<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Węgrzce Kraków &#8211; Łysa Góra i Wzgórze Perunowe (Kaim) w krakowskim Bieżanowie	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jan 2015 17:32:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1934</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 17:32:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1934</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1932&quot;&gt;krakał&lt;/a&gt;.

Kochany panie krakał rozumiem, że kieruje pana słowami jakieś katolickie zacietrzewienie, ale na pewno nie rzetelna wiedza na temat co tam i kiedy było. Nie ma się co podniecać. Święty Gaj jest tam nadal skoro ja tam się modlę. Bo póki chociaż jeden poganin modli się w jakimś gaju to jest on nadal Gajem i jest Święty - takie są zasady Sarmatów. Proszę też przyjąć do wiadomości inne honorowe zasady Sarmatów które mówią, że &quot;KIEDY COŚ RAZ BYŁO SCYTYJSKIE TO JEST TAKIE RAZ NA ZAWSZE. I jeszcze jedna zasada Scytyjsko-Sarmacka czyli Strosłowiańska: &quot;Kto coś kiedyś Scytom odebrał niech zawsze się ma na baczności bo na pewno kiedyś przyjdą po swoje, a wtedy nie tylko to odbiorą, ale jeszcze zqażądają opłaty za czas użytkowania. 

Tam wszędzie był kiedyś las, a w tym jednym miejscu był Święty Gaj. Jest pan kompletnie niedouczony skoro pan twierdzi że Słowianie, Polanie, Krakowiacy i Górale byli chrześcijanami od 966 roku. Niech sobie pan poczyta na tym blogu więcej to zrozumie pan, ze w ogóle nie było żadnego chrztu w 966. Mieszko nie dostał przydomka Wielki, bo tym małżeństwie świętym które go wprowadziło w chrześcijaństwo nabrał sobie po słowiańsku tyle żon i nałożnic, że nie można mu było dać tego przydomka. Uznano że jednak nadal jest poganinem. Zygmunt August, król Polski był nadal poganinem, Jagiełło był poganinem - i co pan opowiada o tysiącu lat chrześcijaństwa. Zwykły lud był pogański jak diabli jeszcze w 1920 roku w Bronowicach. A skoro w Bronowicach to i w Węgrzcach też. 
W każdym razie od 966 chrzczony to był w Polsce tylko król i jego najbliższe otoczenie, jego drużyna królewska - reszta to byli poganie. I do dzisiaj chłopi są poganami, bo Wielkanoc to pogańskie święto a dla nich to największe i najważniejsze święto. W 1817 roku modlił się w tym gaju Strażnik Wiary Słowian Czarnocki, którego znano pod nazwiskiem Zorian Dołęga Chodakowski, więc nawet jeżeli wtedy tego gaju nie było to góra i tak pozostała święta. Możliwe że wierzchołek sam zawsze był łysy - w końcu to Łysa Góra, ale dookoła był las, a dookoła świtej góry las jest Świętym Gajem. Góra była święta skoro się modlił tam ten poganin z przyjacielem drugim poganinem. Napisał o tym, owego przyjaciela, niejakiego Bandtkiego w liście, że tam się z nim umawia właśnie na Łysej Górze pod Krakowem, i ten list jest dokumentem historycznym. Razem tam byli i na pewno razem się modlili. 

https://bialczynski.wordpress.com/co-to-za-strony/klan/straznicy-wiary-slowianskiej-wiary-przyrodzoney/o-ii-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata-w-warszawie-andrzej-niemojewski-1864-1921-i-lech-niemojewski-1864-1952/zorian-dolaga-chodakowski-1784-1825-straznik-wiary/


Cytuję:
&quot;Zorian Dołęga Chodakowski w Krakowie – na świętej Łysej Górze w Węgrzcach Wielkich

Według ustaleń  współbraci Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata Łysą Górę w okolicach Krakowa miał odwiedzić Zorian Dołęga Chodakowski. Jak pisał on do Jerzego Samuela Bandtkiego: “Chciej Pan uczynić szlub bogom ojczystym, że dziś jeszcze odwiedzisz łysą górę, którą napytałem w bliskości Krakowa. O pierwszej przyjdę do Pana i udamy się dla obejrzenia tej starożytnej posady, która była niegdyś świętą, a dziś przedmiotem być ma naszej ciekawości.” Chodakowski przebywał w Krakowie 9 tygodni pod koniec 1817 roku. Odwiedził on również kopce Kraka, Wandy oraz ten w Krakuszowicach.

Niniejszą wieść i cytat podał współbrat Łazęga-Randir. To właściwie uruchamia nasze działania dla wyjaśnienia kilku spraw związanych ze Strażnikami Wiary Przyrodzonej Słowian i Strażnikami Wzgórz.  Jest niezwykle interesującą i ważną sprawą odtworzenie kalendarza spotkań  i ustaleń oraz podjętych działań w latach 1810 – 1870 (a zwłaszcza 1815 – 1848)  między osobami Strażników Wiary Przyrodzonej Słowian  takimi jak: książę Adam Jerzy Czartoryski, Bronisław Trentowski (którego działalność książę Adam sponsorował i którego dzieło Bożyca znalazło się w zbiorach późniejszego Muzeum Czartoryskich  za czasów księcia Adama Jerzego), Zorian Dołęga Chodakowski, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki   a także ich związków z Andrzejem Towiańskim, którego do Strażników Wiary nie zaliczamy, ale który był im bardzo bliski wraz ze swoimi ideami i wizjami mesjanistycznego posłannictwa narodów i ich pośredniczenia między Bogiem Najwyższym a Światem Ziemskim.

