<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: OEC: Goran Pavlovic &#8211; Walking sheafs of wheat (Chodzące snopy pszenicy)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 08 Jan 2021 04:36:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: devingo		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66674</link>

		<dc:creator><![CDATA[devingo]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2021 04:36:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66674</guid>

					<description><![CDATA[W dziecinstwie  a bylo to w latach 70 tych jezdzialem do Wielkoplskiej wsi Stary Gostyn okolo 60 km na poludnie od Poznania.Jezdzislismy tam w drugie swieto Wielkanocy i wtedy wlasnie po domostwach chodzil taki niedzwiec slomiany ,ktory mial pomocnikow ..najczesciej kilku diablow wysmarowanych sadzami ,ktorzy wpadali do domow wymuszajac podarunki..jajka,slodycze a byly to dary dla niedzwiedzia.Nigdy nie umialem umiejscowic tego zwyczaju z nasz kultura i zastanawialem sie skad ten zwyczaj pojawil sie tam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dziecinstwie  a bylo to w latach 70 tych jezdzialem do Wielkoplskiej wsi Stary Gostyn okolo 60 km na poludnie od Poznania.Jezdzislismy tam w drugie swieto Wielkanocy i wtedy wlasnie po domostwach chodzil taki niedzwiec slomiany ,ktory mial pomocnikow ..najczesciej kilku diablow wysmarowanych sadzami ,ktorzy wpadali do domow wymuszajac podarunki..jajka,slodycze a byly to dary dla niedzwiedzia.Nigdy nie umialem umiejscowic tego zwyczaju z nasz kultura i zastanawialem sie skad ten zwyczaj pojawil sie tam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66652</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2021 02:16:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66652</guid>

					<description><![CDATA[Myślę że ten temat, który podam jest dla Pana Panie Czesławie zawsze ważny - Jaryło, Scyci ...
Tajemnica Rosyjskiej Szambali 2
wszechocean.blogspot.com
Boskie źródło - tombraider.fandom.com]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę że ten temat, który podam jest dla Pana Panie Czesławie zawsze ważny &#8211; Jaryło, Scyci &#8230;<br />
Tajemnica Rosyjskiej Szambali 2<br />
wszechocean.blogspot.com<br />
Boskie źródło &#8211; tombraider.fandom.com</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66645</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 14:07:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66645</guid>

					<description><![CDATA[Że słomy były robione też różne ozdoby na choinkę. Ale też kosze i chodaki. Dachy ze słomy. 
Sama robiłam łańcuch na choinkę jak byłam dzieckiem. 
Mam jakieś resztki ze słomy na choinkę z cepeli: gwiazda, koziołek i aniołek.
U babci pamiętam sienniki ze słomy. Na zimę też okrywano ule, albo wogóle robiono daszek ze słomy. A wogóle to wykorzystywano słomę do wielu innych celów.
Dziękuję za podzielenie się wiedzą.
I dzisiaj jest dzień trzech króli. Może Orion się pokazał na niebie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Że słomy były robione też różne ozdoby na choinkę. Ale też kosze i chodaki. Dachy ze słomy.<br />
Sama robiłam łańcuch na choinkę jak byłam dzieckiem.<br />
Mam jakieś resztki ze słomy na choinkę z cepeli: gwiazda, koziołek i aniołek.<br />
U babci pamiętam sienniki ze słomy. Na zimę też okrywano ule, albo wogóle robiono daszek ze słomy. A wogóle to wykorzystywano słomę do wielu innych celów.<br />
Dziękuję za podzielenie się wiedzą.<br />
I dzisiaj jest dzień trzech króli. Może Orion się pokazał na niebie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66643</link>

		<dc:creator><![CDATA[J]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 12:21:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66643</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66635&quot;&gt;Arkaim&lt;/a&gt;.

