charakterystyczny dzień związany z dawnym kultem na danym wzgórzu.<br />
4. Zawłaszczanie Świętych miejsc i wzgórz oraz wcielanie artefaktów pogańskich lub ich niszczenie jest praktykowane przez KK do dzisiaj &#8211; co dodatkowo wzmacnia taką hipotezę. (patrz: Ślęża i postawiony tam w XXI wieku kamienny krzyż wielkości 30 metrów)</p>
<p>5. Wzgórze &#8211; nawet jeśli informacja koła Naukowego nie jest prawdziwa, tj nie jest czyimś konkretnym wspomnieniem, zapisem zapamiętanych faktów, i nie pochodzi jako informacji od mieszkańców Kazimierza wskazuje na wielkie prawdopodobieństwo takiego procesu o jakim napisałem poprzez fakt, że aż do 1707 roku tych Krzyży tam nie było.</p>
<p>6. Ponieważ nie ma ci w Polsce zwyczaju stawiania Trzech Krzyży na Wzgórzach, czyli robienia ze wzgórz Golgoty, to wnioskujemy dalej iż był to zabieg celowy, żeby jednak Trzy Krzyże &#8222;pokrywały&#8221; nazwę nadawaną przez mieszkańcxów temu miejscu, a wiec nazwa ta jednak najprawdopodobniej wiąże się ze słowem &#8222;trzy&#8221;</p>
<p>7. Poniewaz mamy tu wzgórze wyraźnie górujące nad terenem to sadzę że jeszcze po II wojnie świtowej to tam właśnie palono ognie świętojańskie i urządzano inne zapusty, np. z jajami. I nawet nie muszę tam jechać żeby sie dowiadywać od mieszkańców że tak na 100% było. To zaś  w powiązaniu z nazwą &#8222;trzy&#8221; kieruje nas ku postaci Trzygława. Który to był Trygłów, tego nie przesądzam. Pamięć o świętości wzgórza przetrwała do dzisiaj, skoro stoją tam trzy krzyże, które ukrywają pod sobą nazwę &#8222;trzy&#8221;. Mogło to być wzgórze Białobogi, mogło być Czarnogłowa, ale pamięć o tym nie przetrwała. Mogło to być wzgórze enigmatycznego Trzygłowa, bo faktycznego podziału i władców działów prosty lud mógł nie zapamiętać ale trójtwarzowy słup zapamiętał dobrze &#8211; a wiec Trzygłowa tego lub innego &#8211; tyle ludzie zapamiętali po praniu mózgu przez jezuitów.</p>
<p>8. Ja spekuluję tylko do tego miejsca gdzie dedukcję da się uzasadnić nie posuwam się dalej.</p>
<p>Mówiąc na boku cała ta informacja jest przytoczona za informacją Koła Naukowego i Innych stron internetowych, w tym Opolczyk.pl</p>
<p>Zamieściłem ją zaś bez żadnych komentarzy z mojej strony z tego powodu że się z tym ciągiem dedukcyjnym w całości zgadzam.</p>
<p>Mógłbym tutaj wymienić jeszcze 20 innych argumentów wzmacniających tę tezę jako prawomocną, ale i tak poświęciliśmy sprawie zbyt wiele czasu.</p>
<p>Proszę też by nie insynuował pan, że poprzednie 25 lat w moim życiu było w jakikolwiek sposób nieudane. Było jak najbardziej udane, jestem człowiekiem wszechstronnie spełnionym &#8211; pisarsko, osobiście, społecznie, zawodowo, jako agent literacki, jako scenarzysta filmowy, jako dyrektor różnych firm, jako mąż, ojciec, reprezentant interesów rodziny/zadrugi i Świątyni Światła Świata. Co chciałem osiągnąć to osiągałem,  zawsze osiągam to co chcę, i osiągam to też teraz. NIE MAM NAJMNIEJSZYCH POWODÓW DO JAKIEJŚ GORYCZY, FRUSTRACJI, CZY AGRESJI. Jeśli śledzi pan ten blog to sam pan rozumie, że tak właśnie jest &#8211; realizujemy cel po celu bez żadnych przeszkód, które by nas miały wpędzać w jakieś kompleksy i fobie.</p>
<p>Powody do frustracji mogą mieć za to wszyscy nasi przeciwnicy, którzy na pewno nie przypuszczali ze tak szybko będziemy się organizować i zdobywać szerokie poparcie ludzi, Polaków.</p>
<p>Więc jeszcze raz by było jasne &#8211; jestem szczęśliwy, że tak doskonale efektywnie i twórczo przeżyłem nie tylko ostatnie 25 lat ale i poprzednie 25 w PRLu, przykładając czynnie rękę do tego że upadł.     </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16618</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2014 09:23:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16618</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16617&quot;&gt;Strażyc&lt;/a&gt;.