Przy okazji krótko o księciu Adamie Jerzym Czartoryskim wielkim przywódcy Emigracji, człowieku który ocalił dorobek całego życia Bronisława Trentowskiego związany z Wiarą Przyrodzoną (Rodzimą) Słowian:

Czartoryski Adam Jerzy (1770-1861), książę, polityk, dyplomata, mecenas literatury i sztuki. Uczestnik powstania listopadowego. Rzecznik rozwiązania sprawy Polski przy pomocy Rosji. Po III rozbiorze (1795) aktywnie uczestniczył w życiu politycznym Rosji jako doradca Aleksandra I, poseł, minister i senator.

Uczestniczył w kongresie wiedeńskim z ramienia Rosji. Po wybuchu powstania listopadowego wszedł w skład Rządu Tymczasowego, a następnie Rządu Narodowego. Po klęsce powstania wyemigrował do Francji, gdzie stanął na czele ugrupowania politycznego znanego pod nazwą Hôtel Lambert....&quot;
Jerzy Samuel Bandtkie i Zorian Dołęga Chodakowski byli w tym Gaju modlili się i złożyli &quot;szlub&quot;, że odtworzą Wiarę Słowian. To chyba byłoby na tyle. Żaden klecha tam nie siedział za drzewem i niczego nie cenzurował. To chyba byłoby na tyle.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1932">krakał</a>.</p>
<p>Kochany panie krakał rozumiem, że kieruje pana słowami jakieś katolickie zacietrzewienie, ale na pewno nie rzetelna wiedza na temat co tam i kiedy było. Nie ma się co podniecać. Święty Gaj jest tam nadal skoro ja tam się modlę. Bo póki chociaż jeden poganin modli się w jakimś gaju to jest on nadal Gajem i jest Święty &#8211; takie są zasady Sarmatów. Proszę też przyjąć do wiadomości inne honorowe zasady Sarmatów które mówią, że &#8222;KIEDY COŚ RAZ BYŁO SCYTYJSKIE TO JEST TAKIE RAZ NA ZAWSZE. I jeszcze jedna zasada Scytyjsko-Sarmacka czyli Strosłowiańska: &#8222;Kto coś kiedyś Scytom odebrał niech zawsze się ma na baczności bo na pewno kiedyś przyjdą po swoje, a wtedy nie tylko to odbiorą, ale jeszcze zqażądają opłaty za czas użytkowania. </p>
<p>Tam wszędzie był kiedyś las, a w tym jednym miejscu był Święty Gaj. Jest pan kompletnie niedouczony skoro pan twierdzi że Słowianie, Polanie, Krakowiacy i Górale byli chrześcijanami od 966 roku. Niech sobie pan poczyta na tym blogu więcej to zrozumie pan, ze w ogóle nie było żadnego chrztu w 966. Mieszko nie dostał przydomka Wielki, bo tym małżeństwie świętym które go wprowadziło w chrześcijaństwo nabrał sobie po słowiańsku tyle żon i nałożnic, że nie można mu było dać tego przydomka. Uznano że jednak nadal jest poganinem. Zygmunt August, król Polski był nadal poganinem, Jagiełło był poganinem &#8211; i co pan opowiada o tysiącu lat chrześcijaństwa. Zwykły lud był pogański jak diabli jeszcze w 1920 roku w Bronowicach. A skoro w Bronowicach to i w Węgrzcach też.<br />
W każdym razie od 966 chrzczony to był w Polsce tylko król i jego najbliższe otoczenie, jego drużyna królewska &#8211; reszta to byli poganie. I do dzisiaj chłopi są poganami, bo Wielkanoc to pogańskie święto a dla nich to największe i najważniejsze święto. W 1817 roku modlił się w tym gaju Strażnik Wiary Słowian Czarnocki, którego znano pod nazwiskiem Zorian Dołęga Chodakowski, więc nawet jeżeli wtedy tego gaju nie było to góra i tak pozostała święta. Możliwe że wierzchołek sam zawsze był łysy &#8211; w końcu to Łysa Góra, ale dookoła był las, a dookoła świtej góry las jest Świętym Gajem. Góra była święta skoro się modlił tam ten poganin z przyjacielem drugim poganinem. Napisał o tym, owego przyjaciela, niejakiego Bandtkiego w liście, że tam się z nim umawia właśnie na Łysej Górze pod Krakowem, i ten list jest dokumentem historycznym. Razem tam byli i na pewno razem się modlili. </p>
<p><a href="https://bialczynski.wordpress.com/co-to-za-strony/klan/straznicy-wiary-slowianskiej-wiary-przyrodzoney/o-ii-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata-w-warszawie-andrzej-niemojewski-1864-1921-i-lech-niemojewski-1864-1952/zorian-dolaga-chodakowski-1784-1825-straznik-wiary/" rel="nofollow ugc">https://bialczynski.wordpress.com/co-to-za-strony/klan/straznicy-wiary-slowianskiej-wiary-przyrodzoney/o-ii-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata-w-warszawie-andrzej-niemojewski-1864-1921-i-lech-niemojewski-1864-1952/zorian-dolaga-chodakowski-1784-1825-straznik-wiary/</a></p>
<p>Cytuję:<br />
&#8222;Zorian Dołęga Chodakowski w Krakowie – na świętej Łysej Górze w Węgrzcach Wielkich</p>
<p>Według ustaleń  współbraci Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata Łysą Górę w okolicach Krakowa miał odwiedzić Zorian Dołęga Chodakowski. Jak pisał on do Jerzego Samuela Bandtkiego: “Chciej Pan uczynić szlub bogom ojczystym, że dziś jeszcze odwiedzisz łysą górę, którą napytałem w bliskości Krakowa. O pierwszej przyjdę do Pana i udamy się dla obejrzenia tej starożytnej posady, która była niegdyś świętą, a dziś przedmiotem być ma naszej ciekawości.” Chodakowski przebywał w Krakowie 9 tygodni pod koniec 1817 roku. Odwiedził on również kopce Kraka, Wandy oraz ten w Krakuszowicach.</p>
<p>Niniejszą wieść i cytat podał współbrat Łazęga-Randir. To właściwie uruchamia nasze działania dla wyjaśnienia kilku spraw związanych ze Strażnikami Wiary Przyrodzonej Słowian i Strażnikami Wzgórz.  Jest niezwykle interesującą i ważną sprawą odtworzenie kalendarza spotkań  i ustaleń oraz podjętych działań w latach 1810 – 1870 (a zwłaszcza 1815 – 1848)  między osobami Strażników Wiary Przyrodzonej Słowian  takimi jak: książę Adam Jerzy Czartoryski, Bronisław Trentowski (którego działalność książę Adam sponsorował i którego dzieło Bożyca znalazło się w zbiorach późniejszego Muzeum Czartoryskich  za czasów księcia Adama Jerzego), Zorian Dołęga Chodakowski, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki   a także ich związków z Andrzejem Towiańskim, którego do Strażników Wiary nie zaliczamy, ale który był im bardzo bliski wraz ze swoimi ideami i wizjami mesjanistycznego posłannictwa narodów i ich pośredniczenia między Bogiem Najwyższym a Światem Ziemskim.</p>
<p>Przy okazji krótko o księciu Adamie Jerzym Czartoryskim wielkim przywódcy Emigracji, człowieku który ocalił dorobek całego życia Bronisława Trentowskiego związany z Wiarą Przyrodzoną (Rodzimą) Słowian:</p>
<p>Czartoryski Adam Jerzy (1770-1861), książę, polityk, dyplomata, mecenas literatury i sztuki. Uczestnik powstania listopadowego. Rzecznik rozwiązania sprawy Polski przy pomocy Rosji. Po III rozbiorze (1795) aktywnie uczestniczył w życiu politycznym Rosji jako doradca Aleksandra I, poseł, minister i senator.</p>
<p>Uczestniczył w kongresie wiedeńskim z ramienia Rosji. Po wybuchu powstania listopadowego wszedł w skład Rządu Tymczasowego, a następnie Rządu Narodowego. Po klęsce powstania wyemigrował do Francji, gdzie stanął na czele ugrupowania politycznego znanego pod nazwą Hôtel Lambert&#8230;.&#8221;<br />
Jerzy Samuel Bandtkie i Zorian Dołęga Chodakowski byli w tym Gaju modlili się i złożyli &#8222;szlub&#8221;, że odtworzą Wiarę Słowian. To chyba byłoby na tyle. Żaden klecha tam nie siedział za drzewem i niczego nie cenzurował. To chyba byłoby na tyle.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1933</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 17:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1933</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1931&quot;&gt;krakał&lt;/a&gt;.

