<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Drzewa umierają stojąc – z 3 maja i kilku następnych dni 2011 roku	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 May 2013 17:37:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: wonszu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/#comment-2250</link>

		<dc:creator><![CDATA[wonszu]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 May 2013 17:37:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=18434#comment-2250</guid>

					<description><![CDATA[To się dzieje niestety w całej Polsce. Pomniki przyrody wyniszczają po trochu żeby móc potem je ściąć &quot;bo są chore i zagrażają życiu&quot;... a co z drzewami które nie zostały wpisane na listę? Je można wycinać dosłownie w pień albo bezkarnie okaleczać. Przykładem są drzewa które w Stalowej Woli na osiedlu Młodynie stanowiły od dawna spójną całość - są bloki, place zabaw, ale jest i dużo miejsca na trawniki i drzewa. Idealne miejsce na wypoczynek. Drzewa nie tylko odświeżały powietrze dając tlen ale jednocześnie w upalne dni (a te w mieście są nie do zniesienia) dawały cień i chroniły mieszkańców bloków przed rażącym słońcem które świeci w okna od rana do wieczora.  I tak było przez 70 lat. Ostatnimi laty coś się jednak zmieniło i non stop co roku przycinają drzewa do tego stopnia, że zostają tylko kikuty pni z jedną - dwiema gałązkami. Robią to w dodatku wtedy kiedy drzewa już puszczają soki i zaczynają rosnąć liście, czyli wtedy kiedy jest już trochę za późno na przecinkę - zamiast widzieć odrastające gałęzie, leje się żywica. Rozumiem jeśli gałąź wchodzi komuś do mieszkania ale po co ciąć od razu całe drzewo? 

Ja wraz z matką zawsze chroniłyśmy co roku te kilka drzew które rosną przed blokiem, zarówno od zacienionej strony jak i tej wystawionej na słońce. W ten sposób uratowałyśmy dwie stare jarzębiny które &quot;inteligentny&quot; sąsiad skazał na ścięcie, a które jesienią i zimą są odwiedzane przez ptactwo. Od słonecznej strony zaś broniłyśmy klonu, który jako jedyny chronił nas od upału. Tak było co roku. Niestety tej wiosny ja byłam nieobecna będąc na studiach w Krakowie, zaś mamuś akurat tego nieszczęsnego dnia wyjechała rano do rodziny. Gdy wróciła zastała kikut klonu, zaś od strony zacienionej młode dęby również zostały mocno przycięte mimo tego, że są zdrowe i nie sięgały bloków. Dlaczego? Bo jeden sąsiad na parterze ma za mało słońca więc pozwolił &quot;orepecić&quot; klon, zaś drugiemu sąsiadowi drzewa przeszkadzały i nie widział swojego samochodu na parkingu, który jest cztery metry od bloku. Jeden dzień i kilka drzew wygląda jak pałąki. Ani to ładne, ani nic a drzewa cierpią.

I po co to? Czemu ludzie tak bezmyślnie tną drzewa? Czemu ma to służyć? Po co przycinać drzewo które ewidentnie jest zdrowe i rozsądnemu człowiekowi nie wadzi? Czy na prawdę musimy koniecznie widzieć każdy samochód/śmieć/odrapaną ścianę zamiast odrobinę zieleni? 