Oczywiście, Arkaim, że wszelkie tradycje mają swoje umotywowanie w pierwotnych, ściśle utylitarnych założeniach. Potem dopiero stawały się poprzez naśladownictwo, tym, czym są, często straciwszy swój wcześniejszy, głębszy sens i stały się elementami często widowiskowego już tylko folkloru. Ale to właśnie pozwoliło im przetrwać aż do teraz.
Np. na Lubelszczyźnie na wsiach jeszcze w początkach lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku były one żywe i naturalne przynajmniej tam, gdzie widziałam je na własne oczy. 
 Ostatni zżęty snop w dane żniwa był zwany królem. Pieczołowicie przechowywany, był przynoszony do domu na wigilię i stawiany uroczyście we wschodnim kącie pokoju. Stał tam aż do wiosny, a potem ziarna z niego były dodawane do siewu. Na Podlasiu zostawiano takie specjalne miejsce na polu z nieściętym zbożem, zwane brodą, pięknie przybrane dla Sporysza, mające przechować urodzaj na następny rok.
 Osoba przebrana w &quot;kostium&quot; Słomienika też w wigilię w sadzie obiecywała za drzewa, że będą rodzić na przyszłość. Na dożynki, oprócz tradycyjnego wieńca stawia się po dziś dzień zrobionych z bel  słomy Babę i Chłopa.
Na wielkanoc przebrany chłopak - cyganicha z niedźwiedziem - osobą też ubraną w słomiany kostium, albo grochowinowy- zwana Siudą wpraszała się do domów z życzeniami. Dziś wątpię, czy takie rzeczy da się jeszcze zaobserwować gdzieś na żywo, a nie w skansenie, jako odtworzony obyczaj. Siudy już nie ma i nie pamięta się, co to było i po co, ale w lokalnym języku pozostało powiedzenie o kimś pchającym się bezceremonialnie, że: &quot;pcha się jak siuda&quot;.
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66635">Arkaim</a>.</p>
<p>Oczywiście, Arkaim, że wszelkie tradycje mają swoje umotywowanie w pierwotnych, ściśle utylitarnych założeniach. Potem dopiero stawały się poprzez naśladownictwo, tym, czym są, często straciwszy swój wcześniejszy, głębszy sens i stały się elementami często widowiskowego już tylko folkloru. Ale to właśnie pozwoliło im przetrwać aż do teraz.<br />
Np. na Lubelszczyźnie na wsiach jeszcze w początkach lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku były one żywe i naturalne przynajmniej tam, gdzie widziałam je na własne oczy.<br />
 Ostatni zżęty snop w dane żniwa był zwany królem. Pieczołowicie przechowywany, był przynoszony do domu na wigilię i stawiany uroczyście we wschodnim kącie pokoju. Stał tam aż do wiosny, a potem ziarna z niego były dodawane do siewu. Na Podlasiu zostawiano takie specjalne miejsce na polu z nieściętym zbożem, zwane brodą, pięknie przybrane dla Sporysza, mające przechować urodzaj na następny rok.<br />
 Osoba przebrana w &#8222;kostium&#8221; Słomienika też w wigilię w sadzie obiecywała za drzewa, że będą rodzić na przyszłość. Na dożynki, oprócz tradycyjnego wieńca stawia się po dziś dzień zrobionych z bel  słomy Babę i Chłopa.<br />
Na wielkanoc przebrany chłopak &#8211; cyganicha z niedźwiedziem &#8211; osobą też ubraną w słomiany kostium, albo grochowinowy- zwana Siudą wpraszała się do domów z życzeniami. Dziś wątpię, czy takie rzeczy da się jeszcze zaobserwować gdzieś na żywo, a nie w skansenie, jako odtworzony obyczaj. Siudy już nie ma i nie pamięta się, co to było i po co, ale w lokalnym języku pozostało powiedzenie o kimś pchającym się bezceremonialnie, że: &#8222;pcha się jak siuda&#8221;.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66639</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 11:32:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66639</guid>