Trzeba czytać ze zrozumieniem, a nie po łepkach. Kto gdzie napisał że tam byłą bitwa na Kaimie??? Na Kaimie stoi pomnik ku czci Austriaków i Polaków poległych w bitwie z Rosjanami o Miasto Kraków. Dokładnie tyle jest napisane. Przechodziła tamtędy linia frontu tej bitwy, to może i była na wzgórzu bitwa, ale nie musiała - tam postawiono pomnik.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1931">krakał</a>.</p>
<p>Trzeba czytać ze zrozumieniem, a nie po łepkach. Kto gdzie napisał że tam byłą bitwa na Kaimie??? Na Kaimie stoi pomnik ku czci Austriaków i Polaków poległych w bitwie z Rosjanami o Miasto Kraków. Dokładnie tyle jest napisane. Przechodziła tamtędy linia frontu tej bitwy, to może i była na wzgórzu bitwa, ale nie musiała &#8211; tam postawiono pomnik.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: krakał		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1932</link>

		<dc:creator><![CDATA[krakał]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 15:57:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1932</guid>

					<description><![CDATA[A, i jeszcze - proszę łaskawie nie pisać o &quot;Lesie Łysej Góry&quot; czy &quot;Świętym Gaju&quot;, bo kiedy Austriacy kupili ten teren (w 1872) i zaczęli budowę fortu, to nie rosło tam ani jedno drzewo. Nie można wiec napisać, że &quot;w Lesie Łysej Góry Austriacy zbudowali fort&quot; (to cytat z podpisu pod jednym ze zdjęć powyżej), bo to nieprawda. Więcej, w 1914 też nie było tam żadnego lasu ani gaju, i bardzo, ale to bardzo wątpię by w ogóle rosły tam wtedy jakiekolwiek drzewa. Drzewa przed 1918 na austriackim forcie artyleryjskim, to byłby ewenement na skalę całej ck monarchii. Więcej, za międzywojnia też raczej nic tam nie rosło, chyba że Wojsko Polskie coś posadziło. Ten dzisiejszy las to jest samosiew, wyrosły za PRL-u, LWP na to pozwalało bo las maskował obiekt (a mieli w nim magazyny), poza tym pielęgnacja zieleni wymagała funduszy, co najmniej od 1989 nikt tej zieleni nie korygował... A skąd się wziął samosiew? Ano, z austriackich nasadzeń, to prawda, tyle że sadzone przez nich robinie to była zieleń niska, przeszkodowa, a nie wysoka, maskująca, jak się dziś błędnie myśli. Tak to jest, jak się wróży ze stanu obiektu, a nie z archiwaliów (to komentarz nie do Pana, tylko do dzisiejszych badaczy fortyfikacji)Oni to przycinali i formowali jako niskie krzaczki, sadzone w ściśle określonych miejscach. Tylko że potem nikt tego nie pielęgnował, z krzaczków urosły drzewa, posiały nasiona, z nasion wyrosły siewki, z siewek - drzewa, i stopniowo opanowały cały fort. No i dziś jest las. Tyle, że ten las ma lat kilkadziesiąt, a nie kilkaset. Nawet, jeśli było tam prasłowiańskie miejsce kultowe (o czym może, acz nie musi, świadczyć nazwa) ze świętym gajem, to między tym gajem a dzisiejszym zadrzewieniem nie ma żadnej ciągłości, więcej, jest kilkaset lat przerwy.  Kilkaset, bo chyba nie sądzi Pan, że - jak Pan jest łaskaw pisać - &quot;klechy&quot; tolerowały istnienie świętego gaju, a nawróceni na chrześcijaństwo chłopi i szlachta patrzyli biernie przez dziewięć stuleci (966 - 1872, cezura początkowa oczywiście nieco sztuczna, ale biorąc pod uwagę że to okolice Krakowa, to raczej należałoby ją przesuwać w dół, a nie w górę) jak się marnuje żyzna ziemia pod uprawę? A Pan w podpisach do zdjęć sugeruje ciągłość historyczną tego lasu czy gaju. Nie wnikam, czy to z Pana strony nieświadomy błąd, czy celowa manipulacja, ale - powtórzę - tego fortu nie zbudowano w lesie, bo żadnego lasu tam dawno nie było.