Nigdy nie pojmę ludzi którzy kierują się zyskiem. W wycince zabytkowych jak i zwyczajnych drzew widzę tylko straty.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie artykuły!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To się dzieje niestety w całej Polsce. Pomniki przyrody wyniszczają po trochu żeby móc potem je ściąć &#8222;bo są chore i zagrażają życiu&#8221;&#8230; a co z drzewami które nie zostały wpisane na listę? Je można wycinać dosłownie w pień albo bezkarnie okaleczać. Przykładem są drzewa które w Stalowej Woli na osiedlu Młodynie stanowiły od dawna spójną całość &#8211; są bloki, place zabaw, ale jest i dużo miejsca na trawniki i drzewa. Idealne miejsce na wypoczynek. Drzewa nie tylko odświeżały powietrze dając tlen ale jednocześnie w upalne dni (a te w mieście są nie do zniesienia) dawały cień i chroniły mieszkańców bloków przed rażącym słońcem które świeci w okna od rana do wieczora.  I tak było przez 70 lat. Ostatnimi laty coś się jednak zmieniło i non stop co roku przycinają drzewa do tego stopnia, że zostają tylko kikuty pni z jedną &#8211; dwiema gałązkami. Robią to w dodatku wtedy kiedy drzewa już puszczają soki i zaczynają rosnąć liście, czyli wtedy kiedy jest już trochę za późno na przecinkę &#8211; zamiast widzieć odrastające gałęzie, leje się żywica. Rozumiem jeśli gałąź wchodzi komuś do mieszkania ale po co ciąć od razu całe drzewo? </p>
<p>Ja wraz z matką zawsze chroniłyśmy co roku te kilka drzew które rosną przed blokiem, zarówno od zacienionej strony jak i tej wystawionej na słońce. W ten sposób uratowałyśmy dwie stare jarzębiny które &#8222;inteligentny&#8221; sąsiad skazał na ścięcie, a które jesienią i zimą są odwiedzane przez ptactwo. Od słonecznej strony zaś broniłyśmy klonu, który jako jedyny chronił nas od upału. Tak było co roku. Niestety tej wiosny ja byłam nieobecna będąc na studiach w Krakowie, zaś mamuś akurat tego nieszczęsnego dnia wyjechała rano do rodziny. Gdy wróciła zastała kikut klonu, zaś od strony zacienionej młode dęby również zostały mocno przycięte mimo tego, że są zdrowe i nie sięgały bloków. Dlaczego? Bo jeden sąsiad na parterze ma za mało słońca więc pozwolił &#8222;orepecić&#8221; klon, zaś drugiemu sąsiadowi drzewa przeszkadzały i nie widział swojego samochodu na parkingu, który jest cztery metry od bloku. Jeden dzień i kilka drzew wygląda jak pałąki. Ani to ładne, ani nic a drzewa cierpią.</p>
<p>I po co to? Czemu ludzie tak bezmyślnie tną drzewa? Czemu ma to służyć? Po co przycinać drzewo które ewidentnie jest zdrowe i rozsądnemu człowiekowi nie wadzi? Czy na prawdę musimy koniecznie widzieć każdy samochód/śmieć/odrapaną ścianę zamiast odrobinę zieleni? </p>
<p>Nigdy nie pojmę ludzi którzy kierują się zyskiem. W wycince zabytkowych jak i zwyczajnych drzew widzę tylko straty.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie artykuły!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/#comment-2249</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 17:21:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=18434#comment-2249</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/#comment-2248&quot;&gt;P. W.&lt;/a&gt;.

Stary Dąb Władysław na Łobzowie został wycięty !!! Zdziwił mnie anonimowy wpis jaki zrobiono kilka dni temu pod stroną poświęconą ochrzczeniu tego pomnika przyrody jakim był dąb Władysław na Łobzowie. Teraz rozumiem. To był pyszałkowaty wpis tryumfalny, zapewne od kata drzew, który szykuje grunt pod swoje następne kroki na tej działce. 

To taka typowa dla Postkomuchów pora działania - wtedy kiedy ludzie wyjeżdżają z miasta oni rozszerzają strefy parkowania, podnoszą ceny biletów MPK, parkowania itd. Potrafią wnosić do sądu z góry przegrane sprawy i ciągnąć je latami za pieniądze podatników, sprawy przeciw obywatelom, którym mają służyć. Sprawy powstałe z ich własnego niedbalstwa. na dodatek nie odpowiadają za swoje czyny przed nikim. Urząd Miasta Krakowa od dawna daje przykłady &quot;bandyckich&quot; metod działania.Nie zmienił się mentalnie od czasów komuny - jest antyobywatelski, tylko fasada ładnie odremontowana, wypacykowana, niby przyjazna. Wycięcie tego drzewa wpisuje się w ich mentalny schemat. Wiadomo z kim mamy do czynienia. 