					<description><![CDATA[A nasze &quot;chochoły&quot; weselne z Wyspiańskiego? A &quot;chochoł&quot; jako polski symbol bożonarodzeniowy, zastąpiony choinką dopiero w XIX wieku? 
Te słomiano - siankowe ubiory ludzi, u nas nazywane chochołem od otulania roślin lub przedmiotów na zimę, a wcześniej od daru życia &quot;ho&quot; (chochoł), &quot;hu&quot; (hu-ra!; żyj/duch mocno/żywy!)), &quot;ha&quot; (ha-ar-naś; żywotny górski), duch, dech, jucha, chuć, itd. Choina świąteczna wywodzona jest niekiedy od hojności, z racji składania pod nią darów. Tylko, że te dary to późniejsza tradycja. A choinami/chojakami nazywano nawet drzewa w lesie, bez żadnych prezentów pod nimi. Może więc, raczej od tych pradawnych rdzeni słowotwórczych, jakich sens już zapominamy? Od ich niezwykłej żywotności, przetrwania najcięższych mrozów, śniegów i wichur? Kształt choin ma tutaj też wielkie znaczenie, bo są to stożki, ostrzem skierowane do nieba. To odbicie symboliki wznoszącego się słońca, strzały (stąd też może grzebanie strzały posiadającej zwykle ostry grot, podobny do tego symbolu, uosabiającej wędrówkę Słońca oraz - wraz z nim, Życia - ducha, HA?! Ja tak w każdym razie uważam. Od tego symbolu, o czym już sygnalizowałem na tych stronach wielokrotnie, wywodzi się aryjska cyfra 1, wpierw zapisywana jako piramida z otwartą podstawą. Od niej, wywodzą się wszelkie inne cyfry i są dziełem naszych przodków. 
Ludzie przebierający się w słomiane postacie, mają na głowach słomiane czepce, zwykle skierowane oryginalnie, prawidłowo, ostrym (trójkątnym, strzelistym) końcem do góry. To ta sama symbolika. Symbolika jaka występowała już u Sarmatów - Scytów, w ich wydłużonych niezmiernie czepcach. 
Same terminy; &quot;siano&quot; czy &quot;słoma&quot;, mają podobne pochodzenie, od &quot;ś-ano&quot; (światło te/to), ś-ło-ma&quot;. Gdzie głoska &quot;ś/si - bardzo miękkie&quot;, jak w słowie &quot;ś-wiat-ło&quot; (jasność/Słońce - widać - to/tu ; łono/tu to/ lub nisko - w odróżnieniu od łono - kolebka). 
W tym kierunku bym szukał...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A nasze &#8222;chochoły&#8221; weselne z Wyspiańskiego? A &#8222;chochoł&#8221; jako polski symbol bożonarodzeniowy, zastąpiony choinką dopiero w XIX wieku?<br />
Te słomiano &#8211; siankowe ubiory ludzi, u nas nazywane chochołem od otulania roślin lub przedmiotów na zimę, a wcześniej od daru życia &#8222;ho&#8221; (chochoł), &#8222;hu&#8221; (hu-ra!; żyj/duch mocno/żywy!)), &#8222;ha&#8221; (ha-ar-naś; żywotny górski), duch, dech, jucha, chuć, itd. Choina świąteczna wywodzona jest niekiedy od hojności, z racji składania pod nią darów. Tylko, że te dary to późniejsza tradycja. A choinami/chojakami nazywano nawet drzewa w lesie, bez żadnych prezentów pod nimi. Może więc, raczej od tych pradawnych rdzeni słowotwórczych, jakich sens już zapominamy? Od ich niezwykłej żywotności, przetrwania najcięższych mrozów, śniegów i wichur? Kształt choin ma tutaj też wielkie znaczenie, bo są to stożki, ostrzem skierowane do nieba. To odbicie symboliki wznoszącego się słońca, strzały (stąd też może grzebanie strzały posiadającej zwykle ostry grot, podobny do tego symbolu, uosabiającej wędrówkę Słońca oraz &#8211; wraz z nim, Życia &#8211; ducha, HA?! Ja tak w każdym razie uważam. Od tego symbolu, o czym już sygnalizowałem na tych stronach wielokrotnie, wywodzi się aryjska cyfra 1, wpierw zapisywana jako piramida z otwartą podstawą. Od niej, wywodzą się wszelkie inne cyfry i są dziełem naszych przodków.<br />
Ludzie przebierający się w słomiane postacie, mają na głowach słomiane czepce, zwykle skierowane oryginalnie, prawidłowo, ostrym (trójkątnym, strzelistym) końcem do góry. To ta sama symbolika. Symbolika jaka występowała już u Sarmatów &#8211; Scytów, w ich wydłużonych niezmiernie czepcach.<br />
Same terminy; &#8222;siano&#8221; czy &#8222;słoma&#8221;, mają podobne pochodzenie, od &#8222;ś-ano&#8221; (światło te/to), ś-ło-ma&#8221;. Gdzie głoska &#8222;ś/si &#8211; bardzo miękkie&#8221;, jak w słowie &#8222;ś-wiat-ło&#8221; (jasność/Słońce &#8211; widać &#8211; to/tu ; łono/tu to/ lub nisko &#8211; w odróżnieniu od łono &#8211; kolebka).<br />
W tym kierunku bym szukał&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66638</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 11:02:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66638</guid>