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A, i jeszcze &#8211; proszę łaskawie nie pisać o &#8222;Lesie Łysej Góry&#8221; czy &#8222;Świętym Gaju&#8221;, bo kiedy Austriacy kupili ten teren (w 1872) i zaczęli budowę fortu, to nie rosło tam ani jedno drzewo. Nie można wiec napisać, że &#8222;w Lesie Łysej Góry Austriacy zbudowali fort&#8221; (to cytat z podpisu pod jednym ze zdjęć powyżej), bo to nieprawda. Więcej, w 1914 też nie było tam żadnego lasu ani gaju, i bardzo, ale to bardzo wątpię by w ogóle rosły tam wtedy jakiekolwiek drzewa. Drzewa przed 1918 na austriackim forcie artyleryjskim, to byłby ewenement na skalę całej ck monarchii. Więcej, za międzywojnia też raczej nic tam nie rosło, chyba że Wojsko Polskie coś posadziło. Ten dzisiejszy las to jest samosiew, wyrosły za PRL-u, LWP na to pozwalało bo las maskował obiekt (a mieli w nim magazyny), poza tym pielęgnacja zieleni wymagała funduszy, co najmniej od 1989 nikt tej zieleni nie korygował&#8230; A skąd się wziął samosiew? Ano, z austriackich nasadzeń, to prawda, tyle że sadzone przez nich robinie to była zieleń niska, przeszkodowa, a nie wysoka, maskująca, jak się dziś błędnie myśli. Tak to jest, jak się wróży ze stanu obiektu, a nie z archiwaliów (to komentarz nie do Pana, tylko do dzisiejszych badaczy fortyfikacji)Oni to przycinali i formowali jako niskie krzaczki, sadzone w ściśle określonych miejscach. Tylko że potem nikt tego nie pielęgnował, z krzaczków urosły drzewa, posiały nasiona, z nasion wyrosły siewki, z siewek &#8211; drzewa, i stopniowo opanowały cały fort. No i dziś jest las. Tyle, że ten las ma lat kilkadziesiąt, a nie kilkaset. Nawet, jeśli było tam prasłowiańskie miejsce kultowe (o czym może, acz nie musi, świadczyć nazwa) ze świętym gajem, to między tym gajem a dzisiejszym zadrzewieniem nie ma żadnej ciągłości, więcej, jest kilkaset lat przerwy.  Kilkaset, bo chyba nie sądzi Pan, że &#8211; jak Pan jest łaskaw pisać &#8211; &#8222;klechy&#8221; tolerowały istnienie świętego gaju, a nawróceni na chrześcijaństwo chłopi i szlachta patrzyli biernie przez dziewięć stuleci (966 &#8211; 1872, cezura początkowa oczywiście nieco sztuczna, ale biorąc pod uwagę że to okolice Krakowa, to raczej należałoby ją przesuwać w dół, a nie w górę) jak się marnuje żyzna ziemia pod uprawę? A Pan w podpisach do zdjęć sugeruje ciągłość historyczną tego lasu czy gaju. Nie wnikam, czy to z Pana strony nieświadomy błąd, czy celowa manipulacja, ale &#8211; powtórzę &#8211; tego fortu nie zbudowano w lesie, bo żadnego lasu tam dawno nie było.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: krakał		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1931</link>

		<dc:creator><![CDATA[krakał]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 15:35:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1931</guid>

					<description><![CDATA[Obawiam się, że nijakiej bitwy na Kaimie nie było....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obawiam się, że nijakiej bitwy na Kaimie nie było&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: wojtek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1930</link>

		<dc:creator><![CDATA[wojtek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 16:28:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1930</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1923&quot;&gt;wojtek&lt;/a&gt;.

Jak najbardziej się wyjaśniło.Dodam tylko , że z  owym wzgórzem  i z jego nazwą  łączy mnie  powiązanie można powiedzieć osobiste.Zresztą  podzielam  większość Pana poglądów na temat udziału KK w rozbiorach Polski, a do starosłowiańszczyzny odczuwam dziwny magnetyzm.Niestety na co dzień obcuję z kulturą normańską w krainie Thora i Odina , dokąd wygnał mnie nasz polski nie-byt materialny.Pozdrowienia z miasta Olava Trygvassona.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1923">wojtek</a>.</p>
<p>Jak najbardziej się wyjaśniło.Dodam tylko , że z  owym wzgórzem  i z jego nazwą  łączy mnie  powiązanie można powiedzieć osobiste.Zresztą  podzielam  większość Pana poglądów na temat udziału KK w rozbiorach Polski, a do starosłowiańszczyzny odczuwam dziwny magnetyzm.Niestety na co dzień obcuję z kulturą normańską w krainie Thora i Odina , dokąd wygnał mnie nasz polski nie-byt materialny.Pozdrowienia z miasta Olava Trygvassona.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1929</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 15:37:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1929</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1928&quot;&gt;wojtek&lt;/a&gt;.