Powiem tyle: Każdy czyn podły i każdy wymierzony w czyjeś zdrowie i życie, wraca to tego, który go uczynił. Zło uczynione istocie żywej przylepia się do twojej karmy Złoczyńco. Doprowadziłeś wiekowe drzewo do śmierci, jego karma będzie się za tobą wlekła. 

Dziękuję za tę wiadomość, która jednak napełnia mnie wielkim smutkiem. Wierzyłem, że uda się to drzewo uratować. Ale pyszałek dał tryumfalny sygnał, że  dokonał swego. To bywa zgubne - PYSZAŁKOWATOŚĆ. 

Najbardziej martwi mentalność tych ludzi, którzy dla paru groszy gotowi są za sobą zostawić pustynię i iść po trupach. Ci, którzy to zrobili mają wielkie poczucie bezkarności. Zdaje im się, że są uprzywilejowani i że sprawiedliwość ich nie sięga. To przypadek skrajnej głupoty. Zbrodnia ciągnie się za zbrodniarzem przez szeregi jego kolejnych wcieleń. No ale postkomuch materialista czy inny bezmyślny typek ma nadzieję, że to tylko bajka. Taki oszołom niszczący drzewa mówi o innych, którzy próbują je ocalić, że są oszołomami. Tymczasem, nie rozumie że jeśli sprawiedliwość nie sięgnie go w tym jego wcieleniu to sięgnie go na 100% w kolejnym. W tym wypadku jednak jestem spokojny, że otrzyma stosowną odpłatę już niedługo - nie tylko on, ale wszyscy, którzy zabili to drzewo, którzy maczali w tym palce. Przypomni sobie ten czyn w chwili kiedy nadciągnie ta sprawiedliwa zapłata. KAT tego drzewa otrzyma ją na pewno. Nie, nie będziesz się naiwniaku smażył w jakimś piekle, które nie istnieje, ani nie łudź się że po prostu rozsypiesz się w proch, taka prosta możliwość wymknięcia się także nie istnieje, spotka cię coś o wiele gorszego, adekwatnego do czynu.

Jeszcze raz dziękuję za tę przykrą wiadomość.  

Tę odpowiedź zamieszczam też pod stroną, gdzie mi przysłał swój anonimowy pyszałkowaty wpis. Głupota ludzka nie ma granic. Forsa nie uczyni cię szczęśliwym - ty który to zrobiłeś - obraz tego drzewa stanie ci przed oczami w chwili kiedy sięgnie cię sprawiedliwość. Możesz być pewny.