Wszechstronna prognoza i analiza tego co na Ukrainie znajduje się na Czarnym Pasku w dziale - Polska - Ukraina, a jest publikowana przeze mnie od roku 2012.Do weryfikacji dzień po dniu. Jej pierwszym aktem była publikowana w czerwcu 2012 we fragmentach powieść &quot;Nowe przygody Baltazara Gąbki&quot;, gdzie mowa o fałszerstwie demokracji i o ZWYCIĘSKIEJ Wyprawie na Ukrainę. To holistyczna przenośnia a nie dosłowna przepowiednia.

Trudno się dziwić, że czyjaś agresja wywołuje kontr-agresję. Pańska agresja wywołała moją kontr-agresję. Jednak pan mimo oczywistości takiego faktu nie tylko się temu dziwi, ale uogólnia na wszystkie moje wypowiedzi na wszystkie spory jakie toczę.

Co do wzgórza Trzech Krzyży to informacja stamtąd właśnie pochodziła i znajduje się jako linkowana z tego źródła także na innych stronach internetowych. Cóż, Internet ma to do siebie, że czasem coś z niego znika.

Posługiwanie się publicznie pejoratywnymi wypowiedziami na czyjś temat i ataki personalne z zarzutami o niekompetencję wypowiedzi uważam za propagandowe chwyty poniżej pasa i odpowiadam tym samym.

Jak widać z mojej krótkiej analizy nie było merytorycznej podstawy w tym artykule do ataku jaki pan wyprowadził. To każe mi w tym ataku widzieć akt emocjonalny, który przesłonił logikę i był na tyle skumulowaną agresją, o dużej mocy, że mimo tego został przelany przez pana jako zapis pod artykułem.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16617">Strażyc</a>.</p>
<p>Wszechstronna prognoza i analiza tego co na Ukrainie znajduje się na Czarnym Pasku w dziale &#8211; Polska &#8211; Ukraina, a jest publikowana przeze mnie od roku 2012.Do weryfikacji dzień po dniu. Jej pierwszym aktem była publikowana w czerwcu 2012 we fragmentach powieść &#8222;Nowe przygody Baltazara Gąbki&#8221;, gdzie mowa o fałszerstwie demokracji i o ZWYCIĘSKIEJ Wyprawie na Ukrainę. To holistyczna przenośnia a nie dosłowna przepowiednia.</p>
<p>Trudno się dziwić, że czyjaś agresja wywołuje kontr-agresję. Pańska agresja wywołała moją kontr-agresję. Jednak pan mimo oczywistości takiego faktu nie tylko się temu dziwi, ale uogólnia na wszystkie moje wypowiedzi na wszystkie spory jakie toczę.</p>
<p>Co do wzgórza Trzech Krzyży to informacja stamtąd właśnie pochodziła i znajduje się jako linkowana z tego źródła także na innych stronach internetowych. Cóż, Internet ma to do siebie, że czasem coś z niego znika.</p>
<p>Posługiwanie się publicznie pejoratywnymi wypowiedziami na czyjś temat i ataki personalne z zarzutami o niekompetencję wypowiedzi uważam za propagandowe chwyty poniżej pasa i odpowiadam tym samym.</p>
<p>Jak widać z mojej krótkiej analizy nie było merytorycznej podstawy w tym artykule do ataku jaki pan wyprowadził. To każe mi w tym ataku widzieć akt emocjonalny, który przesłonił logikę i był na tyle skumulowaną agresją, o dużej mocy, że mimo tego został przelany przez pana jako zapis pod artykułem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Strażyc		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16617</link>