Ja się nie obrażam, ani nie mam przesadnego mniemania na swój temat. Denerwuje mnie mocno, kiedy ktoś dysponując wiedzą ograniczoną do jakiegoś jednego źródła zarzuca mi brak wiedzy, podczas gdy to co ja piszę jest oparte o wszechstronne źródła. Chciałbym żeby ludziom otwarły się oczy i żeby zaczęli szukać swoich korzeni dużo dalej niż oficjalna nauka sięga, bo są do tego przesłanki, a jak nie ma dowodów nawet to są mocne poszlaki. Nauka polska ukształtowała się w czasach, kiedy Polska była w Niewoli - jest ona pod wpływem nauki niemieckiej i rosyjskiej. Znany przypadek to Ignacy Pietraszewski - profesor który pierwszy pokazał związek języków słowiańskich z irańskimi i hinduskim - który przetłumaczył Awestę Zaratusztry z Persji starożytnej i znalazł tam mnóstwo słów w tak zwanym języku huno-awarskim, których Irańczycy nie rozumieją a które Polak rozumie bez tłumaczenia. Miał on kolekcję monet gdzie była moneta Mieszka I ze swastykami - zaborcy carscy i Niemcy robili, wszystko żeby nie wydał swojej książki i tłumaczenia Awesty, i koniecznie chcieli odkupić od niego kolekcję, żeby zarekwirować i ukryć tę monetę, bo byął sprzeczna z oficjalna wersją rosyjską nauki i niemiecką nauki zachodniej, że wszystko pochodzi od Rusi albo od Germanii.  

Swoją książkę musiał wydać Pietraszewski własnym nakładem i zrobił to - p[o polsku, po rosyjsku, po niemiecku, po angielsku i francusku. A kiedy to zrobił wyrzucono go z uniwersytetu w Berlinie gdzie pracował jako profesor. Następnie zrabowano jego kolekcję i po monecie został tylko rysunek.Chodziło o to że w tej książce udowodnił pochodzenie religii Persów nie tyle od Słowian, co od Polaków i związek pierwotny języka perskiego z polskim a nie z rosyjskim, a moneta była dowodem na wspólne stosowanie swastyki przez władców Persji i Polski już w 960 roku. To było około 1850 roku - gdyby wtedy naukowcy potraktowali poważnie jego pracę, zamiast ulegać naciskom Berlina i Moskwy to 100 lat wcześniej byłby dowiedziony związek Wedy hinduskiej z Wiarą Słowian i wspólnota języka Ariów (Słowian, Persów i Hindusów).  Nie miał by wtedy Hitler na czym budować swojego mitu o Ariach Germanach o których już Wedy Hinduskie mówią, bo już dawno byłoby udowodnione, że to Słowianie byli tymi Ariami co przybyli do Indii w 1800 r. p.n.e. i przynieśli religię, którą potem spisano w Wedach, a do tego to ich język jest najbliższy językowi Indii a na dodatek ewidentnie starszy niż sanskryt. 

Niech pan wyciągnie dalsze własne wnioski, skoro judaizm powstał z przerabiania Wed i Zaratusztrianizmu, a swastyka jest symbolem Światła, Ognia Niebieskiego, a Chrystus rodzi się 24 grudnia, kiedy jest Odrodzenie Światła. Co to oznacza że od tych &quot;wypierdków Słowian&quot; pochodzą największe religie świata! Takiej prawdy nie chce Watykan także dzisiaj. Teraz dopiero naukowcy zaczynają mówić głośno o tych sprawach bo już się tego nie da dalej ukrywać - genetyka dowiodła ze to prawda, a genetyka jest jak matematyka - nie ma już możliwości uprawiania propagandy, ale wciąż można KNEBLOWAĆ jak ksiądz Kneblowski w internecie.  

Chodzi mi o to żeby pan nie brał do siebie sformułowania &quot;i z Tory&quot; bo to taki żargon że coś jest z oficjalnej &quot;h i s tory&quot; czyli historii cenzurowanej przez Watykan, czyli zgodna z Biblią i z Torą, czyli oficjalna nauką cenzurowaną po uniwersytetach przez Jezuitów i protestanckich duchownych w Europie [rzez 1000 lat. Druga wersja historii którą my nazywamy że &quot;i z Tory&quot; to ta wersja której nas uczyli w Polsce - marksistowska - i tutaj mamy bardzo wielu naukowców którzy do dzisiaj są profesorami z nadania PZPR i ich uczniowie dzisiaj też są już profesorami i nadal piszą tę samą wersję &quot;H is tory&quot; czyli że np. Jaruzelski uratował świat i Polaków przed inwazją ZSRR w 1981. 

Nie było to więc nic osobistego, do pana. Jest Trzecia wersja Historii którą ja nazywam &quot;dzieje&quot; - po polsku to znaczy to samo co &quot;historia&quot;  tylko to jest nasze polskie słowo a nie greka czy łacina. W tych Dziejach sprawa wygląda nieco inaczej niż w oficjalnych podręcznikach i kościelnej nauce, która mówi że Polska się zaczęła chrztem w 966 roku. To nieprawda - Potężne królestwo Wenetów istniało od 800 roku p.n.e i jest udokumentowane danymi - nazewnictwem po całym północnym wybrzeżu Europy i w Małej Azji - Wenecja jest śladem tego królestwa, zanim  jeszcze byli Etruskowie. Jest język huno-awarski z wieloma bardzo bliskimi słowiańskim językom słowami - nikt tego po uniwersytetach nie bada - bo to jest tak niewygodne dla wszystkich jak Katastrofa Smoleńska. Mówi się z uporem o Hunach - Turkach, o Awarach - Turkach ze stepu, o Scytach że byli koczownikami - to wszystko brednie totalne. To byli tacy Turcy co wprowadzili miód pitny i szable krzywe - Sarmaci=Słowianie. A że było z nimi trochę plemion tureckich czy tatarskich, czy paru Mongołów, a może i jakiś Chińczyk to kompletnie nic nie znaczy.