CB]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/#comment-2248">P. W.</a>.</p>
<p>Stary Dąb Władysław na Łobzowie został wycięty !!! Zdziwił mnie anonimowy wpis jaki zrobiono kilka dni temu pod stroną poświęconą ochrzczeniu tego pomnika przyrody jakim był dąb Władysław na Łobzowie. Teraz rozumiem. To był pyszałkowaty wpis tryumfalny, zapewne od kata drzew, który szykuje grunt pod swoje następne kroki na tej działce. </p>
<p>To taka typowa dla Postkomuchów pora działania &#8211; wtedy kiedy ludzie wyjeżdżają z miasta oni rozszerzają strefy parkowania, podnoszą ceny biletów MPK, parkowania itd. Potrafią wnosić do sądu z góry przegrane sprawy i ciągnąć je latami za pieniądze podatników, sprawy przeciw obywatelom, którym mają służyć. Sprawy powstałe z ich własnego niedbalstwa. na dodatek nie odpowiadają za swoje czyny przed nikim. Urząd Miasta Krakowa od dawna daje przykłady &#8222;bandyckich&#8221; metod działania.Nie zmienił się mentalnie od czasów komuny &#8211; jest antyobywatelski, tylko fasada ładnie odremontowana, wypacykowana, niby przyjazna. Wycięcie tego drzewa wpisuje się w ich mentalny schemat. Wiadomo z kim mamy do czynienia. </p>
<p>Powiem tyle: Każdy czyn podły i każdy wymierzony w czyjeś zdrowie i życie, wraca to tego, który go uczynił. Zło uczynione istocie żywej przylepia się do twojej karmy Złoczyńco. Doprowadziłeś wiekowe drzewo do śmierci, jego karma będzie się za tobą wlekła. </p>
<p>Dziękuję za tę wiadomość, która jednak napełnia mnie wielkim smutkiem. Wierzyłem, że uda się to drzewo uratować. Ale pyszałek dał tryumfalny sygnał, że  dokonał swego. To bywa zgubne &#8211; PYSZAŁKOWATOŚĆ. </p>
<p>Najbardziej martwi mentalność tych ludzi, którzy dla paru groszy gotowi są za sobą zostawić pustynię i iść po trupach. Ci, którzy to zrobili mają wielkie poczucie bezkarności. Zdaje im się, że są uprzywilejowani i że sprawiedliwość ich nie sięga. To przypadek skrajnej głupoty. Zbrodnia ciągnie się za zbrodniarzem przez szeregi jego kolejnych wcieleń. No ale postkomuch materialista czy inny bezmyślny typek ma nadzieję, że to tylko bajka. Taki oszołom niszczący drzewa mówi o innych, którzy próbują je ocalić, że są oszołomami. Tymczasem, nie rozumie że jeśli sprawiedliwość nie sięgnie go w tym jego wcieleniu to sięgnie go na 100% w kolejnym. W tym wypadku jednak jestem spokojny, że otrzyma stosowną odpłatę już niedługo &#8211; nie tylko on, ale wszyscy, którzy zabili to drzewo, którzy maczali w tym palce. Przypomni sobie ten czyn w chwili kiedy nadciągnie ta sprawiedliwa zapłata. KAT tego drzewa otrzyma ją na pewno. Nie, nie będziesz się naiwniaku smażył w jakimś piekle, które nie istnieje, ani nie łudź się że po prostu rozsypiesz się w proch, taka prosta możliwość wymknięcia się także nie istnieje, spotka cię coś o wiele gorszego, adekwatnego do czynu.</p>
<p>Jeszcze raz dziękuję za tę przykrą wiadomość.  </p>
<p>Tę odpowiedź zamieszczam też pod stroną, gdzie mi przysłał swój anonimowy pyszałkowaty wpis. Głupota ludzka nie ma granic. Forsa nie uczyni cię szczęśliwym &#8211; ty który to zrobiłeś &#8211; obraz tego drzewa stanie ci przed oczami w chwili kiedy sięgnie cię sprawiedliwość. Możesz być pewny.</p>
<p>CB</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: P. W.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/drzewa-umieraja-stojac-z-3-maja-i-kilku-nastenych-dni-2011-roku/#comment-2248</link>

		<dc:creator><![CDATA[P. W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 12:37:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=18434#comment-2248</guid>

					<description><![CDATA[Niestety, z przykrością poinformować muszę że dąb Władysław z Łobzowa został wycięty, najprawdopodobniej w drugiej połowie sierpnia. Niedawno wróciłem z wakacji, dziś wychodząc z psem zorientowałem się że czegoś brakuje. Miałem do niego, jak również do reszty starszych drzew w okolicy ogromny sentyment ze względu na fakt że tu się wychowałem.

Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, z przykrością poinformować muszę że dąb Władysław z Łobzowa został wycięty, najprawdopodobniej w drugiej połowie sierpnia. Niedawno wróciłem z wakacji, dziś wychodząc z psem zorientowałem się że czegoś brakuje. Miałem do niego, jak również do reszty starszych drzew w okolicy ogromny sentyment ze względu na fakt że tu się wychowałem.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