					<description><![CDATA[Wracając do drzew - Święto drzew. Dawny kult....
- blownminder.com
Jest tam ładna piosenka.
Zachaczam o ten temat ponieważ przypomniało mi się, że gdzieś słyszałam, że w lasach słowiańskich wiązano drzewa. Trzy drzewa, wiązano razem korony drzew. Panie Czesławie czy Pan o tym słyszał ? 
I jeszcze - &quot; Państwo Samona &quot;.
Zapomniane źródła VII czyli prawo Słowiańskiej Polski. - słowianolubia. blogspot.com
Może to też jest u Pana na blogu. Ale trafiłam tam szukając czegoś innego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wracając do drzew &#8211; Święto drzew. Dawny kult&#8230;.<br />
&#8211; blownminder.com<br />
Jest tam ładna piosenka.<br />
Zachaczam o ten temat ponieważ przypomniało mi się, że gdzieś słyszałam, że w lasach słowiańskich wiązano drzewa. Trzy drzewa, wiązano razem korony drzew. Panie Czesławie czy Pan o tym słyszał ?<br />
I jeszcze &#8211; &#8221; Państwo Samona &#8222;.<br />
Zapomniane źródła VII czyli prawo Słowiańskiej Polski. &#8211; słowianolubia. blogspot.com<br />
Może to też jest u Pana na blogu. Ale trafiłam tam szukając czegoś innego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Arkaim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/06/oec-goran-pavlovic-walking-sheafs-of-wheat-chodzace-snopy-pszenicy/#comment-66635</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arkaim]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 07:57:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114682#comment-66635</guid>

					<description><![CDATA[Piękne tradycje, choć podejrzewam że pierwowzór kostiumów  był prawdziwy ubiór zimowy z czasów gdy skóry zwierzęce przestały być powszechnie dostepne dla kazdego, i większość ociepleń była wyrabiana ze słomy. 
Np Maorysi z chłodniejsze wyspy mieli wielki problem z chłodem przed przybyciem okupantow. Dlatego ubrania robili z trawy, ale u nich nie było lnu i konopi, więc te ubrania niezbyt spełniały swoje funkcje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piękne tradycje, choć podejrzewam że pierwowzór kostiumów  był prawdziwy ubiór zimowy z czasów gdy skóry zwierzęce przestały być powszechnie dostepne dla kazdego, i większość ociepleń była wyrabiana ze słomy.<br />
Np Maorysi z chłodniejsze wyspy mieli wielki problem z chłodem przed przybyciem okupantow. Dlatego ubrania robili z trawy, ale u nich nie było lnu i konopi, więc te ubrania niezbyt spełniały swoje funkcje.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