pozdrawiam pana serdecznie  i mam nadzieję, ze nieporozumienie się wyjaśniło.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1928">wojtek</a>.</p>
<p>Ja się nie obrażam, ani nie mam przesadnego mniemania na swój temat. Denerwuje mnie mocno, kiedy ktoś dysponując wiedzą ograniczoną do jakiegoś jednego źródła zarzuca mi brak wiedzy, podczas gdy to co ja piszę jest oparte o wszechstronne źródła. Chciałbym żeby ludziom otwarły się oczy i żeby zaczęli szukać swoich korzeni dużo dalej niż oficjalna nauka sięga, bo są do tego przesłanki, a jak nie ma dowodów nawet to są mocne poszlaki. Nauka polska ukształtowała się w czasach, kiedy Polska była w Niewoli &#8211; jest ona pod wpływem nauki niemieckiej i rosyjskiej. Znany przypadek to Ignacy Pietraszewski &#8211; profesor który pierwszy pokazał związek języków słowiańskich z irańskimi i hinduskim &#8211; który przetłumaczył Awestę Zaratusztry z Persji starożytnej i znalazł tam mnóstwo słów w tak zwanym języku huno-awarskim, których Irańczycy nie rozumieją a które Polak rozumie bez tłumaczenia. Miał on kolekcję monet gdzie była moneta Mieszka I ze swastykami &#8211; zaborcy carscy i Niemcy robili, wszystko żeby nie wydał swojej książki i tłumaczenia Awesty, i koniecznie chcieli odkupić od niego kolekcję, żeby zarekwirować i ukryć tę monetę, bo byął sprzeczna z oficjalna wersją rosyjską nauki i niemiecką nauki zachodniej, że wszystko pochodzi od Rusi albo od Germanii.  </p>
<p>Swoją książkę musiał wydać Pietraszewski własnym nakładem i zrobił to &#8211; p[o polsku, po rosyjsku, po niemiecku, po angielsku i francusku. A kiedy to zrobił wyrzucono go z uniwersytetu w Berlinie gdzie pracował jako profesor. Następnie zrabowano jego kolekcję i po monecie został tylko rysunek.Chodziło o to że w tej książce udowodnił pochodzenie religii Persów nie tyle od Słowian, co od Polaków i związek pierwotny języka perskiego z polskim a nie z rosyjskim, a moneta była dowodem na wspólne stosowanie swastyki przez władców Persji i Polski już w 960 roku. To było około 1850 roku &#8211; gdyby wtedy naukowcy potraktowali poważnie jego pracę, zamiast ulegać naciskom Berlina i Moskwy to 100 lat wcześniej byłby dowiedziony związek Wedy hinduskiej z Wiarą Słowian i wspólnota języka Ariów (Słowian, Persów i Hindusów).  Nie miał by wtedy Hitler na czym budować swojego mitu o Ariach Germanach o których już Wedy Hinduskie mówią, bo już dawno byłoby udowodnione, że to Słowianie byli tymi Ariami co przybyli do Indii w 1800 r. p.n.e. i przynieśli religię, którą potem spisano w Wedach, a do tego to ich język jest najbliższy językowi Indii a na dodatek ewidentnie starszy niż sanskryt. </p>
<p>Niech pan wyciągnie dalsze własne wnioski, skoro judaizm powstał z przerabiania Wed i Zaratusztrianizmu, a swastyka jest symbolem Światła, Ognia Niebieskiego, a Chrystus rodzi się 24 grudnia, kiedy jest Odrodzenie Światła. Co to oznacza że od tych &#8222;wypierdków Słowian&#8221; pochodzą największe religie świata! Takiej prawdy nie chce Watykan także dzisiaj. Teraz dopiero naukowcy zaczynają mówić głośno o tych sprawach bo już się tego nie da dalej ukrywać &#8211; genetyka dowiodła ze to prawda, a genetyka jest jak matematyka &#8211; nie ma już możliwości uprawiania propagandy, ale wciąż można KNEBLOWAĆ jak ksiądz Kneblowski w internecie.  </p>
<p>Chodzi mi o to żeby pan nie brał do siebie sformułowania &#8222;i z Tory&#8221; bo to taki żargon że coś jest z oficjalnej &#8222;h i s tory&#8221; czyli historii cenzurowanej przez Watykan, czyli zgodna z Biblią i z Torą, czyli oficjalna nauką cenzurowaną po uniwersytetach przez Jezuitów i protestanckich duchownych w Europie [rzez 1000 lat. Druga wersja historii którą my nazywamy że &#8222;i z Tory&#8221; to ta wersja której nas uczyli w Polsce &#8211; marksistowska &#8211; i tutaj mamy bardzo wielu naukowców którzy do dzisiaj są profesorami z nadania PZPR i ich uczniowie dzisiaj też są już profesorami i nadal piszą tę samą wersję &#8222;H is tory&#8221; czyli że np. Jaruzelski uratował świat i Polaków przed inwazją ZSRR w 1981. </p>
<p>Nie było to więc nic osobistego, do pana. Jest Trzecia wersja Historii którą ja nazywam &#8222;dzieje&#8221; &#8211; po polsku to znaczy to samo co &#8222;historia&#8221;  tylko to jest nasze polskie słowo a nie greka czy łacina. W tych Dziejach sprawa wygląda nieco inaczej niż w oficjalnych podręcznikach i kościelnej nauce, która mówi że Polska się zaczęła chrztem w 966 roku. To nieprawda &#8211; Potężne królestwo Wenetów istniało od 800 roku p.n.e i jest udokumentowane danymi &#8211; nazewnictwem po całym północnym wybrzeżu Europy i w Małej Azji &#8211; Wenecja jest śladem tego królestwa, zanim  jeszcze byli Etruskowie. Jest język huno-awarski z wieloma bardzo bliskimi słowiańskim językom słowami &#8211; nikt tego po uniwersytetach nie bada &#8211; bo to jest tak niewygodne dla wszystkich jak Katastrofa Smoleńska. Mówi się z uporem o Hunach &#8211; Turkach, o Awarach &#8211; Turkach ze stepu, o Scytach że byli koczownikami &#8211; to wszystko brednie totalne. To byli tacy Turcy co wprowadzili miód pitny i szable krzywe &#8211; Sarmaci=Słowianie. A że było z nimi trochę plemion tureckich czy tatarskich, czy paru Mongołów, a może i jakiś Chińczyk to kompletnie nic nie znaczy.</p>
<p>pozdrawiam pana serdecznie  i mam nadzieję, ze nieporozumienie się wyjaśniło.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: wojtek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1928</link>