		<dc:creator><![CDATA[Strażyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2014 07:28:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16617</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16614&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Panie Białczyński....I ja przepraszam, jeśli moje wpisy wydają się panu niedelikatne. Od tego zacznę - niestety, internet sprawia, że gubimy ludzką twarz osoby &quot;po drugiej stronie&quot;, jednocześnie dając anonimowość. Co do tekstu powyżej: widzi pan, ja też nie muszę być psychoanalitykiem, ani literatem z długoletnim stażem, ani też specjalistą od komunikacji słownej, żeby zauważyć pewne reguły pańskich wypowiedzi. Na przykład to, że jakąkolwiek uwagę (nawet ze wszech miar uzasadnioną) pod adresem swoich wypowiedzi traktuje pan jako &quot;atak&quot;, że &quot;dobija pan tych, którzy się o to proszą&quot; oraz powtarzające się jak mantra zdania nt. pańskich przejść z ostatnich 25 lat. Przypisuje mi pan wrogie intencje, których jakoś do tej pory u siebie nie zauważałem, oraz jasno diagnozuje moją frustrację. Z całym szacunkiem, panie Czesławie, ale jest taki mechanizm jak &quot;przeniesienie&quot;, i myślę, że swoje zorientowanie na walkę przypisuje pan innym osobom, również mnie.
Proszę uwierzyć, że przenośnia nie jest dla mnie czymś zbyt trudnym. Może być, że zareagowałem zbyt obcesowo, czy to przez wyraźną moją niechęć do Conchity Wurst, czy to przez niechęć do powszechnego politykierstwa, usiłującego robić sobie publicity na wydarzeniach za naszą wschodnią granicą. Tudzież wygrywającego pełne animuszu nutki przez narodową trąbkę pod zapotrzebowanie prawicowych massmediów.
Panie Czesławie, na koniec, skoro pewne rzeczy zostały już wyjaśnione - pisze pan: &quot;Wręcz odwrotnie łączenie wszystkiego ze wszystkim pozwoliło mi odkryć wiele nieznanych faktów i odkrywać przed ludźmi rzeczy zakryte. Łączenie wszystkiego ze wszystkim pozwala mi na jasnowidzenie i przepowiadanie przyszłości. Nie jest to jednak jasnowidzenie tylko analiza faktów – łączenie wszystkiego ze wszystkim.&quot; Nie wiem, jak mam to rozumieć, czy ma pan dar jasnowidzenia, czy jedynie analizy i syntezy. Mimo wszystko, proszę pokusić się o spisanie w miarę jasnej przepowiedni na dowolny temat możliwy do weryfikacji (zostawiam dowolność, ale skoro już o tym mowa, to może być przecież przebieg konfliktu na Ukrainie), który, zamieszczony tutaj, byłby do sprawdzenia po upływie np. roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16614">bialczynski</a>.</p>
<p>Panie Białczyński&#8230;.I ja przepraszam, jeśli moje wpisy wydają się panu niedelikatne. Od tego zacznę &#8211; niestety, internet sprawia, że gubimy ludzką twarz osoby &#8222;po drugiej stronie&#8221;, jednocześnie dając anonimowość. Co do tekstu powyżej: widzi pan, ja też nie muszę być psychoanalitykiem, ani literatem z długoletnim stażem, ani też specjalistą od komunikacji słownej, żeby zauważyć pewne reguły pańskich wypowiedzi. Na przykład to, że jakąkolwiek uwagę (nawet ze wszech miar uzasadnioną) pod adresem swoich