		<dc:creator><![CDATA[wojtek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 14:07:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1928</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1924&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

OK, faktycznie niestosownym jest przechodzenie na ty w stosunku do nieznajomej osoby.Przepraszam jeśli Pana uraziłem, nie wiedząc z jaką znamienitością mam do czynienia.Bo faktycznie nie wiedziałem, ot tak po prostu, przypadkiem tutaj zagościłem.W 1976 roku już zaczynałem czytać &quot;Młodego Technika&quot;, nazwiska Pana jednak nie pamiętam.Ale tak już mam ,że dla mnie tytuły,zaszczyty niewiele znaczą , liczy się człowiek.Mam tylko nieodparte wrażenie o wyższości, a w zasadzie ważności formy nad treścią w tej dyspucie.Poza tym wytykanie przeze mnie Panu słabej wiedzy na jakiś temat ( słusznie , czy nie) nigdy nie nazwałbym niegrzecznością.Niegrzeczność to odsyłanie do tory na skutek wywołanej irytacji.Trochę luzu.Pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1924">bialczynski</a>.</p>
<p>OK, faktycznie niestosownym jest przechodzenie na ty w stosunku do nieznajomej osoby.Przepraszam jeśli Pana uraziłem, nie wiedząc z jaką znamienitością mam do czynienia.Bo faktycznie nie wiedziałem, ot tak po prostu, przypadkiem tutaj zagościłem.W 1976 roku już zaczynałem czytać &#8222;Młodego Technika&#8221;, nazwiska Pana jednak nie pamiętam.Ale tak już mam ,że dla mnie tytuły,zaszczyty niewiele znaczą , liczy się człowiek.Mam tylko nieodparte wrażenie o wyższości, a w zasadzie ważności formy nad treścią w tej dyspucie.Poza tym wytykanie przeze mnie Panu słabej wiedzy na jakiś temat ( słusznie , czy nie) nigdy nie nazwałbym niegrzecznością.Niegrzeczność to odsyłanie do tory na skutek wywołanej irytacji.Trochę luzu.Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1927</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 12:19:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1927</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1926&quot;&gt;wojtek&lt;/a&gt;.

Jak Kuba bogu tak bóg Kubie. Jak się zaczyna pisać do kogoś od &quot;poucz się historii&quot; a samemu się jej nie nauczyło to się otrzymuje zwrotnie to samo. 

Wzgórze nie mogło się nazywać kumir, bo jak wytłumaczyłem kumir - to posąg. Posiągi bogów Słowian stały na setkach wzgórz - wszędzie nazywały się kumir - więc wzgórze się tak nie nazywało, tylko klecha tak zapisał, jak niszczyli starą wiarę. Stał tam posąg i tak to zapisali klechowie w jakiejś notatce. Tyle napisali że tam była święta pogańska figura. 

A potem od tej notatki tak nazwano wieś. Grubo po tym jak było to święte miejsce słowiańskie - jakieś 3000 lat później. Dlaczego Peruna, wszystko można przeczytać na tym BLOGU, w około 200 artykułach, więc za dużo by było tłumaczenia na jeden post. Na to wychodzi z całej zebranej dokumentacji że najprawdopodobniej Peruna. 

Niezbyt grzecznie też zaczynać na &quot;ty&quot; do kogoś kogo się nie zna. Na niegrzeczny wpis niegrzeczna riposta. To zły początek znajomości który nie wskazuje byśmy kiedyś przeszli na TY. Poczytaj sobie o mnie w Internecie, to się dowiesz kim jestem. Nie każdy może sobie założyć bloga i pisać bo najpierw trzeba umieć ciekawie pisać, a potem trzeba mieć wiedzę żeby pisać. 

To tylko taka opinia z Telewizorni propagandowych - to tam mówią że każdy sobie może założyć i pisać co chce. Co mam do Jezuitów - to chociażby że spowodowali 3 rozbiory Polski - mało? Uczmy się historii - ale prawdziwej nie kościółkowej. Jesteś spadkobiercą starożytnej cywilizacji Słowian, a nie ciemnego średniowiecza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1926">wojtek</a>.</p>
<p>Jak Kuba bogu tak bóg Kubie. Jak się zaczyna pisać do kogoś od &#8222;poucz się historii&#8221; a samemu się jej nie nauczyło to się otrzymuje zwrotnie to samo. </p>
<p>Wzgórze nie mogło się nazywać kumir, bo jak wytłumaczyłem kumir &#8211; to posąg. Posiągi bogów Słowian stały na setkach wzgórz &#8211; wszędzie nazywały się kumir &#8211; więc wzgórze się tak nie nazywało, tylko klecha tak zapisał, jak niszczyli starą wiarę. Stał tam posąg i tak to zapisali klechowie w jakiejś notatce. Tyle napisali że tam była święta pogańska figura. </p>
<p>A potem od tej notatki tak nazwano wieś. Grubo po tym jak było to święte miejsce słowiańskie &#8211; jakieś 3000 lat później. Dlaczego Peruna, wszystko można przeczytać na tym BLOGU, w około 200 artykułach, więc za dużo by było tłumaczenia na jeden post. Na to wychodzi z całej zebranej dokumentacji że najprawdopodobniej Peruna. </p>
<p>Niezbyt grzecznie też zaczynać na &#8222;ty&#8221; do kogoś kogo się nie zna. Na niegrzeczny wpis niegrzeczna riposta. To zły początek znajomości który nie wskazuje byśmy kiedyś przeszli na TY. Poczytaj sobie o mnie w Internecie, to się dowiesz kim jestem. Nie każdy może sobie założyć bloga i pisać bo najpierw trzeba umieć ciekawie pisać, a potem trzeba mieć wiedzę żeby pisać. </p>
<p>To tylko taka opinia z Telewizorni propagandowych &#8211; to tam mówią że każdy sobie może założyć i pisać co chce. Co mam do Jezuitów &#8211; to chociażby że spowodowali 3 rozbiory Polski &#8211; mało? Uczmy się historii &#8211; ale prawdziwej nie kościółkowej. Jesteś spadkobiercą starożytnej cywilizacji Słowian, a nie ciemnego średniowiecza.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: wojtek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1926</link>