wypowiedzi traktuje pan jako &#8222;atak&#8221;, że &#8222;dobija pan tych, którzy się o to proszą&#8221; oraz powtarzające się jak mantra zdania nt. pańskich przejść z ostatnich 25 lat. Przypisuje mi pan wrogie intencje, których jakoś do tej pory u siebie nie zauważałem, oraz jasno diagnozuje moją frustrację. Z całym szacunkiem, panie Czesławie, ale jest taki mechanizm jak &#8222;przeniesienie&#8221;, i myślę, że swoje zorientowanie na walkę przypisuje pan innym osobom, również mnie.<br />
Proszę uwierzyć, że przenośnia nie jest dla mnie czymś zbyt trudnym. Może być, że zareagowałem zbyt obcesowo, czy to przez wyraźną moją niechęć do Conchity Wurst, czy to przez niechęć do powszechnego politykierstwa, usiłującego robić sobie publicity na wydarzeniach za naszą wschodnią granicą. Tudzież wygrywającego pełne animuszu nutki przez narodową trąbkę pod zapotrzebowanie prawicowych massmediów.<br />
Panie Czesławie, na koniec, skoro pewne rzeczy zostały już wyjaśnione &#8211; pisze pan: &#8222;Wręcz odwrotnie łączenie wszystkiego ze wszystkim pozwoliło mi odkryć wiele nieznanych faktów i odkrywać przed ludźmi rzeczy zakryte. Łączenie wszystkiego ze wszystkim pozwala mi na jasnowidzenie i przepowiadanie przyszłości. Nie jest to jednak jasnowidzenie tylko analiza faktów – łączenie wszystkiego ze wszystkim.&#8221; Nie wiem, jak mam to rozumieć, czy ma pan dar jasnowidzenia, czy jedynie analizy i syntezy. Mimo wszystko, proszę pokusić się o spisanie w miarę jasnej przepowiedni na dowolny temat możliwy do weryfikacji (zostawiam dowolność, ale skoro już o tym mowa, to może być przecież przebieg konfliktu na Ukrainie), który, zamieszczony tutaj, byłby do sprawdzenia po upływie np. roku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Strażyc		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-nauka-i-spoleczenstwo/12-05-2014-falszowanie-eurowizji-czyli-jakim-sposobem-zawsze-wygrywa-kobieta-z-broda/#comment-16616</link>

		<dc:creator><![CDATA[Strażyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2014 06:52:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=41927#comment-16616</guid>

					<description><![CDATA[Panie Białczyński. Skasowany wpis pamiętam doskonale, poza wyraźnym zdziwieniem, że w niestrawny sposób łączy pan w jedno tematy absolutnie ze sobą niespójne, jak również zaskoczenia, że w konflikcie ukraińskim polscy politycy wykazują więcej aktywności niż  sami Ukraińcy (a tak, wybory przecież blisko...), zawierał parafrazę fragmentu pańskiego autorstwa. Obnażać może mnie pan do woli, tudzież przytaczać w całości - śmiało!
Co do merytoryki - widzę, że naprawdę krańcowo różnie ją rozumiemy. Cóż, nie będę przekonywał nikogo, że białe to białe, a czarne jest czarne. Pański blog, pańskie zasady - nawet jeśli ustanowione po to, aby sam je pan łamał.
Natomiast co do źródeł: Jeśli poda pan (będzie to przykład abstrakcyjny) że przodkami Słowian byli Marsjanie, to wymagałoby to poparcia stwierdzenia jakimkolwiek dowodem, źródłem itd. Inaczej należy potraktować takie stwierdzenie jako fikcję literacką.
W rzeczonym miejscu, na rzeczony temat (dawna nazwa Góry Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym), udziela pan - moim zdaniem - nieprawdziwej odpowiedzi, chcąc podeprzeć własne nieprawdziwe twierdzenie. Dodatkowo, ni z gruchy ni z pietruchy, smaruje pan elaborat dotyczący znaczenia liter K+M+B, który do Góry Trzech Krzyży ma się jak pięść do nosa. Naprawdę, bez złośliwości z mojej strony, ale proszę spojrzeć obiektywnie na własny wpis i znaleźć w nim sens merytoryczny. Jako źródło dawnej nazwy &quot;Trzygław&quot; dla Góry podaje pan stronę Koła Naukowego Slawistów. Uczciwie przewertowałem tą stronę, a nie znajdując wyjaśnienia, zwróciłem się do Koła z prośbą o odpowiedź na ten temat (póki co jej nie otrzymałem). Internet milczy na ten temat, zresztą - nie wszystko w internecie, jak widać, jest prawdą.
Uważam, że autor ponosi odpowiedzialność za to, o czym pisze. Chodzi mi raczej o zasadę ogólną niż o &quot;każdy drobiazg na temat każdego wzgórza&quot;, jak pan to ujmuje. Jeśli nie jest pan w stanie udokumentować prezentowanych tutaj twierdzeń, warto byłoby zaznaczyć, co jest pańskim domysłem/wymysłem, fantazją literata (jak zwał, tak zwał) - a co nie.
Tyle z mojej strony.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Białczyński. Skasowany wpis pamiętam doskonale, poza wyraźnym zdziwieniem, że w niestrawny sposób łączy pan w jedno tematy absolutnie ze sobą niespójne, jak również zaskoczenia, że w konflikcie ukraińskim polscy politycy wykazują więcej aktywności niż  sami Ukraińcy (a tak, wybory przecież blisko&#8230;), zawierał parafrazę fragmentu pańskiego autorstwa. Obnażać może mnie pan do woli, tudzież przytaczać w całości &#8211; śmiało!<br />
Co do merytoryki &#8211; widzę, że naprawdę krańcowo różnie ją rozumiemy. Cóż, nie będę przekonywał nikogo, że białe to białe, a czarne jest czarne. Pański blog, pańskie zasady &#8211; nawet jeśli ustanowione po to, aby sam je pan łamał.<br />
Natomiast co do źródeł: Jeśli poda pan (będzie to przykład abstrakcyjny) że przodkami Słowian byli Marsjanie, to wymagałoby to poparcia stwierdzenia jakimkolwiek dowodem, źródłem itd. Inaczej należy potraktować takie stwierdzenie jako fikcję literacką.<br />
W rzeczonym miejscu, na rzeczony temat (dawna nazwa Góry Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym), udziela pan &#8211; moim zdaniem &#8211; nieprawdziwej odpowiedzi, chcąc podeprzeć własne nieprawdziwe twierdzenie. Dodatkowo, ni z gruchy ni z pietruchy, smaruje pan elaborat dotyczący znaczenia liter K+M+B, który do Góry Trzech Krzyży ma się jak pięść do nosa. Naprawdę, bez złośliwości z mojej strony, ale proszę spojrzeć obiektywnie na własny wpis i znaleźć w nim sens merytoryczny. Jako źródło dawnej nazwy &#8222;Trzygław&#8221; dla Góry podaje pan stronę Koła Naukowego Slawistów. Uczciwie przewertowałem tą stronę, a nie znajdując wyjaśnienia, zwróciłem się do Koła z prośbą o odpowiedź na ten temat (póki co jej nie otrzymałem). Internet milczy na ten temat, zresztą &#8211; nie wszystko w internecie, jak widać, jest prawdą.<br />
Uważam, że autor ponosi odpowiedzialność za to, o czym pisze. Chodzi mi raczej o zasadę ogólną niż o &#8222;każdy drobiazg na temat każdego wzgórza&#8221;, jak pan to ujmuje. Jeśli nie jest pan w stanie udokumentować prezentowanych tutaj twierdzeń, warto byłoby zaznaczyć, co jest pańskim domysłem/wymysłem, fantazją literata (jak zwał, tak zwał) &#8211; a co nie.<br />
Tyle z mojej strony.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