		<dc:creator><![CDATA[wojtek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 11:00:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1926</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1924&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Nie podniecaj się tak kolego, tory nie czytam, co masz do jezuitów? Być może jestes członkiem jakiegoś pogańskiego bractwa?To wiele by tłumaczyło, choć i ja uważam że religia KK to nienaturalna dla Słowian opcja.A tobie radzę czytać to co sam napisałeś :   &quot;Dlatego to nie jest żadne wzgórze Kaim, choćby nie wiem jak się kto starał przekręcić dzieje Słowian :  &quot; Po czym dodajesz : &quot;Zapis łaciński “kajmir” to przekręcone słowo kumir – słowiańskie słowo oznaczające Plawan (słowo palwan zbezczeszczone przez kler katolicki – znane jako bałwan)&quot;.No to w końcu jest ten cały Kaim , czy Kajmir pochodzenia słowiańskiego czy nie?A jeśli jest , to dlaczego Perun byłby bardziej odpowiednią nazwą dla wzgórza?Odnośnie mojego pierwszego postu, to nie dostrzegłeś delikatnie zawoalowanej &quot; austriackiej&quot; prowokacji, mającej sprowokować do dyskusji na temat wyższości jednej nazwy nad drugą.Skoro ktoś , dawno temu nadał temu wzgórzu nazwę Kaim, i funkcjonowała ona przy aprobacie władców Polski - Słowian przez kilkaset lat, to po co to zmieniać?Czujesz się jakoś bardziej od innych uprawnionym do bycia Słowianinem, i daje ci to prawo do dowolnej zmiany nazw? Jeśli tak to wybierz się do władz miasta, przedstaw im swoje problemy historyczne, a ręczę ,że wysłuchają cię z powagą.Poza tym nigdzie nie napisałem ,że dzieje wsi Kaim na wzgórzu o tej samej nazwie zaczynają się  w 1258 roku.To tylko etap jej historii.No ale w dzisiejszych czasach , każdy może sobie założyć bloga i wypisywać co mu się żywnie podoba, uszczypliwie i mało kulturalnie odpowiadając konkurentom.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1924">bialczynski</a>.</p>
<p>Nie podniecaj się tak kolego, tory nie czytam, co masz do jezuitów? Być może jestes członkiem jakiegoś pogańskiego bractwa?To wiele by tłumaczyło, choć i ja uważam że religia KK to nienaturalna dla Słowian opcja.A tobie radzę czytać to co sam napisałeś :   &#8222;Dlatego to nie jest żadne wzgórze Kaim, choćby nie wiem jak się kto starał przekręcić dzieje Słowian :  &#8221; Po czym dodajesz : &#8222;Zapis łaciński “kajmir” to przekręcone słowo kumir – słowiańskie słowo oznaczające Plawan (słowo palwan zbezczeszczone przez kler katolicki – znane jako bałwan)&#8221;.No to w końcu jest ten cały Kaim , czy Kajmir pochodzenia słowiańskiego czy nie?A jeśli jest , to dlaczego Perun byłby bardziej odpowiednią nazwą dla wzgórza?Odnośnie mojego pierwszego postu, to nie dostrzegłeś delikatnie zawoalowanej &#8221; austriackiej&#8221; prowokacji, mającej sprowokować do dyskusji na temat wyższości jednej nazwy nad drugą.Skoro ktoś , dawno temu nadał temu wzgórzu nazwę Kaim, i funkcjonowała ona przy aprobacie władców Polski &#8211; Słowian przez kilkaset lat, to po co to zmieniać?Czujesz się jakoś bardziej od innych uprawnionym do bycia Słowianinem, i daje ci to prawo do dowolnej zmiany nazw? Jeśli tak to wybierz się do władz miasta, przedstaw im swoje problemy historyczne, a ręczę ,że wysłuchają cię z powagą.Poza tym nigdzie nie napisałem ,że dzieje wsi Kaim na wzgórzu o tej samej nazwie zaczynają się  w 1258 roku.To tylko etap jej historii.No ale w dzisiejszych czasach , każdy może sobie założyć bloga i wypisywać co mu się żywnie podoba, uszczypliwie i mało kulturalnie odpowiadając konkurentom.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1925</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2013 08:16:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/#comment-1925</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1923&quot;&gt;wojtek&lt;/a&gt;.

A kto gdzieś tu napisał że ma coś wspólnego z nazewnictwem austriackim? Tam była bitwa i postawiono pomnik poległym - tyle jest w tekście wiec trzeba dokładnie czytać, to wszystko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/swiatynie-wiary-przyrodzoney-slowian/wegrszce-wielkie-krakow-lysa-gora-i-wzgorze-perunowe-kaim-w-krakowskim-biezanowie/#comment-1923">wojtek</a>.</p>
<p>A kto gdzieś tu napisał że ma coś wspólnego z nazewnictwem austriackim? Tam była bitwa i postawiono pomnik poległym &#8211; tyle jest w tekście wiec trzeba dokładnie czytać, to wszystko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
